Podróże

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4333
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 175
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: red85 » pt 27.04.2018 10:51

W końcu mam czas napisać 2 zdania o Portugalii. Powiem jedno - uwielbiam :D

Zaczęliśmy w Faro, gdzie mieliśmy w sumie tylko jeden nocleg. Wiele tam nie zobaczyliśmy, ale zaczęliśmy poznawać lokalne smaki (uwielbia owoce morza, więć dla mnie Portugalia to raj), wypiliśmy pierwszą butelkę wina Verde i nazajutrz ruszyliśmy do Lagos, gdzie w gruncie rzeczy przez 3 dni był plażing i smażing ;)

Świetne plaże. Znajdą się duże, gdzie ludzie wcale sporo nie ma, jak np tutaj:
Spoiler:

Oraz mniejsze, urokliwe, gdzie jednak jest całkiem tłoczno. Latające panie topless mogą jednak wynagrodzić ten tłum ;)
Spoiler:

Zaraz obok tej ostatniej plaży (praia dona ana) znajduje się opuszczony hotel. Ponoć bodaj jeszcze w latach 80-tych (a może i '90, nie pamiętam) tętniło tam życie.
Spoiler:

Następnie pociągiem udaliśmy się do tak zachwalanej przez wielu Lizbony. Być może na nastroje wpłynął najgorszy hotel podczas tego wyjazdu, ale osobiście nie poczułem klimatu tego miasta. Za dużo czepialskich proponujących hasz, maryśkę etc. Trochę to przypominało klimat włoski, gdzie nie można spokojnie przejść przez centrum bez zaczepek typu "myster, myster! selfstiker onli łan ojro" ;)
Spoiler:

Dam z pewnoscią jeszcze szansę Lizbonie bo do Portugalii wrócę na bank. Głównie dzięki...Porto. Zachwyciło mnie to miasto. Jest tam absolutnie wszystko. Extra jedzenia (w dzielnicy rybackiej do jakiej knajpy by się nie weszło...miazga), super miejsca zaraz w centrum, ale również plaża.
Spoiler:

Spoiler:

Spoiler:


Nigdy chyba tak bardzo nie czekałem na powrót do miejsca, w którym już byłem i pewnie zdecyduje się na sesję ślubną właśnie w Porto :)

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10767
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2000

Podróże

Postautor: Rojiblanco » pt 27.04.2018 11:15

red85 pisze:Source of the post Latające panie topless mogą jednak wynagrodzić ten tłum

chyba zdjęcia się nie załadowały?
:glass:



Ile czasu byłeś?
Jak to cenowo (jedzenie, pobyt) wygląda?

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4333
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 175
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: red85 » pt 27.04.2018 11:35

Byliśmy na jesieni ub. roku, więc musze posiłkować się notatkami oraz własną pamięcią :D

    - Wylot z Wawy do Faro (2x 150 zł).
    - Nocleg w Faro w pokoju dwuosobowym, ze śniadaniem 200 zł.
    - Pociąg Faro - Lagos , kilka euro, ok. 25 zł
    - 3 noclegi w Lagos, pokój dwuosobowy w hotelu 3*, ze śniadaniem - 3x 220 zł.
    - pociąg Lagos - Lizbona (2x 85 zł)
    - nocleg w Lizbonie w pokoju dwuosobowym, kiepskie warunki, bez śniadania (210 zł).
    - samolot Lizbona - Porto : (2x 45 zł)
    - nocleg w Porto, super warunki, super śniadanie (2x190 zł)
    - lot do Londynu (2x260 zl) (odwiedziałem siostrę ;))
    - Lnd - Rze (2x135zł)

Za dobry obiad z owocami morza + winem trzeba zapłacić bodaj ok 40 e.

Innego alko niż wina praktycznie nie piłem, a wino w markecie to koszt 4-5 euro ;) Ogólnie to po miastach sporo chodziliśmy, w Porto kilkuktornie korzystalismy z metra jak już było późno, ale cen nie pamiętam ;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 30350
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1849
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: cloner » pt 27.04.2018 11:39

Wyszło 2800 za same noclegi i przeloty. Plus obiady, kolacje, napoje, suweniry. Tanio jednak nie ma ;) (skoro dobry obiad to 40euro)
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia
j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10767
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2000

Podróże

Postautor: Rojiblanco » pt 27.04.2018 11:55

red85 pisze:Source of the post Byliśmy na jesieni ub. roku, więc musze posiłkować się notatkami oraz własną pamięcią :D

    - Wylot z Wawy do Faro (2x 150 zł).
    - Nocleg w Faro w pokoju dwuosobowym, ze śniadaniem 200 zł.
    - Pociąg Faro - Lagos , kilka euro, ok. 25 zł
    - 3 noclegi w Lagos, pokój dwuosobowy w hotelu 3*, ze śniadaniem - 3x 220 zł.
    - pociąg Lagos - Lizbona (2x 85 zł)
    - nocleg w Lizbonie w pokoju dwuosobowym, kiepskie warunki, bez śniadania (210 zł).
    - samolot Lizbona - Porto : (2x 45 zł)
    - nocleg w Porto, super warunki, super śniadanie (2x190 zł)
    - lot do Londynu (2x260 zl) (odwiedziałem siostrę ;))
    - Lnd - Rze (2x135zł)

Za dobry obiad z owocami morza + winem trzeba zapłacić bodaj ok 40 e.

Innego alko niż wina praktycznie nie piłem, a wino w markecie to koszt 4-5 euro ;) Ogólnie to po miastach sporo chodziliśmy, w Porto kilkuktornie korzystalismy z metra jak już było późno, ale cen nie pamiętam ;)

Dzięki, swoją drogą, wszyscy jak tu wrzucacie swoje wyprawy, to moglibyście takie wyliczenia wrzucać, to się przydaje, jak człowiek później chce się wybrać.


A całą podróż planowaliście wcześniej czy kompletny spontan?


40eu w knajpie za owoce morza, to mniej wiecej tyle co u nas.

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4333
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 175
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: red85 » pt 27.04.2018 12:12

Drogo i niedrogo. W zachodniej Europie, w dużych miastach, naprawdę nie jest łatwo znaleźć super pokój, z extra śniadaniem za 50e.

ubek pisze:Source of the post A całą podróż planowaliście wcześniej czy kompletny spontan?

Planowana przynajmniej z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Oprócz pociągu z Faro do Lagos, wszystko kupione w necie przed wyjazdem.

Co do owoców morza to jadłem również w restauracji takie za 10e za osobę, ale...zupełnie mi nie podeszło. Chociaż bodaj w Porto (jestem prawie pewien, że to tam było :D), jadłem również świetne kalmary (chociaż porcja niezbyt duża) za kilka euro. W miejscu, gdzie jest sporo knajpek, jedna obok drugiej, dostajesz numerek, który wibruje jak danie jest już gotowe i musisz szukać sobie miejsca do siedzenia ;)

Awatar użytkownika
fuji9090
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: śr 25.04.2018 23:02
Reputacja: 0

Podróże

Postautor: fuji9090 » pt 27.04.2018 15:43

Ja kocham podróżować za granicę :)

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6620
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 165

Podróże

Postautor: Slim91 » pt 27.04.2018 17:53

red85 pisze:Source of the post Być może na nastroje wpłynął najgorszy hotel podczas tego wyjazdu,

Ja jadąc teraz do Hiszpanii też trochę przy żydziłem i obawiam się ze noclegi mogą mi trochę popsuć klimat tego wyjazdu.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 538
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Postautor: Keres » sob 28.04.2018 0:19

ubek pisze:Source of the post Dzięki, swoją drogą, wszyscy jak tu wrzucacie swoje wyprawy, to moglibyście takie wyliczenia wrzucać, to się przydaje, jak człowiek później chce się wybrać.

Ja to bym normalnie wrzucał, ale bałem się być posądzony o bycie materialistą. No, ale jak mówisz to:
Wawa - Bergamo za 54 zł [z kartą Wizz, bez niej 99 zł], Werona-Treviso - Krk 24E Ryanairem. Noclegu nie bukuję jeszcze, bo nie wiem czy/kto mi będzie towarzyszył.
Jak samemu będę lecieć to kupię Flixbusa w cenie do 20 zł do Wawy i pociąg za 16 zł z Krk.
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6620
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 165

Podróże

Postautor: Slim91 » sob 28.04.2018 0:47

Mam wielki problem. Aczkolwiek potrzebuje transportu na linii Marbella - Cadiz w piątek 4 maja. Ktoś coś :?: Ja szukam, szukam i nic. Wyjazd może być z Malagi. Zakładam przesiadkę.

e:
Zeby się dostać z Marbelli do Kadysku musiałbym lecieć tak: Marbella - Malaga - Sevilla - Cadiz. :pogrzeb: Co ja odjebałem. :suicide:

Jeżeli się potwierdzą moje problemy z pracy to końcówka kwietnia jest wyborna.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 538
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Postautor: Keres » sob 28.04.2018 1:03

1. Z Marbelli do La Linei na dworzec autobusowy po tym rozkładzie: http://portillo.avanzabus.com/archivos/ ... Málaga.pdf
2. Z dworca w La Linei bodajże co 30-40 min jeździ autobus do Algeciras https://www.google.pl/maps/dir/Estacion ... 259291!3e0
3. Z tego samego dworca 2 razy dziennie jedzie autobus do Kadyksu za 12,85E. Wysiadasz na dworcu autobusowym, obok którego jest kolejowy.
Wyjedź jak najwcześniej.

A jak nie to blablacarem: https://www.blablacar.es/ride-sharing/m ... a1d05d47ea

PS. Słowo 'aczkolwiek' błędnie użyłeś. Powinno być 'mianowicie'.
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6620
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 165

Podróże

Postautor: Slim91 » sob 28.04.2018 1:18

Keres pisze:Source of the post 3. Z tego samego dworca 2 razy dziennie jedzie autobus do Kadyksu za 12,85E. Wysiadasz na dworcu autobusowym, obok którego jest kolejowy.
Wyjedź jak najwcześniej.

Oczywiście. Tylko ważne jest jeszcze o ktorej bd w Cadiz. Gdy pozniej niz 14:00 to nie ma sensu tam jechać.

Z tego rozkładu nie mogę się połapać.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10767
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2000

Podróże

Postautor: Rojiblanco » sob 28.04.2018 9:27

Keres pisze:Source of the post Ja to bym normalnie wrzucał, ale bałem się być posądzony o bycie materialistą.

Bez przesady, powoli wyrastasz na jednego z moich kandydatów na MVP. Wrzucasz fajne wycieczki, ceny, a do tego pomagasz innym. :afro:

Zdarzało się wam kupować bilety i organizować 3-4 dniową wycieczkę na spontanie? Po majówce wziąłem parę wolnych dni i zastanawiam się nad zwiedzeniem czegoś. Jednak jak od 2-3 dni przeglądam bilety na kierunki Włochy, Portugalia, Hiszpania, to ceny biletów w tych terminach oczywiście codziennie o parę zlotych rosną. W ogóle te numery z celowym podnoszeniem cen biletów lub z tymi irytującymi tekstami np. na bookingu, czy na innych portalach "kupuj szybko, bo zostały ostatnie 2 pokoje/bilety" lub "spóźniłeś się, już się sprzedało" - jasne, [k****], w ciągu sekundy się sprzedało, jak jadę do roboty, wchodzę z innego IP i dalej wisi.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 538
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Postautor: Keres » sob 28.04.2018 17:27

Ja nigdy na spontanie nie kupuję biletów lotniczych bo zazwyczaj są drogie jak chce się lecieć za kilka dni. Moje wyjazdy są uzależnione od cen biletów. Np. w zeszłym roku do Barcelony chciałem lecieć w określonym terminie i dałem za bilety bodajże 77 funtów, czyli więcej niż za loty do Pizy w lutym i teraz do Malagi łącznie.

ubek pisze:Source of the post W ogóle te numery z celowym podnoszeniem cen biletów lub z tymi irytującymi tekstami np. na bookingu, czy na innych portalach "kupuj szybko, bo zostały ostatnie 2 pokoje/bilety" lub "spóźniłeś się, już się sprzedało" - jasne, [k****], w ciągu sekundy się sprzedało, jak jadę do roboty, wchodzę z innego IP i dalej wisi.

Ja tak teraz miałem z biletem z Wenecji-Treviso. Było, że ostatni bilet za 24 ojro, więc mówię biorę, bo i tak chcę lecieć, a cena niska. No i wchodzę wczoraj, a tam 'ostatnie 5 biletów w tej cenie.' :mrgreen:
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10767
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2000

Podróże

Postautor: Rojiblanco » sob 28.04.2018 17:37

Keres pisze:Source of the post Ja tak teraz miałem z biletem z Wenecji-Treviso. Było, że ostatni bilet za 24 ojro, więc mówię biorę, bo i tak chcę lecieć, a cena niska. No i wchodzę wczoraj, a tam 'ostatnie 5 biletów w tej cenie.'

:mrgreen: :mrgreen:


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości