Domek nr 10 (temat luźny)

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Czy przespał(a)byś się z osobą będącą aktualnie z kimś w związku?

Tak
14
28%
Nie
24
48%
To zależy od okoliczności
12
24%
 
Liczba głosów: 50

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35916
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2814
Kibicuje: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cloner » sob 06.04.2019 12:55

moody90 pisze:
sob 06.04.2019 12:53
nauczyciel dyplomowany zarabia z tego co wiem ok. 3800 brutto, niezaleznie od miejsca pracy. te 3800 brutto to ujmijmy to umownie etat, co dla nauczyciela oznacza...18 godzin tygodniowo. ogarnia sobie poltora etatu, powiedzmy 30 godzin tygodniowo, czyli wciaz mniej niz wiekszosc polakow i bierze 4-5 kafli na reke. za prace na wsi odwrotnie niz przypuszcza cloner nie dostaje sie mniej, a wiecej, jest dodatek w wysokosci bodaj 10% pensji
No to przecież to nie są tak złe zarobki, żeby strajkować?

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14360
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1566

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: League » sob 06.04.2019 12:57

18 godzin tygodniowo, 3800 brutto a na wsiach jeszcze wiecej. te staty chyba Hajto podaje. aha. Ronaldo>Messi.
Ostatnio zmieniony sob 06.04.2019 12:58 przez League, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2756
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 575

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: moody90 » sob 06.04.2019 12:57

nigdy nie jest wystarczaja duzo, zeby nie sprobowac dostac wiecej :)

zeby byla jasnosc nauczyciel dyplomowany to najwyzszy stopien zawodowy nauczyciela i chyba nie da sie go zrobic wczesniej niz po 10-15 latach pracy. mowie tak orientacyjnie, bo to wszystko wiem od mamy, ktora jest nauczycielka

Awatar użytkownika
EndriuK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1548
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 282
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: EndriuK » sob 06.04.2019 13:00

No wlasnie ciekawe ile procent nauczycieli to nauczyciele dyplomowani :)

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2756
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 575

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: moody90 » sob 06.04.2019 13:00

League pisze:
sob 06.04.2019 12:57
18 godzin tygodniowo, 3800 brutto a na wsiach jeszcze wiecej. te staty chyba Hajto podaje. aha. Ronaldo>Messi.
https://kadry.infor.pl/kadry/wynagrodze ... ejski.html

po co sie wypowiadasz, jak nie masz o temacie pojecia. ja rozliczalem PIT mojej mamy i lepiej nie bede podawal, jaka tam jest kwota, bo niektorzy jeszcze bardziej by sie na strajkujacych nauczycieli wkurwili :D

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14360
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1566

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: League » sob 06.04.2019 13:01

moody90 pisze:
sob 06.04.2019 13:00
o co sie wypowiadasz, jak nie masz o temacie pojecia
nie wiem gdzie mieszkasz że nauczyciele pracują 18 godzin tygodniowo.

Awatar użytkownika
WKB
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2257
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 541
Kibicuje: Barça

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: WKB » sob 06.04.2019 13:02

ma ktos jakies stazowe fejk konto na fb do oddania? jak coś to piszcie :P

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35916
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2814
Kibicuje: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cloner » sob 06.04.2019 13:06

moody90 pisze:
sob 06.04.2019 12:57
zeby byla jasnosc nauczyciel dyplomowany to najwyzszy stopien zawodowy nauczyciela i chyba nie da sie go zrobic wczesniej niz po 10-15 latach pracy. mowie tak orientacyjnie, bo to wszystko wiem od mamy, ktora jest nauczycielka
No to jest zapewne najistotniejsze w tym. A protesty wzniecają pewnie młodsi, którzy nie mają jeszcze 10 lat doświadczenia w pracy.
Ja się w te protesty nie zagłębiałem, nie mam w rodzinie nauczycieli, wśród znajomych chyba tylko żona jednego kumpla pracuje w szkole, może jutro go zapytam jak to tam wygląda. ;) Mnie protest nie dotyczy.

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2756
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 575

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: moody90 » sob 06.04.2019 13:19

League pisze:
sob 06.04.2019 13:01
moody90 pisze:
sob 06.04.2019 13:00
o co sie wypowiadasz, jak nie masz o temacie pojecia
nie wiem gdzie mieszkasz że nauczyciele pracują 18 godzin tygodniowo.
czytasz w ogole, co ja pisze? 18 godzin to jest przepisami okreslany tygodniowy czas pracy nauczyciela okreslany jako 'pelen etat' - https://samorzad.infor.pl/temat_dnia/54 ... cieli.html

wiadomo, ze w praktyce jeden pracuje wiecej, a drugi, np. uczacy mniej popularnego przedmiotu, musi jezdzic po trzech okolicznych szkolach, zeby w ogole uzbierac te 18 godzin lacznie

Awatar użytkownika
Diamen23
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12906
Rejestracja: ndz 25.09.2005 21:09
Reputacja: 2086
Lokalizacja: Gliwice

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Diamen23 » sob 06.04.2019 13:21

no to ja się wypowiem jako mąż nauczycielki (uczy matematyki i fizyki). Tutaj trochę danych:
https://gratka.pl/regiopraca/portal/ryn ... -2019-roku

-nauczyciel dyplomowany zarabia podstawę 3483 zł za pełny etat,
-żeby zostać nauczycielem dyplomowanym potrzeba około 10-15 lat stażu,
-nauczyciel początkujący, czyli stażysta, zarabia 2538 zł na cały etat.

Młody nauczyciel w takiej Warszawie ma więc na start 2538 zł brutto za etat. Wielu nauczycieli chciałoby pracować powyżej 18 godzin (albo nawet te 18), ale w praktyce jest to możliwe tylko dla matematyków i polonistów. Reszta nauczycieli musiałaby jeździć pewnie po 4 szkołach żeby mieć 1.5 etatu, co oznacza też że w każdej szkole musieliby mieć konsultacje, konferencje, wywiadówki itp.
Mówi się żeby wydłużyć pracę nauczyciela w szkole do 40 godzin. Moja żona nie miałaby nic przeciwko, zamiast sprawdzać sprawdziany w domu i przygotowywać się do zajęć, robiłaby to w szkole. Problem w tym, że szkoły nie są na takie coś przygotowane. W pokojach nauczycielskich nie ma miejsca dla większości nauczycieli, tylko pojedynczy mają własne gabinety, a większość nie ma nawet swojej szafki na rzeczy, więc nie wiem jak miałoby to wyglądać.
Aha, 18 godzin wydaje się mało, ale składa się na to 45 minut aktywności głosowej i próby zapanowania nad dużą ilością ludzi. Podczas przerw są dyżury, nawet nie ma kiedy iść na siku. Po szkole jest dużo sprawdzania, przygotowywania się i w praktyce myślę, że moja żona pracuje tygodniowo więcej ode mnie.

I konfrontacja kilku komentarzy odnośnie strajku:
-"można iść do prywatnej szkoły" - w praktyce zarabia się mniej i trzeba sobie radzić z ambitnymi i roszczeniowymi rodzicami, którzy płacą i wymagają od nauczyciela.
-"mają wakacje" - to jest fajna sprawa, według różnych źródeł jest to około 57 dni wolnego roku. Ale co w związku z tym? Mają siedzieć w lipcu i sierpniu w szkole po 40 godzin tygodniowo żeby nie mieć tych wakacji?
-"niech idą pracować do Lidla" - tutaj ręce opadają, bo jednak to grupa zawodowa, która powinna być podstawą każdego społeczeństwa, a już sam fakt, że praca w Lidlu jest atrakcyjniejsza jest uwłaczające. Niektóre koleżanki mojej żony musiały niestety zrezygnować z pracy w oświacie i przejść właśnie do jakiegoś supermarketu.

To tak z mojej perspektywy.

Jedynym plusem tego zawodu są IMO wakacje, ewentualnie praca z młodzieżą jak ktoś lubi.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14360
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1566

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: League » sob 06.04.2019 13:24

Diamen23 pisze:
sob 06.04.2019 13:21
I konfrontacja kilku komentarzy odnośnie strajku:
-"można iść do prywatnej szkoły" - w praktyce zarabia się mniej i trzeba sobie radzić z ambitnymi i roszczeniowymi rodzicami, którzy płacą i wymagają od nauczyciela.
-"mają wakacje" - to jest fajna sprawa, według różnych źródeł jest to około 57 dni wolnego roku. Ale co w związku z tym? Mają siedzieć w lipcu i sierpniu w szkole po 40 godzin tygodniowo żeby nie mieć tych wakacji?
-"niech idą pracować do Lidla" - tutaj ręce opadają, bo jednak to grupa zawodowa, która powinna być podstawą każdego społeczeństwa, a już sam fakt, że praca w Lidlu jest atrakcyjniejsza jest uwłaczające. Niektóre koleżanki mojej żony musiały niestety zrezygnować z pracy w oświacie i przejść właśnie do jakiegoś supermarketu.
znana śpiewka. Poznasz po takich wypowiedziach ignoranta;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35916
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2814
Kibicuje: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cloner » sob 06.04.2019 13:25

Diamen23 pisze:
sob 06.04.2019 13:21
-"mają wakacje" - to jest fajna sprawa, według różnych źródeł jest to około 57 dni wolnego roku. Ale co w związku z tym? Mają siedzieć w lipcu i sierpniu w szkole po 40 godzin tygodniowo żeby nie mieć tych wakacji?
No to z ręką na sercu, ile Twoja żona ma dni urlopu w roku?

Awatar użytkownika
Diamen23
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12906
Rejestracja: ndz 25.09.2005 21:09
Reputacja: 2086
Lokalizacja: Gliwice

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Diamen23 » sob 06.04.2019 13:29

napisałem przecież ile nauczyciele mają dni urlopu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35916
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2814
Kibicuje: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cloner » sob 06.04.2019 13:31

No napisałeś "z różnych źródeł", dziwnie to zabrzmiało. Czyli ok, 57 dni.
Gdyby przez te 37 dni pracowała (do 10 lat pracy jest 20 dni urlopu chyba) to na rok wyszłaby jej normalna pensja. Ale pracuje mniej, więc zarabia mniej :P

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2756
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 575

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: moody90 » sob 06.04.2019 13:36

dwa miechy to sa samych wakacji, a jeszcze sa przeciez np. ferie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”