Domek nr 10 (temat luźny)

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

Tyłek czy cycki?

Tyłek!
27
55%
Cycki!
11
22%
Oczy...
4
8%
Charakter ;)
7
14%
 
Liczba głosów: 49

Awatar użytkownika
ubek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9979
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 1676

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: ubek » czw 11.01.2018 16:17

Lisek pisze:Source of the post scorpss w weszlo.com :won:

O witam wielkiego nieobecnego. :witam:

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12031
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1344
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: janop » czw 11.01.2018 16:27

Kluchman - druga sytuacja brzmi głupio, ale jeśli się nie mylę to można stracić gwarancję na sprzęt jeśli pracownik, który nie ma do tego uprawnień robił z nim cokolwiek innego niż swoją pracę. Tak to przynajmniej działa w części firm/instytucji.

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13793
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 546
Lokalizacja: Poznań

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: Kluchman » czw 11.01.2018 17:02

Może. Jednak nie w tym przypadku. Chodziło bardziej o to, że tamta firma za coś dostaje kasę, więc niech robi.

Awatar użytkownika
Boromir
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10096
Rejestracja: sob 30.12.2006 14:31
Reputacja: 774

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: Boromir » czw 11.01.2018 17:57

janop pisze:Source of the post Kluchman - druga sytuacja brzmi głupio, ale jeśli się nie mylę to można stracić gwarancję na sprzęt jeśli pracownik, który nie ma do tego uprawnień robił z nim cokolwiek innego niż swoją pracę. Tak to przynajmniej działa w części firm/instytucji.

Na gościnnych występach w dużych, zachodnich, naftowych firmach najbardziej przerażało mnie to, że oni potrafią wstrzymać wiercenie bo operator nie może sam naprawić usterki (jaka durna by nie była, chociażby przestawić czujnik) tylko wzywa serwis techniczny, bo on ma zakaz.

W polskich warunkach nie do pomyślenia.
Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7987
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1086

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: sickstick » czw 11.01.2018 17:59

A potem ludzie umierają na kopalaniach, bo jest "Jacek lutnij tyn kabel, przeca nie bydymy na serwis czekać"

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6525
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 892

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: DDK » czw 11.01.2018 18:02

Lisek pisze:Source of the post scorpss w weszlo.com :won:



Ooo kolega nas odwiedził!

Awatar użytkownika
Boromir
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10096
Rejestracja: sob 30.12.2006 14:31
Reputacja: 774

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: Boromir » czw 11.01.2018 18:04

Piszesz zupełnie o czym innym.

Ja piszę o sytuacji, gdzie najpierw montuję czujnik, kalibruję go, a potem nie mogę zmienić mu pozycji (ze względu na drgania, pianę czy inne pierdoły), bo serwis techniczny i przepisy.

Z drugiej strony jak mnie kiedyś geolog poprosił o pocięcie rdzenia tarczówką to odmówiłem powołując się na przepisy BHP. I że jak ma uprawnienia, to może mnie przeszkolić, wtedy będzie git. Nie był zadowolony :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
ubek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9979
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 1676

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: ubek » czw 11.01.2018 20:05

Pamiętam, jak byłem nastolatkiem i pierwszy raz, bez niczyjego nadzoru, złapałem się za cięcie cegieł wielką tarczówką. Odpaliłem, złapałem w obie ręce (oczywiście tarczówka bez osłony, bo na [ch**] komu osłona?) wcisnąłem przycisk i razem z cegłą przejebałem sobie tarczą buta na linii palców u stopy, pozostawiając czerwoną krechę na stopie. Na drugi dzień użyłem już osłony i trzymałem ją pewniej w łapach.

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12031
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1344
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: janop » pt 12.01.2018 7:58

To musi być piątek, bo już jestem w robocie ;)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 7954
Rejestracja: ndz 10.04.2005 11:26
Reputacja: 494
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: futbolowa » pt 12.01.2018 11:30

janop pisze:Source of the post To musi być piątek, bo już jestem w robocie ;)

Ja jestem codziennie, kurde.

Ale jednego nie znoszę we freelancingu - wieczny problem z płatnościami. Na etacie chociaż byłby spokój pod tym względem.

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12031
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1344
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: janop » pt 12.01.2018 11:40

futbolowa pisze:Source of the post
janop pisze:Source of the post To musi być piątek, bo już jestem w robocie ;)

Ja jestem codziennie, kurde.

Ale jednego nie znoszę we freelancingu - wieczny problem z płatnościami. Na etacie chociaż byłby spokój pod tym względem.

To był jeden z powodów porzucenia freelancingu. Jedna gazeta do dziś wisi mi 600 zł.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 28467
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1495
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: cloner » pt 12.01.2018 11:41

I nie da się przebić opon naczelnego ?
jeb@ć farmazoniarzy

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12031
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1344
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: janop » pt 12.01.2018 12:14

cloner pisze:Source of the post I nie da się przebić opon naczelnego ?

Dług był większy, ale część już spłacili ;)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 7954
Rejestracja: ndz 10.04.2005 11:26
Reputacja: 494
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: futbolowa » pt 12.01.2018 12:18

janop pisze:Source of the post
To był jeden z powodów porzucenia freelancingu. Jedna gazeta do dziś wisi mi 600 zł.

Ech, masakra.

Ja naprawdę lubię taką robotę, ale z płatnościami wiecznie jakaś masakra.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 28467
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1495
Kontaktowanie:

Domek nr 10 (temat luźny)

Postautor: cloner » pt 12.01.2018 12:20

Słabiutko faktycznie. Ja sobie hajs co miesiąc mogę samemu wziąć z kasy, jakbym miał potrzebę. Nawet z wyprzedzeniem.
Ale wolę poczekać aż szef da, zawsze jakaś premia wskakuje, bo szef na koniec miesiąca zawsze ma dobry humor, gdy widzi wyniki sprzedaży, obrotu.. itd. :smoke:
jeb@ć farmazoniarzy


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości