Zwała

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem. Tutaj możecie też pisać wszelkie sugestie związane z forum i serwisem.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Awatar użytkownika
seba82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8329
Rejestracja: wt 30.07.2013 19:38
Reputacja: 629

Zwała

Postautor: seba82 » czw 04.01.2018 21:28

futbolowa pisze:Source of the post Yhm.

Obrazek


To jest fake. Było to na fejsie przerabiane, że m.in. ten wpis to kolejna z akcji KOD-u mająca na celu pokazanie "braczy" 500 plus jako typowych patoli i głupków.
Tak mi żonka podpowiada, bo już dawno to widziała, ktoś wyśledził i wyczaił kilka wpisów w różnych miejscach z tego ip w tym stylu.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 7443
Rejestracja: ndz 10.04.2005 11:26
Reputacja: 437
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: futbolowa » czw 04.01.2018 21:37

seba82 pisze:Source of the post
To jest fake. Było to na fejsie przerabiane, że m.in. ten wpis to kolejna z akcji KOD-u mająca na celu pokazanie "braczy" 500 plus jako typowych patoli i głupków.
Tak mi żonka podpowiada, bo już dawno to widziała, ktoś wyśledził i wyczaił kilka wpisów w różnych miejscach z tego ip w tym stylu.

Tak czy siak - wcale nie jest to jakoś bardzo podkoloryzowane, bo podobne wpisy na forum częstochowskich mam widuję co kilka dni :D

Awatar użytkownika
seba82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8329
Rejestracja: wt 30.07.2013 19:38
Reputacja: 629

Zwała

Postautor: seba82 » czw 04.01.2018 21:38

To akurat też fakt :D

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6971
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 263

Zwała

Postautor: kaczy » czw 04.01.2018 22:38

Obrazek

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1216
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 313

Zwała

Postautor: WiernyKibic » czw 04.01.2018 23:24

Obrazek
Obrazek
¡Visca el Barça!

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10460
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 880

Zwała

Postautor: League » pt 05.01.2018 0:34



Ballo wymiótł xD
Obrazek

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 26982
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1261
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: cloner » pt 05.01.2018 12:01



zapewne większość widziała, ale tak przy piątku, moge coś wrzucić ;)
"Ty możesz wyjść z bloków
Ale bloki z ciebie nigdy
Życie znam z podwórek
A nie [k****] z telewizji
"

Awatar użytkownika
sickstick
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7012
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 756

Zwała

Postautor: sickstick » pt 05.01.2018 23:03

Obrazek

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6817
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 690
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Zwała

Postautor: HMK » sob 06.01.2018 1:30

Obrazek
xDDDDDDDDD
Obrazek

Awatar użytkownika
Hyypia
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1580
Rejestracja: śr 02.09.2009 20:47
Reputacja: 37
Lokalizacja: Zamość

Zwała

Postautor: Hyypia » sob 06.01.2018 13:26

Wierzcie lub nie, ale raz byłem aresztowany na jedną noc z powodu błędów ortograficznych, w dodatku nie moich xD
Był u mnie na osiedlu taki typek, zresztą z nim do podstawówki chodziłem, który miał ksywę GŻEGŻUŁ, bo raz taki podpis nasprejował na ścianie, podczas, gdy na nazwisko miał Grzegrzółka xD
Gżegżuł już w podbazie nie był zbyt bystry, a różnej maści substancje odurzające przyjmowane przez niego systematycznie od początku gimbazy nie poprawiły jego kondycji intelektualnej. Był oczywiście 100% sebixem i z samej gimbazy go wyjebali z dwa razy. Potem zaczął napierdalać jakieś dziesiony, kraść radia itd. Natomiast jako, że ja byłem "swój", bo mnie kojarzył z podbazy i ośki, to kontakty mieliśmy dobre i raz czy dwa rozpiliśmy nawet razem browar.
Pewnego wieczora szedłem do sklepu, na ławce siedzi Gżegżuł z jakimś ziomkiem, pozdrawia mnie ELO MORDECZKO i zagaduje, czy ma dem szluge. Dałem, stanąłem z nimi, palimy i gadamy co tam - jak tam. Nagle z krzaków wychodzą bagiety i się burzą, że przy ławce stoją butelki po alko - nie wiem, czy Gżegżuł to wcześniej wypił czy ktoś inny, no ale stały. Wiadomo, od razu spisywanie, ja daję dowód, a Gżegżuł mówi, że nie ma dokumentów.

NO DOBRA TO PAN POD DANE I MY SPRAWDZIMY PRZEZ CENTRALE. W11 TU 301 ODBIÓR, SPRAWDŹCIE NAM DELIKWENTA. JAK NA IMIE?
SEBASTIAN
NAZWISKO?
GŻEGŻUŁKA
JAK?
GRZEGŻÓŁKA
GŻE-GRZU-ŁKA, PRZYJĄŁEŚ MARIAN?
<z krótkofalówki> WEŹ PRZELITERUJ

GIE JAK GRAŻYNA... JAK SIĘ TO PANA NAZWISKO PISZE?
W tym momencie ja już parsknąłem śmiechem, a bagietmajster wkurwiony

A PANU CO TAK WESOŁO? ZARAZ KIESZENIE SPRAWDZIMY
Teraz wchodzi Gżegżuł

NO GRZEGŻÓŁKA
NO ALE JAKIE 'ŻET' SIĘ PYTAM?
Z KROPKĄ CHYBA
MARIAN ODBIÓR SPRAWDŹ NAM GŻEGŻUŁKA PRZEZ ŻET Z KROPKO
<z krótkofalówki> GŻE-GŻ.... A JAKIE 'Ó'?
Teraz już [k****] nie wytrzymałem i ryknąłem im śmiechem prosto w twarz. Ci bagietmajstrzy już byli niesamowicie wkurwieni sytuacją, więc

OOO A WIDZĘ, ŻE KOLEGA TO TROCHĘ ZA DUŻO DZISIAJ WYPIŁ. POJEDZIEMY NA ALKOMAT
Wezwali [k****] radiowóz, czekamy w piątkę, a Gżegżuł siedzi na ławce i zapatrzony w chodnik pod nosem sylabizuje szeptem swoje nazwisko, licząc sylaby na palcach xD

GŻE-GŻUŁ-KA, GŻE-GRZÓ-ŁKA, GRZE-GRZUŁ-KA
Więc ja dalej kisłem, a bagiety coraz bardziej się wkurwiały, że niby się z nich śmieję xD W końcu zapakowali mnie do bagietowozu i powieźli na owiany złą sławą komisariat przy ulicy Malczewskiego, którego gościnne progi, jak wkrótce miało się okazać, stały się na kolejnych kilkanaście godzin zarówno moim domem, jak i miejscem kaźni. Co opiszę jutro, elo.

Podjeżdżamy na komisariat, wprowadzają mnie na dyżurkę, ale ich przez radio wydzwonili, że gdzieś znowu mają jechać, więc mnie tylko oddali typowi ,co na tej dyżurce siedział

WEŹ GO NA ALKOMAT
A CO ZROBIŁ?
WESOŁEK TAKI [k****], PODŚMIECHUJKI Z FUNKCJONARIUSZY. WIDAĆ, ŻE NADŹGANY
Typ mnie przejął, zaprowadził do pokoju z alkomatem, gdzie siedział jakiś inny policjant

WEŹ GO ZBADAJ, PATROL OBRAŻAŁ NAJEBANY
Wydmuchałem 0.3 promila, bo przed wyjściem z domu wypiłem z dwa piwa, a jak szedłem do sklepu po więcej to właśnie Gżegżuła spotkałem. Typ mi dał wynik na paragonie, zaprowadził do takiego pokoju, gdzie było kilka klatek a przed nimi stolik i kazał w jednej z tych klatek siedzieć, ale drzwi od niej nie zamknął. Siedzę, czekam, w klatkach obok jakieś seby i żule pozamykane też czekają. Mnie nie zamknęli, bo gołym okiem widać, że im nic nie zrobię ani nie spierdolę xD
Po chwili przyszedł policjant, taki [k****] brzuchaty były ZOMOwiec z wąsami koło 50tki, jak z filmów xD

TY NA PRZYSTANKU NAJEBANY KRZYCZAŁEŚ HWDP JAK ZOBACZYŁEŚ RADIOWÓZ?
NIC Z TYCH RZECZ, PANIE WŁADZO, JA GRZECZNY CHŁOPAK HEHE
TA? NO TO ZARA [k****] ZOBACZYMY, SIADAJ TU KONDONIE
Ja już obsrany, że tu się sprawy rozwijają jak w jakiejś [k****] Symetrii - co jakiś bagieciarz przyjdzie, to mnie oskarża o coraz cięższe zbrodnie, zaraz będzie, że policjanta nożem pchnąłem xD
Posadził mnie przy tym stoliku, wyjął protokół, z 5 minut coś tam pisał bez słowa, a potem zaczął hehe przesłuchanie i pyta co odpierdoliłem. Chciałem go podejść chwytem retorycznym, że najpierw takie niby niezwiązane pytanie zadam, a potem się rozsupła cała kwestia, on się zaśmieje serdecznie, poklepie mnie po plecach, powie SORY MŁODY POMYŁKA HEHE i mnie puszczą. No to walę z grubej rury zabiegiem retorycznym, czy wie, jak się pisze Grzegrzółka.
Oj [k****], nie zadziałało. Jeb-jeb-jeb-jeb-jeb, jeszcze nie zdążyłem odpowiednio zaakcentować ostatniego słowa, a już mnie z plaskuna po mordzie wychlastał jak jakiś [k****] Obeliks rzymianina.
http://www.anglaisfacile.com/cgi2/myexa ... /66639.gif
Wszystkie patologi co siedział zamknięte w klatkach dookoła skoczyły do krat i drą mordę EEEE ZOSTAW KURWO CHŁOPACZYNE i się rzucają jak w zoo xD Zrobił się taki kociokwik, że pół komendy się zleciało i napierdalają pałkami w te kraty, żeby sebów uspokoić, co w sumie tylko podnosiło napięcie. Wobec mnie została podjęta błyskawiczna decyzja
JAK NAJEBANY JEST TO I TAK Z NIM [k****] NIE MA CO GADAĆ DZISIAJ, DAWAJCIE GO NA DÓŁ, WIDZICIE CO TUTAJ NAM NAODPIERDALAŁ
Na dołek trafiałem więc już jako animator niepokojów społecznych i buntów więziennych xD
Na dołku mi zabrali sznurówki, telefon, pasek, potem hehe przysiady, czyli mówiąc wprost zaglądanie w dupę xD Potem jeb do celi. Nie powiem, moim pierwszym zmartwieniem było jak wytłumaczę mame, że wyszedłem do sklepu i wróciłem następnego dnia, a drugim, czy mnie tam pod celą ktoś nie wyrucha xD
W celi siedziało dwóch typów w średnim wieku. Powiedziałem tylko SIEMA i siadam na swoje hehe kojo, czyli kawałek betonu wystający nad podłogę xD Wypytywali się ogólnie co tu robię, to powiedziałem, że za obrazę funkcjonariusza xD 15 minut nie minęło i jeszcze nam dorzucili dla towarzystwa jednego z tych sebów, co siedział wcześniej w klatce koło mnie, a potem w mojej obronie wyklinał policjantów.
NO MAŁOLAT DOBRZE Z NIMI POJECHAŁEŚ SZTYWNO TRZEBA SIĘ TRZYMAĆ [k****] I SIĘ NIE ROZJEBAĆ, PIERDOLIĆ POLICJE CAŁY CZAS BO TO GESTAPO JEBANE
I zaczyna do mnie jechać taką grypserą, że może co trzecie słowo rozumiałem i zazwyczaj było to [k****] xD W swoim wywodzie czasami robił pauzy, jakby oczekując mojej wypowiedzi, więc wtedy mówiłem tylko
NO, DOKŁADNIE ZIOMUŚ, JEBAĆ KURWY
Na szybko wykminiłem, że JEBAĆ KURWY jest sformułowaniem dosyć ogólnym, pozostawiającym pewne pole do interpretacji -dyskutant ma prawo sobie pomyśleć, że mam na myśli dokładnie te same kurwy co on, czyli że się z nim zgadzam xD podczas, gdy w rzeczywistości nie miałem pojęcia co mówi xD Tę technikę zastosowałem zresztą z powodzeniem kilka miesięcy później, gdy idąc nocą przez pewną niewielką miejscowość zostałem przez lokalnych kibiców zapytany za kim jestem, ale o tym innym razem xD
Zadziałało to bardzo dobrze, ale niestety rozmowa zaraz zeszła na to, kto kogo zna, a tak się składa, że ja nie znam nikogo.

TY MAŁOLAT A KOGO ZNASZ
YYY EEE NOOOO GŻEGŻUŁA ZNAM
A TO JA GO NIE ZNAM, A ADIEGO ZNASZ?
NOOOO CHYBA COŚ KOJARZĘ, ALE ZNAM JESZCZE TAKIEGO ZIOMKA CO Z GŻEGŻUŁEM SIĘ BUJA, TYLKO KSYWY ZAPOMNIAŁEM, NO TAKI ŁYSY - miałem tutaj na myśli typa, który siedział z Gżegżułem na ławce jak mnie zawinęli xD
TEN ŁYSY CO PRZY POLACH MIESZKA, TEN OD NORBIEGO?
NO NO CHYBA TEN
Czułem, że długo tak nie pociągnę i zaraz nieopatrznie skłamię, że znam kogoś, kogo znać nie powinienem, bo na przykład jest z moim towarzyszem niewoli skonfliktowany, ew. nie trzymał się sztywno cały czas i się rozjebał.
Na szczęście rozmowę przerwał policjant, który wszedł do celi i ogłosił, że mamy zapierdalać po koce i materace i możemy iść do kibla zapalić szluga. Ja szlugów nie miałem, bo to je między innymi szedłem kupić jak spotkałem Gżegżuła, ale Seba spod celi kazał jednemu z dwóch pozostałych współwięźniów nas poczęstować xD
Z tymi dwoma typami była taka opcja, że jeden miał sprawę za to, że kopnął psa sąsiadki, bo się z nią kłócił na klatce i pies na niego szczekał. Ona mu założyła sprawę, ale on zmienił adres i nikomu nie powiedział, więc nie dochodziły do niego przez rok wezwania na rozprawy i w końcu za nim wysłali list gończy xD Systemowi administracyjno-mundurowemu objawił się dopiero, jak dostał pracę w jakimś supermarkecie i go zgłosili do ZUS i wtedy po niego przyszło z 6 tajniaków do tej jego Żabki, bo w końcu wielki bandyta, od roku poszukiwany xD
Drugi typ był jeszcze lepszy, bo sobie urządził na imieninach ciotki mortal kombat z familią xD Z tego co opowiadał wychodziło, że u nich każde spotkanie rodzinne kończyło się MMA i istniała nawet nieformalna sieć sojuszy, która jednak była dynamiczna jak w Grze o Tron xD
Z NIMI TO TAK ZAWSZE. WESOŁYCH ŚWIĄT, BUZI-BUZI, JEDNA FLASZKA, DRUGA, A POTEM SIĘ ZACZYNA PROSZEM JA CIEBIE BANDEROZA. A TEN SKURWYSYN MÓJ BRAT, TO JESZCZE JAK NA WIELKANOC SIĘ NAPIERDALALIŚMY ZE SZWAGREM I JEGO SYNEM, TO ZA MNĄ BYŁ, TEGO SIOSTRZEŃCA RÓWNO NAPIERDALAŁ, A TERAZ MNIE [k****] KRZESŁEM PRZEZ PLECY. MNIE, WŁASNEGO BRATA! JA JUŻ NIE MAM BRATA!!!
Potem dostaliśmy do jedzenia ten słynny chleb ze smalcem, o którym pamiętał Wilku WDZ w utworze pt. Nienawiść i poszliśmy spać. Rano mnie zabrali z dołka i kazali spierdalać do domu. Jeszcze na koniec zapytali
I CO, NAUCZYŁEŚ SIĘ CZEGOŚ?
TAK
NO I DOBRZE,
Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, bo w końcu dowiedziałem się od Seby spod mojej celi, że sztywno się trzeba trzymać [k****] i się nie rozjebać
Zachodzące słońce reprezentuje śmierć

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 16772
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 850
Lokalizacja: Gdańsk

Zwała

Postautor: Tomusmc » sob 06.01.2018 13:49

Hyypia pisze:Source of the post Jeb-jeb-jeb-jeb-jeb, jeszcze nie zdążyłem odpowiednio zaakcentować ostatniego słowa, a już mnie z plaskuna po mordzie wychlastał jak jakiś [k****] Obeliks rzymianina.


To mnie rozwaliło, uwielbiam takie porównania :mrgreen:
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1216
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 313

Zwała

Postautor: WiernyKibic » sob 06.01.2018 19:19

Obrazek
Obrazek
¡Visca el Barça!

Awatar użytkownika
sci
Kapitan
Kapitan
Posty: 3651
Rejestracja: ndz 12.06.2005 16:52
Reputacja: 305
Lokalizacja: zza miedzy
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: sci » sob 06.01.2018 21:39

Hyypia dobra historia...ja też jak się zbiorę to napiszę jak wylądowałem na izbie przypadkiem :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35080
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1039

Zwała

Postautor: fieldy » ndz 07.01.2018 12:04




:mrgreen:

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1216
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 313

Zwała

Postautor: WiernyKibic » ndz 07.01.2018 15:43

Obrazek
¡Visca el Barça!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości