Zwała

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 1022

Zwała

Postautor: DDK » pt 11.05.2018 0:35

Obrazek

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12215
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1220

Zwała

Postautor: League » pt 11.05.2018 7:50

Obrazek

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 30457
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1874
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: cloner » sob 12.05.2018 13:35

Obrazek

:lol2:
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia
j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 538
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Zwała

Postautor: Keres » sob 12.05.2018 13:46

Że zacytuję pewnego użytkownika:
Widzę że niektórzy chyba już dwa razy zdążyli okrążyć cały Internet ;)
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 30457
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1874
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: cloner » sob 12.05.2018 14:03

O żesz Ty chu** :wink:
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia
j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Obrazek

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: Carbon » pn 14.05.2018 9:43

Obrazek
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11035
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2084

Zwała

Postautor: Rojiblanco » pn 14.05.2018 9:45

League pisze:Source of the post

Ciekawe ile czasu to ćwiczył :lol2:

Awatar użytkownika
Rezus
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9471
Rejestracja: wt 11.09.2007 13:52
Reputacja: 690
Lokalizacja: Piekło

Zwała

Postautor: Rezus » pn 14.05.2018 18:34

Obrazek
Obrazek
"Wstąp do piekła, stamtąd nie ma powrotu, wstąp do piekła, na zawsze zostań tam"

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Zwała

Postautor: Carbon » pn 14.05.2018 20:29

Dziewczyna zaprosiła mnie dziś na rower. Zgodziłem się ochoczo, jako że jestem amatorskim kolarzem szosowym. Ustawka oczywiście o 6 rano pizgawica straszna, więc założyłem moje super oddychające rękawice na warunki wilgotne o wadze 0,1 grama. Kosztowały 800 złoty, ale w takich od razu jeździ się szybciej. Na grzbiet narzuciłem nieprzepuszczjącą wiatru, dopasowaną bluzę za 1 tys złoty. Na koszulce najebane tyle sponsorów, że prawie mnie zza nich nie widać, co tam, szkoda tylko, że mi nie płacą. No i wsiadam na moją karbonową szosę, której ceny nie podam, bo boję się, że walnę się w ilości zer. Zapinam moje karbonowe spd do karbonowych pedałów spd i jadę na spotkanie lekkim tempem 45km/h na godzinę, żeby się nie zapocić przed spotkaniem. No i stoi ona. Na góralu. W wełnianych rękawiczkach i puchowej kurtce, cała telepie się z zimna. Widać, że nie ma super lekkich neoprenowych rękawic za 800 złoty. Nogi od urodzodzenia pewnie też ma te same. No i zaczynamy przejażdżkę. Narzucam tempo 35 km/h na godzinę, bo w końcu dziewczyna. W pierwszych chwilach dawała radę, to dopierdoliłem 55 km/h niczym Armstrong pod Alpe d'Huez. Gdy dziewczyna zniknęła z tyłu za horyzontem, doceniłem kupno karbonowego super lekkiego trenażera za 10tys złoty, widać, laska opierdalała sie cała zimę. Trochę dla beki jeszcze pokręciłem kółka wokół niej, popchałem trochę za siodełko. Śmiesznie wtedy piszczała, że się boi. Doszedłem do wniosku, że nudy i olewam taki układ i już wypierdoliłem VMAX 65km/h i zniknąłem w oddali. Objechałem standardową rundę przez Wólkę Kosowką, aż po Łódź. Niestety musiałem już zawijać na chatę, po praca na 8. Polecam te neoprenowe rękawiczki.



Bonus związany ze spaleniem oprawy przez Wisłę, który zawsze śmieszy. :mrgreen:
Spoiler:
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10384
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2244

Zwała

Postautor: Delpiero14 » pn 14.05.2018 20:49

Carbon pisze:Source of the post Zastanawiasz się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż już mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrze, a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inni ładują tam ogromne ilości rac. Wiekszość z nich była solidnie przecwelona w wiezieniu, wiec poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna - jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje mu tam wielka oprawę ze świnią (Legia-Aktobe). Myślałem ze się nie zmieści, ale nic z tych rzeczy, zapakowali całość, a później do odbytu weszło 13 osób z zakazami stadionowymi, krzycząc ciągle "chodźcie śmiało, jest nas mało".

To chyba swego czasu ubek pisał.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7705
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 982
Lokalizacja: Kraków

Zwała

Postautor: HMK » pn 14.05.2018 22:47

Obrazek
piotrcies pisze:Source of the post Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11035
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2084

Zwała

Postautor: Rojiblanco » wt 15.05.2018 13:14

Obrazek

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4549
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 538
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Zwała

Postautor: Keres » śr 16.05.2018 12:10

Obrazek

:haha:
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 1022

Zwała

Postautor: DDK » śr 16.05.2018 18:41

- Dzień dobry! - słyszę w słuchawce.
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
- Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna.
- Co? - pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem.
- Na trawniku, po lewej stronie od wejścia.

Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem.

Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik.

Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas.

Obok niego kawałek brudnej serwetki.

Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja.

Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku.

- Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. - Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? - dopytuję.

- Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. - Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym?

- Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza.

- To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. - Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe?

- Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową.

- Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. - Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? - uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem.

Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę.
- Sądzę, że tak...

- W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. - Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych.

Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć.

- Tak czy nie? - usłyszałem w słuchawce.
- No chyba tak... - przyznałem niechętnie.
- Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny.

- Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. - O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie.

- Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. - Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni.
- Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? - wykrzyknąłem do słuchawki.
- Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. - Wie pan jak wysokie są kary?

Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła.
- Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodni– usłyszałem w słuchawce. - Miłego dnia.

Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura.
- Coś się stało? - zapytała zaniepokojona sekretarka.
- Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. - Mamy łyżkę i słoik?

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11035
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2084

Zwała

Postautor: Rojiblanco » czw 17.05.2018 11:39

Obrazek



xDDDDDDD


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości