Kobiety ....

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 30920
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1971
Kontaktowanie:

Kobiety ....

Postautor: cloner » czw 23.08.2018 19:20

I dochodzimy do tego co pisał Cement. Kobiety są bardziej wybredne. Te które zostaly bez faceta dalej będą szukać tylko bogatych, aż w końcu obudzą się z palcem w czterech literach. To ten sam typ, co te Twoje, którym nie wiesz co odpisac.
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia
j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2213
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 424

Kobiety ....

Postautor: Cement » czw 23.08.2018 19:24

Nie ma się co obrażać na to co pisze cloner, może ujął sprawę niezbyt wdzięcznymi słowami, ale taka jest prawda. Mężczyźni zwracają uwagę głównie na urodę kobiety, natomiast kobiety oprócz wyglądu mężczyzny także na jego sytuację ekonomiczną i pozycję społeczną. Jest to biologicznie uwarunkowane - mężczyzna, jako inwestujący mniej w proces rozrodczy, poszukuje przede wszystkim dobrych genów dla potomstwa (atrakcyjna kobieta = dobre geny), a kobieta, inwestująca więcej (dziewięć miesięcy ciąży, trudny porodu i opieki nad dzieckiem) poszukuje nie tylko dobrych genów, ale też zapewnienia bezpieczeństwa oraz zasobów dla niej i potomstwa przez mężczyznę (co demonstruje jego pozycja społeczna i zasoby finansowe). Dlatego też kobiety są bardziej wybredne od mężczyzn (większa inwestycja, większe wymagania wobec partnera). Można mówić, że to płytkie, ale tak jest i nie ma się co temu dziwić.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 8858
Rejestracja: ndz 10.04.2005 11:26
Reputacja: 654
Kontaktowanie:

Kobiety ....

Postautor: futbolowa » czw 23.08.2018 19:37

Cement pisze:Nie ma się co obrażać na to co pisze cloner, może ujął sprawę niezbyt wdzięcznymi słowami, ale taka jest prawda. Mężczyźni zwracają uwagę głównie na urodę kobiety, natomiast kobiety oprócz wyglądu mężczyzny także na jego sytuację ekonomiczną i pozycję społeczną. Jest to biologicznie uwarunkowane - mężczyzna, jako inwestujący mniej w proces rozrodczy, poszukuje przede wszystkim dobrych genów dla potomstwa (atrakcyjna kobieta = dobre geny), a kobieta, inwestująca więcej (dziewięć miesięcy ciąży, trudny porodu i opieki nad dzieckiem) poszukuje nie tylko dobrych genów, ale też zapewnienia bezpieczeństwa oraz zasobów dla niej i potomstwa przez mężczyznę (co demonstruje jego pozycja społeczna i zasoby finansowe). Dlatego też kobiety są bardziej wybredne od mężczyzn (większa inwestycja, większe wymagania wobec partnera). Można mówić, że to płytkie, ale tak jest i nie ma się co temu dziwić.
Ale ja się absolutnie nie obrażam, po prostu obserwuję co innego :)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 30920
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1971
Kontaktowanie:

Kobiety ....

Postautor: cloner » czw 23.08.2018 19:39

futbolowa pisze:Source of the post Ale ja się absolutnie nie obrażam, po prostu obserwuję co innego

Wiem. To samo mi przyjaciółka napisała gdy wkleilem jej nasze posty (nie linki, printscreeny bez nicków). Wnioski jedne: faceci i kobiety obserwują zupełnie coś przeciwnego z tych samych słów.
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia
j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2213
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 424

Kobiety ....

Postautor: Cement » czw 23.08.2018 19:41

futbolowa pisze:Ale ja się absolutnie nie obrażam, po prostu obserwuję co innego :)

Narazie nie zauważyłem w Twoich postach niczego konkretnego co przeczyłoby temu, o czym pisze cloner i ja ;).

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10802
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2322

Kobiety ....

Postautor: Delpiero14 » czw 23.08.2018 19:44

cloner pisze:Source of the post I uwierz mi, 18 na 20 pyta w ciągu 2-3 dni online jakim autem dysponuję.

Może jesteś taki brzydki, że wychodzą z założenia, że lepiej jednak żebyś był majętny bo w przeciwnym razie nie miałbyś im nic do zaoferowania?

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12444
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1249

Kobiety ....

Postautor: League » czw 23.08.2018 19:45

Obrazek

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 30920
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1971
Kontaktowanie:

Kobiety ....

Postautor: cloner » czw 23.08.2018 19:45

Delpiero14 pisze:Source of the post
cloner pisze:Source of the post I uwierz mi, 18 na 20 pyta w ciągu 2-3 dni online jakim autem dysponuję.

Może jesteś taki brzydki, że wychodzą z założenia, że lepiej jednak żebyś był majętny bo w przeciwnym razie nie miałbyś im nic do zaoferowania?

Możliwe. Dlatego te dziewczyny zostają starymi pannami i później Futbolowa nie wie co im odpisać.
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia
j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 8858
Rejestracja: ndz 10.04.2005 11:26
Reputacja: 654
Kontaktowanie:

Kobiety ....

Postautor: futbolowa » czw 23.08.2018 19:46

cloner pisze:
futbolowa pisze:Source of the post Ale ja się absolutnie nie obrażam, po prostu obserwuję co innego

Wiem. To samo mi przyjaciółka napisała gdy wkleilem jej nasze posty (nie linki, printscreeny bez nicków). Wnioski jedne: faceci i kobiety obserwują zupełnie coś przeciwnego z tych samych słów.
Nie chodzi mi o rozumienie słów, tylko o to, co obserwuję w swoim otoczeniu.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 8858
Rejestracja: ndz 10.04.2005 11:26
Reputacja: 654
Kontaktowanie:

Kobiety ....

Postautor: futbolowa » czw 23.08.2018 19:49

Cement pisze:
futbolowa pisze:Ale ja się absolutnie nie obrażam, po prostu obserwuję co innego :)

Narazie nie zauważyłem w Twoich postach niczego konkretnego co przeczyłoby temu, o czym pisze cloner i ja ;).
Pisałam już, że u mnie np. blacharstwa nie było. Ale - tak jak mówię - moi znajomi tworzą związki od gimnazjum i liceum, śluby brali na studiach albo zaraz po nich.

Nigdy natomiast nie pojmę, czemu tabuny lasek latały zawsze za moim bratem, bo nie dość, że alimenciarz, to z czasem i bez fury został :)

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2213
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 424

Kobiety ....

Postautor: Cement » czw 23.08.2018 20:03

futbolowa pisze:Pisałam już, że u mnie np. blacharstwa nie było. Ale - tak jak mówię - moi znajomi tworzą związki od gimnazjum i liceum, śluby brali na studiach albo zaraz po nich.


Zwracanie uwagi przez kobiety na sytuację ekonomiczną i status mężczyzny nie objawia się wyłącznie w formie blacharstwa. Poza tym, w Polsce - kraju względnie konserwatywnym - przetrwało więcej elementów tradycyjnego porządku społecznego w którym małżeństwo i zakładanie rodziny jest czymś normatywnym (zwłaszcza na konserwatywnych obszarach wiejskich), tak więc u nas więcej osób traktuje małżeństwo jako naturalną kolej rzeczy stosunkowo wcześnie w życiu. W wielu krajach zachodnich już nie, np. w Kanadzie średnia wieku zawierania małżeństwa to 31 lat dla mężczyzn i 28 dla kobiet, w USA odpowiednio 28 i 26.

futbolowa pisze:Nigdy natomiast nie pojmę, czemu tabuny lasek latały zawsze za moim bratem, bo nie dość, że alimenciarz, to z czasem i bez fury został :)


Bywa i tak. Mężczyzna może demonstrować męskie cechy także kiedy nie ma wiele pieniędzy, np. swoim zachowaniem, zdecydowaniem i zdolnościami przywódczymi. Najbardziej skrajnymi przykładami są przestępcy którzy popełnili szeroko relacjonowane przez media zbrodnie (przez większą część historii ludzkości gwałtowne zachowanie było oznaką zdolności obrony i walki o pozycję, było więc atrakcyjne dla kobiet), a którzy dostają tony korespondencji od zainteresowanych nimi kobiet, choć krezusami nie są.

Awatar użytkownika
Kesz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 690
Rejestracja: ndz 29.01.2012 12:15
Reputacja: 70

Kobiety ....

Postautor: Kesz » czw 23.08.2018 20:19

League pisze:Source of the post


Gościu ameryki nie odkrył. Nawet 16 latek jakiemu dopiero włosy łonowe rosną dowiaduje się już w szkole, że dziewczyny bardziej zainteresowane są popularnymi chłopakami niż tymi skrytymi i cichymi. Dalej to tylko postępuje, jeśli masz status społeczny czyli zarabiasz kupę pieniędzy lub jesteś osobą sławną to dziewczyny same się będą pchały do rozporka, to nawet przekłada się w opcji materialnej, facet posiadający pieniądze a nie mający np. cechy atrakcyjności będzie kupował kobiety do seksu, może też to robić dla spełnienia fantazji erotycznych lub nagłych potrzeb. Przykład jednego z Japońskich biznesmenów jaki był bodaj koło 60-tki i w bardzo krótkim czasie przespał się łącznie z ponad 3000 prostytutek - Japońskie prawo skazało go na więzienie.

Jednak koleś nie wspomniał o jednym. Status może określać partnera seksualnego ale nie koniecznie związek. Są klasy społeczne, środowisko jakie nas otacza, to wszystko wpływa na to jak się dobieramy. Czyli żyjesz w małej wiosce mającej 500 mieszkańców i już tutaj wybór ewentualnego partnera jest mocno ograniczony, utrzymując nawet stosunki przyjacielskie na pewnym etapie zaczynają pojawiać się więzi i dochodzi do sytuacji, że mało atrakcyjny chłopek będzie popularny wśród miejscowych dziewczyn wystarczy, że np. wyróżnia się charyzmą. Z kolei jak by przenieść te same dziewczyny i tego chłopka do większego miasta, to szanse na takie zainteresowanie już ten chłopek będzie miał mniejsze. Środowisko nasze ma tak duże znaczenie, że możemy nawet wychowywać się w pewnym kręgu osób i wśród tego wąskiego kręgu znaleźć kogoś z kim spędzisz resztę życia, nie dla statusu, nie dla pieniędzy czy reprodukcji ale ze względu na więź jaka się ukształtowała przez lata.

Jednak co prawda to prawda i to niestety dość smutna. Wpływowi faceci mający pieniądze, sławę są bardziej pewni siebie, są wtedy bardziej zdecydowani i świadomi swojej wartości, wówczas gdzieś bariera nieśmiałości zanika, wiedzą, że to Oni są ponad wszystkim i mają wrażenie, że kobieta może jeść im z ręki, bo ma to czego ona potrzebuje, dojdzie do manipulacji, wykorzystywania a nawet poniżania i kobieta to często bywa, że akceptuje.
Sam wybór partnera seksualnego może też ograniczyć się do samego wyglądu, facet może być średniej lub niskiej klasy społecznej ale być na tyle atrakcyjny by kobieta z nim poszła do łóżka chociaż by na tą jedną noc, działa to w dwie strony.

Ogólnie ciężko tak to wszystko jednoznacznie określić. Sam miałem przykład ostatniego związku. Sam jestem chłopakiem być może w tej niskiej klasie, gdzie zarabiam minimalną krajową ale za to się nie przepracowuje, żyje sobie swoim tempem, wrażliwy, spokojny i stały w uczuciach, nie brzydki ale też do playboya mi daleko, wiele mi do szczęścia nie trzeba. Jednak po 2 latach dziewczyna przez internet poznała faceta z pod Warszawy. Stadnina koni, trenowanie czempionów, pełno kasy i nawet zachwalanie się jak to przerobił kilkadziesiąt partnerek. Wykreował jej się obraz faceta jaki da jej mieszkanie, dzieci, utrzyma rodzinę, rozpieści prezentami czy wycieczkami a do tego i w łóżku doświadczony. Co z tego, że jak go zobaczyła na żywo, to typ był przygłupi, nie potrafił się wysłowić, nie potrafił nawet pisać gdzie słowo "książka" napisze Ci przez "rz", w skutek bójek miał wielokrotnie połamany nos i wybite zęby a z zachowania był wulgarny i agresywny. Mimo wszystko nie przeszkodziło jej to w 2 miesiące zajść w ciążę i wyprowadzić się pod Warszawę.

Więc ja swój światopogląd na ten temat mam teraz spaczony i szczerze w dzisiejszym Świecie boję się stałych związków. :roll:

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11276
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2175

Kobiety ....

Postautor: Rojiblanco » czw 23.08.2018 21:30

Relacje kobieta - mężczyzna w znanych mi związkach bardzo często przypominają mi relację właściciel plantacji - murzyn, w Stanach z czasów niewolnictwa.
Żony i dziewczyny moich znajomych postrzegają mnie trochę jak murzyna z tamtych czasów, który nie ma swojego właściciela. Łazi sobie taki uśmiechnięty, najedzony i wyspany murzyn gdzie popadnie, i nie dość, że nie musi wracać w nocy na plantację, to jeszcze całą zebraną bawełnę zatrzymuje dla siebie. Co gorsza - podburza do buntu przeciwko ich właścicielom innych murzynów! To niedopuszczalne! Jak to możliwe, że ten wstrętny arogancki czarnuch uchował się bez swojego pana?! Przychodzi na plantację wystrojony jak biały człowiek, kieszenie wypchane bawełną i śmieje się w twarz właścicielowi - a drugi murzyn patrzy i se myśli...

To dlatego właśnie za każdym razem gdy przychodzę w gości, gdy odsiedzę na kanapie swoje, gdy zjem cały makowiec i gdy żarty się skończą słyszę:
- "nie myślałeś czarnuchu aby znaleźć sobie jakiegoś właściciela?",
- "nie jest ci tak źle samemu, co czarnuszku?",
- "taki fajny murzyn, tak dobrze zbiera bawełnę i sam... kto ci poda szklankę wody na starość czarnuchu?",
- "ale z ciebie dziecinny murzyn, ile tak można bez właściciela...",
- "a może wolisz murzynów, co murzynie?", :D
Niektóre z nich już nie chcą wypuszczać swoich murzynów na wódkę ze mną. Jeśli chcę się spotkać z kolegami muszę się pofatygować i przyjść na plantację, bo nie daj boże czarnuch spuszczony z łańcucha przez swojego pana jeszcze zasmakuje w wolności i będzie próbował bawić się w "Django Unchained" :) Ta cała bawełna i plantacja bez pana... TYLKO DLA MNIE!

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6703
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 180

Kobiety ....

Postautor: Slim91 » czw 23.08.2018 21:40

cloner pisze:Nie mam zamiaru nikogo szukać, dookoła same szony. A szukałem też online, poprzednią dziewczynę tak znalazłem przecież. I uwierz mi, 18 na 20 pyta w ciągu 2-3 dni online jakim autem dysponuję. ;)

Ja miałem lata temu na Badoo jeszcze lepszą sytuację. Nie wchodziłem na aplikację ponad miesiąc. Zmieniłem dochód(wtedy się go jeszcze podawało) z niski/średni na wysoki i w ciągu 24h chciało mnie poznać 9 "dziewczyn". Przypadek :?: Na samym Badoo jest masę bardzo ładnych dziewczyn. Jeżeli taka jest na Badoo, a mieszka w wielkim mieście przeważnie szuka "zaradnego" bądź "przedsiębiorczego".

Nie chce generalizować, ale takie przypadki jak z postu Kesza jest wielu. Nie ważne co ma, aby się na koncie zgadzało. Mojego znajomego zostawiła kobieta rok temu. Dziewczyna ładna, młoda oraz z ładną figurą. Brak perspektyw aby zarobiła więcej niż 2,4k więc zostawiła go dla bogatego ponad x lat starszego. Nie ważne, że jeszcze kilka lat temu takie wyśmiewała.

Kesz pisze:Source of the post
Ogólnie ciężko tak to wszystko jednoznacznie określić. Sam miałem przykład ostatniego związku. Sam jestem chłopakiem być może w tej niskiej klasie, gdzie zarabiam minimalną krajową ale za to się nie przepracowuje, żyje sobie swoim tempem, wrażliwy, spokojny i stały w uczuciach, nie brzydki ale też do playboya mi daleko, wiele mi do szczęścia nie trzeba. Jednak po 2 latach dziewczyna przez internet poznała faceta z pod Warszawy. Stadnina koni, trenowanie czempionów, pełno kasy i nawet zachwalanie się jak to przerobił kilkadziesiąt partnerek. Wykreował jej się obraz faceta jaki da jej mieszkanie, dzieci, utrzyma rodzinę, rozpieści prezentami czy wycieczkami a do tego i w łóżku doświadczony. Co z tego, że jak go zobaczyła na żywo, to typ był przygłupi, nie potrafił się wysłowić, nie potrafił nawet pisać gdzie słowo "książka" napisze Ci przez "rz", w skutek bójek miał wielokrotnie połamany nos i wybite zęby a z zachowania był wulgarny i agresywny. Mimo wszystko nie przeszkodziło jej to w 2 miesiące zajść w ciążę i wyprowadzić się pod Warszawę.

Ja bym nie płakał, a wręcz cieszył, że stało się to prędzej niż później. Kobiet takich jest wiele jednak facetów bądź co bądź dużo mniej i część z nich zostaje z niczym.

Od lat twierdzę, że jak kobieta jest z danym gościem dla kasy to bardziej niż jego partnerką jest jego prywatną prostytutką.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14349
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 781
Lokalizacja: Poznań

Kobiety ....

Postautor: Kluchman » czw 23.08.2018 22:07

Nie będę wam się bezpośrednio mieszał w dyskusję, choć nie ze wszystkimi tezami i uogólnieniami, które się tutaj pojawiły, się zgadzam. Do tematu podchodzę jednak dość szeroko, więc o niektóre kwestie mogłem zahaczyć.

Wrócę do pierwotnego problemu futbolowej.

futbolowa pisze:Source of the post Czy uważacie, że rzeczywiście "każda potwora znajdzie swego amatora" i że ludzie mają różne gusta? Zawsze zastanawiało mnie, co kierowało moim byłym, że się ze mną zadawał. To były czasy nastoletnie, więc wydaje mi się, że wtedy bardziej niż w dorosłym życiu zwraca się uwagę na wygląd, a jednak dość długo byliśmy razem i przez długie lata po rozstaniu nie mogłam się od niego uwolnić (już byłam zaręczona z M., a tamten wciąż opowiadał swoje teorie, że pierwsza miłość jest na zawsze itd). Minęły lata, wciąż mamy ze sobą jakiś tam kontakt, mimo że gościa już od jakiegoś czasu nie ma w Polsce i widzę, że od czasu naszego rozstania związał się już z trzecią kobietą, a każda z nich - bez kitu! - każda z nich jest bardzo podobna do mnie. To pozwala mi wysnuć wniosek, że po prostu gość ma specyficzny gust i każda z nas w ten gust się wpisała.

Odkąd opublikowałam na blogu wpisy na temat swojego wyglądu, nie ma tygodnia, żeby nie pisała do mnie jakaś dziewczyna z podobnie beznadziejną historią - niektóre z nich to nastolatki, które dziękują mi za pocieszenie, że będzie lepiej, inne to dorosłe kobiety, które już straciły wiarę w to, że coś dobrego je w życiu spotka. Myślicie, że każdy znajdzie kiedyś swoją drugą połówkę czy jednak wygląd może być przeszkodą nie do pokonania?


Nie będę zagłębiać się w analizę zdesperowanych i smutnych singielek, bo na forach dla kobiet znajdą wiele sobie podobnych pocieszycielek. Nie będę też pisać swoich indywidualnych preferencjach i przekonaniach. Pozwolę sobie jedynie na kilka drobnych uwag:
1. Umysł człowieka jest bardzo skomplikowany i wciąż nie do końca zbadany, a i kultura ma swoje znaczenie. Historycznie większość społeczności ludzkich była poligamiczna, czy jak kto woli haremowa. Miało to swoje plusy i minusy, ale było zgodne z naturalnym porządkiem, będącym efektem ewolucji. Na świecie jest niewiele gatunków rzeczywiście monogamicznych, a ogromną większość z nich stanowią ptaki. Nasz najbliższy krewniak, a więc bonobo, jest promiskuityczny. Rozwój norm społecznych i pojawienie się religii, zwłaszcza ewolucji chrześcijaństwa, trochę ten naturalny porządek zaburzyło, ale tez nie zmieniło naturalnych skłonności. Dziś człowiek w kulturze zachodniej jest właściwie seryjnym monogamistą (w jednym czasie ma się jednego partnera, ale partnerzy się zmieniają). Dążenie do stałych długoterminowych partnerów jest mało naturalne dla człowieka (patrz choćby badania nad efektem Coolidge'a). Podobno jednak sformalizowany konkubinat istniejący w niektórych krajach bardzo korzystnie wpływa na jakość relacji partnerów, a nawet sprawia, że związki te są szczęśliwsze i stabilniejsze niż tradycyjne małżeństwa z ich tradycyjnymi barierami wyjścia. Nie weryfikowałem tej tezy, a tylko ją kilka razy przeczytałem, ale z psychologicznego punktu widzenia wydaje się uzasadniona.

2. Powyższe wiąże się z tym, że normalnym jest to, że nie wszyscy mają partnerów, a może nawet nie wszyscy powinni ich mieć. Prowadzenie rozrodu przez wszystkich samców i wszystkie samice danego gatunku jest sytuacją zupełnie nienormalną z punktu widzenia biologi. Społeczeństwo ludzkie w sztuczny sposób próbuje do tego zmierzać właśnie poprzez normy kulturowe, ale nie może się to do końca udać z miliona przyczyn, w tym z powodu zwykłej losowości i przypadku. Wyjątkiem są oczywiście kapłani formalnie objęci celibatem, by chronić przed żonami majątek kościelny.

3. Oczywiście, że kobiety są bardziej wybredne od mężczyzn i znajduje to potwierdzenie u niemal wszystkich gatunków (najbardziej znany wyjątek to pławikoniki). Nie dziwi jednak też, że okres trwania u człowieka tak zwanej miłości romantycznej jest mniej więcej zbieżny z okresem, przez jaki dzieci są całkowicie niesamodzielne, a ich przeżycie jest zależne od stałej opieki. Nie dziwi też to, że pomimo istnienia wyjątków pary są zwykle całkiem zgodnie dobrane pod względem wzajemnej atrakcyjności. Dziś jednak seks nie służy tylko reprodukcji, co też ma swoje znaczenie.

4. Ludzie naprawdę mają różne kryteria i można oczywiście mniej lub bardziej trafnie uogólniać, ale rozwój cywilizacji i społeczeństwa sporo w tej kwestii zmienił. Oczywiście mężczyźni nadal wykazują naturalnie większe zainteresowanie partnerkami atrakcyjnymi fizycznie, ale miało to większy sens w społeczeństwach pierwotnych. Później kanon piękna całkowicie się zmienił, a to sugeruje, że być może atrakcyjność kobiety jest czymś jeszcze mniej obiektywnym, niż mogłoby się wydawać (co nie zmienia faktu, że ludzki mózg bardzo lubi symetrię, czy np. proporcje zgodne ze złotym podziałem). Kobiety współcześnie uważane w publicznym przekazie za atrakcyjne nie mają wiele wspólnego z tym, jakie kobiety były postrzegane w taki sposób w kulturze baroku, czy też dużo dużo dawniej (patrz np. Wenus z Willendorfu), ale już starożytni Grecy byli bliżsi współczesnych standardów.

5. Nie wiem, jak wyglądają kobiety, o których piszesz, ale na ich atrakcyjność składa się wiele rzeczy. Nie tylko twarz, ale też to, jaką mają sylwetkę, w końcu jaki mają charakter, mowę ciała, intelekt i mnóstwo innych rzeczy. Człowiek większość sygnałów odbiera całkowicie nieświadomie. Co prawda jak dotąd nie udowodniono u człowieka istnienia feromonów (w przeciwieństwie do wielu zwierząt), ale na nasz dobór partnerski prawdopodobnie wpływ ma nawet zapach wydzielany przez nasze mikrobiomy i ich dopasowanie. Dysponujemy potężnymi, choć niedoskonałymi mózgami i fenomenalnymi metodami komunikacji, do których złożoności być może w jakiś sposób zbliżają się tylko systemy komunikacji delfinów czy płetwali błękitnych (nie wiemy, jest w tej dziedzinie więcej pytań niż odpowiedzi). Dodatkowo więź emocjonalna miedzy partnerami tworzy się poprzez dotyk. Możesz im napisać, że jak zdarzy im się kiedyś trafić z facetem do łóżka, to niech spędzą z nim całą noc i się do nich w tym czasie przytulają. Najlepiej nago. Oksytocyna i wazopresyna będą po ich stronie i facetowi trudniej będzie odejść. Możesz im też zasugerować, żeby na randki w miarę możliwości chodziły w czasie owulacji. Nie bardzo wiadomo dlaczego tak jest i jaki stoi za tym mechanizm, ale udowodniono, że kobiety w trakcie dni płodnych są podświadomie postrzegane jako atrakcyjniejsze (u małp, którym tyłki robią się czerwone jest łatwiej).

6. Instytucja małżeństwa w obecnej formie i związane z nim oczekiwania społeczne z czasem stały się trochę nieatrakcyjne dla mężczyzn i z tego powodu nie dziwi, że zwykle to kobiety dążą do ślubu. Tego jednak nie będę na razie rozwijać. Wiąże się z tym jednak tez presja społeczna. Być może główną niedogodnością twoich rozmówczyń nie jest brak partnera jako takiego, a po prostu presja rodziców chcących mieć wnuki, koleżanek rozmawiających tylko o dzieciach i swoich mężach itd. Bo brak partnera sam w sobie pomimo tego, że ludzie samotni przeciętnie żyją krócej, nie jest zły. Ma nawet sporo zalet, tylko trzeba je docenić.

7. Trochę odszedłem w kilku miejscach od sedna, ale już do niego wracam. "Każda potwora znajdzie swojego amatora" to tylko mądrość ludowa. Zmierzam jednak cały czas do tego, że te kobiety mają dużo poważniejsze problemy niż niezbyt atrakcyjna buźka i te inne problemy dużo bardziej determinują ich brak atrakcyjności u płci przeciwnej. Nieatrakcyjne są ich kompleksy i zapewne osobowość, poglądy, oczekiwania (ludzie zwykle szukają partnera ponad swój stan), zainteresowania, umiejętność pokazania się jako ciekawy partner do rozmowy i dania czegoś od siebie. W końcu ludzie towarzyscy i sympatyczni mają więcej partnerów. Każdy przypadek jest inny i nie chcę ich tutaj oceniać. Gdy jednak kobieta spełnia inne ważne kryteria, jej buzia naprawdę nie jest najważniejsza. Gdy facet wiąże się z kobietą głównie ze względu na jej wygląd fizyczny, bardzo źle to o niej świadczy i nie najlepiej rokuje dla samego związku. Przy tylko takim kryterium można chcieć dziewczynę zabrać do łóżka, ale raczej nie spędzić z nią resztę życia, lub przynajmniej kilka lat. Nie wiem, czy kobiety mające wielu adoratorów tylko z powodu atrakcyjności fizycznej naprawdę są z tego zadowolone. Na pewno zaspokaja to ich próżność i może mieć plusy np. w karierze zawodowej, ale ilość niekoniecznie idzie w parze z jakością. Trzeba by ich zapytać. Skoro większość kobiet szuka partnera do grobowej deski, nie ma sensu przejmować się drobiazgami. Odpowiedni i inteligentny partner da radę przymknąć oko na pewne powierzchowne niedoskonałości, gdy coś innego mu to zrekompensuje z nawiązką. Może brzmi to bajkowo i idealistycznie, ale tak już jest. Gdzieś stan równowagi w tej grze musi się znaleźć.
Ostatnio zmieniony czw 23.08.2018 22:44 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości