Liga szkocka

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6994
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 296
Lokalizacja: Suwałki

Liga szkocka

Postautor: Sergek » pt 20.07.2018 18:46

Jak Janop czujesz sie z tym, ze legenda Liverpoolu robi w Twoim klubie liverpoolska kolonie? Kent kolejny.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1335

Liga szkocka

Postautor: sickstick » pt 20.07.2018 18:59

Sergek pisze:Source of the post Jak Janop czujesz sie z tym, ze legenda Liverpoolu robi w Twoim klubie liverpoolska kolonie? Kent kolejny.

Kent z Wilsonem wprowadzili mój Bristol do Premier League, na nowy sezon już Wilsona nie utrzymałem ale ściągnąłem Ejarie. Macie kozackie rezerwy, aż dziw jak żaden się nie przebije.

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6994
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 296
Lokalizacja: Suwałki

Liga szkocka

Postautor: Sergek » pt 20.07.2018 19:03

Kent Kentem, ale Wilsona to mi szkoda jest. Gość pokazał w Championship, że może dużo i warto byłoby dać mu szansę, ale znowu podpisał kontrakt i idzie na wypożyczenie. Na jego miejscu bym nas opuścił, ale cóż. Może mają dla niego jakiś plan.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1335

Liga szkocka

Postautor: sickstick » pt 20.07.2018 19:11

Sergek pisze:Source of the post Kent Kentem, ale Wilsona to mi szkoda jest. Gość pokazał w Championship, że może dużo i warto byłoby dać mu szansę, ale znowu podpisał kontrakt i idzie na wypożyczenie. Na jego miejscu bym nas opuścił, ale cóż. Może mają dla niego jakiś plan.

Dokładnie jak u mnie w grze xD Liverpool przyjął ofertę rzędu 22+bonusy ale Wilson nie chciał przechodzić do klubu mojej renomy (beniaminek Premier League) po to żeby miesiąc później wylądować na kolejnym wypożyczeniu w Championschip :lol2:

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2116
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 363

Liga szkocka

Postautor: Cement » czw 26.07.2018 11:07

Betfred Cup, grupa F

Berwick Rangers - Hamilton Academical 0:4 (Miller 5' 30' 64'-karny, Imrie 87')
Niespodzianki na Shielfield Park nie było, The Borderers łatwo ulegli drużynie ze szkockiej Premier League. Goście objęli prowadzenie już w 5 min. - z lewego skrzydła dośrodkował McMann, w polu karnym piłkę zgrał głową Imrie, a Mikel Miller z najbliższej odległości posłał ją głową do siatki. Po zdobyciu gola Accies kontynuowali ataki, ale drużyna z Berwick broniła się całkiem nieźle, nie dopuszczając do zbyt wielu sytuacji bramkowych. Najgroźniejsze ataki gości szły lewym skrzydłem - po kolejnym dośrodkowaniu z tego sektora boiska w 18 min. kapitan Accies Darian MacKinnon główkował nad bramką. The Wee 'Gers atakowali bardzo rzadko, Darren Lavery próbował coś skonstruować, ale po jednym z takich ataków nadziali się na kontrę i utracili drugiego gola - ponownie dośrodkowanie z lewego skrzydła, ponownie Miller z najbliższej odległości nie dał szans naszemu nowemu bramkarzowi Ally'emu Adamsowi. Po przerwie The Borderers grali nieco lepiej i ofensywniej, dobrą zmianę dał na lewej obronie Jordan Orru, który często podłączał się do akcji ofensywnych. Najlepszą okazję miał Jamie Todd, który po błędzie obrony Accies i rzucie rożnym główkował wprost w dobrze ustawionego Fultona. Goście zdołali jednak podwyższyć prowadzenie - Mikel Miller został sfaulowany w polu karnym przy linii końcowej, i sam wykorzystał jedenastkę pewnym strzałem. Kolejną dobrą sytuację dla Accies miał wprowadzony na boisko w 2. połowie Rakish Bingham - po zamieszaniu w polu karym i zbyt krótkim wybiciu piłki uderzył on jednak wysoko nad bramką. Wynik na 4:0 dla gości ustalił Dougie Imrie, choć wyraźnie pomógł mu w tym rykoszet. Szkoda, że nie udało się bardziej zagrozić bramce drużyny z Premier League, choć Jordan Orru czy pracujący w obronie i pomocy Declan O'Kane zaliczyli dość pozytywne występy.

W sobotę Berwick Rangers grają ostatni mecz fazy grupowej Betfred Cup z Livingston, a tydzień później pierwsza kolejna League 2 - The Borderers zaczynają u siebie ze Stirling Albion.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2116
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 363

Liga szkocka

Postautor: Cement » ndz 29.07.2018 9:56

Betfred Cup, grupa F

Livingston - Berwick Rangers 2:0 (Hamilton 3' McMillan 82')
The Borderers zakończyli rozgrywki Pucharu Ligi bez punktu i bez zdobytego gola, choć przeciwko Livingston gra wyglądała lepiej aniżeli w meczu z Hamilton Accies. Z powodu renowacji murawy na Tony Macaroni Arena mecz rozgrywany był na stadionie w Linlithgow, który zresztą bardzo mi się podobał (podobnie jak miasteczko). Piłkarze Livingston zdobyli gola już w 3 min., a do siatki trafił nie kto inny jak najlepszy strzelec Berwick z ubiegłego sezonu, Jack Hamilton. Wypożyczony do nas na wiosnę tego roku napastnik dostał świetne podanie i strzałem w długi róg nie dał szans Brennanowi. Drużyna z Premier League kontynuowała ataki, dobrze spisywał się grający menedżer Kenny Miller. Po jednym z szybkich ataków Livi i podaniu wzdłuż bramki do piłki dopadł właśnie były gracz Rangers, dośrodkował raz jeszcze, ale strzał głową jednego z jego kolegów został zablokowany. Generalnie piłkarze z Berwick bronili się dość dobrze, nie dopuszczając do zbyt wielu czystych sytuacji. Nieliczne wypady ofensywne The Borderers mogły przynieść bramkowy efekt - w 26 min. Jack Cook niezłym strzałem zmusił do interwencji Liama Kelly'ego, a po wynikłym z tego rzucie rożnym Paul Willis trafił w słupek. W ataku Berwick ciężko pracował nowy napastnik Daryl Healy, ale najczęściej był osamotniony przeciwko defensywie rywala. Po przerwie piłkarze Livingston podkręcili tempo, chcąc zdobyć drugiego gola pieczętującego zwycięstwo i awans z grupy. Kilka minut po przerwie Nicky Cadden przedarł się prawą stroną pola karnego, ale jego strzał obronił Brennan. Było też kilka dobrych dośrodkowań i zablokowanych strzałów, a piłkarze z Berwick wychodzili z własnej połowy coraz rzadziej. Po jednym z nielicznych stałych fragmentów gry pod bramką rywala wybita piłka trafiła do Gary'ego Phillipsa, który uderzył nad bramką. W 78 min. po dośrodkowaniu z prawego skrzydła z bliska uderzał Kenny Miller, ale w trudnej pozycji nie zdołał skierować piłki do siatki. W 82 min. w końcu straciliśmy drugiego gola - po niecelnym podaniu na własnej połowie The Borderers stracili piłkę, trafiła ona do McMillan'a, który strzałem w długi róg ustalił wynik meczu. Teraz Berwick czeka pierwszy mecz ligowy, już w sobotę u siebie przeciwko Stirling Albion, a Livingston pojedzie na Celtic Park.


Wróć do „Piłka nożna na świecie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: moody90 i 9 gości