Pilka Nozna Kobiet

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Curt
Skład C
Skład C
Posty: 76
Rejestracja: śr 09.11.2016 13:36
Reputacja: 33

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Curt » pt 07.09.2018 15:17

Daremnie się rozlosowało. Generalnie dziwne, że Dania nie była rozstawiona. Jak ktoś z pary Dania-Holandia nie pojedzie, to się poirytuję.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2295
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 500

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Cement » sob 06.10.2018 20:47

Wygląda na to, że wicemistrzynie Europy z piłkarką roku UEFA Pernille Harder w składzie nie pojadą na przyszłoroczny Mundial - Dunki przegrały z Holenderkami 0:2 w pierwszym meczu barażowym. Z tego co widzę, miejsce w holenderskiej bramce utraciła wybrana najlepszą bramkarką ubiegłorocznego Euro Sari van Veenendaal, która obejrzała mecz z ławki rezerwowych.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3057
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 726

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: matt_ » sob 06.10.2018 20:50

Od początku było wiadomo, że ktoś w tym dwumeczu będzie przegrany :) Szkoda, ale trzeba było wygrać grupę.

W drugiej parze zapowiada się więcej emocji, Belgijki ze Szwajcarkami 2:2.
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Curt
Skład C
Skład C
Posty: 76
Rejestracja: śr 09.11.2016 13:36
Reputacja: 33

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Curt » pn 08.10.2018 10:52

Nie ma to znaczenia, bo żadna z tych drużyn i tak nie wygra ani z Holandią, ani z Danią.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 31418
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2084
Kontaktowanie:

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: cloner » ndz 28.10.2018 22:59

Obrazek

nasza Kasia lubiana przez ultrasów PSG, w wydaniu kobiecym oczywiscie ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3057
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 726

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: matt_ » sob 10.11.2018 15:32

Tak jak prognozował Curt, to raczej Holenderki wystąpią na francuskim Mundialu. Wczoraj 3:0 ze Szwajcarkami. W pierwszym meczu barażu interkontynentalnego między Argentyną a Panamą triumfowały te, które kiedyś już wystąpiły na MŚ czyli Argentynki, 4:0.

When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3057
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 726

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: matt_ » śr 14.11.2018 1:00

Holenderki dopełniły formalności, 1:1 na wyjeździe i uzyskały one drugi w historii a także z rzędu awans na światowy czempionat (kosztem Szwajcarek, które również pojawiły się tylko w Kanadzie). O 2:00 rewanż Panamy z Argentyną. Do rozegrania jeszcze eliminacje w strefie Oceanii (1 miejsca) oraz Afryce (3).

Zaczęły się kolejne w tym roku młodzieżowe MŚ, tylko że do lat 17. Teraz turniej w Uruguwaju, więc pory spotkań bardziej wieczorne niż popołudniowe. Gdyby ktoś był zainteresowany to może liczyć na transmisje, chyba nawet w polskim Eurosporcie. Na pewno jutro na ESP2 o 21:00 leci Korea Północna - Niemcy.

:pijemy:
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3057
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 726

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: matt_ » czw 15.11.2018 0:12

Mecz między aktualnymi mistrzyniami świata U-17 a wicemistrzyniami Europy zapowiadał się ciekawe i choć "rósł", jak najbardziej spełnił oczekiwania. Mimo że po pierwszym gwizdku drużyny rzuciły się na siebie, tempo we wczesnej fazie spotkania nie było zbyt wysokie, pod obiema bramki nie działo się zbyt wiele. W 14. minucie Niemki miały rzut wolny, zdecydowały się rozegrać go w niekonwencjonalny sposób. Podanie w prawo wewnątrz pola karnego, później dośrodkowanie, które spowodowało popłoch w obronie Koreanek. Po małym bilardzie, Charlotte Bluemel umieściła piłkę nad leżącą bramkarką i wpadła ona do siatki. Gol nie zmienił obrazu gry, Europejki nadal preferowały ekonomiczny futbol a Azjatki nie stwarzały zagrożenia, miały problem ze szczelną defensywą rywalek. Dwadzieścia minut po trafieniu poszła szybka akcja, zawodniczki z Dalekiego Wschodu nie dotrzymały tempa a Gia Corley łatwo znalazła się w sytuacji 1 na 1. Yu Son-gum pomogła jej wychodząc dość coś daleko, co skrzętnie wykorzystała niemiecka pomocniczka.

Druga połowa zaczęła się natomiast bardzo ciekawie, było więcej sytuacji, aczkolwiek z takim samym skutkiem. Po jednym z pierwszych rzutów rożnych Koreanka miała przed sobą tylko bramkarkę, uderzyła jednak wysoko nad poprzeczką. Z czasem jej koleżanki uzyskały przewagę, Niemki zaś poza jedną bardzo obiecującą kontrą chwilę po przerwie, zbyt dużo wówczas nie pokazały. 69. minuta to akcja zakończona strzałem ze skrzydła, golkiperka Wiebke Willebrandt wypluła piłkę, defensorki nie zdołały jej wybić i po małym zamieszaniu przypominającym bardziej hokej, Yun Ji-hwa trafiła do bramki. Ich radość nie trwała długo, również realizator o mało co się nie spóźnił z pokazaniem następnego gola. Niemki szybko wznowiły, przedostały się na drugą połowę i chwila zabawy pod polem karnym zakończona została precyzyjnym strzałem, znowu cios zadała Corley. Azjatki nie złożyły broni, grały dalej. Gdy już jednak wydawało się, że zespół z Europy skończył strzelanie, najpierw przeprowadził on ładną akcję zakończoną paradą bramkarki a niedługo później, w 84. minucie obrona Korei nie opanowała górnej piłki, która trafiła do znajdującej się w polu karnym Sophie Weidauer. Ta strzeliła przed siebie i futbolówka zatrzepotała w lewym rogu bramki.

Wygrała drużyna, która mogła nie wyglądać na stronę przeważającą, ale lepiej dysponowała piłką i była bardziej zorganizowana, czego (przede wszystkim tej drugiej rzeczy) zabrakło pokonanemu zespołowi. O ile Niemki mają w miarę luz, bo po ważnej wygranej w dobrym stylu czeka ich teraz prawdopodobnie najsłabszy zespół grupy czyli Kamerun, Koreanki muszą się szybko otrząsnąć. W sobotę grają o życie z Amerykankami. Patrząc na historię turniejów o MŚ do lat 17, rodaczki Hope Solo ostatnio tu nie błyszczą, jednak nie powinno się ich lekceważyć po ponoć przekonywującym zwycięstwie.
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2295
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 500

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Cement » pt 16.11.2018 1:02

Grupa D

Kanada - Kolumbia 3:0 (Huitema 77' Williams 88' De Filippo 90+4')
Młode Kanadyjki rozpoczęły Mundial U17 w Urugwaju od zwycięstwa, choć wynik nie oddaje przebiegu meczu. 1. połowa była wyrównana - w pierwszych minutach inicjatywa była po stronie Kolumbijek, które atakowały, a po utracie piłki stosowały wysoki pressing. Kanadyjki dość szybko zaczęły się odgryzać, w ich barwach wyróżniała się silna Teni Akindoju która dwukrotnie doszła do sytuacji strzeleckich. W 22 min. po centrze z lewego skrzydła zabrakło jej centymetrów do zamknięcia akcji z bliska strzałem głową. W ekipie Kolumbii wyróżniał się dynamiczna Maireth Perez. Po przerwie Kanadyjki zaatakowały, w 51 min. po zbyt krótkim wybiciu piłki przez Kolumbijki Caitlin Shaw ładnym uderzeniem obiła poprzeczkę. W 65 min. błąd Mayi Antoine mógł kosztować piłkarki z Kanady mecz - straciła ona piłkę przed własnym polem karnym, po czym faulowała rezerwową Giselę Robredo. Do jedenastki podeszła Maireth Perez, ale jej lekki strzał w środek bramki obroniła Anna Karpenko. Chwilę później kapitan Kanadyjek Jordyn Huitema wyszła na pozycję sam na sam, ale jej strzał obroniła kolumbijska bramkarka Michell Lugo. Niestety dla Latynosek, chwilę później drugą żółtą kartkę obejrzała Andrea Perez. Mimo to Kolumbijki bliskie były objęcia prowadzenia, Maria Reyes trafiła z rzutu wolnego w poprzeczkę. Niestety, w 77 min. po rzucie rożnym i fatalnym zachowaniu kolumbijskiej obrony nadbiegająca Huitema dała Kanadyjkom kluczowe trafienie. Kolumbijki jeszcze raz obiły poprzeczkę po rzucie wolnym Caicedo, ale straciły jeszcze dwa gole - po nieporadnej interwencji próbującej wybić piłkę sprzed bramki Kolumbijki Andersen Williams trafiła do pustej bramki, a w doliczonym czasie gry Jessica De Filippo zakręciła kolumbijską defensywą i strzałem po ziemi ustaliła wynik meczu.

Niestety, po tej pechowej porażce Kolumbijki grają z Hiszpanią, co najprawdopodobniej oznacza dla nich pożegnanie z turniejem. W drugim meczu tej grupy Hiszpanki pokonały Koreę Południową 4:0.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3057
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 726

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: matt_ » pt 16.11.2018 2:34

Cement pisze:Młode Kanadyjki rozpoczęły Mundial U17 w Urugwaju od zwycięstwa, choć wynik nie oddaje przebiegu meczu.

Pomyślałem o tym, jak obejrzałem skrót meczu i ciekawiło mnie, czy rzeczywiście tak było :)



Ciekawe, czy jutro padną w końcu jakieś bramki w grupie B. I czy będą transmisje :P
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2295
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 500

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Cement » sob 17.11.2018 6:30

Grupa A

Urugwaj - Nowa Zelandia 1:2 (Aquino 8' - Wisnewski 26' Brown 36')
Po klęsce z Ghaną gospodynie przegrały po raz kolejny, grzebiąc szanse na wyjście z grupy. W barwach Nowej Zelandii wystąpiła bramkarka Anna Leat, którą oglądaliśmy także na rozgrywanym kilka miesięcy temu Mundialu U20 we Francji. Początek meczu należał do Urugwajek, które z animuszem ruszyły na rywalki, spychając je do głębokiej obrony. Na efekt bramkowy nie trzeba było długo czekać - już w 8 min. Esperanza Pizarro huknęła z dystansu w poprzeczkę, a Belen Aquino zdążyła ze skuteczną dobitką. Wyrównanie mogło przyjść już kilka minut później - po przebitkach głową w polu karnym piłka trafiła do Aneki Mittendorff, ta uderzyła jednak obok bramki. W 26 min. Nowozelandki dopięły swego - po lekkim strzale Margaret Jenkins piłka toczyła się długo, odbiła się od słupka, a Grace Wisnewski z bliska dobiła. 10 minut później scenariusz powtórzył się - po dośrodkowaniu z rzutu wolnego niepilnowana w polu karnym Jenkins znów trafiła w słupek, tym razem skutecznie dobijała Kelli Brown. Urugwajki próbowały odpowiedzieć, w ich barwach wyróżniała się Belen Aquino, która pokazała kilka efektownych dryblingów i sprawiała problemy nowozelandzkiej obronie. Stwarzanie sytuacji bramkowych szło jednak młodym Uruskom jak po grudzie, i nie zdołały uzyskać choćby wyrównania. Przykro było patrzeć po końcowym gwizdku na obrazki zapłakanych Urugwajek (taka szansa jak gra na Mundialu przed własną publicznością już pewnie się dla nich nie powtórzy - nie jest to zresztą nacja mogąca się pochwalić większymi sukcesami w kobiecym futbolu), ale miały po prostu zbyt mało argumentów w ataku. Z kolei ekipa Kiwi pisze fajną historię, będę trzymał za nie kciuki w fazie pucharowej.

Wyjście z grupy zapewniły sobie także piłkarki Ghany, które pokonały 3:1 Finlandię. Pojedynek Ghanijek z Nowozelandkami będzie meczem o pierwsze miejsce w grupie A. Brazylijki przegały z Meksykankami - czyżby kolejny w odstępie paru miesięcy nieudany młodzieżowy Mundial dla Canarinhas?

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3057
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 726

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: matt_ » ndz 18.11.2018 4:11

Bardzo wesoło zrobiło się w grupie C :D O ile zwycięstwo Koreanek z Północy nad Amerykankami dało się przewidzieć, to już triumf Kamerunek nad Niemkami jest sensacją. Drużyna z Afryki dopiero drugi raz uczestniczy w MŚ tej kategorii wiekowej (2 lata temu skończyło się bilansem 0-0-3) i to pierwsza wygrana w historii jej startów. Tym sposobem, wszystkie drużyny mają 3 punkty i zapowiada się fascynująca ostatnia kolejka. W grupie D znacznie spokojniej, Kanadyjki z awansem a dla Koreanek z Południa porażka oznacza koniec marzeń. Kolumbijki spotkaniem z Hiszpankami przedłużyły swoje nadzieje, ale jako że Iberyjki na koniec grają z przyszłymi ćwierćfinalistkami to powinny wyciągać co najmniej remis a to załatwi sprawę :)
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2295
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 500

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Cement » ndz 18.11.2018 13:07

Grupa D

Kolumbia - Hiszpania 1:1 (Robledo 53' - Okoye 52')
Po pechowej porażce z Kanadą Kolumbijki zmobilizowały się na mecz z Hiszpankami i zdołały wydrzeć remis. Na ławce zasiadła tym razem Maireth Perez, za to w wyjściowej jedenastce pojawiła się Gisela Robledo, która dała dobrą zmianę przeciw Kanadzie. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo Robledo rozegrała świetny mecz i była jedną z najlepszych zawodniczek na boisku, wywalczając rzuty wolne dla swojej drużyny i wygrywając pojedynki jeden na jeden. U Hiszpanek zagrało kilka wicemistrzyń świata U20 sprzed paru miesięcy - Eva Navarro, bramkarka Catalina Coll oraz bramkostrzelna Claudia Pina. W 1. połowie częściej przy piłce były Hiszpanki i to one atakowały, a Kolumbijki czekały na kontry. Niewiele z tego wynikało, bo Hiszpanki nie stwarzały sobie sytuacji bramkowych. Dopiero w 28 min. Claudia Pina dograła po ziemi z rzutu wolnego do Evy Navarro, ta uderzyła minimalnie nad bramką. W 36 min. Maria Isabel Okoye obróciła się z piłką przed polem karnym i uderzyła obok bramki. Po przerwie Hiszpanki objęły prowadzenie w kuriozalnych okolicznościach - w łatwej sytuacji kolumbijska bramkarka Michell Lugo wyłapała piłkę, ale pechowo zderzyła się z koleżanką i wypuściła futbolówkę z rąk, a Okoye trafiła do pustej bramki. Radość Iberyjek nie trwałą jednak długo, bo tuż po wznowieniu gry Gisela Robledo dostała świetną długą piłkę, i mimo atakujących ją dwóch Hiszpanek w sytuacji sam na sam pokonała Catalinę Coll. Po tym golu Hiszpanki podkręciły tempo i coraz bardzie spychały Kolumbijki do obrony, wykonując kolejne stałe fragmenty gry pod bramką Lugo. W 75 min. Claudia Pina huknęła z dystansu w poprzeczkę, a dobijająca z kilku metrów Eva Navarro w nieprawdopodobny sposób spudłowała. Zmęczone Kolumbijki broniły się coraz rozpaczliwiej, często wybijając piłki na oślep, byle dalej od własnej bramki. W 86 min. pozycję strzelecką w polu karnym wypracowała sobie Eva Navarro, jednak dość pewnie broniąca w tym meczu Lugo zdołała obronić i przenieść piłkę nad poprzeczką. Kolumbijki dowiozły remis do końcowego gwizdka, ale wobec zwycięstwa Kanady z Koreą (kolejny gol Jordyn Huitemy) ich szanse na awans są niestety niewielkie.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 31418
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2084
Kontaktowanie:

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: cloner » pn 19.11.2018 23:28

Ja w piłce kobiecej kontynuuje tylko wątki kibicowskie. Znow nasza Kasia 8) dostala prezent od Ultrasów PSG.

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2295
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 500

Pilka Nozna Kobiet

Postautor: Cement » wt 20.11.2018 23:03

Grupa A

Ghana - Nowa Zelandia 2:0 (Mukarama 61' 89')
Obie drużyny miały przed tym meczem zapewniony awans, toteż trener młodych piłkarek Kiwi Leon Birnie dokonał aż ośmiu roszad w wyjściowej jedenastce, dając odpocząć m.in. zawodniczkom mającym na swoim koncie żółte kartki. Co ciekawe, Ghana spotkała się z Nową Zelandią także kilka miesięcy temu na Mundialu U20, i w tamtym meczu grały dwie Nowozelandki z dzisiejszej wyjściowej jedenastki (Aneka Mittendorff i bramkarka Anna Leat). 1. połowa przebiegała pod dyktando Afrykanek, choć to Kiwi stworzyły sobie pierwszą sytuację bramkową - w 8 min. przy niepewnej postawie obrony Ghany Amelia Abbott uderzała z kilkunastu metrów nad bramką. W 17 min. Grace Animah sfinalizowała indywidualną akcję kąśliwym strzałem po ziemi, ale Anna Leat wyciągnęła się i zdołała obronić. W drużynie Ghany bardzo aktywna była kapitan Abdulai Mukarama, która kilkakrotnie uderzała i dyrygowała grą swojego zespołu. W 29 min. niesygnalizowany strzał z dystansu oddała Animah, ale i tym razem Anna Leat świetnie broniła. Przed przerwą Ghanijki jeszcze kilkakrotnie uderzały w kierunku bramki, ale brakowało im precyzji, natomiast Nowozelandki skupiały się na obronie i próbowały sił w kontratakach. Po przerwie Ghana nadal atakowała, jednak w uderzeniach z dystansu wciąż brakowało dokładności. W 59 min. po dograniu z lewego skrzydła strzał Mukaramy z kilku metrów został zablokowany, ale w 61 min. ghanijska kapitan w końcu udokumentowała przewagę swojej drużyny golem - duży błąd popełniła wprowadzona w przerwie van der Meer dając się wyprzedzić, choć miała o wiele bliżej do piłki, a Mukarama w sytuacji sam na sam nie pomyliła się. Nowozelandki nie bardzo miały argumenty aby odpowiedzieć na utratę gola, silniejsze fizycznie Ghanijki kontynuowały ataki i Anna Leat wciąż miała pełne ręce roboty. W 80 min. w końcu zrobiło się groźnie pod bramką Afrykanek - po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w ogromnym zamieszaniu żadnej z piłkarek Kiwi nie udało się jednak skierować piłki do bramki. W 89 min. zwycięstwo Ghany przypieczętowała Mukarama, mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dając szans Annie Leat. W doliczonym czasie gry celnie z dystansu uderzała jeszcze Arabella Maynard, ale dobrze ustawiona Grace Buoadu broniła. W ćwierćfinale Ghanijki zmierzą się z Meksykankami, a Nowozelandki z Japonkami.

Tabela końcowa grupy A:
1. Ghana 9 pkt., 10:1
2. Nowa Zelandia 6 pkt., 3:3
3. Finlandia 1 pkt., 2:5
4. Urugwaj 1 pkt., 2:8


Wróć do „Piłka nożna na świecie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości