Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Forumowe gry i zabawy, dział, w którym nie są naliczane posty.

Moderatorzy: ddemon, petru, maciek_88, Kluchman, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 18.06.2016 13:58

Valencia CF - Real Madryt 1:2 Parejo '4 - Cristiano Ronaldo '45 (+2) Isco '49

4. min - piłka przypadkowo odbita od obrońcy Realu trafia pod nogi Parejo. Kapitan Valencii wbiega z nią w pole karne. Zbyt pasywna postawa Królewskich, którą hiszpański pomocnik wykorzystuje... GOOOOOL! Potężne uderzenie z ostrego kąta! Navas tylko wyciągnął ręce ku górze, ale na nic to się zdało! Fenomenalne otwarcie na Estadio Mestalla! ddemon szaleje.
45. min - doliczony czas pierwszej połowy. Toni Kroos wypuszcza długim, płaskim podaniem Cristiano Ronaldo. Portugalczyk drybluje, mija jednego rywala, mija drugiego... Uderza na dalszy słupek... GOOOOOL! Mamy wyrównanie! Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i dopiero wtedy wpadła do siatki! Gol do szatni.
49. min - Benzema do Isco. Ten ponownie do Francuza. Napastnik Realu krótko przy nodze prowadzi piłkę, po czym podaje między dwóch obrońców Nietoperzy do wybiegającego na czystą pozycję Isco... Reprezentant Hiszpanii decyduje się na uderzenie z pierwszej piłki... GOOOOOL! Delikatnie podniósł futbolówkę i tym technicznym, eleganckim uderzeniem zmieścił ją w samym "okienku" bramki Alvesa!

Okiem eksperta: Jorge Otero

Niesprawiedliwy rezultat. Królewscy mogą mówić o dużym szczęściu. Popcorn mi z ręki wyleciał, gdy Enzo Pérez trafił w poprzeczkę. Znając życie, to gdyby po drugiej stronie uderzał jakikolwiek piłkarz Realu, to by wpadło. ddemon ma pecha. Objął dobrze ułożony zespół, ale niestety, w piłce nożnej pewnych rzeczy nie przeskoczysz. A jedną z nich jest brak szczęścia... Samo spotkanie płynne, żadnych fauli, dużo walki, ale wszystko w ramach przepisów. Spojrzymy na statystyki i już sama liczba strzałów, na które decydowali się jedni i drudzy, pokazuje, jak wyrównane to było widowisko. Nietoperze dominowały, Real odgryzał się z kontry. Ten pojedynek to dobra reklama dla Primera División. Cieszę się, że przed sezonem organizatorzy ligi wyznaczyli rozegranie tego meczu na godzinę 18:30. Kibice Romy, Bayernu, czy Manchesteru mogli już ochłonąć po meczach swoich drużyn i wieczór poświęcić na futbol w innym, lepszym, wydaniu. Sam wynik, jak już wspomniałem, niesprawiedliwy. Valencia włożyła w to spotkanie bardzo wiele. Widać, jak bardzo zależało piłkarzom ddemona, aby przed własną publicznością wygrać po raz pierwszy za kadencji nowego managera. Nie udało się, ale wierzę, że za kilka tygodni fani z Mestalla będą świętować końcową pozycję na ligowym podium.

Statystyki
http://iv.pl/images/79727220749112773286.png

Valencia CF
http://iv.pl/images/19502917761019636647.png

Real Madryt
http://iv.pl/images/34712367701575605300.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » ndz 19.06.2016 0:46

Atlético Madryt - Inter Mediolan 0:2 Biabiany '84 Medel '89

84. min - Palacio ładnie prowadzi piłkę środkiem pola, pomimo nacisku Gabiego, przemierza z futbolówką jeszcze kilka metrów. Argentyńczyk zagrywa po ziemi do Biabiany'ego, który kiwa defensora Rojiblancos i decyduje się na strzał na linii pola karnego... GOOOOOL! Oblak nie sięga piłki, która wpada do siatki Atlético tuż przy lewym słupku! 1:0!
89. min - Palacio na prawej stronie ma dużo miejsca i dośrodkuje w pole karne, gdzie jest niepilnowany Medel... GOOOOOL! Pewna główka rezerwowego zawodnika Interu i chyba jest już po meczu!

Okiem eksperta: Daniele Adani

Nie wiem, co się wydarzyło w przerwie między rundą jesienną a wiosenną, ale w części rewanżowej tego sezonu Inter to zupełnie inna drużyna. Professor Chaos konsekwentnie nie sięga np. po Felipe Melo, co czynił na początku rozgrywek, a pozostali zawodnicy jakby wskoczyli na wyższy poziom. Ostatnio strzelał gole Jovetić, asystował Gerrard, a dzisiaj kibicom przypomniał się Palacio, który ostatni raz wyróżnił się jesiennym trafieniem z Arsenalem. 0:0, trudny mecz z Atlético Madryt, a argentyński napastnik wchodzi i w ciągu pięciu minut zalicza dwie kluczowe dla losów tej rywalizacji asysty. Takiego jokera tylko pozazdrościć. Przez 80. minut wydawało się, że ten mecz będzie na remis, ponieważ okazje na gola mieli zarówno jedni, jak i drudzy, ale w obydwu przypadkach bloki defensywne były niezwykle szczelne. Jak to często bywa, o końcowym sukcesie decyduje postawa w środku boiska. Dzisiaj również zdobycie centrum placu gry okazało się drogą do sukcesu. Nie spodziewałem się takiej postawy po Palacio, ale ruszył środkiem pola niż rasowy ofensywny pomocnik.

Statystyki
http://iv.pl/images/24484341874163674309.png

Atlético Madryt
http://iv.pl/images/82789214616661738112.png

Inter Mediolan
http://iv.pl/images/15138041618786822402.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » ndz 19.06.2016 0:48

Juventus - Manchester City 2:1 Alex Sandro '76 Otamendi '94 (sam.) - Tévez '56

49. min - Ramsey fauluje Marchisio. Żółta kartka dla Walijczyka, a Włoch... opuszcza plac gry. Kontuzja! W jego miejscu pojawia się Kwadwo Asamoah.
56. min - Cancelo pędzi prawą stroną i zagrywa długą piłkę na pole karne Juve. Na dziesiątym metrze jest niepilnowany Tévez. Argentyńczyk uderza bez przyjęcia... GOOOOOL! Ależ przymierzył! W samo "okienko"! Buffon tylko stał i podziwiał.
76. min - podanie z głębi pola od Khediry do Lichtsteinra, który nieoczekiwanie złamał z prawej strony do środka. Szwajcar pędzi pod pole karne City. Widząc zmierzającego w jego kierunku Kompany'ego, decyduje się na strzał... broni Víctor Valdés! Jeszcze do dobitki pędzi Alex Sandro, rzuca się "szczupakiem"... GOOOOOL! Mamy remis! Brazylijczyk znika w objęciach kolegów. Tomusmc szepcze Chielliniemu na ucho jakieś wskazówki.
94. min - Alex Sandro zagrywa na pole karne... Dybala uderza z powietrza... Nieczysto! Kiks Argentyńczyk, ale piłka trafia w nogę Otamendiego i... wpada do siatki! Szaleństwo na Juventus Stadium! Dramat Manchesteru! League nie może uwierzyć w to, co się stało. Ależ pech!

Okiem eksperta: Mark Iuliano

Buffon jest wielki. 95 minuta meczu, Otamendi ma mnóstwo wolnego miejsca przed polem karnym, uderza z całej siły, chcąc się zrehabilitować za trafienie samobójcze, a włoski bramkarz wykonuje efektowną paradę i paruje piłkę na rzut rożny. Obywatele mieli w tej sytuacji remis na wyciągnięcie ręki, ale Gigi dokonał cudu w bramce. Jestem dumny z Juve. Jestem dumny z tego, jak Stara Dama, przegrywając jedną bramkę, była w stanie odwrócić losy tego spotkania. Pierwsza połowa kiepska, do zapomnienia. Nic się nie kleiło, ale w przerwie Tomusmc musiał wstrząsnąć piłkarzami. Zresztą League również, w końcu to Anglicy jako pierwsi zdobyli gola. Martwi niestety uraz Claudio Marchisio. Wszyscy mówią o Pogbie, o Rakiticiu, o regularnie pojawiającym się w drugich połowach Khedirze, ale to Włoch jest cichym bohaterem skutecznej gry drugiej linii Juve. Jestem ciekawy, jaką receptę na brak Marchisio znajdzie Tomusmc, albowiem bez tego piłkarza może zostać zaburzona harmonia i kolektyw w linii pomocy.

Statystyki
http://iv.pl/images/29632009567851280108.png

Juventus
http://iv.pl/images/47670432240929193091.png

Manchester City
http://iv.pl/images/04334854638372978360.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » ndz 19.06.2016 1:00

23. kolejka

Piątek, 24.06.2016
20:45 AC Milan - Manchester United (blackmore)
Sobota, 25.06.2016
13:45 Real Madryt - AS Roma (blackmore)
16:00 Bayern Monachium - Inter Mediolan (blackmore)
16:00 Valencia CF - Borussia Dortmund (blackmore)
16:00 VfL Wolfsburg - Arsenal (blackmore)
18:30 FC Barcelona - Atlético Madryt (blackmore)
Niedziela, 26.06.2016
16:00 Chelsea - Juventus (blackmore)
18:30 PSG - Manchester City (blackmore)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » pt 24.06.2016 1:14

AC Milan - Manchester United 0:3 Kagawa '8 Rooney '21 Schweinsteiger '90 (+2)

8. min - Wayne Rooney prowadzi piłkę środkiem pola, po czym zagrywa do Kagawy. Japończyk wystawia sobie przed linią pola karnego futbolówkę do uderzenia... Zbiega do niego Alex, zatem pomocnik Manchesteru przyśpiesza swój ruch... GOOOOOL! Mocny strzał w lewy róg bramki gospodarzy i 1:0!
21. min - szerokie podanie do Cuadrado. Skrzydłowy Anglików pędzi z futbolówką i dośrodkowuje. W "szesnastce" piłkę przyjmuje Abate, ale... odbija mu się ona od klatki piersiowej i trafia pod nogi Rooney'a... GOOOOOL! Celne uderzenie z odległości pięciu metrów względem bramki Rossonerich i mamy 2:0! Karygodne zachowanie Abate. EnJoy jest mocno rozczarowany postawą włoskiego obrońcy.
90. min - piłka odbija się od piłkarza Milanu i przypadkowo ląduje pod nogami Bastiana Schweinsteigera. 30 metrów do bramki Milanu... GOOOOOL! Cóż za fantastyczne uderzenie reprezentanta Niemiec! Interwencję Diego Lópezowi utrudnił kozioł, którego piłka nabrała tuż przed nim!

Okiem eksperta: David May

Wynik efektowny, ale Czerwone Diabły miały w tym spotkaniu swoje problemy. Poprzeczka po strzale de Jonga, słupek po uderzeniu Pastore, czy minimalnie niecelne strzały tych samych zawodników w drugiej połowie to powody, dla których de Gea nie mógł tego meczu rozegrać ze spokojem. Na szczęście piłkarze EnJoya gola nie zdobyli, a Manchester bardzo szybko wypracował sobie relatywnie bezpieczną powagę. Widać, że piotrcies wyciągnął wnioski po ostatniej porażce z Arsenalem, lecz, co istotne, zaufał tym samym zawodnikom. Nikogo nie skreślił, po prostu odpowiednio skrytykował i dał szansę na poprawę. Skutek takiego postępowania sami widzimy: 3:0 na San Siro z Milanem, który ostatnio prezentował się bardzo dobrze. To się ceni u managera United.

Statystyki
http://iv.pl/images/38921189668396229488.png

AC Milan
http://iv.pl/images/89018538198057122065.png

Manchester United
http://iv.pl/images/33412073932821809397.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 25.06.2016 17:33

Real Madryt - AS Roma 2:0 Cristiano Ronaldo '82 James Rodríguez '90 (+2)

82. min - Bale podaje na skrzydło do Ronaldo. Ten gwałtownie łamie do środka, mijając obrońcę Rzymian... Uderzenie na dalszy słupek... GOOOOOL! Ależ przymierzył! Cudowne trafienie portugalskiego pomocnika. Kibice Królewskich szaleją z radości!
92. min - AS Roma ciśnie, ale Real wyprowadza kontrę. Sammyy nakazuje swoim zawodnikom szybki powrót. Bale skupia na sobie uwagę dwóch Włochów, po czym podaje między nich do Jamesa Rodrígueza. Kolumbijczyk ma przed sobą tylko Szczęsnego... GOOOOOL! Były piłkarz AS Monaco pewnym uderzeniem w lewy róg pieczętuje trzy punkty dla Realu!

Okiem eksperta: Michał Pol

W historii piłki nożnej Real zawsze miał problemy z włoskimi drużynami. Kluchmanowi ostatnio doskwierało poczucie niedocenienia przez krytyków, ale dzisiejszego południa jego zespół faktycznie nie zachwycił. Za nami męczące widowisko i może dziennikarzowi nie przystoi używać tak trywialnych określeń, niemniej jednak ten mecz był po prostu nudny. Gospodarze mieli taką typową przewagę, z której nic nie wynika. Gdyby nie przebłysk Bale'a, to bylibyśmy świadkami klasycznego pojedynku na 0:0. Słówko o decyzjach personalnych Sammyyego. Posadzenie na ławce Pjanicia chyba nie było najlepszym wyborem. Brakowało tej iskry w środku pola, a osamotniony Jackson Martínez nie był w stanie wiele wskórać.

Statystyki
http://iv.pl/images/23901930879070073576.png

Real Madryt
http://iv.pl/images/34801681795517066961.png

AS Roma
http://iv.pl/images/04443623487533798431.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 25.06.2016 18:42

Bayern Monachium - Inter Mediolan 2:1 Handanovič '8 (sam.) Thiago Alcântara '38 - Jovetić '45 (+3)

8. min - Juan Jesus wycofuje piłkę do Handanoviča. Po przyjęciu... odskakuje mu ona i zmierza w kierunki bramki! Słoweniec wślizgiem próbuje zatrzymać futbolówkę, ale ta przekracza już linię bramkową i mamy 1:0 dla gospodarzy! Professor Chaos wrzeszczy na swojego podopiecznego. Fatalny moment dla Włochów już w pierwszym kwadransie meczu.
38. min - po krótkim wykonaniu rzutu rożnego, piłkę z narożnika "szesnastki" zagrywa Alaba... Na dalszym słupku jest Thiago... GOOOOOL! Hiszpan z najbliższej odległości kieruje piłkę głową do siatki rywala. 2:0!
45. min - Gerrard rusza środkiem pola i podaje do Joveticia. Ten widząc, że naprzeciw niego jest dwóch Bawarczyków, nie kontynuuje akcji i... decyduje się na strzał... GOOOOOL! Ależ Czarnogórzec huknął zza linii pola karnego! Neuer nie sięga piłki i mamy bramkę do szatni! Inter łapie kontakt.

Okiem eksperta: Marcin Feddek

Niewiele brakowało, aby to Inter miał dwubramkową przewagę. Minimalnie niecelny strzał z bardzo ostrego kąta w wykonaniu Joveticia na samym początku meczu, czy późniejsza poprzeczka po główce Dempsey'a, to sytuacje, w których kibicom Bayernu gwałtownie podskoczyło ciśnienie. Tym większe pretensje do Handanoviča, który popełnił tak koszmarny błąd, gdy zespół udanie wszedł w ten pojedynek i wydawało się, że bramka dla Interu jest kwestią czasu. Samobój Słoweńca negatywnie podziałał na Włochów i do 40. minuty byli totalnie rozbici, co wykorzystali podopieczni fieldyego, podwyższając prowadzenie. W drugiej połowie gra się nieco wyrównała. Inter miał swoje okazje na gola, ale Bayern na drugie potknięcie i brak krycia w środku pola już nie pozwolił. fieldy może odetchnąć. Ostatnio jego zespół grał bardzo przeciętnie, a tym zwycięstwem na nowo odbuduje morale.

Statystyki
http://iv.pl/images/09428419172208724804.png

Bayern Monachium
http://iv.pl/images/98445939185399728395.png

Inter Mediolan
http://iv.pl/images/47288322127120189212.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 25.06.2016 19:13

Valencia CF - Borussia Dortmund 2:1 Feghouli '4 Gayà '30 - Cavani '44

8. min - Piatti z łatwością zgubił Piszczka i dośrodkowuje na pole karne. W centrum "szesnastki" jest Feghouli... GOOOOOL! Mocna główka Algierczyka i Hart nie zdążył z interwencją! 1:0!
38. min - Piatti wymienia piłkę z Parejo, po czym decyduje się na "wrzutkę". Futbolówkę w polu karnym gasi na lewej nodze Gayà, uderza... GOOOOOL! Gdzie byli obrońcy BVB? Najwyraźniej Niemcy zignorowali obecność hiszpańskiego defensora w ich "szesnastce".
44. min - Wilshere świetnie się obrócił wokół Mustafiego i uderza... Poprzeczka! Do spadającej piłki skaczą jeszcze Cavani i Mexès... GOOOOOL! Urugwajczyk okazał się sprytniejszy w tym starciu i goście strzelają bramkę kontaktową.

Okiem eksperta: Leszek Orłowski

Gdyby na miejscu Valencii grała FC Barcelona, to wynik byłby wyższy, niemniej jednak gratulacje dla ddemona w związku z pierwszym ligowym zwycięstwem. Nietoperze już od pierwszego gwizdka postawili na ofensywę i po dwóch kwadransach wydawało się, że jest pozamiatane. Niemcy mieli problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy, a skrzydłowi byli dobrze kryci. Przed trafieniem Cavaniego, tylko Fellaini znalazł trochę wolnego miejsca, co ostatecznie zamienił na niecelne uderzenie. W drugiej połowie było bliżej 3:1 niż 2:2, chociaż w jednej sytuacji Aubameyangowi zabrakło naprawdę niewiele, aby Hart po raz drugi wyjmował futbolówkę z siatki. Nie wiem, czy Kamil_77 od ponad dwóch tygodni ogląda poczynania Valencii, ale w rękach obecnego managera o wyniki tej drużyny może być spokojny. Hiszpanie dzisiaj wygrali i po dwóch meczach na otarcie się z ddemonem, od teraz powinni rozpocząć serię znacznie lepszych rezultatów.

Statystyki
http://iv.pl/images/30272742165551067370.png

Valencia CF
http://iv.pl/images/09667164762402148396.png

Borussia Dortmund
http://iv.pl/images/71728149457364031290.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 25.06.2016 20:13

VfL Wolfsburg - Arsenal 1:3 Morata '24 - Welbeck '58 '79 Koscielny '90 (+3)

24. min - Luiz Gustavo zbiega na skrzydło. Jest już na wysokości pola karnego, dośrodkowuje... GOOOOOL! Morata wygrywa wyścig do piłki z Mertesackerem i lewą nogą pokonuje bramkarza Kanonierów!
58. min - Debuchy podaje do Santiego Cazorli, ten szybko zagrywa do Welbecka, który wbiega między parę stoperów Wolfsburga... i uderza obok Diego Benaglio! Mamy remis! Arsenal wraca do gry, cóż za wejście smoka w wykonaniu reprezentanta Anglii.
79. min - Mesut Özil prowadzi piłkę wzdłuż linii "szesnastki" i podaje do Welbecka. Anglik, mimo towarzystwa Jonesa, znajduje wystarczająco miejsca na oddanie strzału... GOOOOOL! Przyjezdni już na prowadzeniu! Welbeck okazuje się asem wyjętym z rękawa marynarki firmy amerykańskiej u Magnuma!
93. min - rzut rożny dla Kanonierów. Dośrodkowuje Özil, a po zamieszaniu w "szesnastce" Tomáš Rosický przedłuża akcję na głowę Koscielny'ego... 3:1! Francuski obrońca nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem Benaglio z tak bliskiej odległości. Po meczu!

Okiem eksperta: Lee Dixon

Magnum nauczył się nie popełniać błędów w formularzach przedmeczowych i w końcu jego zespołowi nie grożą walkowery z korzyścią dla rywala. Od kilku tygodni klub z Emirates Stadium to już zupełnie inna drużyna. Dzisiejszego popołudnia manager Arsenalu odpowiednio zareagował na niekorzystny wynik do przerwy i wykazał się świetnymi decyzjami personalnymi. Przede wszystkim wprowadzeniem Danny'ego Welbecka, Magnum pokazał, że radzi sobie z rywalem, także będąc początkowo w tarapatach. Z Manchesterem United relatywnie szybko zyskał dużą przewagę. Dzisiaj musiał pokazać, że jego podopieczni potrafią odwrócić losy spotkania, co finalnie uczynili. maxskr? Typowy Wolfsburg. Po drugiej stronie boiska znajduje się zespół z końcowej części tabeli i Wilki już mają problemy z koncentracją oraz skutecznością.

Statystyki
http://iv.pl/images/12139394930615103499.png

VfL Wolfsburg
http://iv.pl/images/65302993040421347064.png

Arsenal
http://iv.pl/images/38671944812911779617.png
Ostatnio zmieniony ndz 26.06.2016 21:31 przez blackmore, łącznie zmieniany 1 raz.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 25.06.2016 21:18

FC Barcelona - Atlético Madryt 0:0

14. min - trudno zabrać Inieście piłkę. Hiszpan krąży z futbolówką krótko przy nodze, po czym wypuszcza na czystą sytuację Messiego... Minimalny spalony!
35. min - Giménez podcina szarżującego Neymara. Tuż przed linią pola karnego! Sędzia Alvaro Arias Romero dyktuje rzut wolny dla gospodarzy oraz pokazuje żółtą kartkę defensorowi przyjezdnych.
91. min - podopieczni ycu ruszają środkiem pola. Podanie do Messiego, ten obraca się wokół Tiago, uderza... fenomenalnie Oblak! Słoweniec sparował piłkę na rzut rożny i ustrzegł swoją drużynę przed stratą gola.

Okiem eksperta: Radomir Antić

Runda wiosenna na Camp Nou nie jest najszczęśliwsza. Katalończycy mają problemy z wygrywaniem przed własną publicznością i dzisiejszego wieczoru po raz kolejny fani tej drużyny muszą opuszczać trybuny z niedosytem. ryba_82 nie eksperymentował i postawił na sprawdzonych zawodników, a zrezygnował z ryzykownych decyzji z poprzedniego spotkania, m.in. nie ściągając z boiska Filipe Luísa. Pierwsza połowa odbyła się zdecydowanie pod dyktando Barcelony, zwłaszcza w środku pola widzieliśmy wyraźną przewagę gospodarzy, co dokumentuje liczba przejęć, jaką znajdziemy w statystykach. Rojiblancos byli nastawieni na kontrę i kilka takich szybkich ataków udało się przeprowadzić, lecz dopiero po przerwie. Manager Atlético może być zadowolony np. z postawy Ólivera Torresa, który pomimo młodego wieku, z dużym przekonaniem przystępował do akcji indywidualnych i skutecznie wdawał się w drybling z rywalami. Drugim bohaterem, bez wątpienia, jest Oblak. Słoweniec w znakomitym stylu obronił strzał Lionela Messiego, czy pozbawił Barcelonę nadziei na wygraną.

Statystyki
http://iv.pl/images/78587150659943373338.png

FC Barcelona
http://iv.pl/images/74014524904581680834.png

Atlético Madryt
http://iv.pl/images/09507231831626312096.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » ndz 26.06.2016 20:58

Chelsea - Juventus 2:0 Diego Costa '13 Gündoğan '49

13. min - Fàbregas ledwo się utrzymał na nogach, ale przed upadkiem na murawę, zdążył trącić piłkę do Maticia. Serb rozgląda się, podaje... do Diego Costy, który ucieka Rakiticiowi... GOOOOOL! Dobre uderzenie Hiszpana i po kilku meczach bez bramki, snajper Chelsea znowu wpisuje się na listę strzelców! Idealnie to zmieścił pod poprzeczką bramki Buffona.
49. min - Danilo podaje w pole karne do Costy. Ten wykonuje lekką podcinkę na środek "szesnastki", gdzie jest Gündoğan... GOOOOOL! Efektowne nożyce Niemca i mamy 2:0! Lepiej mógł się zachować Buffon, gdyż futbolówka leciała w środek bramki.
73. min - Eden Hazard wędruje z piłką w pole karne Juve... Faul! Barzagli podciął Belga i sędzia Dietmar Schönlebe wskazuje na jedenasty metr! Włoch otrzymuje żółtą kartkę.
74. min - do piłki podbiega sam poszkodowany... POPRZECZKA! Buffon skacze do odbitej od obramowania bramki piłki i ją chwyta. Hazard chwyta się za głowę...

Okiem eksperta: Paolo Montero

Oj, szkoda. Dla tych, co znają tylko "suchy" wynik, ważna informacja: tuż przed trafieniem Costy, w sytuacji jeden na jeden z Courtois znalazł się Dybala, ale zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Belg. Ten mecz miał prawo potoczyć się inaczej. Niemniej jednak dzisiaj Stara Dama zagrała poniżej oczekiwań. Poza niezłym początkiem, z upływem czasu coraz więcej do powiedzenia mieli gospodarze. Różnica dzieląca obydwa zespoły w tabeli ligowej była widoczna. Myślę, że Tomusmc może spadek jakości po części argumentować kontuzjami. Defensywa cierpi na brak Bonucciego, a w linii pomocy nie wystąpił dzisiaj Marchisio, specjalista od regulowania tempa meczu, wspomagania piłkarzy od zadań defensywnych oraz zawodnik potrafiący porządnie kropnąć z dystansu. Na Chelsea takie ogniwo było niezbędne, ale manager Juventusu nic nie mógł poradzić na zeszłotygodniowy uraz Włocha. Gratulacje dla Chelsea, a zwłaszcza Diego Costy, który ostatnio zmagał się z wyraźnym spadkiem formy, a niedzielnego popołudnia na Stamford Bridge nie tylko strzelił gola, lecz również zaliczył ładną asystę przy jednej z najpiękniejszych bramek tego sezonu.

Statystyki
http://iv.pl/images/49514537809334289057.png

Chelsea
http://iv.pl/images/67294139536129689583.png

Juventus
http://iv.pl/images/87412343802980215520.png
Ostatnio zmieniony ndz 26.06.2016 21:34 przez blackmore, łącznie zmieniany 1 raz.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » ndz 26.06.2016 21:22

PSG - Manchester City 1:3 Di María '54 - Fernandinho '50 Tévez '69 David Silva '80

50. min - David Silva dośrodkowuje płasko ze skrzydła. Piłkę wślizgiem wybija David Luiz, ale... wprost pod nogi ustawionego przed polem karnym Fernandinho... GOOOOOL! Bezpośrednie uderzenie Brazylijczyka i futbolówka w siatce! 1:0 dla gości!
54. min - Ibrahimović skupia na sobie uwagę dwóch Obywateli. Szwed podaje do środka do Maty, ten wypatruje Di Maríę. Podanie po linii, Argentyńczyk uderza technicznie... GOOOOOL! Mamy remis! Realizator transmisji prezentuje nam Kompany'ego. Nie bez przyczyny, wszak to właśnie belgijski stoper pozwolił rywalowi na oddanie tego strzału
69. min - inteligentne rozciągnięcie gry przez Silvę do Fernandinho. Brazylijczyk, w nietypowej dla siebie pozycji na skrzydle, zagrywa po ziemi w "szesnastkę" PSG. Tévez startuje do piłki i czubkiem buta ją sięga... GOOOOOL! Sirigu nie rzucił się w porę i futbolówka wpada do siatki! Drużyna Leaguea odzyskuje prowadzenie.
80. min - PSG w ataku pozycyjnym. City się broni. Schneiderlin przy piłce... Nagle ją traci na rzecz de Bruyne, który od razu podaje do przodu! Tévez i Silva biegną samotnie na bramkę przeciwnika. Argentyńczyk jest już przed Sirigu i... podaje do boku do Silvy, który umieszcza piłkę w pustej bramce Francuzów. Cóż za gest Téveza!

Okiem eksperta: Claudio Reyna

Pierwsza połowa tragiczna. Nie dało się tego oglądać. Przypominam sobie jeden strzał Zlatan Ibrahimovicia, nic więcej. Po przerwie oglądaliśmy już esencję tego sportu. Dynamiczna gra z obydwu stron, cztery gole, dużo walki w środku pola... Cieszy mnie zwycięstwo Obywateli, którzy perfekcyjnie wykorzystali największą bolączkę Paryżan, jaką jest defensywa. Od kilkunastu meczów Arwin nie korzysta z usług Thiago Silvy i w ostatnich tygodniach były tego pozytywne skutki, ale na Manchester duet Luiz - Marquinhos już nie wystarczył. Obawiałem się, że szybkie odrobienie strat przez gospodarzy, może podciąć skrzydła Anglikom, ale wręcz przeciwnie - Manchester złapał drugi oddech i w ostatnich minutach wypunktował rywala. Wynik mógł być wyższy, lecz w doliczonym czasie spotkania Sterling niepotrzebnie wdał się w jeszcze jeden drybling, przez co stracił futbolówkę. A wystarczyło zagrać do niepilnowanego Téveza...

Statystyki
http://iv.pl/images/34070719549805496694.png

PSG
http://iv.pl/images/85482251228661016617.png

Manchester City
http://iv.pl/images/84478921652380346281.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » ndz 26.06.2016 21:43

24. kolejka

Piątek, 01.07.2016
20:45 AS Roma - PSG (blackmore)
Sobota, 02.07.2016
13:45 Borussia Dortmund - Chelsea (blackmore)
16:00 Arsenal - FC Barcelona (blackmore)
16:00 Manchester United - Bayern Monachium (blackmore)
16:00 Juventus - Valencia CF (blackmore)
18:30 Inter Mediolan - AC Milan (blackmore)
Niedziela, 03.07.2016
16:00 Atlético Madryt - VfL Wolfsburg (blackmore)
18:30 Manchester City - Real Madryt (blackmore)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » pt 01.07.2016 1:39

AS Roma - PSG 1:1 Nainggolan '22 - Mata '53

22. min - środkiem ruszają gospodarze. Strootman mija Matuidiego i podaje krótko do Nainggolana. Belgijski pomocnik decyduje się na uderzenie z ponad 20 metrów... GOOOOOL! Można rzec - w jego stylu! Sirigu zrobił wszystko, co mógł, ale tak silnego i precyzyjnego strzału nie był w stanie obronić. 1:0!
53. min - długa piłka od Maxwella wzdłuż linii do Ibrahimovicia. Szwed opanowuje futbolówkę i będąc na linii bocznej pola karnego, podaje górą na dalszy słupek... Tam "szczupakiem" do piłki rzuca się niepilnowany Juan Mata... GOOOOOL! Mamy remis! Szczęsny nie ukrywa pretensji do środkowych obrońców Romy, którzy nie upilnowali Hiszpana.

Okiem eksperta: Gabriel Batistuta

Pierwsza połowa zdecydowanie ciekawsza od drugiej. Najpierw groźnie główkował Pjanić i szkoda, że nie wpadło, wszak piłka musnęła poprzeczkę bramki PSG. Generalnie Bośniak wyglądał dzisiaj bardzo dobrze i Sammyy już wie, że nie należy sadzać tego zawodnika na ławce rezerwowych. Później poprzeczka Di Maríi, słupek Hondy... Paryżanie mieli w tym meczu dobry okres, ale skoro nie przełożyli go na bramkę, to tym bardziej myślałem, że po przerwie Rzymianie ruszą do ataku i pokażą rywalowi, jak się zdobywa gole. Tak się niestety nie stało. Cieszy mnie jednak forma mojego dobrego kolegi, Francesco Tottiego. Zagrał niespełna trzydzieści minut, ale dwukrotnie oddał niebezpieczne uderzenie, po których Roma powinna objąć prowadzenie. Jak nie blok Marquinhosa, to świetna parada Sirigu... Włosi słyną z dobrych bramkarzy i dzisiaj ta teoria się potwierdziła.

Statystyki
http://iv.pl/images/72435418634402431819.png

AS Roma
http://iv.pl/images/69508437274131372884.png

PSG
http://iv.pl/images/25096375810361745957.png

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Forum Manager: Wyniki (2015/2016)

Postautor: blackmore » sob 02.07.2016 0:36

Borussia Dortmund - Chelsea 0:1 Terry '88

88. min - rzut rożny dla The Blues. Dośrodkowuje Fàbregas. Do piłki wyskakują John Terry i Sven Bender... GOOOOOL! Kapitan Chelsea wygrywa ten pojedynek główkowy i strzela gola! Być może jest to bramka na wagę mistrzowskiego tytułu!!! 1:0! Gospodarze są załamani.

Okiem eksperta: Gavin Peacock

Huh, trudny mecz dla Anglików. Wymęczone zwycięstwo, uzyskane rzutem na taśmę. Przez większość część spotkania częściej myślałem o tym, aby Borussia za chwilę nie strzeliła gola niż, żeby to Chelsea miała objąć prowadzenie. Brawa dla Courtois za obronę w sytuacji sam na sam z Cavanim. Urugwajczyk ma czego żałować. Podobnie jak Fellaini, któremu niewiele zabrakło po próbie z dystansu. Podopieczni emskiego obudzili się dopiero w drugiej połowie. Gdy w 85. minucie w słupek trafił Matić, to byłem przekonany, że już nic nie wskazuje na to, iż Chelsea wywiezie z Dortmundu trzy punkty. Od czego jednak ma się nie tylko kapitana, ale i prawdziwą legendę klubu...

Statystyki
http://iv.pl/images/41398907161347655746.png

Borussia Dortmund
http://iv.pl/images/01839780551643845883.png

Chelsea
http://iv.pl/images/35088398052178814183.png


Wróć do „Gry Forumowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości