Liverpool (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37800
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1784

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: fieldy » pn 15.10.2018 21:35

nie wepchnie w oko rywalowi :mrgreen:

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » wt 16.10.2018 9:19

Update - Milner mial pauzowac miesiac, a najprawdopodobniej bedzie dostepny w sobote. Maszyna. Reszta ponoc tez ok.

Moze kontuzje byly pretekstem do szybszych powrotow :D

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » wt 16.10.2018 21:10

Keita zszedl z jakims urazem i nawet nie mieli noszy zeby go zniesc. Autentyk.


Awatar użytkownika
ryba_82
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5588
Rejestracja: śr 11.08.2010 19:23
Reputacja: 321
Lokalizacja: Blue Moon

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: ryba_82 » sob 20.10.2018 20:30

Huddersfield ma czego żałować, bo Liverpool był dziś zdecydowanie do ugryzienia. Podopieczni Kloppa wydają się jakby przemęczeni, brakuje im tego zęba, agresywności, szybkości czy dokładności. Teraz tak sobie myślę, że szkoda iż nie rzuciliśmy się im bardziej do gardeł dwa tygodnie temu, bo być może byłyby 3 punkty wywiezione z Anfield.

Status quo zachowany na szczycie tabeli i dalej LFC ma tyle samo punktów co City, mianowicie po 23. Nie obrażę się jak tak będzie do końca sezonu :) Będą przynajmniej emocje a bilans bramkowy zdecydowanie na korzyść Obywateli :mrgreen: +10 nad Kloppem :)
Obrazek

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4231
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » ndz 21.10.2018 11:51

Liverpool jest w słabej formie, nie ma co sie czarowac. Po raz pierwszy za Kloppa gra wygląda duzo gorzej niz wyniki, gra wygląda tak, ze wydaje sie kwestią czasu kiedy Liverpool zacznie tracic punkty. Juz wczoraj, gdyby Huddersfield miało lepszych napastników to mecz powinien skoczyc sie conajwyzej remisem, bo gospodarze mieli swoje szanse, głównie po błędach Lovrena. Wogole nie rozumiem Kloppa i tego jego uporu w stawianiu na Chorwata. Joe Gomez zachwycał w pierwszych kolejkach i wydawało sie, ze skutecznie wyleczy Dejana z gry w pierwszym skąłdzie. A tu taka niemiła niespodzianka. Lovren to dziwny obronca, było juz tu pisane pare razy. On ma umiejstnosci by grac jak najlepsi na swiecie na jego pozycji, tak jak chocby w finale LM ale z głowa, z koncentracja u niego jest cos wyraznie nie w porządku i skoro do tej pory tego nie poprawił to sa marne szanse, ze na ostatniej prostej jego kariery sie to zmieni.

Ogólnie jest chyba tak jak mówił Klopp przed startem obecnej kampanii. Zmeczenie po morderczym poprzednim sezonie i po mistrzostwach swiata nie bedzie problemem na początku rozgrywek. Problem ten da o sobie znac w 3-4 miesiącu i chyba tu trzeba szukac przyczyny tego, jak pisał ryba, braku zeba, agresywnosci, szybkosci czy dokładnosci. Powiedzmy sobie szczerze, jesli najlepszym piłkarzem z pomocy jest Milner , a obok niego do bolu przecietny Wijnaldum czyli goscie, którzy na Mundial nie pojechali, to chyba nie jest to przypadek. Dziwi za to ciągłe pomijanie Fabinho. Ja wiem, ze casus Oxa i Robertsona raczej nakazuje byc w tej kwestii cierpliwym no ale gra obecnie wygląda tak, ze najwyzsza pora zacząc dawac wiecej szans Brazylijczykowi.

Nie wiem jak sie potoczy ta kampania ale jesli na dzisiaj miałbym zgadywac, to na podstawie tego co widze w wykonaniu Liverpoolu i rywali to ten sezon bedzie bliznaczo podobny do poprzedniego. Juz w okolicach Stycznia, moze Lutego mistrzostwo bedzie po za zasiegiem, a gra dla Kloppa i spółki bedzie o best of the rest i wcale Liverpool nie jest wg mnie tu faworytem. Chelsea z Jorghino jest mega mocna (dygresja, całe szczescie, ze Guardioli nie udało sie kupic tego goscia, bo jest fenomenalny i idealnie skrojony pod taktyke Katalonczyka. Z nim w składzie City byłoby jeszcze mocniejsze i jeszcze bardziej powtarzalne, co wydaje sie juz niemal absurdem. I z drugiej strony, szkoda, ze Klopp ni postarał sie o Włocha, bo to piłkarz, który sprawdziłby sie w kazdej druzynie na wyspach), dodatkowo ma nieziemski handicap w osobie najlepszego obecnie piłkarza ligi czyli Hazarda i tak naprawde wydaje mi sie, na dzisiaj oczywiscie, ze to oni sa głównym faworytem do bycia best of the rest. Liverpool z obecną formą bedzie bił sie z Kogutami o trzecie miejsce w lidze. To wszystko przy załozeniu, ze w najblizszych togodniach nie nastąpi znacząca poprawa gry. A szczerze, nie widze ku temu przesłanek.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4231
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » ndz 21.10.2018 14:23



Tak trochę aby samemu sobie zaprzeczyć :wink:
Wyniki dużo lepsze niż gra.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
ryba_82
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5588
Rejestracja: śr 11.08.2010 19:23
Reputacja: 321
Lokalizacja: Blue Moon

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: ryba_82 » ndz 21.10.2018 18:00

masacra pisze:Source of the post Wogole nie rozumiem Kloppa i tego jego uporu w stawianiu na Chorwata. Joe Gomez zachwycał w pierwszych kolejkach i wydawało sie, ze skutecznie wyleczy Dejana z gry w pierwszym skąłdzie. A tu taka niemiła niespodzianka. Lovren to dziwny obronca, było juz tu pisane pare razy. On ma umiejstnosci by grac jak najlepsi na swiecie na jego pozycji, tak jak chocby w finale LM ale z głowa, z koncentracja u niego jest cos wyraznie nie w porządku i skoro do tej pory tego nie poprawił to sa marne szanse, ze na ostatniej prostej jego kariery sie to zmieni.


Ja widzę dwie opcje takiego stanu rzeczy. A mianowicie albo Klopp dostrzega wielki potencjał u Lovrena i przez wystawianie go w pierwszym składzie chce dodać mu pewności siebie co pozwoli ograniczyć błędy Chorwata do minimum albo problem leży w Trencie Alexandrze. Młody zachwycał w ubiegłym sezonie, w tym juz niekoniecznie choć też trudno go jakoś specjalnie krytykować. Gdybym miał jego postawę w obecnej kampanii określić jednym słowem to napisałbym: dobra. Ale też tylko dobra patrząc do czego nas przyzwyczaił w poprzednim roku. Istnieje możliwość że młodemu palemka odbija co może się na postawie na treningach odbijać. Być może Klopp chce mu pokazać iż nie jest świętą krową i pierwszy skład nie należy mu się z urzędu. Zaznaczam tutaj że wszystkich spotkań LFC nie oglądałem a to co wyżej napisałem to jedynie luźne dywagacje i próba wytłumaczenia wystawiania Lovrena w pierwszej jedenastce.
Obrazek

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » czw 25.10.2018 17:04

Salah 50 bramek w 65 spotkań. Super wynik :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4231
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » czw 25.10.2018 18:48

Wiem, ze to tylko Serbowie byli ale jestem zbudowany tym co zobaczyłem w wykonaniu Fabinho. Absolutny dominator srodka pola. Swietny w odbieorze, niezły drybling, potrafi cos czego nie potrafi Henderson, wziąc piłke i przebiec kilka(nascie) metrow mijajac po drodze jednego, dwoch rywali. Do tego niezły przegląd pola, dobre podanie, podobno swietny zmysł taktyczny, brakuje mu troche pewnosci siebie ale mysle, ze jak Klopp da mu zagrac kilka meczy z rzedu i nie zawiedzie w nich, to ta przyjdzie sama. Jeszcze raz, pomimo tego, ze wczoraj rywal nie porywał to widziałem w Fabinho potencjalny game changer tego sezonu dla Liverpoolu, goscia, który moze z druga linia zrobic to samo co van Dijk zrobił z obroną - wziąc to wszystko w pewne ramy, które sprawią, ze innym piłkarzom bedzie sie grało o niebo łatwiej, z duzo wiekszym luzem.

Napisze jeszcze tak, od Keity spodziewałem sie sam nie wiem czego, jakis cudów na murawie i to od razu, od pierwszych tygodni, przez to jestem na maxa rozczarowany jego dotychczasową kariera w Anglii i w sumie sądze ze słaba forma w ostatnich tygodniach, to było takze pokłosie tego, ze brakował kogos takiego kim w załozeniu miał byc Naby. Po Fbinho nie spodziewałem sie absolutnie niczego, a po wczoraj mam wrazenie, ze to moze byc nasz najlepszy transfer ubiegłego lata. Obym tym razem sie nie rozczarował.

Druga kwestia. Widac po co Klopp chciał Fekira. Wczoraj wyszli 4-2-3-1 z Firmino na '10' i Salahem jako CF. Jak przyjemnie mógłby ten system wyglądc z Fekirem na '10' Salahem jako RW i Firmino jako CF (tu wzglednie Sturridge, który jest chyba w lepszej formie obecnie. Tak to wszystko troche kuleje ale moze sie jeszcze dotrze.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » czw 25.10.2018 18:57

Jak ktos oczekuje fajerwerkow polegajacych na wysokim atakowaniu caly czas, to raczej sie w tym sezonie przeliczy. Klopp ostatnio opowiadal w wywiadzie, ze chce bardziej stonowana i inaczej grajaca druzyne i dlatego ogladamy cos innego. Ogolnie jestem zdania, ze jakby nasza trojka byla w lepszej formie, to nastroje bylyby inne. Co mecz ogladamy jak ostatnie podanie jest kompletnie do dupy.

Szakiri tez dobrze wyglada, ale do oceny poczekajmy kiedy wiecej pogra.

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » śr 31.10.2018 12:21

There won’t be an announcement from the club until the terms of his exit have been agreed. I thought it would have happened before now but clearly it has dragged on with lawyers involved.

I certainly don’t expect Buvac to return to Liverpool. Officially, he’s still first assistant coach on the club site. That job really belongs to Pep Lijnders now but the Dutchman can’t be given that title until the loose ends from Buvac’s departure are confirmed.


Ciekawe co tam sie serio stalo miedzy Kloppem/Liverpoolem a Buvacem, skoro az prawnicy musieli wkroczyc do akcji.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4231
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » ndz 25.11.2018 11:48



David Beckh... znaczy Trent Alexander Arnold 8)

Dobra, tak sobie mysle, ze fajny ten Liverpool. Taki nie za ładny, niezbyt efektowny ale za to do bolu... konsekwentny. Zawsze mowili ze tylko tak da sie wygrac mistrzostwo. Jasne, Liverpool z zeszłego sezonu, czy chocazby Liverpool Rodgersa z sezonu wicemistrzowskiego, to były druzyny o wiele blizsze memu sercu. Grające taki futbol jaki kocham najbardziej, widowiskowy, porywający, jak to mowili [ch**] w obronie za to kozacko w ataku. Ale mowili tez ze tak mistrzostwa sie nie zdobędzie. Mówią za to, ze ten Liverpool ma taką sznanse, ze forma przyjdzie, widowiskowa gra przyjdzie, a wyniki, punktu gromadzone w tym okresie, gdy gra wyraznie nie powala, to punkty najwiecej warte. Mówią tez, ze kibic Liverpoolu to dziwne zwierze. Narzekają na swoją druzyne, która jest co prawda daleka od swojej topowej formy ale jednoczesnie jest dwa punkty za grającym na maxa swojego potencjału City, z którym nie przegrali od 4 spotkan. No bo troche tak jest.
Ale z drugiej strony nawet wczoraj, gdy sie ogladało oba mecze, Manchesteru City i Liverpoolu to mimo w sumie podobnych rezultatów, mozna smiało odpowiedziec na pytanie czemu to City bedzie tryumfowac w maju przyszłego roku. Guardiola na Stadion Olimpijski, na West Ham, który ostatnio był na fali wznoszacej przyjechał jak po swoje. Po 30 minutach z małą górką rywal był wyjasniony, a piłkarze z Manchesteru wyglądali jakby na luzie rozgrywali kolejna gierke treningową. Niby kazdy juz doskonale wie jak City gra, ze ich '8' wchodza w przestrzen zostawianą im przez skrzydłowych, którzy wyciągaja bocznych obronców, ze ci sami skrzydłowi czesto tez schodza do srodka grajac jak napastnicy, a mimo to City wczoraj w pół godziny strzeliło tak 2 z 3 goli. Reszte meczu dogrywali sobie na drugim biegu, troche oddając inicjatywe gospodarzom, a troche testując warianty taktyczne. Liverpool z drugiej strony, tez niby wygrął wysoko ale kazdy kto oglądął ten mecz widział, ze to było ciezko wywalczone, wrecz wyszarpane zwyciestwo z gardeł piłkarzy Watfordu. Tego samego Watfordu, który w ostatnich 8 kolejkach zdołał wygrac ledwie dwa razy. I co wiecej, gdyby nie błąd arbitra, który jeszcze przy stanie 0-0 nie podyktował karnego dla Szerszeni, to kto wie jakim rezultatem zakonczyło by sie to spotkanie.

Bo prawda jest bardzo bolesna dla kibica Liverpoolu. Klopp stworzył tu druzyne mistrzowską, najsilnieszy Liverpool w erze Premier League, tu nie ma co do tego cienia wątpliwosci.Druzyne, ktora wygrałaby mistrzostwo w 9 na 10 zwykłych sezonów bez naddruzyny z jej nadtrenerem. Inaczej móiwąc Klopp stworzł najsilniejsza druzyne w lidze jesliby nie liczyc... Manchesteru City. I niestety ta prawda robi sie jeszcze bolesniejsza jak sobie uswiadomic ze nie ma co liczyc na jakis kryzys druzyny Guardioli, na jakąs serie bez zwyciestwa, na okres slabszej gry. To mu sie raczje nie zdarzało w przeszłosci i ciezko robic sobie nadzieje, ze zdarzy sie w przyszłosci. Jedyna recepta na nich to dotrzymywanie im kroku. Oni wygrywaja my wygrywamy, oni remisuja z jakims ciezszym przeciwnikiem na jego terenie to i my stamtąd wywozimy minimum remis. A wtedy sie zobaczy co bedzie.

Jeszcze jedna sprawa. Klopp widac na stałe przechodzi na 1-4-2-3-1, przynajmniej w meczach ze słabszymi rywalami. To dobra wiadomosc dla Fabinho, który o wiele lepiej czuje sie w takim systemie i bardzo zła dla kibiców, bo Salah na szpicy i Firmino na 10 to nie działa do konca tak jak powinno. Brakuje takiego goscia jak jak Alex Ox Chamberlain albo... Fekir. Woczas to wyglładałoby o niebo lepiej.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » śr 05.12.2018 22:40

Kolejny typowy dla tego sezonu wystep. Mi sie podoba. Kocham cie Becker i przepraszam, ze bylem gotow dac Kariusowi kolejna szanse. Widok Dycha pultajacego sie po meczu do Kloppa idealny - niech lamia innych dalej. Gomeza czuje dlugo nie bedzie (choc tu wiecej przypadku, o agresji mowie ogolnie)

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7203
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » czw 06.12.2018 17:12



jeden z najwazniejszych zawodnikow w tym sezonie :roll: pomyslec, ze z tej akcji i tak by nic nie bylo, ale musial sie wpierdolic tym wslizgiem

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4231
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 682
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » czw 06.12.2018 18:00

No to witamy Deziana Lovrena w 11 :angry2:
Generalnie to jest problem Gomeza. On jest cholernie łamliwy i ciul wie, czy to nie zahamuje jego kariery.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Tomusmc i 10 gości