Premier League 2014/2015

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Mistrzem zostanie

Man City
4
20%
Liverpool
3
15%
Chelsea
5
25%
Arsenal
3
15%
Everton
1
5%
Tottenham
1
5%
Man Utd
3
15%
ktoś inny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 20

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6839
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 697
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: HMK » pn 27.04.2015 16:38

No i Hazard z nagrodą dla najlepszego piłkarza. To już wolałem, żeby Alexis ją dostał. Swoją drogą słaby ten sezon w Anglii pod względem indywidualnym. Rok temu Suarez strzelał gola za golem, a dwa lata temu Bale. Teraz marnie to wygląda przy osiagnięciach poprzedniej dwójki. Sezon zbliża się ku końcowi, a najlepszy strzelec ma prawie tyle bramek do rok temu Yaya.
Obrazek

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: blackmore » pn 27.04.2015 17:33

Chemik pisze:To już wolałem, żeby Alexis ją dostał.

Dlaczego?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10632
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1018

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: Morrow » pn 27.04.2015 19:46

Taki poziom ligi w tym sezonie to i nagrody bez "wow". Hazard IMO zasłużenie, najlepszy gracz mistrza Anglii - nie oszukujmy się Chelsea nie ma prawa wypuścić tytułu. Nie mam wątpliwości co do nagrody dla Belga, mam za to co do rozwoju jego talentu, który moim zdaniem wciąż nie jest w 100% oszlifowany. Wydaje mi się, że Edena ciągle stać na więcej, dużo więcej. IMO to co pokazuje w tym sezonie jest zbliżone do poprzedniego, ta nagroda to nie jest wyróżnienie za jakiś skok jakościowy w jego wykonaniu, w tym sezonie po prostu nie było takiego Suareza ani Toure. To jeszcze nie jest gracz jak Ronaldo, Suarez czy Bale kiedy odchodzili z PL, którzy w pojedynkę ciągnęli swoje drużyny. Być może wynika to też ze specyfiki drużyn Mourinho, który zawsze stawiał przede wszystkim na kolektyw. Mimo wszystko, uważam, że Eden, choć jest znakomity, stoi w miejscu. Ma papiery żeby zbliżyć się do dwójki Messi/Ronaldo ale tego nie robi. To, że prędzej niż później dostanie nagrodę dla najlepszego gracza PL było dla mnie jasne w momencie kiedy odszedł z Lille do Anglii. Dlatego do dziś mi szkoda, że jednak nie trafił do MU choć były na to realne szanse.

Co do jedenastki roku to poza Coutinho, którego nie wiadomo czemutak forsują w tym roku trudno jakoś bardzo się czepiać. Może Fonte zamiast Cahilla, może Clyne zamiast Bronka, jak dla mnie też Aguero zamiast Costy. To jednak kwestie uznaniowe.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: blackmore » pn 27.04.2015 20:08

Morrow pisze:To jeszcze nie jest gracz jak Ronaldo, Suarez czy Bale kiedy odchodzili z PL, którzy w pojedynkę ciągnęli swoje drużyny.

Weź też pod uwagę repertuar zagrań tych zawodników. Hazard nie wykonuje rzutów wolnych, rzadko kiedy uderza zza szesnastki, nie mówiąc o strzałach głową (w tym sezonie jedna taka bramka, w poprzednich podobnych trafień sobie nie przypominam). Nie jest tak wszechstronny.

Morrow pisze:Być może wynika to też ze specyfiki drużyn Mourinho, który zawsze stawiał przede wszystkim na kolektyw.

Na pewno, przecież w wielu akcjach Hazard musi zaczynać grę od własnej połowy, ponieważ ma obowiązek wracania i wspomagania partnerów z defensywy. Może inaczej by to wyglądało, gdyby w dużej mierze przebywał wyłącznie na połowie rywala.

Morrow pisze:IMO to co pokazuje w tym sezonie jest zbliżone do poprzedniego, ta nagroda to nie jest wyróżnienie za jakiś skok jakościowy w jego wykonaniu,

A to, że utrzymuje cały czas ten wysoki poziom to nie jest skok jakościowy? Pamiętasz jak wyglądał na wiosnę zeszłego sezonu, a później pociągnął z tą "formą" do Mistrzostw Świata? Właśnie to jest dla mnie jego progres, że już nie jest tak, że zajebiste trzy miesiące jak w sezonie 2012/2013, gdy ładował asystę za asystą, a później nic. Już nie jest tak, że zajebista runda jesienna, a później rozczarowująca posucha, jak w zeszłej edycji rozgrywek. Kolejny rok pracy pod okiem Mourinho i zauważamy zdolność do stabilizacji wysokiej dyspozycji. A co do tego dorzuci w kolejnym sezonie - o tym się dopiero przekonamy.

Morrow pisze:w tym sezonie po prostu nie było takiego Suareza ani Toure.

Właśnie, przypadek Touré pokazuje, że nie tak łatwo utrzymać znakomitą formę. To też może podziałać na korzyść Belga.


Odnośnie jedenastki to powinien być Agüero zamiast Costy. Może wypadałoby również zmienić Cahilla, ale ostatnio się trochę ogarnął. Ivanović zostaje, jego kryzys trwał najkrócej (może jeszcze trwa, bo wczoraj z Arsenalem wypadł mizernie) i niewiele w tym czasie zdążył zawinić, wobec tego w przekroju całych rozgrywek jestem z postawy Serba zadowolony.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10632
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1018

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: Morrow » pn 27.04.2015 20:33

Nie do końca się z tym zgodzę. Hazard też miewał słabsze mecze, różnica jest taka, że w poprzednim sezonie jak nie szło to oczekiwano, że Belg sam pociągnie zespół bo nie było alternatyw. I jeśli tego nie robił a Chelsea gubiła punkty to rzucało się w oczy. W tym sezonie i konkurencja w lidze jest słabsza, i Chelsea się poprawiła jeśli chodzi o gromadzenie punktów i przede wszystkim ogrom pracy wykonał mimo wszystko zestaw Fabregas - Costa, który zrzucił z Belga mnóstwo odpowiedzialności za poczynania ofensywne. Jeden gra lepiej albo gorzej ale asystuje jak szalony, drugi dał bramki, których tak brakowało. Dość powiedzieć, że w poprzednim sezonie nikt w Chelsea poza Belgiem nie strzelił więcej niż 10 bramek. Po prostu w tym sezonie te słabsze albo tylko poprawne mecze Hazarda nie rzutują tak na wynikach Chelsea bo środek ciężkości jeśli chodzi o ofensywę został inaczej rozłożony.

Oczywiście zgadzam się, że praca Hazarda w defensywie odgrywa znaczenie przy porównywaniu go do tych topowych gwiazd. Zgodzę się, że też nie cieniuje jak w przez długi okres w poprzednim sezonie. Nie jest to też jednak taka forma jaką w poprzednich rozgrywkach prezentowali Suarez albo Yaya. Belg to jest kapitalny gracz, wygrał zasłużenie ale w tym sezonie IMO dostał nagrodę bo nie było takich rywali jak w poprzednich latach. Z taką dyspozycją jak w tym sezonie przegrałby jednak zdecydowanie w minionych edycjach zarówno z Suarezem, Balem czy Van Persim. A w moim odczuciu stać go żeby być od nich lepszym.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4780
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 318
Lokalizacja: Toruń

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: czarny samael » pn 27.04.2015 20:52

Bardziej od kwestii Aguero, poraziło mnie, że 3/4 obrony to piłkarze CFC.
Fakt, Chelsea straciła najmniej bramek i rozumiem podstawy statystyczne takiej decyzji, ale jednocześnie z meczów które oglądałem, wg mnie to właśnie środkowi obrońcy zawodzili. To dużo mówi o angielskich defensywach, które są na tle Realu, czy Atletico z mojej perspektywy dużo słabsze, w czym upatruję spadek formy angielskich teamów, które zawsze imponowały przede wszystkim grą defensywną.
Obrazek

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: blackmore » pn 27.04.2015 21:09

Morrow pisze:w tym sezonie IMO dostał nagrodę bo nie było takich rywali jak w poprzednich latach. Z taką dyspozycją jak w tym sezonie przegrałby jednak zdecydowanie w minionych edycjach zarówno z Suarezem, Balem czy Van Persim.

Dotyczy to nie tylko Hazarda, ale również całej Chelsea, która wykorzystuje ligowy kryzys i obecnie przoduje w tabeli, mając duże szanse na mistrzostwo. Zapewne wobec silniejszych rywali, Manchesterów z innych sezonów albo Liverpoolu, zapewne nie byłoby tak różowo, tylko... czy warto patrzeć w ten sposób i rozpatrywać formę danego zawodnika w perspektywie poziomu rywali z zeszłego czy kilku sezonów wstecz? A może gdyby byli tacy Suárez i Bale, to Hazard miałby większą motywację i w wielu sytuacjach zamiast podawać do partnerów, to decydowałby się na strzał i nastrzelał znacznie więcej goli? Tego nie wiemy.

Też można napisać, że City zdobyło w zeszłym sezonie mistrzostwo, bo Manchester się męczył z Moyesem i niełatwo było z miejsca zastąpić Fergusona, a Mourinho miał swój pierwszy sezon na budowanie Chelsea.

Podważysz np. koronę króla strzelców Anelki z 2009 roku? Przecież gdyby Ronaldo był w lepszej dyspozycji, czyli rok wcześniej, gdy do siatki rywala trafił 31. razy, to Francuz ze swoimi 19. trafieniami mógłby sobie co najwyżej pomarzyć. Nie mówiąc o Torresie i bodajże Adebayorze z poprzedniego roku, którzy mieli ponad 20. goli.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6839
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 697
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: HMK » pn 27.04.2015 21:14

blackmore pisze:
Chemik pisze:To już wolałem, żeby Alexis ją dostał.

Dlaczego?

Bardziej mi się podobał w tym sezonie. Miał duży wpływ na grę Arsenalu w ofensywie, trochę tych bramek nastrzelał. Ogólnie mówiąc dobrze wprowadził się do ligi. Subiektywna opinia, ale w tym sezonie to Alexis zrobił na mnie większe wrażenie niż Hazard.
Co i tak nie zmienia faktu, że nagrodę przyznałbym de Gei. Mimo ostatnich słabszych tygodni był IMO najlepszy w przeciągu całego sezonu. Świetne parady, wielokrotnie ratował United. Przy takim marazmie wśród graczy z pola przyznałbym tę nagrodę bramkarzowi, który gra tak świetny sezon.
No i zgadzam się z Morrowem co do Belga. Tez więcej po nim oczekiwałem i tak naprawdę dalej nie widziałem go jako gracza, o którym mówi się, że za kilka lat będzie wygrywał Złote Piłki. Może faktycznie tak będzie, ale już chyba wkroczył w ten wiek, w którym powinno się od niego oczekiwać więcej.
Przy okazji nie macie wrażenia, że Liverpool z poprzedniego sezonu na luzie wygrałby obecne rozgrywki?
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10632
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1018

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: Morrow » pn 27.04.2015 21:27

Trochę nie rozumiem blackmore. Mamy patrzeć tylko przez pryzmat tego co tu i teraz? To jak w takim razie mamy się odnosić do poziomu PL, który bez wątpienia się obniżył w ostatnich latach? Tu i teraz Belg został najlepszym piłkarzem ligi i nawet jeśli ktoś ma inne zdanie to trudno z tą nagrodą polemizować. Ja po prostu kopię głębiej w temacie i zestawiam go z poprzednimi triumfatorami i poziomem jaki prezentowali. Hazard miał okazję się mierzyć i z Balem, i z Suarezem w ostatnich sezonach i był od tych graczy indywidualnie gorszy. Nie wiadomo jakby wyglądali gdyby grali dalej w Anglii ale to nieistotne, Hazard po prostu nie wskoczył na ten topowy poziom, który prezentowali ostatni triumfatorzy. Nie zmienia to faktu, że IMO wygrał zasłużenie.

Chodzi mi o to, że w tym sezonie Belg nie wdrapał się na jakiś niebotyczny poziom, jak Ci wspomniani wcześniej. Wygląda podobnie jak rok temu, statystyki również ma zbliżone, jest nieco regularniejszy i tyle. Nie gdybam jak mógłby wyglądać jeśli miałby mocniejszych przeciwników, twierdzę, że jest świetny ale wciąż stać go na więcej i moim zdaniem nagroda dla gracza sezonu nie jest w jego przypadku wynikiem progresu jaki zanotował a tego, że nie miał w tym sezonie równorzędnych rywali poza Sanchezem.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: blackmore » pn 27.04.2015 22:09

Morrow, przecież ja specjalnie wyszczególniłem fragment, w którym napisałeś, że z taką formą Belg nie miałby szans z tamtymi zawodnikami. Nie wiemy jaka byłaby ta dyspozycja w obliczu owych piłkarzy. Może lepsza, a może gorsza. Hazard zdobył nagrodę za najlepszego gracza sezonu w takich okolicznościach, a Suárez i Bale prezentowali wysoką formę w innych. Po prostu staram się nie przenosić danych sylwetek i wkładać je w inne realia, bo kolejny sezon to już nowa rzeczywistość. Każdy z piłkarzy ma u mnie swoją linię czasu i mogę spojrzeć na niego pod kątem całokształtu, ale nie wyjmuję kawałków i nie porównuję z innymi. Może przykładem. Generalnie Bale jest lepszy od Hazarda, bo wygrał np. Ligę Mistrzów. Tylko teraz pytanie, czy jeśli Belg wygrałby w tym roku, to też rozważałbyś, czy było mu łatwiej/trudniej wygrać ten turniej i stwierdziłbyś, że Hazard z taką formą nie poradziłby sobie rok temu albo wręcz przeciwnie - wygrałby bez męczarni w finale z Atletico, zaś Walijczyk z taką formą w tym roku odpadłby w 1/8 finału? Oczywiście, wiadomo, że Królewscy są teraz słabsi niż wtedy, ale to nieważne, chodzi mi o same hasła.

Morrow pisze:Hazard miał okazję się mierzyć i z Balem, i z Suárezem w ostatnich sezonach i był od tych graczy indywidualnie gorszy.

Tylko sam Hazard też był moim zdaniem inny. Możesz pisać o podobnym poziomie jakości, że nie ma jakiegoś wyraźnego wzrostu, ale... to jest inny Belg, starszy, dojrzalszy, gra z innymi zawodnikami typu Costa czy Fàbregas. A już na pewno w sezonie 2012/2013, gdy Bale grał mając już za sobą kilka udanych sezonów, a Belg dopiero co zawitał na Wyspach. Moim zdaniem nie miał okazji się z nim mierzyć.

Morrow pisze:To jak w takim razie mamy się odnosić do poziomu PL, który bez wątpienia się obniżył w ostatnich latach?

To jest inna sprawa. Możemy zestawić np. Chelsea z tego roku i dajmy na to nawet tę za pierwszej kadencji sezonu. Wiadomo, wydaje się, że ta (wyszczególnię okres) z lat 2004-2006 była zdecydowanie mocniejsza. Jednak nie wiem, czy jest sens pisania, że tamta Chelsea wygrałaby dzisiaj na pewno mistrzostwo, a z kolei ta obecna nie poradziłaby sobie w tamtych latach. Wszyscy mieliby zupełnie nowe perspektywy, inne pieniądze, realia itd. Naturalnie nie są to aż tak wielkie różnice, jak w przypadku piłkarskich epok, dlatego tym bardziej nie podejmuję dyskusji, który piłkarz jest tym wszech czasów.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10632
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1018

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: Morrow » ndz 10.05.2015 13:46

Powoli zmierzamy do końcowych rozstrzygnięć w tym sezonie. MU blisko 4 miejsca, Liverpool ma tylko matematyczne szanse na walkę o LM. Wyścig Southampton z Tottenhamem o miejsce 6 przypomina pojedynek ślepego z kulawym. Ciekawiej jak zwykle w ostatnich kolejkach na dole tabeli. Znamy za to oficjalnie pierwszego spadkowicza - Burnley udowadnia jak trudno beniaminkom przystosować się do realiów PL i leci z ligi. Nic nie dało wczorajsze, wyjazdowe zwycięstwo z Hull. Za chwilę dołączy do nich QPR, które kolejny raz poleci z ligi po awansie. Żeby zachować matematyczne szanse na dwie ostatnie kolejki ekipa z Loftus Road musiałaby wygrać dziś z City na Etihad, ograć Newcastle i Leicester, no i liczyć, że Sroki i Sunderland nie zdobędą nawet punktu do końca rozgrywek. Bez szans.

Ciekawe czy gracze QPR znowu będą liczyć na szybki powrót do elity czy będziemy świadkami rozsprzedaży. Taki Charlie Austin nie będzie miał żadnego problemu żeby znaleźć pracodawcę w PL. A tam nazwisk z aspiracjami do gry w PL jest przecież znacznie więcej. Fer, Sandro czy Caulker raczej niechętnie spędzą sezon w Championship. Ferdinand, Zamora czy Dunne są już w takim wieku, że kolejny rok na zapleczu raczej też im się nie spodoba chyba, że siano będzie się zgadzać. Pytanie czy Malezyjczykowi nie znudzi się zabawka po kolejnym spadku z ligi.

O ile spadki Burnley i QPR są w zasadzie przesądzone tak ciężko powiedzieć kto poleci razem z nimi. Popłynie ktoś z zestawu Hull, Newcastle, Sunderland, Leicester. Najgorzej to wygląda dla Hull, które wczoraj dało się ograć Burnley u siebie co mogło być dla nich meczem o utrzymanie. Teraz jadą na White Hart Lane a potem u siebie mają MU i bez pomocy tych ekip raczej popłyną. Nie zapowiadało się to tak źle dla Tygrysów ale na ten moment są najpoważniejszym kandydatem do spadku. Sunderland ma na rozkładzie jeszcze Arsenal i Chelsea + zaległy mecz z Leicester ale oni co rok mają patent jak się wykarskać ze strefy spadkowej. Srokom z Pardew było źle, bez niego jeszcze gorzej. Pewnie jakoś się utrzymają ale będzie gorąco.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35085
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1041

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: fieldy » ndz 10.05.2015 13:52

we wrześniu tak typowałem (strona 5 tego tematu, jak macie standardowy format postów - 15 na stronę, możecie zobaczyć swoje typy)

1. Chelsea
2. City
3. Liverpool
4. Arsenal
5. United
6. Spurs
7 Everton



mistrza trafiłem, wicemistrza też może trafie, ale tu jeszcze Arsenal się liczy. Z top4 (na ten moment) niesłusznie dałem LFC, zamiast United, ale jak widać do końca obie ekipy walczyły o to miejsce, wiec w sumie powodów do wstydu nie mam :P Spurs też, póki co trafnie wytypowane, są na 6, jedynie Everton razi w oczy, ale kto mógł sie spodziewać takiego zjazdu Tofików, tutaj Święci w tabeli, a wszyscy zakładali walkę o utrzymanie Southampton :P

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10632
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1018

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: Morrow » ndz 10.05.2015 14:08

Trzeba oddać Koemanowi i Świętym, że ładnie wszystkim zagrali na nosi. Skazywani na pożarcie, drużyna rozkupiona i podzielona (Schneiderlin vs zarząd), trener w Spurs a tu kilka dobrych transferów i praktycznie do 30 kolejki liczyli się w walce o top4. Spodziewałem się, że wcześniej spuchną.

Everton rok temu był świeży i pełen energii. Jak Liverpool zresztą. W tym roku doszły puchary, urazy, kilku graczy straciło formę i przyszły gorsze wyniki. Liverpool jeszcze w pewnym momencie się obudził i bałem się, że zaliczą rundę rewanżową jak rok temu kiedy byli nie do zatrzymania, na szczęście pod koniec znowu się zacięli i dzięki temu mam nadzieję, że MU ich wyprzedzi.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35085
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1041

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: fieldy » ndz 10.05.2015 14:14

a tu się zapowiada, ze u Świętych mogą znów być zmiany. Schneiderlin znów jest łączony z innymi klubami - Spurs, Arsenal, United. Wczoraj widziałem, ze Clyne'a tez United chce ściągnąć, tak że znów zapowiada się na gorące lato u nich. Ale Święci ze swoją szkółką nie zginą...

jeśli o spadek chodzi, to QPR, jak mówisz, już praktycznie leci, też nie widzę szans na żaden cud. Cuda może sie zdarzają, ale nie aż takie. I bardzo dobrze. Idiotycznie prowadzony klub, a jak właściciel w końcu odejdzie, to mogą szybko pójść śladem Blackpool, czy Wigan. Hull sobie wczoraj mocno skomplikowało sytuację. Wygrana z Burnley była konieczna, wtedy mecze ze Spurs, czy United (Spurs totalnie rozbici, a United już bedą mieli pewne top4) byłyby łatwiejsze, a teraz mają nóż na gardle i muszą jeszcze liczyć na inne wyniki. Do wczoraj to Sunderland był w wiekszej dupie, ale mieli mega farta z Evertonem, byli gnieceni i strzelili 2 gole po rykoszetach :badziewie: A Hull dało dupy de facto ze spadkowiczem i to u siebie. Meczu nie widziałem, wiec nie wiem co tam sie działo, ale mocno sobie skomplikowali życie.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Premier League 2014/2015

Postautor: blackmore » ndz 10.05.2015 14:31

Morrow pisze: Ferdinand, Zamora czy Dunne są już w takim wieku, że kolejny rok na zapleczu raczej też im się nie spodoba chyba, że siano będzie się zgadzać.

Ferdinand kilka miesięcy temu zapowiedział, że po sezonie kończy karierę. Nawet był gościem w talk-show i się wypowiadał na ten temat.


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: WiernyKibic i 6 gości