Leicester City

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1143
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Leicester City

Postautor: Carbon » pn 27.02.2017 23:27

W wywiadzie pomeczowym Shakespear stwierdził, że zadowala go praca z zespołem i myśli, że mógłby poprowadzić dalej ten zespół, choć wie, że decyzja należy do zarządu. Carragher dodał w studiu, że "Lisom" teraz będzie trudno znaleźć lepszego kandydata, bo Craig pracuje z nimi od dawna i nowy menadżer nie będzie miał tak dobrego kontaktu z zawodnikami jak właśnie Shakespear. I w sumie wydaje mi się obecnie najbardziej prawdopodobną opcją, że gość zostanie trenerem na dłużej, przynajmniej do końca sezonu. Prawda jest taka, że Leicester ma bardzo ograniczone pole wyboru, no bo kto by teraz w ogóle chciał tu przyjść? Pardew? Żeby znowu po roku bić się o pozostanie w lidze? Bez sensu.
Zobaczymy jak mecz ułoży im się w sobotę. Terminarz niby mają dość łatwy. Okaże się wreszcie, czy zawodnicy serio grali na zwolnienie Ranieriego.
i hate being bi-polar
it's awesome

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Postautor: blackmore » wt 28.02.2017 1:11

Carbon pisze:Source of the post Carragher dodał w studiu, że "Lisom" teraz będzie trudno znaleźć lepszego kandydata, bo Craig pracuje z nimi od dawna i nowy menadżer nie będzie miał tak dobrego kontaktu z zawodnikami jak właśnie Shakespear.

Dzisiejsze wystawienie podstawowego składu jest zrozumiałe, ale jeżeli gość będzie miał to samo podejście, co Ranieri, czyli przywiązanie do nazwisk i brak jaj, aby dokonać długoterminowych korekt, to daleko nie zajdą. Owszem, u takiego Morgana widoczny był dzisiaj progres i jakby był o te dwa tempa szybszy, niemniej jednak wciąż przydałoby się sięgnąć po inne nazwiska. Niech częściej grają Mendy, Kapustka, Ulloa, Wasilewski... Jamesa też się zbyt szybko pozbyli, wysyłając na wypożyczenie.

Swoją drogą, Gray zaliczył dzisiaj kolejną akcję, jakich w tym sezonie mu nie brakuje, czyli zrobi świetnie 95% i w finalnej fazie brakuje kropki nad "i". Jak nie pogubi się w dryblingu, to poda niedokładnie albo straci piłkę... Trochę szkoda, bo chłopak powinien mieć lepsze statystyki, ale nie ma jeszcze tej umiejętności pewnego kończenia, co cechuje innych młodych.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Postautor: blackmore » wt 14.03.2017 22:51

Leicester City – Sevilla FC 2:0

w tym sezonie gloryfikatorów Sampaoliego nie brakowało, ale jak się okazało, Lisy dla niego za mocne. Jasne, z jednej strony efekt nowej miotły, ale z drugiej dzisiejsza Sevilla była strasznie bezpłciowa. Obiecująco weszła w spotkanie, gdy Nasri próbował zaskoczyć Schmeichela, lecz właściwie to tyle w kwestii pierwszej połowy. Po przerwie lepiej nie było. Poprzeczka Escudero i zmarnowany rzut karny N’Zonziego... Niewiele tych okazji.

Lisy również nie zagrały jakoś nad wyraz dobrze i zapewne na bardziej utytułowanego rywala to nie wystarczy, niemniej jednak trzeba docenić to, jak się prezentują od czasu zwolnienia Ranieriego. Na dziesięć minut przed końcem spotkania już myślałem, co napisać o Mahrezie, który po raz kolejny trochę odstawał od reszty, ale w tych ostatnich fazach spotkania przeprowadził dwie znakomite akcje (a już zwłaszcza tę drugą, gdy efektownie wyprzedzał rywali i popędził przez pół boiska) i wielka bura dla kolegów, że zmarnowali jego wysiłek. Generalnie taki Vardy miał dzisiaj fatalnie ustawiony celownik, już w pierwszej połowie partaczył, a pod koniec rywalizacji najpierw posłał piłkę głową w sam środek bramki, a kilka minut później będąc jeden na jeden z Rico, skierował futbolówkę na najwyższe trybuny. Jeżeli Lisy straciłyby gola i doszło do dogrywki, z pewnością część winy za taki stan rzeczy poniósłby reprezentant Anglii.

Dlatego trzeba stwierdzić, że Vardy nie miał dnia, a jeszcze te jego żałosne symulowanie... Ok, Nasri także nie był święty, ale bez przesady z tą teatralnością... Wstyd, że 30–letni zawodnik pozwala sobie na takie zachowanie.

Bardzo dobry mecz Morgana. Jamajski defensor czyścił, aż miło. Tak samo fantastyczne zawody Fuchsa, który zostawił całe zdrowie na boisko, a Simpson także miewał akcje, gdy w tych kluczowych momentach był o ułamek sekundy szybszy od rywala i skutecznie interweniował. Zwłaszcza ok. 75 minuty miał taką interwencję, gdy w ostatniej chwili na dalszym słupku zdjął piłkę z głowy napastnikowi Sevilli i wybił ją na rzut rożny.

Schmeichel wiadomo... Sam sobie nawarzył piwa, to je wypił. Brawo.

Leicester gra dalej, Sevilla odpada. Takie rozstrzygnięcie mnie w pełni satysfakcjonuje.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Postautor: blackmore » wt 18.04.2017 23:23

Leicester City – Atlético Madryt 1:1

nie sądziłem, że Simeone się zamuruje na... Lisy. Spodziewałem się bardziej wyrównanego pojedynku, a sprawa wyglądała tak, że w pierwszej połowie goście mieli dwie sytuacje pod bramką Schmeichela, z czego wykorzystali jedną, a po zmianie stron gospodarze nieustannie dominowali i z dozą ambicji starali się odrobić straty. Jak to często bywa w tym sporcie – przejęcie inicjatywy to nie wszystko. Mistrzowie Anglii atakowali, ale w wielu sytuacjach brakowało wykończenia, zawodziło ostatnie podanie, nie zawsze udało się zagrać z odpowiednią siłą/precyzją.

Myślę, że Shakespeare wystawił optymalny skład. Może zamiast Ndidiego szansę mógł dostać King, ale poza tym większych zastrzeżeń do decyzji personalnych managera Lisów mieć nie można. Jak już to budzą wątpliwości przeprowadzone przez niego zmiany. Świetnie, że się nie patyczkował i od 46. minuty posłał do gry dwóch świeżych zawodników, lecz dziwne, że do gry nie został delegowany Ahmed Musa. Akurat ten zawodnik ze swoim przyśpieszeniem, dobrym zwodem oraz precyzyjnym podaniem mógłby na dobre rozruszać ataki gospodarzy. Jedyne, co może tłumaczyć decyzję Shakespeare'a to fakt, że Rojiblancos głęboko się bronili, a przy zagęszczonym polu gry, Musa nie byłby już tak skuteczny. Szkoda kontuzji Morgana, albowiem na ostatnie minuty mógłby wejść Demarai Gray, który w tym sezonie w Premier League niejednokrotnie pokazał się z dobrej strony w roli jokera.

Odnośnie samych sytuacji podbramkowych to były takie, w których piłkarze Leicester powinni się zachować lepiej. Najbardziej szkoda woleja Mahreza z okolic jedenastego metra pola karnego Atlético. Dziw bierze, że przyłożył tak słabo i jeszcze w środek bramki. Po przerwie z rzutu wolnego także Algierczykowi nie wyszło, a przed jego wykonaniem po cichu liczyłem na to, że za ten stały fragment gry zabierze się Fuchs. Austriak, niegdyś w barwach Mainz, imponował seryjnym wpisywaniem się na listę strzelców dzięki rzutom wolnym i dzisiejszego wieczoru aż się prosiło, aby to on spróbował szczęścia. Cieszy trafienie Vardy'ego, który od momentu odejścia Ranieriego ewidentnie odżył i kto wie, może w następnym sezonie jeszcze nas zaskoczy i powróci do ligowej czołówki napastników.

Po końcowym gwizdku kibice Lisów zostali, klaskali, machali flagami... Piękna postawa. Słuszna. Leicester dostarczyło swoim fanom wielu emocji, pokonując takie tuzy jak FC Porto oraz Sevillę. Na Atlético umiejętności nie starczyło, lecz bez wątpienia, była to dla nich wspaniała przygoda.

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11449
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1083

Leicester City

Postautor: League » śr 19.04.2017 7:27

Dodatkowo trzeba przyznać że Atletico wygrało pierwszy mecz po karnym którego nie było bo faul był przed polem karnym, tak więc sędziowie przepchneli już 2 hiszpańskie ekipy do półfinałów. Dzisiaj do 3 razy sztuka czy już takiego wałka nie zrobią?
Obrazek

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8528
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 316
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Leicester City

Postautor: Bienias » śr 19.04.2017 8:49

Dodatkowo trzeba przyznać że Atletico wygrało pierwszy mecz po karnym którego nie było bo faul był przed polem karnym, tak więc sędziowie przepchneli już 2 hiszpańskie ekipy do półfinałów. Dzisiaj do 3 razy sztuka czy już takiego wałka nie zrobią?


Jakbyś obejrzał mecz to byś takich głupot nie pisał. Oczywiście karnego wtedy nie było, ale parę minut później sędzia nie odgwizdał ewidentnej jedenastki dla Atletico.

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11449
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1083

Leicester City

Postautor: League » śr 19.04.2017 8:51

nie masz pewności czy wtedy padłby gol . czekmejt.
Obrazek

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Postautor: blackmore » sob 13.05.2017 15:41

Manchester City - Leicester City 2:1

pierwsza połowa ze wskazaniem na gospodarzy, w drugiej zdecydowanie na gości. Zacznę jednak od arbitra, który nie rozegrał dzisiaj najlepszych zawodów. Gola dla City bym nie uznał, tj. Sterling wykonał ruch do piłki, a poza tym jego obecność na pewno warunkowała ustawienie Fuchsa, tj. Austriak na lot futbolówki by nie zareagował, ale jednak pieczołowicie pilnował Anglika, usytuowany był z nim niemalże bark w bark i bez obecności rywala na pewno ta sytuacja wyglądałaby inaczej. Zwłaszcza, że jak już zostało szeroko napisane, były zawodnik Liverpoolu nie był bierny wobec strzału Silvy.

Brak kary dla Fernandinho to ponury żart. Rozumiem sytuacje, w których obrońcy się zastawiają przed linią końcową, aby pozwolić piłce opuścić boisko i wznowić grę "z piątki", lecz w tym przypadku Brazylijczyk wbiegł przed Albrightona z rozprostowanymi rękami i brutalnie uderzył łokciem w twarz przeciwnika. Nawet jeżeli nie chciał mu zrobić krzywdy i ruch nie był w pełni świadomy, to jednak nikt normalny się tak nie ustawia.

Karny dla Lisów również wątpliwy, pewnie jakieś powtórki wskażą prawdę, ale w ujęciach zza pleców Mahreza jego markowanie miało miejsce raczej przed linią pola karnego. Algierczyk jednak do remisu nie doprowadził, zatem o tej sytuacji można zapomnieć.

Do przerwy poza trafieniem Okazakiego oraz jedną główką po rzucie rożnym, przyjezdni nie byli zbyt aktywni pod bramką City. To gospodarze dominowali i wydawało się, że mają mecz pod kontrolą. Kilka naprawdę ładnie, przeprowadzonych akcji, ale są elementy, nad którymi Guardiola musi popracować. Dzisiaj po pierwszym rzucie rożnym groźnie głową uderzył Fernandinho, ale następne cztery, czy pięć kornerów, to bardzo niedokładne centry, czasami zbyt krótkie, innym razem za dalekie.

Po przerwie gracze Shakespeare'a przejęli inicjatywę, atakowali ze wszystkich sił i wielka szkoda, że nie udało się doprowadzić do remisu. Myślę, że najbardziej, oprócz karnego Mahreza, boli decyzja Benalouane'a, który po świetnej wymianie piłki ze Slimanim, zamiast podawać do niepilnowanego na siódmym metrze Algierczyka, wolał zagrywać wzdłuż linii bramkowej, gdzie zakotłowało się kilku zawodników. Bez sensu.

Na plus Ben Chilwell. Będą z niego ludzie. Za późno natomiast wszedł Gray.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1143
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Leicester City

Postautor: Carbon » ndz 21.05.2017 12:06

Leicester ma dwóch stosunkowo młodych ludzi od trawy, co oni dziś uczynili na zakończenie sezonu. :rydzyk:
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
coco
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5175
Rejestracja: śr 04.08.2004 23:10
Reputacja: 172
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leicester City

Postautor: coco » wt 17.10.2017 17:56

Shakespeare wywalony z klubu, jestem bardzo ciekaw komu właściciele powierzą ekipę, jakby nie było, nazwa Leicester mimo wszystko może jeszcze działać jak magnes. Chciałbym żeby poszli w kierunku Blanc - Tuchel, inaczej znowu będą jaja, właściciele muszą poważnie zastanowić się nad nową kandydaturą.
"Kogo tracimy ? Dyrygenta, lidera, kogoś, kto za klub oddałbym wszystko. Wszyscy będziemy mówić jak bardzo będzie go nam brakować " Marco Materazzi o odejściu Jose

Obrazek Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 36345
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1490

Leicester City

Postautor: fieldy » wt 17.10.2017 19:51

nic nie myślą w tych klubach. Mówi się, że może być Pardew, czy Allardyce. Czyli znów to samo, te same mordy, te same wyniki. Pewne utrzymanie, ale bez fajerwerków. Jako niedawny mistrz, powinni jednak spojrzeć w kierunku kogoś lepszego.

Awatar użytkownika
coco
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5175
Rejestracja: śr 04.08.2004 23:10
Reputacja: 172
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leicester City

Postautor: coco » wt 17.10.2017 19:55

dokładnie, tam ciągle jest materiał na puchary, taki Vardy czy Mahrez z dnia na dzień nie zapomnieli jak się gra w piłkę. Myślę że taki Blanc byłby odpowiedni, dla niego też nowe wyzwanie, teraz bez klubu który może mu kupić każdego.
"Kogo tracimy ? Dyrygenta, lidera, kogoś, kto za klub oddałbym wszystko. Wszyscy będziemy mówić jak bardzo będzie go nam brakować " Marco Materazzi o odejściu Jose

Obrazek Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8337
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1238

Leicester City

Postautor: sickstick » wt 17.10.2017 19:59

Mahareza jeszcze w lato chciałem w Arsenalu, ale czy on czasem nie lami od dobrych 1,5 roku? Być może gdyby go ktoś kupił po mistrzowskim sezonie, to byłby mega flop.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 36345
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1490

Leicester City

Postautor: fieldy » wt 17.10.2017 20:11

Vardy się stara ciagle, strzela, nurkuje :P Ale Mahrez wygląda jakby sie obraził, ze go nie sprzedali

Awatar użytkownika
coco
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5175
Rejestracja: śr 04.08.2004 23:10
Reputacja: 172
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leicester City

Postautor: coco » czw 26.10.2017 13:48

Claude Puel nowym menadżerem, najgorszy możliwy wybór, widać Lisy chcą dalej być zwykłym przeciętniakiem i nic ponad to. Francuz pokazał się z bardzo słabej strony w Southampton, i sądzę że tutaj nie będzie lepiej.
"Kogo tracimy ? Dyrygenta, lidera, kogoś, kto za klub oddałbym wszystko. Wszyscy będziemy mówić jak bardzo będzie go nam brakować " Marco Materazzi o odejściu Jose

Obrazek Obrazek

Obrazek


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości