Manchester United - Liverpool

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2304
Rejestracja: pt 28.01.2005 22:40
Reputacja: 37
Lokalizacja: Syberia

Manchester United - Liverpool

Postautor: Rossi » ndz 15.01.2017 19:57

Nie wiem jak podchodzić do zmian Portugalczyka, niby ugrał nimi remis, ale z drugiej strony moim zdaniem zabrakło mu cierpliwości i konsekwencji. Tam można, a nawet trzeba było wygrać. Rooney za Carrsa? Przecież od tego momentu w środku była ogromna wyrwa, plus brak spokoju. Pamiętam podobny mecz z Evertonem lata temu, chyba rudy strzelił wtedy gola, gdzie przegrywaliśmy, ale oni ciągle spokojnie dążyli do celu - wygrali. Tutaj przez 45 minut dziwaczna szarpanina, dwóch słabych bokserów poszło na wymianę ciosów i okładało się z zamkniętymi oczami. Pod względem piłkarskim druga połowa była żenująca, a remis ugraliśmy wolą walki, tego nie można odmówić. Czemu nie łączymy walki z grą w piłkę?

Czemu nie Ras? Na młodego zmęczonego Arnolda idealnie pasował. Wejście Rooneya, chyba z wiarę w magiczne moce, liczby, wielkie rekordy w wielkich meczach. Tam trzeba było dać Rasha i Matę i wtedy ich gnieść, a gdy nie pomoże na aferę Fellsa, skoro tak go kocha. Nic mi się nie zgadzało z tymi zmianami, szczególnie że po pierwszej połowie trzeba było tylko pdkręcić to co graliśmy. Były dwie dobre sytuacje, a z taką grą jestem pewien że byłby kolejne. Dać tylko trochę świeżości i pomysłu ( Mata) z szybkością ( Marcus).

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15792
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1132

Manchester United - Liverpool

Postautor: ozob » ndz 15.01.2017 20:03

Moze i niezly pilkarz (choc dzisiaj akurat nie bylo tego widac) ale czlowiek o profilu mentalnym Balottelego.


Ostatnio gral calkiem niezle i mozna bylo przypuszczac, ze lapie wreszcie wiatrw zagle, a tu dzis odpierdala takie zawody, ze jakby byl pod skrzydlami Conte to mialby spora suszare i lawke na kilka meczy.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4345
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 176
Kontaktowanie:

Manchester United - Liverpool

Postautor: red85 » ndz 15.01.2017 20:07

Można było spodziewać się dużo lepszej gry, a przede wszystkim dużo lepszego wyniku. Bo przed meczem, widząc taki, a nie inny skład Scousersów, chyba mało kto nie liczył na komplet punktów. A tymczasem...Nie mogliśmy złapać wiatru w żagle. Liverpool skutecznie wytrącał nas z rytmu i koniec końców trochę jednak szczęścia dopisało, że ostatecznie nie przegraliśmy.

Najbardziej oczywiście zawiódł Pogba. To chyba jego najsłabszy mecz w barwach United. Szkoda, że akurat w takim spotkaniu, ale jestem pewien, ze chłopak się już niebawem odkuje i pokaże, że to był tylko wypadek przy pracy.

Chwalilem ostatnimi czasy Mou za zmiany, ale dzisiaj zaskoczył in minus.

League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12585
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1272

Manchester United - Liverpool

Postautor: League » ndz 15.01.2017 20:40

Obrazek

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7195
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 317
Lokalizacja: Suwałki

Manchester United - Liverpool

Postautor: Sergek » pn 16.01.2017 1:19

Nie było źle. Remis wziąłbym przed meczem w ciemno. Tak czuję delikatny niedosyt, bo w drugiej połowie byłem w miarę spokojny o wynik - skończyło się jak skończyło. Na OT nigdy nie jest i nie będzie łatwo (no pomijając okres dowodzenia DM) i cały czas trzeba być uważnym. Nam się nie do końca to udało (już pomijając spalonego, bo to nie wytłumaczenie), ale cóż. Nie było źle. Patrząc na braki kadrowe i naszą ostatnią dyspozycję jestem w miarę ukontentowany.

Ogólnie to spodziewałem się nawałnicy ze strony United jak zawsze na początku. Tego nie było. Można było odnieść wrażenie, że nam dość dobrze szło wytrącanie Diabłów z rytmu. To jest coś czegoś mi zawsze w Liverpoolu brakowało. Szczególnie się uśmiechałem widząc jak Szymek na bramce wykorzystywał jak najwięcej czasu. Nigdy nie lubiłem tego charakterystycznego dla sympatyków Liverpoolu nastawienia, jakoby granie na czas i inne takie zagrywki były "antyfutbolem". Może się coś zmienia.

Cieszy powrót Cou i Hendersona. Z pierwszym drużyna jest kompletnie inna, a z drugim mamy środek pola. Niech jeszcze powróci Matip i będzie dobrze. Brak Mane jest bolesny, bo nikt u nas nie ma takiej szybkości i bezpośredniości, ale jakoś sobie mam nadzieję poradzimy. Osobne brawa dla TAA. Nie było idealnie, ale jak na pierwsze przetarcie dla wchodzącego do drużyny zawodnika wyszło dość dobrze. Szczególnie patrząc na przeciwnika.

Z negatywów. Po raz kolejny zachowanie pod bramką przeciwnika Wijnalduma. O jezusie, ale on jest w tym frustrujący. Niestety nie po raz pierwszy nie potrafi wykorzystać w miarę prostych sytuacji. Im bliżej bramki rywala tym gorzej. Niech on to zmieni w końcu. Do tego nie lubię takich wybuchów Kloppa (przy tym jak największy pajac po stronie United zatrzymał taktycznie Firmino), ale to chyba taki znak czasów i należy się przyzwyczaić.

Z osobna sędziowanie (prócz najbardziej omawianych momentów). Skoro daje się Lovrenowi kartkę na początku za ten wślizg, to równie dobrze powinien sypać żółtymi dla o wiele większej liczy graczy za chamskie wejścia. Brak konsekwencji.

No i oczywiście -> https://i.gyazo.com/7058eab122aa227cc5b ... 19ee53.png :mrgreen:

Jest ok.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3018
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 718

Manchester United - Liverpool

Postautor: matt_ » sob 10.03.2018 13:16

Potwierdzone składy:

United
Spoiler:

Liverpool
Spoiler:


Napisałbym, że jak w każdym meczu liczę na zwycięstwo Liverpoolu, ale nie widzę go dzisiaj. United Mourinho ma swoją filozofię gry, nie bez powodu ostatni rozstrzygnięty pojedynek między nami to marzec 2016 w ramach 1/8 Ligi Europy jeszcze za van Gaala (na krajowym podwórku styczeń tego samego roku). Skończy się pewnie tak jak w październiku czyli remis albo minimalne zwycięstwo gospodarzy po zabójczej kontrze.
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 20985
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 1744
Lokalizacja: Gdańsk

Manchester United - Liverpool

Postautor: Tomusmc » sob 10.03.2018 13:45

Piękna bramka Rashforda, to jak zgubił obrońcę było rewelacyjne
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
piotrcies
Scholes is the best
Scholes is the best
Posty: 15277
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 1125
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United - Liverpool

Postautor: piotrcies » sob 10.03.2018 13:48

Mam nadzieję, że to taki gol na przełamanie. Nie miał ostatnio miejsca w składzie młody, a po przyjściu Alexisa jego pozycja jeszcze dodatkowo osłabła, wcześniej robił się trochę irytujący. Oby ten gol był początkiem kolejnej pięknej passy :)

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Manchester United - Liverpool

Postautor: Carbon » sob 10.03.2018 13:55

Liverpool to zawsze taki autobus stawia? Co za antyfutbol...
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
BeBaD
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1881
Rejestracja: wt 06.07.2010 22:19
Reputacja: 267

Manchester United - Liverpool

Postautor: BeBaD » sob 10.03.2018 13:55

wychowanek karci Liverpool, piękny obrazek :peace:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Manchester United - Liverpool

Postautor: Salas11 » sob 10.03.2018 13:58

Szybko poszło, chyba każdy liczył na bardziej wyrównany pojedynek.
Obrazek

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 11117
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2395

Manchester United - Liverpool

Postautor: Delpiero14 » sob 10.03.2018 14:00

Tak sobie patrzę dzisiaj na bramkarzy obydwu drużyn, oraz na ich fryzury i nurtuje mnie pytanie. Który z nich wygląda gorzej :think:

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Manchester United - Liverpool

Postautor: Carbon » sob 10.03.2018 14:07

Zinedine Bailly.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3018
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 718

Manchester United - Liverpool

Postautor: matt_ » sob 10.03.2018 14:28

Cóż, po "zabójczej kontrze" liczyłem na coś bardziej złożonego niż świeca od De Gei i jakoś to będzie. Wystarczyło to na nas, nie dziwię się. Druga bramka fajny bilard. Gówno z tyłu było jednak do przewidzenia, jestem nieco rozczarowany grą z przodu. Dużo niedokładności, albo za mocna piłka, albo zawodnik jej nie opanowuje, albo podanie do przeciwnika. Tym bardziej nic dziwnego, że nasza najlepsza okazja w tym meczu to główka Van Dijka po rożnym. Pod koniec połowy coś się zaczęło zmieniać, ale na remis nie ma co się łudzić.
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
coco
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5454
Rejestracja: śr 04.08.2004 23:10
Reputacja: 245
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Manchester United - Liverpool

Postautor: coco » sob 10.03.2018 14:46

ojebał sędzia Liverpool z karnego teraz
"Kogo tracimy ? Dyrygenta, lidera, kogoś, kto za klub oddałbym wszystko. Wszyscy będziemy mówić jak bardzo będzie go nam brakować " Marco Materazzi o odejściu Jose

Obrazek Obrazek

Obrazek


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości