Arsenal FC (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Arsene powinien zostać?

Jasne
36
55%
Nigdy w życiu!!
30
45%
 
Liczba głosów: 66

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35080
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1039

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: fieldy » sob 10.02.2018 12:33

Ramsey z kontuzją - nie ma go w składzie :(
Elneny w pierwszym.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8406
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 154

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » sob 10.02.2018 15:28

Oglądałem skoki.

Jak tam Hajnrich?

O pierwszy zmieniony.

Z poważnymi jak zwykle nie poważnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Delpiero14
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5680
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 1294

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: Delpiero14 » sob 10.02.2018 15:29

Taa. Bo Alexis z Kogutami to zagrał mecz życia :mrgreen:

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3656
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 459
Lokalizacja: Central Perk

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: masacra » sob 10.02.2018 15:33

Ogólnie to słabe derby. Słaby mecz i to zarówno Tottenhamu jak i Arsenalu. Koguty na powaznie grąły w piłke pierwsze 15-20 minut drugiej połowy i w tym czasie strzeliły jedyna bramke w meczu. Pech chciał, ze to na Arsenal wystarczyło.

Mikitarjan słabo, tak samo jak niemal kazdy piłkarz Kanonierów. Dostosował sie poziomem poprostu. Ozil posłał kilka fajnych piłek ale tez niczym szczególnym sie nie wyróznił.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8406
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 154

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » sob 10.02.2018 15:35

https://www.whoscored.com/Matches/11904 ... am-Arsenal

Ozil jak zwykle 2 key passy posłał.

Ale dobrze go podsumowałeś. Jak gra drużyna tak on. A nie jest tym, który zrobi różnice.

Także tak jak pisałem :wink:
Obrazek

Wojtekb
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 30
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 9

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: Wojtekb » sob 10.02.2018 16:21

Pierwsza połowa faktycznie słaba, żadna z drużyn nie miała pomysłu jak ugryźć rywala. Tottenham szukał Kane'a milionem wrzutek, a Arsenal próbował grać dzidę na Aubameyanga. Natomiast drugą się bardzo przyjemnie oglądało. Davies wreszcie zagrał Kane'owi na nos i zaczęło to wyglądać jak niedawny mecz Tottenhamu z United. Koguty na pełnej, a Arsenal prawie do końca meczu miał problem wymienić kilka celnych podań. Tylko Cech i nieskuteczność Tottenhamu ich trzymały przy życiu. W doliczonym czasie poszli na hurra i Lacazette miał dwie patelnie i gdyby którąś z nich wykorzystał to Tottenham mógłby sobie pluć w brodę, bo w drugiej połowie mieli sytuacji na tyle, że mogli spokojnie władować jeszcze 3-4 gole i zamknąć mecz.

Poza Cechem, w Arsenalu tylko Wilshere na plus. Próbował rozgrywać, uruchamiać atak, walczył, ale co on sam jeden mógł jak naprzeciw miał świetnych Dembele i Diera. Reszta graczy Arsenalu katastrofalna.

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1216
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 313

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: WiernyKibic » sob 10.02.2018 18:25

Obrazek
¡Visca el Barça!

Awatar użytkownika
sickstick
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7012
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 756

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: sickstick » sob 10.02.2018 21:56

Słabiutkie spotkanie Arsenalu. Już od początku wydawało mi się, że Wenger źle podszedł do tego spotkania. Z Tottenhamem nie ma sensu grać na remis, bo potrafią oni znakomicie podkręcić tempo w drugich połowach kiedy wynik nie jest po ich myśli, dlatego bardzo zachowawcza gra Arsenalu w pierwszych 45 minutach była takim trochę czekaniem na wyrok. Druga połowa pokazał to doszczętnie. Tutaj trzeba było grać o gole od początku, zarówno sytuacja w której prowadzilibyśmy do przerwy 1:0, jak i taka że byśmy te 0:1 przegrywali to byłby lepszy scenariusz, niż to co zafundowali nam Kanonierzy ultra defensywną postawą i czekaniem na kata Harrego. No chyba że Wenger liczył że dowiezie te 0:0 :badziewie:

Ciężko wyróżnić kogokolwiek, zganić natomiast trzeba głównie Koscielnego za łatwo przegraną pozycję z Kanem przy golu. Nasz kapitan zalicza najgorszy sezon w karierze i po raz kolejny był najsłabszym ogniwem bloku defensywnego. No i Lacazette, tak trochę from hero to zero w dwa tygodnie Francuza, dopiero co był kluczowym ogniwem na środku ataku szykowanym na czołową gwiazdę drużyny, a tu nagle spada na ławę i wchodząc jako joker marnuje dwie setki w końcówce spotkania.

Słowa uznania dla Tottenhamu, pyknęli nas dzisiaj niepokojąco łatwo. Kapitalny zespół ma Wielki Poch i nie mogę się doczekać, aż im się to wszystko rozpiepszy przez transfery i inne problemy i wrócą z powrotem na swoje miejsce, bo się z nimi ciasno w czołówce zrobiło. Transfer Kane do Realu czy nawet Manchesteru United to jest moje marzenie :lol2:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35080
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1039

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: fieldy » pn 12.02.2018 18:12



:mrgreen:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35080
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1039

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: fieldy » wt 13.02.2018 16:06

Auba nie może grać w LE, wiec była szansa ze Laca tam będzie mógł sie odblokować, będzie miał pewny plac.... taki uj. Połamał się i wypada do 6 tygodni, wiec na LE Danyyyy Welbeeeeeck nam zostaje. No i Eddie :mrgreen:

Awatar użytkownika
sickstick
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7012
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 756

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: sickstick » wt 13.02.2018 16:10

Who the fuck is Eddie? :shock:

Spoiler:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35080
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1039

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: fieldy » wt 13.02.2018 16:15

no Eddie, Eddiego nie znasz?

Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7012
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 756

Arsenal FC (zbiorczy)

Postautor: sickstick » pt 16.02.2018 10:07

Z racji że Arsenal przez ostatnie 20 lat grał w Lidze Mistrzów, rozgrywek Ligi Europy nie śledziłem dotąd specjalnie uważnie i szczerze mówiąc - nie bardzo rozumiałem bagatelizowania wagi tych rozgrywek czy nazywania ich Pucharem Śmietnika. Po wczoraj już rozumiem. Piłkarska wiosna, faza pucharowa europejskich rozgrywek, a myśmy wczoraj grali z takimi pastuchami że głowa mała. To już we wstępnych rundach Pucharu Myszki Miki, kiedy zdarza się trafić na rywala z 4-5 ligi, poziom meczu stoi na wyższym poziomie. Wczorajszy rywal był tak żenująco słaby, że nawet nie mogliśmy sobie pozwolić na okazałe zwycięstwo 4ma czy 5 ma bramkami, bo po pierwszych 15 minutach Kanonierzy byli tak zaszokowani poziomem Szwedów, że chyba pomyśleli że dojechali nie na ten mecz co trzeba i przez ostatnią godzinę tylko stali i patrzyli, jak rywale próbują grać w piłkę

Wczoraj Ospina obronił rzut karny, co było pierwszym obronionym karnym przez bramkarza Arsenalu od 2013. 5 lat czekaliśmy na niestrzelonego karnego rywali, dla porównania na przeciwległa bramkę sam Sanchez zdupił w tym czasie chyba za 3 czy 4 karne.

W Lidze przegrana z Spurs, szykuje się mecz z City - pewnie też porażka, oraz finał pucharu ligi - także z City, więc te mecze z Ostersunds będę być może jedynymi okazjami do zwycięstw w najbliższym czasie.


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości