Bolton Wanderers (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 74
Rejestracja: ndz 18.06.2006 10:41
Reputacja: 0

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: Samael » ndz 26.10.2008 15:37

Jarzinho pisze:Smolarek jak dla mnie to zawalil obie bramki, bo po jego stronie wszedł zarówno Eboue jak i Denilson totalnie nie pokryty, Ebi nie wrócil. No powtorkach widać jak sobie sobie spokojnie człapie patrzac jak w/w zawodnic wala w pole karne. Wygladał przesłabo i jakos nie wydaje mi sie, zeby zrobil kariere choć ciut lepsza od Rasiaka. Z tym tempem to nie ta liga dla niego, zreszta powoli zaczyna brakowac dla neigo miejsca.


Ostatnio grał w rezerwach Boltonu,wiec chyba kariery wielkiej nie zrobi...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37066
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1650

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: fieldy » sob 15.11.2008 13:46

Bolton zaraz gra z Liverpoolem i siebie. Ebi na ławce zaczyna, pewnie wejdzie w 2 połowie. Ostatnio był bliski strzelenia bramki. Media w swoim stylu próbowały przekazać, że jakby trafił to byłaby bramka sezonu, choć jak to zobaczyłem, to raczej nie był to rajd w stylu Maradony :) Rywale niespecjalnie przeszkadzali, więc Ebi biegł w kierunku bramki. Szkoda że nie uderzył celnie, już by to lepiej wyglądało.
Może dziś z Liverpoolem też się pokaże z dobrej strony. Oby.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: Yukasz » sob 15.11.2008 15:08

fieldy pisze:Ostatnio był bliski strzelenia bramki. Media w swoim stylu próbowały przekazać, że jakby trafił to byłaby bramka sezonu, choć jak to zobaczyłem, to raczej nie był to rajd w stylu Maradony :) Rywale niespecjalnie przeszkadzali, więc Ebi biegł w kierunku bramki.

Nie wiem czy z tych mediów się śmiać czy płakać, w ogóle nie wiem o co im chodzi :roll: Jeszcze brakuje aby Ebi odbierał nagrody za ten rajd po którym nie strzelił gola... ale jakby strzelił to byłaby to bramka sezonu więc nagroda się należy, było blisko :lol2: W Anglii jest aż tak źle z ładnymi golami :?:

Póki co Liverpool prowadzi 1:0 po bramce Kuyta której nie widziałem. W samej końcówce Bolton wyrównał ale sędzia nie wiedzieć czemu nie uznał gola. Pewnie uznał że jakby Reina przechwycił piłkę to bramki by nie było więc nie ma sensu jej uznawać :lol2: Wcześniej Kean spartolił bardzo dogodną sytuację nie trafiając w piłkę. Ile to on kosztował? :warrior: W drugiej poł w groźnej akji gospodarzy Agger wpadł na słupek i kolanem wybił sobie ząb :lol2: Przed chwilą Gerrard też zmarnował dogodną sytuację, podobną do Keana. Niedługo pewnie wejdzie Ebi i może znowu prawie strzeli ładnego gola :lol: Póki co się dzieje.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37066
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1650

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: fieldy » sob 15.11.2008 15:18

Yukasz pisze:Póki co Liverpool prowadzi 1:0 po bramce Kuyta której nie widziałem

strzelił głową ładnie po długim rogu, centra z boku - obrońcy stali i patrzeli :lol:
wcześniej Kuyt rąbnął w poprzeczkę z tego co wiem [nie oglądałem].
A z tą bramką nieuznaną - tak już jest że sędziowie są przewaznie starzy i pewnie lubię Beatlesów.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 74
Rejestracja: ndz 18.06.2006 10:41
Reputacja: 0

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: Samael » sob 15.11.2008 17:09

Reina faulowal pilkarza Boltonu,a sedzia gwizdnal w druga strone i bramki nie uznal :]
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5563
Rejestracja: pn 04.07.2005 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: Cris7 » sob 15.11.2008 18:01

Tylko Styles wie, dlaczego nie uznał gola Boltonu. Może zawodnik gospodarzy miał jeszcze się zapytać Reiny, czy przypadkiem się nie odsunąć i zrobić miejsce? Gardner też miał kapitalną okazję i się pośliznął, więc nie było to taki jednostronny mecz. Ale ostatecznie chyba zasłużone zwycięstwo The Reds.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37066
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1650

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: fieldy » sob 15.11.2008 19:19

Oglądałem w sumie tylko fragmenty i co widziałem:
okazja Gardnera właśnie, gdzie minimalnie uderzył nad poprzeczką. Strzał Torresa w słupek, który powinien wpaść do bramki. Bramkę Gerrarda, po świetnym podaniu Torresa, no i jeden faul Smolarka :lol:

Bolton miał tam jakieś okazje, ale Liverpool jednak wygrał zasłużenie, mieli wiecej klarownych okazji.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37066
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1650

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: fieldy » pn 16.04.2012 16:57

Fabrice Muamba wyszedł dziś ze szpitala :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37066
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1650

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: fieldy » śr 15.08.2012 14:36

fieldy pisze:Fabrice Muamba wyszedł dziś ze szpitala


Dziś z kolei zakończył karierę.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Postautor: blackmore » pt 28.08.2015 23:57

Blackburn Rovers - Bolton Wanderers 0:0

gospodarze muszą sobie nieźle pluć w brodę, iż nie sięgnęli dzisiaj po komplet punktów. Przewaga Blackburn, która miała miejsce od właściwie pierwszej minuty rywalizacji, nie była w stanie się przełożyć na zwycięstwo. Początek meczu był dosyć mało obiecujący, działo się niewiele, może poza rzutem wolnym dla Blackburn. Byliśmy za to świadkami niezłej "kopaniny" i bardzo szybko została pokazana żółta kartka (już w 7. minucie ukarany nią Moxey). Gospodarze z biegiem czasu zaczęli coraz intensywniej napierać, ale należy docenić bezbłędną współpracę duetu środkowych obrońców Boltonu - Prince'a i Dervite'a. Przynajmniej do momentu, gdy ten drugi przebywał na placu gry (czerwień otrzymał jednak dopiero w doliczonym czasie spotkania, zatem właściwie nie ma o czym mówić). Francuski defensor miał kłopoty z Rhodesem, który obok Conway'a, był dzisiaj najaktywniejszy na boisku (widać, że dobrze się czuje w walce w powietrzu, dwukrotnie w starciu z Prince'm doszedł do dogodnej okazji i oddał niebezpieczne strzały głową). Byłego zawodnika Dundee United warto pochwalić za dynamikę, z jaką prowadził piłkę prawym skrzydłem, robiąc tym samym swoim rywalom niemały problem. Z drugiej strony boiska podobnie efektownie zaprezentował się Feeney, ale po pierwsze, nie widywaliśmy go w ofensywie aż tak często, a po drugie większość jego indywidualnych akcji kończyła się wywalczeniem "zaledwie" rzutu rożnego bądź autu. Pod koniec meczu miałem całkiem niezłą szansę na oddanie celnego strzału, ale w ostatniej chwili został powstrzymany przez niezwyciężonego Prince'a, który dzisiejszego wieczora był właściwie wszędzie. Komentatorzy kilkakrotnie wracali do kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Daviesa, dywagując na temat tego, czy powinien zostać odgwizdany rzut karny, ale moim zdaniem tematu nie było. Miło było również zobaczyć na boisku Heskey'a. Co prawda, Anglik zameldował się na placu gry stosunkowo późno, ale ten niewielki czas spędzony na nim wystarczył, aby były gwiazdor Leicester, czy Liverpoolu, znalazł się w jednej dogodnej sytuacji na gola. Cóż, gospodarze atakowali do samego końca, ale Bolton w obronie był nie do złamania. Biorąc pod uwagę sytuację obydwu zespołów w tabeli, remis ten nikogo nie urządza.


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości