Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Najlepszym ruchem MU podczas letniego okienka było:

Transfer Lukaku
7
23%
Transfer Maticia
17
55%
Transfer Lindelofa
2
6%
Sprzedaż Rooneya
2
6%
Przedłużenie kontraktu z Ibrahimoviciem
3
10%
 
Liczba głosów: 31

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5039
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 348
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » sob 05.05.2018 8:02

Bassu pisze:Source of the post Carbon, to że masz mleko pod nosem, nie uprawnia Cię to pisania takich bzdur.

Jakich bzdur? Przecież to jest najczystsza prawda.
Carbon pisze:Source of the post Mam wrażenie, że Fellaini zostanie, po ostatnim golu pocałował herb, a potem się Jose na jego temat ciepło wypowiadał.

Niestety. :|

mbcz pisze:Source of the post Mała hiperbola Ale jak wygracie Puchar Angill to Mou powie, że sezon jest udany. Dla takiego klubu z takim budżetem i kadrą...

To nadal będzie sukces. Kadrę mamy 3. w lidze, budzet pewnie porównywalny z City.
mbcz pisze:Source of the post Przykro się patrzy na "upadek" takiego klubu,

Iks de. Upadek to był przed Jose. Dlaczego ludzie usilnie nie chcą tego widzieć? Poza tym do k*rwy, to jest 2. miejsce w lidze, nie 15.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3870
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 65
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bassu » sob 05.05.2018 9:41

Wczoraj wyszło przede wszystkim to, że nie mamy żadnej głębi składu. Nie dziwię się, że ciągle gra Lukaku i Sanchez. Z drugiej strony, skoro Mou stawia ich ponad Martialem, to trudno że ten ma w dupie temat i nic nie pokazuje tak jak wczoraj. Brak profesjonalizmu? Być może, ale jak dla mnie to rozwiązała się wczoraj ostatecznie sprawa transferów. Darmian, Mata (z całą sympatią), Fellaini, Martial. Z różnych powodów, ale na tę chwilę tych czysto sportowych - nie mogą dłużej zostać w klubie.

Co do Mou - akurat wczoraj trudno mieć do niego pretensje. Jak zawodnicy nie grają, to co miał zrobić?
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11372
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1257

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Morrow » sob 05.05.2018 10:09

- Nasz występ nie był wystarczająco dobry. Zawodnicy, którzy zastąpili innych, nie zagrali na dobrym poziomie. Kiedy indywidualności tak postępują, zespołowi trudno jest dobrze zagrać. Być może teraz nie będziecie pytać, dlaczego piłkarz A, B czy C nie grają zbyt często - powiedział Mourinho.

- Wiedziałem, co się stanie i im o tym powiedziałem, ale mamy to co mamy. Rywale mieli większy apetyt, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nie zdołałem przekonać swoich podopiecznych, że zdobycie kolejnych czterech punktów jest ważne. Dla mnie jest, dla nich być może nie.


Wypowiedź trenera MU. Kolejna, po której, jako piłkarz, skoczyłbym dla niego w ogień. Jak nie idzie to tradycyjnie mamy podział na "ja" i "oni", gdzie oczywiście on jest dobry a cała reszta jest zła. Już abstrahując od kompromitującego występu piłkarzy i jako indywidualności, i jako drużyny, to trener ze swoim sztabem odpowiadają za przygotowanie wolicjonalne do meczu a tu miało się wrażenie jakby drużyna nie miała ochoty na to spotkanie w ogóle wyjść. Wychodzi więc na to, że albo Mourinho nie ma posłuchu w szatni, albo część tej szatni jest przeciwko niemu.

Portugalczyk kolejny raz próbuje zbudować armię swoich wyznawców ale nie wychodzi mu tak jak sobie zamarzył więc swoim zwyczajem, zamiast zjednywać, zaczyna dzielić i skłócać. Trudno się oprzeć temu wrażeniu, że choć jest 2. miejsce i może będzie FA Cup a pozycja do ataku w przyszłym sezonie jest niezła, to w każdej chwili ma się to uczucie napięcia i tego, że to jebnie. Warto tu przytoczyć pomeczowe wypowiedzi Neville'a:

Uważam, że Mourinho ostatecznie nie lubi niektórych swoich zawodników, a innych ma nawet dość. Takie odnoszę wrażenie po wczorajszym meczu. To było absolutna porażka. Man Utd grał już słabo w tym sezonie, ale często wychodził zwycięsko z tych potyczek dzięki swojej postawie oraz sile charakteru. Tego zabrakło w piątek w Brighton. Wygląda na to, że Jose Mourinho kompletnie stracił zaufanie do niektórych piłkarzy

Jeśli nie potrafisz przemówić do swoich piłkarzy, to albo menedżer musi odejść, albo konkretna grupa piłkarzy powinna opuścić szeregi klubu. Manchester United nie planuje w tym konkretnym okresie zmiany menedżera, więc podejrzewam, że Jose Mourinho już teraz planuje spore odświeżanie szatni.


Mourinho ani nie odejdzie, ani nie zostanie zwolniony. Można więc powiedzieć, że zarząd zagra va banque, pozbędzie się kilku cenionych przez kibiców a nie za bardzo lubianych przez Mou graczy (Martial), po to żeby zafundować Portugalczykowi kilku potencjalnych żołnierzy. I w kolejnym sezonie skończy się albo tym co Mourinho sobie wymarzył, albo jego odejściem z United. Tak to widzę.

To oczywiście nie zmienia tego, że wczorajszy występ był zwyczajnie żałosny i nikt nie bronił zmiennikom zamknąć gęby Portugalczykowi, demolując beniaminka i pokazując się z dobrej strony. IMO albo Ci gracze są już tak zmanierowani, że o pietruszkę nie chce im się grać, albo czują, że tkwią w takiej beznadziei, że nie widzą sensu się tu o cokolwiek zabijać, bo i tak nic to nie zmieni.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » sob 05.05.2018 10:28

Na miejscu Martiala też bym miał wyjebane. Po tym jak grałem najlepiej w klubie zostałem odstawiony więc co mi zmieni czy gram dobrze czy źle.

Oczywiście ktoś z mocnym charakterem by zacisnął zeby i sobie mówił że przede wszystkim gram dla siebie i opinii o mnie. Ale nie każdy takowy charakter ma wiedząc że i tak poważne kluby są na mnie chętne.

Cóż tutaj pełna zgoda. W to lato on i paru innych odejdzie. Mourinho zrobi absurdalna wymianę typu Willian za Martiala będzie miał swoich żołnierzy i albo skończy się trofeum albo kompromitacja.

Czy dla takiego klubu jak United poważne jest wywalanie takiej perły? Czy poważne jest takie ryzyko że jak nie wyjdzie posprzedawalismy poważnych piłkarzy bo ich trener nie lubił? Nie wydaje mnie się. A nie widać żeby ktoś walną pięścią w stół i przerwał ten projekt. Fergie potrafił i słynął z tego że czyścił skład nim on coś przerznal czując co się świeci. Ale jak widać pragnienie sukcesu jest teraz tak wielkie że się zawierzy Mourinho chociaż prawdę mówiąc podejrzewam że jakbym miał stawiać i większość to prędzej kolejny sezon skończy się niczym niż trofeum. Poważnym trofeum bo Pucharow miszki Miki już nazbieraliśmy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3870
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 65
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bassu » sob 05.05.2018 11:22

Podkreślić trzeba jeszcze raz. Jeśli ktoś widział wczoraj cały mecz ten wie, że to nie było normalne spotkanie. Są gorsze momenty, każdy klub może przegrać z każdym, bo ma gorszy dzień albo przez przypadek. Wczoraj jednak nie było przypadku, bo Ci zawodnicy nie byli zaangażowani w mecz. Może jestem zbyt stronniczy, ale - nie pamiętam drugiego takiego spotkania, gdzie piłkarz klasy światowej nie umie podać prosto piłki na 5 metrów albo w miarę jej dośrodkować [Kibicuje od 20 lat]. Chciałbym zauważyć, że wczoraj takich zagrań był cały ogrom. Nie mogłem uwierzyć jak gniecie nas klub, który jest beniaminkiem. Jak ich zawodnicy robią naszych obrońców i wygrywają większość pojedynków.

I tu dochodzimy do sedna. Ta szatnia nie słucha Portugalczyka. No bo jakie mieli wyjście? Albo wyjdą i zawalczą albo oleją. Olali. A Mou jeszcze powiedział wprost: Zobaczcie, to dlatego nie gram tymi gałganami.

Miałem przez moment nadzieję, że po tym co zrobił Rashford, Mou się wkurwi i da sygnał zmianami. Ten jednak zareagował dopiero później.

Osobny akapit dla Pogby, który już moim zdaniem jest na wakacjach. Bo o ile wiadomo, że Fellaini nigdy zbyt prosto piłki nie kopnie, to wczorajszy mecz Francuza był powalająco beznadziejny. Nie wiem w zasadzie, czy mam siłę jeszcze to jakoś komentować. Odważę się napisać, że nie widziałem jeszcze w tej drużynie takiego braku motywacji.

Ferguson dawałby kary, dodatkowe treningi itd. Mou będzie chodził do mediów i stawiał mur miedzy sobą, a zawodnikami. Zarząd jest bezsilny - tyle kasy wpompowanej, nie odważą się go zwolnić, nie mają jaj żeby to zrobić. Jedyna nadzieja to być może przegranie PA.Ale mnie to nie dziwi. Bo tego pożaru już się nie da tak łatwo zagasić. Latem przewiduje kolejne duże transfery i czystkę. Kto by pomyślał, że po tym sezonie nastroje będą tak beznadziejne. Fakty są teraz takie, że poza DDG nie widzę u nas zawodników na miarę walczenia o najwyższe cele.
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » sob 05.05.2018 11:42

To, że piłkarze wyglądają jakby bardziej chcieli pograć na PlayStation niż w barwach United to też coś, za co odpowiada trener. To jest Manchester United - herb i koszulka za jakie się na boisku umiera. A Mourinho dopuścił do tego, że część zawodników sprawia wrażenie jakby te barwy ubierała za karę. Oczywiście można Martialom i innym zarzucać, że zami powinni mieć w sobie tyle woli walki żeby na boisku tyrać i jest w tym sporo prawdy ale to nie jest sytuacja, która pojawia się z dnia na dzień. Zawodnik, który śmiga po boisku jakby miał motor w dupie, nie zaczyna kręcić nosem bo mu się wczoraj odechciało grać. Upadek morale to proces i obowiązkiem trenera jest ten proces zdusić w zalążku.

czarny samael pisze:Source of the post
mbcz pisze:Source of the post Mała hiperbola Ale jak wygracie Puchar Angill to Mou powie, że sezon jest udany. Dla takiego klubu z takim budżetem i kadrą...

To nadal będzie sukces. Kadrę mamy 3. w lidze, budzet pewnie porównywalny z City.


Nie wiem kto ma drugą w takim razie, ale tę kadrę przecież zbudował sam Mourinho, więc jeżli jest zaledwie trzecia to chyba też powinien byż zarzut wobec niego. Natomiast to nie jest tak, że obecne TOP 4 to są zespoły, który kadrowo dzieli jakaś przepaść. Pep zbudował najmocniejszy i najgłębszy team, ale on jest na papierze trochę mocniejszy i trochę głębszy od reszty. A w tabeli jest różnica niemal jak między Bayernem a resztą Bundesligi. Uważasz, że United ma się do City jak Schalke do Bayernu?

Ciężko mi zaakceptować mówienie o sukcesie Mourinho który przez dwa lata nie włączył się do walki o poważne trofeum. Fajnie, że klepnął Anderlecht i Celtę Vigo w Lidze Europy, fajnie że może dołożyć Puchar Anglii, ale to nie są rzeczy po które przyszedł na Old Trafford. Ta drużyna ma za sobą trudnych parę lat ale wciąż ma kadrę i fundusze pozwalające bić się z każdym. Puchar Anglii to dla niej nagroda pocieszenia.

Przez te dwa sezony Mourinho walczył o trzy poważne trofea: 2x PRM i raz o LM. Pierwszy sezon w Prem haniebny. Występ w LM haniebny. Drugi sezon w Premiership to już wicemistrzostwo co w teorii nie jest złe, ale są wicemistrzostwa i wicemistrzostwa. City Pepa jest potężne i jeszcze bogatsze niż United - myślę, że gdyby Mourinho przegrał z nimi walkę o koronę o punkt, 3 punkty czy nawet 5, to nikt by nie miał pretensji. Rzucił rękawicę potentatowi, nie wyszło - raz na wozie raz pod wozem. Ale City szybko wybiło Diabłom marzenia o tytule, a sam Mourinho pogodził się z tym, że w Anglii może być co najwyżej Best of the rest. I to jest mój główny zarzut - Portugalczyk sprawia wrażenie jakby sam uważał, że robi dobrą robotę choć tak naprawdę osiągnął absolutne minimum - czyli zrobił progres po Moyesie i van Gaalu. Ale sprawienie, że Manchester United przestał być pożarem śmietnika to taki sobie wpis w CV dla samozwańczego Special One.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11372
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1257

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Morrow » sob 05.05.2018 12:02

Bassu pisze:Source of the post Fakty są teraz takie, że poza DDG nie widzę u nas zawodników na miarę walczenia o najwyższe cele.


Zgadzam się z tym co napisałeś powyżej poza tym jednym zdaniem. Mamy kompletnie przebudowany skład na przestrzeni ostatnich lat, pisanie, że to kompletne zestawienie byłoby nadużyciem ale ciągłe powtarzanie, że skład jest za słaby, kiedy z jednej strony biliśmy rekord transferowy, kupowaliśmy jednych z najlepszych i najbardziej pożądanych piłkarzy Premier League a z drugiej Liverpool zachwyca całą Europę budując swój zespół w oparciu o graczy "drugiego sortu", na których, poza wyjątkami, jeszcze rok albo dwa lata temu, nikt z najlepszych by nawet nie zerknął, to też przesada.

To jest właśnie ta różnica. Mourinho kupuje i wydaje sporo ale nie jest w stanie zbudować sobie autorytetu wśród wszystkich swoich graczy, jedynie wśród części a co za tym idzie, nie ma na boisku tego poczucia, że MU tworzy zespół, który będzie dla niego umierał. Coś co widać choćby po graczach City i Liverpoolu, niezależnie od osiąganych wyników. Mourinho też to kiedyś miał - w pierwszej Chelsea, w Interze, w Porto, nawet momentami w Realu zanim zaczęły się kwasy z Ikerem. Od jakiegoś czasu już mu się to nie udaje. Nawet wygrywając ostatnio mistrzostwo w Chelsea, ciężko było dostrzec tę chemię i więź, która kiedyś była jednym z kluczowych elementów jego sukcesów. To nadal bardzo dobry i zorganizowany trener, co potwierdza regularność w lidze jaką zyskało MU po jego przyjściu ale w swoim zadufaniu chyba nie dostrzegł zmian jakie dokonały się i dokonują we współczesnej piłce, zachowaniu piłkarzy i tego, że jego dotychczasowe patenty mogą być niewystarczające na obecne realia. Przynajmniej jeśli chodzi o cele jakie są przed nim stawiane.

Mam nieodparte poczucie, że United, także na boisku, funkcjonuje jako taka bezduszna korporacja. Jest kierownik, który ma swoich pracowników i trochę każdy sobie rzepkę skrobie. Niby to działa, czasem trochę lepiej a czasem trochę gorzej ale nie ma tu żadnych większych emocji, żadnej pasji, nie ma poczucia, że ta grupa ludzi tworzy monolit kierujący się w tym samym kierunku. Wręcz przeciwnie, jest poczucie jakby trener pracował tylko na swoje nazwisko a grupa ludzi, która z nim pracuje, gdzie są pupile i czarne owce, stara się odbębnić to co musi by móc oddać się przepuszczaniu rekordowych tygodniówek jakie dostają. Stąd, mimo zdecydowanie najlepszego ligowego występu od odejścia Fergusona i szans na kolejny puchar, trudno oprzeć się poczuciu beznadziei krążącego wokół MU. Także stąd bierze się poczucie zazdrości kiedy patrzy się na taki Liverpool, który przecież może skończyć sezon z pustymi rękami i który przecież pokonaliśmy w lidze oraz wyprzedzimy w ligowej tabeli.

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3870
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 65
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bassu » sob 05.05.2018 13:17

Tak, czy inaczej. Możemy kupić same gwiazdy, bez mentalności zwycięzców nic nie wygramy. Nigdy.
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Carbon » sob 05.05.2018 20:40

Proszę, oby to nie była prawda, proszę....
i hate being bi-polar
it's awesome

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Carbon » sob 05.05.2018 20:50

Fuck, to chyba potwierdzenie. :|
i hate being bi-polar
it's awesome

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Carbon » sob 05.05.2018 21:01

Uff, chyba z tego wyjdzie.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
piotrcies
ja zabawny
ja zabawny
Posty: 12658
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 732
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: piotrcies » sob 05.05.2018 21:36

Trzymaj się, Królu :pray:

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3870
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 65
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bassu » sob 05.05.2018 22:42

Prawdziwy Fergie Time przed nami... :(

Co za weekend.
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5039
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 348
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » sob 05.05.2018 22:59

Wojtekb pisze:Source of the post Nie wiem kto ma drugą w takim razie, ale tę kadrę przecież zbudował sam Mourinho, więc jeżli jest zaledwie trzecia to chyba też powinien byż zarzut wobec niego.

1.Chelsea.
2.Nie, nie on. Ob kupił kilku piłkarzy i oni się sprawdzają. O to nie raz była dyskusja co do Conte, czy Pepa. Tzn. oni przejmowali zwyczajnie dużo mocniejsze zespoły, gdzie wciąż to zastani piłkarze były gwiazdami (Aguero, Hazard) lub kiedy już wymieniali pozycje, to były on wymieniane z dobrych na lepsze (Kolarov i Zabaleta w City). Jose z liderów ligi miał De Geę. Poza tym kilku naprawdę ciekawych i przyszłościowych (Rash), czy wybijających się powyżej średniej (Valencia), ale szkielet drużyny musiał ściągnać. Dosłownie: CB - DM - AM - CF ~ Bailly - Matić - Pogba - Lukaku.

I kadra to nie skład. Tu mowa o jego głębi, o tym kogo wpuszczasz w razie kontuzji, przy meczach co 3 dni, czy pozwalasz im na więcej, w jakiej formie są itd. Przecież MU straciło najwięcej przy boxing day, gdzie już przy meczu z City w grudniu mówiono że Lukaku i Matić wykazują objawy zajechania.

Z perspektywy czasu, kadrę LVG należy ocenić poniżej Totków. WTEDY wydawało się, że to po prostu on nie daje rady ich ustawić, bo przecież to wydawali się właściwi goście na właściwym miejscu. Tak nie było i dziś chyba żaden z nich nie udowodnił, że koniecznie powinien grać w klubie tej klasy, poza dość skomplikowanym przypadkiem Di Marii, ale jego nie sprzedaliśmy z dużą stratą.

Wojtekb pisze:Source of the post Natomiast to nie jest tak, że obecne TOP 4 to są zespoły, który kadrowo dzieli jakaś przepaść. Pep zbudował najmocniejszy i najgłębszy team, ale on jest na papierze trochę mocniejszy i trochę głębszy od reszty.

Znacznie. Praktycznie wszystkie pozycje mają podwójnie obstawione przez gwiazdy. W United na ławce w ogóle nie masz DMa, realnie nie masz RB, Mata to skrzydłowy z konieczności, 4 CM to Pogba, Herrera, Felek i McTominay, a na bokach obrony grają przekwalifikowani skrzydłowi. To w ogóle inny świat.

Wojtekb pisze:Source of the post Uważasz, że United ma się do City jak Schalke do Bayernu?

Nie wiem jak ma się S04 do FCB, ale jak piszę wyżej - inne światy co do kadry. My pierwszy skład mamy na słowo honoru, ale ławka to zupełnie inne poziomy.

Wojtekb pisze:Source of the post Przez te dwa sezony Mourinho walczył o trzy poważne trofea: 2x PRM i raz o LM.

LE było jak najbardziej poważne.

W ogóle odmawiam takiego patrzenia na świat.

Wojtekb pisze:Source of the post Pierwszy sezon w Prem haniebny.

Nope, na poziomie tego co było grane wcześniej z myślą o LE.

Wojtekb pisze:Source of the post Występ w LM haniebny.

Bzdet kompletny. Sevilla pokazała się dobrze z Bayernem i przed MU przecież wygrała z LFC. Przecież w tym roku z LFC mieli dwa remisy. Nazwa przysłania Ci ich możliwości.

Wojtekb pisze:Source of the post Drugi sezon w Premiership to już wicemistrzostwo co w teorii nie jest złe, ale są wicemistrzostwa i wicemistrzostwa.

I to najprawdopodobniej będzie jednym z tych najmocniejszych.


Co do SAFa... Ech. To było kompletnie niespodziewane (vide widok go na meczu z Wengerem).
Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 953
Lokalizacja: Łódź

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Salas11 » sob 05.05.2018 23:30

Kurde, Fergie... Przecież on jest niezniszczalny... :( Mam nadzieję że nie żaden rozległy wylew bo może się już nie obudzić...
Obrazek


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości