Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

MU powinno:

Natychmiast zwolnić Mourinho i zatrudnić kogoś z dostępnych na rynku nazwisk
7
27%
Natychmiast zwolnić Mourinho i zatrudnić tymczasowego trenera z grona asystentów/trenerów Akademii do końca sezonu
5
19%
Dać dograć Portugalczykowi sezon i ruszyć po nowego trenera latem
2
8%
Zatrzymać Mourinho i dać mu kolejną szansę na przebudowę drużyny
12
46%
 
Liczba głosów: 26

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » sob 05.05.2018 23:34

janop pisze:Source of the post Jeśli występ z Sevillą nie był wg. Ciebie haniebny to nie widzę żadnego pola do dyskusji z Tobą. Rzygać się chciało oglądając ten kompromitukący dwumecz.

Bo oceniasz wartości estetyczne, a nie sam poziom zespołu. Mi podejście do tego meczu zmienił Bayern i obecne osiągnięcia LFC.
Obrazek

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 832
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 309

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » ndz 06.05.2018 0:49

Sevilla wyglądała słabo w grupie (1-5 ze Spartakiem, remis z Mariborem, ten drugi mecz z Liverpoolem to niezła wpadka samego Liverpoolu, bo to powinno być łatwe zwycięstwo dla Kloppa), zwolniła w trakcie sezonu pierwszego trenera, notuje jeden z najgorszych sezonów w lidze od momentu awansu z Segunda i właśnie zwolniła drugiego trenera, i to zupełnie zasłużenie, bo poziom gry Sevilli w tym roku to jakiś żart. To tak dla sprostowania. :)

A nawet przyjmując tezę, że Sevilla w LM to inny zespół (już załóżmy), to proponuję trochę konsekwencji, bo skoro najpierw czytam zobiektywizowane analizy jak to United ma dużo gorszą kadrę od City więc nie można mieć pretensje o dużo gorszą grę, a potem, że porażka z zespołem który na każdej pozycji ma gorszego zawodnika w Lidze Mistrzów to nie jest kompromitacja, a te opinie to bzdura - to ktoś sobie wybiera kryteria. :) Nie ma ani jednego zawodnika w obecnej Sevilli którego mogłoby wziąć United do swojego zespołu, i to nawet do rotacji, więc odpadnięcie z nimi to wg tych kryteriów to jak najbardziej hańba. Sam dwumecz był po prostu słaby, więc to nie jest kwestia oceny wrażeń estetycznych.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » ndz 06.05.2018 1:34

Bernabeu pisze:Source of the post To tak dla sprostowania.

Pustego. Wyniki z Bayernem i LFC pokazują, że stać ją na dobre mecze z klasowymi przeciwnikami.

Bernabeu pisze:Source of the post i to nawet do rotacji

Tymi słowami stwierdzasz, że Sevilla nie ma żadnego DMa. I to by było na tyle, co do rzetelności :-)

Bernabeu pisze:Source of the post Sam dwumecz był po prostu słaby, więc to nie jest kwestia oceny wrażeń estetycznych.

Ty używasz słowa "słaby" z którym jak najbardziej się zgadzam. Wyżej padło "haniebny". Nie ma hańby w odpadnięciu z wyżej opisanym zespołem.

Bernabeu pisze:Source of the post to proponuję trochę konsekwencji

Jak Ty możesz tu nie widzieć konsekwencji, to już tylko Twoja magia. Sevilla nie powinna być obok MU w systemie ligowym, co nie zmienia faktu, że z dobrymi zespołami w LM notowali dobre wyniki.
Obrazek

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 832
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 309

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » ndz 06.05.2018 3:02

Tymi słowami stwierdzasz, że Sevilla nie ma żadnego DMa. I to by było na tyle, co do rzetelności :-)

Okej, Sevilla ma jednego zawodnika, którego United mogliby wziąć do rotacji, ale on nie ma szans być celem transferowym dla Mourinho, bo jest za słaby. Wyjątkowo wiele to zmienia w całej wypowiedzi. :)
Ty używasz słowa "słaby" z którym jak najbardziej się zgadzam. Wyżej padło "haniebny". Nie ma hańby w odpadnięciu z wyżej opisanym zespołem.

Dwumecz był słaby, ale odpadnięcie z Sevillą było kompromitacją. Generalnie słowa 'hańba'' słabo pasuje do sportu. :)
Jak Ty możesz tu nie widzieć konsekwencji, to już tylko Twoja magia. Sevilla nie powinna być obok MU w systemie ligowym, co nie zmienia faktu, że z dobrymi zespołami w LM notowali dobre wyniki.

Cały czas odnosisz się, oceniając United, do potencjału na papierze i porównujesz go do innych zespołów - a potem gdy okazuje się, że przegrał z zespołem który ma jednego (może dwóch) kolesi, których w ogóle mógłbyś sobie wyobrazić w United (i to jako rezerwowych), to porażka nie jest kompromitacją, bo ... notowali dobre wyniki z dobrymi zespołami. Notowali też kiepskie wyniki ze słabymi zespołami. :) Zwłaszcza, że kibice Bayernu wprost przyznawali, że to był typowy dwumecz na zaliczenie, gdzie mieli dobry wynik od początku pierwszego meczu, a kibice Liverpoolu bardzo krytykowali zespół za dwa remisy (bo oba mecze powinni wygrać), więc te analogie są tym bardziej bez sensu.

Przykro mi, to podwójne standardy. Wg Twoich powszechnie stosowanych kryteriów, United nie mieli prawa przegrać z Sevillą. A oni nie dość, że przegrali, to zrobili to w słabiutkim stylu.

Nie mam też usilnej potrzeby przekonywania do czegokolwiek, faktem jest, że United mając w składzie Martiala, Sancheza, Pogbę, Lukaku niemal nie istnieli w ataku z 15. defensywą La Liga, która potrafiła stracić w tym sezonie 5 bramek ze Spartakiem Moskwa i Eibar. Pisanie, że bzdurą jest pisanie, że to kompromitacja, to bzdura, bo to jak najbardziej można zaliczyć pod kompromitację, skoro zaowocowało odpadnięciem z drugich najważniejszych rozgrywek. To że dla Ciebie to tylko słaby występ, to już Twoja subiektywna ocena, a kwestionujesz, w mało grzeczny sposób, jakiekolwiek podstawy do innej opinii.

Zwłaszcza, że Sevilla Montelli zdobyła 20pkt w 17 meczach w lidze, i kibice chętnie by go wywieźli na taczkach. Tzn. może to zrobili, bo Montella został zwolniony. Eksponowanie kilku meczów (które i tak średnio pasują) będących odchyłem od całości to właśnie brak obiektywizmu.

Ten temat jest dosyć zabawny do obserwowania, bo kilka osób ocenia Mourinho negatywnie bez względu na wszystko, kilka osób raczej obiektywnie (Morrow czy Kamil232) a kilka osób wszystko relatywizuje. Tyle że nawet @Carbon przyznawał, że ten występ ze Sevillą to komprommitacja. :)

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » ndz 06.05.2018 8:53

Bernabeu pisze:Source of the post Przykro mi, to podwójne standardy.

Już Ci to tłumaczyłem. Jak byk masz wyżej napisane, że Sevilla powinna być za United w lidze, dlatego tam porównuje się kadry. Tu jest dwumecz nie liga, więc nie możesz w ogóle stosować takich samych metod do porównywania obu kwestii.

Co do Bayernu: to co mówią kibice nie ma żadnego znaczenia. Bayern przeszedł dalej minimalnie, a przecież jest o wiele silniejszym zespołem od MU.

Bernabeu pisze:Source of the post Okej, Sevilla ma jednego zawodnika, którego United mogliby wziąć do rotacji, ale on nie ma szans być celem transferowym dla Mourinho, bo jest za słaby. Wyjątkowo wiele to zmienia w całej wypowiedzi.

To podważyło sens Twojej oceny ich składu jako takiej. Nie oglądam La Liga, nie jestem w stanie stwierdzić, który z tych zawodników jak gra. Tam mogłem przywołać kwestię DMa, bo to co do MU jest po prostu banałem, skoro nie posiadamy rezerwowego na tę pozycję.


Chcesz patrzeć na wyniki ligowe? Patrz na kadrę, wydatki itp.
Chcesz patrzeć na wyniki turniejowe? Patrz na wyniki z innymi zespołami podobnej klasy.

Liverpool też wtapia ze słabymi, a pokonał City. Stwierdzenie, że w takim układzie to kompromitacja City jest równie uprawnione co z perspektywy dwumeczów Sevilla-L'pool i Sevilla-FCB mówienie że United się skompromitowało. Tym bardziej, że rok wcześniej Liverpoolu w ogóle nie było w pucharach, a dwa lata temu przegrał w finale LE właśnie z Sevillą.
Obrazek

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » ndz 06.05.2018 9:11

janop pisze:Source of the post
czarny samael pisze:Source of the post Chcesz patrzeć na wyniki ligowe? Patrz na kadrę, wydatki itp. Chcesz patrzeć na wyniki turniejowe? Patrz na wyniki z innymi zespołami podobnej klasy.

W skrócie: wybieraj takie kryteria żeby tylko ocena Czarnego była uprawniona. Żenada.

Pieprzycie bzdury, bo Wam nie pasują realia pod tezę. Śmieszny jest Wasz hejt i to, że przez Wasze "tezy" trzeba powiedzieć że nawet tak podstawowej rzeczy jak różnica między typem rozgrywek nie rozumiecie.
Obrazek

League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12627
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1276

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: League » ndz 06.05.2018 9:29

nie wiem jak można nazwać mecz w wykonaniu united z sevillą za poprawny. NIE DA SIE.
Z klakierami nie rozmawiam. Trzeba mieć rigcz.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9735
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1737

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: sickstick » ndz 06.05.2018 10:21

W finale Pucharu Król Sevilla dostała 5:0 do Barcelony, ale to nic. Wcześniej w lidze dostali 4:0 od Celty Vigo, 5:2 z Atletico, 5:1 z Eibar, 3:5 w derrby z Betisem, 5:0 z Realem, 4:0 z Valencią. Przegrali też 5:1 ze Spartakiem Moskwa.

Manchester United oddał 1 celny strzał na bramkę Sevilli w pierwszym meczu i 4 w rewanżu u siebie, kiedy od pierwszej minuty szukali gola a potem jeszcze gonili wynik.

Czyli drużyna Mourinho przez 180 minut dwumeczu oddała tyle celnych strzałów na bramkę Sevilli, ile tydzień wcześniej Eibar strzelił im goli w 90 minut.
Obrazek

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » ndz 06.05.2018 10:34

League pisze:Source of the post nie wiem jak można nazwać mecz w wykonaniu united z sevillą za poprawny. NIE DA SIE.

Nie uznałem go za poprawny.

janop pisze:Source of the post Uznanie, że występ United z Sevillą był kompromitujący = hejt. Wyborne.

Klasyczny trolling: pieprzenie i zmiana tematu.
Hejtem jest to, że uznajesz że rozgrywki ligowe i turniejowe powinny być oceniane w ten sam sposób. To są podstawy piłki nożnej, ale wychodzi na to, że w 2004 każdy się skompromitował, bo finał był Monaco - Porto.

Jestem też ciekaw, czy City-LFC to kompromitacja City.

sickstick pisze:Source of the post Czyli drużyna Mourinho przez 180 minut dwumeczu oddała tyle celnych strzałów na bramkę Sevilli, ile tydzień wcześniej Eibar strzelił im goli w 90 minut.

Bzdurne porównanie. W ten sposób mówiąc, to nigdy nikt kto jest niżej w tabeli nie powinien wygrać z tym wyżej. Tym się różni turniej od ligi, że w turnieju dana drużyna potrafi spiąć poślady na ważny mecz i MOŻE im się to powieść. Bilans meczów z poważnymi rywalami Sevilli w LM? 1-4-1 i zerowy bilans bramkowy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3935
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 90
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bassu » ndz 06.05.2018 10:36

Śmieszne jest, w jak dwóch różnych rzeczywistościach żyjemy. Jeśli ktoś uważa, że ten sezon jest dla United wydajny pod względami sportowym i rozwojowym (czyli to, jak teraz gramy i jaką drużyną jesteśmy) to trudno tu znaleźć jakieś pole do dyskusji. A pisanie, że wygraliśmy z top4 i inni mają gorzej, to argumenty do których po prostu nie ma sensu się odnosić.
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » ndz 06.05.2018 10:37

Bassu pisze:Source of the post A pisanie, że wygraliśmy z top4 i inni mają gorzej, to argumenty do których po prostu nie ma sensu się odnosić.

Bo z faktami się nie dyskutuje. Choć tutaj niektózy próbują.

Wasz hejt na Jose to dziecinada. Zero realnej argumentacji.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3935
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 90
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bassu » ndz 06.05.2018 10:52

czarny samael pisze:Source of the post
Wasz hejt na Jose to dziecinada.


Ja go nie hejtuje. Ja oceniam realnie to, co zrobił w klubie i z klubem. Jak kibicujesz United, czy innym wielkim zespołom, to dlatego że czymś Cię do siebie przyciągnęły. Obecnie dzieje się wszystko to, czego w piłce nie lubię. Portugalczyk miał u mnie ogromny kredyt zaufania i można o tym poczytać także na tym forum. Miałem cierpliwość dla zmian, dla procesu i dla wszystkiego. Akceptowałem ten nudny futbol, gierki, decyzje kadrowe i transferowe. Na finiszu sezonu nie mam jednak już ochoty patrzeć na takie porażki jak ostatnia i mówić: oszczędzają się na finał PA lub że to drugi garnitur. Jak dla mnie Ci zawodnicy mają w dupie Mou, ale to nasz trener sam sobie tak nasrał do piaskownicy.

Ktoś tam pisał o L'poolu, że wtapia i remisuje ze słabszymi. Pełna zgoda, ale chodzi m.in o styl w jakim to się odbywa i zaangażowanie.
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9735
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1737

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: sickstick » ndz 06.05.2018 11:20

czarny samael pisze:Hejtem jest to, że uznajesz że rozgrywki ligowe i turniejowe powinny być oceniane w ten sam sposób. To są podstawy piłki nożnej, ale wychodzi na to, że w 2004 każdy się skompromitował, bo finał był Monaco - Porto.

Monaco wygrało z Realem po golach wypożyczonego z tego klubu Morientesa - oczywiście Królewscy zwolnili po tym trenera Queiroza. Potem Monaco przeszło też Chelsea - co również skończyło się zwolnieniem trenera Ranieriego. Z kolei Porto ograło Manchester United po golu ze spalonego w 90 minucie i musisz to dobrze pamiętać, bo wówczas było najbliżej zwolnienia Sir Alexa Fergusona w całej jego przygodzie z United. Także tylko się tymi przykładami podkopałeś, kluby które wtedy odpadały z późniejszymi finalistami traktowały te porażki właśnie jako kompromitacje i głowy leciały równo, praktycznie runda w rundę.
Bassu pisze:Ktoś tam pisał o L'poolu, że wtapia i remisuje ze słabszymi. Pełna zgoda, ale chodzi m.in o styl w jakim to się odbywa i zaangażowanie.

Jedno mnie zastanawia - skoro Mou ma lepszy od Kloppa bilans z TOP6, zaś kluby mają prawie tyle samo punktów, to... czy czasem United nie straciło w tym sezonie więcej punktów ze słabiakami od Liverpoolu? :)
Obrazek

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 832
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 309

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » ndz 06.05.2018 11:24

czarny samael pisze:Source of the post Co do Bayernu: to co mówią kibice nie ma żadnego znaczenia. Bayern przeszedł dalej minimalnie, a przecież jest o wiele silniejszym zespołem od MU.

Nieprawda. Sevilla w pierwszym meczu zagrała akurat dobrze, ale Bayern od samego startu meczu (20-30 minuta?) miał korzystny wynik. Nie widziałem rewanżu, ale wg relacji Bayern w pełni kontrolował mecz, ale sędzia pozwolił na konkretną murarkę, więc skończyło się remisem, są nawet jakieś filmiki z sędziowania tego meczu. To nie jest minimalne zwycięstwo. Liverpool dwa razy zremisował, ale kibice krytykowali swój zespół, bo oba mecze powinni z przebiegu meczu wygrać. Z tego co widzę w jednym mieli 3-0 po 30 minutach, więc zakładam, że jest coś na rzeczy.

Ty z tego przyjmujesz jakąś stałą i ignorujesz, że w tej samej edycji LM, Sevilla dostała 1-5 od Spartaka, zremisowała z Mariborem i mordowała się z Turkami w kwalifikacjach do LM. Nie bierzesz pod uwagę, że kibice Liverpoolu (zespołu z podobnym potencjałem) krytykowali swój zespół po dwóch remisach z Sevillą, które nie miały dla nich ostatecznie jakiegokolwiek znaczenia. A jeszcze biorąc pod uwagę, że Sevilla do tego symultanicznie kompromitowała się w lidze - to niestety rzeczywistość nie rysuje się tak jak próbujesz to przedstawić.

Potencjał zespołu i kadra, jaką ma dana drużyna, jest podobnie istotna w LM jak w lidze, za to szanse na niespodziankę są większe, ze względu na format rozgrywek. Problem polega na tym że gdy zdarza się niespodzianka w dwumeczu, to może być szereg przyczyn: drużyna X ma dzień konia, drużyna Y ma słabszy dzień, komuś pomógł sędzia, ktoś zrobił jakiś dziki rajd, etc., a czasami z przebiegu meczu jedna drużyna powinna wygrać, ale przegrywa. Dlatego odniesienia do Porto czy Monaco są absurdalne, bo te zespoły grały kozacką piłkę - Sevilla cały sezon nic nie gra. A i tak, z autopsji, wiem, że dla przegranych z tymi ekipami było ogromnym szokiem. To samo rewanż Deportivo-Milan.

Co więcej, miałem przyjemność ogląda oba te dwa mecze i United zagrali żałośnie. Pierwszy mecz to jakiś pokaz antyfutbolu - w drugim spotkaniu United stworzył sobie chyba jedną (!) groźną sytuację, gdy mieli 0-2 i potrzebowali 3 bramek, więc wiadomo było, że nic z tego nie będzie. A mówimy o najgorszej w obronie (także w LM) drużynie z szerokiej europejskiej czołówki, która potrafiła dostać 1-5 ze Spartakiem.

I tyle zostaje z tych Twoich założeń i przedstawiania Sevilli jako groźnego zespołu. United dostali kiepskiego w obronie rywala w słabej formie z dużo gorszym składem - i nie dość, że odpadli, to zagrali ordynarny antyfutbol w ofensywie i byli ewidentnie gorszym sportowo zespołem.

I, jak wyżej - nie czuję jakiegoś powołania do przekonywania Cię, że United się skompromitowali. Cholernie widoczne są za to Twoje podwójne standardy by przedstawić rzeczywistość jako lepszą niż ta w rzeczywistości. Przegrana z Sevillą? Poprawił wynik Van Gaala! Mistrzostwo z City przegrane w grudniu? Mają dużo lepszą kadrę! Porażka z Sevillą, od której United mają dużo lepszą kadrę? Zremisowali z Liverpoolem dwa razy! Jak za rok dostaną w grupie 1-5 ze Spartakiem, to napiszesz, że przecież Sevilla też dostała 1-5 ze Spartakiem?

A tak naprawdę to kombinowanie jest bez sensu, bo rzeczywistość jest znacznie bardziej, notabene, czarno-biała - United dostali przeciętnego rywala, od którego mają dużo lepszy zespół, i odpadli w fatalnym stylu. Sevilla w trakcie sezonu zwolniła dwóch rywali, w tym Montellę, pomimo ogrania United. Jeżeli to dla Ciebie nie jest kompromitacja - znowu, nie będę przekonywać. Ale jest dosyć uzasadnione, że dla innych to jest kompromitacja, a Ty wyjeżdżasz, że to bzdury. Tak naprawdę nie masz prawa oczekiwać, że ktoś będzie stosować Twoje kryteria, skoro je sobie dowolnie wybierasz.
Ostatnio zmieniony ndz 06.05.2018 11:28 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 2 razy.

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » ndz 06.05.2018 11:24

@czarrny samael:

Uważasz, że 6 miejsce w lidze przystoi United, że odpadnięcie z Sevillą w dwumeczu w którym nawet nie stworzyło większego zagrożenia to nie hańba (czy tam kompromitacja, ale nie bawmy się w semantykę), że obecne wicemistrzostwo jest satysfakcjonujące - spoko, Twoja sprawa. Takie masz podejście i git. Ale wmawianie innym, że jak się z Tobą nie zgadzają to hejtują, bawią się w dziecinadę i dyskutują z faktami to niski chwyt.

Opierasz opinię, że United nie skompromitowało się z Sevillą na tym, że Sevilla przegrała z Bayernem minimalnie. Sevilla przegrała pierwszy mecz u siebie i na wyjeździe musząc strzelić 2 gole... nie oddała celnego strzału. Z resztą, ich bezilność podsumował Correa, który w jednej z ostatniej akcji na pełnej podbiegł do Martineza i wypłacił mu z buta jak ostatni frustrat. Od wyrównującej bramki w pierwszym meczu Bayern miał to starcie pod całkowitą kontrolą, a Sevilla mogła tylko stać i patrzeć co się dzieje. Więc nie rozumiem robienia z tego przykładu rzekomej solidności Sevilli w Europie.

Jako drugi przykład podajesz Liverpool, z którym Sevilla dwa razy zremisowała. Tylko, że ten Liverpool w dwóch meczach załadował Sevilli 5 bramek. Pomijasz też, że kolejne 5 bramek (i to w jednym meczu) w Europie zaaplikował jej Spartak i że w ostatniej kolejce żeby wyjść z grupy musiała patrzeć na wynik w równoległym meczu bo nie umiała pokonać Mariboru.

Sevilla to nie jest w tym sezonie mocna ekipa. Jak już ktoś wspomniał, rozgrywają najgorszy sezon od lat, mają turbulencje z trenerami i generalnie jak przychodzi mecz z kimś poważniejszym to rywal klepie ich jak chce i ile chce (i tyczy się to też Bayernu, którzy przed rewanżem miał całkowity komfort i w Monachium nie musiał nawet wrzucać dwójki żeby mieć kontrolę nad meczem). Tam nie ma piłkarzy ani trenera na rywalizację z rywalem klasy United i kompromitacja Manchesteru polega na tym, że wyciągnął do Hiszpanów pomocną dłoń i sam pomógł im się wyeliminować. Wyszli schowani za podwójną gardą przeciwko drużynie, której Eibar i Spartak Moskwa ładują po piątaku. Jeżeli to nie jest dla Czerwonych Diabłów kompromitacja, to nie wiem co nią jest.

Jeszcze co do kadr - wymieniając pomocników United pomijasz Lingarda i Blinda. Zakładam że tego pierwszego liczysz jako napastnika, więc niech będzie. Ale Blinda to Mourinho odstawił od składu i to jego problem, a nie kadry. Holender spokojniej mógłby być zmiennikiem Maticia. Głębiej też mógłby zagrać Herrera, żeby zluzować Serba. Na szpicy za Lukaku spokojnie poradziliby sobie Martial, Rashford, a w drugiej części sezonu nawet Sanchez. Więc to nie jest tak, że Mourinho nie ma kim rotować. Mourinho nie rotuje bo jest niewolnikiem swoich schematów.

Z resztą, skoro o głębi składu mowa, twierdzisz (moim zdaniem niesłusznie), że nie ma w United zmiennika dla defensywnego pomocnika. W City cały sezon na DM-ie gra przekwalifikowany box-to-box i żyją.

Nie będę Cię na siłę przekonywał, że MU ma silny skład. Moim zdaniem ma kadrę mocniejszą niż Chelsea i minimalnie słabszą niż City, ale każdy sobie może oceniać wedle własnego uznania. Czego natomiast nie rozumiem, to dlaczego odmawiasz uznania odpowiedzialności Mourinho za to, że ta kadra Twoim zdaniem odstaje od rywali. Skoro nie ufa Blindowi to co broniło kupić mu kogoś do rotacji? 40 baniek na Lindelofa - najgorszego stopera w kadrze - się znalazło i do końca okienka negocjował Perisicia na pozycję gdzie byli Martial i Rashford, więc fundusze miał tylko sam postanowił ulokować je inaczej. Jego strata.

Jakość kadry może być dla menedżera wymówką na początku. Po dwóch sezonach z bezdennym portfelem trener nie ma prawa twierdzić, że nie ma konkurencyjnej kadry na PRM i LM.


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości