Middlesbrough (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1698
Rejestracja: pn 03.05.2004 19:25
Reputacja: 0

Postautor: Paszti » pt 19.11.2004 17:06

ostatnio bardzo ich polubiłem gram nimi nawet w FM 2005 :D :wink:
Obrazek

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1327
Rejestracja: wt 09.11.2004 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontaktowanie:

Postautor: Mikusinski » sob 20.11.2004 18:07

Według mnie Midlesbrough będzie objawieniem sezonu!!!!!!!Mają znakomity skład i bardzo wyrównany.Bedzie spokojnie Puchar UEFA
Obrazek
SIARKA-Jadachy 6:0

Awatar użytkownika
Qrczak
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 299
Rejestracja: wt 24.08.2004 10:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: domu
Kontaktowanie:

Postautor: Qrczak » śr 29.12.2004 0:31

Zgodnie z oczekiwaniami Middlesbrough pokonało Norwich City 2:0 i zapewniło sobie utrzymanie piątego miejsca w tabeli Premiership.
Boro miało przez większą część spotkania na Riverside Stadium przewagę, ale dopiero w drugiej połowie zdołało przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Już w 7. minucie Roberta Greena próbował pokonać Jimmy Floyd Hasselbaink, ale bramkarz gości pewnie złapał piłkę. Pięć minut później boisko musiał opuścić kontuzjowany Thomas Helveg i wiadomo było, że Kanarkom będzie bardzo ciężko o punkty. Bardzo dobry mecz rozgrywał jednak Green, który bronił wszystko co mógł.

W 18. minucie strzałem z 23 metrów popisał się Stewart Downing, ale reprezentant Anglii pewnie wyłapał piłkę. Chwilę później szczęścia próbował Joseph-Desire Job, ale Green tym razem przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Nie minęło 10 minut, a golkiper gości znowu był w sporych opałach, ponownie po strzale Downinga. Green zdołał tylko sparować piłkę, ale Adam Drury zablokował dobitkę Boudewijna Zendena.

Holender w 39. minucie ponownie starał się wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale raz jeszcze górą był Green. Dwie minuty później jedyną dobrą okazję mieli zawodnicy Nigel Worthingtona, ale po rzucie rożnym wykonanym przez Darrena Huckerby, Gary Doherty spudłował strzelając głową.

Losy spotkania rozstrzygnęły się już na początku drugiej połowy. W 53. minucie z rzutu wolnego dośrodkował a Job znalazł w końcu sposób na Greena. Po chwili 27-letni reprezentant Kamerunu, po podaniu Francka Queudrue, popisał się mocnym uderzeniem w długi róg i Boro prowadziło 2:0.

Potem nieco częściej do głosu zaczęło dochodzić ambitnie walczące o honorowego gola Norwich. W 67. minucie Mark Schwarzer musiał nogami wybijać piłkę po mocnym strzale Davida Bentleya, a w 75. minucie rezerwowy Danny Crow strzelił głową tuż obok bramki.

W 82. minucie najbliższy pokonania australijskiego bramkarza był Leon McKenzie, ale Schwarzer zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką. W końcówce Job był jeszcze w stanie ustrzelić hat-trick, ale spudłował i spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0.

Middlesbrough - Norwich City 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 Joseph-Desire Job 53 min.
2:0 Joseph-Desire Job 54 min.

Sławek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 213
Rejestracja: śr 25.08.2004 16:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Postautor: Sławek » śr 29.12.2004 22:25

dziwi mnie ich ostatnie slabe wyniki...tzn ostatni byl dobry ale jeszcze wczesniejsze..maja bardzo dobry skald a niby tki slaby bo najtanszy...maja "tare" gwiazdy ktore sie tam zeszli ze swoich bylych klubo....mozna tak jakby powiedziec ze to jest"przeterminowana" druzyna w dobrym znaczeniu tego slowa....a do tego zeby sprowadzic tych pilkarzy nie potrzebowali duzych pieniedzy

Awatar użytkownika
marcin90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 207
Rejestracja: wt 28.06.2005 19:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: marcin90 » ndz 30.10.2005 14:13

Midlesborough- MU 4:1

Znakomity wynik Midlesborough. Zespół pokazał, że stać go na naprawdę dobrą grę. No i nareszcie przypomniał o sobie Mendieta, kiedyś mój ulubiony zawodnik. Szkoda, że jego kariera nie potoczyła się tak jak powinna. Miał potencjał, ale niestety odszedł do Włoch i się zmarnował.

Awatar użytkownika
Dombroś
Grafomania zaawansowana
Posty: 379
Rejestracja: śr 03.08.2005 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: z 13 Dzielnicy ;]
Kontaktowanie:

Postautor: Dombroś » ndz 30.10.2005 14:50

Dla mnie M'borough było już całkiem dobrym klubem sezon temu. Byli bardzo aktywni na rynku transferpwym(min.Hasselbaink,Reiziger). Mają dobrą pokeę prowadzoną prze Hiszpana Mendietę oraz Australijczyka Vidukę. Troszkę żal mi że odszedł stamtąd Zenden ale cóż....
ManU chyba się przejechało na M'borough...Teraz cała Prmiership bedzie miała respekt przed M'borough..(przynajmniej ci którzy przed meczem z ManU nie czuli respktu :wink: )

marcin90 pisze:No i nareszcie przypomniał o sobie Mendieta

W końcu były zawodnik Barccelony :wink:
Obrazek
"Nie lubię oglądać Ronaldinho, bo wiem, że nigdy nie będę grał tak jak on"- F.Torres

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 213
Rejestracja: śr 03.03.2004 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno
Kontaktowanie:

Postautor: astyczek » ndz 30.10.2005 23:01

Ciężko powiedzieć, czy oni naprawdę zasługują na respekt. Wygrana z Manchesterem United o niczym nie świadczy. Oczywiście - Boro mają możliwości (tak samo jak Chelsea, Arsenal, Manchester United, Charlton, Liverpool, Tottenham, czy o dziwo Wigan) - więc zespołów, z którymi trzeba walczyć jest wiele.
Wygrana z MU, ale przegrana z West Ham, remis z Portsmouth, porażka z Sunderlandem - czy te zespoły też zasługują na respekt?
GO Cottagers! GO!

Awatar użytkownika
marcin90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 207
Rejestracja: wt 28.06.2005 19:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: marcin90 » ndz 06.11.2005 13:56

Dombroś pisze:
marcin90 pisze:No i nareszcie przypomniał o sobie Mendieta

W końcu były zawodnik Barccelony :wink:


Raczej Valencii. Grał tam bardzo długo, a w Barcy jeden rok.

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1327
Rejestracja: wt 09.11.2004 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontaktowanie:

Postautor: Mikusinski » śr 09.11.2005 8:30

Everton-Midddlesbrough 1:0

Po swietnym meczu z manchesterem przyszło gorsze spotkanie. Dzisiaj piłkarze Steve McClarena ulegli na Goodison Park tamtejszemu Evertonowi 1:0 po bramce Beattiego. Middlesbrough jest obecnie 13, a ich pogromca powoli podnosi sie z dołu tabeli z zajmuje 16 lokatę.
Obrazek

SIARKA-Jadachy 6:0

pilka
Ja tu tylko nabijam
Posty: 37
Rejestracja: sob 31.07.2004 22:44
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: pilka » sob 31.12.2005 11:57

Dzisiaj Midllesbrough - Manchester City. czeka zacięty boj o cenne trzy punkty, stawiam że zdabedzie je Manchester City

Stawiam, że się pożegnamy niebawem jak tak dalej będziesz pisał. // Niggaz

robur
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 508
Rejestracja: ndz 25.07.2004 20:58
Reputacja: 0

Postautor: robur » śr 07.06.2006 16:33

Wiadomość oficjalna: nowym trenerem został były reprezentant Anglii Gareth Southgate, dotychczasowy piłkarz tego klubu.
Wydaje mi się, że szefowie Boro ryzykują trochę zatrudniając tak młodego (35 lat) i niedoświadczonego trenera... Cóż...pożyjemy..zobaczymy

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 245
Rejestracja: pt 30.12.2005 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: kapi88 » ndz 21.01.2007 18:21

W przerwie meczu Arsenal - ManU, obejrzałem obszerny skrót wygranego przez Middlesborough meczu z Boltonem 5-1. Stuart Downing rozegrał świetne zawody. Wypracował trzy sytuacje po których padły bramki i sam także strzelił gola zza pola karnego. Bolton mecz kończył w 10, gdyż czerwoną kartkę otrzymał Diouf. Abel Xavier strzelił ładną bramke głową i dzięki niemu samobójcze trafienie zaliczył Speed. Bolton ma widocznie zniżkę formy, gdyż są wysoko w tabeli (bodajże zaraz za "czwórką"), ale jakoś tak wysokiego wyniku nikt nie mógł się spodziewać.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37798
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1783

Re: Middlesborough (zbiorczy)

Postautor: fieldy » sob 30.08.2008 17:58

Boro dziś wygrało ze Stoke, choć nie bez problemów. Meczu nie oglądałem, ale sporo się musiało dziać. Najpierw czerwo dla gości, Diagne-Faye wyleciał z boiska, po chwili Alves dał prowadzenie Boro. Po godzinie gry Downing zmarnował karnego [dziś jakiś dzień niewykorzystanych karnych najwidoczniej, Yakubu też nie trafił]. Hoyte niedawno trafił do Boro, a już do własnej bramki trafił :lol: Stoke grało w "10" na wyjeździe z ekipą która łatwo u siebie pokonała Spurs, a na 20 minut do końca stracili gola i prowadzenie. Jednak od czego mają Tuncay'a w składzie :) strzelił w końcówce na 2:1 i 3 pkt zostają w domu.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 348
Rejestracja: wt 05.06.2007 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Middlesborough (zbiorczy)

Postautor: muszeq » sob 30.08.2008 18:32

Co ciekawe w dotychczasowych meczach Boro w tym sezonie, w każdym strzelali samobója. W tym 2 ma na koncie Pogatetz. :boruta:

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: Middlesborough (zbiorczy)

Postautor: blackmore » sob 31.01.2015 15:24

Na wstępie poproszę moderatora o edycję nazwy tematu i usunięcie zbędnego "o" ; ) Middlesbrough będzie poprawnie.


Brentford - Middlesbrough 0:1

pojedynek zespołów, które realnie myślą o awansie do Premier League. O ile drużyna gości zagra na miarę oczekiwań, tak gospodarze niestety rozczarowali. Właściwie od pierwszych minut wszystko odbywało się pod dyktando ekipy z Riverside Stadium. Patrząc na skład, który delegował Aitor Karanka, można się było doszukiwać kilku niespodzianek, np. obecności na ławce kapitana Woodgate'a czy równie doświadczonego Whiteheada. Mnie szczególnie ucieszyła gra w podstawowej jedenastce wypożyczonych z Chelsea Omeruo i Bamforda, niestety nie znalazło się miejsca w 18-osobowej kadrze dla Tomáša Kalasa, który miał już okazję zagrać w barwach nowego klubu po tym jak odszedł z Kolonii.

Wspomniany Omeuro zagrał bardzo przyzwoite zawody, podobnie jak cała linia defensywy i potwierdziło się dlaczego Middlesbrough ma najlepszą obronę w lidze. Co prawda, młody defensor będący na wypożyczeniu z The Blues nie ustrzegł się błędów, czego efektem była np. żółta kartka, ale z drugiej strony całe widowisko obfitowało w twardą walkę i główny arbiter niejednokrotnie sięgnął do kieszonki po kartonik.

Bamford również wykazał dużą aktywność, jako najbardziej wysunięty zawodnik spisał się znakomicie, aczkolwiek skuteczność dzisiaj szwankowała. Nie wiem jakim rezultatem zakończyłoby się spotkanie, gdyby nie rzut karny pod koniec pierwszej połowy (który notabene sam wywalczył). Dość amatorski faul Buttona (typowe zahaczenie napastnika przez bramkarza), a jedenastkę pewnie zamienił na gola Grant Leadbitter. Myślę, że nominalnie vice-kapitan ekipy Karanki zasłużył na miano bohatera meczu. Dużo rozgrywał, ale i sam zaliczał uderzenia z dystansu. W drugiej połowie goście mieli jeszcze kilka okazji na podwyższenie rezultatu (m.in. bardzo groźna główka Alberta Adomaha), ale wynik nie uległ zmianie. O graczach Brentford trudno cokolwiek powiedzieć, wszak większość ich akcji była skutecznie powstrzymywana przez gości.

Wczoraj trzy punkty dopisała ekipa AFC Bournemouth, zatem w czubie tabeli bez zmian, chyba że dzisiejszego popołudnia Derby County wygra na Cardiff City Stadium. Wówczas podopieczni Karanki mogą spaść na trzecie miejsce.


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości