Liverpool (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Awatar użytkownika
matt_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1363
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 292

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: matt_ » sob 25.11.2017 19:27

Po naszej stronie cisza, więc nie musi to być prawda.

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3314
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 381
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » ndz 26.11.2017 10:05

Troche szkoda tego remisu, bo chelsea nie zaprezentowała nic szczególnego ale drugiej strony Klopp wyszedł na wpół rezerwowym skłądem (bo skoro nie grało 2 z 3 gosci, którzy w tej chwili stanowia o sile tego zespołu to trzeba tak napisać) i jego druzyna zagrała naprawde niezły mecz. To cieszy.

Co smuci? Migniole. To jest słaby bramkarz, to wie chyba kazdy i cholernie szkoda, zetak sałaby bramkarz tak długo ma 1 w tkim klubie. Smuci forma Coutinho. Nie zrozumcie mnie źle. On nie gra jakos tragicznie, a i zawsze był lekko chimeryczny ale w tym sezonie ustabilizował sie na lekko przecientym poziomie. Nie jest to ten sam piłkarz z zeszłego roku, gdy momentami sam ciągnął ten wozek do przodu. Niemiennie smuci Sturridge, który jest tej druzynie nieprzydatny juz mniej wiecej od czasów odejscia suareza. Nie wiem czy to rywaliazacja z Urusem napędzała go do dobrej gry, czy to perpektywa wywalczenia mistrzostwa tak na niego działała ale nie zmienia to faktu, ze na ten moment kazdy jego wystep w pierwszej 11 jest ponizej przecietnej. Wolałbym aby Klopp dawał wiecej szanse Solanke. Moze w koncu gosciu zacznie spełniac pokładane w nim nadzieje (chociaz jak sobie uswiadomic, ze to nie dokonca był transfer Niemca, podobnie jak Chamberlain to mamy odpowiedz czemu obaj grają niewiele).
Smuci, ze naszym najlepszym srodkowym obronca jest Estonczyk Klavan. Cos tu jest wyjątkowo nie halo na tej pozycji.

Co cieszy?
Ciesy forma Moreno. To nie jest byc moze jakis wirtuoz lewej defensywy ale po straconym poprzednim sezonie, gdy wydawało sie, ze najlepsze dla niego i dla klubu bedzie pozegnac sie on gdzies sie w tym wszystkim odnalazł i wobec zamieszania na prawej stronie spowodowanej kontuzja Clyne to lewa obrona jest na dzisiaj oaza spokoju. Hiszpan nie wystrzega sie bledów w obronie ale nie zdarzaj sie tak cesto jak w poprzednich latach, a to juz cos. Jak dla niego.
Cieszy oczywiscie Salah. Okrzyknięty juz najlepszym letnim ransferem całej ligi zadziwia formą strzelecką. 10 bramek w 13 wystepach ligowych to musi robic wrazenie i robi.
Cieszy głebia składu. Wczoraj bez Mane, Firmino i Wijnalduma potrafili długimi momentami tłamscic Chelsea. A w perspetywie jest powrót Lallany. Pomoc Lallana - Henderson - Coutinho z atakiem Mane - Firmino - Salah to bedzie niezła siła razenia.
Cieszy tez, ze pomimo nieudanego początku, gdy w dwoch kolejnyc miesiącach udawało sie wygrac po jednym spotkaniu, wciąz utrzymujemy kontakt z czołówką i przed kluczowym momenetm sezonu mamy niezła pozycje do ataku na podium. Są dwa miejsca gwarantujące udział w LM i 4 chętnych na nie (zakładam, ze 1 i 2 miesjce jest juz dla Manchesterow) i Liverpool w tej rywalizacji na pewno nie jest na straconej pozycji. Napisze nawet wiecej. Na ten moment wyadje mi sie obok Chelsea głównym kandydatem do zajecie 3 badx 4 miejsca.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6612
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 257
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » ndz 26.11.2017 10:33

Nie ogarniam zmian Kloppa i chyba Mane tez nie ogarnia zmian Jurka

Awatar użytkownika
matt_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1363
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 292

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: matt_ » ndz 26.11.2017 12:22

W kwestii zbyt późnych zmian, nowe światło na sprawę rzuca pomeczowa wypowiedź Kloppa (cytat przetłumaczony z lfc.pl).

Może spytajcie sędziego, nie wiem. Tak już jest, ani przez chwilę nie graliśmy na czas - ludzie mogą mówić, że nie było to mądre, ale nie podejmujemy decyzji na podstawie ich opinii. Chcieliśmy zmienić ustawienie, musieliśmy wprowadzić nowego zawodnika, a on powiedział "nie".

Po meczu nie byłem zadowolony, bo chcieliśmy przejść na pięciu obrońców. W moim mniemaniu Ragnar Klavan byłby idealnie ustawiony by zablokować dośrodkowanie Williana. Nie czuję się z tym dobrze, chcieliśmy zmienić ustawienie, a sędzia może myślał, że gramy na czas lub coś podobnego. Nie mam pojęcia czemu powiedział "nie". Asystent był gotowy, ja byłem gotowy, piłkarz był gotowy, ale (sędzia powiedział po meczu) gol padł cztery minuty po tym, jak chcieliśmy zrobić zmianę. No tak! Nie poprawiło to mojego nastroju, ale już tego nie zmienimy.


Jeśli chodzi o samo spotkanie to mam podobne zdanie co masacra. Można było ugrać tu więcej, ale też nie został przerżnięty wygrany mecz, jak to miało miejsce choćby w Sewilli.

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6612
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 257
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » sob 02.12.2017 12:12

Matip wypada na miesiąc :mrgreen:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4988
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 1130

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Delpiero14 » sob 02.12.2017 12:14

Dlaczego nie kupicie sobie obrońcy?

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10067
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 811

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: League » sob 02.12.2017 12:28

Najlepszą obroną jest atak.
Obrazek

Awatar użytkownika
Delpiero14
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4988
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 1130

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Delpiero14 » sob 02.12.2017 12:45

Dla mnie to troszkę dziwne, bo wszystkie pozycje są przez zespół Kloppa konsekwentnie, i co najważniejsze udanie wzmacnianile, poza właśnie formacją defensywną. Nie widzę tam ani jednego obrońcy, który swoimi umiejętnościami i poziomem jaki prezentuje zasługiwałby na pewne miejsce w pierwszej jedenastce. Tam potrzeba nie jednego, ale dwóch, bądź nawet trzech transferów na poziomie, oczywiście pod warunkiem, że chcą na Anfield walczyć o jakieś wyższe cele, niż awans do CL.

Kamil232
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7785
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 105

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » śr 06.12.2017 22:32

Nie oglądam meczu. Jeśli Liverpool prowadzi 7:0 a wcześniej ojebal piątka Maribor to mogę uznać że efektownie kończy zmagania grupowe czy męczy bule?
Obrazek

Określenia dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
trudno o większy dowód dysfunkcji niepofałdowanej mózgownicy;p


Określenia nie dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
dyletant


:lol2:

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1441
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 162

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: moody90 » śr 06.12.2017 22:40

rozumiem, ze pijesz do niedawnej dyskusji - dalej nie skumales, ze mozna wygrac 3-0 wychodzac na mecz z defensywnym nastawieniem i strzelajac trzy farfocle po jakichs kontrach czy stalych fragmentach?

Kamil232
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7785
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 105

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » śr 06.12.2017 22:42

Owszem w pojedynczych spotkaniach można. W całym sezonie nie.

Tu mamy dwa mecze. Dlatego nic nie pytałem po Mariborze bo się mogło zdarzyć, ale tu już mamy dwa mecze.
Obrazek

Określenia dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
trudno o większy dowód dysfunkcji niepofałdowanej mózgownicy;p


Określenia nie dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
dyletant


:lol2:

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3314
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 381
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: masacra » czw 07.12.2017 15:36

Kamil232 pisze:Source of the post Nie oglądam meczu. Jeśli Liverpool prowadzi 7:0 a wcześniej ojebal piątka Maribor to mogę uznać że efektownie kończy zmagania grupowe czy męczy bule?


Jurguś Klopp zbudował sobie taką druzyne, która nawet jak mecz konczy wynikiem 1:1 to i tak zazwyczaj po efektownej grze. Taki sprytny.

Widzisz nie zawsze liczba zdobytych goli determinuje styl w jakim druzyna gra. Mozna byc do bolu efektywnym i zdobywac pokaźna ilośc bamek, mimo niezbyt efektownej gry, a mozna grac naprawde fajna piłke ale miec problemy z wykorzystywaniem sytuacji i nie strzelac zbyt duzo. Takie cyrki.

I tu najlepszym przykładem jest Barcelona Pepa Guardioli. Oni strzelali mase bramek, sam Messi po 50 co sezon, a w moim odczuciu ich taktyka obliczona na wymienianie dziesiątek podan w kazdej akcji to było usypianie rywala (i przy okazji postronnego widza), a nie jakas efektowna gra. Oczywiscie z tym sie mozna nie zgadzac i wielu sie nie zgadza. Są ludzie (inna sprawa, ze w zdecydowanej wiekszosci to kibice Barcy), którzy takie cos uwazają za kwintesencje pieknej gry. I spoko. Styl to w duzej mierze kategoria czysto subiektywna. Wiec jesli dla ciebie nastrzelanie pokaznej ilosci goli jest rownoznaczne z efektownym stylem to ja nie bede Cie probował przekonywac do swoich racji. Dla mnie nie. A najlepszym dowodem na to jest własnie Liverpool Beniteza z sezonu 08/09, który grał dokładnie taką samą piłke jak we wszytskich wczesniejszych latach, a jedyne czym sie roznił to skutecznoscią ofensywnych piłkarzy.

Dlatego jesli ty mi piszesz, ze w dajmy na to, sezonie 07/08 Liverpool Beniteza grał nudnie na 1:0 i murarka, a w sezonie 08/09 to juz był, niewiem, futbol totalny, to chyba zes sie czegos nacpał. Benitez to jest niereformowalny osioł. On nawet przejmując Real nie zmienił swojej nudnej taktyki pomimo tego, ze musiał wiedziec o specyfice tego klubu, gdzie efektowna gra była zawsze diablo waznym czynnikiem w ocenie trenera.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6612
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 257
Lokalizacja: Suwałki

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Sergek » czw 07.12.2017 21:11

dopiero ogarnalem co w sumie wczoraj dzialo sie podczas spotkania i... przyznam, ze bylo zajebiscie

bramka na 2-0 to cos pieknego



w losowaniu w wiekszosci mozemy trafic na jakies mocne druzyny - wstydu nie narobilismy i z grupy wyszlismy, przyznam szczerze, ze nie pogardzilbym jakims mocniejszym przeciwnikiem i moze udaloby sie sprawic niespodzianke.

Kamil232
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7785
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 105

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » pt 08.12.2017 5:04

Jurguś Klopp zbudował sobie taką druzyne, która nawet jak mecz konczy wynikiem 1:1 to i tak zazwyczaj po efektownej grze. Taki sprytny.


Ta szczególnie z nami. Gdzie nawet sztycha nie zrobił dwa lata z rzędu.

Spoglądam sobie jeszcze w statystyki.

https://www.whoscored.com/Regions/252/T ... -2017-2018

Z otwartej gry strzeliliśmy więcej goli od was. Wy więcej z kontrataków. To kto tu gra defensywnie?

Sezon 14/15 Mourinho https://www.whoscored.com/Regions/252/T ... -2014-2015

Z otwartej gry większość goli. Z kontrataków ledwie jedna. City 10. To co Mou grał defensywnie i liczył na kontry? :whistle: ,

Widzisz nie zawsze liczba zdobytych goli determinuje styl w jakim druzyna gra. Mozna byc do bolu efektywnym i zdobywac pokaźna ilośc bamek, mimo niezbyt efektownej gry, a mozna grac naprawde fajna piłke ale miec problemy z wykorzystywaniem sytuacji i nie strzelac zbyt duzo. Takie cyrki.

I tu najlepszym przykładem jest Barcelona Pepa Guardioli. Oni strzelali mase bramek, sam Messi po 50 co sezon, a w moim odczuciu ich taktyka obliczona na wymienianie dziesiątek podan w kazdej akcji to było usypianie rywala (i przy okazji postronnego widza), a nie jakas efektowna gra. Oczywiscie z tym sie mozna nie zgadzac i wielu sie nie zgadza. Są ludzie (inna sprawa, ze w zdecydowanej wiekszosci to kibice Barcy), którzy takie cos uwazają za kwintesencje pieknej gry. I spoko. Styl to w duzej mierze kategoria czysto subiektywna. Wiec jesli dla ciebie nastrzelanie pokaznej ilosci goli jest rownoznaczne z efektownym stylem to ja nie bede Cie probował przekonywac do swoich racji. Dla mnie nie.


No i tu już wchodzimy w niuanse typu lepsze blondynki, a brunetki. Dla Ciebie styl Guardioli nie był efektowny dla większość futbolowego świata tak. I tak się można przerzucać.

Jakiś miernik obiektywny dla większości trzeba chyba wybrać prawda?

A czymże on jest jak nie strzelanie goli? Ok w jednym meczu może się zdarzyć, że masz 3 strzały i 3 gole. Ale w całym sezonie? W 38 spotkaniach serio?

Co to znaczy efektowna gra bez strzelania goli? To jest łyżwiarstwo figurowe o ładnie wyglądają, no ale niestety wpierdol goli nie ma? Chyba pomyliłeś dyscypliny. Takie gadki mi się kojarzą tylko z jednym stwierdzeniem. Dobry trener tylko bez wyników. I jak już pisałem jak nawiązałeś do seksu. Kojarzy mi się z puszeniem się opowiadaniem na ile to pozycji, przez ile czasu będziesz dymał podczas seksu, a jak przychodzi co do czego to fujara ani drgnie.

I wróćmy do całego clou dyskusji. Ty stwierdziłeś, że drużyny Mourinho to jest seks bez namiętności. O nie wiele się dzieje. Nuda. 1 gol i do widzenia. Co jak udowodniłem jest absurdem. W każdym sezonie ekipa Mou najwięcej goli, bądź drugi wynik. Jakby było mało w Realu więcej goli przez dwa sezony niż Guardiola. Rekord ligi Hiszpańskiej.

Ja nie udowadniam, że Mourinho gra najpiękniejszy futbol na świecie. Ale jak już pisałem pomiędzy efektowną grą okraszoną wieloma golami(czym, że byłaby Barcelona Guardioli bez goli? Przeszła do historii również dlatego, że waliła wiele goli), a nudnym futbolem jest jakaś przestrzeń w środku. Nie jest to czarno białe.

I sezon po sezonie gdy ekipy Mou zdobywają albo najwięcej goli w lidze, albo są na drugim miejscu pokazują, że jego zespoły też zapewniają rozrywkę. Nie są to może takie doznania dla oka jak ekipa Guardioli, ale jest ciekawie. Czemu Bayern Heynckesa przeszedł również do historii? Bo wydymał Barcę w dwumeczu 7:0. Gole, gole, gole.

Na tym polega cały futbol. Nie na puszeniu się, tylko na wynikach i golach.

Biorę sobie dla porównaniu ekipe Simeone o których również się mówi, że gra na wynik styl jest słaby. I co widzę? Sezon mistrzowski Atletico 14/15 77 goli, Barca 100, Real 104.

Sezon 13/14 Atletico 65 goli, Barca 115, Real 103. Więcej od niego strzelili jeszcze niższej w tabeli Sociedad 70, Valencia 67.
Sezon 15/16 Atletico 63, Barca 112, Real 110.
Sezon 16/17 Atletico 70, Barca 116 Real 106.

Widać różnicę? No widać. Chcesz o kimś mówić, że gra futbol bez namiętności na wynik. Daje Ci na tacy przykład z argumentami.

Ale skończ już opowiadać o trenerze, który ma na swoim koncie rekord Ligi Hiszpańskiej w zdobywaniu goli(tej uważanej za najciekawszej do oglądania, najbardziej efektownej) w każdym z zespołów które trenował Porto, Chelsea, Inter, Real, Chelsea, United miał najlepszy bądź jeden z najlepszych wyników bramkowych, że kibicowanie zespołom prowadzonym przez tego trenera to seksu bez namiętności, nuda i w ogóle. Bo to kabaret jest.


Dlatego jesli ty mi piszesz, ze w dajmy na to, sezonie 07/08 Liverpool Beniteza grał nudnie na 1:0 i murarka, a w sezonie 08/09 to juz był, niewiem, futbol totalny, to chyba zes sie czegos nacpał. Benitez to jest niereformowalny osioł. On nawet przejmując Real nie zmienił swojej nudnej taktyki pomimo tego, ze musiał wiedziec o specyfice tego klubu, gdzie efektowna gra była zawsze diablo waznym czynnikiem w ocenie trenera.


Po raz kolejny cieżko się dyskutuje jeśli rozróżniamy tylko kolory białe albo czarne. Nigdzie nie napisałem, że Benitez w sezonie 2008/2009 grał futbol totalny. Grał najlepszy futbol za jego przygody w LFC. Zdobył najwięcej goli w lidze. Nie przypadkowo. Chętnie bym zajrzał w statystyki ale na whoscored nie ma czy rzeczywiście w poprzednich sezonach te wyglądało podobnie. Jakoś mam wrażenie, że nie.

No ale rozumiem, że nagle Stevie G, Torres i reszta jak wcześniej strzelali obok i kończyli ligę na niepoważnych miejscach. Tak teraz wystarczyło, że zaczęli strzelać do bramki i od razu taki progres. Chcesz to wierzyć to wierz. Ja raczej pamiętam np., że jak wcześniej nawet sztychu na OT nie potrafiliście zrobić, tak w tamtym sezonie przyjechaliście i wygraliście 4:1. I jakoś nie pamiętam, że jak was goliliśmy 3:0 w sezonie 07/08 to mieliście multum sytuacji.
Obrazek

Określenia dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
trudno o większy dowód dysfunkcji niepofałdowanej mózgownicy;p


Określenia nie dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
dyletant


:lol2:

Awatar użytkownika
matt_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1363
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 292

Liverpool (zbiorczy)

Postautor: matt_ » pn 11.12.2017 14:17

Gramy tak jak z Hoffenheim, czyli pierwszy mecz na wyjeździe (14 lutego), Porto przyjeżdża na Anfield 6 marca.

Ogólnie, losowanie dla Liverpoolu jest dobre. Rywal, z którym udało się jeszcze nie przegrać w pucharach i który potencjalnie, jest na tę chwilę jak najbardziej w naszym zasięgu. Trzeba wygrać ten dwumecz.


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości