Derby Manchesteru

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12122
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1373

Derby Manchesteru

Postautor: janop » pn 11.12.2017 22:15

Carbon pisze:Source of the post Ale co by nie powiedzieć, to jednak Mourinho zawsze wybiera trudniejsze ścieżki. Kim była Chelsea przed jego przyjściem? A jaką on ją zostawił?

Wicemistrzem Anglii, pòłfinalistą LM i klubem z największymi możliwościami na rynku transferowy w tamtym czasie, ale możesz tego nie pamiętać, bo miałeś wtedy sześć lat. I żeby nie było: mimo braku sympatii do Portugalczyka bardzo doceniam to co zrobił w Londynie. Pierwszy sezon to był nokaut. Tylko nie ròbmy z nich jakiś totalnych frajeròw, bo nie byli nimi już pod koniec kadencji Claudio.

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4310
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 167
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: red85 » pn 11.12.2017 22:16

czarny samael pisze:Source of the post Haniebny bo Jose wybiera inny styl? :D Na moje może wstawić 9 piłkarzy na linię bramkową, to jeśli wygra to mnie to nie obchodzi. Tyle. Padło tu pytanie o radość z "takiego" mistrzostwa. Taka sama jak z każdego innego. A że z Mourinho, to jeszcze większa, bo jak pisałem kiedyś: jeden z moich ulubionych, o ile nie ulubiony trener. Za to, że nie dał się stłamsić kiedy wszyscy pluli na jego styl gry, za to że wygrał dla Interu LM i potrójną koronę, za to że stawał na przeciw klubu z Katalonii. Poza tym choć Chelsea nigdy nie była jednym z moich ulubionych klubów, to ich lubiłem praktycznie od początku interesowania się piłką i zawsze twierdziłem, ze jak nie United, to niech Chelsea wygra tytuł. I Jose im go dawał.

Haniebny, bo to nie jest Manchester United. Radzę naprawdę sobie przypomnieć czym jest ten klub. Co sprawiło, że jest tak wielki. Przede wszystkim przypomnieć sobie jak zdefiniował filozofię tego klubu sir Matt Busby. Pytanie tylko na ile świadomie kibicujesz United, ile tak naprawdę wiesz o tym klubie, a na ile Twoje kibicowanie wynika z tego, że akurat kiedy "szukałeś" klubu to Ferguson seryjnie gromadził majstry.

Osobiście MOurinho nigdy nie znosiłem, bo zawsze mi się kojarzył z całkowitym przeciwieństwem tego za co wielbię United. A majster jaki zdobyliśmy, kiedy przez cały sezon nasi kibice jechali ze stadionu na stadion ze świetną przyśpiewką "Mourinho, are You listening?" to jest jeden z ten najmilej wspominanych.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Derby Manchesteru

Postautor: Kamil232 » pn 11.12.2017 22:17

Bernabeu pisze:Source of the post I niestety znowu w płot, bo ja nie kwestionuję, że Mourinho jest bardzo dobrym trenerem - bo jest, swoje wygrał, a wyniki do 2010 roku miał wielkie - ale od momentu odejścia z Interu jego rezultaty wyglądają po prostu tak sobie. I wtedy te wszystkie jego mankamenty (brudna gra, często nieciekawy styl gry, dwa lata poważnego prowadzenia zespołu) biorą górę, i obawiam się, że dokładnie o tym samym mogą przekonać się kibice Manchesteru tak, jak przekonali się (w większości) kibice Realu czy Chelsea. Co zresztą widać już teraz, bo United ani nie mają szans na tytuł, ani nie grają efektownie, a za rok znając historię Mourinho nikt nie wie, jak to się potoczy.

Mourinho w Realu miał jedną z najlepszych kadr w Europie - Ronaldo, Benzema, Higuain, Ozil, Di Maria, Khedira, Alonso, potem Modric, do tego Pepe, Ramos, Casillas, Marcelo - skończyło się tytułem w La Liga (udany sezon), Pucharem Króla (nikt nie traktował tego sezonu jako udany pomimo osłody w postaci ogrania Barcelony) i słabym trzecim sezonem. Pellegrini, który się kompletnie nie nadaje do gry w pucharach, ze słabszym składem zrobił w lidze 96 pkt, Mourinho raz miał 100 pkt, dwa razy mniej. Niby okej okres, momentami świetny poziom gry, ale z tym składem można było zrobić więcej niż zrobił Jose, i to jest fakt. Przywrócił Real do ścisłego topu? Dostał potężny skład, odpadł trzy razy w półfinale LM (z czego raz dzięki sędziemu, bo Real wtedy sportowo był na poziomie 1/8), wygrał jeden prestiżowy tytuł + jeden na osłodę. Ocena? Jak wyżej.

Druga wizyta w Chelsea? 3. miejsce w lidze i wylot z PSG w LM, tytuł i lanie u siebie z Atletico w LM, dramatyczny trzeci sezon. I znowu - wygrał tytuł, ale ilu trenerów w tamtej Chelsea mogłoby powtórzyć te wyniki - 3. miejsce, tytuł i wylot w trakcie sezonu? Ano, pewnie sporo.

Pierwszy sezon w United? Liga Europy po wygranych z samymi średniakami, która uratowała sezon, gra poniżej oczekiwanego poziomu w lidze. Drugi sezon? Niby skończy się pewnie 2-3. miejscem w lidze, ale z tym składem i mając takie środki do dyspozycji pewnie jest relatywnie sporo trenerów którzy byliby w stanie zrobić tak samo. Jak za rok swoim zwyczajem zespół Mou zanotuje regres, to będzie znowu ''niby okej, ale liczyliśmy na więcej''.

Więc jak wyżej - Mou to dalej bardzo dobry trener, pewnie dalej czołówka, ale żeby zobaczyć ''wielkiego Mou'' musielibyśmy wrócić się 9. sezonów wstecz. Więc jak porównamy go do Moyesa czy Van Gaala, to jest pewnie lepszy, tak jak jest lepszy od Pellegriniego, ale zrobić wynik ponad stan (albo w pełni na miarę potencjału) to mu się nie udało od 8. sezonów, a wpadek ma sporo. I porównajmy go do takiego Allegriego, który jebnął Real, potem tylko dzięki sędziom nie wyeliminował Bayernu, potem znowu odpalił Barcelonę w Lidze Mistrzów, wygrywając wszystko jak leci w lidze.


Chwila zaraz.

Otóż Mourinho wydal tyle samo pieniędzy ile ten ciul z Holandii. Także to że jesteśmy teraz na 2 miejscu i w 1/8 nie jest wcale takie oczywiste że każdy by to zrobił. Przykład tego [ch**] z hoalndii pokazuje to najlepiej.

Dwa jednak zgadzam się że jak za rok straci drużynę i wyleci to uznam jego pobyt w United za mocno nieudany a wręcz najgorszy w karierze. Ja jednak liczę za rok będzie u nas drugi sezon gdzie miał indziej.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 18444
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 1166
Lokalizacja: Gdańsk

Derby Manchesteru

Postautor: Tomusmc » pn 11.12.2017 22:21

ozob pisze:Source of the post
Kim była Chelsea przed jego przyjściem?


Odpadła z Monaco w 1/2 LM.


Wtedy Mourinho zdobył LM z Porto gładko ogrywajac Monaco i tak zaczęła się jego historia. Piękne czasy i Ludovic Giuly w składzie Monaco
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8337
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1238

Derby Manchesteru

Postautor: sickstick » pn 11.12.2017 22:23

Zaczęła się rok wcześniej jak wygrał z Porto LE, już wtedy zapamiętałem jego nazwisko.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4076
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 617
Lokalizacja: Central Perk

Derby Manchesteru

Postautor: masacra » pn 11.12.2017 22:27

Co do Mou z pierwszego pobytu w Chelsea to już wtedy byłem zdania, że gdyby Romek zostawił Ranieriego na kolejny sezon to ten też zdobył by majstra. A kto wie czy nie dołożyłbym LM, co się Jose w Londynie nigdy nie udało.
Takie były czasy, że Chelsea na rynku transferowym robiła to co dzisiaj PSG i City, tyle, że nie miała w tym żadnej konkurencji. Bo akurat w połowie ubiegłej dekady włoscy mafiozi już sobie powoli dawali spokój z futbolem, Real też jakoś specjalnie nie szalał, a w Anglii żaden klub jeszcze nie miał bogatego wujka , sakiewka bez dna.
Wg mnie Mourinho w Chelsea przy tych środkach jakie miał nie zrobił nic nadzwyczajnego. Nic czego nie potrafiłby zrobić praktycznie każdy lepszy trener.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14583
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 943

Derby Manchesteru

Postautor: ozob » pn 11.12.2017 22:28

To był od początku arogancki buc i tak mu pozostało.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 543
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 172

Derby Manchesteru

Postautor: Bernabeu » pn 11.12.2017 22:31

Kamil232, jak wyżej - Mourinho to lepszy trener od Van Gaala czy innego Moyesa, dalej bardzo dobry trener - tylko gdy przestał wyciskać ze swoich drużyn 100% tak jak robił do momentu odejścia z Interu, pytanie brzmi, czy niekoniecznie interesujący styl gry czy krótki okres w którym może prowadzić Twój zespół, jest rekompensowany przez wyniki? Nie wiem jak skończy z United, ale wiem jak to wyglądało w Realu - La Liga, Puchar Króla, obrzydzenie Gran Derby (ciekawe czemu po jego odejściu nie ma takich awantur, co?) - a to wszystko przez 3 sezony, mając zdecydowanie top3 składów w Europie. No błagam, on na Dortmund w sezonie 12/13 wyszedł w składzie: Lopez, Ramos-Varane-Pepe-Coentrao, Khedira-Xabi Alonso-Modric-Ozil, Higuain-Ronaldo, z ławki Benzema i Di Maria. I dostał czwórkę na wyjeździe, za rok przyszedł Carlo i była La Decima. Potem wylot z PSG, 1-3 u siebie z Atletico, kompromitacja w trzecim sezonie w Chelsea...

Żeby nie zauważyć, że coś u Mou w ostatnich latach się popsuło naprawdę trzeba się postarać. A moje zdanie jest niezmienne - Jose mógł skończyć jako najlepszy trener w historii, szkoda, że nie uczy się na swoich błędach i się nie rozwija, co niestety było cholernie widoczne w czasie jego pracy w Madrycie.

I dlatego biorę Pepa, pomimo tego, że go szczerze nie znosiłem gdy trenował Barcę - pomimo tego, że ten główny mankament (dostosowywanie drużyny do taktyki, nie na odwrót) jest ten sam. Ale też Pep jest również taktycznie świetny (co on robił z Jose momentami trenując Barcelonę), na ligę wręcz idealny, styl gry bardzo efektowny, nie robi awantury w drużynie, a to jego City wygląda na kolejnego potwora Pepa, choć tu trzeba poczekać. A sorry, Mourinho trenował mój zespół, Pep - odwiecznego wroga, więc chyba mogę obiektywnie ocenić.
Ostatnio zmieniony pn 11.12.2017 22:35 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12122
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1373

Derby Manchesteru

Postautor: janop » pn 11.12.2017 22:33

Mnie chyba bardziej od tego nieszczęsnego Ruska w rewanżu z Porto zniechęciło do Portugalczyka jego zachowanie po wygranej LM z Porto. To tak odnośnie szacunku i jego braku.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14583
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 943

Derby Manchesteru

Postautor: ozob » pn 11.12.2017 22:34

Z Jose to jest tak, że Real go zmienił i po Hiszpanii piłkarze przestali skakać za nim w ogień. Taktycznie też się zabetonowal, nie rozwija się i od lat gra to samo.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4992
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 337
Lokalizacja: Toruń

Derby Manchesteru

Postautor: czarny samael » pn 11.12.2017 22:39

Bernabeu pisze:Source of the post I niestety znowu w płot, bo ja nie kwestionuję, że Mourinho jest bardzo dobrym trenerem - bo jest, swoje wygrał, a wyniki do 2010 roku miał wielkie - ale od momentu odejścia z Interu jego rezultaty wyglądają po prostu tak sobie.

Takie sobie? To rzuć mi tak z 15, 20 trenerów z lepszymi. Na 5 lat 2 mistrzostwa i 5 pucharów. Rok z MU - LE, PL i Tarcza. Fa-ta-lne po prostu. :roll:

Czujesz, że Ancelotti wygrał 7 pucharów, 2 gorsze i łatwiejsze tytuły (PSG i Bayern, bądźmy poważni), a realnie stawia go wyżej LM.

Na szybko lepsze wyniki pewnie osiągnęli jeszcze Conte, Pep, Enrique, Allegri i Zidane. Ktoś jeszcze?

Bernabeu pisze:Source of the post Mourinho w Realu miał jedną z najlepszych kadr w Europie - Ronaldo, Benzema, Higuain, Ozil, Di Maria, Khedira, Alonso, potem Modric, do tego Pepe, Ramos, Casillas, Marcelo - skończyło się tytułem w La Liga (udany sezon), Pucharem Króla (nikt nie traktował tego sezonu jako udany pomimo osłody w postaci ogrania Barcelony) i słabym trzecim sezonem. Pellegrini, który się kompletnie nie nadaje do gry w pucharach, ze słabszym składem zrobił w lidze 96 pkt, Mourinho raz miał 100 pkt, dwa razy mniej. Niby okej okres, momentami świetny poziom gry, ale z tym składem można było zrobić więcej niż zrobił Jose, i to jest fakt. Przywrócił Real do ścisłego topu? Dostał potężny skład, odpadł trzy razy w półfinale LM (z czego raz dzięki sędziemu, bo Real wtedy sportowo był na poziomie 1/8), wygrał jeden prestiżowy tytuł + jeden na osłodę. Ocena? Jak wyżej.

Supcio, tylko powiedz mi jak Real wyglądał PRZED przyjściem Jose, ok? Co z tego, że kadra była mocna, jeśli zespół nadal nie mógł przejść 1/8 LM i grał w niej źle? Nie mówiąc o tym, że został przekręcony przez sędziego w jednym z meczów z katalońskim klubem.

Przed Jose w LM:
2008: 2:4 z Romą.
2009: 0-5 z Liverpoolem.
2010: 1:2 z Lyonem.
Pozdrawiam serdecznie. Dorzuciłbym, że to nie był Lyon z mistrzowskiej serii, a Roma nie była tak silna jak dziś.

Bernabeu pisze:Source of the post ale ilu trenerów w tamtej Chelsea mogłoby powtórzyć te wyniki?

To czemu tego nie zrobili? Chelsea 5 lat czekała na mistrzostwo kraju.

To jest Premier League i kandydatów do mistrza jest więcej. Umniejszanie mistrzostwa tego kraju to kompletna paranoja.

Bernabeu pisze:Source of the post Pierwszy sezon w United? Liga Europy po wygranych z samymi średniakami, która uratowała sezon, gra poniżej oczekiwanego poziomu w lidze. Drugi sezon? Niby skończy się pewnie 2-3. miejscem w lidze, ale z tym składem i mając takie środki do dyspozycji pewnie jest relatywnie sporo trenerów którzy byliby w stanie zrobić tak samo. Jak za rok swoim zwyczajem zespół Mou zanotuje regres, to będzie znowu ''niby okej, ale liczyliśmy na więcej''.

Co za głupia gadka. Wyciągasz sobie suchy wynik i jakoś tak zapominasz, że poprzednie lata MU to odpadnięcie w grupie z Wolfsburgiem i PSV, to 7. miejsce Moyesa, to brak gry w LM w 2016-17.

Delpiero14 pisze:Source of the post
czarny samael pisze:Source of the post Jest. To, że Wenger jest tak jechany, a nikt mu nie dziękuje za FA Cup i Tarcze wywołuje u mnie odczucie lekkiego zażenowania. Jak LVG wygrywał Fa Cup, to ja pamiętam że nieswojo się czułem, że jest zwalniany po zdobyciu pucharu.

Widocznie dla kibiców jakieś śmieszne krajowe puchary, gdzie czołówka ligi wystawia głównie drugie garnitury nie są żadnym sukcesem. Ok, FA Cup jeszcze może być. Najstarszy turniej w Anglii, więc jakiś tam prestiż jest, ale Tarcza Dobroczynności i Puchar Ligi? Bez jaj. Może jeszcze Audi Cup doliczymy?

To jest ich problem, nie mój. Ja puchary cenię wyżej od miejsca w lidze, jeśli nie ma mistrzostwa.

red - opanuj się z takimi tekstami, serio. Klubu się nie wybiera. Po prostu coś Cię tyka, żeby go lubić i już. W tym samym okresie poczułem się związany z wynikami Ajaxu, Interu i Milanu. Byłem dzieciakiem, który jak się dowiedział, ze kluby z tego samego miasta się nie cierpią, to uznał to za idiotyzm, bo przecież walczą o chwałę dla tego samego miasta. Jeśli uważasz, że jako ten dzieciak wiedziałem w ogóle kim jest Busby, czy Best i z uwagi na nich zostałem kibicem MU to mnie lekko rozśmieszasz. Bladego pojęcia o piłce nożnej nie miałem. United polubiłem chyba w 1998 roku, po MŚ we Francji, które było pierwszym turniejem który mnie wciągnął i jakoś to poszło.
Twoje cenzurowanie kibiców i wmawianie co to my musimy lubić, jest śmieszne. Masz prawo do swojego gustu i swoich pragnień co do klubu, spoko, ale ja mam prawo do swoich.
Obrazek

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4310
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 167
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: red85 » pn 11.12.2017 22:46

czarny samael pisze:Source of the post red - opanuj się z takimi tekstami, serio. Klubu się nie wybiera. Po prostu coś Cię tyka, żeby go lubić i już. W tym samym okresie poczułem się związany z wynikami Ajaxu, Interu i Milanu. Byłem dzieciakiem, który jak się dowiedział, ze kluby z tego samego miasta się nie cierpią, to uznał to za idiotyzm, bo przecież walczą o chwałę dla tego samego miasta. Jeśli uważasz, że jako ten dzieciak wiedziałem w ogóle kim jest Busby, czy Best i z uwagi na nich zostałem kibicem MU to mnie lekko rozśmieszasz. Bladego pojęcia o piłce nożnej nie miałem. United polubiłem chyba w 1998 roku, po MŚ we Francji, które było pierwszym turniejem który mnie wciągnął i jakoś to poszło.
Twoje cenzurowanie kibiców i wmawianie co to my musimy lubić, jest śmieszne. Masz prawo do swojego gustu i swoich pragnień co do klubu, spoko, ale ja mam prawo do swoich.


Spoko. Jako dzieciak mogłeś nie wiedzieć. Potem jednak przychodzą lata świadomości...czyż nie? Nawet jeśli na początku świadomie się klubu nie wybrało to potem jak się nim jarało autentycznie to chłonęło się historię. Szczególnie tak piękną, a czasami i tragiczną.

Nie rozumiem fragmentu o jakimś wmawianiu. Kulą w płot. Ja nikogo nie oceniam, nie dzielę na lepszych i gorszych. Nie wmawiam kto ma co lubić. Po prostu zadaje pytania i skłaniam do refleksji. Cóż jest złego w apelu o przypomnienie sobie podstawowych zasad i prawd, który leżą u podstaw tego klubu? Które sprawiły, że ten klub jest wielbiony na całym świecie...To jakaś trauma ? Daj spokój. Tutaj nie ma się o co oburzać. Wystarczy powiedzieć, że w dupie się ma klubowe tradycje i chce się tylko zwycięstw. I wszystko. Wtedy wszyscy wiemy na czym stoimy i dyskutuje się łatwiej :)

Ludzie często zapominają, w pogoni za tymi trofeami, za co tak naprawdę kibicują danemu klubowi. No chyba, że za trofea, ale tutaj wracamy do punktu wyjścia. Ja tego nie oceniam, nie wmawiam, żeby robili inaczej, ale warto to sobie uświadomić :)

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 543
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 172

Derby Manchesteru

Postautor: Bernabeu » pn 11.12.2017 23:01

czarny samael pisze:Na szybko lepsze wyniki pewnie osiągnęli jeszcze Conte, Pep, Enrique, Allegri i Zidane. Ktoś jeszcze?

A ilu trenerów dostało 3 lata pracy w Realu, 3 lata pracy w Chelsea, i 1 rok w United? Ilu trenerów, którzy dostali do prowadzenia United/Chelsea/City/Juve/Real/Barcelonę/Bayern zrobiło gorsze wyniki, a ilu lepsze w tym okresie o jakim piszę? No, i właśnie dlatego o ile Mourinho w pierwszej dekadzie XXI wieku był w top3, tak w drugiej dekadzie do tego miana mu daleko. Dodać jeszcze Kloppa (dwa tytuły z rzędu + finał LM w Borussi) i Simeone, i świetnie widać spadek w hierarchii trenerów Mourinho.
Supcio, tylko powiedz mi jak Real wyglądał PRZED przyjściem Jose, ok? Co z tego, że kadra była mocna, jeśli zespół nadal nie mógł przejść 1/8 LM i grał w niej źle? Nie mówiąc o tym, że został przekręcony przez sędziego w jednym z meczów z katalońskim klubem.

Przed Jose w LM:
2008: 2:4 z Romą.
2009: 0-5 z Liverpoolem.
2010: 1:2 z Lyonem.
Pozdrawiam serdecznie. Dorzuciłbym, że to nie był Lyon z mistrzowskiej serii, a Roma nie była tak silna jak dziś.

To, co było przed 2009 rokiem nie ma znaczenia, bo raz, że nie było Ronaldo czy Alonso, a dwa, że Real prowadzili Schuster czy inny stary Capello. Pellegrini odpadł z Lyonem i zrobił w lidze 96 pkt, Mourinho dostał lepszy skład, zrobił raz w lidze 100 pkt (raz 92 i raz poniżej 90), i odpadł w LM z Barceloną, Bayernem i Borussią. I znowu - Jose to bardzo dobry trener, lepszy niż Pellegrini, ale pisanie, że wielkim osiągnięciem z tym składem jest dwukrotne zrobienie półfinału LM, czy że przywrócił Real na top, to jest manipulacja - o czym najlepiej świadczy fakt, jakim rozczarowaniem były występy Realu w LM za czasów Jose. Real Mourinho miał top3 składów w Europie, dużo więcej przegrał (2x liga z Barceloną, Puchar Króla z Barceloną i Atletico, LM z Barceloną, Bayernem i Borussią) niż wygrał.

Real miał solidny sezon (Puchar Króla, dobra gra w lidze, porażka w LM po kontrowersjach z FCB), bardzo dobry sezon (liga, minimalna porażka z Bayernem) i kiepski sezon (porażka w Pucharze Króla z Atletico, porażka w lidze, kiepska gra w Lidze Mistrzów). Jaka ocena z tego wychodzi? +3?

I pewnie, że Mourinho był lepszy od tych wszystkich Schusterów czy Pellegrinich, tylko co w związku z tym?
To czemu tego nie zrobili? Chelsea 5 lat czekała na mistrzostwo kraju.

Ile lat czekali na 10. miejsce w lidze?

I znowu - brzydko manipulujesz, bo nie umniejszam wygraniu ligi, po prostu wygranie ligi + 3. miejsce + wylot w grudniu mając top3 składów w swojej lidze to są jednak takie sobie wyniki jak na trenerski top. Bo do tego odpadł z PSG i Atletico (gorszy skład) w LM.

Co za głupia gadka. Wyciągasz sobie suchy wynik i jakoś tak zapominasz, że poprzednie lata MU to odpadnięcie w grupie z Wolfsburgiem i PSV, to 7. miejsce Moyesa, to brak gry w LM w 2016-17.

Po pierwsze, ewidentnie brakuje Ci kultury osobistej.

Po drugie, jak napisałem Mourinho jest lepszy od jakiegoś Moyesa czy Van Gaala, więc pisanie, że ... jest lepszy o nich zupełnie nie odnosi się do moich postów.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Derby Manchesteru

Postautor: Kamil232 » pn 11.12.2017 23:11

masacra pisze:Source of the post Co do Mou z pierwszego pobytu w Chelsea to już wtedy byłem zdania, że gdyby Romek zostawił Ranieriego na kolejny sezon to ten też zdobył by majstra. A kto wie czy nie dołożyłbym LM, co się Jose w Londynie nigdy nie udało.
Takie były czasy, że Chelsea na rynku transferowym robiła to co dzisiaj PSG i City, tyle, że nie miała w tym żadnej konkurencji. Bo akurat w połowie ubiegłej dekady włoscy mafiozi już sobie powoli dawali spokój z futbolem, Real też jakoś specjalnie nie szalał, a w Anglii żaden klub jeszcze nie miał bogatego wujka , sakiewka bez dna.
Wg mnie Mourinho w Chelsea przy tych środkach jakie miał nie zrobił nic nadzwyczajnego. Nic czego nie potrafiłby zrobić praktycznie każdy lepszy trener.


I to jest najbardziej irytujące w dyskusji z Tobą o Mou. Że nawet ewidentne sukcesy starasz się deprecjonować. I robić z niego jednego z wielu. Przesada, przesada, przesada w każdym poście o nim.

Domyślam się pewnie, że z Porto właściwie z Deco, Carvalho czy Alejniczewem każdy by zrobił Puchar Europy. Z Interem co pokazał Mancini też każdy by wygrał Pucharu Europy prawda?

Żeby nie zauważyć, że coś u Mou w ostatnich latach się popsuło naprawdę trzeba się postarać. A moje zdanie jest niezmienne - Jose mógł skończyć jako najlepszy trener w historii, szkoda, że nie uczy się na swoich błędach i się nie rozwija, co niestety było cholernie widoczne w czasie jego pracy w Madrycie.


Ale ja się z tym zgadzam. Masz rację. Tylko właśnie o jakiej skali mówimy. Takiej, że jak słusznie mówisz w pewnym momencie wydawało się, że to będzie najlepszy trener w historii futbolu, a po prostu w tym okresie o którym ty mówisz stał się śmiertelny jak inni.

Dla mnie takim momentem przełomowym był półfinał z Bayernem. Miał wszystko w tamtym sezonie 11/12 by wygrać znowu Puchar Europy. Wygrał ligę z Guardiolą. Miał remis w Monachium. Stracił w 90. Potem miał 2:0 na Bernabeu, gdzie zmasakrowali na poczatku Niemców i się zesrało.

Wciaż jednak jest wielkim trenerem. Wrócił do Anglii i zgarnął Mistrzostwo. I z całym szacunkiem byle Poch to jest pan nikt przy nim.

I właściwie o tym tylko mówię i dyskutuje. Że niektórzy robią z niego fajtłapę. Umniejszają sukcesy. Wyciągają porażki żeby podciągnąć pod tezę.

Bo oczywiście z tezę którą przedstawiłeś się zgadzam w 100%. Kiedyś przewyższał niemal wszystkich. Jako pierwszy rękawicę oczywiście rzucił mu Król Fergie w sezonie 06/07 zabrał Majstra. Potem doszlusowali inni. Wciąż jednak jest w topie.

Piłka nożna jednak próżni nie znosi. Jak mu nie wyjdzie w United gdzie nawet poważnego trofeum nie zdobędzie, bo te co zdobył poważne nie są to będzie jego najgorszy wynik w karierze i kolejne argumenty pod tezę, że się kończy.
Obrazek

Awatar użytkownika
ryba_82
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5266
Rejestracja: śr 11.08.2010 19:23
Reputacja: 280
Lokalizacja: Blue Moon

Derby Manchesteru

Postautor: ryba_82 » pn 11.12.2017 23:25

Carbon pisze:Source of the post Ja pisałem o kulisach. Skąd wiecie, co zazwyczaj dzieje się po meczu? Może nie jest czymś normalnym robienie wielkiego hałasu na czyimś stadionie? I tak, zawodnicy City to bydło, skoro bramkarzyk nie ma szacunku do przeciwnego trenera i ktoś rzuca w dodatku w niego butelką. Takie coś powinno rodzić reakcję i jestem dumny, że zawodnicy United się za Mourinho wstawili.


Na pewno Mourinho wszedł i powiedział: Dobry wieczór.Czy moglibyście ściszyć nieco muzykę i świętować nieco ciszej? :roftl3: Wygrali to świętowali.Mieli co i robili to w szatni,nikogo nie prowokowali.Wpadł wkurwiony pan Mourinho do szatni rywala i narobił ambarasu a teraz dziwisz się że został tak potraktowany.Po [ch**] tam wchodził i prowokował?Po co się pytam?Bo według niego za głośno świętowaliśmy?[ch**] mu do tego.Ale jak się nie mogło przeboleć porażki to później takie kwiatki.Mou był prowodyrem całej sytuacji i wcale nie jestem zaskoczony taką reakcją.Piszesz o bydle a zapominasz iż to Lukaku rozpierdolił łuk brwiowy Artecie a nie jakiś piłkarz City Mourinho.Przegrywać też trzeba umieć.

Tekstu iż normalnie rywal nie powinien świętować na stadionie United nie skomentuję.Szkoda słów.
Obrazek


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości