Siatkówka

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9388
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1560

Siatkówka

Postautor: sickstick » pt 21.09.2018 9:39

Uczenie się przed każdym meczem przepisów, jakie akurat obowiązują w tym meczu, to faktycznie sprawa dla bardziej myślących sportowców. Harry Kane na EURO nie wiedział jak wygląda drabinka, by zaskoczony że porażka z Islandią oznaczała odpadnięcie - wyobraź sobie że przed meczem musiałby przyswajać nowe przepisy. "W LM jest aut kiedy piłka wyjdzie, ale już w Carabao Cup kiedy staniesz za linią. Skup się Harry. W LM możesz pchać rywala od tyłu, chyba że jest z Realu. Jeszcze inaczej jak grasz w włoskim zespołem, wtedy gole liczą się do pół metra za linią ale tylko głową i jeśli jesteś czarny. Rozumiesz Harry? Nie pomylisz?"
Myśle że piłkarze by tego nie ogarnęli i tutaj faktycznie siatkówka - z innymi przepisami w różnych meczach - okazuje się sportem dla bardziej inteligentnych.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 2833
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 636

Siatkówka

Postautor: matt_ » pt 21.09.2018 15:02

Takie zalecenie było od początku turnieju. Czemu sędziowie go nie realizowali to inna sprawa. Większym skandalem jest to, że od listopada zeszłego roku do czasu trwania pierwszej rundy MŚ, było ustalone, że z drugiej fazy grupowej awansują zwycięzcy grup + jedno drugie miejsce z Włoch a jedno z Bułgarii. Kilka dni temu uległo to jednak zmianie, awansują 2 najlepsze ogółem. Dlaczego? :think:

Awatar użytkownika
EndriuK
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1170
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 215
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Siatkówka

Postautor: EndriuK » pt 21.09.2018 15:10

Za chwilę będą dwa finały jeden we Włoszech drugi w Bułgarii. :D

Tymczasem u nas problemy Kubiaka i Drzyzgi. Podobno 8) na MŚ zabraliśmy szeroki i wyrównany skład i być może dziś z tej ławki trzeba będzie skorzystać. Gramy teraz codziennie więc może i tak ktoś będzie potrzebował zmiany. Niby łatwy mecz, ale my musimy go wygrać :D

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 2833
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 636

Siatkówka

Postautor: matt_ » pt 21.09.2018 15:22

Nie napiszę, że Argentynę pokonalibyśmy drugim składem, bo to trochę wyższa półka niż Portoryko, ale nawet bez 1-2 ważnych postaci trzeba tu wygrać. Ostatnia nasza porażka z Albicelestes w ogóle to wrzesień 2015 i sparing w Japonii przed Pucharem Świata a w meczu "o coś" to faza interkontynentalna Ligi Światowej w lipcu 2002, kiedy mieli jeszcze Milinkovicia, Elguetę, Conte seniora i kilka innych fajnych postaci, byli 4. drużyną IO, kilka miesięcy później na MŚ u siebie zajęli 6. miejsce.

Awatar użytkownika
EndriuK
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1170
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 215
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Siatkówka

Postautor: EndriuK » pt 21.09.2018 15:27

Podchodząc do meczu na podstawie tego co widzieliśmy do tej pory to Argentyna nie powinna mieć do nas startu. No, ale właśnie sport to sport i czasami zaskakuje. Mam nadzieję, że Heynen odpowiednio zmotywuje chłopaków. Najsłabsza ekipa w grupie, nie grają już o nic, żeby tyko się za bardzo nie rozluźnić.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10428
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2249

Siatkówka

Postautor: Delpiero14 » pt 21.09.2018 15:31

Dobrze rozumiem ze wystarczy wygrać z Argentyna żeby zapewnić sobie udział w dalszej fazie gier?

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 2833
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 636

Siatkówka

Postautor: matt_ » pt 21.09.2018 15:33

Nie do końca, zwycięstwo za 3 z Argentyną + przynajmniej dwa sety z Francją/Serbią i 19 punktów może wystarczyć :)

Awatar użytkownika
EndriuK
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1170
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 215
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Siatkówka

Postautor: EndriuK » pt 21.09.2018 15:34

Wygrać z Argentyna za 3 punkty i jeszcze zapunktować w meczu z Serbią, Francją nawet za 1 punkt. Dokładnie to już by trzeba było liczyć, no i ważne jakie wyniki będą padać w innych meczach.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Siatkówka

Postautor: Morrow » pt 21.09.2018 15:49

Ten dzisiejszy mecz jest być może najważniejszy w całej 2. rundzie, bo wygrana za 3 punkty może nam załatwić awans. Jak umoczymy, to sami zgotujemy sobie nerwówkę. Chłopaki nabrali pewności i dobrze, oby tylko dzisiaj ich to nie zgubiło z potencjalnie najsłabszą drużyną w grupie. Jak zdołają utrzymać poziom gry i koncentracji z dwóch ostatnich spotkań, to cel minimum jakim było wejście do top6 będzie bardzo, bardzo blisko.

W drugim meczu naszej grupy wypada mocniej trzymać kciuki za Serbów, najlepiej żeby wygrali 3:2. Wówczas, o ile pokonamy Argentynę za 3 punkty, mamy zapewnione minimum 2 miejsce, bo Francuzi stracą nawet matematyczne szanse na wyprzedzenie nas w tabeli a do wygrania całej grupy wystarczy nam ugrać 2 sety z Serbią albo jakkolwiek ograć Francję. Jeśli Koguciki ograją Serbów za 3 punkty to też nie będzie dramatu, bo ekipa z Bałkanów też będzie miała ciężki orzech do zgryzienia żeby wyprzedzić Polaków, wtedy każdy przegrany set będzie miał znaczenie.

Najważniejsze więc to dzisiaj nie zawalić i zrobić swoje a potem to inni będą musieli się martwić.



Dzisiejszy dzień to uczta dla każdego fana siatkówki, która rzadko się zdarza. Poza meczami Brazylii z Australią i Włochów z Finami (no i Polaków dla postronnego widza), każde spotkanie to praktycznie mecz o awans lub utrzymanie szans na pozostanie w MŚ.

USA, niby niepokonane jak Polska i Włochy ale jak potkną się z Kanadą, to mogą stracić kontrolę nad swoją grupą. Kanadyjczycy po kapitalnym początku, przegrali z Brazylią i Francją więc jak Antiga ze swoimi graczami chce zostać w grze muszą dziś ograć Amerykanów. W innym wypadku zostaną im tylko matematyczne szanse na drugie miejsce w grupie, które i tak nie raczej na pewno nie przełoży się na miejsce w 3. rundzie. Dla byłego trenera Polaków ta dzisiejsza bitwa o Amerykę, to pierwszy z meczów o wszystko.

Holandia z Rosją to być może mecz o awans. Włosi pewnie dzisiaj klepną sobie awans, bo są w jeszcze lepszej sytuacji niż Polacy i ogrywając dziś Finów w zasadzie rozstrzygają sprawę awansu a prawdopodobnie i I miejsca. Za to przegrany z meczu Rosja - Holandia na dobrą sprawę może zacząć się pakować. Jak Holendrzy zdołają sprawić sensację po raz trzeci na tym turnieju, to wyślą Rosjan do domu, bo wówczas wystarczy im ograć a nawet jeśli potrzebowaliby w ostatniej kolejce pomocy, to nie wierzę, że pewni awansu Włosi nie wyciągną do nich pomocnej dłoni żeby wyeliminować Rosjan.

Wszyscy piszą o Holendrach a równie dużą niespodzianką w 3. rundzie będzie udział kogoś z pary Belgia albo Słowenia. Póki co obie ekipy miały z górki ale mając w grupie Australię, zwycięzca dzisiejszego meczu może się pokusić o awans do kolejnej rundy co będzie sporą niespodzianką. Pierwszy mecz wygrali Belgowie 3:2, dziś też zapowiada się zażarta walka i patrząc na dorobki punktowe innych drużyn, tylko zwycięzca zostanie w grze o kolejną rundę.

Po raz drugi zagrają też Bułgarzy z Iranem. W pierwszym meczu wygrała ekipa z Azji ale od meczu z Polakami się zacięli. Ta grupa wydaje się najbardziej wyrównana więc IMO tylko zwycięzca tego meczu zostanie w walce o kolejną rundę. Z drugiej strony jak USA i Iran wygrają swoje mecze, to Bułgaria i Kanada w zasadzie kończą udział w turnieju.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Siatkówka

Postautor: Morrow » pt 21.09.2018 17:06

Kanada rozjeżdżana przez USA.

Francuzi mieli 24:22 w drugim secie i zamiast prowadzić 2:0, przegrali 24:26 mimo trzech przyjęć z rzędu w punkt. Ngapeth fatalna końcówka seta. Póki co ani jedni, ani drudzy nie wyglądają na drużyny pretendujące do medalu.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10428
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2249

Siatkówka

Postautor: Delpiero14 » pt 21.09.2018 17:17

Kanada dwa punkty od seta, kto wie może jeszcze napsują dzisiaj krwi Amerykanom.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Siatkówka

Postautor: Morrow » pt 21.09.2018 17:41

Nic nie napsują. Amerykanie się rozluźnili po dwóch bardzo łatwo wygranych partiach, typowe w siatkówce. Teraz ich dojeżdżają i Antidze pozostanie kibicowanie rodakom i Polakom.

Rosjanie póki co wyjaśniają Holendrów i scenariusz, że zabraknie ich w 3. rundzie na ten moment mało realny chyba, że ich Włosi jutro poskładają za 3 punkty.

Serbia nie gra nic wielkiego. Taka solidna, rzemieślnicza siatkówka jak u nas, z tą różnicą, że Atanasijević to być może najlepszy atakujący tych mistrzostw. Prawdziwa maszyna, która jest nie do zatrzymania, godny następca Milijkovicia. Właśnie kogoś takiego brakuje Polsce na pozycji atakującego. Francja za to cały czas zagubiona, bez pewności siebie, taka trochę bez życia, Ngapeth bez błysku, Toniutti też jak nie on. Mimo wszystko spodziewam się tutaj pięciosetówki.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10428
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2249

Siatkówka

Postautor: Delpiero14 » pt 21.09.2018 17:48

Ngapeth to taki czarny Kurek. Niby jakieś tam umiejętności ma i momentami potrafi grać siatkówkę na światowym poziomie ale w kluczowych momentach się spala. Nie ma co za dużo wymagać od niego.

Awatar użytkownika
EndriuK
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1170
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 215
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Siatkówka

Postautor: EndriuK » pt 21.09.2018 18:07

Ngapeth to taki kozak, tutaj jakas minka, napinanie się pokazanie jaki jestem zajebisty. Tego meczu nie oglądam, ale często tak było.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Siatkówka

Postautor: Morrow » pt 21.09.2018 18:38

To, że Ngapeth jest kontrowersyjny i bez formy na tych MŚ, to nie znaczy, że nie jest jednym z najlepszych siatkarzy świata od dobrych kilku lat. Kiedy ostatnio można było coś takiego powiedzieć o Kurku? Nic nie ujmując Bartkowi, on mimo ogromnych możliwości i wielu sukcesów, nie zrobił kariery na miarę swojego ogromnego potencjału. Rzucanie z przyjęcia na atak i na odwrót nie pomogły ale charakter, psychiczne górki i dołki, wycieczki do Azji i Turcji w najlepszych latach kariery czy przerwy od siatkówki także. W efekcie Kurek ma 30 lat na karku ale poza pojedyńczymi epizodami nie został liderem kadry czy czołowego klubu jakim powinien być. Jak zaczynał i błyszczał, to wydawał się materiałem na top3 na świecie. Mimo tak kosmicznego potencjału, okazało się, że jest za słaby w przyjęciu na przyjmującego i za słaby w ataku na atakującego.

Serbia wygrywa w 5 setach co jest najlepszym możliwym wynikiem dla Polski. Ograć Argentynę i Trójkolorowi nie mają nawet matematycznych szans nas wyprzedzić. Nie liczyłbym jednak na jakiekolwiek odpuszczanie z ich strony. Oni wciąż mogą skończyć z 18 punktami i wbrew zdaniu komentatorów, mogą jeszcze skończyć na 2 miejscu w grupie. Żadna z ekip dziś nie pokazała kosmicznej siatkówki. Francuzi nierówni, w obronie bez szału a ich gwiazdy bez większego błysku. W Serbii na odwrót, drużyna nijaka ale ciągnięta przez indywidualne popisy, głównie Atanasijevicia. Jovovic na rozegraniu i obaj libero fatalni. W obronie też cieniutko funkcjonowali. Zmierzam do tego, że to nie są przeciwnicy nie do pokonania dla Polaków.

Rosja przejechała się po Holandii i fantastycznie zapowiada się ich jutrzejszy mecz z Włochami, bo jak przegrają to wśród zespołów z drugich miejsc, nadal może ich wyprzedzić nawet taka Francja.


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości