NBA...

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Delpiero14, Magnum, piotrcies, matt_, maestro, Dr.Football1, fieldy

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
0
Brak głosów
Toronto Raptors
1
17%
Boston Celtics
0
Brak głosów
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
4
67%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
0
Brak głosów
Oklahoma City Thunder
1
17%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 6

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12039
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1551
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Morrow » czw 07.02.2019 20:39

A Mirotić w Bucks. Solidne wzmocnienie. Wschód ładnie się zbroi na PO, Raptors, Phila i Bucks kadrowo naprawdę dobrze wyglądają.

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2985
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 666
Kibicuje:

NBA...

Post autor: fillion » czw 07.02.2019 20:46

Markeele Fultz trafi do Orlando w zamian za Jonathan Simmons i picki .

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12039
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1551
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Morrow » czw 07.02.2019 21:24

Clippersi oddali Muscalę Lakersom za Zubaca i Beasleya. Do tego pozwalniali Gortata i Teodosicia. Zapowiada się na ostrą przebudowę latem i dość zaskakująco może się okazać, że to Clippers będą atrakcyjniejszym kierunkiem dla gwiazd niż Lakers. Davis? Irving? Leonard? Thompson? Doc Rivers może znowu tam dostać fajną paczkę. Fatalne okienko Magica i Pelinki, zaraz pewnie przytulą Melo, a i latem wcale nie musi być tak różowo. Wydawało się, że po sprowadzeniu LeBrona pójdzie z górki, a tu się to wszystko pokomplikowało. Ciekawe jak tam teraz z szatnią.

Orlando postawiło na Fultza i dobrze. Chłopak przecież nie był "1" draftu bez powodu, może się odbuduje i stworzy ciekawy duet z Gordonem. Czasem zmiana środowiska wystarczy żeby błyszczeć. Widać choćby na przykładzie D'Angelo Russella czy Oladipo.

Szkoda, że tak prawdopodobnie kończy się historia Gortata z NBA ale on już od jakiegoś czasu na to przygotowywał i przekonywał, że jego czas mija. Mówi się, że Warriors są zainteresowani i taka okazja żeby przytulić pierścień na koniec to byłoby coś fajnego, zwłaszcza jak przypomni sobie człowiek te jego finały z Orlando. Ktoś pewnie się skusi i da mu kontrakt weterana ale to będą już pewnie takie dożynki. Tak na marginesie, to ciekawe jak (nie)potoczyła się kariera Howarda, który wtedy był potworem i trzymał Marcina w cieniu.

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2985
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 666
Kibicuje:

NBA...

Post autor: fillion » czw 07.02.2019 21:32

Robin Lopez ma wykupić kontrakt więc szanse Gortata na Warriors wydają się minimalne teraz.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10807
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 2093
Kibicuje: 4rsenal

NBA...

Post autor: sickstick » ndz 10.02.2019 13:27



Tak broni przyszła jedynka draftu, Zion Williamson :bicz:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12039
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1551
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Morrow » ndz 10.02.2019 13:30

Westbrook wyrównał rekord Wilta i zanotował 9 TD z rzędu. Kolejny mecz z Portland i można się spodziewać, że będzie samotnym rekordzistą. Jeśli chodzi o OKC to George jest w tym sezonie znakomity.

Awatar użytkownika
majer13
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2342
Rejestracja: pn 05.06.2006 19:57
Reputacja: 18
Kibicuje:
Lokalizacja: Miasto know - how !

NBA...

Post autor: majer13 » pn 11.02.2019 20:05

Tymczasem Lin po wykupieniu kontraktu ma trafić do Raptors. W tym momencie Raptory wysuwają się na pierwsze mieskce na wschodzie, mają mega mocna S5, a do tego po przyjściu Lina ich ławka wygląda chyba na najmocniejsza w lidze. Nie wiem czy teraz nie są bardziej kompletni niż GSW. W ewentualnej konfrontacji ich kawka będzie miażdżyc ławkę GSW :D te Play Offy zapowiadają się naprawdę mega kozacko, chociaż na wschodzie poza OKC nie widzę nikogo kto mógłby zagrozić Curremu i spółce, na Denver jeszcze trochę za wcześnie :)
Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10807
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 2093
Kibicuje: 4rsenal

NBA...

Post autor: sickstick » wt 12.02.2019 10:43

Harden zalicza 30. mecz z minimum 30. punktami na koncie. Jeszcze na 2 minuty przed końcem miał tych punktów 20 a Rockets wygrany mecz, ale został na boisku na staty nabił ;) Mimo tego stats paddingu i gry na fatalnej skuteczności ten gościu jest nie do krycia. W poprzednim meczu z OKC pod sam koniec nie miał już go kryć, bo wszyscy najlepsi obrońcy - Geroge, Ferguson, Westbrook - mieli już po 5 fauli, z czego większość właśnie na Hardenie. Nawet roockie Bowen przejął na moment Hardena i bodaj w 3 akcjach 3 razy go faulował. Nie da się tego gościa pilnować, można jedynie liczyć na jego fatalną skuteczność.

Westbrook dzisiaj 10 TD z rzędu i kolejny rekord pobity. Tym razem TD zrobił także George i jest to pierwsza taka sytuacja w historii OKC gdzie 2 graczy zaliczyły TD (nawet duet Westbrook-Durant tego nie zrobił). Russell leci 3 sezon z rzędu ze średnią TD, drugi sezon z rzędu jest najlepszym asystentem ligi notując w tym sezonie już ponad 70 asyst więcej niż drugi w tej klasyfikacji Holiday (dodajmy że Russell opuścił początek sezonu z powodu kontuzji). Zmienił styl, ma fatalną skuteczność ale mało rzuca i swoją grą przypomina typowego rozgrywającego - to zupełnie inny gracz niż kiedy 2 lata temu sięgał po MVP. Zresztą, już drugi zawodnik w historii idzie pod rozegraniem Russa po tytuł MVP, przykład George pokazuje że głosy o tym że z Russem nie da się grać (nawet tu na forum można było takie znaleźć) były wobec tego gracza nieuczciwe. Świetny zawodnik.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12039
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1551
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Morrow » wt 12.02.2019 16:37

Ja za to, rok temu czytałem, że George jest cieniasem, dobrze, że odchodzi i między innymi przez niego, Westbrook nie może liczyć na sukces w Oklahomie. Teraz jak PG notuje co chwilę kosmiczne występy, to czytam, że to zasługa rozegrania Russella. Ktoś tu chyba jest fanbojem. Lokomotywą i zdecydowanie najlepszym graczem Grzmotów w tym sezonie jest George i to niezależnie od tego czy gra Westbrook, czy się akurat leczy i rozgrywa Schroeder. To jest główny powód regularności i lepszych wyników Thunder, a nie 3 sezon że średnią TD Westbrooka. Zresztą znamienne, że w głosowaniu fanów do ASG, Westbrook był dopiero bodaj 12. opcją. LeBron z Giannisem też o niego szczególnie nie walczyli w drafcie, co było potem dyskutowane i wybrali go po takich graczach jak Griffin, Smmons, Jokic czy Middleton. Jak na tak zajebistego team playera, który kreuje kolejnych MVP to chyba trochę policzek. Co innego było z PG, który póki co gra kapitalny sezon i lepiej odnajduje w roli lidera niż poprzednik. Na MVP nie ma co liczyć, tu w grze będą do końca raczej tylko Harden i Giannis ale gra zdecydowanie swój najlepszy basket od czasów świetności w Indianie.

Żeby nie było, Westbrook to świetny koszykarz i kręci kosmiczne rekordy ale w tym sezonie wreszcie przestał forsować swój irytujący heroball, tylko oddał pałeczkę George'owi, który po podpisaniu nowej umowy wreszcie wyąda jak topowy All-Star. Efekt tego jest znakomity, bo odkąd liderem OKC jest PG, zgadzają się już nie tylko cyferki Westbrooka, który zbiera te swoje TD ale przede wszystkim wyniki zespołu. W tym aspekcie szacunek dla Russella, że wreszcie potrafił ograniczyć swoje ego i poszukać rozwiązania korzystniejszego dla drużyny, gdzie ta czerpie z jego nieprzeciętnych umiejętności, a jednocześnie nie jest zakładnikiem jego pościgu za cyferkami. Ta porażka z Utah w PO musiała im dać sporo do myślenia, to widać gołym okiem. Bodaj w meczu z Portland, gdzie OKC gonili wynik, Westbrook w ostatniej akcji zamiast rzucać, podał lepiej ustawionemu partnerowi, który trafił. Nie do pomyślenia w ostatnich sezonach, chyba nawet pisałem o tym tutaj.

W takim kształcie OKC są groźni dla wszystkich, nawet GSW i mogą porządnie namieszać w PO. I bardzo dobrze dla całej ligi.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10807
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 2093
Kibicuje: 4rsenal

NBA...

Post autor: sickstick » śr 13.02.2019 10:17

Czy ja właśnie przeczytałem że Westbrook nie jest wcale jakiś ekstra team playerem, bo W GŁOSOWANIU ALL STAR BYŁ DOPIERO 12. Piszesz o tym samym głosowaniu w którym na samym czubie byli Wade i Rose, a Adams przed Jokiciem? O tym sam głosowaniu w którym w mojej S5 był Gortat? Sorry Morrow :lol2:

OKC bez Westbrooka jest w tym sezonie 0-4. Czyli innymi słowy - George bez Russa nie wygrał jeszcze w tym sezonie nawet jednego meczu. Oczywiście dla ciebie może nie być różnicy czy rozgrywa Russ czy Schroeder, ale wyniki mówią zupełnie co innego.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12039
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1551
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Morrow » śr 13.02.2019 16:14

sickstick pisze: OKC bez Westbrooka jest w tym sezonie 0-4. Czyli innymi słowy - George bez Russa nie wygrał jeszcze w tym sezonie nawet jednego meczu. Oczywiście dla ciebie może nie być różnicy czy rozgrywa Russ czy Schroeder, ale wyniki mówią zupełnie co innego.
Eee ale co Ty wypisujesz za głupoty? Jakie 0:4? Oglądasz ich w ogóle? Wybacz ale właśnie się zdyskredytowałeś w tej dyskusji i sprawiasz wrażenie jakbyś w ogóle nie miał pojęcia o drużynie, o której piszesz.

O absencji Russella przecież było bardzo głośno. Westbrook nie zagrał w dwóch pierwszych meczach sezonu. Oba Thunder przegrali. W kolejnych dwóch meczach, już z Russellem w składzie, też przegrali i to było jedyne 0:4 jakie zaliczyli w tym sezonie, na samym jego początku. Westbrook wypadł na kolejne 6 spotkań w listopadzie i Oklahoma prowadzona wtedy przez George'a ze Schroederem zanotowała run 5:1 wskakując na 3 miejsce na Zachodzie. Wygrali wówczas 5/6 spotkań bez swojej największej gwiazdy i stąd pojawiło się sporo dyskusji oraz artykułów na temat tego jak OKC nie musi być aż tak zależna od Westbrooka i że to może George powinien grać pierwsze skrzypce.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10807
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 2093
Kibicuje: 4rsenal

NBA...

Post autor: sickstick » śr 13.02.2019 16:21

Faktycznie, zwracam honor :beer:

Awatar użytkownika
Vol'jin
Skład B
Skład B
Posty: 141
Rejestracja: pn 14.01.2019 15:36
Reputacja: 28
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Vol'jin » śr 13.02.2019 16:24

Boston to kryptonit na Sixers jak trafią w I rundzie Playoffs to śmiało można na Boston stawiać. Chyba, że niejaki Ben S zacznie/nauczy się rzucać

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12039
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1551
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Morrow » śr 13.02.2019 16:40

Przedstawiłeś tu Westbrooka jako gościa, dzięki któremu George błyszczy, a to bzdura. PG gra w tym sezonie, a zwłaszcza ostatnio, swój najlepszy basket w karierze, czy z Westbrookiem, czy bez. Russ to bestia, wszyscy o tym wiedzą. Ma staty, których mogą mu zazdrościć największe legendy tej dyscypliny. Optymalne wykorzystanie tej dwójki i mamy czołową ekipę ligi.

Co się zmieniło u Westbrooka w tym sezonie? Zaczął notować jakieś znacznie lepsze liczby? Nie. Dalej kręci cyferki średnie w granicach TD, ma o kilka dziesiątych wyższy wskaźnik asyst i zbiórek, który finalnie skończy pewnie na zbliżonym poziomie co rok temu. Zmieniło się to, że ma piłkę przez krótszy czas i częściej się nią dzieli. Do tego podejmuje lepsze dla zespołu decyzje i nie próbuje za wszelką cenę być jedyną gwiazdą w drużynie. Oddał George'owi plac i rolę lidera, tak jak kiedyś Durantowi. I to w przypadku OKC oraz Russa, sprawdza się lepiej niż odwrotna konfiguracja z Westbrookiem jako liderem.

Przypomnę, że w ostatnich dwóch latach wszystko było ustawione pod Russella i choć kręcił te swoje niesamowite cyferki, to OKC kończyło w okolicach 4-6 miejsca na Zachodzie i płynęło w I rundzie PO. Stąd przykład z ASG i wyborami LeBrona oraz Giannisa. Jak na gracza, który pisze historię NBA na naszych oczach i jest taką bestią, ma zadziwiająco niskie notowania u kibiców jak i innych czołowych graczy, którzy nie mają problemu z docenieniem innych gwiazd ligi. Ciekawe z czego to wynika swoją drogą, raczej nie z zazdrości. Tak jak ktoś na ESPN napisał, Westbrook to świetny zawodnik, który musi być silnikiem OKC jeśli Ci mają odnieść sukces. Problem w tym, że w poprzednich sezonach chciał za wszelką cenę być też kierownicą, kołami, oknem, drzwiami i pedałem gazu.

Jeśli wyjmiesz z Thunder któregokolwiek z dwójki PG/Russ, to OKC nie mają szans na nic więcej niż druga runda PO. Odkąd jednak Westbrook dojrzał, przestał pchać się na pierwszy plan za wszelką cenę, jak to robił w ostatnich latach, tylko kręcąc swoje rekordy, pracuje przede wszystkim na korzyść drużyny i lidera, którym teraz zamiast Duranta stał się George, mają IMO szansę nawet na mistrzostwo. Faworytem nadal GSW ale jeśli Nuggets i OKC obronią się na miejscach 2-3, a wszystko na to wskazuje, to Thunder mają autostradę do finału konferencji, gdzie wszystko się może zdarzyć. Przy obecnym układzie unikają GSW i Rockets do samego finału Zachodu, a mimo mojego szacunku do Nuggets i Jokicia, duet George/Westbrook spokojnie może sobie z nimi poradzić.

Vol'jin pisze: Boston to kryptonit na Sixers jak trafią w I rundzie Playoffs to śmiało można na Boston stawiać. Chyba, że niejaki Ben S zacznie/nauczy się rzucać
Obstawiam, że nie zobaczymy tej pary w PO. Boston pewnie jeszcze zdąży łyknąć Indianę, chyba, że Celtics zaczną kalkulować żeby uniknąć Raptors w II rundzie. Pacers póki co dzielnie się trzymają ale bez Oladipo w końcu zaczną puchnąć i w I rundzie wpadną na kogoś z grona Philadelphia/Boston, a później będą czekali Bucks albo Raptors w zależności od tego kto wygra Wschód.

Swoją drogą Simmons w lecie podobno już jest dogadany i Magic ma go potrenować. Może nauczy go rzucać. Ciekawe czy przy okazji nie będzie chciał go przeciągnąć do Lakers.

Awatar użytkownika
Vol'jin
Skład B
Skład B
Posty: 141
Rejestracja: pn 14.01.2019 15:36
Reputacja: 28
Kibicuje:

NBA...

Post autor: Vol'jin » śr 13.02.2019 16:43

Morrow pisze:
Vol'jin pisze: Boston to kryptonit na Sixers jak trafią w I rundzie Playoffs to śmiało można na Boston stawiać. Chyba, że niejaki Ben S zacznie/nauczy się rzucać
Obstawiam, że nie zobaczymy tej pary w PO. Boston pewnie jeszcze zdąży łyknąć Indianę, chyba, że Celtics zaczną kalkulować żeby uniknąć Raptors w II rundzie. Pacers póki co dzielnie się trzymają ale bez Oladipo w końcu zaczną puchnąć i w I rundzie wpadną na kogoś z grona Philadelphia/Boston.

Swoją drogą Simmons w lecie podobno już jest dogadany i Magic ma go potrenować. Może nauczy go rzucać. Ciekawe czy przy okazji nie będzie chciał go przeciągnąć do Lakers.
Sixers nie wyrazili na to zgody :)

https://sixers.pl/lista-simmonsa-powodem-zamieszania/

ODPOWIEDZ