Tenis

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » wt 05.06.2018 18:16

Już się chyba spalił :? Zaczyna psioczyć na wszystko zamiast wziąć się za grę. Novak to raczej wyciągnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » wt 05.06.2018 19:33

Co za mecz! Włoch cieniował przez cały trzeci i większość czwartego seta by nagle wrócić na swój najwyższy poziom, odrobić straty i doprowadzić do time breaka. A tam prawdziwy rollercoaster. 3:0 dla Włocha, potem Djokovic wychodzi na 3:4 i mordercze wymiany. Punkt za punkt na najwyższym poziomie. Novak wyraźnie zaczął się denerwować. Piłka meczowa Cecchinato trafiająca idealnie w narożnik była najlepszym podsumowaniem tej batalii. Kapitalne widowisko.

Pierwszy Włoch w półfinale Wielkiego Szlema od równo... 40 lat :shock:
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2295
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 500

Tenis

Postautor: Cement » wt 05.06.2018 22:56

Niestety, w ćwierćfinale Julia Putincewa nie dała rady Madison Keys (6:7, 4:6). Obie zawodniczki dość łatwo wygrywały swoje gemy serwisowe, a mocno serwująca Amerykanka spisywała się też świetnie w obronie. Szkoda, bo Julia miała w pierwszym secie prowadzenie 5:4 i swój serwis, a w tie-break'u po prowadzeniu 2:0 przegrała. W drugim secie przewaga Keys we własnych gemach serwisowych była ogromna, toteż gdy w siódmym gemie Putincewa dała się przełamać losy seta były już przesądzone. Ćwierćfinał jest mimo wszystko ogromnym sukcesem Julii, a jej gra w tym turnieju dostarczyła mi fantastycznych emocji (rzadko kiedy moje ulubienice dochodzą tak daleko w turniejach wielkoszlemowych).

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » śr 06.06.2018 16:51

Kolejny dzień cudów w Roland Garros. Schwartzman w pierwszym secie już trzy razy przełamał Nadala, przez moment myślałem że przełączyłem przypadkiem na babski tenis.
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11553
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Tenis

Postautor: Morrow » śr 06.06.2018 16:54

Nie da mu rady. Może urwie seta albo nawet dwa ale nie widzę dziś odpadnięcia Nadala.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14450
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 825
Lokalizacja: Poznań

Tenis

Postautor: Kluchman » śr 06.06.2018 17:22

Nie pamiętam Nadala robiącego tyle błędów własnych.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » śr 06.06.2018 17:26

Nadal ma jakąś kontuzję, jest coraz słabszy. Mnie zastanawiają te owinięte nadgarstki.
Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » śr 06.06.2018 17:54

Deszcz przychodzi Nadalowi na ratunek. Zobaczymy czy dograją mecz dziś czy dopiero jutro ale słabo to widzę jeśli chodzi o Hiszpana. Nie wiem co mu jest a coś jest ewidentnie bo gra mało agresywnie i popełnia zbyt wiele błędów. Argentyńczyk jest mocny, w poprzedniej rundzie wyciągnął wynik będąc w beznadziejnej sytuacji. Takie zwycięstwa uskrzydlają i dziś widać że gra bez większego strachu przed Nadalem choć też brakuje mu czasem zimnej krwi.

Cóż, czekamy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » śr 06.06.2018 18:11

A wracając jeszcze do wczorajszego sensacyjnego zwycięstwa pewnego Włocha :)



:mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11553
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Tenis

Postautor: Morrow » śr 06.06.2018 19:23

Na chwilę wznowili i już Nadal go dopadł.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » śr 06.06.2018 19:33

Morrow pisze:Source of the post Na chwilę wznowili i już Nadal go dopadł.

Co zabawne cała katastrofa Argentyńczyka zaczęła się po graniu wydaje się autowej piłki Nadala i zepsuciu prostego smecza. Cóż, czekamy zatem do jutra ale liczę że Schwartzman się nie posypie i dojdzie jeszcze w tym meczu do kilku zwrotów akcji.
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11553
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Tenis

Postautor: Morrow » śr 06.06.2018 20:06

IMO Nadal tego nie wypuści. Wszedł dzisiaj źle w mecz, Argentyńczyk wręcz przeciwnie, poczuł swoją szansę. Gdyby to potoczyło się dalej mogło być ciekawie, bo Nadal musiałby szybko wracać do siebie. Dostał przerwę, ochłonął, Schwartzman za to już się podpalił i spanikował.

Ciekawiej jest w drugim ćwierćfinale, bo tam przerwano mecz Del Potro - Cilic przy 6:6 w pierwszym secie i 5:5 w tie breaku. Goście jutro wychodzą, zwykle trzeba chwili żeby się rozkręcić i złapać rytm a tu ktoś wygra dwie piłki z rzędu i ma spory hanidcap w postaci zaczynania meczu od 1:0 w setach.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » śr 06.06.2018 20:23

Ja po tym co zobaczyłem w poprzednich meczach daleki jestem od takich osądów. Pewnie że Nadal to Nadal, ale raz że Hiszpan nie gra w tym turnieju swojego najlepszego tenisa a przecież na kortach ziemnych zawsze spisywał się znakomicie, a dwa że chyba zaczyna walczyć trochę z wiekiem. Niby mój rocznik więc 32 lata to nie jest jakiś straszny wiek dla sportowca ale każdy organizm jest inny.
Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » czw 07.06.2018 15:01

Schwartzman jednak nie dał rady. Po kapitalnym pierwszym secie gdzie wspiął się na absolutne wyżyny swoich możliwości potem spojrzał w dół i chyba przestraszył się że to dla niego jednak za wysoko. Nadal wciąż nie grając wielkiego tenisa gładko dokończył drugiego, a potem wygrał dwa kolejne sety i zameldował się w półfinale. A tam czeka głodny sukcesów Del Potro, po którego kontuzji i długiej przerwie w grze nie ma już śladu. To może być bardzo zacięty mecz i nie ukrywam że nieśmiało będę ściskał kciuki za Argentyńczyka.

W drugim półfinale absolutna sensacja turnieju, Sycylijczyk Cecchinato zmierzy się z Thiemem. Faworytem jest oczywiście Austriak, ale Włoch pokazał w meczu z Djokoviciem że grać potrafi i tak daleki etap turnieju na jakim się znalazł nie jest dziełem przypadku. Jeśli znów zagra na takim poziomie jak z Serbem to kto wie? Może piękny sen trwać będzie dalej? :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Tenis

Postautor: Salas11 » pt 08.06.2018 17:50

Półfinały bez historii. Thiem pewnie pokonał Cecchinato w trzech setach, choć w drugim przy tie breaku Włoch mógł wrócić do gry mając dwie piłki setowe. Trzeci był już formalnością.

A Nadal który dziś gra już jak ten Nadal-maszyna bezlitośnie leje Del Potro i raczej nie dopuści by ten mecz potrwał dłużej niż 3 sety by oszczędzać siły na swój kolejny finał Roland Garros. Bezapelacyjny dominator kortów ziemnych.
Obrazek


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości