NHL

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » wt 29.04.2008 9:27

Duch pisze:Byłoby ... ale zapewne nie będzie. Po dwóch meczach Pingiwny prowadzą już 2:0 i raczej pewnym krokiem zmierzają do finału swojej konferencji.

No raczej :wink: Ogólnie - nudy. Finał konferencji zachodniej - Dallas-Detroit jak w banku. Troche ciekawiej może na Wschodzie, ale tylko ze względu na
Duch pisze:Montreal - Flyers

Obstawiam mimo wszystko Montreal 8) Ktoś z Kanady w końcu musi być w czołówce :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » śr 30.04.2008 0:22

O gustach ponoć się nie dyskutuje. Jednak gust albo się ma albo nie :lol: Widzę że tu tylko ja z Diablo nie mamy się czego wstydzić - Roma i Pingwiny :] A reszta... :roll: No ale miałem o tym nie dyskutować :wink:

Cieszy postawa Penguins a szczególnie przejście pierwszej rundy - szybko, łatwo i przyjemnie. Rok temu drugą część sezonu też mieli dobrą ale w play-offs zabrakło tego czegoś :evil: Teraz jest już znacznie lepiej i na szczęście Penguins zaczynają nawiązywać do lat świetności :P Dziś kolejny mecz w NY. Wygrana oznacza już praktycznie rozstrzygnięcie w tej parze. Gorzej w przypadku porażki bo jak pokazał pierwszy mecz gdzie Rangers prowadzili już 3:0 w hokej też potrafią grać.

GO PITTSBURGH GO :!:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » śr 30.04.2008 9:32

Yukasz pisze:Roma i Pingwiny :]

Co ma Roma do NHL i w ogóle do hokeja :?: Warto by się koncentrować na temacie, jak już się w nim jest.
Yukasz pisze: Wygrana oznacza już praktycznie rozstrzygnięcie w tej parze.

Już w zasadzie jest rozstrzygnięte. Mówiłem (pisałem) - nudy :wink: Tak jak i na Zachodzie, gdzie też jest już dwa razy po 3:0.
Obrazek

Awatar użytkownika
Diablo_ASR
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 227
Rejestracja: ndz 28.08.2005 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Not Your F****** Business
Kontaktowanie:

Postautor: Diablo_ASR » śr 30.04.2008 13:03

Hehe, strzały 39-17 dla NYR ---> gole 5-3 dla PIT

Dziadki z NY nie mają już siły na końcówkę, to co się dziwić. Do tego beznadziejnie grają w PP - dwa razy nie wykorzystali 5 na 3, a w Pingwinach Malkin w PP rąbał aż huczało. Sid dzisiaj mało widoczny, ale reszta się spisała - nawet Laraque strzelił :D

3-0 i albo Pens będą jechać na drugiego z rzędu sweepa, albo będą chcieli wykończyć Rangersów na własnym lodzie :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Postautor: Duch » śr 30.04.2008 14:17

Yukasz pisze: Jednak gust albo się ma albo nie


Rozumiem, że to rodzaj samobiczowania z Twojej strony :> Pingwiny jak Pingiwny, ale z tym kibicowaniem Romie to nie masz się czym chwalić :wink:
Do tego beznadziejnie grają w PP - dwa razy nie wykorzystali 5 na 3,


No niestety :roll: Jakbym oglądał grę reprezentacji Polski, a nie NHL. Nie ma co ukrywać, że jest już pozamiatane. Rangers może zdołają ugrać jeden mecz i to będzie tyle. Dallas i Detroit też w cuglach wygrywają, więc jednym słowem ... NUUUUDA :!:

Oby finały konferencji były ciekawsze.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » wt 06.05.2008 9:16

Duch pisze:Oby finały konferencji były ciekawsze.

Niedługo się przekonamy :wink: W każdym razie pary już są znane:

Wschód: Pittsburgh Penguins - Philadelphia Flyers (chyba największa niespodzianka playoffs)
Zachód: Detroit Red Wings - Dallas Stars

Typuję finał: Pittsburgh - Detroit 8)
Obrazek

Awatar użytkownika
Diablo_ASR
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 227
Rejestracja: ndz 28.08.2005 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Not Your F****** Business
Kontaktowanie:

Postautor: Diablo_ASR » wt 06.05.2008 14:00

Na razie wszystko przebiega tak, jak bym chciał 8) Półfinał na wschodzie to oprócz Tampy moje 2 ulubione ekipy w całym NHL. Ale oczywiście jestem za Pingwinkami. Ciekawe jak Briere wypadnie na tle Crosby'ego i Malkina. W ogóle PHI ma niezłą ekipę, zdecydowanie bardziej się ich boję niż dziadków z NY. Może być ciężko.

Na zachodzie nie zdziwię się jak dojdzie do 7 spotkań. Jednak Detroit idzie jak przeciąg i chyba na Teksańczykach się nie wyłoży.

Finał też taki sam typuję jak Ty.
Obrazek

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Postautor: Duch » pt 09.05.2008 14:44

Teoretycznie jeśli nie wydarzy się nic niezwykłego to w finale powinny zagrać Pingwiny z Detroit. Szczerze mówiąc więcej emocji jak na mój gust będzie w pierwszej parze, bo nie wiem czy Dallas będzie w stanie nawiązać walkę. W końcu grali maraton z San Jose, a Detroit ponada tydzień leżało.

W każdym razie nie ma juz w tym roku zespołu, któremu mógłbym kibicować, dlatego skuszę się dopiero na finał. Na dobrym hokeju mi nie ubędzie, bo w końcu trwają Mistrzostwa Świata. To już jednak w innym temacie :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Postautor: Duch » wt 13.05.2008 14:12

Chyba jednak zgodnie z przewidywaniami zapowiada się nam jeden z najlepszych finałów NHL w ostatnich latach. Jak do tej pory półfinały bez emocji. Detroit prowadzi już 3:0 z Dallas i awans będzie formalnością. Pingiwny podobnie (chociaż tu dopiero jest 2:0).

Trzeba będzie zarwać kilka nocy na finały :]

Awatar użytkownika
Diablo_ASR
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 227
Rejestracja: ndz 28.08.2005 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Not Your F****** Business
Kontaktowanie:

Postautor: Diablo_ASR » wt 20.05.2008 14:26

O Jezusicku, ale Pingwinki pojechały po Lotnikach, aż miło było popatrzeć. Tak jak wcześniej myślałem, że Detroit jest silniejszy od Pittsburgha, tak teraz obu zespołom daję po 50%. To co robią na lodzie Sid, Malkin i Hossa jest boskie. Szczególnie ci dwaj pierwsi. Wydaje się jak by byli z innej planety, a reszta się ślizgała po lodzie dla zabawy jak dzieci na ślizgawce :D
Pochwalić też należy Staala, bo niby gracz ofensywny, a tyra po całym lodowisku i walczy ze dwóch nawet w obronie - mimo młodego wieku bardzo inteligentny gracz.

No i mój ulubiony Fleury - trzeci shutout w playoffs, najwyższy % savów (bo Ellisa nie liczę z jego sześcioma meczami). Jedynie czwarty mecz mu nie wyszedł (jak wszystkim Pingwinom), ale Flyers chyba wyszli na niego jak Tyson na starcie z Gołotą z białym proszkiem pod nosem :lol:

Philadelphia odpadła, bo drużynę jako jedyny starał się ciągnąc Richards, a gdzie był Briere w tej serii to nie wiem. Ciekawe jaki byłby wynik rywalizacji gdyby PHI grała w najlepszym zestawieniu z Gagne, Coburnem i Timmonenem, ale gdybać sobie można.

Teraz tylko odliczać dni do soboty (a właściwie niedzieli). Jak udałoby się zacząć od zwycięstwa w Detroit, to będzie bosko :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » wt 27.05.2008 8:19

Diablo_ASR pisze: Jak udałoby się zacząć od zwycięstwa w Detroit, to będzie bosko :twisted:

Jak na razie jest zupełnie odwrotnie niz bosko dla Pingwinów :] Czerwone skrzydła gromia ich, że aż strach :shock: Jak tak dalej pójdzie, to możemy być świadkami jednego z najkrótszych i najbardziej jednostronnych finałów w historii NHL :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Diablo_ASR
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 227
Rejestracja: ndz 28.08.2005 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Not Your F****** Business
Kontaktowanie:

Postautor: Diablo_ASR » wt 27.05.2008 11:32

Na razie to grają do jednej bramki. Drugiego meczu to nawet nie chciało mi się oglądać. Jak Detroit wygra choć raz w Pensylwanii, to jest pozamiatane (o ile już nie jest). Lepiej dla rywalizacji, żeby było 2-2, ale czy Pingwiny będą w stanie się postawić?
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » pn 02.06.2008 14:37

Diablo_ASR pisze:Jak Detroit wygra choć raz w Pensylwanii, to jest pozamiatane (o ile już nie jest).

No to chyba zbliżamy się do końca, bo Detroit raz wygrał. Po trzecim meczu sądziłem, że może Pittsburgh jeszcze się podniesie, ale chyba teraz jest już za późno...

Nie, żebym się jakoś ekscytował Pingwinami, bo jeśli Detroit zdobędą Puchar Stanleya, to patrząc z perspektywy całego sezonu będzie to zwycięstwo jak najbardziej zasłużone :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Postautor: Duch » czw 05.06.2008 19:13

Miałem się ekscytować wielkim finałem, ale tak jak we wcześniejszych fazach po prostu brakło czasu. Zresztą jakoś specjalnie żal mi nie jest z tego powodu, bo szczerze mówiąc oba zespoły, które walczyły w finale są mi obojętne.

Puchar Stanleya ostatecznie wędruje do Detroit i co by nie powiedzieć w pełni zasłużenie. Przez cały sezon grali równo i efektownie i w finale mięli jednak więcej atutów od Pingwinów. Nie jest mi ich szkoda, ale jestem też pełen podziwu dla tego zespołu bo pokazali wielką klasę. W końcówce po prostu już brakło im chyba sił, bo przez większą część play off grę ciągnęło trzech, czterech zawodników.

Sezon więc za nami. Za jakiś czas trzeba będzie skrobnąć jakieś grubsze podsumowanie.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 3076
Rejestracja: sob 26.03.2005 19:20
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Corinthians » sob 04.10.2008 14:09

No i mamy nowy sezon NHL. Dzisiaj o 18:00 na NASN Tampa-Rangers a o 20:30 Pittsburgh-Ottawa. Ten pierwszy mecz będzie w Pradze, a drugi z Sztokholmie. Od razu ciekawe spotkanie na początek. Trzeba będzie pogodzić to jakoś z piłką nożną :) Macie jakichś faworytów?
Obrazek


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości