NHL

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 3076
Rejestracja: sob 26.03.2005 19:20
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Corinthians » ndz 12.10.2008 16:13

Świetny początek notują Rangers, 4 zwycięstwo z rzędu. Jako fan Blueshirts jestem bardzo zadowolony, w poniedziałek Rangers zagrają bardzo ciężki mecz z Devils no i zobaczymy co wtedy pokażą. Dzisiaj w nocy prowadzili z Flyers 4-0 po pierwszej tercji, a skończyło się 4-3 po nerwowej końcówce, gdzie świetnie bronił Valiquette.

Forma NYR była dla mnie zagadką przed sezonem, teraz liczę na lepszy wynik niż w poprzednich sezonach, czyli finał konferencji, ale jeszcze dużo się może zdarzyć :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Duch » ndz 12.10.2008 16:35

Rangers tradycyjnie są w gronie faworytów całego sezonu i to może być taki rok, w którym w końcu postawią taki stempel przy swojej grze. Widziałem w tym sezonie dwa ich mecze i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem (na kolana mnie co prawda nie powalili, ale tak ofensywnie grające zespoły zawsze dobrze się ogląda).

w poniedziałek Rangers zagrają bardzo ciężki mecz z Devils no i zobaczymy co wtedy pokażą.


Na takie mecze warto czekać, mimo że to przecież dopiero start sezonu. Raz, że derby, a dwa że oba zespoły grają bardzo dobrze. Tak Devils jak i Rangers jeszcze nie przegrali, więc dodatkowy smaczek dochodzi :P Może w końcu Diabły wrócą do swoich dobrych tradycji sprzed kilku sezonów, bo ostatnie lata raczej ... średnie.

Valiquette


Naprawdę taki dobry :> Czytałem, że zbiera raczej dobre noty, ale w akcji go jeszcze nie widziałem.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 3076
Rejestracja: sob 26.03.2005 19:20
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Corinthians » ndz 12.10.2008 16:47

Naprawdę taki dobry Czytałem, że zbiera raczej dobre noty, ale w akcji go jeszcze nie widziałem.


No wczoraj przy bramkach raczej nie zawalił, chociaż przy drugiej bramce chyba nie zorientował się gdzie jest krążek. Przy stanie 4-3 miał ze dwie świetne interwnecje, ale i tak to nie to samo co Lundqvist :)
Obrazek

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37800
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1784

Re: NHL

Postautor: fieldy » pn 08.12.2008 12:22

Wczoraj obejrzałem po raz pierwszy mecz NHL.
Pierwszy raz - jak zwykle bywa - trochę bolał, bo postawiłem [za namową pewnego Ducha :maruda:] na Washington i 5 dyszek koło nosa przeszło. Ale ogólnie wrażenia bardzo pozytywne :]

Grali z Carolina H. Mieli ponoć łatwo wygrać, ale nic z tego. Od razu zaznaczam, że żadnych nazwisk nie pamiętam :lol: więc o szczegółach pisać nie będę. Bramkarz gości grał mecz życia [tzn. tak się mówi, ale pierwszy raz go na oczy widziałem, więc skąd mam niby wiedzieć :D] bronił praktycznie wszystko. Washington [Caps, jak wołali na nich komentatorzy] oddali chyba z 3 razy tyle strzałów co goście, ale dostali po dupie. Pierwszą bramkę stracili już w 1 tercji. Walczyli, atakowali, strzelali, ale nie mogli pokonać bramkarza gości. Wiele razy w meczu grali w przewadze [w przeciwieństwie do rywali, którzy moze ze 2, albo 3 razy mieli gracza wiecej] i zdołali wyrównać dopiero w połowie ostatniej tercji ... jak grali 5 vs 3. Już się cieszyłem, że uda im się jeszcze coś strzelić i szczęśliwie wygrają [3 tercja to ich zupełna dominacja] - jednak znów się okazało, że sport przewrotny bywa. Goście oddali chyba pierwszy strzał w 3 tercji na 5 minut do końca meczu i trafili, po chwili, gdy Caps [ :lol: ] rzucili się do ataku, dostali znów bramkę i tak się skończyło. W międzyczasie jakiś Rusek [przynajmniej nazwisko tak wschodnio brzmiało] miał karnego, ale jak pokazali jego statsy [4 próby i zero wykorzystanych] to już wiedziałem, że nie trafi - i nie trafił. To było chyba w końcówce 2 tercji.

Oglądał ktoś jeszcze ten mecz ?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Duch » pn 08.12.2008 22:40

Wiem, wiem ... ale cieszy mnie, że sam nie straciłem na tym meczu. Oczywiście skoro poszła odpowiednia kasa, to skusiłem się na ten mecz. Chciałem co prawda oglądać Nowy Jork, ale ich już w tym sezonie widziałem aż nadto.

Co tu dużo pisać. Capitals prowadzili grę, jak to mają w zwyczaju na swojej tafli, tylko że nie za wiele z tego wynikało. Leighton bronił bardzo dobrze, czasami nawet genialnie, co najlepiej obrazuje statystyka strzałów. Na 39 uderzeń wybronił 38, a to budzi respekt. Tak to już jest, że jak jakiś bramkarz ma dzień konia, to rywale choćby nie wiem jak atakowali to rady nie dadzą. Sam Ovechkin oddał wczoraj przecież 11 strzałów, ale nie miał jednak wsparcia. Kozłow słabiutki, Fedorov w ogóle się nie pojawił na lodzie (jakaś kontuzja przed meczem :? )

Dzisiaj Buffalo z Pingwinami gra. Zapowiada się ciekawie :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37800
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1784

Re: NHL

Postautor: fieldy » pn 15.12.2008 19:31

kto mi wytłumaczy dlaczego przy meczach NHL przeważnie gospodarz podawany jest na drugim miejscu ?
na betexplorer, też tak jest często i nawet pokazują bilans gospodarzy na wyjazdach, a gości u siebie.
To jest jakaś zorganizowana akcja ?

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 3076
Rejestracja: sob 26.03.2005 19:20
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Corinthians » pn 15.12.2008 20:32

Bo to są Amerykanie, oni zawsze podają gospodarza na drugim miejscu :P W NBA, NFL, MLB i wszystkich innych ligach jest tak samo.
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: NHL

Postautor: Michał M » wt 16.12.2008 8:06

fieldy pisze:kto mi wytłumaczy dlaczego przy meczach NHL przeważnie gospodarz podawany jest na drugim miejscu ?

Jak juz napisał Corinthians, Amerykanie tak mają :wink: Po prostu podają, że ktoś gra u kogoś (np. San Jose Sharks at Los Angeles Kings) - muszą się czymś wyróźnić w stosunku do "starego świata" :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: NHL

Postautor: Yukasz » czw 08.01.2009 12:17

http://pl.youtube.com/watch?v=HGJiaw00WBo

http://www.youtube.com/watch?v=7jpSYce-9DA&NR=1

I love this game :smile2:


Swoją drogą to myślałem że Ruutu wciąż gra w Pittsburghu :oops:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11553
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Re: NHL

Postautor: Morrow » śr 18.04.2012 18:30

Ogląda ktoś PO?

Na razie miazga na Zachodzie. Prawie wszyscy faworyci niszczeni (jeśli chodzi o wynik) w swoich parach i w tym roku będziemy mieli chyba porządną roszadę po zachodniej części drabinki.

Największa sensacja to Canucks. Tego się nie spodziewałem, wicemistrzowie sprzed roku planowo wygrali Zachód w sezonie zasadniczym, ba, mieli ponownie najlepszy dorobek w całej lidze i byli jednym z głównych faworytów do Stanleya a są póki co gwałceni przez rozstawionych z 8 i bijących się do ostatnich dni o PO Kings i za kilka dni faworyt do Pucharu powinien polecieć. Pierwsza porażka na własne życzenie, druga zresztą też. Fatalnie rozgrywane PP, to co ich było mocną stroną w sezonie zasadniczym teraz jest ich zmorą. 2 bramki stracone w przewadze w 2 meczu u siebie są wymowne. Spodziewałem się, że brak jednego z Sedinów może zatrzymać Nucks w drodze do Pucharu ale nie spodziewałem się, że nastąpi to aż tak szybko. 2 porażki w Vancouver były dla mnie szokiem, po 3 w LA już nie mam wątpliwości, że Orki polecą. Zdarzało się odrabianie strat od 0:3 w ostatnich latach ale tutaj tego nie widzę. Mimo wszystko skuszę się na 4 mecz w LA bo powinno być ciekawie.
Kings grają cierpliwie, konsekwentnie w obronie, świetną robotę robi Quick w bramce. Ciekawe jak sobie poradzą ze zwycięzcą pary Sharks - Blues.

St. Louis to największa sensacja tego sezonu. Nie jest to może najefektowniejsza drużyna ale zdobyli moje serce agresywną i twardą grą a także uporządkowaną defensywą. Stracili przewagę własnej tafli ale już zdążyli ją odzyskać. Rekiny długo nie pojadą na świetnie broniącym Niemim, tym bardziej, że Blues kapitalnie neutralizują poczynania ich ofensywy, siłą Nutek jest kolektyw i spodziewam się, że to ich zobaczymy w następnej rundzie, a może nawet dużo wyżej.

Blackhawks przegrywają 1:2 z Kojotami ale nie przypominają drużyny, która dwa lata wygrała Puchar. Nie przypominają nawet drużyny, która w zeszłym roku stoczyła heroiczny i piękny bój w PO z Canucks. Dla mnie ta drużyna wciąż jest niewyraźna podobnie jak w sezonie zasadniczym, Phoenix nie gra niczego wielkiego ale IMO wygląda lepiej. No i przewaga tafli wciąż po ich stronie.

Ciekawa para Predators z Red Wings, dwie wyrównane ekipy.i takie też były mecze między nimi mimo, że Detroit przegrywa 3:1 przed meczem na wyjeździe. Nashville chyba dojrzało już do walki o Stanleya. Albo to Detroit się tak postarzało. Po 1:1 wywiezionym z Nashville wydawało się, że Skrzydła klepną awans u siebie, tym bardziej, że Predators, których w czasie RS była gra w przewadze jakby zupełnie zatracili tę umiejętność w dwóch pierwszych meczach a tu 2 wygrane Predators na trudnym terenie w Detroit. Nie wierzę, że Nashville to teraz wypuści. Obok St. Louis w tej chwili moi faworyci na Zachodzie i liczę po cichu, że to któraś z tych drużyn sięgnie w tym roku po Puchar jeśli nie uda się to Rangersom 8)


Na Wschodzie w teoretycznie najciekawszej parze PO Flyers tradycyjnie potwierdza, że lubi grać w PO i jedzie zdrowo Pingwiny po wesołych, ofensywnych meczach w stylu Meczów Gwiazd. Jak ktoś postronny zastanawia się jaki mecz NHL wybrać na początek to polecam tę parę i radzę się pospieszyć bo niedługo może się skończyć ta rywalizacja, w zasadzie to dziś w nocy. Wyniki 4:3; 8:5 i 8:4 mówią chyba same za siebie. Dla koneserów hokeja to jednak bardzo duży zawód. Penguins to jedna z najbardziej medialnych ekip NHL i trudno ich nie darzyć sympatią ale w starciu z Lotnikami są zwyczajnie bezradni i nie widzę żadnych szans żeby zdołali odwrócić tę rywalizację. Gdyby Bryzgalov nie bronił tak słabo mielibyśmy tu prawdziwy nokaut i klęskę Penguins, choć w sumie i tak mamy. Dla mnie obok Nucks ekipa z Pittsburgha to największe rozczarowanie PO.

W innej ciekawej serii między Capitals a obecnymi mistrzami z Bostonu wszystko jest wciąż otwarte. Bruins to wyraźni faworyci ale gwiazdy Washingtonu ciągną tę drużynę i utrzymują ją w grze co powinno nam dostarczyć jeszcze trochę emocji choć wyraźnym faworytem są dla mnie wciąż Niedźwiadki.

Rangersi przegrali jeden mecz w NY ale odzyskali już przewagę tafli po pasjonującym meczu w stolicy Kanady. Rangers nie są stworzeni dla PO po ostatnich chudych latach gdzie od święta docierali do półfinału konferencji sprawiają wrażenie zdolnych do wielkich rzeczy. Wygrali regular season na Wschodzie, co ostatni raz udało im się w 1994 kiedy sięgnęli po Puchar po raz ostatni. To jedna z najlepiej zorganizowanych drużyn w lidze jeśli chodzi o dyscyplinę taktyczną. Powinni przejść Senators, choć nie przyjdzie im to łatwo ale dalej zapewne będą już czekali Bruins a wyeliminowanie ich może być dla Rangersów największym wyzwaniem tegorocznych PO.

W ostatniej parze Panthers walczą z New Jersey. Dla ekipy z Florydy to już jest przełomowy i bardzo udany sezon. 3 miejsce na Wschodzie w Regular Season, awans do PO a teraz jeszcze walka z Devils, w której prowadzą i mają przewagę tafli. Ich przygoda nie musi się skończyć na pierwszej rundzie a kto wie, jeśli przejdą może będą w stanie nawiązać walkę z Philadelphią? :)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11553
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Re: NHL

Postautor: Morrow » ndz 06.01.2013 13:09

Wreszcie [k****]! Koniec lokautu :mrgreen:

Awatar użytkownika
Magnum
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12207
Rejestracja: sob 17.06.2006 23:01
Reputacja: 665
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Magnum » ndz 06.01.2013 21:33

Wreszcie. Ale wydaje się, że damage is done, liga na tym sporo straci.
Obrazek

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: Duch » ndz 06.01.2013 23:21

Magnum pisze:Wreszcie. Ale wydaje się, że damage is done, liga na tym sporo straci.


Straci straci, ale straciłaby jeszcze więcej, gdyby sezon w ogóle nie ruszył. Nie wiem na ile pierwsze ploty są prawdziwe, ale mówią, że rozgrywki mogłyby ruszyć już 12 stycznia. Wydaje się to mało prawdopodobne, ale kalendarz jest w fazie tworzenia, a zawodnicy wyjechali już na lód, więc kto wie.

Ogień :jupi:

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12265
Rejestracja: sob 19.11.2005 14:11
Reputacja: 11
Lokalizacja: Komsin
Kontaktowanie:

Re: NHL

Postautor: bartbuks » ndz 06.01.2013 23:25

Ktoś w naszym kraju bedzie pokazywać NHL? Czy szukać alternatywy?
Obrazek

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: czw 11.08.2011 13:32
Reputacja: 25
Lokalizacja: Katowice

Re: NHL

Postautor: Biały » ndz 06.01.2013 23:27

Dostępny w polskich kablówkach kanał ESPN America pokazywał w ubiegłym sezonie.


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości