Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Kto wygra Mistrzostwa Europy mężczyzn w 2007 roku?

Hiszpania
7
33%
Grecja
1
5%
Litwa
4
19%
Francja
0
Brak głosów
Włochy
2
10%
Serbia
0
Brak głosów
Turcja
0
Brak głosów
Rosja
1
5%
Polska
6
29%
inny zespół
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 21

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 996
Rejestracja: sob 19.02.2005 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontaktowanie:

Koszykówka: MŚ, ME itd. itp.

Postautor: krzychu212 » pn 21.08.2006 10:48

'Mistrzostwa Świata - Japonia 06'

Trwają już pare dni, a widze że zapomnieli niektórzy. W tym momencie rozgrywane jest spotkanie Hiszpania - Niemcy. Po 3 kwartach prowadzi Hiszpania 74 :64. Zdominowali grę i pewnie prowadzą. Dobry mecz barcelonisty :P Juana Carlosa Navarro, na razie 18pkt.

ogólnie faworyci raczej nie zawodzą oprócz dotychczasowych mistrzów świata, czyli Serbii i Czarnogóry. Przegrali dwa spotkania i zamykają tabelę. Argentyna po 3 zwycięstwach przewodzi w swojej grupie. USA i Włochy w grupie D przewodzą mając po dwa zwycięstwa. Grupa C to dominacja Grecji i Turcji, zaskoczeniem może być słąba postawa Litwy, która z dwiema porażkami zamyka tabelę wraz z Katarem:
1. Greece 2/0 4
Turkey 2/0 4
2. Brazil 1/1 3
Australia 1/1 3
3. Lithuania 0/2 2
Qatar 0/2 2

Grupa B: Przewodzi Angola przed Hiszpanią i Niemcami okupującymi 2 miejsce, lecz zaraz przesuną się niemcy w dół bo porażka z Hiszpanią zbliża się nieuchronnie. Tabela:
1. Angola 3/0 6
2. Spain 2/0 4
Germany 2/0 4
3. New Zealand 0/3 3
4. Japan 0/2 2
Panama 0/2 2

Grupa A: Jak już wspomniałem prowadzi Argentyna przed Wenezuelą, Francją, Nigerią i Libanem. Tabele zamyka Mistrz Świata Serbia i Czarnogóra:

1. Argentina 3/0 6
2. Venezuela 1/2 4
3. Nigeria 1/1 3
France 1/1 3
Lebanon 1/1 3
4. Serbia & Montenegro 0/2 2

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pn 21.08.2006 13:05

Obrazek Faworytem jak zwykle jest reprezentacja USA ale nie jest wcale powiedziane że uda się im wywalczyć tytuł. Amerykanie bogatsi o doświadczenia z przed dwóch lat na IO w Atenach kiedy to po złoto sięgnęli Argentyńczycy a USA zajęli trzecie miejsce i z ostatnich MŚ w Indianapolis kiedy to Amerykanie zajęli dopiero siódme miejsce a w finale SiC pokonała Argentynę tym razem starali się stworzyć zespół a nie zlepek nie rozumiejących się gwiazd. Choć jak zwykle nie obyło się bez odmowy gry w barwach swojego kraju przez niektórych amerykańskich koszykarzy to o miejsce w drużynie walczyła większa grupa i to z niej do Japonii pojechali najbardziej przydatni dla zespołu. Tak więc już nie Dream Teamem jak nie chcą o sobie mówić Amerykanie dowodziło będzie trio: LeBron James (Cleveland), Dwyane Wade (Miami) i Carmelo Anthony (Denver). Mam nadzieję że Amerykanie znów nie wywalczą tytułu a zdobędą go Argentyńczycy którzy na ostatnich dwóch światowych imprezach znaleźli się w finale i raz udało im się triumfować. Argentyńczycy choć w sparingach przed MŚ spisywali się przeciętnie kiedy to schodzili z parkietu pokonani z niżej notowanymi rywalami teraz dowodzeni przez niezmienioną w ostatnich latach drużynę grają jak zapowiadali, czyli kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa :D Bez większych szans wydaje się być obrońca tytułu czyli reprezentacja Serbii. Odmłodzona i bez swoich największych gwiazd już zdążyła pokazać się z nienajlepszej strony przegrywając z Nigerią :shock: i Francją która także gra bez swojej największej gwiazdy - Tony'ego Parkera. Rozgrywający San Antonio Spurs ma niestety złamany palec, a kontuzji nabawił się w grach turniejowych przed rozpoczęciem całej imprezy. Jednym z małych faworytów będzie zapewne drużyna Hiszpanii która do tej pory kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa dowodzona przez swoją największą gwiazdę i gracza Memphis Grizzlies Paula Gasola oraz Calderona, Navarro i Garbajose. Kilka niespodzianek mogą też sparawić świeżo upieczeni ME czyli Grecy ze swoimi fanatycznymi kibicami (ciekawe ilu ich pojechało do Japonii :think: ). Innym czarnym koniem choć nie aż tak wielkim aby sięgnąć po mistrzostwo mogą okazać się wicemistrzowie Europy, czyli Niemcy dowodzeni przez wszechstronnego i jednego z najlepszych koszykarzy NBA Dirka Nowitzkiego. Jednak gracz Dallas może odczuwać trudy długiego sezonu za Oceanem, kiedy to drużyna Nowitzkiego przegrała dopiero w finale NBA z Miami. Innym Europejskim potentatom jak Litwie, Włochom czy także Turcji nie dawałbym większych szans na sprawienie więcej niż jednej niespodzianki. Spoza europejskich drużyn na wyrónienie zasługują Chińczycy, kórych średnia wzrostu wynosi 205 cm :!: Jednak ich lider - gracz Houston Rockets Yao Ming nie mając wsparca w sowich kolegach jak na razie zanotował dwie porażki i nic nie zanosi się na odwrót złej passy, przynajmniej na tyle aby zaistnieć na MŚ. Osobiście żałuję że 'dzikiej karty' nie otrzymała widowiskowo grająca a tym samym nie zawsze skutecznie reprezentacja Rosji dowodzona przez Amerykańskiego rozgrywającego CSKA F. Holden'a i gwiazdę Utah Jazz Andrieia Kirilenkę. Natomiast 'dzikie karty' otrzymali: Turcja, Serbia, Słowenia i Portoryko, w składzie którego możemy dopatrzyć się jedynych polskich akcentów na MŚ. A są nimi dwaj reprezentanci tego kraju znani bliżej z parkietów Dominet Basket Ligi: Rick Apodaca i Christian Dalmau.

Na pocieszenie polskiego kibica można dodać że nasze Orły pod wodzą Urlepa pokonały wczoraj na wyjeździe w meczu towarzyskim wyżej notowaną ekipe Łotwy 80:61 :!: :shock: Dziś rewanż. Polska przygotowuje się do eliminacji ME'2007 w których spotka się ze Szwecją, Ukrainą i Bułgarią.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » wt 29.08.2006 16:27

Przez te kilka dni gdy nikt nic tu nie pisał w Japonii sporo się działo... i dziś odbyły się pierwsze ćwierćfinały 8) W obu meczach, bo do tej pory odbyły się dwa zdecydowanie wygrywali faworyci i drużyny którym kibicuję i chcę aby doszły do finału (a ściślej mówiąc to jestem z Argentyną) :D Niestety Argentyna i Hiszpania spotkają sie już w półfinale (a dla mnie będzie to finał) i nici ze zmęczenia Amerykanów podczas meczów z wymienioną przeze mnie dwójką jak sobie to wcześniej zaplanowałem. W meczu Argentyna - Turcja 83:58 już od pierwszej kwarty spotkanie toczyło się pod dyktando wicemistrzów świata i mistrzów olimpijskich i dalej poza ładymi akcjami przeważnie Argentyńczyków w ogóle ani przez chwilę nie trzymało w napięciu. W drugim ćwierćfinale Hiszpania pokonała Litwę 89:67 i w nim zwycięzcy także uzyskali przewagę już od pierwszej kwarty bez większego wysiłku awansując do dalszej fazy przy nieporadności rywala na boisku. W pozostałych dwóch do rozegrania meczach USA zmierzy się z Niemcami (Niemcom daję góra pierwszą połowę na dotrzymywanie kroku Amerykanom) oraz Grecja z Francją. W drugim półfinale powinny zagrać USA z Grecją (w końcu mistrzowie Europy) i niestety pewnie wygrają ci pierwsi. Co do drugiego półfinału to powinna być walka na całego i mimo wszystko myślę że to Argentyna zagra w finale (w turnieju w Hiszpanii przed MŚ Hiszpania łatwo pokonała Argentynę ale wtedy partnerzy Manu Ginobilego przegrywali z wieloma teoretycznie słabszymi drużynami) w którym jak wspomniałem prawdopodobnie spotkają się w z USA - będzie to wielki rewanż (miejmy nadzieję że nie udany :pray: ) za ostatnie Mistrzostwa Świata (?) kiedy to Argentyńczycy pokazali światu że nie taki Amerykanin straszny jak się wszystkim wydaje :wink:

A dlaczego w każdym meczu liczę na przegraną graczy USA :?: - bo choć nie jest to już Dream Team jak we wcześniejszych latach to mim o wszystko są oni faworytem całej imprezy i ich przegrana będzie uważana za niespodziankę, w końcu wszyscy gracze grają na co dzień w najlepszej lidze świata NBA. A ja przeważnie nie lubię zdecydowanych faworytów (tak jak Brazylii w gałę i Realu po ich wojażach we wcześniejszych latach - z nimi tak mi zostało) i liczę na jakieś niespodzianki :smoke:

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1255
Rejestracja: pn 26.09.2005 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Postautor: Berik » pt 01.09.2006 17:24

I USA za burta :!: :shock: szok dla mnie.Myslalem, ze po zalozeniu zawodowej kadry zmiota wszystkich bo sa najlepsi. A tu?Grecja.Co roku maja Grecy ekipy w Eurolidze i zawodnikow w najlepszych klubach Starego Kontynentu, ale w NBA chyba zadnego nie ma , a jesli jest to raczej nie odgrywa zadnej wiekszej roli :think: Ladnie Amerykanie dostali po swojej narodowej dumie.

Carmelo Anthony 27, Dwyane Wade 19, LeBron James 17, Kirk Hinrich 12, Dwight Howard 10, Joe Johnson 3, Chris Paul 3, Shane Battier 1, Elton Brand 0, Antawn Jamison 0, Brad Miller 0.

Tak punktowali gracze Amerykanscy. Z tego co tu widac zawalili podkoszowi.Anthony jak zwykle najwiecej pkt, Wade i LeBron tez przyzwoicie. Jestem ciekaw co Amerykanie powiedza :think:
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 2910
Rejestracja: wt 21.02.2006 9:16
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: Martinho » pt 01.09.2006 18:23

Berik pisze:I USA za burta szok dla mnie.

Szok to byl na ostatnich mistrzostwach jak odpadli. Teraz to jedynie niespodzianka. Chociaz Grecja to wcale nie taka slaba druzyna... Szczerze mowiac nie liczylem zeby Grecy doszli az do polfinalu, no ale dokonali tego. A i ze w NBA nie maja graczy to juz nie znaczy ze maja odpadac z USA... Poziom lig europejskich i NBA zaczyna sie powoli wyrownywac...My tez bysmy mieli taka reprezentacje, jakby tylu obcokrajowcow w polskich klubach nie gralo... Bo gdzies 70% graczy naszej ligi to obcokrajowcy...
Obrazek

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 01.09.2006 20:30

:jupi: HELLAS :!: :!: :!: :rydzyk: :rydzyk: :rydzyk: :rydzyk: :rydzyk: :jupi:

Niestety takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem :angry2: i nie oglądałem meczu na żywo bo wybrałem swoje zdrowie :angry2: a zobaczyłem jedynie powtórkę - 1godz skrótu składająca się z pięciominutowych relacji z boiska przerywanych tyle samo trwającymi reklamami :evil: No ale do rzeczy - jak zaczął się ten skrót to USA mieli ponad 12 pkt przewagi na początku drugiej kwarty, po chwili przewagi już nie było (w tym okresie 9:0 dla Greków) a w trzeciej ćwiartce to Grecy odskoczyli rywalom na kilkanaście punktów i nie oddali przewagi go końca meczu choć przez swoje błędy i przy bardzo pechowej końcówce mogli nawet przegrać mecz :wink: Kluczem do zwycięstwa podopiecznych Yannakisa :rydzyk: były seryjnie zdobwane rzuty za trzy i gra na białego greckiego murzyna czyli Sofoklisa Schortsianitisa który jak widać po imieniu i nazwisku jest oryginalnym Grekiem ale pewnie matkę lub ojca ma o złym kolorze skóry :wink: Czarny Grek :shock: urodzony w Tiko w Kamerunie o wzroście 205 cm i wadze 116 kg oraz pseudonimie artystycznym 'Baby Shaq' nie miał rywala pod oboma tablicami i dzięki umiejętnym oraz konsekwentnym podaniom jego partnerów center Grecji z ławtych pozycji - o szybkę - zdobywał raz za razem punkty. Niewysoka drużyna Grecji jak się mogło wydawać przed meczem nie powinna tak łatwo zdobywać punktów 'spod dziury' bo przecież w drużynie USA są sami herosi a wsród nich E. Brand który zdobył 0 punktów i podczas mojego oglądania w ogóle nie pojawił się na parkiecie :shock: Kontuzja czy co :?: Gra Greków od ostatnich ME (wtedy nie mieli jeszcze murzyna w kadrze) jest dla mnie sporym zaskoczeniem i z podziwem na twarzy :shock: oglądam ich mecze. Jak napisał Berik ja też nie przypominam sobie o jakiejś wielkiej Greckiej gwieździe grającej w NBA ale swojego reprezentanta to oni już na pewno mieli/mają a dodatkowo od przyszłego sezonu w Houston Rockets pojawi się rozgrywający Vassilis Spanoulisk który dziś zdobył najwięcej bo 22 punkty dla zwycięzców. Co do tej małej liczby greckich gawiazd za Oceanem to bym się tym tak nie przejmował bo Grecy po raz kolejny udowodnili w przeciwieństwie do Amerykanów że są świetnie zgraną drużyną a gra w Europie dla niektórych zawodników jest po prostu spełnieniem marzeń - wolą oni być największymi gwiazdami w Europie niż dobrymi (choć nie wszystkim sie to udaje) zawodnikami w NBA. I tak największymi po stronie Greków są oprócz wyżej wymienionych także Dimitris Diamantidis oraz Theodoros Papaloukas, zresztą praktycznie każdy u Greków zasłużył dziś na wyróżnienie.

A u Amerykanów? - to poza Anthonym w całych mistrzostwach zawiedli mnie praktycznie wszyscy z Wadem i Jamesem na czele. Korzewskiemu nie udało się zbudować takiej drużyny w której ostatnie wymienione przeze mnie gwiazdy świeciły by w pełni jak to miało miejsce w podczas ostatniego sezonu. Ja rozumiem że mogli być zmęczeni (graja ok 100 meczów w sezonie co kilka dni ble ble ble) ale inni choć nie tyle co w USA to jednak też biegali po boisku Zaś od gwiazd NBA wymaga się: trafiania spod kosza lub tez będąc sam na sam z koszem czy też nie popeniłniania głupich błędów takich jak dziś gdy Hinrich będą za linią za trzy wykoczył z piłką do góry po czym opadł na parkiet co wywołało śmiech na ustach niemieckiego komentatora (w ogóle go nie rozumiałem ale gość wie na jak wciągnąć emocjonującym komentarzem w oglądanie meczu) z czym mają trudności podczas mniędzynarodowych imprez a co przeważnie nie ma miejsca w NBA :badziewie: O braku zgrania nie m co wspominac bo to stara śpiewka naszych 'przyjaciół' zza Wielkiej Wody :roll:

W drugim dzisiejszym półfinale Hiszpania - Argentyna wygrał lepszy... a okazali się nimi mimo poczatkowych kłopotów (tak jak u Greków w meczu z USA) partnerzy Gasola :rydzyk: który niestety pod koniec meczu doznał kontuzji kostki. No ale nie ma się co załamywać po odpadnięciu Argentyńczyków dowodzonych przez Ginobilego i jak w finale wystąpi Gasol to Grecy chyba nie wywalczą tytułu mistrzowskiego, choć poniekąd na niego też zasługują i też się będę z nimi cieszył tym sukcesem choc mimo wszytko chciałbym aby to Hiszpanie okazali się lepsi :roll:

Co do składu półfinału to można go był przewidzieć jeszcze przed MŚ :P no bo Francuzi bez Parkera, Niemcy ze swoimi słabymi Amerykanami i wciąż tylko jednym Nowitzkim na czele, Serbowie z młodymi i bez największych gwiazd, Włosi też z pewnymi ubytkami i które i tak by im nie dały wiele więcej a Litwini i Turcy to nie są potęgi na miarę wielkiego sukcesu na imprezie tej rangi. Za to Grecy to ostatni mistrzowie Europy, Argentyńczycy mistrzowie olimpijscy, Amerykanie z młodymi ale zawsze gwiazdami no a Hiszpanie z europiejskimi gwiazdami dowodzonymi przez swojego centra i gwiazde Memphis Paula Gasola.

A z tym otwarciem granic na europejskich graczy w Polsce nie robiłbym takiego wielkigo problemu bo jak może nie każdy wie tak się gra na całym naszym kontynencie i tylko nam to jakoś bardzo przeszkadza. Greckie zespoły też mają w soich ligach wielu grajków zza granicy ale jedyną różnicą między nami a nimi jest to że w Grecji mają pieniądze na szkolenie młodych graczy. Niestety u nas jest ogromna bieda a duże wymagania prezesów i sponsorów o ile tacy się w ogóle znajdą powodują ze wynik jest potrzebny od zaraz i nie ma czasu a tym samym pieniędzy na trenowanie wychowanków bo fundusze ledwo starczają na wypłacanie pensji na zatrudnionych już zawodników, najczęściej jednak nie starczają. I to powoduje że jak się chce mieć solidnych wychowanków to trzeba ich ogrywać na wysokim poziomie a tym samym poświęcić sezon czy dwa a na to jak pisałem nie ma czasu bo w Polsce tak jak to bywa w piłce nożnej przeważnie grają obcokrajwcy nie ważne czy są gorsi od naszych czy też nie :badziewie:


PS1 Miło jak się widzi że jednak jest jakieś życie na osiedlu :P
PS2 Zaschło mi w gardle :pijemy: :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » śr 06.09.2006 13:13

HISZPANIA MISTRZEM ŚWIATA 2006 :!: :!: :!:


Dość niespodziewanie Hiszpanie grając bez swojego lidera Pau Gasola - w półfinale z Argentyną złamał kość śródstopia - łatwo pokonali w finale MŚ Grecję 70:47. Sam fakt zdobycia medalu przez obie reprezentacje to ich historyczny sukces, gdyż obu nigdy wcześniej nie udało się tego dokonać. Dla Hiszpanów to także pierwszy wygrany finał wielkiej imprezy w historii - wcześniej przegrywali najważniejsze mecze na olimpiadzie w 1984 r. i pięciokrotnie na ME (1935, 1973, 1983, 1999 i 2003). O tym że Hiszpanie to zgrana paczka i każdy wzajemnie się wspiera a Gasol to prawdziwy lider zespołu świadczy choćby fakt że jego koledzy na rozgrzewkę przed finałem wyszli w T-shirtach z napisem 'Pau gra także' ('Pau tambien juega').

Jak się wydawało przedmeczem Grecy łatwo mieli sobie poradzić w finale z osłabionym rywalem gdyż w półfinale pokonali głównego faworyta mistrzostw - reprezentację USA i zaprezentowali się w tym meczu z bardzo dobrej strony, zarówno w ataku jak i w obronie. Tymczasem było zupełnie inaczej - Hiszpanie Grekom przeciwstawili bardzo agresywną obronę która spowodowała że reprezentacja Hellady oddawała tylko wymuszone rzuty, które najczęściej nie znajdowały drogi do kosza. W późniejszym okresie meczu gdy Hiszpanie nie bronili tak agresywnie, ich świetna obrona z I poł. i ich skuteczność w ataku przełożyła się brak wiary w zwycięstwo przez Greków i ich niemoc strzelecką. Nie byli oni w stanie zdobyć punktów nawet z łatwych pozycji. Natomiast Hiszpanie w całym meczu seryjnie trafiali za trzy punkty i już na początku meczu wypracowali sobie wysoką przewagę której nie oddali do końca spotkania. 'Chcieliśmy wygrać dla Pau' - podsumował Juan Carlos Navarro. Gasol w ostatnich sekundach meczu rozpłakał się, a po ostatnim gwizdku lider Memphis kuśtykał o kulach po parkiecie ciesząc się wraz z kolegami wywalczonym tytułem. Kilka minut później odebrał nagrodę najbardziej wartościowego gracza mistrzostw MVP. Gasol w całym turnieju był najlepszym strzelcem swojego zespołu (21,3 pkt na mecz) oraz zbierającym (9,3).

'Mistrzostwo to coś fantastycznego. W koszykówce liczy się nie tylko defensywa. Równie ważna jest pasja, emocje i zaangażowanie. W finale pokazaliśmy, że mamy wyrównaną, wspaniałą drużynę, która wie co to jest duch zespołu' - powiedział po finale wzruszony szkoleniowiec Hiszpanii Jose Vincent 'Pepu' Hernandez .

Hiszpanie dzięki wygranej zapewnili sobie udział w turnieju olimpijskim igrzysk 2008 roku.


Finał:

Hiszpania - Grecja 70:47 (18:12, 25:11, 11:11, 16:13)

Hiszpania: Jorge Garbajosa 20, Juan Carlos Navarro 20, Felipe Reyes 10, Jose Manuel Calderon 7, Berni Rodriguez 6, Carlos Jimenez 4, Marc Gasol 2, Carlos Cabezas 1, Sergio Rodriguez 0, Alex Mumbru 0, Rudy Fernandez 0

Grecja: Michail Kakiouzis 17, Theodoros Papaloukas 10, Antonio Fotsis 7, Vasileios Spanoulis 4, Dimitrios Diamantidis 4, Sofoklis Schortsianitis 2, Lazaros Papadopoulos 2, Dimos Dikoudis 1, Panagiotis Vasilopoulos 0, Nikos Hatzivrettas 0, Konstantinos Tsartsaris 0


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Klasyfikacja MŚ 2006:

1. Hiszpania
2. Grecja
3. USA
4. Argentyna
5. Francja
6. Turcja
7. Litwa
8. Niemcy
9. Angola
Australia
Chiny
Włochy
Nowa Zelandia
Nigeria
Serbia
Słowenia
17. Brazylia
Japonia
Liban
Portoryko
20. Panama
Katar
Senegal
Wenezuela


Medaliści finałów MŚ koszykarzy:

Rok, mistrz, wicemistrz, 3. miejsce.
2006 (Saitama) Hiszpania Grecja USA
2002 (Indianapolis) Jugosławia Argentyna Niemcy
1998 (Ateny) Jugosławia Rosja USA
1994 (Toronto) USA Rosja Chorwacja
1990 (Buenos Aires) Jugosławia ZSRR USA
1986 (Barcelona) USA ZSRR Jugosławia
1982 (Cucuta) ZSRR USA Jugosławia
1978 (Manila) Jugosławia ZSRR Brazylia
1974 (San Juan) ZSRR Jugosławia USA
1970 (Lublana) Jugosławia Brazylia ZSRR
1967 (Montevideo) ZSRR Jugosławia Brazylia
1963 (Rio de Janeiro) Brazylia Jugosławia ZSRR
1959 (Santiago de Chile) Brazylia USA Filipiny
1954 (Rio de Janeiro) USA Brazylia Filipiny
1950 (Buenos Aires) Argentyna USA Chile

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » czw 23.08.2007 2:38

Tyle się nagadaliśmy że nie ma już o czym więc zakładam iż już nikt nic nie będzie miał do dodania o MŚ w Japonii. W takim razie ten temat proponuję wykorzystać jak wskazuje na to tytuł do rozgrywek reprezentacji na MŚ, ME itp. A tym samym nie zakładać kolejnych które pewnie będą wyglądały jak ten – po kilka postów. Po prostu lepszy chyba będzie jeden taki zbiorczy temat o międzynarodowych imprezach :glass: Jak wszystkie reprezentacje ogłoszą swoje składy to będzie można coś więcej o nich napisać a na razie wrzucę suche fakty o ME. W skrócie - tu będziemy nabijać na temat ME w Hiszpanii (z naciskiem na nabijanie ale sensowne oczywiście :P ). Jakieś 'ale' :?: :bicz: Też myślę że nie :P



Obrazek Mistrzostwa Europy - Hiszpania 2007


Obrazek

Oficjalna strona mistrzostw :arrow: http://www.eurobasket2007.org/en/default.asp


GROUP A (Granada, ESP)
Serbia
Rosja
Grecja
Drużyna z trwających aktualnie eliminacji.

GROUP B (Sevilla, ESP)
Portugalia
Łotwa
Chorwacja
Hiszpania

GROUP C (Palma de Mallorca, ESP)
Czechy
Turcja
Litwa
Niemcy

GROUP D (Alicante, ESP)
Polska
Włochy
Słowenia
Francja

2007-09-03 19:00 :arrow: Polska – Francja
2007-09-04 21:30 :arrow: Słowenia – Polska
2007-09-05 21:30 :arrow: Polska – Włochy


Faworyci wg BAH :arrow:

Obrazek


Obrazek
Obrazek


Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4319
Rejestracja: pt 12.05.2006 18:18
Reputacja: 1
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Lisek » czw 23.08.2007 10:51

O, bardzo ciekawy i ładnie zrobiony temat ;)

Rzeczywiście zdecydowanym faworytem jest Hiszpania, która wygrała Mistrzostwa Świata w Japonii, więc teoretycznie w Europie nie powinna sobie mieć równych. Tym bardziej, że gra u siebie i w pełnym składzie. Wątpię, żeby jakaś drużyna była w składzie przeciwstawić się Gasolowi, Navarro, czy groźnie wyglądającemu Garbajosie :twisted: Rewanż na Hiszpanach będą chcieli jednak wziąć Grecy, którzy też są uważani za faworytów. Ja typuję, że finał będzie taki sam jak z Japonii, czyli Hiszpania - Grecja. Wątpię, żeby jakaś inna drużyna była w stanie przeciwstawić się tym dwum koszykarskim potęgom. Litwinom nie pomoże Jasikevicius, który znowu zaliczył bardzo dobry sezon, tak jak kiedyś w bawach Maccabi w Eurolidze. Zresztą, ten finał z amerykańskim CSKA to było coś pięknego, ale to rozmowa na inną okazję ;) W reprezentacji Francji Diawa i Parker, zresztą Tony dopiero się ożenił, więc pewnie będzie zmęczony przez Longorię. Zresztą zobaczymy jak to będzie, dobrze, że Polsat Sport transmituje całą imprezę, więc w tym czasie na forum i przez szkołę będę rzadkim gościem. :wink:
"Kiedy mówię „Polska”, mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie…"

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » ndz 26.08.2007 20:09

No i tak jak się spodziewałem w kolejnych meczach po wygranym spotkaniu z Chinami w turnieju rozgrywanym w Turcji - Efes World Cup było już znacznie gorzej :roll: Oczywiście to tylko turniej i każdy jeszcze sprawdza na 5 min przed rozpoczęciem ME ale szczególnie wyniki dwóch spotkań mocno niepokoją a pokazują że w Hiszpanii możemy mieć klęskę przez duże 'K'. :arrow:

Serbia - Polska 100:68 (35:14, 22:23, 20:15, 23:16)
Polska:
Szewczyk 11, Koszarek 9, Frasunkiewicz 7, Kitzinger 7, Pluta 7, Wójcik 7, Hyży 6, Skibiewski 3, Witka 3, Wołoszyn 0, Pietras 0.

Z tego co czytałem to mieliśmy nawet problemy z wychodzeniem z własnej połowy i rozgrywaniem akcji co było spowodowane mocną i agresywną obroną Serbów. A jak już wypracowaliśmy jakąś sytuację do rzutu to pudłowaliśmy. Nie mniej jednak w meczu w którym mieliśmy przedsmak obrony ze strony rywala jaka będzie na nas czekała w Hiszpanii może budzić pewny niepokój bo tam wszyscy będą walczyli o każdy centymetr.

Polska - Chorwacja 53-99 (13:23, 15:25, 6:19, 19:32)
Polska:
Wójcik 11, Dylewicz 9, Hyży 9, Wołoszyn 7, Koszarek 5, Kitzinger 3, Pluta 3, Szewczyk 3, Witka 3, Frasunkiewicz 0, Szubarga 0.

W tym półfinałowym meczu na uwagę zasługuje zdobycz punkowa naszych grajków w III kwarcie :roll: Ogólnie przeciw Chorwatom po klęsce z Serbami Urlep próbował coś zmienić wprowadzając do pierwszej piątki Witke i Kitzingera... jak widać obyło się bez fajerwerków.

Polska - Serbia 85:90 (22:25, 22:21, 21:23, 20:21)
Polska:
Frasunkiewicz 13, Koszarek 13, Dylewicz 12, Hyży 12, Pluta 11, Kitzinger 10, Szewczyk 3, Skibniewski 3, Wołoszyn 3, Witka 2.

W dzisiejszym meczu o trzecie miejsce znowu z Serbami byłoby cudownie gdyby nie jedno duże ALE :arrow: Serbowie ogrywali koszykarzy dalszego planu i tak oto nie zagrał najlepiej punktujący w ekipie Serbów Milan Gurovic (jak mu coś nie odwali to Prokom będzie miał z niego duuużo pożytku :smile2: ) oraz Darko Milicic, Mile Ilic i Aleksandar Rasic. U nas nieobecny był Wójcik. Ogólnie dzisiejszy mecz był wyrównany z lekką przewagą Serbów.


Zaś cały turniej wygrała Chorwacja która w finale pokonała grupowego rywala - Turcję. Kolejne miejsca zajęły: Serbia, Polska, Łotwa i Chiny.


Na ME co by się nie działo będzie to dobrą lekcją i ogrywanie się z dużo lepszymi na papierze rywalami które na pewno naszym nie zaszkodzi... może jedynie ich załamać lub podnieść a duchu :wink:


Ignerski: Źle to wygląda :cry:

ANKIETA :!:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » sob 01.09.2007 21:05

Nikos czy te mistrzostwa beda transmitowane przez Eurosport :?:
Czy moze Poslat wykupil i bedzie mozna tylko popatrzec na mecze polakow :? :maruda:
I jak widzisz te mecz
Serbia - Rosja
wg mnie dwojka :lol: a kurs 2,5 Kirilenko i Holden dadza rade :think:
Ostatnio zmieniony sob 01.09.2007 21:15 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7240
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 393

Postautor: kaczy » sob 01.09.2007 21:15

czeher pisze:Nikos czy te mistrzostwa beda transmitowane przez Eurosport :?:
Czy moze Poslat wykupil i bedzie mozna tylko popatrzec na mecze polakow :? :maruda:


Nie bój nie bój :P

Na oficjalnej stronie Polsatu pisze :


Już 3. września w Hiszpanii rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w koszykówce mężczyzn - z udziałem reprezentacji Polski.

Transmitować będziemy cały turniej, aż do finału 16. września!



Tylko że mecze beda na polsacie spor i polsacie sport Ekstra . A niektórzy (w tym i ja :cry: ) tego drugiego nie posiadają

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » sob 01.09.2007 21:17

kaczy pisze:Nie bój nie bój

jak nie boj :!: :evil:
Ja nie mam Polstow sport i extra czyli pzoostaja porazki Polakow w ogolnodostepnym programie :?

Jakeis zagranicznie to transmituja :?: i nie koduja :?:
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » sob 01.09.2007 22:24

czeher pisze:czy te mistrzostwa beda transmitowane przez Eurosport Question

Od iks lat Eurosport nie bawi się w takie imprezy. Dwa lata temu transmitował DSF ale mi to bez różnicy bo mojej kablówki nie stać na ten kanał :roll: Teraz wiem że DSF ma transmitować mecze Niemców i może coś jeszcze równolegle. Jak Niemcy odpadną to na pewno będę pokazywali kogoś innego. Wydaje mi się że na początku pokazują tylko swoich rodaków bo zawsze życzyłem im szybkiego powrotu do domu :P Ja w ogóle mam nadzieje że ten cały Polsat i TV4 będą chociaż pokazywały mecze Polaków a później coś jeszcze. Jak nie to wyjeżdżam z kraju i chyba zacznę się interesować piłką kopaną :think:


Stacje transmitujące mecze


Co do tego twojego typu to obie drużyny wg mnie będą walczyły o drugie miejsce i i żaden wynik mnie nie zdziwi. Rosja dwa lata temu miała chyba najlepsze wejście w turniej ale później uszło z nich powietrze i zbierali baty. Potrafili wysoko prowadzić by równie wysoko przegrywać ten sam mecz. Rosja mimo Kirilenki i w sumie niezłego składu zawsze grała beznadziejnie, prócz pierwszych meczów dwa (?) lata temu kiedy pokazywali nieziemską koszykówkę, serio :pinokio: Teraz pewnie w jakimś stopniu nawiążą do tych gier ale czy dadzą radę młodym Serbom.
Ciekawy wg mnie też jest typ o tym samym kursie to Włochy - Słowenia. Tu wyżej bym stawiał Słoweńców bo Włosi mają problemy zdrowotne. Choć jeszcze nie podali składu to ma nie zagrać w całym turnieju Galanda lecz zagrają dwie młode gwiazdy Bargnani i Belinelli. Pierwszy opuszczał przedostatnie (bo w ostatnim chyba trochę grał) mecze i Włosi wypadali blado. Obaj mimo że pewnie zagrają to narzekają na drobne urazy.

Zaryzykować można bo wg mnie szanse są 50:50 a nie jak u buków ale to są bardzo trudne mecze. W innych meczach wygrają faworyci :!:

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4319
Rejestracja: pt 12.05.2006 18:18
Reputacja: 1
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Lisek » ndz 02.09.2007 10:47

Serbia - Rosja, mecz bardzo ciężki do wytypowania. Szanse mają takie same, tym bardziej, że Serbia po wygranych spraingach rezerwowym składem, teraz zagra swoim pierwszym. Rosja rzecz jasna też, ale w starciu takich zespołów zawsze jest cięzko wytypować kto wygra. W ogóle na tych mistrzostwach stawki są bardzo małe, ale cóż, trudno się temu dziwić, tym bardziej, że grają głównie faworycie z outsiderami, a mecz dobrych zespołów jest trudny do wytypowania.

A właśnie, mecze Polaków będą na otwartym kanale Polsatu podobno ;)
"Kiedy mówię „Polska”, mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie…"


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości