Euroliga

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Euroliga

Postautor: czeher » wt 24.10.2006 15:38

Obrazek

Juz dzisiaj swe rozgrywki wznowi Euroliga czyli elitarnwe rozgrywki koszykarskie. Tegoroczne beda juz 50 rozgrywkami biorac pod uwage Eurolige, Suprolige oraz Puchar Klubowych Mistrzow Europy

Rozgrywki zostana zainaugurowanie juz dzisiaj meczem Badalania - PAO - dla gospodarzy spotkanie bedzie mialo wymiar nie tylko spotkania euroligowego ale rowniez spotkania ktore ma uswietnic obchody 75lecia klubu :!:

Od kilku lat i my mamy przedstawiciela w tych, ze rozgrywka - jest nim oczywiscie potentat naszej ligi Prokom Trefl Sopot - neistety przed pierwszym meczem nie w szeregach prokomu nie jest zbyt wesolo - kontuzje - wiec nalezy raczej liczyc sie z pogromem w Turcji :/

1kolejka
Grupa A
Efes - Prokom
Le Mans - Climamio
Olympiakos - Tau
Dynamo M. - RheinEnergie

Grupa B
Joventut - Panathinaikos
Lottomatica - Partizan
Maccabi - Unicaja
Cibona - Olimpija

Grupa C
Eldo - CSKA M.
Aris - Ulker
Pau - Barcelona
Benetton - Żalgiris

Glownym faworytem tych rozgrywek wydaje sie obronca tytulu - CSKA Moskwa, ktora nie stracila zadnego zawodnika a ponadto do skaldu powraca Andersona :!: Jak rok temu poprowadzi ich wysmienity trener Messina
Powazne oslabienia zanotawal zespol z Izraeal - Maccabi - w ich szregach nie zagra jeden z najwazniejszych zawodnikow ostatnich lat Parker, ktory wrocil do NBA zas na lawce zabraknie trenera Gershona :!: - ktory przeszedl do Olympiakosu z ktorym moze powaznie zagrozic CSKA :!: Rowniez grozny moze byc "lokalny rywal" Olympiakosu PAO :!:
Zawsze grozne powinny byc druzyny z Hiszpani oraz WLoch
Oprocz Prokomu bedziemy mogli takze kibicowac Gortatowi, ktory bedzie bronil bar Energie

Sklady

Triumfatorzy z ostatnich lat:
2002 Panathinaikos Ateny (Grecja)
2003 FC Barcelona (Hiszpania)
2004 Maccabi Tel Awiw (Izrael)
2005 Maccabi Tel Awiw
2006 CSKA Moskwa
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » wt 24.10.2006 19:20

No no cześku :P Chyba wiesz że jak utworzyłeś nowy temat to teraz musisz go pielęgnować jak kobietę :P To już czwarty temat o koszu i mam nadzieję że przynajmniej w tym nie będę pisał sam do siebie :roll: Nie wiem może ja Was onieśmielam :wink:


A wracając do tematu:

To myślę ten sezon w Europie należeć będzie obrońcy tytułu CSKA, TAU Vitoria które w kraju zdążyło już rozprawić się z innymi wielkimi tamtej ligi - Barceloną i Malagą oraz greckie bardzo wzmocnione ekipy Panathinaikosu oraz Olympiskosu. Jest też bardzo bogata i mocna na papierze hiszpańska FC Barcelona ale z nimi jest chyba jak z piłkarskim Realem z poprzednich lat - kupują, kupują wydając ciężkie pieniądze a graja jak zawsze - bez fajerwerków. W tym sezonie dostali już tęgie lanie w meczu o Superpuchar z TAU a w lidze wygrali zaledwie dwa z pięciu meczów :shock: Zawsze można mieć nadzieję że się odrodzą... :roll: Nie należy tez zapominać o izraelskiej potędze - Maccabi Tel Aviv które mistrzostwo kraju wygrywa od kilkunastu lat a w poprzednich sezonach było też dwa razy najlepsze w Europie. W tym sezonie niestety nie będzie nam dane zobaczyć litewskiego Lietuvosu Rytas Wilno który był największą rewelacją poprzedniego sezonu ogrywając największych faworytów do końcowego triumfu nie tylko u siebie ale także na wyjeździe. Być może tamte zwycięstwa były trochę spowodowane lekceważeniem Litwinów przez inne drużyny bo ekipa z Wilna nie była zbudowana za jakieś wielkie pieniądze a raczej za dość małe w porównaniu z innymi wielkimi europejskiej koszykówki a jej gwiazdy dopiero wsezonie się wykreowały ogrywając najlepszych. Innym czynnikiem potwierdzającym fakt że niektóre zespoły mogły nie wpełni koncentrować się na litewską mszynę jest to że po wyjściu z grupy także w fazie grupowej Lietuvos nie osiągał już tak spektakularnych wyników i nie awansował nawet do Final Four co wcześniej było niemal pewne, ba mówiło się nawet że mogą oni wygrać całe rozgrywki. No ale teraz nie zobaczymy ekipy z Wilna a to najpradopodobniej dlatego że Litwa ma jedno miejsce w Eurolidze a mistrzostwo wygrała inna europejska rewelacja sprzed kilku sezonów - Żalgoris Kowno. Ciekawe czy w tym sezonie również zobaczymy jakąś drużynę której będziemy mogli nadać miano 'czarnego konia'. Może nasz rodzynek Prokom Trefl Sopot :wink: który ma chyba najsilniejszy skład w historii. Oczywiście żartowałem bo sukcesem Prokomu będzie wyjście z grupy co jest ich głównym celem w tym sezonie a znalezienie się na piątym miejscu które to gwarantuje oznaczałoby że Polacy sklasyfikowani byliby wyżej od teoretycznie silniejszych przeciwników. Jest jeszcze szansa na wyjście z szóstej lokaty i to ona wydaje się być bliższa Sopocianom niż inna wyższa. Dzieje się tak dlatego że Polacy trafili do bardzo silnej a na moje oko najsilniejszej grupy no ale przecież grają oni w koszykarskiej Lidze Mistrzów więc łatwo być nie może, choć mogło. Pierwszym przeciwniekiem Prokomu będzie odwieczny rywal Efes Pilsen Stambuł, z którym Sopocianie nie wygrali ani jednego z wszystkich sześciu rozegranych do tej pory w historii startów w Eurolidze meczów. No ale po tym co Prokom pokazuje w naszej lidze (wymęczone wyjazdowe bardzo szczęśliwe zwycięstwa) to mimo nieobecności w ekipie mistrza Turcji Antonio Grangera i Nikoli Prkacina trudno spodziewać się dobrego rezultatu. Ale póki kosze są dwa a piłka jest w grze to...


czeher pisze:Oprocz Prokomu bedziemy mogli takze kibicowac Gortatowi, ktory bedzie bronil bar Energie

inne polskie oraz 'polskie' akcenty tegorocznej Euroligi

to Michał Chyliński w składzie mistrza Hiszpanii Unicaji Malaga. Zespół Żalgirisu Kowno poprowadzi znany z polskich parkietów ekstraklasy były zawodnik drużyn z Bytomia i Pruszkowa Łotysz Ainars Bagatskis, drużynę Olimpiji Lublana były szkoleniowiec Śląska Wrocław Słoweniec Tomo Mahorić, a w Arisie Saloniki występować będzie Amerykanin Kevin Fletcher, który w minionym sezonie grał we Wrocławiu.


Mecze I fazy rozgrywek rozpoczynają się 24 października, a zakończą 1 lutego 2007 roku. Do drugiego etapu - TOP 16 - awans wywalczy pięć najlepszych ekip z każdej grupy oraz jedna z szóstej pozycji z najlepszym bilansem zwycięstw. Do fazy play off awansuje z TOP 16 osiem zespołów - po dwa z każdej z czterech grup. Mecze 1/4 finału, do dwóch zwycięstw, odbędą się między 3, a 12 kwietnia 2007 roku. Zwycięzcy wywalczą awans do turnieju Final Four, który w 2007 roku odbędzie się w Atenach w dniach 4 - 6 maja.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » śr 25.10.2006 9:53

Yukasz pisze:Chyba wiesz że jak utworzyłeś nowy temat to teraz musisz go pielęgnować jak kobietę

ja tam jestem brutalem i kobiet nie pielegnuje :twisted: :twisted: :twisted:
Yukasz pisze:To już czwarty temat o koszu

No ale raczej trudno pisac o Eurolidze w temacie odnosnie PLK czy tez NBA
Yukasz pisze:Nie wiem może ja Was onieśmielam Wink

trzeba miec respect przed byla nadzieja polskiej koszykowki :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

Odnosnie tego tematu, mysle ze bedzie mial troszke wieksze wziecie niz pozostale tematy koszykarskie, np ztakiego powodu iz ponad 70spotkan bedzie transmitowanych na C+ - i nie trzeba jak w przypadku NBA czekac do 2-4 w nocy -

Zas z roku na rok poziom coraz wyzszy moim zdaniem - juz wczoraj moglismy obserwowac w koniczynkach graczy rodem z NBA - Delk (calkiem niezla kariera w NBA), Bazzile
Wczorajszy mecz otwarcia pomiedzy zespolem z Badaloni a Koniczynkami mial scenariusz rodem z Alfreda H. - ten kto stawial na grekow moze cos o tym powiedziec :lol: :arrow: Martinho
Po 1 polowie meczu ogromna przewaga mlodej druzyny z hiszpaniej gdzie wspaniale radzil sobie nastoletni rozgrywajacy oraz niewiele starszy Rudy Gonzales (?) jednak w 2 czesci meczu a zwlaszcza w koncowce mlodzenczy polot przegral z doswiadczeniem i na inauguracje obylo sie bez niespodzianki :wink:
Yukasz pisze:mam nadzieję że przynajmniej w tym nie będę pisał sam do siebie Rolling Eyes

no nie wiem, na mnie zbytnuio nie licz bo ja len jestem i ostatnimi czasy poza Bukmacherka i Knajpa (ktora jest w remoncie) prawie wogole sie nie wypowiadam :twisted:
Yukasz pisze:hiszpańska FC Barcelona

Fucka juz zakonczyl kariere :?: :think:
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » śr 25.10.2006 21:49

czeher pisze:ja tam jestem brutalem i kobiet nie pielegnuje

Koko dżambo i do przudu :> :P

czeher pisze:trzeba miec respect przed byla nadzieja polskiej koszykowki

:glass: To było dawno i nieprawda :wink: Poza tym ja nie gryzę :roll:

czeher pisze:bo ja len jestem

A kogo to obchodzi :?: Masz pisać i już :!: Pfffffffffffff :evil:

czeher pisze:Wczorajszy mecz otwarcia pomiedzy zespolem z Badaloni a Koniczynkami

Kto był gościem który komentował z Michałowiczem :?:


czeher pisze:Fucka juz zakonczyl kariere

Nie, gra jeszcze, chociaż jak zobaczyłem że go nie ma w składzie Barcy to pomyślałem podobnie :roll: Fucka gra w Akasvayu Girona, która jak na razie z kompletem pięciu zwycięstw wraz z TAU i Realem zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej. Niestety ten wielki europejski koszykarz ma już 35 lat i zapewne jego gra w Barelonie nie mogła być taka na jaką liczono.

A w zakończonym do tej pory meczu Aris Saloniki z 37-letnim Mahmoudem Abdul-Raufem - znanym w przeszłości graczem NBA, pokonał Fenerbahce 66-58. W innych meczach które jeszcze trwają :

GROUP A
Olympiacos - Tau Ceramica 50-42 2Q

GROUP B
Lottomatica - Partizan 32-28 2Q

GROUP C
Pau-Orthez - Barcelona 38-33 2Q
Eldo Napoli - CSKA 29-40 2Q

PS TOTTI GOOOOOOOOOOOLLL :!: :!: :!: :jupi:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » śr 25.10.2006 22:51

Yukasz pisze:Kto był gościem który komentował z Michałowiczem Question

zdaje sie Jeklin (czy jak to sie pisze :think: )

Yukasz pisze:Nie, gra jeszcze, chociaż jak zobaczyłem że go nie ma w składzie Barcy to pomyślałem podobnie Rolling Eyes Fucka gra w Akasvayu Girona, która jak na razie z kompletem pięciu zwycięstw wraz z TAU i Realem zajmuje pierwsze miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej. Niestety ten wielki europejski koszykarz ma już 35 lat i zapewne jego gra w Barelonie nie mogła być taka na jaką liczono.

Myslalem, ze juz skonczyl - takie przynajmniej byly zapowiedzi w koncowce sezonu - widocznie dal sie jeszcze namowic na 1sezonik w mniejszym klubie, czy oni zagraja w jakis pucharach - ULEb - :?:

Dzisiaj przez chwile ogladalem OLypiamkos - TAU i musze przyznac ze Gershon z Olympiakosem moze namieszac 0 mnie rozwala tez grecki Shaq - akurat jak patrzylem na ten mecz wsady walil niezle :P
Co do TAU to widac ze liderzy nie sa w formie
Yukasz pisze:PS TOTTI GOOOOOOOOOOOLLL Exclamation Exclamation Exclamation Jupi

I strata pkt :P




GROUP A
Olympiacos - Tau Ceramica
97-78 F



GROUP B
Lottomatica - Partizan
65-60 F


GROUP C
Aris - Fenerbahce
66-58 F


Pau-Orthez - Barcelona
66-72 F


Eldo Napoli - CSKA
64-74 F


Jak widac, dzisiaj obylo sie bez niespodzianek ale jutro sobie mysle ze Maccabi przegra :P
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » śr 25.10.2006 23:23

czeher pisze:zdaje sie Jeklin (czy jak to sie pisze )

Tak to musiał być Walter Jeklin, niektórzy wymawiaja Łolter Dżeklin :lol2: Jak u Amerykanina :lol2:

czeher pisze:czy oni zagraja w jakis pucharach - ULEb -

W ULEB nie i chyba nigdzie :roll: Może w FIBA EuroCup :think:

czeher pisze:Co do TAU to widac ze liderzy nie sa w formie

:think: Hmm w lidze wręcz odwrotnie, na razie są nie do zatrzymania i wszystkich najlepszych gromią :badziewie: No ale przecież grali z Olympiakosem który obecnie jest na fali 8)

czeher pisze:Jak widac, dzisiaj obylo sie bez niespodzianek ale

... Barcelona ledwo wygrała. Widać że nie są jeszcze w formie, dziś im sie udało o czym zadecydowała ostatnia kwarta bo praktycznie cały mecz przegrywali :roll:

czeher pisze:I strata pkt

:won:

czeher pisze:jutro sobie mysle ze Maccabi przegra

Nawet nie żartuj w ten sposób :evil: Myśl sobie że Prokom wygra, może wykraczesz :P

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » czw 26.10.2006 23:36

Yukasz pisze:
czeher pisze:jutro sobie mysle ze Maccabi przegra


Nawet nie żartuj w ten sposób Evil or Very Mad Myśl sobie że Prokom wygra, może wykraczesz Razz

A jednak prawie, ze wykrakalem przegrana Maccabi - fakt nie przegralo ale dogryweczka byla a co za tym idzie kupon poszedl - no chyba ze gdzies zaliczaja dogyrwke :think:

Nie liczac tego meczu to nie bylo zadnych "robaczywek" :P

Co do Prokomu musze podkreslic, iz pozytywnie mnie zaskoczyli - szkdoa ze poczatek 4kwarty im nie wyszedl bo mogl byc maly surprise :D ale i tak nalezy sie cieszyc z postawy naszych - Ten center jest niezly - Besak- oby tylko kontuzja okazala sie niegrazna :!: Hamilton tez niezle wchodzli pod kosz - mysle z mistrzem Francji bez problemu sobie poradza :D

trzeba rowniez napisac, ze niezly wystep zanotowal nasz rodak Gortat, ktory zdobyl 12pkt przeciwko Dynamo Moskwa :!: niestety jego druzyna przegrala


Yukasz wiesz moze gdzie gra Greer - niegdys gracz SLaska - przesze4dl zdaje sie do Dynamo ale teraz nie wiem gdzie smiga
McNull jescze gra :?: alboi Jagodnik :?: nie wiesz co sie z nimi dzieje
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 27.10.2006 0:27

czeher pisze:A jednak prawie, ze wykrakalem przegrana Maccabi - fakt nie przegralo ale dogryweczka byla a co za tym idzie kupon poszedl - no chyba ze gdzies zaliczaja dogyrwke

Nawet nie wspominaj o tym meczu... :won:

czeher pisze:Nie liczac tego meczu to nie bylo zadnych "robaczywek"

No nie wiem, wg mnie (choc mogę się mylić) za małą niespodziankę moża uznać wygraną Le Mans z Climamio Bologna 82:71. W końcu liga francuska to nie włoska i myślałem że Włosi wygrają. Inne mecze chyba rzeczywiście zakończyły się wygraną faworytów. Aha była jeszcze jedna dogrywka... :zgon:

Co do meczu Prokomu to widac że Euroliga to cel numer jeden a liga polska jest dla nich daleko, daleko z tyłu. Zaskoczyli mnie wyrównanym meczem z Efesem i przy odrobinie szczęścia mogli pierwszy raz pokonać Turków.

czeher pisze:i tak nalezy sie cieszyc z postawy naszych - Ten center jest niezly - Besak- oby tylko kontuzja okazala sie niegrazna

Co sie stao Besokowi :?: Jest najdrozszym koszykarzem w historii polskiej koszykówki i jakaś groźna kontuzja byłaby ogromnym ciosem. W meczu rzucił najwięcej punków - 16.

czeher pisze:trzeba rowniez napisac, ze niezly wystep zanotowal nasz rodak Gortat, ktory zdobyl 12pkt przeciwko Dynamo Moskwa niestety jego druzyna przegrala

W większości oglądałem ten mecz i byłem pod wrazeniem tego co pokazywał Gortat :shock: Polak gra w drużynie mistrza Niemiec i wyszedł w pierwszej piątce a jego zmiennikiem był Alvin Jones który w sezonie 2002/2003 grał w Śląsku. Zresztą obaj zagrali całkiem nieźle i grali niemal po tyle samo minut. Gortat trafił nawet za trzy w ostatniej sekundzie akcji, jednak rzut był wymuszony bo Marcin nie złapał piłki którą podał mu partner pod koszem. Ale mimo to akcja szczęśliwie się skończyła :D Gortata kiedys widziałem w meczu reprezentacji w którym prezentował się dośc dobrze ale bez rewelacji. Wtedy widac było że zachowuje się już jak typowy center, ale bardziej niż w ataku przydawał się w walce pod koszami. A teraz :shock: biegał do kontr i raz zakończył taką wsadem do kosza, ładnie też zagrał z partnerem pick and roll i po uwolnieniu się od obrońcy zapakował piłkę z góry. Ponadto dzielnie walczył (choć mógł chyba troszeczkę więcej) a partnerzy tez mu ufali bo uczestniczył w akcjach pozycyjnych w ataku a nie tylko robił zasłony czy czekał na zbiórkę. Należy też wspomnieć że Polak miał za przeciwnika jednego z najlepszych centrów w Europie Papadopoulosa i jego zminnika. Grek nie miał łatwego życia bo Polak się go nie przestraszył i twardo walczył w obronie. Oczywiście widać było różnicę w wyszkoleniu i grze ale z tego co się orientuję to Polak zaczął grać w kosza jakoś późno a obecnie ma zaledwie 22 lata i wszystko jeszcze przed nim. Gortat reprezentuje barwy zespołu z Kolonii już od dłuższego czasu i to tam wyrasta na dobrego koszykarza. Jest tam chyba jakiś trener który zauważył w nim talent i go wszytskiego uczy a Gortat gra w Kolonii głównie i jak na razie nie chce opuszczać klubu, nawet chyba w lecie wsólnie trenują. Nie ma co reprezentacja będzie miała z niego niemały pożytek :D A sam mecz zakończył się wygraną zespołu Dynama choć Niemcy dzielnie walczyli, ale mieli przeciw sobie jedną z lepszych rosyjskich ekip i inny wynik byłby zaskoczeniem.

czeher pisze:Greer - niegdys gracz SLaska

Greer po średnio udanym pobycie w Dynamo przeszedł do Napoli i po tym jak był liderem tego zespołu (nawet potrafił sam wygrywać mecze) a drużyna rewelacją rozgrywek został nagrodzony MVP ligi i przeszedł do Milwaukee Bucks gdzie w sparingach prezentuje się całkiem dobrze i może wiele tam osiągnąc. Nie znam jego statystyk ale byli z niego zadowoleni i należy tylko nasłuchiwac wiadomości o dobrej grze.

czeher pisze:McNull jescze gra

Józek w poprzednim sezonie grał gdzieś w Hiszpanii no a teraz nie wiem co się z nim dzieje. Jak go znajdę to podzielę się wiadomością :wink:

czeher pisze: Jagodnik

Jemu zachciało się w wieku 30-kilku lat zawojowac Europę i obecnie gra w Dynamo Moskwa Region gdzie jest jednym z wielu koszykarzy. Nie wiem czy to Dynamo gra w jakichś pucharach ale chyba nie. Byli dużo słabsi od tego Dynamo grającego w Eurolidze i chyba w tym sezonie tak pozostanie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 27.10.2006 14:18

Yukasz pisze:
czeherinho pisze:McNull jescze gra

Józek w poprzednim sezonie grał gdzieś w Hiszpanii no a teraz nie wiem co się z nim dzieje. Jak go znajdę to podzielę się wiadomością

No i znalazłem :P Joe 'Józek' McNaull gra obecnie w II lidze hiszpańskiej - LEB1 w drużynie Plus Pujol Lleida która z bilansem 1-4 zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli :roll: Józek w hiszpańskiej drużynie jak dotąd pełni rolę zmiennika więc kariery tam nie robi. W poprzednim sezonie grał w I lidze (ACB) w drużynie Leche Rio Breogan Lugo która zajęła ostatnie miejsce w 18-zespołowej tabeli z bilansem 11-23. McNalull notował wtedy średnio 6,8 punktu oraz 5 zbiórek. Niestety 34 lata chyba robią swoje :roll:


Polacy grający za granicą czyli Polska koszem płynąca :wink:


Kolejka 2 - 01/02.11.2006r.

Grupa A
RheinEnergie - Efes Pilsen
Tau Ceramica Vitoria - Dynamo Moskwa
Climamio Bologna - Olympiakos Pireus
Prokom Trefl Sopot - Le Mans

Grupa B
Olimpija Ljubljana - Lottomatica Rzym
Panathinaikos Ateny - Cibona Zagrzeb
Unicaja Malaga - Joventut Badalona
Partizan Belgrad - Maccabi Tel Awiw

Grupa C
Żalgiris Kowno - Eldo Napoli
Barcelona - Benetton Treviso
Ulker Stambuł - Pau Orthez
CSKA Moskwa - Aris Saloniki

Jak Prokom chce grać w TOP16 to musi wygrać :twisted:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » pt 27.10.2006 14:47

Yukasz pisze:Nawet nie wspominaj o tym meczu... Teściowa

8) 8) 8)
Yukasz pisze:No nie wiem, wg mnie (choc mogę się mylić) za małą niespodziankę moża uznać wygraną Le Mans z Climamio Bologna 82:71. W końcu liga francuska to nie włoska i myślałem że Włosi wygrają.

jakos ten mecz przelecial mi przez palce, nie zauwazylem go :P chociaz az taka sensacja to nie jest Bologna grala na awayu to jednak zmienia troche postac rzeczy - poza tym wloskie kluby w ostatnich latach wydaje mi sie ze troche traca kontakt z scisla czolowka
Yukasz pisze:Co sie stao Besokowi Question

w sumie tak groznie to nie wygladalo - uraz barku - doznal kontuzji wtedy, gdy Dalmau dostal czape (czy jak to sie fachowo zwie) poprostu J..... zbil pilke (wszysyc zachwycili sie ta akcja - jak Jordan za najlepszych lat) a Besok przy probie zbiorki zostal uderzony jednak pilke wywalczyl 8)
Najdrozszy gracz powiadasz, hmm no w sumie Prokom chcial na sile klasowego centra nawet chodzily pogloski o Spiegelu (? - nie wiem czy dobrze to napisalem :think)
Yukasz pisze:Greer po średnio udanym pobycie w Dynamo przeszedł do Napoli i po tym jak był liderem tego zespołu (nawet potrafił sam wygrywać mecze) a drużyna rewelacją rozgrywek został nagrodzony MVP ligi i przeszedł do Milwaukee Bucks gdzie w sparingach prezentuje się całkiem dobrze i może wiele tam osiągnąc. Nie znam jego statystyk ale byli z niego zadowoleni i należy tylko nasłuchiwac wiadomości o dobrej grze.

aaaa tak przypomina mi sie, ze kiedys czytalem o tym iz na jakim campie jest ale on juz chyba byl tam na "tetsach" rok temu :?: Tak czy owak bylo widac juz za czasow w Slasku ze ma papiery na wielkiego gracza - trzeba trzymac kciuki moze w NBA tez bedzie wymiatac
Yukasz pisze:Niestety 34 lata chyba robią swoje Rolling Eyes

No to Jozek dorabia do emerytury :roll: chociaz Wojcik o 2 lata starszy a gra jakby 3 mlodosc przezywal - co klasa to klasa :lol:
Polacy grający za granicą czyli Polska koszem płynąca

Nom ciekawe
Yukasz pisze:Jak Prokom chce grać w TOP16 to musi wygrać Twisted Evil

Musi wygrac :twisted: :twisted: :twisted: chyba na to postawie - kurs pewnie bedzie niezly - oby Besok zagral :twisted: - jak bedziesz mial jakies info o jaego urazie to pisz.
Ale w SOpocie w dalszym ciagu nie moga grac :?:
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 27.10.2006 15:49

czeher pisze:Besok

Na razie poza malutką wzmianką nikt się specjalnie nie rozpisuje o te kontuzji więc może zagra, oby. A Besok w poprzednim sezonie grał właśnie w Le Mans (grali w ULEB) a wcześniej w ASVEL, Maccabi i w... Efesie Stambuł.

czeher pisze:chociaz Wojcik o 2 lata starszy a gra jakby 3 mlodosc przezywal - co klasa to klasa

No ale Wójcik też nie spisuje się najlepiej w Eurolidze a tylko w Polsce. Kiedys też przygoda z Europą średnio mu wyszła i myslę że teraz za granicą też grałby ogony. A I liga hiszpańska to dla nas za wysokie progi i o grę w niej nie każdego stać. Natomiast McNaull mógł się postarać o coś więcej niż drużyna drugoligowa, bo ten poziom rzeczywiście na kolana nie powala :roll:

czeher pisze:Ale w Sopocie w dalszym ciagu nie moga grac

Nadal w Eurolidze grac będą w hali Olivia w Gdańsku. Ale na granicy Sopotu i Gdańska mają budować halę jakiej Polska nie widziała. Przynajmniej takie były plany ale jak przeczytałem dwie firmy Strabag i Budimex wycofały się z budowy hali i teraz szuka się trzeciej. Mam nadzieję że budowa niebawem ruszy i zakończy się szybciej niż ta z narodowym stadionem piłkarskim. Kiedyś w planach coś się mówiło że miasto będzie się starało zorganizować Final Four Euroligi, no ale z taką halą szanse na organizację sa bardzo duże :P A dla Polski to kolejny powód do wstydu żebyśmy nie mieli obiektu na europejskim poziomie :twisted: a dla porównania Czesi którym do drużyny Prokomu bardzo daleko mają jedną z najnowocześniejszych o ile nie najnowocześniejszą halę w Europie.

Projekt (to Polacy potrafią robić chyba najlepiej bo kolejny etap czyli budowa nam już nie wychodzi) nowej hali na granicy Sopotu i Gdańska.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dla przykładu Siemens Arena w Wilnie:
http://www.siemens-arena.com/

i Sazka Arena w Pradze:
http://www.sazkaarena.com/pg.php?id=M05S01A00&lang=2

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » ndz 29.10.2006 23:33

czeher pisze:jak bedziesz mial jakies info o jaego urazie to pisz.

:witam: No to jedziemy:

Kontuzje, kontuzje, kontuzje

Ciężej lub mniej kontuzjowani są Huseyin Besok, Jasmin Hukic i Tomas Pacesas.

Wciąż nie wiadomo, czy środkowy Prokomu Trefla Huseyin Besok zagra w euroligowym meczu przeciwko Le Mans. Turecki środkowy ucierpiał w trakcie euroligowego meczu z Efesem Pilsen. W końcówce spotkania zderzył się z zawodnikiem Efesu i zszedł z parkietu z bolącym barkiem. Wczoraj Besoka prześwietlono, dzisiaj decyzję o terminie jego powrotu do gry podejmie lekarz drużyny dr Paweł Cieśla.

"Bark jest mocno spuchnięty i występ Besoka w meczu z Le Mans stoi pod dużym znakiem zapytania. O przewidywanej dacie powrotu zawodnika do zdrowia poinformujemy wkrótce" - powiedział Jacek Jakubowski dyrektor generalny SSA Trefl.

Przedłuża się kontuzja Jasmina Hukića, który nie grał w Stambule. Bosiak doznał stłuczenia jednego z nerwów pleców i nie zagrał dziś z Polonią.

Najdłużej poza grą jest kapitan Prokomu Trefla Sopot Tomas Pacesas. Na popularnego "Szeryfa" trzeba będzie jeszcze poczekać - "z tego, co wiemy od lekarzy tego rodzaju uraz pleców leczy się około trzech tygodni" - poinformował Jakubowski. [czyli jeszcze trochę sobie nie pogra - przyp. Yukasz]

A dziś Prokom grał w lidze u siebie z Polonią Warszawa. Polonią która w przeciwieństwie do naszego rządu realizuje wcześniejsze założenia i zbudowała tanią drużynę. Prokom wydaje na zawodników ok. 5 mln dolarów rocznie, a Polonia - 500 tys., ale złotych. A wynik dzisiejszego meczu to... wszyscy siedzicie? jak nie to polecam... 84:89 :!: :shock: :roftl3:

Więcej o kompromitacji

czeher pisze:chyba na to postawie - kurs pewnie bedzie niezly

Kurs w sportingbecie jest ok 1,57 na Prokom i 2,35 na Le Mans. Wiem że Prokom musi wygrać ale kurs nie powala na kolana :roll: A do dzisiejszej porażki aż tak dużej wagi bym nie przywiązdywał bo i nastawienie będzie znacznie większe w meczu Euroligi (przykład - gra z Efesem), ale jednak przegrali mecz którego nie mieli prawa przegrać. To też o czymś świadczy. Nie wiem ile czasu na boisku spędzili poszczególni koszykarze ale pierwsza piątka trochę się różniła od meczu z Turkami. Wiadomo cel nr jeden - TOP 16 :!: A euroligowy rywal Sopocian, mistrz Francji Le Mans który w Eurolidze pokonał Climamio Bologna w weekendowej kolejce dostał lanie od rewelacji francuskiej ligi Roanne 76:93 i z bilansem 3-5 zajmuje 13 pozycję w tabeli. Tak więc na dzień dzisiejszy ten mecz za bardzo mi śmierdzi żeby na niego stawiać. Ale do meczu pozostało jeszcze kilka dni... :P


Za to nasz orzeł w barwach Kolonii - Marcin Gortat się rozbrykał :P :jupi:

Marcin Gortat był najlepszym koszykarzem zespołu mistrza Niemiec RheinEnergie Kolonia w zwycięskim meczu 7. kolejki ligi niemieckiej z Padeborn Basket wygranym 70:65. Polski środkowy zdobył 16 punktów - najwięcej w zespole Rhein - mając stuprocentową skuteczność rzutów za dwa punkty (7 z 7). Gortata przebywał na parkiecie 25 minut i oprócz skutecznej gry w ataku spisywał się równie dobrze w defensywie - miał także siedem zbiórek, trzy bloki i asystę. Było to piąte zwycięstwo Kolonii w lidze. Zespół, w którym występuje Marcin Gortat, mając jedno spotkanie zaległe, zajmuje trzecie miejsce w tabeli BBL z bilansem pięciu wygranych i jednej porażki.


I jeszcze wywiad z Polakiem:

Wywiad: Marcin Gortat: Wreszcie się przebudziłem

- Od początku, gdy gram w basket, brakuje mi rywalizacji z wyższymi centrami i cieszę się, że wreszcie dzięki występom w Eurolidze będę miał szansę grać przeciwko takim podkoszowym jak Papadopoulos czy Besok - mówi debiutujący w Eurolidze, środkowy RheinEnergie Marcin Gortat.


W opinii wielu fachowców grupa A w Eurolidze jest najsilniejsza. Jak ty oceniasz rywali i poziom waszej grupy?
- Uważam, że w Eurolidze nie ma najsilniejszej grupy, a nasza jest naprawę bardzo wyrównana. Można podzielić zespoły rywalizujące z nami o awans do TOP 16 na dwie grupy: w jednej jest właśnie RheinEnergie, Le Mans i Dynamo Moskwa, a w drugiej pozostałe drużyny. Na pewno nasza ekipa ma szansę na awans do kolejnej rundy tych prestiżowych rozgrywek, ale musimy się bardzo starać o zwycięstwo w każdym meczu.

Wszyscy fani koszykówki w Polsce nie mogą się już doczekać pojedynku miedzy Tobą, a podkoszowym Prokomu Adamem Wójcikiem. Czy ty również tak wyczekujesz tej rywalizacji z liderem reprezentacji Polski?
- Przede wszystkim myślę, że będzie to bardzo ciekawy pojedynek, gdyż Adam jest najlepszym polskim zawodnikiem i gdy jeszcze nie grałem w koszykówkę, lecz w piłkę nożną, często siadałem przed telewizorem i oglądałem, jak zdobywa mistrzostwa Polski ze Śląskiem Wrocław. Na pewno będzie to ciekawy pojedynek, ale mam nadzieję, że całe spotkanie pomiędzy RheinEnergie a Prokomem będzie stało na dobrym poziomie, a moim celem będzie zwycięstwo i zatrzymanie Adama.

W lidze niemieckiej nie masz okazji grać przeciwko tak utytułowanym środkowym, którzy przede wszystkim mają zbliżone do Ciebie warunki fizyczne, jak w Eurolidze. Myślisz, ze gra przeciwko takim centrom jak Lazaros Papadopoulos(Dynamo) czy Heseyin Besok z Prokomu będzie miała duży wpływ na rozwój twoich umiejętności?
- Zdecydowanie tak i przede wszystkim bardzo na to liczę, gdyż w Bundeslidze jest może dwóch środkowych z porównywalnymi do moich warunkami fizycznymi. Od początku, gdy gram w basket, brakuje mi rywalizacji z wyższymi centrami i cieszę się, że wreszcie dzięki występom w Eurolidze będę miał szansę grać przeciwko takim podkoszowym jak właśnie Papadopoulos czy Besok. W pojedynkach z nimi będę starał się wykorzystać moją szybkość.

W pierwszym meczu Euroligi, w którym debiutowałeś w tych prestiżowych rozgrywkach, RheinEnergie pomimo świetnej końcówki ostatecznie przegrało mecz z Dynamem. Czego zabrakło do odniesienia zwycięstwa w Moskwie?
- Przede wszystkim doświadczenia. Mamy bardzo młody zespół i większość z nas po prostu nadrabia brak cwaniactwa boiskowego sercem. Zawiedliśmy również w ataku, a gołym okiem było widać brak naszego najlepszego podkoszowego Aleksandra Nadjfejiego. Nasi mali zawodnicy narzekali również na piłki, jakimi gramy w Eurolidze, choć ciężko uznać to za przyczynę porażki. Przyznam, ze bardzo brakowało nam ich gry na obwodzie, a Dynamo po prostu dało nam lekcję koszykówki.

Zapewne jesteś zadowolony ze swojej formy, gdyż przeciwko podkoszowym drużyny z Moskwy zanotowałeś w czasie 21 minut 12 punktów.
- Tak, jestem zadowolony z tego, że wreszcie się przebudziłem. Chciałbym złapać formę z okresu przygotowań do sezonu. W spotkaniu z Dynamem byłem skoncentrowany i to było kluczem do dobrego występu. Również cieszy mnie moja dobra gra przeciwko takiemu centrowi jak Papadopoulos i mam nadzieję, że tak samo dobrze zagram w niedzielę w Bundeslidze przeciwko drużynie z Paderborn.

W RheinEnergie pojawił się nowy center z przeszłością w NBA. Nie boisz się, że znany z występów w Polsce Alvin Jones zajmie twoje miejsce w pierwszej piątce?
- Myślę, że ściągnięcie Alvina do Kolonii jest przede wszystkim ruchem ze strony zarządu, który ma na celu wzmocnienie gry podkoszowej, a nie wyeliminowanie mnie z pierwszej piątki. Od tego gracza można się trochę nauczyć, a poza tym ma naprawdę dobre warunki fizyczne, ale tak jak już wspominałem, nie sądzę, aby miał zająć moje miejsce w zespole, gdyż RheinEnergie od dawna stawia na rozwój młodych.

Czego najczęściej oczekuje od Ciebie trener Obradović? Jakie są twoje główne zadania na parkiecie?
- Trener oczekuje ode mnie przede wszystkim, żebym miał dużo zbiórek i grał twardo w obronie. Poza tym Sasa Obradović liczy, że dalej będę prezentował bardzo szybki sprint do kontr. Chciałbym zdobywać więcej punktów i być, co raz ważniejszym punktem zespołu, ale na razie muszę się skupić na tych mniejszych zadaniach od szkoleniowca.


Źródło wiadomości: www.gortat.net


cdn

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » czw 02.11.2006 14:48

Dziś przed Prokomem bardzo ważny mecz który koszykarze z Sopotu muszą wygrać jeśli chcą awanswoać. Ewentualna porażka bardzo skomplikuje sytuację Sopocian a to za sprawą nieoczekiwanej wygranej dzisiejszych rywali z Le Mans nad Climamio Bologna. Włosi jak do tej pory zanotowali dwie porażki co przede wszystkim jest na rękę teoretycznie słabszym zespołom grupy A bo dzięki temu mają szansę wyprzedzić ich w końcowej klasyfikacji. W tej grupie poza zasięgiem wydaje się byc Olympiakos Pireus który wczoraj odniósł drugie zwycięstwo, tym razem właśnie nad drużyną z Bologni. Wczoraj pierwsze zwycięstwo odniósł uczestnik ostatnich dwóch Final Four Tau Ceramica pozostawiając w pokonanym polu Dynamo Moskwa. Największą chyba niespodzianką jak dotąd drugiej kolejki jest zwycięstwo Union Olimpiji Ljubljana których przed meczem opuscił trener Tomo Mahoric (Przyczynami były: słaba postawa zespołu w Lidze Adriatyckiej (3 wygrane w 6 meczach) i Eurolidze, a także problemy finansowe klubu i kontuzje) nad Lottomaticą Roma - czwartym obecnie zespołem ligi włoskiej.


Koszykarze mistrzów Polski nie wyobrażają sobie przegranej w pierwszym meczu przed własną publicznością i choć w wywiadach wypowiadają się dość ostrożnie i z szacunkiem dla przeciwnika na parkiecie zamierzają udowodnić swoją wartość, przy okazji oczywiście mając zamiar zmazać plamę ostatniego meczu ligowego. Treningi wznowili wszyscy, poza Tomasem Pacesasem, kontuzjowani koszykarze, więc trener Kijewski znów dysponować będzie szerokim składem, choć decyzje o ewentualnym ich udziale w spotkaniu zostaną podjęte tuż przed meczem.

Materiały prasowe na mecz Prokom Trefl Sopot - Le Mans Sarthe Basket


DRUGA KOLEJKA:

Wednesday, November 1
GROUP A
Tau Ceramica - Dynamo 77-61 F
Climamio- Olympiacos 86-93 F

GROUP B
Olimpija - Lottomatica 83-72 F

GROUP C
Fenerbahce - Pau-Orthez 66-68 F
CSKA Moscow - Aris 83-68 F

Thursday, November 2
GROUP A
RheinEnergie - Efes Pilsen 20:15
Prokom - Le Mans 19:45

GROUP B
Panathinaikos - Cibona 19:45
Unicaja - DKV Joventut 19:45
Partizan - Maccabi Elite 21:00

GROUP C
Zalgiris Kaunas - Eldo Napoli 19:45
Winterthur FCB - Benetton 20:45

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » czw 09.11.2006 23:58

czeher pisze:Odnosnie tego tematu, mysle ze bedzie mial troszke wieksze wziecie niz pozostale tematy koszykarskie, np ztakiego powodu iz ponad 70spotkan bedzie transmitowanych na C+ - i nie trzeba jak w przypadku NBA czekac do 2-4 w nocy -

:roll: Jak widać legenda NBA robi swoje bo bardziej przyciąga, a tu nawet w ankiecie prawie nikt nie głosuje :(


Ale teraz mógłbym napisac o czymś bardziej optymistycznym ale po prostu nie ma o czym bo i nie miało prawa tak być, przynajmnie wg mnie :? I ostatecznie stało się to co stać się musiało – Hala Pokoju i Przyjaźni okazała się być mało przyjazna dla Polaków i Prokom wyraźnie przegrał na wyjeździe z Olympiakosem Pireus 74:97 będąc tłem dla jednej z lepszych drużyn Europy od początku do końca. Najlepiej w ataku w ekipie z Sopotu spisywał się Donatas Slanina, który zdobył 19 pkt w całym meczu i aż 15 do przerwy. Jednak wrodzony talent reagowania na wydarzenia na boisku przez Kijka pozwolił stracić tego zawodnika już w trzeciej kwarcie kiedy to Litwin musiał udać się na odpoczynek za sprawą czterech fauli a gdy wreszcie Kijek przypomniał sobie o nim i zawodnik ponownie biegał po boisku to przewaga Greków wynosiła już grubo ponad 20 punktów. Ale oczywiście nie przez to Prokom przegrał mecz. Praktycznie w każdym elemencie Sopocianie byli wyraźnie słabsi od swoich rywali – sama różnica w organizacji gry rzucała się w oczy, rozgrywanie akcji i łatwość z jaką Grecy ogrywali Sopockich obrońców była aż nadto widoczna, to przełożyło się na dobrze i skutecznie rozgrywane akcje w ataku i wyższą skuteczność rzutów z gry, zaś ta u graczy Prokomu była bardzo niska. Do tego doszła ogromna przewaga w zbiórkach 42-26 i akcje drugiej szansy dla gospodarzy. Słabo zagrało 2,5 Polaka – Wójcik, Dylewicz i Nordgaard. Szczególnie z tej trójki nie radził sobie Dylewicz który nie trafił żadnego z siedmiu rzutów z gry a w obronie popełniał juniorskie błędy a mimo to spędził na parkiecie sporo czasu. Także, zresztą jak w całym sezonie nieprzydatny był Duński wielkolud Andersen a praktycznie wszyscy jego koledzy prócz właśnie Slaniny jak jeden mąż dostosowali się do tego samego niskiego poziomu z małymi przebłyskami w ataku. Nieco denerwująca może być nieporadność dosłownie pod samym atakowanym koszem jaką prezentowali Sopocianie marnując dogodne sytuacje do powiększenia dorobku punktowego. Może jak wróci Pacesas to jakoś uporządkuje grę w ataku bo Prokomowi przydałby się klasyczny rozgrywający z prawdziwego zdarzenia a nie gracze którzy niemal z przymusu rozgrywają bo lepiej czują się jako rzucający obrońcy.

Dziś w grupie Prokomu odnotowano dość ciekawy rezultat za sprawą ostatniego rywala Sopocian drużyny Le Mans, która przed rozgrywkami traktowana była jako dostarczyciel punktów. Otóż Francuzi łatwo pokonali na wyjeździe Efes Stambuł i wynik ten mocno przybliża ich do awansu z grupy a Polskiej drużynie pokazuje że trzeba gryźć parkiet w każdym meczu bo poza Tau Ceramicą i Olympiakosem przy dobrej grze w ataku, a przede wszystkim obronie można powalczyc o zwycięstwo niemal z każdym i wszędzie. Sznasa na to że Prokom z tego meczu wyciągnął jakieś wnioski będzie do udowodnienia już za tydzień kiedy to mistrz Polski podejmować będzie silne Dynamo Moskwa.

Jednak do największej niespodzianki doszło wczoraj, także za sprawą drużyny z Francji. Pau Orthez pokonało mistrza Euroligi CSKA Moskwa uzyskując przewagę w samej końcówce meczu.

Za to swój debiut na euroligowych parkietach zanotował reprezentant Polski - Michał Chyliński. Dwudziestoletni koszykarz wystąpił w spotkaniu, które wcale nie było dla jego Unicaji Malaga spacerkiem, a wręcz przeciwnie. Zespół z Hiszpanii uległ bowiem dopiero po dogrywce Cibonie Zagrzeb. Polak w ciągu 8 minut spędzonych na parkiecie oddał 2 rzuty zza linii 6,25 metra, z których trafił jeden. Poza tym nie odnotował na swoim koncie (z wyjątkiem jednego faulu) żadnych dokonań statystycznych. W lidze hiszpańskiej Chyliński zagrał jak dotąd 2 razy grając średnio 5 min i zdobywając 1,5 pkt na mecz.


GRUPA A
RheinEnergie - Tau Ceramica Vitoria 70:102
Dynamo Moskwa - Climamio Bologna 78:73
Efes Pilsen Stambuł - Le Mans 53:64
Olympiakos Pireus - Prokom Trefl Sopot 97:74 (26:17, 26:22, 25:13, 20:22)
Prokom: D.Slanina 19 (3), J.Hamilton 15 (1), C.Dalmau 11 (1), R.Atkins 9 (2), A.Wójcik 9 (1), H.Besok 6, T.Masiulis 3, J.Hukic 2, F.Dylewicz 0, M.Andersen 0, J.Nordgaard 0.

1. Olympiakos Pireus 3 3 0 6 287 : 238 W3
2. Tau Ceramica Vitoria 3 2 1 5 257 : 228 W2
3. Le Mans 3 2 1 5 213 : 193 W1
4. Efes Pilsen 3 2 1 5 206 : 199 L1
5. Dynamo Moskwa 3 2 1 5 214 : 218 W1
6. Prokom Trefl Sopot 3 1 2 4 210 : 235 L1
7. Climamio Bologna 3 0 3 3 230 : 253 L3
8. RheinEnergie 3 0 3 3 206 : 259 L3

GRUPA B
Joventut Badalona - Partizan Belgrad 82:51
Olimpija Ljubljana - Panathinaikos Ateny 65:86
Cibona Zagrzeb - Unicaja Malaga 87:83
Maccabi Tel Awiw - Lottomatica Rzym 78:65

1. Panathinaikos Ateny 3 3 0 6 254 : 213 W3
2. Joventut Badalona 3 2 1 5 229 : 199 W2
3. Maccabi Tel Awiw 3 2 1 5 275 : 269 W1
4. Cibona Zagrzeb 3 2 1 5 233 : 230 W1
5. Lottomatica Rzym 3 1 2 4 202 : 221 L2
6. Partizan Belgrad 3 1 2 4 214 : 238 L1
7. Olimpija Ljubljana 3 1 2 4 209 : 235 L1
8. Unicaja Malaga 3 0 3 3 250 : 261 L3

GRUPA C
Pau Orthez - CSKA Moskwa 73:67
Basket Napoli - Aris Saloniki 71:69
Benetton Treviso - Ulker Stambuł 93:83
Żalgiris Kowno - Barcelona 86:92

1. Barcelona 3 3 0 6 246 : 221 W3
2. CSKA Moskwa 3 2 1 5 224 : 205 L1
3. Benetton Treviso 3 2 1 5 257 : 247 W1
4. Pau Orthez 3 2 1 5 207 : 205 W2
5. Żalgiris Kowno 3 1 2 4 251 : 252 L1
6. Aris Saloniki 3 1 2 4 203 : 212 L2
7. Basket Napoli 3 1 2 4 200 : 226 W1
8. Ulker Stambuł 3 0 3 3 207 : 227 L3


edit:

Bo zapomniałem podziękować za komentarz Jurkowi Świątkowi :cegła:
KONIEC PODZIĘKOWAŃ :!:

On jest gorszy niz Gmoch, Endżel, Strejlau, Jóźwiak, Kubicki oraz Szpaq razem wzięci :zgon: Te jego wywody pasujące do meczu jak opis dziewicy do Malwiny raziły mnie od jego początków kiedy to zaczynał na TVNie. Jednak wtedy można było się pośmiac z dziadka a teraz to juz nad nie pozostaje tylko zapłakać. Do emerytury mógłby sobie dorabiać rozdając ulotki a nie komentując mecze w studio :hardkor2:
Ostatnio zmieniony pt 10.11.2006 0:30 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » pt 10.11.2006 0:25

Yukasz pisze:Ale teraz mógłbym napisac o czymś bardziej optymistycznym

Pierwsze minuty byly bardzo optymistyczne :!: Prokom prezentowal sie naprawde dobrze, nawet prowadzil kilkoma pkt ale z biegiem czasu tracil totalnie swoj impet, robic przy tym zenujace bledy :!: Jak np Dalmau ktory kozlowal soebie pilke miedzy nogami (nie wiem jak fachowo sie to nazywa - ale Yukasz pewnei mnie oswieci) i robil to tak nieudolnie ze pilka odbila sie od nogi i poleciala na polowe Prokomu co oczywisice jest jednoznacznie z strata - poza tym bylo na poczatku naprawde kilka dogodnych sytuacji do zdobycia kosza jednak nie trafiali Masiulis i ktos jeszcze - takie cos trzeba wykorzystywac :!: - w sumie ogladalem tylko 2 kwarty wiec to byloby na tyle - oczywiscie trzeba wyroznic Slanine
A grecki Shag smiga :lol: :lol: :lol:

Teraz czeka nas spotkanie z Dynamo Moskwa :!: Mam nadzieje ze Prokom to wygra - jestem nawet sklonny postawic na nich :D
Yukasz pisze:Może jak wróci Pacesas

Kiedy jest awizowany jego powrto na parkiet :?:

Nastpna kolejka :arrow:

GROUP A
Tau Ceramica vs. Efes Pilsen November 15, 2006 20:45 CET
Zdecydowanym faworytem hiszpanie :!:

Prokom vs. Dynamo Moscow November 16, 2006 19:45 CET
Mam nadzieje ze Prokom :twisted:

Le Mans vs. Olympiacos November 16, 2006 20:30 CET
I tutaj chyba najciekawszy mecz tej grupy, nie mozna lekcewazyc francuzow co pokazala ta kolejka ale mimo wsyztsko Olympiakos

Climamio Bologna vs. RheinEnergie November 16, 2006 20:45 CET
Z tego zestawienia wynika, ze ktora z druzyn wreszcie odniesie zwyciestwo :!: w sumie trudno wg mnie wskazac faworyta tego pojedynku


GROUP B
Panathinaikos vs. Lottomatica Roma November 15, 2006 19:45 CET
PAO i basta

Partizan vs. Cibona November 15, 2006 20:45 CET
Ciekawy pojedynek zywcem wyjety z ligi Adriatyckiej - mysle ze jednak Partinaz

Maccabi Elite vs. DKV Joventut November 16, 2006 19:45 CET
Tutaj rowneiz ciekawie :!: Mysle ze stac Hiszpanow na pokonanie bedacych w przebudowie Maccabi

Unicaja vs. Union Olimpija November 16, 2006 20:45 CET


GROUP C
CSKA Moscow vs. Benetton Treviso November 15, 2006 18:15 CET
CSKA tym spotkaniem zmarze plame po porazce w Francji

Aris TT Bank vs. Pau-Orthez November 15, 2006 19:45 CET
Grecy raczej nadaja ton w tegorocznej edycji wiec Aris :twisted:

Fenerbahce Ulker vs. Zalgiris November 16, 2006 19:15 CET
Mysle ze Liwtini wygraja to spotkanie :!: stawiamy na 2 :wink:

Winterthur FCB vs. Eldo Napoli November 16, 2006 20:45 CET
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości