Letnie Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2008

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Kto zdobędzie wiecej medali na IO

Reprezentacja Polski
14
21%
Michael Phelps
54
79%
 
Liczba głosów: 68

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 3076
Rejestracja: sob 26.03.2005 19:20
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: Corinthians » pt 22.08.2008 11:42

A Białoruś ma 15 medali... :?
Obrazek

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 996
Rejestracja: sob 19.02.2005 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontaktowanie:

Postautor: krzychu212 » pt 22.08.2008 11:43

Nie rozumiem jak to jest że zdobywają te medale na mistrzostwach świata, a kiedy przychodzi co do czego to zawodzą i to nie tylko kajakarze. Rok wcześniej potrafili się przygotować do imprezy docelowej, a teraz już nie ? Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem jak to jest z tym naszym sportem. Może nie startujmy w MŚ i ME i nie róbmy nadziei takimi wynikami, wtedy zamiast zawodu po naszych występach będą miłe niespodzianki.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 22.08.2008 12:10

No to nasi kajakarze są mistrzami...czwartych miejsc (i szóstych Evil or Very Mad ).

Tyle że ja jestem zdania że te czwarte miejsca po tym co widzieliśmy to i tak sukces i nie ma mowy o jakimkolwiek pechu (jak to komentatorzy próbują mi wmówić) gdy przez cały wyścig zajmuje się jeszcze niższą pozycję. Tak jak u naszych kajakarzy którzy 3/4 dystansu płynęli gdzieś w ogonie a dopiero później przyspieszyli i prawie wdarli się na pudło. Pecha to by miały inne ekipy gdyby nasi ich wyprzedzili rzutem na taśmę.
A Szpaq to chyba na drzewie siedzi i stamtąd obserwuje wyścigi bo jego spostrzeżenia co do zajmowanych pozycji w czasie trwania wyścigu a także na samej mecie często mijają się z prawdą. No ale on nie byłby sobą gdyby zszedł poniżej pewnego poziomu :roll:

krzychu212 pisze:Nie rozumiem jak to jest że zdobywają te medale na mistrzostwach świata, a kiedy przychodzi co do czego to zawodzą i to nie tylko kajakarze.

Bo IO to najważniejsza impreza i teoretycznie każdy powinien na nich prezentować się lepiej niż kiedykolwiek indziej.
Ale fakt trochę lipa będzie jak nasi na osiem szans nie wykorzystają ani jednej. Może jutro się sprężą :wink:

No i jednak w ręcznej gra się o miejsca 5-8 :roll: W innych dyscyplinach na całe szczęście już chyba nie.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » pt 22.08.2008 12:14

Yukasz pisze:Tyle że ja jestem zdania że te czwarte miejsca po tym co widzieliśmy to i tak sukces i nie ma mowy o jakimkolwiek pechu (jak to komentatorzy próbują mi wmówić) gdy przez cały wyścig zajmuje się jeszcze niższą pozycję.

Nie wiem jak dokładnie było, bo nie miałem okazji oglądać :wink: Może i sukces, tylko czemu dla nas zawsze sukcesem jest 4,5,6 miejsce, a nie zdobywamy medali :?:
Yukasz pisze:No i jednak w ręcznej gra się o miejsca 5-8 :roll: W innych dyscyplinach na całe szczęście już chyba nie.

Lekka bzdura, ale przynajmniej Polacy jeszcze wygrali meczyk (a i z Rosją chyba powinni dać radę).
Obrazek

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 22.08.2008 12:22

Michał M pisze:Nie wiem jak dokładnie było, bo nie miałem okazji oglądać Wink Może i sukces, tylko czemu dla nas zawsze sukcesem jest 4,5,6 miejsce, a nie zdobywamy medali Question

Też liczyłem już dziś na medale tym bardziej jak wcześniej wspomniano nasi odnoszą sukcesy na MŚ (zakładam że dziś nasze utytułowane osady startowały :P ). Wiem też że na IO jedzie się po medal i tylko on się liczy ale z drugiej strony czy 4 miejsce na świecie jest takie złe? Tym bardziej przy naszych nakładach finansowych wydawanych na sport i małej popularności kajakarstwa i innych dyscyplin (przynajmniej ja nie znam osób uprawiających ten sport poważniej niż rekreacyjnie w lato nad jeziorkiem. A 'piłkarzy' całą masę). A jakby była totalna klapa to i pewnie w kajakarstwie wyszłaby na jaw jakaś afera i by się okazało że nasi nie mieli warunków jakich oczekiwano :P

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Michał M » pt 22.08.2008 12:29

Yukasz pisze: (zakładam że dziś nasze utytułowane osady startowały :P ).

Wydaje mi się, że ta dwójka kobieca to były brązowe medalistki MŚ. Co do reszty, to nie wiem :P
Yukasz pisze:Wiem też że na IO jedzie się po medal i tylko on się liczy ale z drugiej strony czy 4 miejsce na świecie jest takie złe?

No zgadza się, że nie jest złe takie 4 czy 5 miejsce. Choc dyscyplina dyscyplinie nierówna, zawodnik zawodnikowi też nie. I tak np. 4 miejsce Dołęgi to jednak porażka była (mimo, że wagą ciała :? ), ale już 5 lokata Nogi to spory sukces. No ale brak tych medali doskwiera jednak trochę.
Yukasz pisze: A jakby była totalna klapa to i pewnie w kajakarstwie wyszłaby na jaw jakaś afera i by się okazało że nasi nie mieli warunków jakich oczekiwano :P

Poczekajmy na jutrzejszy dzień :P Choc oczywiście lepiej żeby nie skończył się klapą :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 22.08.2008 12:38

Michał M pisze:No zgadza się, że nie jest złe takie 4 czy 5 miejsce. Choc dyscyplina dyscyplinie nierówna, zawodnik zawodnikowi też nie. I tak np. 4 miejsce Dołęgi to jednak porażka była (mimo, że wagą ciała Confused ), ale już 5 lokata Nogi to spory sukces. No ale brak tych medali doskwiera jednak trochę.

No Fakt :P Taki Blanik pewnie by się załamał bo pojechał jako główny faworyt. A już Kusznierewicz z Życkim może robili dobrą minę do złej gry ale cieszyli się z 4 lokaty (media uznały to za porażkę). Jednak przed IO ja nie podzielałem entuzjazmu naszych związków na szanse medalowe i spodziewałem się wyników podobnych co w Atenach a tam zgodnie przyznano że było kiepsko. Przez te 4 lata jak widać i słychać wiele nie zrobiono aby to zmienić a nadzieje oczywiście były. Teraz cały naród pogrążony w żałobie jak to naszym kiepsko idzie :roll:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 996
Rejestracja: sob 19.02.2005 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontaktowanie:

Postautor: krzychu212 » pt 22.08.2008 12:41

Wydaje mi się, że ta dwójka kobieca to były brązowe medalistki MŚ. Co do reszty, to nie wiem Razz
Yukasz napisał:

Jeszcvze czwórka męska miałą 2 miejsce na ćwiecie przed rokiem :roll: a jak popłynęli to widzieliśmy. Baraszkiewicz z kolegą też 3 na MŚ. Generalnie utytułowani nam dzisiaj przegrali, to możę teraz przyszedł czas na niespodzianki.
Michał M pisze:No zgadza się, że nie jest złe takie 4 czy 5 miejsce. Choc dyscyplina dyscyplinie nierówna, zawodnik zawodnikowi też nie. I tak np. 4 miejsce Dołęgi to jednak porażka była (mimo, że wagą ciała Confused ), ale już 5 lokata Nogi to spory sukces. No ale brak tych medali doskwiera jednak trochę.

Tak samo żeglarze. Kusznierewicz z Mateuszem Życkim blisko, ale jakby nie patrzeć MŚ z przed roku. Zosia Klepacka w RS:X też mistrzyni świata i 7 miejsce. Naparwde nie wiem jak to jest. Wiem że wszyscy nie mogli zostać mistrzami, a nawet nie wszyscy medalistami, ale tytuły mistrzów świata do czegoś zobowiązują i nie obchodzi mnie to że Polacy lubioą pływać jak jest wiatr a nie jak nie ma. Jeśli przez tyle lat w imprezach międzynarodowych zajmują czołowe lokaty to na igrzyska powinni się specjalnie przygotować żeby potwierdzić swoją supremację.

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: pn 17.07.2006 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontaktowanie:

Postautor: zygy » pt 22.08.2008 12:50

Nie rozumiem jak to jest że zdobywają te medale na mistrzostwach świata, a kiedy przychodzi co do czego to zawodzą i to nie tylko kajakarze. Rok wcześniej potrafili się przygotować do imprezy docelowej, a teraz już nie ? Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem jak to jest z tym naszym sportem. Może nie startujmy w MŚ i ME i nie róbmy nadziei takimi wynikami, wtedy zamiast zawodu po naszych występach będą miłe niespodzianki.


Ten temat był już poruszany kilka dni temu podczas transmisji zawodów kajakowych.
Otóż największe potegi kajakowe jak Niemcy czy Węgrzy nie wystawiają na MŚ czy ME swoich najlepszych osad ale rezerwowe, przeważnie młodych, których celem jest tylko wywalczenia awansu na IO oraz zbieraniem doświadczenia a niekoniecznie walczeniem za wszelką cene o medale, oczywiścia jeśli takowe wywalczą to wspaniale ale na pewno nie ciąży na nich zbyt duża presja jak choćby na naszych.
Dlatego też na takich MŚ jest dużo niższy poziom niż na IO i Polakom, którzy wystawiają tam najsilniejsze osady jest o wiele łatwiej zdobywać tam medale aniżeli na igrzyskach i to sie potwierdza co 4lata.

W tym czasie najlepsze węgierskie czy niemieckie osady w spokoju przygotowują się do olimpijskich startów, a nie gonią z zawodów na zawody bez nawet chwili wytchnienia jak to się ma z Polakami.
A spowodowane to jest tym że w takich Niemczech jest zupełnie inny system stypendialny i tam najlepsi kajakarze i nie tylko mogą sobie pozwolić na zrobienie sobie kilkunastu miesięcy przerwy najczęściej w latach bezpośrednio po igrzyskach i nie cierpią na tym finansowo.
U nas przykładowo tacy kajakarze muszą co roku udowadniać swoją klasę na MŚ, ME czy jakis innych Pucharach Świata, tylko po to żeby nie stracić stypendiów i finansowej pomocy ze strony ministerstwa.

I m.in. dlatego nasi kajakarze uzyskują dużo gorsze wyniki na igrzyskach aniżeli na innych zawodach w latach nieolimpijskich.
Poza tym jak już pisałem wcześniej MŚ i zdobywane tam przez naszych medale nie są w żaden sposób wyznacznikiem siły jaka panuje akurat w danej konkurencji gdyż rywale nie startują w najsilniejszych składach i w pewnien sposób to zaćiemnia obraz sił poszczególnych krajów i potencjału jaki posiadają.

Tak więc wogóle bym się nie sugerował medalami zdobytymi na MŚ czy ME gdyż IO to zupełnie inna bajka i o medale jest tam o wiele, wiele trudniej niż na innych zawodach.
il tuo voto per l'Italia nuova!!!-elezioni 13-14 aprile 2008.

http://www.partitodemocratico.it/

Awatar użytkownika
dziki
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1300
Rejestracja: ndz 24.02.2008 14:15
Reputacja: 48

Postautor: dziki » pt 22.08.2008 17:13

Jamajka :olaboga: masakra co oni zrobili w biegu sztafetowym...:P
av by woops from gfxworld

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 22.08.2008 19:44

No i jesteśmy po półfinałach w męskim koszu. W pierwszym znacznie bardziej emocjonującym bo trzymającym w napięciu niemal do końca ostatecznie wygrała Hiszpania. Trochę szkoda Litwinów bo też prezentowali się bardzo dobrze ale w końcówce zabrakło trochę centymetrów bo te pierwszoplanowe wypadały z gry za faule. Choć wcześniej wydawało się że jednak to Litwini po nieco słabszym od rywali początku meczu, są na dobrej drodze aby awansować do finału.
W drugim już mniej emocjonującym po pierwszej kwarcie mocno obawiałem się czy Amerykanie wyślą na księżyc Argentyńczyków czy jeszcze dalej :? No ale w drugiej kwarcie uśpieni wysokim prowadzeniem główni faworyci Igrzysk spuścili z tonu nie nie mogli się pozbierać a rezerwowi Argentyny zaskoczyli i wtedy naprawdę z dużym zaciekawieniem się na to patrzyło. Po raz n-ty się zapytam w czym niby jest pasjonujący mecz do jednego kosza? Bo jest kilka widowiskowych wsadów i efektownych zagrań? W pierwszym półfinale też były takie zagrania a emocje wiele większe :P Wracając do meczu to cały był pod kontrolą Amerykanów którzy gdyby musieli wygraliby znacznie wyżej, ale nie musieli i się momentami bawili. No ale jak najgłębsi rezerwowi USA stanowiliby o sile rywala to nie może być inaczej. Dobry mecz Scoli choć na początku meczu zniszczył go mięśniak Howard :) Ten też gdyby grał dłużej to Scola nie hulałby tak często pod koszem jak to miało miejsce. Dlatego niektóre decyzje personalne Krzyżewskiego co najmniej dziwne no ale cóż :roll: No i o czym warto wspomnieć już w I kwarcie kontuzje odniósł Ginobili i nie pojawił się już na parkiecie :(

Finał z Hiszpanią pewnie będzie wyglądał podobnie jak mecz półfinałowy czyli wygrana bez większego problemu - coś ok 20 pkt, może więcej :( I tym samym Amerykanie w których szeregach niektórzy zawodnicy są w mocno przeciętnej formie wreszcie się odegrają na reszcie świata.
W meczu o trzecie miejsce typuję Litwinów, tym bardziej jak nie zagra Ginobili.

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 176
Rejestracja: śr 05.07.2006 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)
Kontaktowanie:

Postautor: McSuchy » pt 22.08.2008 20:38

Yukasz pisze: Po raz n-ty się zapytam w czym niby jest pasjonujący mecz do jednego kosza? Bo jest kilka widowiskowych wsadów i efektownych zagrań?

Zgadzam sie i dlatego mecz USA-Argentyna odpuściłem sobie po pierwszej kwarcie-szkoda czasu skoro jest się pewnym wyniku

Mecz Litwa-Hiszpania dostarczył znacznie więcej emocji. Hiszpanie pokazali jednak większy spokój i opanowanie (zwłaszcza w końcówce) i zasłużenie wygrali. Kibicowałem co prawda Litwie, ale tragedii nie robię bo Hiszpanię również darzę sporą dawką sympatii. Mam nadzieję że w finałowym meczu koszykarze z Półwyspu Iberyjskiego sięgną wyżyn swoich możliwości i nawet jeżeli nie wygrają to jednak porządnie przycisną USA. Najgorsze co mogłoby sie zdarzyć to jednostronny finał i dominacja USA. Blee :heft:
....fanatyczny milanista....zgniły lewak....podły ateista....

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 3647
Rejestracja: sob 27.08.2005 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Postautor: Yukasz » pt 22.08.2008 21:04

A ja obejrzałem mecz Amerykanów bo do tej pory ich nie widziałem no i lubię Argentynę więc staram się oglądać ich mecze o ile to możliwe :wink: I mimo wysoko przegranej I kwarty i w sumie szybkiego rozstrzygnięcia losów spotkania bo powiedzmy sobie szczerze wiara w to że w drugiej połowie USA zagra jak w II kwarcie była łudzeniem się, to generalnie nie żałuję. Meczyk nawet nawet w czym duża zasługa walczącej Argentyny i ogólnie mimo porażki nieźle się spisali w tym meczu. No i dochodzi do tego jeszcze kilka spięć na parkiecie jak niemal bójka pomiędzy Carmelo i Scolą a także twarda walka podkoszowa podczas której słabsi fizycznie odbijali się od tych silniejszych co dodawało kolorytu całemu meczu (a co kuwa miałem napisać meczowi?) :P

No ale to wszystko to małe miki przy pierwszym półfinale 8)

Awatar użytkownika
donis
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: czw 19.05.2005 13:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: donis » pt 22.08.2008 22:15

Nie chcę być subiektywny ale kilka decyzji sędziów w meczu Litwa - Hiszpania była na korzyść Hiszpanii. Marketingowo zupełnie nie opłaca się gdyby Litwa grała w finale, za mały kraj. Piąty półfinał Olimpiady z rzędu i piąta przegrana. Za 4 lata w Londynie triumfuje Litwa. Tych clownów z USA nie lubię :P
FORZA ROMA

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » pt 22.08.2008 22:26

Michał M pisze:A to oznacza, że ogólny wynik będzie gorszy niż ten z Aten - fakt, że zdobyliśmy w Pekinie więcej srebrnych medali, ale ogólnie mamy ich na razie mniej, a poza tym do Chin pojechała liczniejsza ekipa

Nie liczy sie ilosc a jakos, czyli przechodzac do meritum to lepiej zaprezentowalismy sie w Pekinie, bo ta ilosc i rodzaje medali sa bardziej uprzywilejowane anizeli medale z Aten ... w klasyfikacji medalowej Pekin wygrywa z Atenami :P
A co do licznosci, to ja przypominam, ze pierwszy raz od dlugiego czasu reprezentowaly nas 3ekipy druzynowe....

Zreszta zdobylismy kilka dobrych miejsc w 10tke, wiem dla niektorych to gowno ale sa to miejsca pukntowane, bo taka klasyfikacja tez jest. w kilku sytuacjach bylko o wlos od medalu

Zreszta tak sie czyta niekore rzeczy to cud ze mamy 8medali - no ale wkoncy wydalismy milion :roll: na kazdego
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości