Góry

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6554
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 913

Góry

Postautor: DDK » czw 08.02.2018 13:46

to po co zaczynasz temat i mówisz komuś innemu, że się nie zna, w dodatku podając 1 argument. Do tego argumentu podajesz bardzo nietrafiony przykład, który wręc przeczy Twojemu argumentowi. A potem, jak Maciek Ci pokazał, że nic sensownego nie wnosisz, to piszesz, że nie będziesz nikogo oświecał.

Przecież to rozmowa na poziomie: 1) piłka jest zielona
2) nie, bo czerwona.
3) nie, bo zielona, bo jąwidziałem.
4) nie, nie masz odpowiedniej wiedzy na ten temat. Przecież rok temu mieliśmy identyczną i była czerwona.
5) skoro była czerwona, to czemu wnioskujesz, że ta jest zielona?
6) nie masz racji, nie masz pojęcia o temacie, nie będę Cię oświecał. Poszukaj w internecie informacji na ten temat.

Naprawdę, tak wygląda z trzeciej perspektywy ta rozmowa.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14571
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 943

Góry

Postautor: ozob » czw 08.02.2018 13:59

Do tego argumentu podajesz bardzo nietrafiony przykład, który wręc przeczy Twojemu argumentowi.



[k****] panowie. Mierzi mnie jak czytam jakiegos pseudo znawce, ktory nie potrafi skojarzyc 1987/1988, K2, Broad Peak, Berbeki i Zawady.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 6812
Rejestracja: pt 16.07.2004 13:00
Reputacja: 503
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz.

Góry

Postautor: Chlopaczek » czw 08.02.2018 14:07

Ech w 1964 to dopiero bylo wspinanie nie to co teraz. Fajnie tak powspominac.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6554
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 913

Góry

Postautor: DDK » czw 08.02.2018 14:11

no tak, lepiej się odnieść do jednego zdania.

Podajesz argument, że trzeba mieć kierownika. Jako przykład podajesz "Broad Peak" i Berbeke. Pierwsze skojarzenie - Berbeka zginął schodząc właśnie z tej góry. I pisząc potem następne X postów, nie możesz wytłumaczyć, żę chodzi Ci o inną sytuację? Nieeee, [k****], bo lepiej udawać najmądrzejszego, najlepiej zorientowanego, wywyższać się nad resztą, że się podało 2 słowa i odgadnijcie sobie reszte.

Awatar użytkownika
ubek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10121
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 1726

Góry

Postautor: ubek » czw 08.02.2018 14:16



Ktoś się pokusił o odnotowanie wszystkich aktywności.

Awatar użytkownika
BeBaD
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1413
Rejestracja: wt 06.07.2010 22:19
Reputacja: 140

Góry

Postautor: BeBaD » czw 08.02.2018 14:27

a jak mają wchodzić na 8600 jak nie w stylu oblężniczym? to nie jest Nanga żeby atakować szczyt z 7000m. Na k2 jest potrzebna aklimatyzacja na 8000k co się równa z jedną nocą spędzoną na tej wysokości. Jak mają zimą na lekko tego dokonać? oszalałeś Roy? Oni w tym momencie nie mają założone c3... przez miesiąc tyrania w górze..... serio wyobrażasz sobie wejście na ten wierzchołek w innym stylu niż oblężniczym?

Awatar użytkownika
ubek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10121
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 1726

Góry

Postautor: ubek » czw 08.02.2018 14:32

Moim zdaniem niepotrzebnie się spinacie. Roy, wydaje mi się, że wyraził tylko swoją opinię, że nie lubi stylu oblężniczego.I tyle. Jeden woli wspinać się kilka godzin na ściance, a drugi woli tyrać tygodniami po górce.

Awatar użytkownika
RoyKeane
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 430
Rejestracja: czw 03.08.2017 9:00
Reputacja: 92

Góry

Postautor: RoyKeane » czw 08.02.2018 14:33

BeBaD pisze:Source of the post a jak mają wchodzić na 8600 jak nie w stylu oblężniczym? to nie jest Nanga żeby atakować szczyt z 7000m. Na k2 jest potrzebna aklimatyzacja na 8000k co się równa z jedną nocą spędzoną na tej wysokości. Jak mają zimą na lekko tego dokonać? oszalałeś Roy? Oni w tym momencie nie mają założone c3... przez miesiąc tyrania w górze..... serio wyobrażasz sobie wejście na ten wierzchołek w innym stylu niż oblężniczym?


A niech nawet murowane bazy zbudują jak zwykłe namioty nie starczą zimą w Karakorum.

Mnie styl oblężniczy nie rajcuje, i wielotygodniowa "akcja" na grani , do mnie nie przemawia. Tyle. Chyba mogę mieć własne zdanie :wink:
Wygramy, przegramy albo będzie remis.

Awatar użytkownika
BeBaD
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1413
Rejestracja: wt 06.07.2010 22:19
Reputacja: 140

Góry

Postautor: BeBaD » czw 08.02.2018 14:43

RoyKeane pisze:Source of the post Mnie styl oblężniczy nie rajcuje, i wielotygodniowa "akcja" na grani , do mnie nie przemawia. Tyle. Chyba mogę mieć własne zdanie


spoko tylko do grani to oni nawet jeszcze nie doszli ;]

Awatar użytkownika
RoyKeane
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 430
Rejestracja: czw 03.08.2017 9:00
Reputacja: 92

Góry

Postautor: RoyKeane » czw 08.02.2018 14:48

BeBaD pisze:Source of the post
RoyKeane pisze:Source of the post Mnie styl oblężniczy nie rajcuje, i wielotygodniowa "akcja" na grani , do mnie nie przemawia. Tyle. Chyba mogę mieć własne zdanie


spoko tylko do grani to oni nawet jeszcze nie doszli ;]



Fakt, grań to szczytowa część góry...wiedziałem przecież :angry2:
Wygramy, przegramy albo będzie remis.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14571
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 943

Góry

Postautor: ozob » czw 08.02.2018 15:14

DDK pisze:no tak, lepiej się odnieść do jednego zdania.

Podajesz argument, że trzeba mieć kierownika. Jako przykład podajesz "Broad Peak" i Berbeke. Pierwsze skojarzenie - Berbeka zginął schodząc właśnie z tej góry. I pisząc potem następne X postów, nie możesz wytłumaczyć, żę chodzi Ci o inną sytuację? Nieeee, [k****], bo lepiej udawać najmądrzejszego, najlepiej zorientowanego, wywyższać się nad resztą, że się podało 2 słowa i odgadnijcie sobie reszte.


Pisalem to do osoby, ktora rzekomo twierdzi, ze "sie zna". :)
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8120
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1135

Góry

Postautor: sickstick » czw 08.02.2018 15:27

RoyKeane pisze:Będzie "normalna " zima jak na Karakorum, to nie wejdą, proste.

ozob pisze:Source of the post To jak chcialbys zdobyc K2 w zimie?

Czyli zdobycie K2 w zimę możliwe jest tylko jeśli akurat nie będzie zimy? :angry2: :lol2:

Awatar użytkownika
Babel
onegdaj alkoholik
onegdaj alkoholik
Posty: 6814
Rejestracja: pn 28.02.2005 19:05
Reputacja: 59

Góry

Postautor: Babel » czw 08.02.2018 15:49

Spoko. Ja mogę wyrazić opinię, że wejdę na K2 zimą w trampkach, bo raki i czekany mi nie pasują. Liny poręczowe to artefakt w zimowym himalaizmie kanapowym, którego będę prekursorem. Styl alpejski jest dla lamusów. Tylko wyrażam swoja opinie, pamiętajcie.

Zdaje się, że był plan Bieleckiego i Urubki kilka lat wcześniej na K2 zimą na lekko (no na pół lekko), ale od chińskiej strony. Skończyło się na tym, że nie dostali pozwoleń. Tam mieli plan, że drogą którą mieliby dojść rzekomo jest osłonięta od wiatru co dawałoby im dużą szybkość. Szkoda, że Chińczycy nie pozwolili, pewnie wiedzielibyśmy więcej na temat szans powodzenia takiej akcji. Wielicki np. twierdził że całe szczęście nie dostali pozwoleń, bo ich pomysł mógłby skończyć się tragicznie. Obie strony mają na tyle doświadczenia, że trudno odmówić im racji. Klasyczna sytuacja słowo przeciwko słowu.

My z Chłopaczkiem, jako mediolańczycy wysokogórscy z dziada pradziada (zdaję się że Messner chyba kibicuje Interowi, był kiedyś w odwiedzinach u drużyny), najlepiej wiemy ile problemów z Chińczykami. Szkoda strzępić ryja.

Od strony pakistańskiej to jest praktycznie niemożliwe z kilku powodów. K2 jest górą trudna technicznie nawet po przekroczeniu magicznej bariery 8000 np. słynny serak na wysokości 8300 (bottleneck). K2 jest górą wysoką, nikt do tej pory nie był w Karakorum tak wysoko. 8126 na Nandze to rekord, a pamiętajmy że Nanga geograficznie leży w Himalajach, klimatycznie bardziej zbliżona jest do pasma Karakorum. Jak mogłoby to wyglądać na K2? Może zaaklimatyzowali by się na pobliskich G1 lub G2, Broad Peaku albo na innych siedmiotysięcznikach, które w zimie też do łatwych nie należą, a potem weszliby z marszu w ścianę K2? Co jeśli problemy z aklimatyzacją zaczęłyby się po 8000 tysiącach? Karkołomne wyzwanie na pewno. Wykonalne? Możliwe. Może dla bardzo szybkiego zespołu typu Urubko - Bielecki. Nie ma za dużo takich zawodników. Tutaj dochodzą czynniki ekonomiczne. Nie sądzę żeby np. polskie Ministerstwo Sportu chciało sponsorować tak ryzykowną akcje. Inni sponsorzy to już indywidualne działanie himalaistów, którzy do krezusów nie należą. Cała około-logistyczna otoczka takiej małej wyprawy to też wielkie koszty, a tu mamy do czynienia z dwójką śmiałków. Może być krucho jeśli chodzi o fundusze. No i tu przechodzimy do ostatniego argumentu, który przecież spowodował cały ten szał wysokogórski w Polsce. Swoistą himalajską 'małyszomanie'. Tylko czekać aż puszczą Stocha z K2. Śmierć Mackiewicza i jego osłabienie, heroiczna akcja polskiej grupy by uratować odmrożoną i wycieńczoną Revol, wynikała najprawdopodobniej z niewystarczającej aklimatyzacji. W przypadku K2 jest jeszcze 500 metrów wyżej. W razie problemów będą skazani na siebie. Nie będzie odwodu. Nie będzie miał kto ich ściągnąć z góry. W mojej skromnej opinii himalaiści to nie samobójcy i brak takowej próby na 8000 w zimie to chyba wystarczający dowód za stylem 'oblężniczym'. Jednakowoż 'każdy może prawdę krytykować'.

Gwoli wyjaśnienia. Klasyczny styl alpejski we wspinaczce wziął się z Alp. Z tego że w dużo niższych górach, ale trudnych ścianach, trudności pokonywane były przez zespół dwójkowy w zasadzie przez kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin akcji w górskiej w ścianie od podnóża do szczytu i z powrotem, bez zakładania obozów pośrednich i bez poręczowania góry. Nawet jeśli uznamy, że Revol i Mackiewicz weszli na Nangę i weszli na szczyt w czymś na kształt stylu alpejskiego (choć oni też schodzili do bazy, czyli już puryści dopatrzyliby się zaniechania) to cena jaką za to zapłacili wydaję się gigantyczna i niewspółmierna do wartości tego wspinu. To dalej tylko wspinaczka.

sickstick pisze:Source of the post Czyli zdobycie K2 w zimę możliwe jest tylko jeśli akurat nie będzie zimy?

Chcąc nie chcąc, dotknęliście clou całego problemu himalaizmu zimowego, który jest podważany przez wielu wspinaczy i uważany jako bezsensowny, gdyż nie ma większej wartości wspinaczkowej. Wszystko rozbija się o warunki klimatyczne i kalendarzowe określenia ram miesięcy zimowych. Najczęściej zimą warunki są tragiczne i dzień krótszy. Ale co w przypadku jakiejś anomalii, gdy w zimie nie będzie jakoś przeraźliwie zimno? Wejście na K2 nie będzie ani odrobinkę większym osiągnięciem niż pierwsze (i kolejne) wejście w lecie i nie ma większych walorów stricto wspinaczkowych. Zakładając nieskończoną ilość funduszy i nieskończoną ilość wyszkolonych wspinaczy, można siedzieć pod K2 co roku i być pewnym, że ktoś w końcu na szczyt wejdzie. Aż dziwi że to polska dyscyplina narodowa, a nie rosyjska.

Przyznacie że trochę to głupie i na siłę robione. Wojciech Kurtyka, który zresztą nie bagatelizuje zimowego wspinania w Himalajach samego w sobie, określił himalaizm zimowy mianem 'sztuki cierpienia' . Fajnie, że ktoś lubi cierpieć w nieludzkich warunkach, ale nadal nie wszyscy muszą to traktować ze zrozumieniem i uznaniem.

Awatar użytkownika
RoyKeane
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 430
Rejestracja: czw 03.08.2017 9:00
Reputacja: 92

Góry

Postautor: RoyKeane » pt 09.02.2018 10:18

ozob pisze:
DDK pisze:no tak, lepiej się odnieść do jednego zdania.

Podajesz argument, że trzeba mieć kierownika. Jako przykład podajesz "Broad Peak" i Berbeke. Pierwsze skojarzenie - Berbeka zginął schodząc właśnie z tej góry. I pisząc potem następne X postów, nie możesz wytłumaczyć, żę chodzi Ci o inną sytuację? Nieeee, [k****], bo lepiej udawać najmądrzejszego, najlepiej zorientowanego, wywyższać się nad resztą, że się podało 2 słowa i odgadnijcie sobie reszte.


Pisalem to do osoby, ktora rzekomo twierdzi, ze "sie zna". :)

I dlatego podajesz nazwisko Berbeki, i w domyśle chodzi ci o " słynną" akcje z roku 87' gdzie ów wspinacz został uratowany przez kierasa z dołu . No jak można tego od razu nie skojarzyć....hehe

Co za debil.

Tak apropo, to podoba mi się ta Revol...widać ma ikrę ta kobieta...ten błysk w oczach....ten zadziorny uśmieszek ...
Wygramy, przegramy albo będzie remis.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14571
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 943

Góry

Postautor: ozob » pt 09.02.2018 11:23

I dlatego podajesz nazwisko Berbeki, i w domyśle chodzi ci o " słynną" akcje z roku 87' gdzie ów wspinacz został uratowany przez kierasa z dołu . No jak można tego od razu nie skojarzyć....hehe


No wlasnie, jak mozna? :ozob:
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze


Wróć do „Inne sporty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości