Książki - recenzje

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1096
Rejestracja: pt 28.05.2004 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau
Kontaktowanie:

Książki - recenzje

Postautor: Baqu » sob 15.01.2005 20:30

można tutaj pisać ( recenzować ) książki które przeczytaliscie, niech to nie bedzie jedno czy dwa zdania ( jezeli ktos chce tyle napisac niech lepiej w ogole nie pisze), ale pełny obraz danej ksiażki dobrze ją opisujący

Ja jestem aktualnie po książce Marka Raczkowskiego -> "historyjki obrazkowe". Publikuje on rysunki w wielu gazetach i czasopismach, a to wydanie jest jakby esencją jego twórczosci, polecam każdemu gdyż w "opowiadaniach" mozna odnalezc wiele np sens zycia, czy jego bezsens, lub codzienne smieszne sytuacje. W każdym razie jak dla mnie świetna ksiązka, mimo ze paru obrazków nie zrozumiałem chyba w pełni.

9/10
Visca el Barça y Viva la Catalunya

Obrazek

Gość

Postautor: Gość » sob 15.01.2005 22:17

Wiecie jaki by byl koszmarna ksiazka ???

"81 dni z Alexem Hamondem" fuuu

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 6812
Rejestracja: pt 16.07.2004 13:00
Reputacja: 503
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz.

Postautor: Chlopaczek » ndz 16.01.2005 0:38

Mam nadzieje ze ten temat sie bedzie rozwijal i nie zginie za szybko.
No to jedziemy.

Obecnie koncze czytac "Stukostrachy" Kinga.Ksiazka jest dosc gruba (700 stron) wiec jak ktos sie lubuje w broszurkach typu "Latarnik" niech raczej odpusci.
Z grubsza chodzi o to ze pewna babka z Haven potyka sie na swojej farmie o jakis przedmiot wystajacy z ziemi.Postanawia go odkopac (potem dolacza do niej inny glowny bohater Gardener) i przedmiot okazuje sie statkiem kosmicznym.Statek emanuje dziwna moca.Pod jego wplywem mieszkancy Haven zaczynaja sie przemieniac (wypadaja im zeby skora staje sie przezroczysta).Zyskuja np. zdolnosc czytania w cudzych myslach oraz wpadaja na rozne genialne pomysly (kilka bateryjek wystarcza im do zrobienia generatora zasilajacego caly dom albo traktora unoszacego sie nad ziemia).Powoli moc emanujaca ze statku zamyka mieszkancow tzn. ci ktorzy juz zostali poddani przemianie nie moga opuscic Haven bo normalne powietrze jest dla nich zabojcze.Staraja sie odciac miasto od swiata zewnetrznego a kazdy kto im zagraza zostaje usuwany.W koncu odkopuja wlaz do statku...
Jak ktos chce wiedziec wiecej to sam przeczyta :)

Podsumowujac ksiazka na poczatku jest nuzaca ciezko mi bylo przebrnac przez te pierwsze 100-200 stron :lol: Potem jednak jest juz ciekawiej i czyta sie lzej i szybciej.Jesli mialbym ksiazke ocenic to dam jej 6 gora 6+ bo wiem ze Kinga stac na wiele wiecej i czytalem juz lepsze jego ksiazki.

Zachecam kazdego do czytania ksiazek :)
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.

Awatar użytkownika
Ashantos
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: czw 16.12.2004 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:

Postautor: Ashantos » ndz 16.01.2005 0:39

"81 dni z Axelem Hammond'em". Autobiografia. Książka przejmująca do głębii i wzruszająca zarazem. Niecodzienne zdarzenia z życia bohatera, zwykły dzień z życia bohatera, śmieszne sytuacje i inne... Oprócz tego opis 1/16 Ligi Mistrzów, gdzie nasz cudowny Bohater wciela się w rolę krytyka piłkarskiego [dodać należy że Bohater był też sędzią piłkarskim, trenerem Ajaksu a także niewinnym obywatelem. I pomyśleć że zaczynał jako pucybut]. To wszystko znajdziecie w książce "81 dni z Axelem Hammond'em"!
Ocena: 10,1/10


PS. Pomysł do napisania tej książki został zaczerpnięty od Nowaczka.
All rights reserved by Nowaczek Sp. Z.O.O

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 6812
Rejestracja: pt 16.07.2004 13:00
Reputacja: 503
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz.

Postautor: Chlopaczek » ndz 16.01.2005 0:42

Nie robcie kufa parodii z tematu.Jak nie macie co powiedziec to nie mowcie.Wezcie to sobie do serca :roll:
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: śr 10.11.2004 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Postautor: Andreyew » ndz 16.01.2005 0:50

Chlopaczek pisze:Mam nadzieje ze ten temat sie bedzie rozwijal i nie zginie za szybko.
No to jedziemy.

Obecnie koncze czytac "Stukostrachy" Kinga.Ksiazka jest dosc gruba (700 stron) wiec jak ktos sie lubuje w broszurkach typu "Latarnik" niech raczej odpusci.
Z grubsza chodzi o to ze pewna babka z Haven potyka sie na swojej farmie o jakis przedmiot wystajacy z ziemi.Postanawia go odkopac (potem dolacza do niej inny glowny bohater Gardener) i przedmiot okazuje sie statkiem kosmicznym.Statek emanuje dziwna moca.Pod jego wplywem mieszkancy Haven zaczynaja sie przemieniac (wypadaja im zeby skora staje sie przezroczysta).Zyskuja np. zdolnosc czytania w cudzych myslach oraz wpadaja na rozne genialne pomysly (kilka bateryjek wystarcza im do zrobienia generatora zasilajacego caly dom albo traktora unoszacego sie nad ziemia).Powoli moc emanujaca ze statku zamyka mieszkancow tzn. ci ktorzy juz zostali poddani przemianie nie moga opuscic Haven bo normalne powietrze jest dla nich zabojcze.Staraja sie odciac miasto od swiata zewnetrznego a kazdy kto im zagraza zostaje usuwany.W koncu odkopuja wlaz do statku...
Jak ktos chce wiedziec wiecej to sam przeczyta :)

Podsumowujac ksiazka na poczatku jest nuzaca ciezko mi bylo przebrnac przez te pierwsze 100-200 stron :lol: Potem jednak jest juz ciekawiej i czyta sie lzej i szybciej.Jesli mialbym ksiazke ocenic to dam jej 6 gora 6+ bo wiem ze Kinga stac na wiele wiecej i czytalem juz lepsze jego ksiazki.

Zachecam kazdego do czytania ksiazek :)


Czytalem "Stukostrachy" i powiem szczerze ze cala akcja ksiazki przestala mi sie podobac po tej ich "mutacji" w szopie, wczesniej byla jako taka, ale i tak jedna z gorszych ksiazek S.Kinga.
Goraco polecam ksiazke Richarda Bachmana (S.Kinga) "Wielki Marsz", nie zrecenzeruje jej gdyz zepsulbym wiele motywow zaskoczenia tej ksiazki, ale podam opis ksiazki z odwrotu:

Mroczna alegoryczna wizja przyszlosci Stanow Zjednoczonych. Stu chlopcow wyrusza w morderczy marsz - meta bedzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportowa rywalizacje, luszkie uczucia ani na fair play, poniewaz gra toczy sie o bardzo wysoka stawke. Najwyzsza z mozliwych


Ksiazka ma 244 strony, kosztuje 20zl
Moja ocena: 10/10
Ostatnio zmieniony wt 18.01.2005 22:17 przez Andreyew, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 2143
Rejestracja: śr 03.03.2004 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Postautor: Pisakk » ndz 16.01.2005 1:01

Ja właśnie kończę czytać książkę Johna Grishama pt. "Wspólnik".

Jest to historia prawnika (to Grisham - jakże by inaczej :wink: ), który zdołowany troche swoim życiem (wspólnicy z firmy chcą go wykolegować z interesu, jego żona go zdradza, wychowuje nieswoje dziecko) postanawia upozorować swoją śmierć i zabiera ze sobą 90 mln dolarów z konta swojej firmy za niedawno zakończony szwindel. Akcja zaczyna się w momencie gdy bohater zostaje odnaleziony przez ludzi, których wynajęła do tego celu grupa, której zależy na zwrocie pieniędzy i zostaje przetransportowany do USA. Teraz jego celem jest wyjście z całej tej sytuacji...

Książka jest naprawdę ciekawa i mi się podobała. Tak więc - polecam.

[edit]

Zapomniałem o ocenie :wink: :

7/10
Obrazek
Nuevo Mestalla Grand Opening - 2009/2010

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2312
Rejestracja: sob 01.05.2004 16:43
Reputacja: 0

Postautor: kostek » ndz 16.01.2005 11:23

Pisakk pisze:Ja właśnie kończę czytać książkę Johna Grishama pt. "Wspólnik".



Grisham to świetny pisarz. Czytałem wiele jego książek, ale może tutaj wypowiem się na temat tej związanej ze Świętami, które właśnie minęły.

Ominąć święta Szaleństwo w sklepach. Korki na ulicach. Luter wpada na genialny pomysł: nie urządzać Bożego Narodzenia. Nie potrafi sobie jednak nawet wyobrazić, co czeka tego, kto ośmieli się marzyć, by ominąć Święta...

Jest to bardzo nietypowa jak na Grishama książka, ponieważ nie traktuje w żadnym stopniu o zawiłych sprawach sądowych, tudzież ciekawych podróżach (jak w Testamencie). Jest to komedia obyczajowa (dosyć krótka, około 150 stron), jednak bardzo dobrze się ją czyta, czasami nawet pojawia się uśmiech na naszej twarzy :wink:

Polecam przeczytać na okazję najbliżych Świąt, które już za rok.
...

Awatar użytkownika
Jesus;p
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 180
Rejestracja: pn 04.10.2004 21:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Beznadzieja
Kontaktowanie:

Postautor: Jesus;p » ndz 16.01.2005 14:07

Ksiażka bodajze Harrisa (nie pamietam dokladnie ale jak powiecie tytul to bibloitekarka bedzie wiedziala o co chodzi) pt. "Milczenie Owiec". Wspanialy Thriller jedna z moich ulubionych ksiazek...

Opowiada o mlodej agentce FBI ktora prowadzi sprawe seryjnych morderstw, w ktorych zabójca(Buffalo Bill) mordowal otyle kobiety oraz wycinal im kawalki skory. Do pomocy w sledztwie zostal wyznaczony psychiatra, uznany za chorego psychicznie (zjadal swoich pacjentow) dr. Hannibal Lecter...

Ksiazka trzyma w napieciu od poczatku do konca...Jest brutalna wiec raczej nie powinny jej czytac osoby ponizej...hmmm...15/16 roku zycia...Serdecznie polecam...Jesli ktos nie chce czytac ksiazki to powinien obejrzec film ktory rowniez jest wspanialy (aczkolwiek nie lepszy od ksiazki)..

Ocena 9+/10

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 2143
Rejestracja: śr 03.03.2004 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Postautor: Pisakk » ndz 16.01.2005 22:58

Jesus;p pisze:Ksiażka bodajze Harrisa (nie pamietam dokladnie ale jak powiecie tytul to bibloitekarka bedzie wiedziala o co chodzi) pt. "Milczenie Owiec". Wspanialy Thriller jedna z moich ulubionych ksiazek...


O tak "Milczenie owiec" to rówież jedna z moich ulubionych książek. Bardzo dobre są też pozostałe z tej "serii": "Czerwony Smok" i "Hannibal". Moge je polecić z czystym sercem.

Oceny za wszystkie części:

9/10
Obrazek
Nuevo Mestalla Grand Opening - 2009/2010

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1856
Rejestracja: czw 06.01.2005 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontaktowanie:

Postautor: Anka » ndz 16.01.2005 23:13

Ja teraz czytam książkę pt. ,,Ciemna materia". Bardzo podobna do ,,Kodu Leonarda da Vinci", więc również trzyma w napięciu... :) Polecam. :P

Awatar użytkownika
Loczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1179
Rejestracja: pt 07.01.2005 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Postautor: Loczek » wt 18.01.2005 20:20

Ja natomiast usiłuje wyłamać się z kompozycji lekturowej, bo według mnie jest ona bezsensowna. Tzn: po co w kółko Macieja czytać te same książki, skoro są opracowania i połowa, a w zasadzie większość ich nie czyta.

Ostatnio przeczytałem: Erich Maria remarque - Na Zachodzie bez zmian. Chyba najlepsza książka o Pierwszej Wojnie Światowej.

Wcześniej uśmiałem się do łez idąc śladami Foresta Gumpa Winstona Grooma.

Teraz zakupiłem sobie książkę ,,Przygody dobrego wojaka Szwejka".

Usiłuje też wyłamać się z stereotypu człowieka czytającego książki tylko o futbolu. Chociaż w niecały tydzieńudało mi się ,,łyknąć" ,,Futbol na Tak" Jerzego Engela, ,,Prawda o reprezentacji " - Romana Kołtonia, oraz
autobiografię Davida Beckhama. Widać, dzieje współczesne pochłaniają tak dużą cząstkę mojego życia, że książki poprostu tego rodzaju pożeram.

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1096
Rejestracja: pt 28.05.2004 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau
Kontaktowanie:

Postautor: Baqu » wt 18.01.2005 23:07

może nie ulubiona bo mam ich kilka, ale jedna z lepszych jaką czytałem i własnie ukończyłem czytać to Platworma Michela Houellebecq. 9/10

nota od wydawcy :
Michel Renault jest człowiekiem pustym, przeciętnym, niepociągającym. Pracuje w ministerstwie kultury, wiedzie monotonne życie, a jego zainteresowania nie wykraczają poza seks i telewizję. Odziedziczony po ojcu spadek przeznacza na podróż do Tajlandii - raju seksturystów. Tam poznaje młodą i piękną Valerie, pracującą w biurze podróży. Po powrocie do Francji zostają kochankami i wspólnie wprowadzają w życie pomysł Michela - zorganizowaną seksturystykę do krajów Trzeciego Świata. Tylko tak bowiem, twierdzi bohater, Zachód i Wschód mogą pomóc sobie nawzajem.

Houellebecq rozwija swą przenikliwą diagnozę zdegenerowanego Zachodu - zdominowanego przez wszechobecne współzawodnictwo i plagę przemocy - oraz zaślepionego przez materializm Wschodu. Bezlitośnie demaskuje egoizm, masochizm i wyuzdanie, które nie dość, że niszczą relacje międzyludzkie pośród mieszkańców zachodniego świata, to są jeszcze przez nich eksportowane. Lekceważąc polityczną poprawność, bezkompromisowo atakuje protestantów i hipisów, niemieckich turystów i liberałów, kapitalistów i Fredericka Forsytha, Francuzów i muzułmanów.

Francuska Liga Arabska oskarżyła autora ?Platformy? o szerzenie nienawiści rasowej. Houellebecq został uniewinniony, ale zagroził, że już nigdy nie napisze książki i nie udzieli wywiadu, bo "za dużo przez to kłopotów".
Visca el Barça y Viva la Catalunya



Obrazek

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: śr 10.11.2004 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Postautor: Andreyew » wt 18.01.2005 23:51

Wlasnie czytam ksiazke Douglasa Prestona i Lincolna Childa "Relikt". Ksiazka (do tego mamentu co przeczytalem) wydaje sie zaczepista.

WYDANIE:
ZYSK I S-KA Cena 29 zl.

Narazie nic o niej napisac nie moge bo do konca nie przeczytalem, ocene tez wystawie dopiero po jej zakonczeniu.

Opis z okladki:
Juz tylko kilka dni pozostalo do otwarcia nowej warstwy Przesądy w niezwykle popularnym nowojorskim Muzeum Historii Naturalnej. Nagle na terenie muzeum zostaja odkryte zwloki - trwa sledztwo. Niebawem okazuje sie, ze zabujca nie moze byc czlowiekiem...
Dyrekcja muzeum nie baczac na te krwawe zdarzenia, nadal zamierza otworzyc wystawe zgodnie z planem i w ustalonym terminie. Na jej przygotowanie wydano miliony dolarow, ktorych muzeum w istocie nie ma... Trzeba wiec zwiekszyc liczbe gosci... Margo Green, ktora pracuje w muzeum, musi odkryc, kto - lub co - popelnil zbrodnie. Czy zdazy na czas, aby powstrzymac zblizajaca sie masakre?


Polecam jeszcze Ksiazke S.Kinga "Podpalaczka". Byla to pierwsza moja ksiazka, ktora przeczytalem (nie biorac pod uwage lektur).
Ksiazka opowiada o malej dziewczynce, ktorej rodzice kiedys poddali sie eksperymentowi by zarobic pare groszy. Niestety skutki uboczne byly nieslychane. Oboje rodzicow posiedli niebywale "moce". Jednak ich zdolnosci byly niczym w porownaniu do tego co potrafila ich corka Charlie.

Reszte mozecie sobie doczytac ksiazka naprawde dobra.
Ocena: 8,5/10

Gość

Postautor: Gość » śr 19.01.2005 0:31

no przeczytalem wreszcie Pana Twardowskiego Potop


Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości