Polityka za granicą

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35669
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2741
Kibicuje: PB
Kontakt:

Polityka za granicą

Post autor: cloner » ndz 26.05.2019 23:40

DDK pisze:
ndz 26.05.2019 23:36
Inni za to jak słyszą "Rosja" to chyba od razu dostają gorączki. Niby mija kilkadziesiąt lat już, a dla niektórych (i to często młodych) Rosja jest kwintesencją zła, wszystkiego co najgorsze.
Skoro Rosja to wszelkie zło, tak samo można pisać o Niemczech, Hitlerowcy!!!!!!1111!!!!!
;)
do wszystkich "geniuszy", których mam na ignorze: zajmijcie się swoim życiem, a nie moim, to tylko forum internetowe, więcej luzu! :beer:

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post autor: Cement » ndz 26.05.2019 23:40

League pisze:
ndz 26.05.2019 23:33
dobra , kończę, nie warto. 21 wiek a Rosja dla polaków nadal mateczką rosiją;)
Jeśli Twoje problemy z czytaniem ze zrozumieniem sięgają tego stopnia, to faktycznie nie warto ;). Polska powinna starać się prowadzić niezależną politykę z próbami dalszego zbliżenia w ramach Grupy Wyszehradzkiej i z innymi państwami Europy Środkowej (w tych kwestiach, w których jest to możliwe - zdaję sobie sprawę z różnic w interesach geopolitycznych), starając się balansować między Rosją a starą UE. Oczywiście w sytuacji, kiedy do władzy może dojść tylko partia proamerykańska lub proniemiecka, nie ma to szans.
League pisze:
ndz 26.05.2019 23:33
z jednej strony mówienie o przeciwwadze dla USA a z drugiej antyunijne podejście i rozkład unii jako myśl życzeniowa. no brawo;)
Rosji jako przeciwwadze dla USA, nie UE.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14157
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1538

Polityka za granicą

Post autor: League » ndz 26.05.2019 23:43

Cement pisze:
ndz 26.05.2019 23:40
Rosji jako przeciwwadze dla USA, nie UE.
a gdzie ja tak twierdziłem? bez unii to możesz sobie liczyć na poletko amerykanów i rosji jedynie a jeszcze chiny obok, powodzenia w bezpieczeństwie europy.
Z klakierami nie rozmawiam. Trzeba mieć rigcz.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post autor: Cement » ndz 26.05.2019 23:46

League pisze:
ndz 26.05.2019 23:43
a gdzie ja tak twierdziłem? bez unii to możesz sobie liczyć na poletko amerykanów i rosji jedynie a jeszcze chiny obok, powodzenia w bezpieczeństwie europy.
Rosja i Chiny ograniczają amerykańskie zapędy na Dalekim i Bliskim Wschodzie, co przybliża nas do światowej równowagi (na Bliskim Wschodzie Rosja odgrywa w tej chwili rolę stabilizującą, grając na wielu fortepianach i nie paląc mostów w stosunkach z żadnym spośród liczących się tam graczy i ograniczając zniszczenia jakie poczyniły w tym regionie USA). W razie globalnego konfliktu UE czy NATO bezpieczeństwa i tak nam nie zapewnią, to mrzonki.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18302
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1395

Polityka za granicą

Post autor: ozob » pn 27.05.2019 0:00

Cement pisze:
ndz 26.05.2019 23:46
W razie globalnego konfliktu UE czy NATO bezpieczeństwa i tak nam nie zapewnią, to mrzonki.
USA tym bardziej.
DDK pisze:
ndz 26.05.2019 23:36
Inni za to jak słyszą "Rosja" to chyba od razu dostają gorączki. Niby mija kilkadziesiąt lat już, a dla niektórych (i to często młodych) Rosja jest kwintesencją zła, wszystkiego co najgorsze
Spojrz na mape i zajrzyj do ksiazek o historii Europy Srodkowej i Wschodniej.
#HeavyMetal

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post autor: Cement » pn 27.05.2019 0:08

ozob pisze:
pn 27.05.2019 0:00
USA tym bardziej.
Oczywiście, że nie - dlatego też krótkowzroczna proamerykańska polityka PiS jest tak szkodliwa.

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1279
Rejestracja: śr 01.08.2018 14:43
Reputacja: 105

Polityka za granicą

Post autor: Kojiro » pn 27.05.2019 0:50

Eyesmon pisze:
czw 24.01.2019 9:58
Nie wiem co oni mają w głowie w tej Francji....

https://www.infowars.com/french-green-p ... -migrants/
Przeczytaj "Uległość" Michela Houellebecqa

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5515
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 437
Kibicuje: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Polityka za granicą

Post autor: czarny samael » pn 27.05.2019 2:45

W Polsce jak to w Polsce, ale w Europie jakże piękny dzień :-D Czy bardziej: weekend

1.Socjaldemokracja Timmermansa wygrywa w Holandii, Wilders na marginesie. Wolałbym liberałów Ruttego, ale jest satysfakcja, że akurat Timmermans wychodzi obronną ręką.
2.FPO w Austrii spadek o 8-9% wobec wyborów parlamentarnych sprzed ledwie roku. Afera która przewróciła w końcu ten rząd i odsunęła skrajną prawicę od władzy za sprzedanie się Rosjanom położyła ich na parę lat tak naprawdę. Bardziej już czują oddech Zielonych na plecach, niż patrzą w kierunku socjalistów, o chadekach nie mówiąc.
3.Di Maio za lewicą we Włoszech, Salvini licząacy na 35% poniżej 30%. Lega zyskała od parlamentarnych, ale praktycznie od momentu namówienia Di Maio do koalicji od razu poszybowała ponad 30%. Jeśli nie będą mieli 3 z przodu, to będzie to dla nich wielki zawód, a dziwny twór Di Maio raczej w na równi pochyłej co również cieszy :-)
4.Tak jechany w Polsce Macron utrzymał poparcie z pierwszej tury wyborów we Francji. :-D W końcu wywraca się komunista Melonchon, Zieloni w większości exit polli i obecnym poziomie liczenia 3 siłą, a to oznacza że w razie kolejnych prezydenckich przywódca Francji łapie piękny rezerwuar głosów. To pokazuje, że się obronił przed protestami i wytrzymał. Parę miesięcy temu wielu krzyczało, że zaraz żółte kamizelki szturmem wezmą te wybory, a na prezydencie będzie wymuszana dymisja. Dziś nie ma o tym mowy, siły proeuropejskie (En Marche, Zieloni, Republikanie i Socjaldemokraci) w sumie mają dużo wyższy wynik (blisko 60%) niż skrajna prawica (Le Pen + DLF = pod 30%) i skrajna lewica (pod 10%).
Co więcej, Le Pen praktycznie nic nie zyskała od ostatnich wyborów do PE. Miała wtedy prawie 25%, teraz znowu ma 25%. Za to konserwatystów francuskich zastąpili liberałowie, a socjalistów zieloni. Liberałowie podwoili swój stan posiadania od 2014. Francja się zmieniła przez te parę lat, Le Pen nijak nie wykorzystała wielkich kryzysów i nic nie zyskała mimo złagodzenia swojego stanowiska wobec Unii.
5.WB - antybrexitowcy wygrali. Nie dziwi popłoch u brexitowych konserwatystów po tym jak May powiedziała, że jest możliwe referendum i wymuszenie za to na niej rezygnacji, bo i sondaże i te wyniki wskazują dziś na to, że do Brexitu by nie doszło. Farage i UKiP w sumie ok 35%, nawet z Torysami to by było ok 45-47%. Liberałowie i laburzyści w sumie powinni mieć między 35, a 40%, do tego pod 10% "zielonych Szkotów", 5% antybrexitowego odprysku od Torysów i przewaga po stronie antybrexit mniej więcej 55 do 45%.
6.Nadspodziewanie dobre wyniki Zielonych w kolejnych krajach. Przede wszystkim Niemcy z RiGCZem, gdzie Zieloni przebili 20%, a AfD poniżej sondażowego 13% sprzed paru dni, najpewniej oberwali rykoszetem austriackiej afery z FPO, co w Niemczech odbiło się głośnym echem. Właśnie na tej długości w Europie marsz nacjonalistów się zatrzymał:
AfD - 10% zamiast 13-15%
FPO - 17% zamiast ok 25%
DPP/DF - 11%, jeszcze parę miesięcy temu w sondażach skrajnie prawicowa partia z Danii miała 17%, w 2015 r w wyborach do ich parlamentu 21%, a poprzednie europejskie wygrali mając 25%. Dania zrobiła wielki zwrot ku Europie.
7.Zmiana w najbardziej konserwatywnym i nacjonalistycznym kraju w UE jeśli chodzi o klasę polityczną, czyli Słowacji - pseudolewicowa partia Fico spada o 10%, a za nich na szczyt wdrapuje się liberalnolewicowa partia nowej prezydent z wynikiem 20%, a do łask wraca miejscowa proeuropejska chadecja dostając 10%.
Jeszcze 3 lata temu, miejscowy PiS był drugi za tradycjonalistyczną lewicą, nacjonalizm rodem z polskie Ruchu Narodowego uchodził za umiarkowany, bo do parlamentu dostała się partia otwarcie neonazistowska hołubiąca dawne sojusze z II wś. Partie od ECR aż po taką skrajność że w PE nie ma nawet takiej frakcji, dostały wtedy łącznie 45% poparcia, a teraz z przekraczających próg (wtedy wszystkie wymienione) ok 27% poparcia. 18% w 3 lata spadło skrajnej prawicy przy braku zysków silnie konserwatywnej lewicy. To jest chyba największy przeskok jaki mamy obecnie w Europie. Nawet Włosi w takim tempie nie zmieniali swojej sceny politycznej, bo Ruch 5 Gwiazd od lat był w czubie i tylko Lega wyrosła o kilkanaście procent (na ten moment) w górę.
8.Przegrana skrajnie lewicowej Syrizy z prounijną centroprawicą i wielka nadzieja na zbliżenie Grecji do europejskiego jądra.
9.Spadek o połowę poparcia dla nacjonalistycznej Vox w Hiszpanii, która raptem parę tygodni temu w wyborach do parlamentu dostała 11%, teraz spadając do raptem 6%.
10.Wszyscy co do Węgier skupiają się na Orbanie, całkowicie ignorując, że praktycznie zjadł skrajnie prawicowy Jobbik. W ostatnich parlamentarnych w 2016 roku Fidesz i Jobbik razem miały 70%, co było wzrostem wobec europarlamentarnych 2014 z 65%. Teraz razem mają ok 60%, a na scenę wchodzą w kolejnym kraju liberałowie z ALDE z 10% wynikiem, do tego odbiła się lewica która dostała 16% i wzrosła z 12% z ostatnich wyborów parlamentarnych. Więc nawet tam coś się ruszyło. :-D

In minus? Raczej okaże się, że Belgia bo spadek sprzymierzeńców PiSu zostało mocno nadrobiony przez skrajną prawicę, mimo wszystko Szwecja, bo miejscowi nacjonaliści podwoili wynik sprzed 5 lat, ale jednocześnie nie umocnili się wobec ostatnich parlamentarnych i tak naprawdę jedynie nadrabiają dla ECR to co stracili Duńczycy, a też wykonali parę ruchów chcąc wyjść z rogu skrajnej prawicy. I to chyba wszystko, z tego co można było sądzić jeszcze parę miesięcy temu patrząc na ówczesne sondaże.

W dużym skrócie: Sojusznicy umiarkowanego eurosceptycyzmu z ECR (PiS), ostrego eurosceptycyzmu Salviniego i Le Pen, a także "alternatywiści" kolegi Kukiza - Di Maio przegrali samą kampanię wyborczą, notując znacznie gorsze wyniki od spodziewanych w grudniu-styczniu. Zadowoleni nie mogą być ani Salvini, ani Le Pen, a Dania, Słowacja, Hiszpania, Niemcy, Austria wyraźnie odwróciły się od skrajnej prawicy, do tego prawdopodobny wynik z Wielkiej Brytanii, ogromny wzrost ALDE, zaskakujące poparcie dla Zielonych i tak naprawdę tylko te parę procent w Polsce realnie martwi w tym wszystkim, ale to nie przyćmiewa porażki narracji o budowaniu się jakiegoś niemożliwie wielkiego bloku eurosceptyków po tych wyborach. :-D

Największymi przegranymi jest skrajna lewica. Ta antyeuropejska frakcja przegrała na wszystkich najważniejszych frontach swoje cele. Czy to Grecja, czy Hiszpania, czy Francja. Polegli z kretesem. :-)
Obrazek

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5515
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 437
Kibicuje: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Polityka za granicą

Post autor: czarny samael » pn 27.05.2019 3:11

DDK pisze:
ndz 26.05.2019 21:06
na Słowacji narodowcy ok. 12%
Kotleba nie jest narodowcem, tylko neonazistą. I to nie jest nawet odwołanie do samych jego poglądów o czasach obecnych, ale bardziej to jak się odnosi do II wś.
Nacjonaliści tam to SNS:
https://en.wikipedia.org/wiki/Slovak_National_Party
Oni w ostatnich parlamentanych mieli 8,6%:
https://en.wikipedia.org/wiki/2016_Slov ... y_election
i teraz spadli do 4%.
W sumie jak pisałem wcześniej to jest wielki odwrót right wing na rzecz partii proeuropejskich.
DDK pisze:
ndz 26.05.2019 22:06
Antyimigracyjni Szwedzcy Demokraci (Sverigedemokraterna, SD) lądują na trzecim miejscu w dzisiejszych wyborach europejskich, jak wynika z sondażu exit polls publicznego nadawcy. Dostali 16.9 % głosów (3.27 % w 2014 r. i 12.86 % w wyborach krajowych w 2018 r.).
Pomyliłeś z eurowyborami 2009 albo ktoś Cię w błąd wprowadził tak to podając.
SD miało w 2014 miało 9%, nie 3.
I w krajowych nie mieli 13%, tylko 17,5%.
To jest kontynuacja spadku tej partii po zeszłorocznych wyborach do szwedzkiego parlamentu gdzie korwiny wieszczyły im zwycięstwo, bo twierdzili że na pewno są niedoszacowani w sondażach, gdzie w szczycie mieli nawet 25%, a później ciągle spadali.
DDK pisze:
ndz 26.05.2019 23:36
Inni za to jak słyszą "Rosja" to chyba od razu dostają gorączki. Niby mija kilkadziesiąt lat już, a dla niektórych (i to często młodych) Rosja jest kwintesencją zła, wszystkiego co najgorsze.
Bo jest. I to właśnie w ostatnich latach. Prześladowanie opozycji, polityczne morderstwa, tępienie homoseksualistów, skrajne łamanie prawa międzynarodowego, oszustwa wyborcze... Przecież to jest swołocz kompletna obecnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14157
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1538

Polityka za granicą

Post autor: League » pn 27.05.2019 6:37

Obrazek
Z klakierami nie rozmawiam. Trzeba mieć rigcz.

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7517
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 1221
Kibicuje: Tylko WISŁA

Polityka za granicą

Post autor: DDK » pn 27.05.2019 9:10

Odnośnie wyników w innych krajach to kopiowałem, to co inni wrzucali. Sam interesuje się polityką tylko w kilku największych krajach, ale raczej skupiam się na Polsce.
czarny samael pisze:
pn 27.05.2019 3:11
Bo jest. I to właśnie w ostatnich latach. Prześladowanie opozycji, polityczne morderstwa, tępienie homoseksualistów, skrajne łamanie prawa międzynarodowego, oszustwa wyborcze... Przecież to jest swołocz kompletna obecnie.
świat nie jest czarno-biały. Jak złodziej 10 razy coś ukradnie, ale potem uratuje jakieś dziecko przed śmiercią, to nie można go za to ganić. Trzeba oceniać pod względem zarówno plusów i minusów, a wielu tutaj ma w mózgu (?) zaczepione: Rosja = największe zło. A jak ktoś pochwali za coś Rosję, to już jest prorosyjski.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5515
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 437
Kibicuje: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Polityka za granicą

Post autor: czarny samael » pn 27.05.2019 11:23

DDK pisze:
pn 27.05.2019 9:10
A jak ktoś pochwali za coś Rosję, to już jest prorosyjski.
Bo nie ma za co chwalić Rosji, a są kolejne i kolejne powody by ich ganić. Nikt tak nie odwala na świecie jak oni, bo dyktatorzy próbują raczej trzymać nos u siebie i mordować tylko własną opozycję. Jeszce Iran, dalej może Katar, bo te dwa państwa sponsorują skrajnie islamski terroryzm tylko z innej modły.


Jeszcze co do wczorajszych wyników:
Gdy zsumować mandaty skrajnej prawicy ENF, umiarkowanych eurosceptyków ECR (PiS), lewicowo-prawicowej EFDD (Kukiz), skrajnej lewicy i ludzi o takich ostrych poglądach że nikt ich u siebie nie chciał (jak grecki Nowy Świt), to przed wyborami mieli 222 mandaty. Teraz mają mieć 232 mandaty.

Cała ta jazda ile jak to te opcje nie urosną, skończyła się raptem 10 mandatami więcej. Czy chadecy i socjaliści stracili? Tak, ale na rzecz liberałów i zielonych :-D Dokładnie to z 412 S&D i EPP na 327, gdzie ALDE i Zieloni wzrośli ze 117 na 192.

Czyli na rzecz partii eurosceptycznych, te euroentuzjastyczne zeszły z 529-222 na 519-232 :-D To jest "wielki marsz" i "pobudka Europy". Tutaj jeszcze trochę wyników spłynie, ale przecież w Polsce PiS po prostu weźmie mandaty Korwina itp. I to przy tylu ostrych wydarzeniach od 2014. Brexit, Trump, zamachy, fala migracji... NIC to nie pomogło nacjonalistom, prawie wszędzie zaliczyli już swoje szczyty w latach 2015-2018 i obecnie spadają do poziomów z 2014 roku.

W takiej WB antyunijne frakcje wzięły poprzednio 43, a teraz tylko 34 mandaty, gdzie w kluczowej sprawie, czyli Brexicie hard brexit popiera mniej niż pozostanie, a dołączając centrowe partie wypada to jeszcze gorzej dla brexitowców. :-)


Wyjdzie na to, że bardziej obraz mogą zmienić ruchy między frakcjami, gdzie Fidesz właśnie stał się tylko większym balastem dla EPP i zabierze swoje 13 mandatów do jakiejś grupy eurosceptycznej, pewnie ECRu, za to Di Maio wraz z sojusznikami mając 17 mandatów odejdzie z EFDD i stworzy własną frakcję prounijną tym razem. Albo formalnie nawet zostanie w EFDD, ale już jego pozycja wobec Unii i tak się zmieniła gdzie będzie zabiegał o większą demokrację bezpośrednią, bo z euro ani samą UE już nie walczy. We Włoszech rządzi wraz z Salvinim i ten też jakoś o referendum o wyjście ze Eurozony zapomniał. Le Pen już też tego nie popiera, a duńskie i fińskie partia nie wzywają do opuszczenia Wspólnoty. :-D Wyjść z frakcji prounijnych mogą jeszcze dwie partie rumuńskie, ale tylko jedna, ta socjalistyczna, była poprzednim w PE. W drugą stronę natomiast może powędrować Syriza z 5-6 mandatami. Summa summarum gdyby Fidesz i rumuńscy socjaliści odeszli, to wzięliby ze sobą 21 mandatów, przy Di Maio odbierającym z tej strony 17, przy przejściu Syrizy w tą stronę daliby prounijnym frakcjom 22-23 mandaty.


Ponad to wszystko, kurs w Europie się zmienił. Dość tradycjonalistyczna część socjaldemokratów ustępuję miejsca liberalnej lewicy spod znaku Zielonych, a chrześcijańskie partie centroprawicy oddały mnóstwo mandatów stricte liberalnemu ALDE. TO jest zmiana, którą można realnie zaobserwować, bo to tutaj były największe przepływy elektoratu i mandatów. Szkoda Polski, szkoda Belgii, poniekąd wciąż szkoda Włoch, ale wszędzie indziej jest znacznie lepiej niż było, co tylko wzmacnia liberalny kurs następnej Komisji Europejskiej i powoli modyfikuje in plus Radę Europejską :-)
Obrazek

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7517
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 1221
Kibicuje: Tylko WISŁA

Polityka za granicą

Post autor: DDK » pn 27.05.2019 11:29

czarny samael pisze:
pn 27.05.2019 11:23
Bo nie ma za co chwalić Rosji, a są kolejne i kolejne powody by ich ganić. Nikt tak nie odwala na świecie jak oni, bo dyktatorzy próbują raczej trzymać nos u siebie i mordować tylko własną opozycję. Jeszce Iran, dalej może Katar, bo te dwa państwa sponsorują skrajnie islamski terroryzm tylko z innej modły.
No własnie o tym mówię. Nic nie jest czarno-białe, Rosję można chwalić za 100 różnych rzeczy, tylko trzeb otwarty umysł. Powiem Ci więcej - Koreę Północną też można za parę rzeczy pochwalić, tak samo USA, UE czy Chiny. Ale nie, lepiej wszystko co najgorsze na świecie zrzucać na Rosję ;)

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5515
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 437
Kibicuje: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Polityka za granicą

Post autor: czarny samael » pn 27.05.2019 11:33

DDK pisze:
pn 27.05.2019 11:29
No własnie o tym mówię. Nic nie jest czarno-białe, Rosję można chwalić za 100 różnych rzeczy, tylko trzeb otwarty umysł. Powiem Ci więcej - Koreę Północną też można za parę rzeczy pochwalić, tak samo USA, UE czy Chiny. Ale nie, lepiej wszystko co najgorsze na świecie zrzucać na Rosję
Tylko za co? Bo ja serio nie mogę sobie z ostatnich lat nic pozytywnego. W Syrii to Kurdowie pokonali Daesh, Rosjanie tylko spowodowali problem społeczny dotyczący weteranów, a dziennikarzowi który o tym napisał wypadło się z okna. Popierają autorytarnego socjalistę Maduro w Wenezueli, wyłożyli się na przy swoim lotniskowcu kończąc mocarstwowe plany marynarki, a innych rzeczy in plus z nimi nie mogę skojarzyć. Nord Streamu 2 za coś takiego nie uważam, podchody pod przewrót na Białorusi również nie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post autor: Cement » pn 27.05.2019 12:01

Samael tego nie przeczyta, bo ma mnie na ignorze, ale takie bzdury jak powyżej trzeba na publicznym forum korygować.
czarny samael pisze:Tylko za co? Bo ja serio nie mogę sobie z ostatnich lat nic pozytywnego. W Syrii to Kurdowie pokonali Daesh, Rosjanie tylko spowodowali problem społeczny dotyczący weteranów, a dziennikarzowi który o tym napisał wypadło się z okna.
Dzięki pomocy Rosjan legalny i świecki rząd prezydenta Assada nie upadł, pomoc rosyjska przyczyniła się też do odzyskania ogromnych połaci Syrii z rąk terrorystów - Deir ez-Zor, duża część prowincji Idlib, całość prowincji Daraa, zlikwidowane zostały wszystkie enklawy terrorystów wokół Damaszku (wschodnia Ghouta, obóz Jarmuk, Beit Jinn). Kurdowie oprócz Rakki i Al-Tabqa odzyskali głównie pustynne, słabo zamieszkane tereny, podczas gdy najgęściej zaludnione obszary Syrii zostały wyzwolone przez syryjską armię z pomocą Rosji. Dzięki gospodarczej i logistycznej pomocy Rosjan sytuacja w Syrii się stabilizuje i normalizuje, dzięki czemu powstrzymana została fala uchodźców. Rosja dzięki wielotorowej dyplomacji utrzymuje też kruche status quo między Iranem, Turcją a Izraelem i AS na tym obszarze. Innymi słowy, Rosjanie sprzątają bałagan wywołany przez USA i ich sojuszników sfinansowaną przez nich wojną domową.

Głównym czynnikiem destabilizującym sytuację na Bliskim Wschodzie są Stany Zjednoczone - to oni dozbrajali rebeliantów w Syrii i Libii, oni obalili Kaddafiego, to ich sojusznikiem jest AS która bombarduje Jemen, oni też zupełnie niepotrzebnie antagonizują Iran który jest dla nas naturalnym partnerem przeciwko znacznie groźniejszej Arabii Saudyjskiej.
czarny samael pisze:Jeszce Iran, dalej może Katar, bo te dwa państwa sponsorują skrajnie islamski terroryzm tylko z innej modły.
Szyicki Iran nie sponsoruje terroryzmu (Hezbollah zaprzestał działalności terrorystycznej już dawno), niemal wszyscy terroryści odpowiedzialni za zamachy w Europie to sunnici. Sponsoruje ich Arabia Saudyjska, główny sojusznik USA w regionie - Saudowie finansują w Europie wahabickie meczety, dostarczali też logistyczne i finansowe wsparcie dla ISIS (co wiemy z e-maili Hillary Clinton jakie w swoim czasie wyciekły). USA są za to współodpowiedzialne, dając milczące przyzwolenie swojemu głównemu arabskiemu sojusznikowi. Świat zachodni powinien wspierać Iran i szyicki półksiężyc przeciwko Arabii Saudyjskiej.

On studiuje politologię? :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”