Najlepsze filmy

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 3531
Rejestracja: śr 19.01.2005 19:08
Reputacja: 42

Postautor: bagg » sob 16.09.2006 15:09

O ja...to, ze go wymienie wydawalo mi sie tak oczywiste, ze az zapomnialem go wymienic :lol:

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 539
Rejestracja: pn 22.08.2005 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?
Kontaktowanie:

Postautor: Void » sob 16.09.2006 16:06

bagg pisze:Ojciec Chrzestny

Jak by to napisał Zaza - "Mowa" 8) :lol:
---------------------------------------------------------------
bagg pisze:Lot nad kukułczym gniazdem

bagg pisze:Życie jest piękne

kav pisze:Czas Apokalipsy

AgaM pisze:Stowarzyszenie umarłych poetów

Dobrze gadają :arrow: Polać im :D
---------------------------------------------------------------
bagg pisze:Amores Perros

Niedawno próbowałem obejrzeć jeden z filmów Inarritu - "21 Grams" i jakoś nie wyszło :roll: Sposób, w jaki pomieszane były wątki stanowił dla mnie wielką zagadkę i przeszkodę nie do pokonania. Może po prostu miałem zły dzień :roll: "Amores Perros" mam gdzieś na kompie, ale jeśli jest tak samo zakręcony jak ww. film to niezbyt mi się spieszy do obejrzenia :?
---------------------------------------------------------------
bagg pisze:Donnie Darko

bagg pisze:The Rainmaker


Nie widziałem, ale mam zamiar to nadrobić w najbliższym czasie... Chociaż co do tego drugiego filmu to raczej jestem sceptycznie nastawiony, liczę na miłe zaskoczenie :P
---------------------------------------------------------------
AgaM pisze:Amadeusz

No cieszę się, że ktoś poza mną docenił ten film ;) Mój absolutny nr 1 wszechczasów, tuż przed "Wielkim Błękitem" Bessona. Dziwi mnie tylko fakt pochwalenia roli Toma Hulce, kiedy to IMO lepiej zagrał Farid Abraham jako Salieri. Kiedyś w tym temacie pisałem porządną recenzję, więc teraz sobie podaruję :P
---------------------------------------------------------------
AgaM pisze:"Casablanca"- stary film, wiele osób pewnie się uśmiechnie, romansidło dla kobiet

A to niby dlaczego :?: :shock: To także jeden z moich ulubionych filmów. Absolutna klasyka...
---------------------------------------------------------------
bragiel pisze:Od samego początku filmu mój okręt został porwany w wir szatańskiej, mrocznej, rzeki i płynąłem nią aż do końca , aż do finałowej sceny , będącej analogią do Biblijnego Abrahama.

bragiel pisze:Żadne słowa nie oddadzą zapachu róży, pocałunku o trzeciej w nocy w środku listopadowego parku, spojrzenia Matki na swoje nowonarodzone dziecko i żadne słowa nie oddzadzą tego, czym jest ,,Omen".

bragiel pisze:Każdy powinien ten film obejrzeć, każdy powinen poczuć ten klimat, popłynąć tą mroczną rzeką tak by jego okręt cumując już do bramy końcowej , nie mógł sobie wypomnieć,, Ominąłem film Omen".

itd.
Poeta czy cuś :?: :>
-----------------------------------------------------------------
OK to napiszę w końcu teraz coś od siebie
OLDBOY - koreańska rewelacja. Aktorstwo świetne, akcja świetna, zakończenie świetne... Nie chciałbym zdradzać tu szczegółów fabuły, więc serdecznie polecam. Praktycznie wszystko się twórcom udało (może poza lekko przesadną wytrzymałością głównego bohatera :P) Aha i oczywiście scena z ośmiornicą - wypas IMO ;P
8|10

ONDSKAN (ZŁO) - jako zagorzały wielbiciel kina europejskiego muszę wspomnieć o tym filmie. Ta szwedzka produkcja to opowieść o przemocy, samotności i niesprawiedliwości, a przy tym jest opowiedziana w taki sposób, że każdy może ją zrozumieć. Może nie ma tu aż takiej finezji jak w innych europejskich filmach, ale jest za to wręcz przeciwnie - film jest pełen przemocy. Sceny walk na pięści są niesamowicie realistyczne, czasem ma się wrażenie że aktorzy walczyli na poważnie... Nawet Rocky by wymiękł :lol:
8+|10

EDIT
fieldy pisze:Dobra scena była jak zwolennicy Carla [podczas sprawy] mieli transparenty

Przyznaj się że to tylko prestekst aby się pochwalić że umiesz sam robić emoty :P
Obrazek
Lista promowanych sigmakerów: Diamen 23, K@li :wink:

"Kokodżambo i do przodu" - to moje motto :D

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4319
Rejestracja: pt 12.05.2006 18:18
Reputacja: 1
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Lisek » sob 16.09.2006 16:19

Oglądałem wczoraj film ,,Click" - i powiem szczerze, zawiodłem się, było może tylko z 5 śmiesznych scen, a przez ostatnie pół godziny filmu to był dramat. Dramat jako gatunek filmowy oczywiście. Główny bohater przenosił się w czasie i tam patrzył jak umiera jego ojciec itd. Osobiście film może być, ale nie taki żeby się dużo pośmiac. Dzisiaj mam zamiar obejrzeć LOT 93, to napiszę co było ciekawego 8)

Ale to chyba nie ten temat.
"Kiedy mówię „Polska”, mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi, znajome boćki, co przycupnęły na przyjaznej mazurskiej chacie…"

Awatar użytkownika
imi.imka
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: śr 05.07.2006 18:20
Reputacja: 0

Postautor: imi.imka » ndz 24.09.2006 10:49

ja lubie "Piratow z Karaibow" (obie czesci)!! ostatnio odladalam dobry film pt "Zejscie"!! polecam

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: sob 01.07.2006 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola
Kontaktowanie:

Postautor: Valencianista » śr 04.10.2006 0:28

"De gustibus non est disputandum"

Jak każdy mam ulubione filmy.Niekoniecznie nowe ale wydaje mi się,że warte uwagi:

-"Solaris"-reż.A.Tarkovsky
Film jest adaptacją powieści "niedocenionego" geniusza polskiej literatury Stanisława Lema.Co prawda Hollywood także nakręcił swą wersję tej znakomitej książki lecz ja zdecydowanie wyżej stawiam wersję rosyjską.Film jest ciężki (warto wcześniej przeczytać książkę) ale daje do myślenia.

-"Stalker"-reż.A.Tarkovsky
Kolejna adaptacja powieści s-f.Tym razem film oparto o wątki "Pikniku na skraju drogi" braci Strugackich.Film nawet trudniejszy w odbiorze niż Solaris.Chyba niemożliwy do przyswojenia bez zapoznania się z książką.

-"Siedmiu Samurajów"-reż.A.Kurosawa
Pierwowzór filmowy westernu "Siedmiu wspaniałych".Kino Kurosawy jest wyjątkowe.Można powiedzieć,że do pewnego stopnia "mangowe".Charakterystyczne ujęcia,przeciąganie akcji (szczególnie przy pojedynkach).W zasadzie należałoby polecić niemal cały dorobek tego reżysera.A ja osobiście poleciłbym:"Kagemusha","Ran","Rashomon" i "Ame agaru".Ten ostatni film nie został co prawda wyreżyserowany przez Kurosawę (nie zdążył przed śmiercią) ale na podstawie jego scenariusza.

-"Piąty Element"-reż.L.Besson
Tego filmu mam nadzieję nie trzeba przedstawiać.Kino s-f w wydaniu francuskiego mistrza jest specyficzne (szczególnie to w jaki sposób przedstawia policję).

-"Full metal jacket"-reż.S.Kubrick
Chory film-tak pomyślałem kiedy obejrzałem go po raz pierwszy.Przedstawia szkolenie a potem służbę w Wietnamie.Bardzo specyficzne szkolenie podczas którego poborowi są upokarzani,sprowadzani wręcz do roli (jaką o zgrozo pełnili w Wietnamie) mięsa armatniego.Reżyser specyficzny (perfekcjonista),którego filmy dają do myślenia.Z innych jego dzieł poleciłbym:"2001-Odyseja kosmiczna" lub choćby "Mechaniczna pomarańcza".

-"Ghost in the Shell"-reż.M.Oshii
Co prawda jest to anime ale temat znakomity.Niedaleka przyszłość,ludzkość korzysta z "dobrodziejstw" komputeryzacji.W świecie gdzie każdy (niemal) może mieć cyberwszczepy jak np.cybermózg który pozwala na stały dostęp do zasobów sieci.Film zadaje fundamentalne pytania o znaczenie "człowieczeństwa" w świecie gdzie człowieka od maszyny niemal nie sposób odróżnić.Jest także druga część o podtytule "Innocence".A także serial:"Ghost in the Shell-Stand alone complex".


Znakomitych filmów jest cała masa.Niekoniecznie muszą to być hollywoodzkie kotlety.O wielu nie sposób napisać choćby ze względu na dziwne nazwy.Napewno na swój sposób znakomite są filmy Jackie Chana (mam na myśli starsze produkcje z lat 80 i początku 90).Przy tym są zabawne:"Pijany mistrz","Policyjna opowieść","Wąż w cieniu orła","Nieustraszona hiena" czy "Młody mistrz".Te filmy niezwykle trudno dziś znaleźć ale obejrzenie daje sporo frajdy.
O gustach się nie dyskutuje ale mam nadzieję,że któryś z tych filmów (jeśli oczywiście obejrzycie) przypadnie wam do gustu...

Jest jeszcze kilka świetnych filmów które chciałbym polecić ale nie pamiętam tytułów :angry2: Jeden to koreański dramat o kolesiu niezwykle uzdolnionym plastycznie.Możliwe,że to postać historyczna.
Drugi to francuska czarna komedia.Opowiada o losach mężczyzny który wychował się w domu dziecka (do 30 roku życia).Po czym go wykopali i kazali ułożyć sobie los.Ten człowiek ubzdurał sobie,że jako niemowlak został porwany i że jego rodzice są jakimiś bogaczami którzy z utęsknieniem wypatrują jego odnalezienia.Znajduje ojca,który mieszka pod mostem i planuje "odbicie" matki rzekomo porwanej przez jakiegoś bogacza.Świetny film,oglądałem go niestety tylko raz i przy okazji mam prośbę.Jeśli ktoś kojarzy niech wrzuci tytuł.
...Cała rzecz polega jedynie na tym,że kiedy chcesz zarąbać na śmierć swego wroga-masz ciąć tak,by ten zginął,bynajmniej nie biorąc sobie za cel tego,jaki ma być cios czy mocny,czy słaby...

Musashi Miyamoto

Awatar użytkownika
deltinho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 620
Rejestracja: ndz 04.06.2006 23:49
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: deltinho » śr 04.10.2006 0:41

Valencianista pisze:
-"Stalker"-reż.A.Tarkovsky
Kolejna adaptacja powieści s-f.Tym razem film oparto o wątki "Pikniku na skraju drogi" braci Strugackich.Film nawet trudniejszy w odbiorze niż Solaris.Chyba niemożliwy do przyswojenia bez zapoznania się z książką.

Tarkowski uważany jest za twórcę i flagowego przedstawiciela nurtu tzw kina filozoficznego. Ta nazwa dość dobrze oddaje charakter jego twórczości. Filmy są bardzo trudne w odbiorze, bez chociażby podstawowej znajomości różnych prądów myślowych czy też symboliki raczej niemożliwe do pełnego rozumienia. Ze wstydem muszę przyznać, że przez "stalkera" nie udało mi się przejść do końca :oops: Nie potrafiłem jednocześnie skupić się na bardzo ciekawych obrazach i ciężkich dialogach (czy też monologach). Niekiedy należałoby się zastanowić co znaczą 2-3 zdania, a co dopiero dłuższe kwestie...
Daleki jestem od zniechacania do zapoznania się z twóczością radzieckiego reżysera. Ale trzeba mieć świadomość z czym będzie się miało do czynienia.
http://deltinho.jogger.pl/ <<<--- Zapraszam!

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: sob 01.07.2006 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola
Kontaktowanie:

Postautor: Valencianista » śr 04.10.2006 0:54

Kluczem do Stalkera jest książka.Bez jej zrozumienia trudno porywać się na ten film.Książka daje wgląd w otoczkę filmu.Mnie zgłębienie filmu zajęło coś około 10 godzin (choć wciąż są wątki które mnie :oops: ).

A tak z innej beczki wyczytałem kilka stron wcześniej o Takeshim Kitano.Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałeś deltinho :brawo:
Mnie szczególnie utkwił w pamięci jego film (znów nie pamiętam tytułu :angry2: ) o surferze.Widziałem kilka jego filmów i gdybym tylko pamiętał tytuły to poleciłbym je bez wahania.

pozdro

Żeby nie nabijać postów:dzięki za tytuł deltinho :ok:
Ostatnio zmieniony śr 04.10.2006 12:55 przez Valencianista, łącznie zmieniany 1 raz.
...Cała rzecz polega jedynie na tym,że kiedy chcesz zarąbać na śmierć swego wroga-masz ciąć tak,by ten zginął,bynajmniej nie biorąc sobie za cel tego,jaki ma być cios czy mocny,czy słaby...

Musashi Miyamoto

Awatar użytkownika
deltinho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 620
Rejestracja: ndz 04.06.2006 23:49
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: deltinho » śr 04.10.2006 1:09

Valencianista pisze:A tak z innej beczki wyczytałem kilka stron wcześniej o Takeshim Kitano...
Mnie szczególnie utkwił w pamięci jego film (znów nie pamiętam tytułu :angry2: ) o surferze.Widziałem kilka jego filmów i gdybym tylko pamiętał tytuły to poleciłbym je bez wahania.


"Scena nad morzem" 8)

polecam i pozdrawiam
http://deltinho.jogger.pl/ <<<--- Zapraszam!

Awatar użytkownika
guru
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: wt 28.02.2006 19:12
Reputacja: 287

Postautor: guru » śr 04.10.2006 3:46

Zan moze ktos jakies Polskie komedie :?: Typu Poranek Kojota :lol: Ostatnio naszlo mnie na taki film :wink:

Wbrew pogłoskom, od czytania nazwy tematu w jakim się wypowiadasz nie oślepniesz...
Obrazek

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: sob 01.07.2006 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola
Kontaktowanie:

Postautor: Valencianista » śr 04.10.2006 21:27

Mam jeszcze dwa świetne filmy warte obejrzenia.

-"Dr.Strangelove-czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę"-reż.S.Kubrick
Film jest swego rodzaju pastiszem na atmosferę napięcia jaka panowała pomiędzy dwoma największymi mocarstwami na początku lat 50-tych.Humor (dość specyficzny) wylewa się niemal z każdej sceny.A wszystko rozpoczyna się w momencie,gdy jeden z amerykańskich generałów wysyła eskadrę bombowców strategicznych by zaatakowały cele w Związku Radzieckim...

-"Diuna"-reż.D.Lynch
Co prawda jego adaptacja jest dość luźna i pomija wiele wątków ale zachowała jedną (chyba najważniejszą) rzecz.Niesamowity klimat który niewiele ustępuje temu z książki.Uchwycił przy tym najważniejsze cechy poszczególnych rodów.Wart polecenia szczególnie tym osobom które przeczytały książkę i chciałyby skonfrontować własne wyobrażenia z wizją Lyncha.
...Cała rzecz polega jedynie na tym,że kiedy chcesz zarąbać na śmierć swego wroga-masz ciąć tak,by ten zginął,bynajmniej nie biorąc sobie za cel tego,jaki ma być cios czy mocny,czy słaby...

Musashi Miyamoto

Awatar użytkownika
berni
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 255
Rejestracja: sob 26.11.2005 21:08
Reputacja: 0

Postautor: berni » śr 04.10.2006 22:16

No to ja napiszę kilka filmów, które najbardziej przypadły mi do gustu. Ogólnie oglądam różne filmy, a dokładnie jakie - to podaję poniżej. Wszystkie polecam, a szczególnie te z numerami. Zapewne zdecydowana większość już je widziała, ale niech stracę... :) Kolejność alfabetyczna.

1. Chłopaki nie płaczą - według mnie najlepsza polska komedia :P
2. Człowiek ringu - biograficzny film o Jamesie J. Braddocku, w roli głównej Russel Crowe.
3. Dług - słynny film Krauzego (?) o dwóch mężczyznach wplątanych przez swojego 'kolegę' w fikcyjny dług, wg mnie najlepszy polski film
4. Efekt motyla - chyba każdy widział (sądząc po głosach oddanych na filmwebie)
5. Hooligans - tytuł mówi sam za siebie, wg mnie dużo lepszy niż Football Factory
6. Obłęd - ZAJE... tyle powiem.
7. Ocean's Eleven. Ryzykowna gra - znany film w gwiazdorskiej obsadzie
8. Piraci z Karaibów. Klątwa Czarnej Perły (dwójki nie widziałem :P) - opis zbędny
9. Piła - j.w.
10. Podziemny krąg - j.w.
11. Porachunki - super filmik, angielski czarny humor, czyli to, co lubię najbardziej :P
12. Przekręt - j.w.
13. Rzeka tajemnic - trzej koledzy z dzieciństwa spotyjają się po latach jako dorośli mężczyźni, a związało ich zabójstwo córki jednego z nich. Na mojej liście miejsce miejsce na 'podium'.
14. Sekretne okno - Mort Rainey (Johnny Depp) zostaje oskarżony o plagiat przez pana Shootera. Reszty nie zdradze, ale również polecam :P
15. Skazani na Shawshank - wg mnie niemalże arcydzieło. TOP 3.
16. Święci z Bostonu - ścisła czołówka :P
17. Terminator 2. Dzień sądu - klasyka, nie ma się co rozpisywać, najlepsza ze wszystkich części Terminatora
18. Władca Pierścieni. Powrót króla - zbędny komentarz :P
19. Za wszelką cenę - o bokserce, która na końcu filmu... Film nawet wzruszczający, zwłaszcza pod koniec :P
20. Marzyciel - kolejny z Johnnym Deppem, tym razem o twórcy baśni 'Piotruś Pan', bardzo fajny
21. Złodziej życia - Film bdb (nie wspomnę o Angelinie :P)

Oprócz tego mogę polecić również kilka innych filmów, o których nie będę się rozpisywał.

Dziewczyna z sąsiedztwa, Droga bez powrotu, K-PAX, Komornik, Królestwo niebieskie, Łzy słońca, Łowcy umysłów, MECHANIK, Ostatni Mohikanin, POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI :P:P, Predator, Prześladowca, SYMETRIA, Telefon, Troja, Tłumaczka, Wzgórze nadziei, ZAKOCHANY BEZ PAMIĘCI, Zakładnik.

Pewnie dostanę jakieś ostrzeżenie za treść tego posta (50 filmów), ale w sumie nie czytałem tego tematu wcześniej i nie będę już więcej pewnie tutaj pisał (napewno nie będę opisywał już filmów). A czytać od czasu do czasu pewnie będę.

Pozdrawiam i polecam powyższe filmy.

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 181
Rejestracja: ndz 19.03.2006 22:22
Reputacja: 0

Postautor: ajaccien » sob 09.12.2006 22:28

"Kelner płacić" czy też "Jara Cimrman śpi". Wprawdzie od każdej szkoły filmowej przedstawiciel każdej innej może najprawdopodobniej nauczyć się czegoś ciekawego i spróbować zastosować to w swoich produkcjach, ale z czeskimi komediami, w opinii mojej skromnej osoby, równać się może niewiele innych produkcji komediowych. A dwa wymienione wyżej tytuły to tylko przykłady. O tyle praktyczne, że jeżeli ktoś dysponuje kanałem Zone Europa (swego czasu Europa Europa) w ciągu najbliższych 30 - 40 powinien mieć okazję zobaczyć któryś z nich.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 566
Rejestracja: sob 20.08.2005 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Postautor: RzuR » wt 19.12.2006 11:50

hmm..nie bardzo wiedziałem gdzie sie z tym udac-ale skoro filmy-to filmy:równiez chyba podchodza pod to dokumentalne?
wczoraj w canalu nadali film pt.Maradona-zloty chlopak..naprawde fantastyczny obraz,mistrzowskie szczególnie są te ujecia w których kamera zwalnia i ogladamy te najslynniejszze bramki(które chyba kazdy szanujacy sie kibic widzial przynajmniej 10 razy)z troche jakby innej perspektywy...fantastyczna sprawa-mozna wtedy naprawde dostrzec jak nieprawodpodobne czucie pilki mial Boski i jak bardzo uzytecznym byl graczem...
w filmie pokazane jest wszystko-pierwsze ujecia w slumsach buenos aires i zbita niechlujnie z 3 kawalkow drewna bramka robia niezly efekt..to tu narodzil sie krol...wielkosc powstaje z blota mowia jedne z pierwszych slow filmu i ten poruszajacy obraz slumsow pozwala zrozumiec dlaczego dumni,ale ponizani we wlasnym kraju Neapolitanczycy oddawali mu niemal boska czesc(chociaz sa obrazki z procesji po zdobyciu mistrzostwa do których slowo NIEMAL nie pasuje;)po tym gdy rzucal na kolana pewnych siebie,bogatych wladcow wloskiej pilki z polnocy...doprawdy-gdy osmieszajac obroncow Milanu kladzie ich na kolana,dla zabawy ot tak-po czym przymierza i wykonuje wyrok(Napoli mistrzem!)przy szalejacej 80-tys.tluszczy stadionu San Paolo nie mozna sie oprzec wrazeniu ze oto przybyl Robin Hood,z biedoty,odzierac bez litosci bogatych i dawac biednym...oczywiscie w filmie pokazana jest druga strona-ta ciemna,gdy ten sam czlowiek,noszony na rekach za to co robil wspanialego wychodzi z kolumbijskiej kliniki,jako 140 kilowy narkoman po drugim zawale...
film jest niesamowity-zapewne bedzie powtarzany w tym tyg na canalu i jesli ktos tylko ma dostep naprawde polecam serdecznie...
Dobry Źą!

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1096
Rejestracja: pt 28.05.2004 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau
Kontaktowanie:

Postautor: Baqu » pn 25.12.2006 0:00

Cannibal Holocaust (AKA Green Inferno / Ruggero Deodato's Cannibal Holocaust) (1980)

Obrazek


Film jest mrocznym dramatem gatunku...w formie dokumentu. Canibal Holocaust (znany też pod tytułem "Green Inferno") został podzielony na dwie części: w pierwszej akcja rozgrywa się w amazońskiej dżungli, gdzie ekipa żołnierzy (ratowników) poszukuje zaginionej ekspedycji filmowców, która udała się w celu zrealizowania dokumentu o życiu kanibali. W drugiej części akcja przenosi do Nowego Yorku, a dokładnie do studia filmowego gdzie oglądane są szokujące taśmy odnalezione w dżungli przez ekipę ratowników. Taśmy przedstawiają wyprawę trójki filmowców badających obyczaje kanibali, do momentu aż zostają przez nich zaatakowani i żywcem zjedzeni. Z wyprawy już nikt nie powrócił.....

=====================================

dzisiaj zabrałem się za ten filmik, po wcześniejszym przeczytaniu większości komentarzy na filmwebie. Cóż nie powiem, że się zawiodłem, ale teraz mogę napisać, iż troszkę dziwie się niektórym osobom, które piszą - ten film jest chory, niesmaczny itp. Poniekąd taki film wlasnie odzwierciedla rzeczywistość i moim zdaniem warto go zobaczyć, chociaż akurat ja preferuje innego rodzaju kinematografię. Zresztą jak dla mnie prawie nie było w nim mocnych ostrych scen, sam byłem światkiem operacji kregosłupa w szpitalu i musze przyznać, że ten film przy tym co widziałem to pestka. Zapach palonej laserem skóry jest jednak nie do zapomnienia :) Ci co widzieli również na żywo sekcje zwłok chyba też się ze mną zgodzą. Oczywiscie "Cannibal Holocaust" to mocny film gore i pod tym wzgledem jest godny polecenia, chociazby niektore sceny przyprawiły mnie o uśmiech tj. chociażby scena z anakondą i krokodylem, czyli zwierząt doczepionych do kadru, jednak pewna amatorszczyzna jest zauważalna... ale to film z przed ponad 20 lat wiec mu wybaczam i tak fakt faktem nieźle go nakręcili. Dodatkowym plusem tego filmu jest muzyka, świetnie dobrana do scen :) Moja ocena to 7/10 warto zobaczyć, przemyśleć, porozmawiać aczkolwiek wybitny to on nie jest.
pozdr,

p.s.
filmik mozliwy do sciagniecia na mininova.org/
Visca el Barça y Viva la Catalunya

Obrazek

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 539
Rejestracja: pn 22.08.2005 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?
Kontaktowanie:

Postautor: Void » pn 25.12.2006 1:52

Baqu pisze:Cannibal Holocaust (AKA Green Inferno / Ruggero Deodato's Cannibal Holocaust) (1980)

Ja też swego czasu recenzowałem ten film, ale mam zupełnie inne spojrzenie na to "dzieło" TUTAJ

Baqu pisze:Zresztą jak dla mnie prawie nie było w nim mocnych ostrych scen

To co powiesz o tej z żółwiem :?: :roll:

Żeby nie było off-topicu - ostatnio widziałem bardzo dużo fajnych filmów, ale jakoś nie chcialo mi się pisać recenzji bo i tak raczej nikt nie przeczytał w całości żadnej mojej opinii :P No, ale postaram się polecić coś co powinno podobać się każdemu...

WALLACE I GROMIT : KLĄTWA KRÓLIKA
Wallace i Gromit - założyciele i jedyni pracownicy firmy ochroniarskiej Anti Pesto podejmują się ochrony okolicznych ogródków warzywnych od siejących tam spustoszenie królików. Jako jedyni czynią to w humanitarny sposób - chwytają je żywcem. Jako że pozostało zaledwie kilka dni do finału dorocznego konkursu na najwspanialsze warzywo interes idzie pełną parą. Aby raz na zawsze uporać się z problemem Wallace, przy sprzeciwie Gromita, wpada na genialny wg niego sposób. Niestety szyki stara się mu popsuć brutalny Victor Quatermine oraz ... gigantyczny Królikołak.

Przezabawny film. Wiele nawiązań do znanych dzieł - King Kong; Szczęki; Forrest Gump; Piękna I Bestia czy Dr Jekyll & Mr Hyde... Fabuła jest niezbyt skomplikowana ale to w końcu film dla dzieci. Na pewno jednak nikt nie będzie się na nim ani chwili nudził. Jeden z najlepszych filmów animowanych ostatnich lat. Gorąco polecam!!!
MOJA OCENA: 8+/10
P.S. W wersji angielskiej genialna rola Ralpha Fiennesa... Coś jak nasz Jerzy Stuhr w Shreku (no może trochę przesadziłem ale warto obejrzeć oryginalną wersję) :P
Obrazek

Lista promowanych sigmakerów: Diamen 23, K@li :wink:



"Kokodżambo i do przodu" - to moje motto :D


Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości