Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Czy Cristiano Ronaldo powinien zostać w tym okienku sprzedany przez Real Madryt?

Tak, zdecydowanie.
6
20%
Nie.
7
23%
Tak ale tylko za cenę >100 milionów.
4
13%
Tak ale tylko jak za niego do Madrytu trafi ktoś z dwójki Neymar/Mbappe.
13
43%
 
Liczba głosów: 30

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14036
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 615
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » sob 13.01.2018 23:49

U Conte nie podoba mi se jego skłonność do gry trójką środkowych obrońców i wahadłowymi. To po prostu nie jest "mój" futbol i chyba nie pasuje do Madrytu, który ma w składzie za mało skłonności do biegania i poświęceń. Zidane tego kiedyś w kilku meczach próbował i wyglądało słabo, choć wiadomo, że sama formacja nie determinuje gry. Gdyby Włoch potrafił porzucić ten plan na rzecz czegoś innego, byłbym mu bardziej przychylny. O nazwiskach można jednak hipotetycznie dyskutować i jak padnie dobra propozycja, lepsza od moich, to mógłbym się na nią zgodzić.

liam pisze:Source of the post Mam inne zdanie na ten temat.

Ronaldo jest najlepszym strzelcem w historii klubu. Nie raz ratował i ciągnął ten zespół. Na chwilę obecną jest legendą i być może najlepszym piłkarzem w historii Realu.
Pamiętam w jaki sposób pożegnano się z Raulem. Wtedy był wielki niesmak. Jakoś Manchester, Milan czy Barcelona potrafiły pożegnać swoje gwiazdy z klasą, a w Realu na razie wyglądało to tak jakby żegnano najemników (i nie chodzi tylko o Raula, ale też o Roberto Carlosa czy Figo).

To prawda, że niewłaściwy sposób rozstania z niektórymi zawodnikami nieco odbija się na wizerunku, ale same pożegnania były raczej konieczne. Raul pod koniec swojej gry w Madrycie był cieniem samego siebie i też był niemal nie do posadzenia na ławkę. Casillas, Carlos, czy Figo też. Raul jeszcze odżył w Schalke, ale generalnie uważam, że odszedł w dobrym momencie. Ronaldo jest legendą, tego nikt mu nie odbierze, ale trzeba patrzeć do przodu. Oglądanie się za siebie już nam dalszych sukcesów nie da, a tak jak Bernabeu mam poważne wątpliwości, czy Portugalczyk potrafiłby zaakceptować drugoplanową rolę.

Co do tweeta Kroosa. Tak, jak pisałem po pierwszej połowie i zaraz po meczu, to była najlepsza gra od dłuższego czasu. Z tym się zgadzam, bo z gry Madryt powinien ten mecz wygrać. Ale ograniczenie schematów do zbyt wielu dośrodkowań i brak wykorzystania trzeciej zmiany, by zwiększyć siłę ataku, nie były bez znaczenia, a sam Kroos jest jednym z największych rozczarowań sezonu

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 543
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 172

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » sob 13.01.2018 23:58

@liam, to, że Ronaldo powinien być pożegnany z wielką fetą, jest dosyć oczywiste, nie wiem kiedy wkrótce zobaczymy w barwach Realu kogoś tak wybitnego. Tyle, że nie można wdzięcznością i szacunkiem przysłaniać tego, jak wygląda rzeczywistość - Ronaldo ma (prawie) 33 lata i drugi sezon z kolei przez pierwsze pół roku gra po prostu słabo. Gdy u odwiecznego rywala podobną rolę w zespole pełni piłkarz dużo lepszy, to rywalizacja w lidze staje się dużo, dużo trudniejsza. Na ten moment wydaje się, że Ronaldo powinien pełnić rolę Pippo Inzaghiego na sterydach z sezonów, gdzie Milan wygrywał LM, a Inzaghi strzelał kluczowe bramki - rotować nim w lidze, i wstawiać na kluczowe spotkania w pucharach. Wtedy minimalizowane są jego mankamenty (toksyczna dla drużyny gra, gdy jest pod formą) i maksymalizowany jest wielki atut mistrzowskiej gry w decydujących meczach z ostatnich sezonów, gdzie ma średnio bramkę na mecz w fazie pucharowej LM. Tylko czy ktokolwiek myśli, że Cristiano by się na to zgodził, i że możliwe byłoby kupno na tę samą pozycję np. Hazarda? Bez żartów.

@Kamil, znowu, Twoje założenia są abstrakcyjne. Pewnie, w idealnym scenariuszu, gdzie Zidane ogarnął co zrobił źle, wyrzuca Benzemę, postuluje sprzedaż Ronaldo, daje szanse rezerwowym, przewietrza skład - faktycznie można byłoby bronić jego osoby. Tyle, że możemy ocenić to co widzimy - a wygląda to chyba tak, jak napisałem post wcześniej, ruchy, o których piszesz, byłyby zaprzeczeniem różnych decyzji ZZ, a w trakcie trwania sezonu nijak nie potrafi na ten moment naprawić niczego. Ponadto wydaje mi się, że pewnych relacji wewnątrz drużyny chyba nie da się zmienić ot tak, zarówno relacji Zidane'a ze starszymi, jak i młodszymi zawodnikami. A to wszystko i tak abstrahując od faktu, że to pół roku wyglądało tak kiepsko za sprawą jego działań jako trenera i ponosi za nie pełną odpowiedzialność.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7427
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 856
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » ndz 14.01.2018 0:15

Wyglądając delikatnie w przyszłość martwią mnie plotki o Lowie. Nie chciałem go kilka lat temu, nie chcę go i teraz, a jego nazwisko co jakiś czas przewija się w kontekście posady trenera Realu. Nie można Niemcowi odmówić złych wyników, z Niemcami co imprezę kręci się wokół strefy medalowej i za to ogromny szacunek, ale mam wątpliwości czy trener, którego ostatnim klubem była Austria Wiedeń i to 14 lat temu dałby sobie radę po tak długim rozbracie z piłką klubowa, w dodatku zostałby od razu rzucony na bardzo głęboką wodę.
Wy kogo byście widzieli w przypadku zwolnienia Zidane'a? Jak pisałem wczesniej moim faworytem jest minimalnie Pochettino i choć tęsknię trochę za trenerem, który potrafiłby złapać gwiazdorków za mordy to Mauricio poza oczywistymi atutami jak praca z młodzieżą, miła dla oka piłka i mieszanie formacji czy to między spotkaniami czy w trakcie meczów ma jeszcze ten argument, że jet to już trener, który ma za sobą doświadczenie w dwóch najlepszych ligach. Jeżeli chcemy przeprowadzić w lecie rewolucję to wolałbym wziąć trenera, który jednak już nieco pokazał w klubowej piłce.
Argentyńczyk to poza tym już bardzo dobry trener, nie przejmuję się tym, że jak to ujmuje Kamil jest to "Zero tituli", on jak na warunki w jakich przejmował Tottenham i tak kręci świetne wyniki, a już tylko klub z absolutnej czołówki pokaże czy wejdzie do światowego TOPu czy będzie się o nim mówiło w kategorii kogoś bardzo dobrego, ale bez tego czegoś co mają ci najlepsi. Ja wolę spróbować z nim niż brać jakiegoś Helmuta czy kolejny sezon męczyć się z betonowym Zidane'em.
Obrazek

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » ndz 14.01.2018 0:21

HMK pisze:Source of the post Jeżeli chcemy przeprowadzić w lecie rewolucję to wolałbym wziąć trenera, który jednak już nieco pokazał w klubowej piłce.



HMK pisze:Source of the post Argentyńczyk to poza tym już bardzo dobry trener, nie przejmuję się tym, że jak to ujmuje Kamil jest to "Zero tituli",



To się jednak ze sobą nieco kłóci.

A poza tym to tutaj piszemy na niego Wielki Poch, a nie jakoś inaczej :naughty:

A po trzecie czy Madryt chce mieć to samo co Barcelona klepu klepu? Zawsze graliście jednak szybciej, inaczej.

Może Wielki Kloppo?
Obrazek

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7427
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 856
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » ndz 14.01.2018 0:24

Klopp byłby okej, ale wierzysz Kamil, że Jurgen opuści Liverpool? Niemiec bardziej kojarzy mi się z gościem, który woli mieć względny spokój i budować zespół przez kilka lat.

Kamil232 pisze:Source of the post A po trzecie czy Madryt chce mieć to samo co Barcelona klepu klepu

Wole klepu klepu niż dziesiątki wrzutek na mecz. Poza tym nie bez powodu Tottenham oglądam w Anglii najczęściej. Już pomijając fakt, że obok Swansea to moja ulubiona ekipa z PL to trzeba im oddać, że grają naprawdę przyjemnie dla oka.
Obrazek

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » ndz 14.01.2018 0:34

HMK pisze:Source of the post Klopp byłby okej, ale wierzysz Kamil, że Jurgen opuści Liverpool? Niemiec bardziej kojarzy mi się z gościem, który woli mieć względny spokój i budować zespół przez kilka lat.


Madryt to jest Madryt. Czemu Kloppo miałby być Liverpoolowi jakoś bardzo wierny?

Kojarzy CI się tak bo do tej pory tak trafiał. Dortmund teraz Liverpool. Jak się jednak sprawdzasz, wchodzisz w końcu do klubu gdzie dostajesz z miejsca co chcesz i jak chcesz.

HMK pisze:Source of the post Wole klepu klepu niż dziesiątki wrzutek na mecz. Poza tym nie bez powodu Tottenham oglądam w Anglii najczęściej. Już pomijając fakt, że obok Swansea to moja ulubiona ekipa z PL to trzeba im oddać, że grają naprawdę przyjemnie dla oka.


Nie porównuj waszego obecnego stanu do optimum jakie możecie mieć czy mieliście.

Mi się jednak Madryt zawsze jednak kojarzył z czymś innym. Mi też bardziej się podobającym niż klepu klepu. A nie robienie tego samego co w Katalonii. Wielki Poch to bym bardziej powiedział potencjał jak coś w końcu wygra na przyszłego cocha Barcelony.
Obrazek

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 543
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 172

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » ndz 14.01.2018 0:37

Nie wiem na ile Conte jest wszechstronny ze swoją taktyką, to może faktycznie minus jakby chciał grać tym swoim 5-3-2 - dla mnie ma z perspektywy Realu trzy wielkie plusy, po pierwsze, to naprawdę świetny trener na ligę (ponad 100 pkt z Juve; mega sezon z Chelsea rok temu), po drugie - on ma chyba jaja w prowadzeniu swoich drużyn, po trzecie - buduje zespół z zawodników jacy mu pasują co wielokrotnie pokazywał, zwłaszcza z kadrą Włoch. Ten sezon ma na razie gorszy, ale generalnie miałbym do niego spore zaufanie, bo jednak gwarantuje pewny poziom.

U mnie - w takiej kolejności - Pochettino i Conte, potem Alllegri. A potem byłoby chyba już dużo gorzej z tych pojawiających się w plotkach nazwisk.

A z tym klepaniem, to nie ma lepszego systemu do gry w lidze niż ten Guardioli, zresztą w Hiszpanii bez względu na to kto prowadzić będzie Real będzie średnio 60-65% posiadania piłki, a Pochettino się do tego świetnie nadaje. Mi tutaj się nie podobają jego występy w pucharach, ale to też ciężko oceniać, dostał jednak bardzo młody zespół.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2783
Rejestracja: czw 12.03.2009 20:10
Reputacja: 27
Lokalizacja: Ostrołęka

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Pawel875 » ndz 14.01.2018 2:44

Nie zdziwiłbym się, gdyby faktycznie Włoch był jednym z kandydatów na stanowisko trenera Realu. Mam wrażenie, że jego czas w klubie się kończy. Od mistrzostwa jest tylko gorzej, najpierw beznadziejnie załatwił sprawę z Diego Costą, potem przyszło fatalne okienko transferowe, po którym Antek często otwarcie narzekał i denerwował górę, a w obecnym sezonie aż za bardzo widać, że Morata jest ogólnie gorszym piłkarzem od Diego, że Bakayoko wygląda na boisku na zagubionego, że ostatnio pomysłem na grę jest "podaj do Hazarda, on coś wymyśli" i już jest mniej kolorowo.

Ewentualny związek Conte i Realu to byłoby bardzo ciekawe połączenie, bo:
  • Włoch jest niestety chyba zakochany w grze trójką z tyłu i nie zdziwiłbym się, gdybyśmy to samo obejrzeli w Madrycie. W Chelsea zaczynał od czteroosobowej linii defensywy, ale gdy przyszedł kryzys, zaczął grać 3-4-3/3-5-2 i przywiązał się tak, że innych rozwiązań już nie szuka
  • zawsze miałem wyrobioną opinię, że Real to drużyna, która najlepiej gra, mając na ławce trenera-kumpla (Zidane), czy dobrego wujka (Ancelotti). Antek jest ich przeciwieństwem pod tym względem. Skacze przy linii przez 90 minut, na okrągło pokrzykując jak ma zespół grać. Chciałbym zobaczyć jak drze ryja na Cristiano :mrgreen: Antek bywa konfliktowy, nie toleruje sprzeciwu (sprzeczka z Davidem Luizem sprzed paru dobrych tygodni), ale potrafi utrzymać dobrą atmosferę w drużynie i wokół niej (czego nie potrafił Mou)
  • co do powyższego, Real wydaje się być niewolnikiem BBC. U Antka nie ma świętych, po mistrzowskim sezonie tak po prostu zrezygnował z Diego Costy i Maticia, chciałbym zobaczyć jak reaguje na brak formy CR7 czy Benzemy.
  • W Juve odszedł, bo "za piątaka nic nie zjesz w luksusowej restauracji", w Chelsea jest podirytowany brakiem zakupu Aleksa Sandro i Lukaku. Teraz chyba pierwszy raz poprowadziłby klub, który raczej nie liczy się z każdym euro i który jest silniejszym magnesem na gwiazdy niż Chelsea. Chciałbym zobaczyć jak radzi sobie w tak wygodnych warunkach jakie mają np. Mourinho czy Guardiola
  • No i ciekaw jestem tych jego najbardziej powalonych pomysłów :) W Juve miał swoich Padoinów czy innych graczy pokroju Peluso, w Chelsea stworzył Alonso i Mosesa, kupił sobię Zappacostę na wahadło. Już widzę tę prezentacje Darmianów i Candrevów na Bernabeu :mrgreen:

Czy to by wypaliło - nie wiem. Na pewno byłoby ciekawie i inaczej :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14036
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 615
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » ndz 14.01.2018 9:46

Kamil232 pisze:Source of the post A poza tym to tutaj piszemy na niego Wielki Poch, a nie jakoś inaczej

A po trzecie czy Madryt chce mieć to samo co Barcelona klepu klepu? Zawsze graliście jednak szybciej, inaczej.

Tak, ale... Madryt ma zawodników do klepu klepu, a nie innej gry. Może z kilkoma wyjątkami typu Bale, Cristiano, Casemiro, którzy nie potrafią dobrze grać krótkimi podaniami. Kroos, Modrić, Isco i cała reszta hiszpańskich pomocników to naturalni klepacze. Tylko Kovacić ma trochę bardziej bezpośredni styl, ale też dobrze by się odnalazł w klepu klepu. Do tej piłki kojarzonej choćby z latami Mourinho nie ma wykonawców. Z przodu tylko Bale jest szybki. Zawodnika, który potrafi kogoś okiwać inaczej niż w miejscu nie ma wcale, no może Marcelo, ale nie w obecnej formie. Zbudowano zespół, który ma naturalne predyspozycje do gry w ataku pozycyjnym. Tym bardziej kuriozalne jest to, że ta gra wygląda tak źle jak wygląda i nie ma innych schematów niż dośrodkowania, ale po części jest to tez konsekwencja gry dwójką środkowych napastników, przy której trudniej jest efektywnie grać piłką. Więc tak, nie mam nic przeciwko dominującemu klepu klepu, jeśli ktoś będzie potrafił je dobrze zorganizować, bo to bardzo efektywny styl gry i dostosowanie się do niego wymaga mniejszej liczby zmian personalnych.

Kiedyś Ronaldo miał szybkość, był Di Maria, był Ozil grający szybciej i bardziej bezpośrednio ("prostopadłe" podania między obrońców) niż Isco itd.

Kamil232 pisze:Source of the post Może Wielki Kloppo?

Dobry trener, grający efektownie, ale nie ma w Madrycie szybkich skrzydłowych poza Bale'm. Poza tym ma jedną tę sama wadę co Zidane: jedna taktyka. Co prawda jest to taktyka lepsza i bardziej wszechstronna niż ta obecna Zidane'a, ale jednak elastyczność nie jest jego mocną stroną. Mimo to trener warty wzięcia pod uwagę, bo przy zawodnikach jakich miał do dyspozycji zawsze wyciągał dużo i nie da się go choć trochę nie lubić.

Kamil232 pisze:Source of the post Wielki Poch to bym bardziej powiedział potencjał jak coś w końcu wygra na przyszłego cocha Barcelony.

Mało realne z przyczyn osobistych.

HMK pisze:Source of the post Wyglądając delikatnie w przyszłość martwią mnie plotki o Lowie. Nie chciałem go kilka lat temu, nie chcę go i teraz, a jego nazwisko co jakiś czas przewija się w kontekście posady trenera Realu. Nie można Niemcowi odmówić złych wyników, z Niemcami co imprezę kręci się wokół strefy medalowej i za to ogromny szacunek, ale mam wątpliwości czy trener, którego ostatnim klubem była Austria Wiedeń i to 14 lat temu dałby sobie radę po tak długim rozbracie z piłką klubowa, w dodatku zostałby od razu rzucony na bardzo głęboką wodę.

Dawno nie widziałem takich plotek, ale też mam wątpliwości co do trenera, który zdecydowanie zasiedział się w roli selekcjonera i nigdy nie prowadził klubu z potencjałem i ambicjami.

Gdzieś tam w tle może pojawić się jeszcze Jardim. Zanim mu wyprzedano wszystkie gwiazdy w Monaco, grali tam świetną piłkę.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11341
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1229

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Morrow » ndz 14.01.2018 10:59

Pewnie jak już bralibyście Pocha to chcielibyście w pakiecie z Kanem, co? :)

To nie będzie takie proste jak się może wydawać w teorii. Pochettino ma kontrakt do 2021 roku, ostatnio, w którymś wywiadzie powiedział, że bardzo mu się podoba ten projekt i czuje się w Totkach tak dobrze, że mógłby podpisać nawet 15-letnią umowę. Czytałem też, że w jego kontrakcie nie ma klauzuli wykupu. Levy przez wiele lat walczył o to żeby Spurs przedarli się na stałe do top4 i ustabilizowali tam swoją pozycję. Nie udało się z Berbatovami, Modriciami, Carrickami czy Balem. Udało się dopiero po przyjściu Argentyńczyka.

Levy to nie jest uległy negocjator a już szczególnie nie lubi jak przychodzi ktoś większy albo bogatszy i oskubuje go regularnie z najlepszych kąsków. Stara się unikać bycia czymś jak Southampton dla Liverpoolu. Tak było wcześniej z MU, tak było potem z Realem jak zabraliście z Londynu Bale'a i Modricia. Teraz kiedy znowu się coś w Totkach mozolną pracą "udało" i Real spróbuje to sobie kupić, myślę, że może się to spotkać ze sporym oporem prezesa Kogutów. Zwłaszcza, że Pochettino sprawia wrażenie zadwolonego z tej współpracy i trenera, który planuje osiąść w jednym miejscu na dłużej a nie zostać trenerskim najemnikiem, który zmienia klub co 2-3 lata a na to trzeba być przygotowanym idąc do Realu.

Oczywiście, sytuacja jest dynamiczna, Totki mogą zaraz się zaciąć i nie wejść do LM, odpaść z Juve a ta niezła atmosfera się zepsuje. Mimo wszystko, Levy jest fanem stabilizacji i jak już kogoś oddaje to w kontrolowany sposób vide Walker do City. Nie widzę scenariusza gdzie Poch strzela focha a Totki desperacko szukają trenera na zastępstwo w końcówce okienka.

Real Realem ale tak na marginesie wydaje mi się, że u Pochettino przy zmianie pracodawcy priorytet będzie miało PSG. Spędził tam 2 lata kariery i zdaje się, że sam mówił, że kiedyś chętnie by wrócił do Paryża w innej roli.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4075
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 617
Lokalizacja: Central Perk

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: masacra » ndz 14.01.2018 11:40

Kamil232 pisze:Source of the post
Madryt to jest Madryt. Czemu Kloppo miałby być Liverpoolowi jakoś bardzo wierny?

Kojarzy CI się tak bo do tej pory tak trafiał. Dortmund teraz Liverpool. Jak się jednak sprawdzasz, wchodzisz w końcu do klubu gdzie dostajesz z miejsca co chcesz i jak chcesz.


Wielki Kloppo niedawno udzielił wywiadu w którym mówił, ze zaraz po zwolnieniu Moyesa zgłąszali sie do niego ludzie z Manchesteru z oferta pracy ale im odmówił, bo nie przemawiają do niego takie projekty (cokolwiek to znaczy). Takze mozna przypuszczac, ze Realowi tez mógłby odmowic, choc reki bym sobie za to uciąc nie dał :wink:
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7427
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 856
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » ndz 14.01.2018 12:29

Pawel875 pisze:Source of the post Włoch jest niestety chyba zakochany w grze trójką z tyłu i nie zdziwiłbym się, gdybyśmy to samo obejrzeli w Madrycie

Tylko teraz pytanie kto miałby w tej trójce grać. Najpewniej wyglądałoby to tak: Nacho-Varane-Ramos, ale taka gra wymuszałaby na pewno transfer minimum jednego ŚO, a nie tam obecnie mamy problemy. Bramkarz cały atak + nowy trener to powinny być priorytety na najbliższe okienko.

Morrow pisze:Source of the post ewnie jak już bralibyście Pocha to chcielibyście w pakiecie z Kanem, co?

Jak Kane'a lubię tak nie chciałbym go na Bernabeu. Po pierwsze powinniśmy dać sobie spokój z kolejnym Anglikiem, po drugie to o czym pisałeś później, negocjacje z Levym nie są łatwe, a Harry z pewnością byłby bardzo drogi.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kesz
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 552
Rejestracja: ndz 29.01.2012 12:15
Reputacja: 31

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kesz » ndz 14.01.2018 12:30

Jak już ściągać trenera który obecnie prowadzi jakąś reprezentacje, to zdecydowanie nie Lowe, ja jestem fanem Didier'a Deschampsa. Gdzie się pojawił jako trener, to zawsze osiągał sukcesy z Monako finał LM, wyciągnął Juve z kryzysu po degardacji a i z Marsylią sobie poradził, teraz prowadzi kadrę Francji i co więcej ma na pieńku z Benzemą którego pewnie z Realu by wykopał w pierwszej kolejności.
Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8335
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1237

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: sickstick » ndz 14.01.2018 12:34

HMK pisze:Wyglądając delikatnie w przyszłość martwią mnie plotki o Lowie.

Kesz pisze:Jak już ściągać trenera który obecnie prowadzi jakąś reprezentacje, to zdecydowanie nie Lowe

Lowe to faktycznie żaden kandydat

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14036
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 615
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » ndz 14.01.2018 12:43

Morrow pisze:Source of the post Pewnie jak już bralibyście Pocha to chcielibyście w pakiecie z Kanem, co?

Wielki Poch wystarczy. Kane może być kolejnym zawodnikiem trudno adaptującym się poza Wyspami i kosztowałby fortunę. Wielki piłkarz, ale ryzyko chyba za duże. Icardi podobno ma trudny charakter, ale jeśli będzie dostępny, to będzie tańszy (klauzula) i już mówi po hiszpańsku. Jak nie, to nad innymi opcjami na atak też można pomyśleć (nieśmiało wymienia się np. Wernera). Wszyscy to typowe dziewiątki. Nie wiem, czy to optymalne rozwiązanie, ale po latach męczarni z "nowoczesnym" Benzemą być może tak.


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości