Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, maestro, Cris7, fieldy, piotrcies

Priorytetem na najbliższe okienko transferowe powinien być:

De Gea
5
14%
Pogba
1
3%
Kante
4
11%
zatrzymanie Moraty
8
22%
klasowy napastnik
14
38%
ktoś inny
5
14%
 
Liczba głosów: 37

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 102
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 47

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » pt 11.05.2018 16:58

Nie, niczego podobnego nie wiem :wink:

Morata miał niezłe liczby, ale to nie znaczy, że powinien był grać więcej. To nie jest tak, że głupi Zidane jedyny na świecie sobie nie spojrzał w Wikipedię i nie zauważył że Morata strzela częściej. Trenerzy mają swoje koncepcje, czasem się ich trzymają, czasem je zmieniają i potem zbierają tego owoce. Zidane uznał, że woli stawiać na Benzemę niż na Moratę i doprowadził w ten sposób klub do historycznego triumfu. Żaden piłkarz nie jest większy niż drużyna.

W tym roku Zidane trzymał się swojej koncepcji z Benzemą i się na tym przejechał. Czy byłoby inaczej gdyby został Morata się nie dowiemy, tak jak nie dowiemy się czy Real zdobyłby dublet w 2017 gdyby Morata grał kosztem Francuza. Nie rozumiem natomiast kibiców Realu, którzy do ZZ mają pretensje, że postawił na zawodnika w gorszej dyspozycji, skoro końcowy efekt był spektakularny.

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 378
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 123

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » pt 11.05.2018 17:31

Problem w tym, że Morata miał większy wpływ na wygranie ubiegłorocznej ligi od Benzemy - nie dość, że strzelił dużo więcej w stosunku do granych minut bramek, to jeszcze zdobył 5 bramek w meczach które Real wygrał jedną bramką gdy Benzema strzelił ... 2, do tego miał hat-tricka w meczu który Real wygrał 4-2.

Tym samym argument o dublecie nie ma sensu akurat w kontekście tej pary. W fazie pucharowej LM Benzema miał 1 bramkę i 1 asystę w 7 meczach, więc tutaj chyba też nie.

Biorąc pod uwagę, że obaj z grubsza na boisku pełnili podobną rolę, nie da się obronić grania Francuzem kosztem Moraty w tamtym sezonie, zwłaszcza, że Morata nie dostał jakiejkolwiek szansy w meczu z poważnym rywalem. Co jest dla obecnej sytuacji Realu trzeciorzędne, ale w takim wypadku (nie mając żadnych szans na miejsce w wyjściowym składzie Morata musiał odejść) stwierdzenie, że Zidane zachował się bardzo fair wobec Moraty jest dosyć karkołomne. :) Przekonywanie, że Benzema świetnie pasuje do koncepcji Realu doprowadziło nas do sytuacji, gdzie podstawowy napastnik klubu przez ostatnie dwa sezony w lidze strzelił 16 bramek. Morata to nie jest mistrz zdobywania bramek, ale rok temu był po prostu w lepszej formie (teraz też jest, o zgrozo) i Zidane przyczynił się do jego odejścia.

Za to może wyjść Realowi na dobre, bo sfinansowanie z Moraty i Jamesa transferu Icardiego/Hazarda to byłoby mistrzostwo świata.

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 102
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 47

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » pt 11.05.2018 17:54

Nie zgadzam się z takim redukcjonizmem. Patrzenie tylko na mecze gdzie akurat Real wygrał jedną bramką to dobieranie argumentu pod tezę. Nie siedzę w głowie Zidane'a więc nie wiem dlaczego uparcie stawiał na Benzemę. Być może dlatego, że liczył na takie przebłyski jak z Sevillą czy z Atletico. Przebłyski, do jakich Morata nie jest zdolny. I nawet jeśli koniec końców takich magicznych momentów Karim miał niewiele, to z nim w pierwszym składzie Real sięgnął po dublet. Którą stroną by tego kota nie odwracać, plan Zidane'a w sezonie 16/17 wypalił. Dziwne są dla mnie pretensje o decyzje personalne do trenera, kiedy ten święci bezprecedensowe triumfy.

Dobro drużyny jest ponad zadowoleniem pojedynczego zawodnika. Dyskutowanie o tym czy Real z Moratą na szpicy zdobyłby dublet czy nie jest jałowe - każdy z nas może sobie powiedzieć co chce bo to zwykłe gdybanie :wink: To, że Morata sprawdził się w roli jokera nie znaczy, że sprawdziłby się w roli startera. Może tak może nie. Wypaliła koncepcja w której był tylko jokerem więc nie było potrzeby jej zmieniać.

W tym sezonie Benzema jest jeszcze gorszy i decyzji o trzymaniu go jako opcji numer 1 tym razem wyniki. nie bronią. Ale też wiosna pokazuje że Zidane wcale takim betonem nie jest i jak trzeba to potrafi Francuza posadzić. Morata miał opcję startować w tym sezonie z takiej pozycji jaką miał w zeszłym. Wolał iść gdzie indziej i spoko, ale karty były na stole. Sytuacja była jasna i było to fair zachowanie wobec zawodnika. To, że Zidane nie widział w Moracie opcji na 1 skład nie znaczy, że był wobec Hiszpana nie fair. Miał inną koncepcję, której się zawsze trzymał i z której nie robił żadnej tajemnicy. Nie fair byłby gdyby powiedział Moracie że będzie grał w 1 składzie i wtedy usadził go na ławce.

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 378
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 123

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » pt 11.05.2018 18:37

Wojtekb, zmierzam do tego, że, po pierwsze, Morata grał doskonale jako zmiennik więc zasłużył na jakąkolwiek szansę w poważnym meczu w obliczu faktu, że Benzema grał bardzo przeciętnie, a po drugie - w związku z tym, oczywiste było, że odejdzie, skoro nawet w takich okolicznościach tej szansy nie dostał. To, w jakich meczach strzelał bramki Morata pokazuje, że miał większy wkład w mistrzostwo kraju niż Benzema, a użyłeś argumentu o dublecie przemawiającym za Francuzem.

Nie jestem fanem Moraty, ale patrząc na ubiegłoroczną formę Benzemy (i to co wyprawia w tym roku) jak najbardziej miał prawo oczekiwać, że dostanie chociaż szansę wykazania się z poważnym rywalem. I nie ma to nic wspólnego z przedkładaniem dobra zawodnika nad dobro drużyny, a o podstawowe zasady równej rywalizacji o miejsce w składzie, bo naprawdę nie da się zakwestionować, że gdy w lidze dostawał szansę, to grał po prostu na dużo wyższym poziomie. A to napastnik o podobnym stylu gry, więc argument o tym, że Benzema lepiej pasuje do gry Realu jest raczej wątpliwy. Dlatego trudno mi powiedzieć, by Zidane wobec Moraty zachował się fair.

Przy czym nie mam zamiaru przekonywać do upartego, bo jak wyżej, Morata nic nie zmieniłby w wynikach z tamtego i tego sezonu, bo to nie ten poziom, i tutaj masz rację. Ale do jego chęci odejścia Zidane się niewątpliwie przyczynił.

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 102
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 47

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » pt 11.05.2018 20:31

Wydaje mi się, że z grubsza doszliśmy do porozumienia, tylko nie zgadzamy się co do tego co oznacza, że Zidane był wobec Moraty fair :)

Faktycznie w roli super-rezerwowego Hiszpan wypadał bardzo dobrze i tutaj można dywagować czy powinien był dostawać więcej szans. Natomiast rola Moraty w wizji Zidane'a była zawsze jasna. Miał być jokerem. Zidane tak z niego korzystał - z korzyścią dla drużyny, więc moim zdaniem nie należy mieć o to pretensji. Tak z niego zamierzał korzystać dalej i Morata miał wybór - zostać jokerem w Madrycie lub spróbować sił gdzie indziej.

To była gra w otwarte karty i moim zdaniem klub i trener zachowali się fair. Byliby nie w porządku gdyby dali zawodników obietnice bez pokrycia lub robili mu problemy z odejściem.

Tylko jedno sprostowanie:
Bernabeu pisze:Source of the post To, w jakich meczach strzelał bramki Morata pokazuje, że miał większy wkład w mistrzostwo kraju niż Benzema, a użyłeś argumentu o dublecie przemawiającym za Francuzem.


Nigdy nie twierdziłem, że dublet Realu to argument za Benzemą. Twierdzę, że dublet to argument za wizją Zidane'a, w której było miejsce dla Benzemy w pierwszym składzie a dla Moraty tylko jako rezerwowego. Ta wizja w ubiegłym sezonie okazała się strzałem w dychę, więc oceniam ją pozytywnie mimo tego, że piłkarz indywidualnie lepszy siedział w niej na ławce.

Awatar użytkownika
Kesz
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 489
Rejestracja: ndz 29.01.2012 12:15
Reputacja: 16

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kesz » sob 12.05.2018 11:35

Tak w sumie coraz więcej spekulacji odnośnie transferów. Obawiam się, aby Real nie przespał tego okienka. Barcelona już właściwie ma dogadane 4 transfery na kolejny sezon a my tkwimy w spekulacjach. Najwięcej mówi się o Lewandowskim a ja osobiście sceptyczny jestem co do tego transferu, uważam, że Lewandowski to lepsza 9-tka niż Benzema, potrafi kreować akcje, potrafi je wykańczać ale liga Niemiecka co by nie mówić odstaje nieco od Hiszpańskiej, obawiam się czy Lewandowski da radę na czas odnaleźć się w Madrycie. Patrząc, że ma 30 lat, to nie będzie czasu na aklimatyzacje, presja wyników od niego będzie narzucona od razu. Uważam, że Lewandowski nie powinien trafić do Realu Madryt. Tym bardziej, że cena za niego była by na pewno spora.

Real koniecznie potrzebuje bramkarza, wygląda na to, że De Gea jest poza zasięgiem, Alisson z Romy - widząc, co odwalał w dwumeczu z Barceloną czy Liverpoolem, to jednak wolałbym pozostać przy Navasie. Thibaut Courtois z Chelsea Londyn nie chce przedłużyć kontraktu, ma on zaledwie 26 lat, jest klasowym bramkarzem, reprezentantem Belgii a dodatkowo będzie do wyciągnięcia za stosunkowo niską kasę. Jak bym miał szukać na tą chwilę bramkarza dla Realu, to Curtois był by jednym z głównych faworytów. Jest to bramkarz jaki prezentuje lepsze umiejętności niż Navas i jest pewniejszy w bramce.

Real Madryt potrzebuje też prawego obrońcy, Carvajal całego sezonu nie przegra a Achraf to nie ten poziom, jeszcze nie. Problem, że nawet na rynku transferowym nie ma jakiś solidnych graczy na tą pozycję.

Patrząc, że prawdopodobnie odejście Bale i James, to pewniakiem jest, że dojdzie ktoś kto ma uzupełnić trio ataku, zapewne dwa nazwiska będą brane pod uwagę czyli Neymar i Salah. Osobiście nie mam przekonania do Neymara, on sam nie wie czego chce, steruje nim tatuś, ma swoje humorki, gwiazdorzy. Umiejętności mu nie odmówię jednak chodzi też o atmosferę w zespole. Nie chciałbym aby stał się źródłem problemów. Salah wygląda tutaj bardziej profesjonalnie, ma umiejętności, potrafi się zachować, dostosować do drużyny i nie jest samolubny na boisku, z tej dwójki wolałbym Salaha, tym bardziej, że Neymar po kontuzji również długo by musiał dochodzić do ogrania i odpowiedniej dyspozycji a cała operacja jego transferu była by bardzo droga patrząc, że Szejkowie pewnie chcieli by zwrot tego co zapłacili.

Wracając do napastników, to umówmy się Benzema, Mayoral, Vazquez to nie ten poziom. Vasquez ma ten spryt boiskowy jaki potrafi wykorzystać, to powoduje, że wywalczył sporo rzutów karnych dla Realu i gdzieś tam potrafi się znaleźć w kluczowym momencie, pokazał to w ważnych meczach Realu. Jednak piłkarsko to nie ten poziom, ale kto za niego ? Icardi ? a może sięgnąć po duet Salah/Firmino z Liverpoolu gdyby pozbyć się Benzemy i Bale'a. Liverpool z przyjemnością pewnie przygarnął by Garetha jak by został wrzucony w całą operację. Na pewno nie chciałbym Dybaly w Realu, kolejny przereklamowany gracz jak to było kiedyś z Pato czy Chicharito, to jest gdzieś ten sam poziom.

Zostaje środek pomocy. Trzeba szukać następcy Modricia i tutaj wszyscy upatrują Edena Hazarda. Ten sam też wypowiada się w samych superlatywach odnośnie gry dla Realu i osobiście byłbym jak najbardziej na tak.

Więc tak podsumowując

Bramkarz - Thibout Curtois
Prawa obrona - ????
Następca Modricia - Eden Hazard
Skrzydłowy/alternatywa za Bale'a - Mohammed Salah
Napastnik - Firmino w przypadku zakontraktowania Salaha, Icardi (?)

Nie sądzę aby Realowi udało się zrobić taką operację, ale można zawsze pójść całkiem po bandzie, czyli. Za Bale'a niech przyjdzie Salah, za Benzeme niech przyjdzie Neymar i wtedy Ci mogli by szarpać na skrzydłach a Ronaldo grać jako klasyczny napastnik a cała trójka spokojnie mogła by się wymieniać pozycjami.

Ale nie chcę nawet myśleć ile by kosztowało ściągnięcie Hazarda, Salaha, Neymara w jednym okienku.
Obrazek

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1788
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 293

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: moody90 » sob 12.05.2018 12:36

hazard na pozycji modricia? a to dobre. o czterech zaklepanych transferach barcy tez nie slyszalem - co to za nazwiska?

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1635
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 383

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: WiernyKibic » sob 12.05.2018 12:44

Kesz pisze:Source of the post Problem, że nawet na rynku transferowym nie ma jakiś solidnych graczy na tą pozycję.


Odriozola czy tam Mario Gaspar na ławkę

Kesz pisze:Source of the post Trzeba szukać następcy Modricia i tutaj wszyscy upatrują Edena Hazarda


:mrgreen:

Co do tych 4 transferów Barcelony. Chyba chodziło mu o Griezmanna, Alenę, Arthura i De Jonga. Alena prawdopodobnie zostanie włączony do pierwszej drużyny, Antek też raczej przyjdzie. Arthur ma zostać zakontraktowany w lipcu, ale grać będzie mógł dopiero od stycznia. Z kolei transfer De Jonga szykowany jest na lipiec 2019.
Obrazek
¡Visca el Barça!

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13730
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 524
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » sob 12.05.2018 14:59

Na prawą obronę Odriozola zdecydowanie. Wliczając Carvajala byłby spokój na tej pozycji na wiele lat. Teoretycznie, bo obaj razem grać nie mogą, a młodszy z Hiszpanów musiałby jeszcze potwierdzić swój talent na wyższym poziomie.

Większy problem widzę z lewej, ale tu chyba nic się nie będzie zmieniać. To znaczy, ja bym jeszcze dał szansę Theo w drugim sezonie, choć jest największym niewypałem z zeszłego lata. Gdy przyszło mu grać w drużynie bardziej ofensywnej i technicznej, wyszły na wierzch wszystkie jego braki i okazał się być po prostu drewniany. Ale dobrych kandydatur na rynku nie ma, priorytety są inne, a Theo może jeszcze się odnajdzie. Nie jest łatwo przeskoczyć z Alaves do Madrytu, a gdy nie gra się regularnie, jest jeszcze trudniej.

Hazard to, jak wyżej zostało napisane, żadna alternatywa dla Modricia. To piłkarz dużo bardziej ofensywny i jeszcze lubiący grać z lewej strony. Właściwie nie liczyłbym, że uda się znaleźć pomocnika o podobnym profilu i jakości jak Modrić, który mógłby bezboleśnie zastąpić Chorwata przejmując jego rolę. Wydaje mi się, że jego następcy w Madrycie już są. Przede wszystkim Kovacić, który ma zupełnie inny styl, ale jego rola stale rośnie. Dalej Isco, który w tym sezonie grywał już głębiej i wyglądał dobrze. Trochę mniej pracuje w defensywie, ale znacznie poprawił tempo i precyzję swojej gry. Obecnie jego dokładność podań robi z niego potencjalnie wartościowego rozgrywającego nie tylko na dziesiątce. Ja spore nadzieje wiążę też z Ceballosem, choć na ten moment wydaje się, że odejdzie i to bardziej melodia przyszłości. Talent ma jednak nieprzeciętny. Jak przyjdzie ktoś nowy, to nie będzie drugim Modriciem. Na to bym nie liczył.

W pomocy znacznie bardziej potrzebny jest rywal dla Casemiro, bo Llorente się na ten moment nie przebił i nie sprawdził, więc odejdzie. Brazylijczyk jest najczęściej grającym zawodnikiem w drużynie i tu musi pojawić się alternatywa. Faworyta nie mam i na razie cisza w mediach.

Courtois to według mnie chyba najbardziej przeceniany bramkarz świata. Zupełnie mnie nie przekonuje. Jest wyższy od Navasa i to tyle jeśli chodzi o jego zalety w porównaniu z tym, co klub już ma. Uprzedzony jestem? Chyba już wolałbym tego Alissona i szkoda, że zrezygnowano z Kepy w styczniu.

Z przodu na pewno będzie najciekawiej. Obawiam się, ze na odejście Benzemy nie ma szans. Trener na niego stawia, sam odejść nie chce i nikt nie złoży za niego oferty. Przynajmniej nie klub, do którego Benzema zgodzi się odejść. Pozostaje chyba liczyć, że przyjdzie ktoś lepszy, a Benzema będzie zmiennikiem. Jest to jakiś kompromis. Problem w tym, że joker z niego żaden.

Jakby ktoś zapytał mnie, czy wolę Neymara za ponad 200 mln czy Salaha za ponad 200 mln, to wolę Neymara. Może za miesiąc będzie coś więcej wiadomo, jaką klub i Zidane mają wizję przebudowy. Zmiany będą na pewno, a Real bardzo oszczędzał w ostatnich latach. Nie znaczy to jednak, że będzie wydawał kwoty powyżej 100 mln na graczy, którzy są dobrzy, ale nie mają potencjału na gwiazdy zbierające ogromne ilości kontraktów reklamowych. Dla Pereza głośne transfery to inwestycje, a nie wydatki i na to też trzeba zwracać uwagę.

Senor Deadpoolio
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 36
Rejestracja: czw 10.05.2018 20:54
Reputacja: 15

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Senor Deadpoolio » ndz 13.05.2018 14:26

Kluchman, w sumie w większości z tym co napisałeś się zgadzam. Dla mnie też Courtois jest zbyt przeceniany i osobiście też wolałbym Alissona, bo niestety w DDG już nie wierzę, a szkoda bo jest to kocur totalny. Bezapelacyjny numer jeden na świecie jeśli chodzi o pozycję bramkarza.

Również wyłożyłbym pieniądze na Alvaro jako alternatywę dla Daniego, bo chłopak ma naprawdę spory potencjał. Achraf co prawda też ale na tą chwilę Odriozola jest lepszy, a Hakimiego można zawsze gdzieś wypożyczyć żeby jeszcze się ogrywał. Co do Theo to myślę że on jeszcze udowodni swoją wartość i w przyszłym sezonie będzie dużo pewniejszym zastępcą Marcelka. Jeśli chodzi o środek obrony to osobiście zainwestowałbym jeszcze w Matthijsa de Ligta. Ten chłopak naprawdę może być niedługo jednym z najlepszych obrońców w Europie. Na początek można by go wypożyczyć na sezon lub dwa do jakiegoś średniaka z La Ligi, najlepiej grającego w europejskich pucharach.

Teraz pomoc. Tutaj bym nic nie ruszał, tak jak kolega wyżej napisał następców Modricia już mamy i jak tylko nadejdzie czas pożegnania się Chorwata z Bernabeu to będziemy mieli załataną dziurę z miejsca. Jeśli chodzi o Marcosa Llorente to ja jeszcze spróbowałbym go przekonać żeby został i dawał mu więcej szans, jest to chłopak który spokojnie może rywalizować z Kazkiem, ba, uważam że nawet ma papiery na bycie lepszym piłkarzem niż Brazylijczyk. Cały czas wierzę że zostanie i dostanie więcej szans.

No i przechodzimy do ofensywy. Stawiam dolary przeciw orzechom że z przodu polecą trzy głowy, król instagrama, księciunio Walii i Mayoral, i teraz pytanie tylko kto przyjdzie. Obstawiam że któraś z tych par, Neymar/Icardi lub Lewandowski/Salah. Może to się wydawać mało realne, niemalże jak z fify bo to transfery za bardzo gruby hajs, ale rewolucja jest pewna, poza tym Florek ostatnie lata oszczędzał, a jeszcze jak Barca ściągnie Griezmanna to tym bardziej wyrzyga hajsu żeby tylko nawiązać walkę. Poza tym Można mówić o Benzemie ulubieńcu Pereza, Zidana itd., ale myślę że Ziza uczy się na błędach, a już od jakiegoś czasu wiemy że czas BBC się skończył.

Jeszcze kilka słów o wczorajszym meczu z Celtą. Real zrobił ładny pocisk, bardzo przyjemnie się to oglądało. Miałem wrażenie że Zizu puścił im przed meczem w szatni hymn Ligi Mistrzów bo zdecydowanie nie był to Real z tego sezonu ligi hiszpańskiej. Na krajowym podwórku daliśmy ciała totalnie, ale pożegnanie z Bernabeu w tym sezonie przynajmniej godne.

Bernabeu
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 378
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 123

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » ndz 13.05.2018 18:39

Benzema to najmniej transferowalny zawodnik na świecie. Kiepski poziom sportowy, wysoki poziom zarobków i jeszcze wyższe ego. Jeżeli nie zgłoszą się po niego Chińczycy z jakąś gigantyczną tygodniówką, to Perez z Zidanem musieliby go wyrzucać z klubu żeby odszedł. Nie ma ani jednego europejskiego klubu który mógłby go wziąć do siebie i Benzema by się na to zgodził.

Bardzo ciekawe okienko przed nami. Perez jak przyszedł jeszcze raz do Madrytu to najpierw wydał fortunę przez dwa-trzy okienka, a potem dzięki sprzedażom z kupionych zawodników i świetnym inwestycjom wydawał na transfery bardzo niewiele. Efekt? 360 milionów euro netto przez 9 okienek i 3 razy wygrana Liga Mistrzów.

Teraz cykl się kończy (z zawodników którzy grali w sezonie 09-10 zostali Ramos, Ronaldo, Benzema, Marcelo, z czego tylko trzech z nich nadaje się do gry) i 3-4 strategiczne transfery to podstawa. Ich brak spowoduje prędzej czy później kryzys - kupno kilku kluczowych zawodników umożliwi swobodną przebudowę przy utrzymaniu podobnego poziomu gry.

Nie wierzę w Salaha/Neymara + napastnika. Albo będzie jeden gruby transfer (Kane, Salah, Neymar), albo dwa mniejsze (Hazard, Icardi). Szczerze powiedziawszy moją opcją nr 1 jest Salah, bo najlepiej pasuje do tego, co ma Real. Dużo lepsza wersja Bale'a. Neymar jest najlepszy, ale jego dopasowanie do Ronaldo i składu Realu byłoby dużo cięższe, ale oczywiście bym się nie obraził, bo to wspaniały piłkarz. Kane i Icardi to są świetni napastnicy, ale tutaj trzeba byłoby dużej przebudowy gry i regularnego grania 4-3-1-2/4-4-2, a nie jestem fanem obu ustawień, zwłaszcza bez klasowego prawoskrzydłowego. Nie widzę Hazarda gdy Real ma Ronaldo, Asensio, wydał fortunę na Viniciusa - a to trzech zawodników lepiej czujących się z lewej strony boiska. To nie Neymar, by ustawiać pod niego grę.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8548
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 178

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » wt 15.05.2018 15:02

rupert pisze:Source of the post
Kamil232 pisze:Przykład Masacro z Realem chybiony.

Real jest obecnym Mistrzem Hiszpanii także nawet w formule Pucharu Mistrzów by w tym sezonie występował czego nie można powiedzieć o LFC czy Romie.

I jeśli Real pokonał mistrza Francji, Włoch , Niemiec i ewentualnie w finale pokonała tych którzy pokonali Mistrza Anglii to będą jednym z najbardziej zasłużonych o ile nie najbardziej zdobywca PE w historii.

Juventus 1996 wygrał LM pokonując w grupie aktualnych mistrzów Niemiec, Rumuni oraz Szkocji. W 1/4 aktualnego mistrza Hiszpanii, w 1/2 mistrza Francji a w finale mistrza Holandii a zarazem obrońcę trofeum.


Trudno, żeby było inaczej wtedy w LM grali sami mistrzowie.

Dyskutowaliśmy o nowej formule.
Obrazek

h1893230
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: wt 15.05.2018 16:35
Reputacja: 8

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: h1893230 » wt 15.05.2018 16:42

cos ci sie kolego pomylilo. PSG nie jest mistrzem Francji z porzedniego sezonu. mistrzem Francji bylo Monako.
najbardziej spektakularna wiosnenna droge przeszla barca z 14/15 - superbogaczy z City, PSG , Bayern i Juventus. 3x mistrzowie plus potege z UK. nikt nie zrobil tego w lepszym stylu. I to bez zlodziejstw jak w tym roku klub z madrytu.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8548
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 178

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » wt 15.05.2018 16:49

Jeśli uważasz, że jakby zamienić PSG na Monaco to ta droga byłaby trudniejsza to tylko pogratulować.

A droga Barcy fakt równie mocna. Ba niemal identyczna tylko klub Angielski inny.

Także Barca w pełni zasłużony tytuł podobnie będzie jak coś z Realem.

Co do złodziejstwa nie zauważyłem. Złodziejstwem to był pan Ovrebo w 2009.
Obrazek

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11088
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1009

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: League » wt 15.05.2018 19:04

Gdyby nie sędzia to finał byłby Bayern- Roma;) ups.
Obrazek


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości