F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Jaka przyszłość powinna spotkać Luisa Enrique?

Powinien zostać jeśli Barcelona wygra mistrzostwo
7
19%
Powinien odejść jeśli Barcelona nie wygra mistrzostwa
4
11%
Po zeszłorocznych sukcesach powinien zostać niezależnie od okoliczności i dostać kolejną szansę
16
43%
Barcelona potrzebuje nowego trenera, powinien odejść niezależnie od okoliczności
10
27%
 
Liczba głosów: 37

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29050
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1222
Lokalizacja: Bruksela
Kontaktowanie:

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Dr.Football1 » czw 17.05.2018 15:51

Mam znakomity pomysl. Niech Barca daje jakies 40 baniek + Dembele i Griezmann wita sie z Camp Nou.

h1893230
Skład B
Skład B
Posty: 116
Rejestracja: wt 15.05.2018 16:35
Reputacja: 34

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: h1893230 » czw 17.05.2018 17:55

Wszystko pieknie ale Dembele to pilkarz z calkowiecie innej bajki niz Simeone. Dembele pasowalby gdzies do Anglii, u Mou do gry z szybkiego ataku mysle ze prefekcyjny. Ale z pewnoscia nie Simeone.
Ogolnie to Dembele ma w tym sezonie calkiem nienajgorsze statystyki, na 1000 minut 5 goli, 6 asyst, dla porownania rok starszy Asensio 9/7 (ale 2x wiecej minut i 2 gole z ogorami w CdR)

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 8082
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 1866

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Delpiero14 » czw 17.05.2018 18:04

Szkoda, że Dembele jest tak niszczony przez te kontuzje. Mam wrażenie prze jego szklaną budowę możemy nigdy nie poznać 100% umiejętności i potencjału młodego Francuza.

Awatar użytkownika
fillion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 733
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 137

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: fillion » czw 17.05.2018 18:08

Dr.Football1 pisze:Source of the post Mam znakomity pomysl. Niech Barca daje jakies 40 baniek + Dembele i Griezmann wita sie z Camp Nou.

I bez Dembele, Grizzman zawita do Barcelony

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1783
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 420

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: WiernyKibic » czw 17.05.2018 18:18

Delpiero14 pisze:Source of the post Mam wrażenie prze jego szklaną budowę możemy nigdy nie poznać 100% umiejętności i potencjału młodego Francuza.


Chłopak ma ponad 10 lat kariery przed sobą, jeszcze zdąży nabrać masy, tak jak chociażby Neymar po pierwszym sezonie w Barcy.
Obrazek

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2094
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 356

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: moody90 » pn 21.05.2018 0:33



podsumowywac kariery iniesty nawet nie probuje, bo zbyt dlugo by mi to zajelo. mniejsza o gole i trofea, 22 lata w klubie, 674 mecze, zero czerwonych kartek, zero nagannych zachowan czy wypowiedzi. wzor dla kolejnych pokolen w la masii. napisze tylko, ze ciesze sie, ze kolejna po xavim legende camp nou udaje sie pozegnac z pompa i nalezytymi honorami, po udanym sezonie z trofeami, zwlaszcza jak sie dla kontrastu przypomni, jak po 'drugiej stronie miedzy' zegnano sie z raulem czy ikerem

jak od 2:20 wjechala muza z gladiatora, to i mi sprzed tv sie oczy zaszklily


mbcz
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 500
Rejestracja: wt 17.05.2016 16:59
Reputacja: 96

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: mbcz » pn 21.05.2018 23:03



Tak to jest, jak się kupuje kota w worku :rotfl: Kto to w ogóle jest? Casus Douglasa.

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6563
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 154

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Slim91 » pn 21.05.2018 23:16

moody90 pisze:Source of the post napisze tylko, ze ciesze sie, ze kolejna po xavim legende camp nou udaje sie pozegnac z pompa i nalezytymi honorami, po udanym sezonie z trofeami, zwlaszcza jak sie dla kontrastu przypomni, jak po 'drugiej stronie miedzy' zegnano sie z raulem czy ikerem

Zaczynając czytać to zdanie i wiedziałem dokąd zmierzasz.

mbcz pisze:Source of the post Tak to jest, jak się kupuje kota w worku :rotfl: Kto to w ogóle jest? Casus Douglasa.

Nie wiem, ale chyba Carbon napisał, że wam go zazdrości czy coś takiego.

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2094
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 356

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: moody90 » pn 21.05.2018 23:26

Slim91 pisze:Source of the post
moody90 pisze:Source of the post napisze tylko, ze ciesze sie, ze kolejna po xavim legende camp nou udaje sie pozegnac z pompa i nalezytymi honorami, po udanym sezonie z trofeami, zwlaszcza jak sie dla kontrastu przypomni, jak po 'drugiej stronie miedzy' zegnano sie z raulem czy ikerem

Zaczynając czytać to zdanie i wiedziałem dokąd zmierzasz.


zeby nie bylo - nie uwazam, ze real nie umie godnie pozegnac swoich legend, jednej z nich ostatnio nawet szpaler na pozegnanie zrobili. skoro juz umiesz czytac w moich myslach, to nie musze pisac, o kogo chodzi :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14048
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 629
Lokalizacja: Poznań

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » pn 21.05.2018 23:44

Ale co tu porównywać? Chcesz dowartościować sobie, że niby Barcelona ma więcej klasy? Bzdura totalna. Zawodnicy mają duży wplyw na to, jak są żegnani. Jedni potrafią uczciwie przyznać sami przed sobą, że pora zrobić miejsce nowym i ogłaszają decyzję we właściwym momencie. Inni tego nie potrafią i w skrajnym przypadku doprowadzają do tego, że dla dobra klubu i drużyny trzeba się ich pozbyć. Raul czy Casillas mogli mieć dużo lepsze pożegnanie. Raul dostał je, tylko z opóźnieniem i podejrzewam, że Iker też jeszcze dostanie, tylko że na zakończenie kariery. Mogli mieć, gdyby tego chcieli, ale podjęli inne decyzje i inne zachowania w takim a nie inbym czasie, czego nawet nie ma sensu tłumaczyć, bo gdybyś wysilił się czasami na obiektywizm w stosunku do Madrytu, to odkryłbyś, że w sumie dobrze to wiesz. :)

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2094
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 356

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: moody90 » wt 22.05.2018 0:23

moze jestem nieobiektywny, ale dla mnie niewyobrazalne jest, zeby w barcelonie potraktowano jakiegos wychowanka jak raula, ktorego w praktyce wypychano z klubu, pozegnanie casillasa z ktorego zrobiono kreta czyli jakas smutna konferencja, na ktorej nie pojawil sie nawet perez, to tez byla prowizorka. ale zeby nie bylo, czasem w sporcie takie niepopularne, bezduszne decyzje jak zegnanie sie z zasluzonym zawodnikiem sa potrzebne i takie typowo korporacyjne, obliczone stricte na sukces sportowy czy marketingowy myslenie mozna nawet traktowac jako przewage realu nad barcelona, ktora w porownaniu do madrytu zawsze byla taka troche bardziej naiwna, romantyczna - tam zwalniali z nienacka del bosque po zdobytym mistrzostwie bo byl za malo galaktyczny, tutaj trenerem byla tykajaca bomba - umierajacy na raka vilanova i nikt nie pomyslal, zeby go zwolnic, mimo ze w kazdym momencie jego zapasc mogla wywrocic wszystko do gory nogami (tak sie koniec koncow stalo, co kosztowalo nas sezon, jesli nie dwa), tutaj odpowiednicy raula czy casillasa graliby na camp nou dopoki mieliby na to ochote, co niekoniecznie wiazaloby sie z ich odpowiednim poziomem

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » wt 22.05.2018 1:09

Dla niewtajemniczonych, tutaj nagranie z tego "niegodnego" pożegnania Raula. Wydarzenie było tak haniebne, że udział wziął w nim osobiście nawet król Hiszpanii. Real powinien się wstydzić.


Awatar użytkownika
Salas11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13844
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 915
Lokalizacja: Łódź

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Salas11 » wt 22.05.2018 6:15

moody90 pisze:Source of the post moze jestem nieobiektywny, ale dla mnie niewyobrazalne jest, zeby w barcelonie potraktowano jakiegos wychowanka jak raula, ktorego w praktyce wypychano z klubu, pozegnanie casillasa z ktorego zrobiono kreta czyli jakas smutna konferencja, na ktorej nie pojawil sie nawet perez, to tez byla prowizorka

Widzisz, w Barcelonie jest tak że jak dana legenda czuje że jej czas dobiega końca i widzi że nie daje już na boisku tyle co za najlepszych lat, sama decyduje się odejść. Tak było z Puyolem, Xavim czy teraz Iniestą. Tak pewnie będzie również z Messim. W Realu natomiast odkąd pamiętam już od czasów pierwszych Galacticos piłkarze mieli do powiedzenia więcej niż trenerzy. Piknikowe treningi, płacze w mediach i kaprysy były częstym zjawiskiem. I takim nietykalnym gwiazdkom ciężko później zrozumieć że pora ustąpić młodszym, głodniejszym zawodnikom. Tak było bodaj już z Figo, który chyba też nie żegnał się z Realem w najlepszych okolicznościach. Potem Raul, Guti czy Casillas czyli całe towarzystwo wzajemnej adoracji które rządziło szatnią. Mourinho musiał to rozpieprzyć w pizdu chcąc mieć autorytet i posłuch wśród piłkarzy. Nie było im to w smak, zapewne każdy z nich liczył że zakończy karierę na Bernabeu mając status świętej krowy której przez zasługi i staż w klubie nikt nie będzie mógł nic złego powiedzieć. I tu się pomylili. W Barcelonie dyscyplina i samo pojęcie drużyny jest na zupełnie innym poziomie, to się tam wpaja od małego i to działa. Nikt nie jest ważniejszy niż drużyna. Może to był jeden z powodów odejścia Neymara, który chce by wszystko kręciło się wokół niego, pragnie być w centrum uwagi. Bardziej z tą mentalnością pasuje przez to do Realu niż Barcelony i nie zdziwię się jak kiedyś tam trafi.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8528
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 316
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bienias » wt 22.05.2018 8:33

Wojtekb, warto poznać kulisy tego meczu który jak dobrze pamiętam odbył się 3 lata po jego odejściu z Madrytu. Żadne to opóźnienie, a próba poprawy wizerunku klubu i Pereza.

Za stroną rm.pl Tak wyglądało pożegnanie legendy.....

Jak podaje oficjalny serwis internetowy Realu Madryt, jutro o godzinie 13.00 odbędzie się na Estadio Santiago Bernabéu pożegnalna konferencja Raúla Gonzáleza Blanco. Na konferencji obecni będą Florentine Pérez i Jorge Valdano. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi RealMadridTV.


Smutne, ale jeszcze bardziej znamiennym będzie fakt, że godne pożegnania dostaną Ronaldo i Ramos aniżeli wychowankowie. Perez spieprzył to koncertowo....

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Wojtekb » wt 22.05.2018 10:13

Masz rację - warto poznać kulisy. Bo nie jest nimi na pewno to, że Real czy Perez musieli poprawiać wizerunek. Real wizerunkowo na odejściu Raula do Schalke nie stracił, a na tym że 3 lata później zorganizował mu pożegnalną fetę nie zyskał. To był po prostu gest wobec zasłużonego piłkarza i wychowanka - oraz wobec kibiców, którzy chcieli mieć okazję oddać mu pokłon. Gest spóźniony bo wcześniej zwyczajnie nie było okazji.

Real wyprawił Raulowi pożegnalną fetę w 2013 bo wtedy bodaj na na Trofeo Bernabeu udało się zaprosić jego ówczesny klub, Al-Sadd. Raul odszedł w 2010 i został oficjalnie pożegnany na konferencji prasowej, bo sam piłkarz miał sezon do rozpoczęcia. Raul debiutował w Schalke dokładnie tydzień po tym, jak jego odejście z Madrytu zostało potwierdzone. Perez miał go przywiązać do grzejnika na Bernabeu i kazać czekać na pożegnalny mecz?

W samym odejściu Raula też z resztą nie było żadnej kontrowersji ani złej woli klubu czy zawodnika. Sytuacja była prosta. Raul czuł, że może jeszcze pograć na sensownym poziomie, więc chciał mieć miejsce w składzie. Real w tym czasie podnosił się z kolan po latach upokorzeń w Europie i zwyczajnie nie mógł tego Raulowi zagwarantować bo ten nie dawał odpowiedniego poziomu. W końcówce sezonu 9/10 przyszłość Hiszpana ciągle nie była jasna, miał różne oferty, drzwi w Madrycie też były dla niego otwarte ale na warunkach klubu a nie zawodnika. U progu kolejnego sezonu Raul zdecydował się na Schalke i z miejsca poszedł u nich grać. Nie było tu nic nagannego, a Real parę lat później znalazł okazję żeby uhonorować legendę i wyprawił mu fetę z udziałem króla Hiszpanii.

Jako ciekawostkę warto jeszcze dodać, że nawet jakby sam Raul podjął i ogłosił decyzję z wyprzedzeniem, to meczu pożegnalnego nie mógł dostać, bo ostatnie kilka tygodni sezonu 9/10 stracił z powodu kontuzji.

To tyle, jeśli chodzi o kulisy.


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: coco, moody90 i 8 gości