Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Czy Cristiano Ronaldo powinien zostać w tym okienku sprzedany przez Real Madryt?

Tak, zdecydowanie.
8
23%
Nie.
8
23%
Tak ale tylko za cenę >100 milionów.
6
17%
Tak ale tylko jak za niego do Madrytu trafi ktoś z dwójki Neymar/Mbappe.
13
37%
 
Liczba głosów: 35

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5076
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 356
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: czarny samael » sob 13.01.2018 21:41

Kluchman pisze:Source of the post On nie próbuje niczego naprawiać. Nie próbuje w żaden sposób. Real od początku sezonu niemal cały czas gra jednym schematem i jednym (w przybliżeniu) składem. Można dawać szanse komuś, kto ma inne wytłumaczenia niż "mieliśmy pecha", "piłka nie chciała wpaść do bramki", "niczego nie trzeba zmieniać". Nie widać żadnych działań, by poprawić sytuację, nie widać żadnego pomysłu na drużynę, nie widać żadnej pogłębionej analizy i wyciągania wniosków. Nie widać żadnego próbowania nowych rozwiązań. W nieskończoność popełnia te same błędy.

Dał Wam tyle, że możecie sobie pozwolić nawet na jeden kompletnie przegrany sezon z nim, bo potencjał ma totalny. Obronił LM. Już kiedyś mieliście podobny problem z Del Bosque i wyszliście na wywaleniu go jak Zabłocki na mydle.

Facet wciąż się uczy, być może potrzebuje otrzeźwienia w postaci przerąbanego sezonu. Z nim macie szansę za rok wrócić do gry o wszystko naraz.
Obrazek

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » sob 13.01.2018 21:54

Gdyby było tak jak piszecie że jeden slabszy sezon i out to Ferguson nigdy w dzisiejszych czasach by nie utrzymał stołka.

A zdarzyły mu się kompromitacje w Europie. Już w nowożytnych czasach.

Dał tyle że jeden sezon gorszy jest do wybaczenia.

Zasługuje na szansę by naprawić popełnione błędy.

To naprawdę mocno niesprawiedliwe. Parafrazując przyśpiewkę czy wygrywasz czy nie.

Jak zrobił pierwszy raz w historii obronę tytułu LM to go nosilisice na rękach.

Teraz daje dupy to od razu out.

Myślę że nie jest głupi i wie że musi to naprawić. Że to Madryt. Także do końca sezonu to naprawdę wg. mnie nie powinno być dyskusji.

Po sezonie się można zastanowić. Wtedy też Perez go wzywa ten przedstawia plan naprawy i albo mu się podoba albo out.

Ale teraz nigdy w życiu. Tym bardziej że liga jest już nie do odratowania. A specjalisty do wygrywania LM to obecnie chyba lepszego na świecie nie ma.
Obrazek

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 775
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 280

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » sob 13.01.2018 22:16

czarny samael pisze:Dał Wam tyle, że możecie sobie pozwolić nawet na jeden kompletnie przegrany sezon z nim, bo potencjał ma totalny. Obronił LM. Już kiedyś mieliście podobny problem z Del Bosque i wyszliście na wywaleniu go jak Zabłocki na mydle.

Real Del Bosque wygrał ligę i odpadł w półfinale Ligi Mistrzów, Real Zidane'a notuje gorszą połowę sezonu niż Real Beniteza, i ex aequo drugi najgorszy początek sezonu w XXI wieku pomimo tego, że sam poziom ligi (pod względem jej wyrównania) obecnie jest nieporównywalnie niższy, zaś Real jest dużo lepszy niż większość tego okresu. Inna sprawa, że Real Del Bosque grał poniżej oczekiwanego poziomu pomimo dużych jego sukcesów, ale to już inna sprawa, nie ma co wdawać się w historyczne debaty.

I z całą sympatią, ale przyjmujecie abstrakcyjne założenia. Zarówno pod względem rozwiązań taktycznych, jak i samych decyzji personalnych - Zidane jest spalony. Bo raz, że nie ma jakiegokolwiek pomysłu na grę, a dwa, że ktoś podejmujący takie decyzje po prostu nie nadaje się na przewietrzenie składu. Naprawdę myślicie, że po dwóch latach pełnego zaufania do Benzemy, Zidane nagle zrozumie, że to jest słaby zawodnik? 23 bramki w 70-kilku meczach, w tym 13 bramek w 41 spotkaniach w lidze mu do tego nie wystarczyły, ale teraz to zrozumie? :) Myślicie, że będzie potrafił podjąć ew. trudną decyzję o pożegnaniu Ronaldo? Myślicie, że rezerwowi Realu, którzy powinni dostawać dużo więcej szans, nagle zaufają trenerowi Zidane'owi? W innej konfiguracji kadrowej nagle przyzwyczajenia do stawiania na swoich faworytów się zmienią? Jak z perspektywy funkcjonowania drużyny wyobrażacie sobie, że trenerem po fatalnym sezonie pozostaje Zidane, który sprzedał (!) lepszego zawodnika po to, żeby jego ulubieniec grał w wyjściowym składzie? Można było się śmiać z narzekań kibiców Realu gdy były wyniki, ale teraz ich nie ma, i winny jest trener, skoro Real dalej ma bardzo mocny skład.

Nie obraź się Kamilu, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak Real jest słaby w tym momencie. :) Patrz wyżej - gorszy start sezonu Real zanotował ostatni raz w sezonie 05/06, jak miał przestarzałą kadrę, ew. za Schustera, ale wtedy po 18 kolejkach i tak mieli więcej punktów. A mówimy o Realu, który robił złe transfery, a po Del Bosque zatrudniano kolejnych dziwnych trenerów - rok temu Real miał na ofensywnych pozycjach Isco, Jamesa, Bale'a, Benzemę, Moratę, Mariano, Ronaldo, Asensio, Vazqueza, do tego najlepsza druga linia i boki obrony na świecie, a na innych pozycjach Navas, Varane, Ramos... Przecież dobrze wiesz, że to jest nie do porównania do tego, co było 15 lat temu, wtedy czołowe kluby nie miały takiej kadrowej przewagi, dlatego te porównania do SAFa bo odpadł w LM z jakimś Lille mnie nie przekonują. Miałeś kiedyś przekonanie, że Fergusson jest skończony, że jego decyzje kadrowe są, za przeproszeniem, idiotyczne? Bo nie powinieneś się dziwić, że takie odczucia mają kibice Realu, a sam Benzema jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.

Tak, tak bardzo słaby jest w tym sezonie Real - wtedy (05/06) miał 30 punktów po 18 meczach, teraz ma ich 32. I chyba nikt nie pisze, żeby Zidane'a zwolnić teraz, a raczej większość daje mu zaufanie (czy po prostu czas, bo teraz i tak nic to nie przyniesie) do dwumeczu z PSG.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8567
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 326
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bienias » sob 13.01.2018 22:25

Zapierałem się rok temu, że kiedyś Zidane'owi szczęście się skończy. Że nie można każdego meczu wygrywać 2:1, 3:2. Że nie wszystko da się uratować go główce Ramosa w 90 minucie. Mamy obecnie obraz tego jakim trenerem jest Zidane, kiedy brakuje szczęścia. Cały poprzedni sezon o tym pisałem. Wyniki były, ale było to "więcej szczęścia niż rozumu".Teraz gdy szczęścia brakuje mamy obraz marności. Dalej brniemy w gadkę, że wszystko jest w porządku?


Myślę, że to najlepsze posumowanie trenera Zidana w tym temacie

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10386
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2244

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Delpiero14 » sob 13.01.2018 22:33

Bienias pisze:Source of the post
Zapierałem się rok temu, że kiedyś Zidane'owi szczęście się skończy. Że nie można każdego meczu wygrywać 2:1, 3:2. Że nie wszystko da się uratować go główce Ramosa w 90 minucie. Mamy obecnie obraz tego jakim trenerem jest Zidane, kiedy brakuje szczęścia. Cały poprzedni sezon o tym pisałem. Wyniki były, ale było to "więcej szczęścia niż rozumu".Teraz gdy szczęścia brakuje mamy obraz marności. Dalej brniemy w gadkę, że wszystko jest w porządku?


Myślę, że to najlepsze posumowanie trenera Zidana w tym temacie

Czyj to cytat?

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » sob 13.01.2018 22:36

Mówisz o odpadnięciu sprzed 15 lat. A ja mówię np. sprzed 6 gdy u licha nie wiedzieć czemu nie kupował środkowego pomocnika.

Notabene to wyszło po jego odejściu. Do dziś nie mogę odżałować że majac pod nosem zastępców Scholes i Giggsa w osobach Modrica i Bale nie wyłożył na nich kasy. Czy posepił na Hazarda. Nie wspominając o Pogbie.

Ale to inna historia bo on nawet średniakami się obronił.

Natomiast co do Żydana to myślę że on już wie że popełnił błąd rozsprzedajac ławkę. Myślę też że wie że jak chce zostać w Madrycie Benzeme musi odpierdolio albo inaczej ściągnąć napastnika i inne pozycje.

Myślę że wie że są błędy. No nie jest idiota i też widzi tabele.

I nie mają znaczenia jego gadki. Teraz nie zostało mu już nic innego jak wspierać tych co ma żeby jeszcze uratować sezon np. w LM.

Ja bym mu że względu na sukcesy dał szansę te błędy naprawić. Przez te błędy będzie lepszym trenerem który na przyszłość nie powinien ich już popełnić.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8567
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 326
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bienias » sob 13.01.2018 22:42

Delpiero14 pisze:Czyj to cytat?


ostatni post HMK,

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1830
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 438

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: WiernyKibic » sob 13.01.2018 22:45

Kamil232 pisze:Source of the post Myślę też że wie że jak chce zostać w Madrycie Benzeme musi odpierdolio albo inaczej ściągnąć napastnika i inne pozycje.


No tak wie że woli stawiać na niego niż Mayorala który ma tyle samo bramek i w [ch**] mniej minut. Tak wie że będzie go bronił do śmierci.

Tak widzi błędy i miejsce w tabeli że nie próbuje nowych rozwiązań. Ciągle jest to samo i nie widać żeby miało się coś poprawić, więc nie pisz głupot.
:king:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 10386
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2244

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Delpiero14 » sob 13.01.2018 22:47

Bienias pisze:Source of the post ostatni post HMK,

Faktycznie, teraz znalazłem. Dzięki :)

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7705
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 982
Lokalizacja: Kraków

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » sob 13.01.2018 22:47

TAK WYGLĄDA PRAWDZIWY SYTUACJA REALU ZIDANE'A [ZOBACZ MEMY]
Spoiler:
piotrcies pisze:Source of the post Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 375
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 25

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: liam » sob 13.01.2018 22:51

Bernabeu pisze:Source of the post Real Del Bosque wygrał ligę i odpadł w półfinale Ligi Mistrzów, Real Zidane'a notuje gorszą połowę sezonu niż Real Beniteza, i ex aequo drugi najgorszy początek sezonu w XXI wieku pomimo tego, że sam poziom ligi (pod względem jej wyrównania) obecnie jest nieporównywalnie niższy, zaś Real jest dużo lepszy niż większość tego okresu. Inna sprawa, że Real Del Bosque grał poniżej oczekiwanego poziomu pomimo dużych jego sukcesów, ale to już inna sprawa, nie ma co wdawać się w historyczne debaty.


Z Del Bosque to chyba nie była tak prosta sprawa. Poziom gry rzeczywiście czasem nie był zadawalający (trzeba pamiętać, że w tamtym sezonie Real nie wygrał mistrzostwa jakąś zdecydowaną przewagą). Jednak prawda jest też taka, że w tamtym okresie Perez podejmował czasem naprawdę dziwne decyzje (można by odnieść wrażenie, że "uczył" się być prezesem takiego klubu). Bo jak inaczej skomentować to, że sprzedano najlepszego defensywnego pomocnika a w jego miejsce kupiono Beckhama, co pół roku zmieniano trenera i olano kwestię obrony + rezerwowych?

Co do Zidane, zgadam się tutaj z Kamilem.
Real gra bardzo źle w tym momencie. Poza tym Zidane zbyt bardzo przywiązał się do kilku nazwisk (powinien chociaż zdjąć tego Marcelo i Krossa na kilka spotkań). Ale sezon jeszcze się nie skończył to raz a dwa wydaje mi się, że należy się jakiś szacunek za te 2 LM i mistrzostwo w ciągu 2 sezonów.
Tak więc ja bym mu dał czas do końca sezonu i dopiero w lecie podsumować jego prace. Trzeba pamiętać, że Zidane też jest stosunkowo młodym trenerem, takie sytuacje jak ta są dla niego nowe w roli trenera więc wiadomo, że może przy tym popełniać błędy. Pytanie tylko, czy zacznie wyciągać właściwe wnioski.

I na koniec.
Kilka razy pojawiały się argumenty, że te wszystkie trofea to wynik szczęścia. Sorry ale nie da się wygrać 2 LM + mistrzostwa tylko jadąc na farcie. Jeden mecz, jakiś puchar ok zdarza się ale nie tyle trofeów w przeciągu 1,5 roku...

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37702
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1749

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: fieldy » sob 13.01.2018 22:56

Ja się po części zgadzam z obiema stronami. Zizou zasługuje na szanse, bo jednak wygrał coś, czego nikt przed nim nie potrafił. Z tego co piszecie tą szansę dostał, bo inaczej już by go nie było. OK. Kamil pisze, ze to nie fair, dla mnie nie fair nie tyle jest pisanie, ze powinien odejśc, co różne wyzwiska (nie, nie będę szukał) jakie pod jego, czy Ronaldo (a też swoje dla klubu ugrał) padają, nie tylko na forum, ale ogólnie, czy na fb, czy na twitterze.
Ja wiem, ze oni zarabiają w uj dużo i muszą mieć grubą skórę, ale jednak jakaś wdzięcznośc by się należała za pasmo ostatnich sukcesów. W wielu klubach, także tych z czołówki ciężko o jedną wygraną LM ( :mrgreen: ) i ja wiem, ze presja inna, no ale jakby z większym szacunkiem pisac, jakby nie było o ludziach, którzy dla ukochanego klubu te sukcesy wypracowały, to byłoby sympatycznie ;)

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 375
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 25

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: liam » sob 13.01.2018 23:01

fieldy pisze:Source of the post dla mnie nie fair nie tyle jest pisanie, ze powinien odejśc, co różne wyzwiska (nie, nie będę szukał) jakie pod jego, czy Ronaldo (a też swoje dla klubu ugrał) padają, nie tylko na forum, ale ogólnie, czy na fb, czy na twitterze.
Ja wiem, ze oni zarabiają w uj dużo i muszą mieć grubą skórę, ale jednak jakaś wdzięcznośc by się należała za pasmo ostatnich sukcesów. W wielu klubach, także tych z czołówki ciężko o jedną wygraną LM ( ) i ja wiem, ze presja inna, no ale jakby z większym szacunkiem pisac, jakby nie było o ludziach, którzy dla ukochanego klubu te sukcesy wypracowały, to byłoby sympatycznie


Dokładnie. Tym bardziej, że nie tak dawno temu, Real nie potrafił przejść przez 1/8 LM...

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 775
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 280

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » sob 13.01.2018 23:01

liam pisze:Z Del Bosque to chyba nie była tak prosta sprawa. Poziom gry rzeczywiście czasem nie był zadawalający (trzeba pamiętać, że w tamtym sezonie Real nie wygrał mistrzostwa jakąś zdecydowaną przewagą). Jednak prawda jest też taka, że w tamtym okresie Perez podejmował czasem naprawdę dziwne decyzje (można by odnieść wrażenie, że "uczył" się być prezesem takiego klubu). Bo jak inaczej skomentować to, że sprzedano najlepszego defensywnego pomocnika a w jego miejsce kupiono Beckhama, co pół roku zmieniano trenera i olano kwestię obrony + rezerwowych?

To zależy o czym mówimy. To, że pożegnanie się z Del Bosque było błędem, jak i to, że Perez źle prowadził klub, jest z perspektywy czasu dosyć oczywiste. Ale w samym 2002 czy 2003 roku wyglądało to mniej więcej tak, że Real pomimo wygranej ligi, grał jednak mocno poniżej swojego poziomu, a miał wtedy najmocniejszą kadrę w Europie, więc nie jest tak, że zwolnienie samego Del Bosque było totalnie niezrozumiałą decyzją. A tak czy siak, nie da się porównać tego do wyczynów Zizou, naprawdę.
Kamil232 pisze:Mówisz o odpadnięciu sprzed 15 lat. A ja mówię np. sprzed 6 gdy u licha nie wiedzieć czemu nie kupował środkowego pomocnika.

Być może. Zmierzam do tego, że nie sądzę, żeby Fergusson, choć niekiedy mówiło się o jego odejściu w mediach, miał tak kiepską sekwencję zdarzeń jak Zidane.

Prawie KAŻDY obserwator Realu rok temu wiedział, że Ronaldo mocno się postarzał, ale o ile to dalej może być w ważnych spotkaniach wielki napastnik, tak na dystansie sezonu nie jest w stanie dać tyle, co Messi, czy inny gracz, na którym zbudowana jest cała gra drużyny, więc uzależnienie wyników Realu od jego osoby może na dystansie 9-10 miesięcy być katastrofą.

Prawie KAŻDY obserwator wiedział, że Morata jest dużo lepiej dysponowany od Benzemy, ma znacznie lepsze statystyki i w tym momencie jest po prostu lepszym zawodnikiem.

Prawie KAŻDY obserwator wiedział, że sukcesy Realu wynikały z wszechstronności grze, łatwości zmiany taktyki (wymuszonej, co wiele tłumaczy swoją drogą) i bardzo szerokiej kadrze, a nie indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodników. Oczywiście Ronaldo wymiatał na wiosnę w LM, ale nie przez przypadek Real wygrał ligę z Barceloną pomimo faktu, że Messi strzelił chyba 14 bramek więcej w La Liga.

A jak to wygląda w rzeczywistości?

Wszyscy, razem z Zidanem, w Realu wierzą, że Ronaldo to dalej najlepszy gracz na świecie. Efekt? Najwięcej strzałów w lidze i 4 bramki po połowie sezonu. CZTERY BRAMKI.

Lepszy 25-latek - wychowanek, został sprzedany po sezonie siedzenia na ławce w kluczowych meczach za fortunę do topowego klubu, gdzie radzi sobie nieźle, a słabszy 30-latek dalej został w wyjściowym składzie, gdzie się kompromituje. Naprawdę ktoś po tym, jak zachował się pod adresem Moraty, wierzy w obiektywizm i swobodę oceny sytuacji u Zidane'a? Naprawdę? :)

Real kopie się w czoło cały sezon grając bez pomysłu cały czas to samo, a głębia składu została sprzedana.

Sama dyspozycja jest naprawdę żałosna.

Tu nie chodzi o ''słabszy sezon" - bo przy kadrze na koniec sezonu 16/17, słabszy sezon rok później to 88 punktów w lidze i wicemistrzostwo, porażka po dogrywce w ćwierćfinale LM z City, i finał Pucharu Króla. Wtedy można byłoby się zastanawiać nad bronieniem Zidane'a, który niewątpliwie ma wielkie sukcesy.

Na ten moment* ten sezon jest jednym z najgorszych jaki miałem okazję śledzić jako fan Realu. I Zidane jest na punkcie kolizyjnym z wyrzuceniem, bo po prostu na różnych płaszczyznach się kompromituje, a jego sposób bycia powoduje, że trudno go nie mieć dosyć. Szczerze nie myślałem, że po incydencie z Benitezem Real zanotuje gorsze pół roku przez następne sezony, a wystarczyło poczekać dwa lata.

I jak wyżej - sam broniłem wielokrotnie Zidane, bo było wiele rzeczy, za które można go chwalić, o czym napisał @HMK. Teraz wszystko, co zrobił (nie pozbycie się Benzemy; wiara w Ronaldo; sprzedanie ławki; kiepskie przygotowanie do sezonu, co swoją drogą widać było już w preseasonie; ograniczenie taktyczne; brak obiektywizmu w selekcji składu) odbija się ze zdwojonym echem na grze Realu. 32 punkty w 18 meczach, niepojęte, naprawdę.

* jeżeli osiągnie sukces w Lidze Mistrzów, czytaj finał, to odwołam to co napisałem powyżej, aczkolwiek i tak pewnie bez trofeum będzie można się zastanawiać nad jego dalszym losem z w/w wymienionych powodów. Wylot z PSG albo przed finałem powoduje, że jego postać jest naprawdę nie do obrony. I być może jeszcze będzie kozackim trenerem - ale w Madrycie przy braku sukcesów jest spalony.
Ostatnio zmieniony sob 13.01.2018 23:12 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14291
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 748
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » sob 13.01.2018 23:05

Porównania do Del Bosque czy Fergusona bardzo chybione. Tak, Zidane wygrał dwie Ligi Mistrzów i mistrzostwo, i tylko dlatego zostanie na swoim stanowisku do końca sezonu. Za te właśnie zasługi, choć Madryt wtedy wcale ie grał wielkiej piłki i dużo osiągnął determinacją. Niektórzy wola twierdzić, że szczęściem.

Żaden inny trener nie dotrwałby do nowego roku z taką grą i wynikami jak obecne. Nie wiem, co będzie z PSG. Gdybym miał obstawiać, to obstawiłbym, że będzie wyraźna porażka, ale nie jestem dobry w obstawianiu spotkań. PSG ma spore problemy w Lidze Mistrzów, jakąś barierę mentalną, ale to nie może trwać wiecznie. Emery to świetny analityk. Jak Zidane nie wymyśli czegoś nowego, to nie będzie miał szans.

Naprawdę chciałbym wierzyć w odwrócenie tej sytuacji przez Zidane'a, ale muszę być sceptyczny, bo w tym temacie praktycznie to samo piszemy od września. Co najmniej kilka razy pisałem, ze liczę, że pewne okoliczności i wydarzenia skłonią trenera do refleksji i podjęcia działań. Do tej pory nic takiego nie nastąpiło. Skoro już przywołujecie jego nazwisko - kiedyś przy okazji dyskusji o trenerach pisałem chyba w temacie United, że kluczem do wielkości i długowieczności Fergusona była umiejętność wietrzenia szatni bez sentymentów. To i umiejętność mówienia prawdy oraz podejmowania trudnych decyzji. Zidane obecnie nie ma żadnej z tych cech. To przykre, ale od kilku miesięcy mam wrażenie, że Zidane po prostu nie myśli, bo nie ma innego logicznego wytłumaczenia dla jego działań.

W tej chwili Madryt dzieli w lidze taki sam dystans (8 punktów) od trzeciej Valencii co od dwunastego Betisu. Bardzo trudno będzie wywalczyć bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, a jeśli gra się znacząco nie poprawi, trudno może go być wywalczyć w ogóle. Nie można twierdzić, ze to w jakimkolwiek zakresie jest przypadek lub pech. Nie można tez aż tak słabej postawy zrzucać na błędy w letnim okienku transferowym. One są istotne, ale nie w takim stopniu. Zresztą nadal twierdzę, że ci nowi zmiennicy, których Zidane zupełnie nie poważa, mogliby wnieść do tej drużyny sporo jakości i świeżości. Zwłaszcza Vallejo, Llorente i Ceballos. Ale trzeba chcieć szukać rozwiązań. Nigdy się ich nie znajdzie, twierdząc, że nie ma żadnych problemów do rozwiązania poza złą piłką, która nie chce wpaść do bramki, a tak wciąż próbuje wszystkim wmówić Zidane. Dlaczego Isco i Asensio prawie nigdy nie grają razem? Gdy dostawiali taką możliwość, wyglądało to obiecująco. Takich pytań są dziesiątki.

Przychylam się do zdania wyrażonego wyżej przez chłopaków, że sprzedaż Ronaldo latem może być najlepszym rozwiązaniem. Nie tylko Benzemy, ale Portugalczyka też. Nie wiem, czy w klubie ktoś będzie umiał podjąć taką odważną decyzję, ale to idealny moment na taki ruch, bo dobro klubu musi być na pierwszym miejscu, a w tym momencie klub znowu stał się zakładnikiem zawodników, którzy są już na równi pochyłej w dół ze swoją dyspozycją sportową. Liczę wprawdzie, że Cristiano jeszcze pokaże klasę w Lidze Mistrzów, bo te rozgrywki go póki co odmieniają, ale drastyczny spadek jego jakości widać od bardzo dawna, nawet pomimo świetnej końcówki minionego sezonu w kluczowych starciach.

Nowy trener od czerwca? Nie mam faworyta. Wielki Poch mi się podoba od czasów jego pracy w Espanyolu. Z bardziej uznanych nazwisk może doskonały taktyk Allegri, jeśli będzie dostępny, ale chyba wolę kogoś grającego futbol na "tak".


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości