Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Priorytetem na najbliższe okienko transferowe powinien być:

De Gea
5
14%
Pogba
1
3%
Kante
4
11%
zatrzymanie Moraty
8
22%
klasowy napastnik
14
38%
ktoś inny
5
14%
 
Liczba głosów: 37

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7087
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 758
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » ndz 07.01.2018 22:47


"Pierwszy raz w historii żaden piłkarz RM nie ma na koncie więcej niż 4 goli po 17 kolejkach"
Dramat.
Jesli odpadniemy z PSG to zwolnić Zidane'a. Innej opcji nie ma.
Obrazek

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7010
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 274

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: kaczy » ndz 07.01.2018 22:48

Nie zasłużyliśmy dziś na wygraną. Mały błysk Bale'a. CR7 niegroźny i bez kondycji, rywale już się go nie boją. Lucas Vasquez, już na etapie Jesego po kontuzji, raczej najlepsze ma za sobą.
Zostawić ten kociołek do końca sezonu i już teraz planować operację burza, coś takiego jak w 2009. Zizou przez wdzięczność bym nie ruszał. Jak już ugrzęzną w łajnie na dobre, to sam się poda do dymisji.

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13610
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 485
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » ndz 07.01.2018 23:48

Szkoda się powtarzać. Kontroli nad grą brak. Zaangażowania brak. Gwiazdorzenia mnóstwo. Ten wynik wcale nie jest niespodzianką. Niespodzianka by była, gdyby Madryt jakoś przekonywająco wygrał. Niestety jak tej drużyny i sztabu szkoleniowego nie skłoniła do refleksji kompromitacja w El Clasico, to trudno oczekiwać, że nagle cokolwiek zacznie być zmieniane. Oczywiście, że każdy inny trener już by wyleciał. Zidane wygrał tak dużo, że niby zasłużył sobie na kredyt zaufania, ale jak od dawna powtarzam, on nie ma już na tę drużynę żadnego pomysłu, nie panuje nad ego i nikogo nie słucha ("nie przejmujemy się krytyką, bo kibice, którzy nas krytykują nie znają się na piłce" czy coś podobnego to była wypowiedź roku w wykonaniu Marcelo).

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6359
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 125

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Slim91 » pn 08.01.2018 0:15

Szkoda, że za 2 tygodnie będę na Bernabeu oglądał mecz bardziej przypominający sparing aniżeli grę o punkty.

Awatar użytkownika
Ilka
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1527
Rejestracja: pt 16.06.2017 17:37
Reputacja: 176
Kontaktowanie:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Ilka » pn 08.01.2018 0:22

kaczy pisze:Source of the post Nie zasłużyliśmy dziś na wygraną. Mały błysk Bale'a. CR7 niegroźny i bez kondycji, rywale już się go nie boją. Lucas Vasquez, już na etapie Jesego po kontuzji, raczej najlepsze ma za sobą.
Zostawić ten kociołek do końca sezonu i już teraz planować operację burza, coś takiego jak w 2009. Zizou przez wdzięczność bym nie ruszał. Jak już ugrzęzną w łajnie na dobre, to sam się poda do dymisji.


Tak źle życzysz swojej drużynie zostawiajac trenera?Nie wydaje mi się żeby Zizu jeszcze coś z tym Realem zrobił. Owszem szkoda go zwalniać, bo zdobył bardzo wiele, ale nie wiem czy jest sens trzymania go w klubie. Choć z drugiej strony nie wiem to by mógł przyjść za niego.

A po zeszłym sezonie dziennikarze oznajmiali erę Realu :) No trochę krótko ona trwała ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7087
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 758
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » śr 10.01.2018 23:33

2:2 z potężną Numancią na Santiago Bernabeu. :lol2:
Nasze ostatnie wyniki
1:0 z Gremio
0:3 z Barcą
3:0 z Numancią
2:2 z Celtą
2:2 z Numancią

W związku z kolejnym popisem geniuszu trenerskiego Zinedine'e Zidane'a proponuję nową ankietę.
Jaki los powinien spotkać Zidane'a?
Zwolniony natychmiastowo.
Zwolniony po sezonie.
Nawet w przypadku wygrania Pucharu Króla musi zostać zwolniony po sezonie.
Mimo słabszego sezonu powinien zostać.
Obrazek

LKlajt
Skład C
Skład C
Posty: 41
Rejestracja: wt 02.01.2018 23:00
Reputacja: 11

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: LKlajt » śr 10.01.2018 23:51

Na moje oko glowny problem Realu to sukcesy ostatnich 3-4 lat. 3xLM, mistrzostwo kraju i kilka pomniejszych pucharow. Ta grupa ludzi wygrala już wszystko + cos ekstra (obrona LM) co powoduje ze mobilizacja jest minimalnie mniejsza co tez przeklada sie na wyniki.

I teraz glowne zadanie prezesa to rozstrzygnac czy wystarczy zmienic trenera (najlatwiejsze rozwiazanie) czy zmienić kregoslup druzyny (trudniejsze rozwiazanie) czy liczyc na to aktualny uklad wyjdzie na prostą (nie wiem czy udalo sie kiedys komus?)

I tak na zdrowy rozsadek - kibice wielu druzyn daliby sie pokroic za taki problem :P
Milanista. Ironista. Futbolista.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7087
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 758
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » śr 10.01.2018 23:56

Najlepiej to zwolnić trenera i przemeblować cały atak (+ nowy bramkarz).
Obrazek

Awatar użytkownika
MazurXIII
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5320
Rejestracja: pn 14.04.2008 11:30
Reputacja: 243

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: MazurXIII » czw 11.01.2018 0:00

I zaorać Santiago Bernabeu. A co.
Koleś zdobywa 3 LM w 4 lata, ma słabsze pół roku bo atak się zestarzał albo jest kontuzjowany = zwolnić. Pocieszne.
Obrazek

Awatar użytkownika
venomiq
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1264
Rejestracja: pn 21.05.2007 19:00
Reputacja: 168
Kontaktowanie:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: venomiq » czw 11.01.2018 0:13

MazurXIII pisze:Source of the post Koleś zdobywa 3 LM w 4 lata, ma słabsze pół roku bo atak się zestarzał albo jest kontuzjowany = zwolnić. Pocieszne.

1. Jeśli faktycznie Zidane zdobył jako trener Ligę Mistrzów na dwa lata przed tym jak rozpoczął karierę trenerską z seniorską kadrą - zostawić, koniecznie. Takie cuda rzadko się zdarzają.
2. Niestety Zidane jest jednym z powodów (zdaniem wielu największym) brakiem ciągłości i zmian. To nie jest tak, że on cierpi z powodów przypadkowych nieszczęść.
Dirty mind

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4250
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 457
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Keres » czw 11.01.2018 0:37

Nie żebym był adwokatem Mazura, ale pewnie mu chodziło, że "trzecią LM w 4 lata", a nie "trzy LM w 4 lata". No, ale jak się nie daje kropki po cyfrze, to póżniej są nieporozumienia.
Co do ZZ, to on sam na siebie kręci bata tworząc towarzystwo wzajemnej adoracji z niektórymi piłkarzami, olewając innych, nie widząc w jaką nijakość wprowadza klub.

MazurXIII, czy ZZ powinien zostać, powielając ciągle te same błędy, nie korzystając z rezerwowych piłkarzy, nie widząc bylejakości przede wszystkim Benzemy? Czy kibice nie mają prawa narzekać widząc co się dzieje z klubem i widząc głównego winowajcę? Ze względu na ogromne sukcesy z przeszłości powinien trwać tam wiecznie [ZZ]?
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7010
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 274

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: kaczy » czw 11.01.2018 0:37

W sumie to odejście Zidana wyglądałoby na perspektywiczną opcję do ujebania Karima, któremu niestety marzy się zostać w Madrycie do końca kariery.

W momencie kiedy Asensio strzelał bramkę w superpucharze na Bernabeu, myślałem, że mamy do czynienia z zespołem który będzie niszczył wszystko co stanie mu na drodze. W tej chwili słabo to wygląda, ale to wciąż ci sami ludzie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10716
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1041

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Morrow » czw 11.01.2018 1:24

Dzisiaj nie było nikogo z BBC ani Keylora, szanse dostali Casilla, Mayoral, Ceballos, Asensio, Vasquez czy Marcos Llorente a Real na Santiago nie potrafił ograć drugoligowców mając tyle talentu żądnego minut. Kiedy Ci goście mają przekonywać do siebie jak nie w takich meczach?

Zidane ma swoje za uszami, na wiosnę jego Real był przepotężny i wydawało się, że mamy do czynienia z kolejnym potworem na lata, którego wszyscy będą chcieli zdetronizować. W tym momencie Królewscy sprawiają jednak wrażenie zepsutych tymi ostatnimi tłustymi latami i nie do końca zdeterminowanymi do walki w cotygodniowych meczach w lidze. Sam Zidane z kolei robi za dobrego kumpla, który nie wychodzi z roli i ze stoickim spokojem czeka aż to się samo odkręci.

Pytaniem jest jaki Real dostaniemy na wiosnę kiedy zacznie się granie o LM, czy przy najmocniejszych rywalach po drugiej stronie boiska i uczuciu noża na gardle, ten zespół nie wyciśnie z siebie znacznie więcej niż pokazuje teraz, znowu stając się jednym z pretendentów do triumfu w Europie. Zwłaszcza, że liga już przegrana.

Zmiana trenera w Madrycie wydaje mi się w tej chwili o tyle bezsensowna, że można liczyć co prawda na efekt nowej miotły ale wątpię żeby znalazł się w tej chwili trener zdolny wykrzesać przez te pół roku więcej z tego zespołu i z miejsca natchnąć go do lepszej gry. Z kolei przy kolesiowskim podejściu Zizou być może ten zespół, mając świadomość przegranej ligi, będzie jeszcze w stanie coś z siebie wykrzesać na wiosnę w starciu z najmocniejszymi.

Często wraca się do letniego okienka jako jednej z głównych przyczyn obecnych niepowodzeń. Nie do końca mnie to przekonuje bo Real mógł i ciągle może dostać w tym roku zastrzyk świeżej i ożywczej krwi. Wystrzelił talent Asensio, o Ceballosa biliście się przecież z Barcą, Vallejo był ostoją Hiszpanów podczas młodzieżowego Euro a i Marcos Llorente czy Mayoral też mają potencjał. To piłkarze, o których marzy wiele czołowych klubów gdzie odgrywaliby kluczowe role a przynajmniej część z nich. A był jeszcze Morata. Idealny zestaw do ewolucji zespołu.

Problem IMO jest głębszy i nie wierzę, że jeden Mbappe czy De Gea sprawiliby, że teraz Królewscy byliby całkiem innym zespołem. Jasne, to byłyby cenne wzmocnienia ale patrząc na obecny Real nie wydaje mi się żeby rozwiązały problemy. Mam wrażenie, że to co tak irytuje teraz w Zidanie czyli kolesiostwo, przywiązanie do nazwisk i taktyki, było równocześnie fundamentem tych spektakularnych sukcesów w ostatnich latach.

Trudno pisać, że w Madrycie wszystko jest dobrze bo nie jest. Wiosna da odpowiedź czy pewna formuła się wyczerpała, czy ta drużyna nadal może grać na kosmicznym poziomie, tylko po sukcesach stała się leniwa i tyczy się to zarówno graczy jak trenera. Niezależnie od tego, niewątpliwie w lecie czeka Real przebudowa. Perez lubi gwiazdy MŚ a obecna sytuacja na pewno da mu do myślenia i sięgnie po kilka mocnych nazwisk. Pytaniem pozostaje czy niezależnie od wyników na wiosnę, Zidane dostanie kredyt zaufania za osiągnięte sukcesy i okazję do rehabilitacji. Patrząc na jego dobre relacje z Floro, wydaje mi się to całkiem możliwe nawet jak Real w tym roku nie zawojuje LM.

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13610
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 485
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » czw 11.01.2018 10:22

Chyba dobrze, że odpuściłem sobie oglądanie wczorajszego meczu. Ciekawe, czy udałoby się awansować, gdyby nie błędy sędziowskie z pierwszego spotkania.

LKlajt pisze:Source of the post Na moje oko glowny problem Realu to sukcesy ostatnich 3-4 lat. 3xLM, mistrzostwo kraju i kilka pomniejszych pucharow. Ta grupa ludzi wygrala już wszystko + cos ekstra (obrona LM) co powoduje ze mobilizacja jest minimalnie mniejsza co tez przeklada sie na wyniki.

Morrow pisze:Source of the post Zidane ma swoje za uszami, na wiosnę jego Real był przepotężny i wydawało się, że mamy do czynienia z kolejnym potworem na lata, którego wszyscy będą chcieli zdetronizować. W tym momencie Królewscy sprawiają jednak wrażenie zepsutych tymi ostatnimi tłustymi latami i nie do końca zdeterminowanymi do walki w cotygodniowych meczach w lidze. Sam Zidane z kolei robi za dobrego kumpla, który nie wychodzi z roli i ze stoickim spokojem czeka aż to się samo odkręci.

Nie sądzę, że to takie proste. Oczywiście pewne nasycenie sukcesami może mieć wpływ na obecną sytuację, ale wydaje mi się, ze jest to wpływ pomijalny. Sam ten czynnik nie sprawił, że drużyna nagle nie umie grać w piłkę, ma problemy z wyprowadzaniem i konstrukcją akcji, nie ma ani pomysłu w ataku, ani organizacji w obronie. Poza tym obecna sytuacja jest już na tyle delikatna, że nikomu nie może zabraknąć motywacji. Na ten moment nawet bezpośredni awans do Ligi Mistrzów w kolejnym sezonie stoi pod znakiem zapytania. Od strony mentalnej wskazywałbym raczej na problem braku wewnętrznej rywalizacji. Gdyby zawodnicy mieli świadomość, że ich pozycja nie jest niepodważalna, to i motywacji by nie brakowało.

MazurXIII pisze:Source of the post Koleś zdobywa 3 LM w 4 lata, ma słabsze pół roku bo atak się zestarzał albo jest kontuzjowany = zwolnić. Pocieszne.

Co prawda uważam, że z ewentualną zmianą trenera można się wstrzymać do końca sezonu, bo będzie więcej opcji, ale nie przesadzajmy w drugą stronę. To nie jest słabsze pół roku, tylko bardzo złe pół roku, ze słabymi wynikami i poziomem gry bardzo dalekim od możliwości. Tak źle Real w ostatnich latach nie grał nawet z Benitezem, który na tym etapie sezonu był już zwolniony, ani w ostatnim roku Mourinho. Atak to złożony problem. To nie tak, że wszystko można zrzucić na to, że ktoś jest kontuzjowany albo stary. Dobrze zorganizowana drużyna na tym poziomie, potrafiąca wykorzystywać swój talent, powinna być w stanie regularnie strzelać bramki nawet bez typowego napastnika, bo potrafiłaby kreować przestrzeń i pozycje do uderzenia. Ty możesz mieć inną perspektywę, bo problemy sportowe Madrytu są nieporównywalne do problemów sportowych drużyny, której kibicujesz, ale to nie jest tylko problem kilku kontuzji i wieku Cristiano, choć na te czynniki można było się dość łatwo przygotować.

Madryt nie kontroluje spotkań. Wprawdzie nie jest to wbrew pozorom nic nowego, bo w poprzednich sezonach też często nie umiał ich kontrolować, ale teraz brakuje do tego więcej, co najlepiej odzwierciedla liczba traconych bramek i sytuacji tworzonych przez rywali bez względu na ich poziom. Paradoksalnie, Zidane zaczął nieco więcej uwagi poświęcać posiadaniu piłki. To posiadanie jest jednak wysoce nieefektywne, co przy tych wykonawcach w drugiej linii musi dziwić. Casemiro jest słaby w wyprowadzaniu ataków, więc częściej za to rozegranie od tyłu biorą się Ramos czy Kroos. Tym dwóm ostatnim umiejętności nie brakuje, więc dlaczego nie wychodzi i dlaczego drużyna jest tak bardzo przewidywalna w swoich poczynaniach?

Keres pisze:Source of the post Co do ZZ, to on sam na siebie kręci bata tworząc towarzystwo wzajemnej adoracji z niektórymi piłkarzami, olewając innych, nie widząc w jaką nijakość wprowadza klub.

MazurXIII, czy ZZ powinien zostać, powielając ciągle te same błędy, nie korzystając z rezerwowych piłkarzy, nie widząc bylejakości przede wszystkim Benzemy? Czy kibice nie mają prawa narzekać widząc co się dzieje z klubem i widząc głównego winowajcę? Ze względu na ogromne sukcesy z przeszłości powinien trwać tam wiecznie [ZZ]?

Morrow pisze:Source of the post Dzisiaj nie było nikogo z BBC ani Keylora, szanse dostali Casilla, Mayoral, Ceballos, Asensio, Vasquez czy Marcos Llorente a Real na Santiago nie potrafił ograć drugoligowców mając tyle talentu żądnego minut. Kiedy Ci goście mają przekonywać do siebie jak nie w takich meczach?

Tutaj kilka rzeczy wzajemnie się nakręca. Zidane przygotował na ten sezon pewien pomysł, którego się trzyma, choć ten pomysł się nie sprawdza. To brzmi paradoksalnie, ale w tej chwili powrót do gry całego BBC razem może tej drużynie bardziej pomóc niż zaszkodzić, bo przynajmniej zmieni się system gry, a głębsze zmiany są na ten moment niemożliwe z powodu decyzji sztabu szkoleniowego. Problem z młodzieżą jest taki, że od początku nie widać, by Zidane miał do nich zaufanie, aby choć przez moment rozważał postawienie na któregoś z tych chłopaków. Oni nie mają żadnej ciągłości gry, a oczekiwałbym raczej wprowadzania do jedenastki jednego, dwóch, maksymalnie trzech na raz, aby ich wkomponować w drużynę i aby rzeczywiście mogli wprowadzić coś nowego, bo mają sporo do zaoferowania. Llorente to zupełnie inny typ defensywnego pomocnika niż Casemiro, Ceballos to inny zawodnik niż Modrić czy Kroos, Theo ma inny styl niż Marcelo, Mayoral gra inaczej niż Benzema itd. Rzucanie nagle na boisko wszystkich na raz poza tym że sobie pobiegają, a podstawowi zawodnicy odpoczną, nie ma większego sensu z punktu widzenia budowania wszechstronnego zespołu.

Morrow pisze:Source of the post Pytaniem jest jaki Real dostaniemy na wiosnę kiedy zacznie się granie o LM, czy przy najmocniejszych rywalach po drugiej stronie boiska i uczuciu noża na gardle, ten zespół nie wyciśnie z siebie znacznie więcej niż pokazuje teraz, znowu stając się jednym z pretendentów do triumfu w Europie. Zwłaszcza, że liga już przegrana.

Podstawa dobrej gry w ważnych meczach też są fundamenty budowane na treningach i w pozostałych starciach. Jeśli drużyna jest bez formy, to sama motywacja może nie wystarczyć, by nagle przeciwstawić się bardzo silnemu rywalowi. Był mecz z Barceloną, praktycznie mecz ostatniej szansy w lidze i poza przyzwoitą, choć daleką od wybitnej, pierwszą połową, niczego chłopaki nie pokazali i przegrali zasłużenie. Były mecze z Tottenhamem i też wyglądały źle. Były bezproduktywne derby z Atletico. Jeśli Madryt nie zacznie lepiej wyglądać w meczach ligowych, to nie będzie racjonalnych podstaw, by sądzić, że nagle wyeliminuje z Ligi Mistrzów będący w formie Paryż.

Morrow pisze:Source of the post Zmiana trenera w Madrycie wydaje mi się w tej chwili o tyle bezsensowna, że można liczyć co prawda na efekt nowej miotły ale wątpię żeby znalazł się w tej chwili trener zdolny wykrzesać przez te pół roku więcej z tego zespołu i z miejsca natchnąć go do lepszej gry. Z kolei przy kolesiowskim podejściu Zizou być może ten zespół, mając świadomość przegranej ligi, będzie jeszcze w stanie coś z siebie wykrzesać na wiosnę w starciu z najmocniejszymi.

Jak wyżej. Ze zmianą trenera lepiej poczekać do lata, ale nie dlatego, że widać szanse na poprawę w najbliższej przyszłości, a raczej dlatego, że po prostu latem będą większe szanse na pozyskanie odpowiedniej klasy fachowca. Zidane ma jeszcze szanse uratować sezon pucharami i wywalczeniem w lidze przynajmniej tego trzeciego miejsca. Na razie nie widać ku temu argumentów sportowych, ale to tylko piłka, a dopóki piłka w grze, to jest szansa na poprawę.

Morrow pisze:Source of the post Często wraca się do letniego okienka jako jednej z głównych przyczyn obecnych niepowodzeń. Nie do końca mnie to przekonuje bo Real mógł i ciągle może dostać w tym roku zastrzyk świeżej i ożywczej krwi. Wystrzelił talent Asensio, o Ceballosa biliście się przecież z Barcą, Vallejo był ostoją Hiszpanów podczas młodzieżowego Euro a i Marcos Llorente czy Mayoral też mają potencjał. To piłkarze, o których marzy wiele czołowych klubów gdzie odgrywaliby kluczowe role a przynajmniej część z nich. A był jeszcze Morata. Idealny zestaw do ewolucji zespołu.

I tak i nie. Gdyby został ten Morata, albo chociaż Mariano (który chciał zostać, ale Zidane nie chciał), to pewnie miałbyś rację, bo sytuacja w lidze mogłaby być nieco lepsza, a i fala niechęci do Benzemy byłaby ciut mniejsza. Jednak ta ewolucja, jak ją nazwałeś, nie może odbywać się samoczynnie, bo to nie przyroda. Tutaj są podejmowane świadome decyzje, by żadnej ewolucji nie robić i tych chłopaków nie wprowadzać do zespołu. Polityka sprowadzania tej młodzieży jest dobra, ale nie może się skończyć na samym transferze. Oczywiście ocena tego byłaby nieco inna, gdyby podstawowy skład rzeczywiście nie zawodził i dawał argumenty do tego, by większych zmian nie robić.

Morrow pisze:Source of the post Problem IMO jest głębszy i nie wierzę, że jeden Mbappe czy De Gea sprawiliby, że teraz Królewscy byliby całkiem innym zespołem. Jasne, to byłyby cenne wzmocnienia ale patrząc na obecny Real nie wydaje mi się żeby rozwiązały problemy. Mam wrażenie, że to co tak irytuje teraz w Zidanie czyli kolesiostwo, przywiązanie do nazwisk i taktyki, było równocześnie fundamentem tych spektakularnych sukcesów w ostatnich latach.

Z pierwszą częścią się zgadzam. Problem jest głębszy niż jedno czy da nowe nazwiska, choć mogłyby one sporo poprawić lub zatuszować. Natomiast co do drugiej części już zgodzić się nie mogę, bo podstawą tych wcześniejszych sukcesów było coś do pewnego stopnia przeciwnego. Wówczas na co dzień skład i taktyka w kolejnych meczach były o wiele trudniejsze do przewidzenia, bo choć Zidane miał swoich faworytów, to wykorzystywał kilka schematów i dużo więcej wykorzystywał rotację składu. Nie wszystkie tamte pomysły się sprawdzały równie dobrze, ale można było bez chwili zawahania powiedzieć, że Real miał kilka wariantów i alternatyw na każde okoliczności. Teraz ich nie ma. Też można było dyskutować, czy zmiany w trakcie spotkań nie są dokonywane zbyt późno (w tym dobry był tylko Mourinho, który kiedyś jak nie szło potrafił robić po dwie czy nawet trzy zmiany w przerwie i całkowicie zmienić plan na mecz), ale to był znacznie mniejszy problem niż obecne.

Awatar użytkownika
Ilka
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1527
Rejestracja: pt 16.06.2017 17:37
Reputacja: 176
Kontaktowanie:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Ilka » czw 11.01.2018 11:32

Na jakimś onecie rzuciło mi się w oczy, że Zizu przedłużył kontrakt z Realem do 2020 roku.
https://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga- ... em/9q7g7mw

Ciekawe, czy okaże się to prawdą? :think:
Obrazek


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości