Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Priorytetem na najbliższe okienko transferowe powinien być:

De Gea
5
14%
Pogba
1
3%
Kante
4
11%
zatrzymanie Moraty
8
23%
klasowy napastnik
12
34%
ktoś inny
5
14%
 
Liczba głosów: 35

Awatar użytkownika
Delpiero14
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5291
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 1221

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Delpiero14 » sob 13.01.2018 22:33

Bienias pisze:Source of the post
Zapierałem się rok temu, że kiedyś Zidane'owi szczęście się skończy. Że nie można każdego meczu wygrywać 2:1, 3:2. Że nie wszystko da się uratować go główce Ramosa w 90 minucie. Mamy obecnie obraz tego jakim trenerem jest Zidane, kiedy brakuje szczęścia. Cały poprzedni sezon o tym pisałem. Wyniki były, ale było to "więcej szczęścia niż rozumu".Teraz gdy szczęścia brakuje mamy obraz marności. Dalej brniemy w gadkę, że wszystko jest w porządku?


Myślę, że to najlepsze posumowanie trenera Zidana w tym temacie

Czyj to cytat?

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8169
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 130

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » sob 13.01.2018 22:36

Mówisz o odpadnięciu sprzed 15 lat. A ja mówię np. sprzed 6 gdy u licha nie wiedzieć czemu nie kupował środkowego pomocnika.

Notabene to wyszło po jego odejściu. Do dziś nie mogę odżałować że majac pod nosem zastępców Scholes i Giggsa w osobach Modrica i Bale nie wyłożył na nich kasy. Czy posepił na Hazarda. Nie wspominając o Pogbie.

Ale to inna historia bo on nawet średniakami się obronił.

Natomiast co do Żydana to myślę że on już wie że popełnił błąd rozsprzedajac ławkę. Myślę też że wie że jak chce zostać w Madrycie Benzeme musi odpierdolio albo inaczej ściągnąć napastnika i inne pozycje.

Myślę że wie że są błędy. No nie jest idiota i też widzi tabele.

I nie mają znaczenia jego gadki. Teraz nie zostało mu już nic innego jak wspierać tych co ma żeby jeszcze uratować sezon np. w LM.

Ja bym mu że względu na sukcesy dał szansę te błędy naprawić. Przez te błędy będzie lepszym trenerem który na przyszłość nie powinien ich już popełnić.
Obrazek

Określenia dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
trudno o większy dowód dysfunkcji niepofałdowanej mózgownicy;p


Określenia nie dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
dyletant


:lol2:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8226
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 246
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bienias » sob 13.01.2018 22:42

Delpiero14 pisze:Czyj to cytat?


ostatni post HMK,

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1057
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 297

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: WiernyKibic » sob 13.01.2018 22:45

Kamil232 pisze:Source of the post Myślę też że wie że jak chce zostać w Madrycie Benzeme musi odpierdolio albo inaczej ściągnąć napastnika i inne pozycje.


No tak wie że woli stawiać na niego niż Mayorala który ma tyle samo bramek i w [ch**] mniej minut. Tak wie że będzie go bronił do śmierci.

Tak widzi błędy i miejsce w tabeli że nie próbuje nowych rozwiązań. Ciągle jest to samo i nie widać żeby miało się coś poprawić, więc nie pisz głupot.
Obrazek
Obrazek
¡Visca el Barça!

Awatar użytkownika
Delpiero14
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5291
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 1221

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Delpiero14 » sob 13.01.2018 22:47

Bienias pisze:Source of the post ostatni post HMK,

Faktycznie, teraz znalazłem. Dzięki :)

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6614
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 633
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: HMK » sob 13.01.2018 22:47

TAK WYGLĄDA PRAWDZIWY SYTUACJA REALU ZIDANE'A [ZOBACZ MEMY]
Spoiler:
Obrazek

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 327
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 3

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: liam » sob 13.01.2018 22:51

Bernabeu pisze:Source of the post Real Del Bosque wygrał ligę i odpadł w półfinale Ligi Mistrzów, Real Zidane'a notuje gorszą połowę sezonu niż Real Beniteza, i ex aequo drugi najgorszy początek sezonu w XXI wieku pomimo tego, że sam poziom ligi (pod względem jej wyrównania) obecnie jest nieporównywalnie niższy, zaś Real jest dużo lepszy niż większość tego okresu. Inna sprawa, że Real Del Bosque grał poniżej oczekiwanego poziomu pomimo dużych jego sukcesów, ale to już inna sprawa, nie ma co wdawać się w historyczne debaty.


Z Del Bosque to chyba nie była tak prosta sprawa. Poziom gry rzeczywiście czasem nie był zadawalający (trzeba pamiętać, że w tamtym sezonie Real nie wygrał mistrzostwa jakąś zdecydowaną przewagą). Jednak prawda jest też taka, że w tamtym okresie Perez podejmował czasem naprawdę dziwne decyzje (można by odnieść wrażenie, że "uczył" się być prezesem takiego klubu). Bo jak inaczej skomentować to, że sprzedano najlepszego defensywnego pomocnika a w jego miejsce kupiono Beckhama, co pół roku zmieniano trenera i olano kwestię obrony + rezerwowych?

Co do Zidane, zgadam się tutaj z Kamilem.
Real gra bardzo źle w tym momencie. Poza tym Zidane zbyt bardzo przywiązał się do kilku nazwisk (powinien chociaż zdjąć tego Marcelo i Krossa na kilka spotkań). Ale sezon jeszcze się nie skończył to raz a dwa wydaje mi się, że należy się jakiś szacunek za te 2 LM i mistrzostwo w ciągu 2 sezonów.
Tak więc ja bym mu dał czas do końca sezonu i dopiero w lecie podsumować jego prace. Trzeba pamiętać, że Zidane też jest stosunkowo młodym trenerem, takie sytuacje jak ta są dla niego nowe w roli trenera więc wiadomo, że może przy tym popełniać błędy. Pytanie tylko, czy zacznie wyciągać właściwe wnioski.

I na koniec.
Kilka razy pojawiały się argumenty, że te wszystkie trofea to wynik szczęścia. Sorry ale nie da się wygrać 2 LM + mistrzostwa tylko jadąc na farcie. Jeden mecz, jakiś puchar ok zdarza się ale nie tyle trofeów w przeciągu 1,5 roku...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 34814
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 974

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: fieldy » sob 13.01.2018 22:56

Ja się po części zgadzam z obiema stronami. Zizou zasługuje na szanse, bo jednak wygrał coś, czego nikt przed nim nie potrafił. Z tego co piszecie tą szansę dostał, bo inaczej już by go nie było. OK. Kamil pisze, ze to nie fair, dla mnie nie fair nie tyle jest pisanie, ze powinien odejśc, co różne wyzwiska (nie, nie będę szukał) jakie pod jego, czy Ronaldo (a też swoje dla klubu ugrał) padają, nie tylko na forum, ale ogólnie, czy na fb, czy na twitterze.
Ja wiem, ze oni zarabiają w uj dużo i muszą mieć grubą skórę, ale jednak jakaś wdzięcznośc by się należała za pasmo ostatnich sukcesów. W wielu klubach, także tych z czołówki ciężko o jedną wygraną LM ( :mrgreen: ) i ja wiem, ze presja inna, no ale jakby z większym szacunkiem pisac, jakby nie było o ludziach, którzy dla ukochanego klubu te sukcesy wypracowały, to byłoby sympatycznie ;)

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 327
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 3

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: liam » sob 13.01.2018 23:01

fieldy pisze:Source of the post dla mnie nie fair nie tyle jest pisanie, ze powinien odejśc, co różne wyzwiska (nie, nie będę szukał) jakie pod jego, czy Ronaldo (a też swoje dla klubu ugrał) padają, nie tylko na forum, ale ogólnie, czy na fb, czy na twitterze.
Ja wiem, ze oni zarabiają w uj dużo i muszą mieć grubą skórę, ale jednak jakaś wdzięcznośc by się należała za pasmo ostatnich sukcesów. W wielu klubach, także tych z czołówki ciężko o jedną wygraną LM ( ) i ja wiem, ze presja inna, no ale jakby z większym szacunkiem pisac, jakby nie było o ludziach, którzy dla ukochanego klubu te sukcesy wypracowały, to byłoby sympatycznie


Dokładnie. Tym bardziej, że nie tak dawno temu, Real nie potrafił przejść przez 1/8 LM...

Bernabeu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » sob 13.01.2018 23:01

liam pisze:Z Del Bosque to chyba nie była tak prosta sprawa. Poziom gry rzeczywiście czasem nie był zadawalający (trzeba pamiętać, że w tamtym sezonie Real nie wygrał mistrzostwa jakąś zdecydowaną przewagą). Jednak prawda jest też taka, że w tamtym okresie Perez podejmował czasem naprawdę dziwne decyzje (można by odnieść wrażenie, że "uczył" się być prezesem takiego klubu). Bo jak inaczej skomentować to, że sprzedano najlepszego defensywnego pomocnika a w jego miejsce kupiono Beckhama, co pół roku zmieniano trenera i olano kwestię obrony + rezerwowych?

To zależy o czym mówimy. To, że pożegnanie się z Del Bosque było błędem, jak i to, że Perez źle prowadził klub, jest z perspektywy czasu dosyć oczywiste. Ale w samym 2002 czy 2003 roku wyglądało to mniej więcej tak, że Real pomimo wygranej ligi, grał jednak mocno poniżej swojego poziomu, a miał wtedy najmocniejszą kadrę w Europie, więc nie jest tak, że zwolnienie samego Del Bosque było totalnie niezrozumiałą decyzją. A tak czy siak, nie da się porównać tego do wyczynów Zizou, naprawdę.
Kamil232 pisze:Mówisz o odpadnięciu sprzed 15 lat. A ja mówię np. sprzed 6 gdy u licha nie wiedzieć czemu nie kupował środkowego pomocnika.

Być może. Zmierzam do tego, że nie sądzę, żeby Fergusson, choć niekiedy mówiło się o jego odejściu w mediach, miał tak kiepską sekwencję zdarzeń jak Zidane.

Prawie KAŻDY obserwator Realu rok temu wiedział, że Ronaldo mocno się postarzał, ale o ile to dalej może być w ważnych spotkaniach wielki napastnik, tak na dystansie sezonu nie jest w stanie dać tyle, co Messi, czy inny gracz, na którym zbudowana jest cała gra drużyny, więc uzależnienie wyników Realu od jego osoby może na dystansie 9-10 miesięcy być katastrofą.

Prawie KAŻDY obserwator wiedział, że Morata jest dużo lepiej dysponowany od Benzemy, ma znacznie lepsze statystyki i w tym momencie jest po prostu lepszym zawodnikiem.

Prawie KAŻDY obserwator wiedział, że sukcesy Realu wynikały z wszechstronności grze, łatwości zmiany taktyki (wymuszonej, co wiele tłumaczy swoją drogą) i bardzo szerokiej kadrze, a nie indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodników. Oczywiście Ronaldo wymiatał na wiosnę w LM, ale nie przez przypadek Real wygrał ligę z Barceloną pomimo faktu, że Messi strzelił chyba 14 bramek więcej w La Liga.

A jak to wygląda w rzeczywistości?

Wszyscy, razem z Zidanem, w Realu wierzą, że Ronaldo to dalej najlepszy gracz na świecie. Efekt? Najwięcej strzałów w lidze i 4 bramki po połowie sezonu. CZTERY BRAMKI.

Lepszy 25-latek - wychowanek, został sprzedany po sezonie siedzenia na ławce w kluczowych meczach za fortunę do topowego klubu, gdzie radzi sobie nieźle, a słabszy 30-latek dalej został w wyjściowym składzie, gdzie się kompromituje. Naprawdę ktoś po tym, jak zachował się pod adresem Moraty, wierzy w obiektywizm i swobodę oceny sytuacji u Zidane'a? Naprawdę? :)

Real kopie się w czoło cały sezon grając bez pomysłu cały czas to samo, a głębia składu została sprzedana.

Sama dyspozycja jest naprawdę żałosna.

Tu nie chodzi o ''słabszy sezon" - bo przy kadrze na koniec sezonu 16/17, słabszy sezon rok później to 88 punktów w lidze i wicemistrzostwo, porażka po dogrywce w ćwierćfinale LM z City, i finał Pucharu Króla. Wtedy można byłoby się zastanawiać nad bronieniem Zidane'a, który niewątpliwie ma wielkie sukcesy.

Na ten moment* ten sezon jest jednym z najgorszych jaki miałem okazję śledzić jako fan Realu. I Zidane jest na punkcie kolizyjnym z wyrzuceniem, bo po prostu na różnych płaszczyznach się kompromituje, a jego sposób bycia powoduje, że trudno go nie mieć dosyć. Szczerze nie myślałem, że po incydencie z Benitezem Real zanotuje gorsze pół roku przez następne sezony, a wystarczyło poczekać dwa lata.

I jak wyżej - sam broniłem wielokrotnie Zidane, bo było wiele rzeczy, za które można go chwalić, o czym napisał @HMK. Teraz wszystko, co zrobił (nie pozbycie się Benzemy; wiara w Ronaldo; sprzedanie ławki; kiepskie przygotowanie do sezonu, co swoją drogą widać było już w preseasonie; ograniczenie taktyczne; brak obiektywizmu w selekcji składu) odbija się ze zdwojonym echem na grze Realu. 32 punkty w 18 meczach, niepojęte, naprawdę.

* jeżeli osiągnie sukces w Lidze Mistrzów, czytaj finał, to odwołam to co napisałem powyżej, aczkolwiek i tak pewnie bez trofeum będzie można się zastanawiać nad jego dalszym losem z w/w wymienionych powodów. Wylot z PSG albo przed finałem powoduje, że jego postać jest naprawdę nie do obrony. I być może jeszcze będzie kozackim trenerem - ale w Madrycie przy braku sukcesów jest spalony.
Ostatnio zmieniony sob 13.01.2018 23:12 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13393
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 426
Lokalizacja: Poznań

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kluchman » sob 13.01.2018 23:05

Porównania do Del Bosque czy Fergusona bardzo chybione. Tak, Zidane wygrał dwie Ligi Mistrzów i mistrzostwo, i tylko dlatego zostanie na swoim stanowisku do końca sezonu. Za te właśnie zasługi, choć Madryt wtedy wcale ie grał wielkiej piłki i dużo osiągnął determinacją. Niektórzy wola twierdzić, że szczęściem.

Żaden inny trener nie dotrwałby do nowego roku z taką grą i wynikami jak obecne. Nie wiem, co będzie z PSG. Gdybym miał obstawiać, to obstawiłbym, że będzie wyraźna porażka, ale nie jestem dobry w obstawianiu spotkań. PSG ma spore problemy w Lidze Mistrzów, jakąś barierę mentalną, ale to nie może trwać wiecznie. Emery to świetny analityk. Jak Zidane nie wymyśli czegoś nowego, to nie będzie miał szans.

Naprawdę chciałbym wierzyć w odwrócenie tej sytuacji przez Zidane'a, ale muszę być sceptyczny, bo w tym temacie praktycznie to samo piszemy od września. Co najmniej kilka razy pisałem, ze liczę, że pewne okoliczności i wydarzenia skłonią trenera do refleksji i podjęcia działań. Do tej pory nic takiego nie nastąpiło. Skoro już przywołujecie jego nazwisko - kiedyś przy okazji dyskusji o trenerach pisałem chyba w temacie United, że kluczem do wielkości i długowieczności Fergusona była umiejętność wietrzenia szatni bez sentymentów. To i umiejętność mówienia prawdy oraz podejmowania trudnych decyzji. Zidane obecnie nie ma żadnej z tych cech. To przykre, ale od kilku miesięcy mam wrażenie, że Zidane po prostu nie myśli, bo nie ma innego logicznego wytłumaczenia dla jego działań.

W tej chwili Madryt dzieli w lidze taki sam dystans (8 punktów) od trzeciej Valencii co od dwunastego Betisu. Bardzo trudno będzie wywalczyć bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, a jeśli gra się znacząco nie poprawi, trudno może go być wywalczyć w ogóle. Nie można twierdzić, ze to w jakimkolwiek zakresie jest przypadek lub pech. Nie można tez aż tak słabej postawy zrzucać na błędy w letnim okienku transferowym. One są istotne, ale nie w takim stopniu. Zresztą nadal twierdzę, że ci nowi zmiennicy, których Zidane zupełnie nie poważa, mogliby wnieść do tej drużyny sporo jakości i świeżości. Zwłaszcza Vallejo, Llorente i Ceballos. Ale trzeba chcieć szukać rozwiązań. Nigdy się ich nie znajdzie, twierdząc, że nie ma żadnych problemów do rozwiązania poza złą piłką, która nie chce wpaść do bramki, a tak wciąż próbuje wszystkim wmówić Zidane. Dlaczego Isco i Asensio prawie nigdy nie grają razem? Gdy dostawiali taką możliwość, wyglądało to obiecująco. Takich pytań są dziesiątki.

Przychylam się do zdania wyrażonego wyżej przez chłopaków, że sprzedaż Ronaldo latem może być najlepszym rozwiązaniem. Nie tylko Benzemy, ale Portugalczyka też. Nie wiem, czy w klubie ktoś będzie umiał podjąć taką odważną decyzję, ale to idealny moment na taki ruch, bo dobro klubu musi być na pierwszym miejscu, a w tym momencie klub znowu stał się zakładnikiem zawodników, którzy są już na równi pochyłej w dół ze swoją dyspozycją sportową. Liczę wprawdzie, że Cristiano jeszcze pokaże klasę w Lidze Mistrzów, bo te rozgrywki go póki co odmieniają, ale drastyczny spadek jego jakości widać od bardzo dawna, nawet pomimo świetnej końcówki minionego sezonu w kluczowych starciach.

Nowy trener od czerwca? Nie mam faworyta. Wielki Poch mi się podoba od czasów jego pracy w Espanyolu. Z bardziej uznanych nazwisk może doskonały taktyk Allegri, jeśli będzie dostępny, ale chyba wolę kogoś grającego futbol na "tak".

Bernabeu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Bernabeu » sob 13.01.2018 23:24

Conte miał kilka wybitnych sezonów ligowych w Juve i Chelsea, i pomimo bardzo taktycznego futbolu, wydaje się dobrym trenerem do rywalizacji na krajowym podwórku z Barceloną - Allegri wprawdzie wygrywa ligę, bo nie ma konkurencji we Włoszech, i wymiata w LM, bo jest świetnym taktykiem, ale to jego wolne wchodzenie w sezon i jakoś nieimponujące wyniki punktowe z Juve (gdy z odnowioną Barceloną trzeba zakładać 93-94 pkt CO NAJMNIEJ do wygrania ligi) mnie nie przekonują. Z drugiej strony Conte ma gorsze wyniki w pucharach, ale on akurat pokazał na kadrze jak potrafi przygotować drużynę do pojedynczych występów, więc to chyba jednak bardziej dzieło przypadku. Pochettino ma podejrzane wyniki w europejskich pucharach, więc jestem ciekaw, co pokaże z Juve, bo chyba na nich wpadli Spurs. Chyba generalnie idzie znaleźć kogoś ciekawego.

Co do Ronaldo, to sprawa IMHO wygląda, co tutaj też chyba pisałem, jasno - jeżeli jest w stanie zaakceptować inną rolę w drużynie, to powinien jak najbardziej zostać, bo na kluczowe mecze w LM to dalej może być skarb, a wtedy nawet jego tygodniówka nie jest tak straszna. Jeżeli jednak Ronaldo dalej musi być samcem alfa, rywalizującym z Messim, to powinien zostać sprzedany, bo sportowo jest w takich warunkach minusowym graczem, bo do rywalizacji z obecnym Messim na dystansie sezonu się nie nadaje. Znając ego Portugalczyka, w to pierwsze zupełnie nie wierzę.

Inna sprawa, że nie jestem w stanie znaleźć lepszego, realnego tercetu niż Hazard-Icardi-Salah (czysto teoretycznie), trzeba byłoby na tą trójkę wydać fortunę, a tylko Belg nie byłby znakiem zapytania. Oczywiście całej trójki w Madrycie nie będzie, ale zmierzam do tego, że do szybkiej przebudowy ataku będzie trzeba jaj, szczęścia i naprawdę przemyślanych ruchów.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 327
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 3

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: liam » sob 13.01.2018 23:30

Bernabeu pisze:Source of the post To zależy o czym mówimy. To, że pożegnanie się z Del Bosque było błędem, jak i to, że Perez źle prowadził klub, jest z perspektywy czasu dosyć oczywiste. Ale w samym 2002 czy 2003 roku wyglądało to mniej więcej tak, że Real pomimo wygranej ligi, grał jednak mocno poniżej swojego poziomu, a miał wtedy najmocniejszą kadrę w Europie, więc nie jest tak, że zwolnienie samego Del Bosque było totalnie niezrozumiałą decyzją. A tak czy siak, nie da się porównać tego do wyczynów Zizou, naprawdę.


Oczywiście, że nie ma co porównywać sytuacji z Del Bosque do obecnej. Chodzi mi o to, że w tamtym czasie Real miał ogromny potencjał, ale zarządzanie pod względem sportowym leżało. W obecnej "erze" Pereza, wygląda to o wiele lepiej.

Kluchman pisze:Source of the post Przychylam się do zdania wyrażonego wyżej przez chłopaków, że sprzedaż Ronaldo latem może być najlepszym rozwiązaniem.


Mam inne zdanie na ten temat.

Ronaldo jest najlepszym strzelcem w historii klubu. Nie raz ratował i ciągnął ten zespół. Na chwilę obecną jest legendą i być może najlepszym piłkarzem w historii Realu.
Pamiętam w jaki sposób pożegnano się z Raulem. Wtedy był wielki niesmak. Jakoś Manchester, Milan czy Barcelona potrafiły pożegnać swoje gwiazdy z klasą, a w Realu na razie wyglądało to tak jakby żegnano najemników (i nie chodzi tylko o Raula, ale też o Roberto Carlosa czy Figo).

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8169
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 130

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: Kamil232 » sob 13.01.2018 23:37

Kluchman pisze:Skoro już przywołujecie jego nazwisko - kiedyś przy okazji dyskusji o trenerach pisałem chyba w temacie United, że kluczem do wielkości i długowieczności Fergusona była umiejętność wietrzenia szatni bez sentymentów. To i umiejętność mówienia prawdy oraz podejmowania trudnych decyzji. Zidane obecnie nie ma żadnej z tych cech. To przykre, ale od kilku miesięcy mam wrażenie, że Zidane po prostu nie myśli, bo nie ma innego logicznego wytłumaczenia dla jego działań.


Pełna zgoda.

I nie musicie pisać, że Żydan popełnił błędy w lecie tego nie robiąc. Bo to oczywiste.

Tyle tylko ja się staram postawić w jego sytuacji. Do tej pory mu żarło. Pomimo głosów krytyków. Wygrał wszystko co od niego zależało od przyjścia(straty Rafy nie dał rady już odrobić).

Więc to jak w życiu jak coś Ci wychodzi, a nie masz doświadczenia to sobie myślisz co oni pierdolą. No robię jak myślę. Benzema to mój ziomek. Uważam, że warto np. w piłkarza wierzyć niezależnie od formy bo sam tego potrzebowałem w trakcie kariery i mam trofea. To kto ma rację? Lamusy dupa cicho.

Teraz się na to naciął. Dostał strzała w ryj od życia od piłki. Że tak się nie da. Że to jednak Ci rezerwowi ten Morata mu ratował dupę. A właściwie rywalizacja.

Nie uważam Żydana za głupka, bo głupek by tyle nie wygrał tak szybko. Nawet z Madrytem. Więc sądzę, że już doszedł do tego wniosku.

I o te doświadczenia bogatszy powinien dostać szansę naprawić zegarek, który naoliwił, a teraz popsuł. Bo naoliwił go wcześniej kosmicznie.

Ktoś tam piszę, że dalej gra Benzema a nie Mayoralem. Cieżko mi dyskutować bo tego drugiego typa nie widziałem często. Ale wydaje mi się, że on już nie ma wyjścia. Jak ktoś mu ma uratować sezon to Ci, a nie Mayoral. On musi w nich teraz wierzyć, łechtać ich ego, żeby mu też dupę uratowali.

Krótko mówiać zrobił ogromne błędy nie ma dyskusji. Ale też zrobił wcześniej takie sukcesy, że powinien dostać szansę te błędy naprawić.

Też oczywiście to musi wyglądać w ten sposób, ze Perez go wzywa i mówi. No Żiżu zesrało się jakie masz pomysł na naprawę? I on go przedstawia. Oczywiście jak mówi, że nic się nie stało, trzeba więcej dać wiary w Benzeme i to przez brak szcześćia no to OUT. Ale jak mówię nie sądzę, żeby w rzeczywistości myślał to co klepie na konferencji.


nie przekręcamy nazwisk ;) // fieldy
Obrazek

Określenia dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
trudno o większy dowód dysfunkcji niepofałdowanej mózgownicy;p


Określenia nie dozwolone przez moderacje do użycia w dyskusji:
dyletant


:lol2:

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2304
Rejestracja: czw 24.05.2012 16:21
Reputacja: 56

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Postautor: szefu91 » sob 13.01.2018 23:41


Powiedział również, że Real skupia się na 4 miejscu w tym momencie sezonu i to też jest nadrzędnym celem.


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości