Antonio Puerta nie żyje

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1387
Rejestracja: wt 16.11.2004 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: bellus » wt 28.08.2007 23:21

vakabayashi pisze:myśle ze władze piłkarskie powinny wprowadzić jakieś badania medyczne
pod tym względem które moze umożliwłyby diagonozowanie takich przypadków, przecież śmierć pikarzy na boisku pojawia sie coraz częściej i każdy przypadek jest coraz bardziej dramatyczny


I co zmuszać zawodnika do rezygnacji z piłki? Jakoś sobie nie wyobrażam, żeby badań takich nie przechodził - to nie jest okręgowy klub. To jest decyzja, a raczej powinna być świadoma decyzja zawodnika - czy chce ryzykować czy nie. A potem gra z wadą serca to trochę tak jak wyjście w Himalaje z nadłamanym czekanem. Uda się, albo się nie uda.

Co do Berele to pozwolę sobie stanąć w jego obronie:
Mam podobne (tak mi sie wydaje) do niego odczucia. Jakoś nie widzę potrzeby roztrząsania śmierci na forum internetowym. Nikt z nas go nie znał, nie był naszą rodziną, etc to takie (w moim odczuciu) trochę na pokaz, takie pisanie dla pisania i pokazania się, że człowiek współczuje. Jak to go ta śmierć dotknęła. Nie twierdzę, że tak jest w przypadku wszystkich, ale u większości chyba tak, zwłaszcza patrząc po wieku co niektórych z was. Może to krzywdzące, ale taka jest moja opinia.

Co do tego linku co Kaczy dałeś, to powiedz mi jaka jest twoja interpretacja tego zdarzenia. Druga kwestia czy to pewne, że ten ktoś umarł? Bo tam w komentarzach jest napisane, że przeżył - a komentarza podawał imię i nazwisko, klub etc - wyglądał w miarę do rzeczy.

edit:
Wracając jeszcze do głównego tematu - oczywiste jest to, że straszna śmierć. (Niemal) każda śmierć jest ważna i w jakimś sensie niepotrzebna. Tak siatkarzy Avii Świdnik, tak dziecka co wypadło z 3 piętra bloku, jak i Puerty. Ta ostatnia może najsilniej jest odczuwana i "przeżywana" z powodu jej medialności. Tego, że stało się to niemal na oczach kamer.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7247
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 402

Postautor: kaczy » wt 28.08.2007 23:35

co do postu Vaykiego to generalnie chodziło mi o to że ta scena miała miejsce naprawde , i że gadalismy o tym juz w dnie 'anioł śmierci' co to jest itd.

Co do tej choroby Antonia co jej nie wykryli :
W młodzieżowej piłce , i nie tylko ... mam tu na myśli sekcje koszykówki , siatkowki etc. U nas w Polsce wykryć coś w tym stylu , lub nawet mniej grozniejszego jest prawie nie realne . Badania u lekarza sportowego są robione tylko formalnie (tzw. państwówa) lekarz pogładzi cie po kregosłupu , przeprowadzi wywiad , pobierze dawkę krwi i na tym się konczy .
Nie mowiąc juz o częstszym przypadku , kiedy to zbiera się wszystkie karty zawodnicze i 'znajomy' lekarz , podbija je wszystkie po koleji :/
Taka jest niestety prawda :?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1387
Rejestracja: wt 16.11.2004 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: bellus » wt 28.08.2007 23:40

kaczy pisze:co do postu Vaykiego to generalnie chodziło mi o to że ta scena miała miejsce naprawde , i że gadalismy o tym juz w dnie 'anioł śmierci' co to jest itd.


A mógłbyś mi przybliżyć wnioski z tej dyskusji, bo Dno jak to dno przepastne jest. Z góry dzięki.

Co do drugiej części to masz rację. Tylko, że Puerta nie był piłkarzem polskiej kadry U-17 czy innym grającym w Karkonoszach Jelenia Góra. Było nie było Sevilli powinno zależeć na dobrej znajomości stanu zdrowia - to tak jak kupujesz auto używane, chcesz sprawdzić czy coś nie nawali. Nikt by nie chciał mieć u siebie wadliwego auta. Okresowe przeglądy w tym pomagają. U piłkarzy to jeszcze pomagają w liczeniu obciążeń treningowych, wyznaczaniu tętna (przedziałów) do odpowiednich treningów.

fetko
Skład B
Skład B
Posty: 113
Rejestracja: śr 10.08.2005 15:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Elbląg
Kontaktowanie:

Postautor: fetko » śr 29.08.2007 0:21

Arytmogenna kardiomiopatia prawej komory - powód śmierci Puerty.

Choroba ujawnia się w wieku dziecięcym. Dominują objawy niewydolności prawokomorowej i komorowe zaburzenia rytmu. Nierzadko objawem może być dopiero nagła śmierć sercowa.

Pokój jego duszy.

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 242
Rejestracja: pt 22.07.2005 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM
Kontaktowanie:

Postautor: Tigertm » śr 29.08.2007 0:58

fetko pisze:Arytmogenna kardiomiopatia prawej komory - powód śmierci Puerty.

Choroba ujawnia się w wieku dziecięcym. Dominują objawy niewydolności prawokomorowej i komorowe zaburzenia rytmu. Nierzadko objawem może być dopiero nagła śmierć sercowa.

Pokój jego duszy.
_________________


Nawet jesli sami pilkarze wiedza o tym wiekszosc chce grac i zapisac sie w kartach historii pilki noznej chwala im za to ,ja osobiscie tego nie popieram.
dzisiejsza pilka pozwala grac na wysokim poziomie gracza z astmą , wierze ze i w innych przypadkach bedzie doskonola recepta/mozliwosc dla potykajacych sie z podobnymi problemami

Pokój jego duszy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Boromir
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10538
Rejestracja: sob 30.12.2006 14:31
Reputacja: 966

Postautor: Boromir » śr 29.08.2007 1:29

Znalazłem to na oficjalnej stronie Sevilli, news z piątku:

PUERTA CAN PLAY AGAINST GETAFE, BUT DANIEL IS OUT

Antonio Puerta has recovered from some muscle damage to play in tomorrows game against Getafe. Escudé, Boulahrouz and Daniel Alves are all out with various injuries and Poulsen is suspended after picking up his fifth booking in the last game of last season.


Niby nic wielkiego ale kurcze, tak niewiele brakowało a nie zagrałby w tym meczu.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3240
Rejestracja: pn 12.09.2005 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontaktowanie:

Postautor: Łukasz_ » śr 29.08.2007 6:49

Czarne opaski w piątek, współczucie i nic więcej. Byłbym wręcz zdenerwowany gdyby odwołali mi mecz w piątek.

robi11
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: pt 30.03.2007 10:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Radom

Postautor: robi11 » śr 29.08.2007 9:45

Szkoda go. Mógł być jednym z najlepszych. :(

MówMiWuju
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: wt 14.08.2007 9:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z UE

Postautor: MówMiWuju » śr 29.08.2007 11:08

Współczuję jego rodzinie. Zostawił młodą żonę w ciąży. Mam nadzieję, że pomogą jej jego koledzy z boiska i działacze Sevilli. Piękna kariera, mimo młodego wieku, już 2 Puchary UEFA, Superpuchar Europy, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. Wielka strata dla Sevilli i reprezentacji Hiszpanii. Szacunek Antonio, będziemy Ciebie pamiętać...

Awatar użytkownika
rook
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: sob 04.08.2007 17:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reymonta!
Kontaktowanie:

Postautor: rook » śr 29.08.2007 11:32

Dla mnie wielki szok. Pamietam jak czarował piłka i zachwycali sie nim praktycznie wszyscy. Był pupilkiem fanow Sevilli a niestety najgorsze jest to ze był taki młody. Nie poużywał sobie praktycznie z zycia i nie zobaczy jak jego syn dorasta :cry:

Hasta siempre Antonio Puerta [*]
Obrazek

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3289
Rejestracja: ndz 15.10.2006 16:58
Reputacja: 89
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Postautor: franz » śr 29.08.2007 14:41

Po tym co zaraz przeczytacie pewnie większość uzna mnie za bezdusznego i bezwzględnego człowiek nie czułego na tragedie ludzka ale od kiedy to większość ma racje.

Otóż w przeciwieństwie do większości z was nie płakałem po Antonio Puercie, nie stawiałem świeczek i płaczących emotek, nie pisałem „RIP” ani „wielka tragedia” nie współczułem jego kobiecie i nienarodzonemu dziecku, nie żądałem czarnych opasek, minuty ciszy, żałoby ogólno-światowej i większych kontroli lekarskich, wreszcie nie zmieniłem opisu na GG mimo spamu od kilku osób z mojej listy kontaktów, ani nie wystawiłem świeczki w oknie w godzinie jego śmierci i nie za bardzo rozumiem tych wszystkich, którzy te rzeczy robili. Po prostu przyjąłem do widomości Antonio Puerta 22-letni zdolny piłkarz Sewilli nie żyje i tyle nic więcej, nawet mi się smutno nie zrobiło.

Bo niby dlaczego miał bym go żałować, płakać, współczuć jego rodzinie itd. Ktoś powie przecież to wielka tragedia był bardzo młody, zdolny, miał dziecko w drodze no i jeszcze te dramatyczne okoliczności śmierci. A gdyby nie miał dziecka w drodze był stary i niezbyt zdolny to co, czy ludzie też by płakali stawiali świeczki i żałowali go, pewnie nie ale to już inna kwestia. Jednak moim zdanie głównym powodem tej żałoby nie są jego cechy, które wymieniłem kilka zdań wcześniej lecz… media. Gdyby ludzie nie przeczytali o tej „wielkiej tragedii”(to tylko śmierć 1 człowiek co kilka sekund ginie kilku ludzi i to w dużo większych mękach) na dziesiątkach i setkach stron w internecie i w prasie, gdyby nie usłyszeli o tym w radiu i gdyby nie zobaczyli tego w 5 albo i więcej kanałach telewizji i gdyby nie usłyszeli od redaktorów jaka to wielka tragedia się stała to żałoba by nie miała miejsca jestem tego absolutnie pewien. Bo jak jest różnica pomiędzy śmiercią Antonio Puerty a jakiegoś anonimowego stolarza z Ugandy powiedzmy, który też był młody powiedzmy 20 lat też miał dzieci nawet kilka już na tym świecie i jedno w drodze był bardzo zdolny robił cudowne meble. Ten stolarz pewnego dni nagle zmarł w dramatycznych okolicznościach z powodu choroby serca, jednak wielkiej żałoby i tragedii nie było podobnie jak świeczek, opisów na gg i minuty ciszy, o czarnych opaskach też wyobraźcie sobie też zapomiano, choć był dobrym bardzo ciężko pracującym człowiekiem, płakała po nim tylko albo aż rodzina, przyjaciele, ewentualnie znajomi ci którzy go nie znali przeszli obok całkowicie obojętnie, i to jest właśnie normalna, prawidłowa kolej rzeczy. A te wszystkie żałoby i flagi do połowy masztu to wymysł żerujących na ludzkich dramatach mediów, która robią ludziom z mózgów siano a często i polityków którzy tez chcą mieć swój kawałek tortu z okazji „wielkiej tragedii” (patrz debilna żałoba po wypadku autobusu we Francji).
LEGIA WARSZAWA - OFMC

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.
– Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?...
– To czysty spirytus.

Awatar użytkownika
RóżA
Kapitan
Kapitan
Posty: 3225
Rejestracja: śr 30.03.2005 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia
Kontaktowanie:

Postautor: RóżA » śr 29.08.2007 14:49

franz, i naprawdę sądzisz że my tego nie wiemy :> ? Naprawdę myślisz, że jeżeli napisałeś jakieś tam dyrdymały o stolarzu to nagle wszyscy wyprą się swojego zdania na temat śmierci Puerty? Przecież jasnym jest że Jego śmierć jest nadmuchana przez media. I nikt temu nie zaprzecza. Cała różnica pomiędzy śmiercią zwykłego, szarego człowieka a takim choćby Antonio polega na tym, że tego pierwszego zazwyczaj nie podziwia aż tylu ludzi. Takie ogólnoświatowe poruszenie po takim wydarzeniu jest czymś zupełnie normalnym. Szczególnie że ten właśnie piłkarz w ostatnim czasie naprawdę pokazał się ze znakomitej strony.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 3572
Rejestracja: sob 03.07.2004 21:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: P-wy
Kontaktowanie:

Postautor: Sero » śr 29.08.2007 14:52

franz pisze:Po prostu przyjąłem do widomości Antonio Puerta 22-letni zdolny piłkarz Sewilli nie żyje i tyle nic więcej, nawet mi się smutno nie zrobiło.


Niech każdy odbiera to na swój sposób, ale troche szacunku się należy.

Wczoraj przychodzę późno wieczorem i taka informacja :? Najgorsze jest to, że znów tragedia znów rozpoczyna się (w innych przypadkach kończy) na boisku. Nie mam pojęcia jak te całe badania wyglądają w profesjonalnych klubach, ale aż strach pomyśleć co się dzieje w niższych ligach z najzwyczajniejszymi amatorami.
F.C. INTERNAZIONALE MILANO

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1387
Rejestracja: wt 16.11.2004 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: bellus » śr 29.08.2007 14:56

Franz - po raz kolejny muszę przyznać (będąc zdziwionym), że myślimi jednak bardzo podobnie - przynajmniej w tej sprawie.

Ja już swoje tutaj napisałem - może mój przykład z autem, które jedzie na przegląd ni był tak wyrazisty, jak ten cieśla z Ugandy, ale jednak.

Chodzi mi teraz o tą żałobę narodową w Polsce. Absolutnie nie potrzebna, ale przynajmniej darmowa. Bardziej mnie bolało, że rodziny tych ludzi dostały grubą kasę z naszych podatków. Każdy z nas sfinansował poszkodowanym całkiem ładne auto czy tam kuchnie robioną na zamówienie.
"Trzeba było się ubezpieczyć"
Co by nie mówić o Cimoszewiczu - może nie miał wyczucia, może był to jego największy błąd polityczno - medialny w karierze, ale miał rację. Stanowcze i głośne nie dla wszelkich dodatków, rekompensat, przejawów pomocy od państwa. Panie Premierze fajnie się zarządza czyjąś kasą? Ze swojej by Pan tak łatwo wysupłał to dla jednego poszkodowanego, a to dla drugiego? (to do wszystkich premierów).

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 9554
Rejestracja: sob 27.11.2004 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Postautor: czeher » śr 29.08.2007 14:58

franz pisze:Bo jak jest różnica pomiędzy śmiercią Antonio Puerty a jakiegoś anonimowego stolarza z Ugandy powiedzmy, który też był młody powiedzmy 20 lat też miał dzieci nawet kilka już na tym świecie i jedno w drodze był bardzo zdolny robił cudowne meble.

franz a co mnie obchodzi jakis tam stolarz z Ugandy czy jkogos saisadka, ktora codzinnie zamiatala klatke :?: Jakos nie bylem z nimi emocjonalnie zwiazany tak ja z Puerta, ktory dostarczal mi emocje swa gra. Jak rowniez dzieki jego bramka i interwencja moglem odcinac kupony - tak wiec w jakis tam sposob byl mi bliski, cos dal od siebie niz jakis tam anonimowy obcy czlowiek


franz pisze:Po prostu przyjąłem do widomości Antonio Puerta 22-letni zdolny piłkarz Sewilli nie żyje i tyle nic więcej, nawet mi się smutno nie zrobiło.

Tutaj az tak sie nie roznimy, bowiem tez pryzjalem to do wiadomosci jednak troche smutno mi sie zrobilo


edit
ale ogolnie co do zaloby to sie z Toba franz zgadzam :wink:
Ostatnio zmieniony śr 29.08.2007 15:02 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
:!: LUCA TONI SHOW :!:


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości