Primera Division

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, maestro, Cris7, fieldy, piotrcies

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1986
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 249

Primera Division

Postautor: Cement » pn 16.04.2018 0:14

Malaga - Real Madryt 1:2

Do meczu z praktycznie zdegradowaną już czerwoną latarnią Królewscy przystąpili w mocno rezerwowym składzie - na ławce zasiedli m.in. Kroos i Marcelo, a Cristiano Ronaldo w ogóle nie pojawił się w kadrze meczowej. Choć Real dominował, to jednak podopieczni Zidane'a nie narzucali jakiegoś szaleńczego tempa. Wystarczało to jednak do stwarzania sobie sytuacji bramkowych - w 2 min. po kontrataku Benzema fatalnie spudłował, a w 16 min. po świetnym dośrodkowaniu Vazqueza główkę Mateo Kovacicia wybronił Roberto Jimenez. W 23 min. Isco zagrał świetne miękkie podanie w pole karne do Vazqueza, jednak ten był naciskany przez obrońcę i uderzył nad bramką. W 29 min. Real w końcu objął prowadzenie - Isco uderzył z rzutu wolnego nad niezbyt dobrze ustawionym murem, Roberto był bez szans. Malaga, w której najlepiej spisywał się aktywny Urugwajczyk Diego Rolan, zaczęła się odgryzać w końcówce 1. połowy. Casemiro popełnił fatalny błąd tracąc piłkę tuż przed polem karnym na rzecz Manuela Iturry, ale uderzenie Chilijczyka obronił Keylor Navas. Chwilę później po rzucie rożnym nad bramką strzelał z półobrotu Miquel. Po przerwie mecz przypominał sparing, zarówno pod względem tempa jak i zaangażowania obu zespołów. Real momentami przyspieszał i potrafił zamknąć Malagę w jej własnym polu karnym, widać jednak było, że to gra na pół gwizdka. Drugi gol padł po świetnej akcji Królewskich - Benzema efektownie odegrał do Isco, ten mógł strzelać, ale podał piłkę wzdłuż bramki do Casemiro, który z bliska podwyższył wynik. W 77 min. po dobrym podaniu Vazqueza szansę na zdobycie gola miał młody Borja Mayoral (wyróżniający się gracz hiszpańskich młodzieżówek), ale jego strzał był zbyt lekki i prosto w Roberto. malaga od czasu do czasu próbowała się odgryzać i w doliczonym czasie gry uzyskała bramkę kontaktową - Diego Rolan zasłużył na to trafienie jako najlepszy gracz gospodarzy w tym meczu.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7218
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 802
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Primera Division

Postautor: HMK » wt 17.04.2018 23:03

Lewaki z Vallecas w takiej formie awansują do Primera. Gijon też leje każdego jak leci. Dobrze, że Huesca się wreszcie przebudziła, może powalczą i jakimś cudem uda im sie wyprzedzić Rayo.
Obrazek

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7218
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 802
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Primera Division

Postautor: HMK » czw 19.04.2018 23:46

Malaga oficjalnie spadła z rowerka i jest pierwszym spadkowiczem w tym sezonie Primera Division.
Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7782
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1015

Primera Division

Postautor: sickstick » pt 20.04.2018 0:00

Obrazek

Gdyby w piłce nożnej od dawna istniał VAR, to zdjęcie przedstawiałoby półfinalistę LM z 2013 roku.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 944
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 178

Primera Division

Postautor: RLG » pt 20.04.2018 0:21

sickstick pisze:Source of the post Obrazek

Gdyby w piłce nożnej od dawna istniał VAR, to zdjęcie przedstawiałoby półfinalistę LM z 2013 roku.


To był ten sezon, w którym w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów Hiszpanię reprezentowały Malaga, tiki-taka i kasztanki?

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7218
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 802
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Primera Division

Postautor: HMK » ndz 22.04.2018 23:53

Las Palmas drugim klubem, które spadło z rowerka. Szkoda, za Setiena bardzo sympatyczna drużyna. Quique wybił się i robi super robotę w Realu Betis, a na Wyspach Kanaryjskich w tym sezonie odbywał się cyrk na kółkach.
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1986
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 249

Primera Division

Postautor: Cement » sob 28.04.2018 22:40

Villarreal - Celta Vigo 4:1

Pojedynek dwóch drużyn walczących o miejsce w europejskich pucharach na przyszły sezon był świetnym widowiskiem. Pierwsza połowa była rozgrywana w szybkim tempie, z licznymi sytuacjami po obu stronach. Już w 1 min. arbiter pomylił się, odgwizdując rzut wolny dla Celty za faul na Wassie (przewinienie miało miejsce w polu karnym), a Duńczyk uderzył w mur. Chwilę później stuprocentową okazję dla gości zmarnował Maxi Gomez, z kilku metrów trafiając prosto w Sergio Asenjo. Żółta łódź podwodna odpowiedziała dobrze rozegranym rzutem rożnym, po którym strzał Alvaro Gonzaleza został zablokowany. W 8 min. po dośrodkowaniu Triguerosa w dobrej sytuacji znalazł się Carlos Bacca, ale jego strzał głową po koźle obronił Sergio Alvarez. W 13 min. Kolumbijczyk zdobył już gola - wyprzedził dwóch obrońców, dostał piłkę w polu karnym, minął wychodzącego z bramki golkipera i trafił do pustej bramki. W 17 min. Celta odpowiedziała uderzeniem Maxi Gomeza, ale Asenjo spisał się bez zarzutu. W 28 min. Villarreal powinien był podwyższyć prowadzenie - Czeryszew samodzielnie wyprowadził kontrę, po rajdzie przez niemal pół boiska wyłożył piłkę w polu karnym Dani Rabie, ale ten w sytuacji sam na sam spudłował. Celta wyrównała po błędzie Asenjo - Pione Sisto uderzył z dość ostrego kąta, ale bramkarz Villarreal przepuścił śliską piłkę między rękawicami. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa – Bacca dostał podanie na wolne pole (był chyba na minimalnym spalonym) i w sytuacji sam na sam popisał się świetnym finiszem. Już trzy minuty później Kolumbijczyk skompletował klasycznego hat-tricka, dostając piłkę na tacy od Daniego Raby. W 40 min. wypożyczony z Milanu piłkarz mógł trafić po raz kolejny, ale tym razem jego uderzenie po prostopadłym podaniu obronił Sergio Alvarez. Po przerwie tempo nadal było niezłe, choć już nie tak szybkie jak w pierwszych 45 minutach. Kolejny raz stuprocentową sytuację zmarnował Dani Raba, a w 51 min. ładny strzał Pione Sisto efektowną paradą wybronił Asenjo. Lepiej prezentowali się gospodarze, po których stronie byłą inicjatywa. W 74 min. Bacca ograł przy linii końcowej obrońcę i odegrał do Castillejo, ale ten przestrzelił. W 81 min. Villarreal wyprowadził modelową kontrę – strzał rezerwowego Enesa Unala wybronił Sergio Alvarez, a Czeryszew dobijając trafił w słupek. Choć w końcowych minutach Celta przycisnęła, to jednak piłkarze El Submarino Amarillo ustalili wynik meczu - Castillejo z bliska pokonał Asenjo w doliczonym czasie gry.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4613
Rejestracja: wt 10.06.2008 13:02
Reputacja: 69
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Primera Division

Postautor: grzegorzfcb » ndz 29.04.2018 14:53

Montella zwolniony z Sevilli :D

Do końca sezonu drużynę ma prowadzić Joaquin Caparros, w przeszłości trener Sevilli
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7218
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 802
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Primera Division

Postautor: HMK » pt 18.05.2018 23:58

Gijon spadło z rowerka. Trzecia porażka z rzędu i już w poniedziałek Huesca może zapewnić sobie pierwszy w historii awans do Primera Division. Trzymam kciuki.
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1986
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 249

Primera Division

Postautor: Cement » sob 19.05.2018 15:02

Celta Vigo - Levante 4:2

Spotkanie bez większej stawki, jednak okazało się bardzo dobrym widowiskiem. Udany powrót do wyjściowej jedenastki po kontuzji zaliczył Iago Aspas, z kolei z Levante wystąpiło w mocno przemeblowanym składzie - szansę od pierwszej minuty dostali m.in. debiutujący w Primera Division bramkarz Koke oraz sprowadzony z Legii Armando Sadiku. Początek meczu przebiegał pod dyktando Celty, w 10 min. po dograni uz lewego skrzydła celnie uderzał Iago Aspas, ale zbyt lekko by pokonać Koke. W 12 min. goście objęli prowadzenie - przy biernej postawie obrony Celty Ruben Rochina fantastycznym uderzeniem sprzed pola karnego prawie w okienko nie dał szans Sergio Alvarezowi. W 28 min. szansę na wyrównanie miał Jozabed, ale jego strzał z lewej strony pola karnego obronił Koke. Chwilę później padł już gol - Iago Aspas przedarł się prawą stroną pola karnego, ograł obrońcę i dograł przed bramkę, a tam w zamieszaniu piłka w końcu wtoczyła się do siatki (bramkę zapisano Maxi Gomezowi, ale z powtórek wynikało, że mógł to być jednak samobój). Po zdobyciu tego gola Celta całkowicie przejęła inicjatywę i zdominowała rywala. Kolejne sytuacje mieli Jozabed i Daniel Wass - strzał tego pierwszego obronił Koke, a Duńczyk w sytuacji sam na sam trafił w poprzeczkę. Napór Celty przyniósł bramkowy efekt jeszcze przed przerwą - Jozabed uniknął spalonego i dograł z lewego skrzydła w pole karne, a Iago Aspas bez problemu wykończył akcję strzałem do siatki. Tuż po przerwie snajper gospodarzy zdobył kolejnego gola - Erick Cabaco popełnił fatalny błąd przy linii bocznej, tracąc piłkę na rzecz Maxi Gomeza, ten dograł w pole karne do Aspasa, a reprezentant Hiszpanii ubiegł Koke. Po tym golu Levante próbowało zagrać aktywniej w ataku. Bardzo słaby mecz rozegrał Armando Sadiku, praktycznie niewidoczny aż do zejścia z boiska. Wysiłki Levante ostudził w dużej mierze czwarty gol dla Celty - po centrze z rzutu rożnego niepilnowany Maximiliano Gomez zdobył gola głową. Levante zdołało jeszcze odpowiedzieć - najpierw nieuznany (słusznie, był spalony) gol Pazziniego, a w 74 min. po dobrym dograniu Jose Campanii wbiegający w pole karne Jose Luis Morales strzałem be przyjęcia przy słupku uzyskał drugiego gola dla drużyny z Walencji. W końcówce mecz coraz bardziej przypominał sparing, ostatecznie sędzia nie doliczył nawet minuty, nie pozwalając nawet na wykonanie wywalczonego przez Celtę rzutu wolnego. Piłkarze z Galicji przełamali na zakończenie sezonu fatalną passę sześciu meczów bez zwycięstwa.

h1893230
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: wt 15.05.2018 16:35
Reputacja: 8

Primera Division

Postautor: h1893230 » pn 21.05.2018 14:47

Eleven wybralo 11 sezonu, na moj gust przedziwną:
Oblak - Alba, Pique, Godin - Kondogbia, Isco, Busquets - Suarez, Cristiano, Messi, Rodrigo

Moja 11 wygladałaby tak:
Oblak - Odriozola, Godin, Pique, Alba - Rakitic, Kondogbia, Coutinho - Messi, Griezmann, Aspas


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości