Primera Division

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.
Awatar użytkownika
HMK
¡Benzema fuera del Madrid!
Posty: 8062
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1106
Kibicuje: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: Kutaisi

Primera Division

Post autor: HMK » pn 20.05.2019 22:47

Sarabia na prawej stronie, gdzie grywał w głównej mierze w środku i to tam notował najlepsze występy. Good choice SofaScore.
Postaram się później wstawić jakiś post podsumowujący ten sezon.

edit: Byłbym zapomniał. Granada w Primera Division. Albacete dało ciała i tym samym moi ulubieńcy z Los Carmenes wracają do elity. Dramat. Z baraży ktoś z trójki Alba, Mallorca, Cadiz. Byle nie Malaga lub Depor.
piotrcies pisze: Ale debil ze mnie xd

h1893230
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 926
Rejestracja: wt 15.05.2018 16:35
Reputacja: 170

Primera Division

Post autor: h1893230 » pn 20.05.2019 23:18

osasuna juz na pewno, granada nie. zostały 3 kolejki, mają 6pkt przewagi.
sezon w 2 lidze jest naprawde ciezki, tam są az 42 kolejki, awansowac 3 przed koncem trzeba byc naprawde najlepszym. ciesze sie ze osasuna wrocila, zawsze ich lubilem.
jako ze lubie mecze na stadionach druzyn z andaluzji to granada mi nie przeszkadza rowniez.
z tych co zostali na baraze chcialbym cadiz w 1 lidze - o ile oczywiscie cadiz bedzie w barazach bo tam wszystko jest na styku. chcialbym ich z sentymentu (i wcale nie chodzi o CDR). zdecydowanie nie bede dopinowal majorki.

Awatar użytkownika
HMK
¡Benzema fuera del Madrid!
Posty: 8062
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1106
Kibicuje: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: Kutaisi

Primera Division

Post autor: HMK » wt 21.05.2019 1:01

Za nami sezon wyjątkowy dla reszty Europy, Hiszpanie ustąpili miejsca na scenie Anglikom i tym samym pierwszy raz od sezonu 12/13 to nie drużyna z La Ligi sięgnie po puchar Ligi Mistrzów. Sezon ligowy przynajmniej dla mnie też przykry z kilku powodów. Pierwszy to oczywiście postawa Realu Madryt, na drugim miejscu Real Betis, który nie czarował jak rok temu, na trzecim słaba końcówka Alaves, na czwartym postawa Celty i Villarreal, przede wszystkim bez mocnej Żółtej Łodzi Podwodnej ta liga jest słabsza, na piątym rozczarowanie słabym okresem Pablo Machina w Sevilli. Więcej o każdej drużynie już za chwilę.

Obrazek
1. FC Barcelona
Czy kogoś to dziwi? Mimo krytyki za Ligę Mistrzów (słusznej zresztą) Valverde były trener Athletiku w pełni daje radę na krajowym podwórku i zmierza po drugi dublet z rzędu (choć szczerze mówiąc, wygrana Valencii w finale Copa del Rey mnie nie zdziwi). Styl stylem, ale wyniki go bronią, dodatkowo najlepszy piłkarz świata w jego szeregach i przy słabszych rywalach daje to pewną receptę na sukces. Przed Barcą duże wyzwanie, nadchodzące okienko, sprawa z Coutinho i Griezmannem, na ligę za rok może i to wystarczy, ale jak w LM? Mam pewne wątpliwości, bo jak pokazuje obecny sezon trener z topu obnaża Barcelonę.

2. Atletico Madryt
Można powiedzieć, że pewien cykl się powoli kończy. Godin, Griezmann, Lucas Hernandez, być może Rodri. Są to duże osłabienia i ogromnie mnie to ciekawi jak Simeone to wszystko poukłada. Atletico stać na duże zakupy co pokazał chociażby przykład Lemara, ale czy pójdzie to w parze z oczekiwaną jakością? Mam wątpliwości. Atletico kiedyś było przykładem grupy żołnierzy, osobiście nigdy za nimi nie przepadałem, ale trzeba oddać Argentyńczykowi, że umiał to wszystko pięknie skleić. Patrząc jednak na teraźniejszość (bo na przeszłość jest sens? Ostatni sukces to sezon 15/16, trzy lata temu i dotarcie do finału Champions League) wydaje się, że pewna formuła się wyczerpała. Oczywiście na ligę i regularne TOP4 to wystarczy, Atleti to nadal półka wyżej niż taka Sevilla, ale czytając chociażby posty Jacka widać, że i kibice mają powoli dość futbolu Simeone, nie dziwi mnie to. Defensywnie nadal robią wrażenie, wszystko inne jak dla mnie do zapomnienia. Tak szybko z góry nie spadną, ale tam potrzebny jest nowy trener z kompletnie nową wizją, bo ten regres - widoczny już od 2016 roku - będzie coraz większy.

3. Real Madryt
Początki ligowe Julena (no trzy kolejki, ale zawsze) były piękne. Przecież my przeciwko Getafe w pierwszej kolejce mieliśmy 78% posiadania piłki. Oglądało się to z ogromną przyjemnością, potem epizod Solariego, dla którego największy szacunek za postawienie na Viniciusa, Llorente oraz Reguilona. O krótkim okresie Zidane'a nie ma nawet co pisać, bo w sumie po co. Francuz dostał czas na przyjrzenie się zawodnikom, wszystko w jego rękach latem. Albo to zepsuje ślepym zapatrzeniem w nazwiska albo pójdzie prawdziwa rewolucja.

4. Valencia CF
Słaby start i wielki powrót do gry o TOP4. Mimo wspomnianego początku Marcelino po raz kolejny udowodnił jak świetnym jest trenerem, absolutna czołówka Primera Division ostatnich lat. Ten pościg Nietoperzy tylko pokazuje, że projekt na Mestalla zmierza w dobrym kierunku. Co do samych zawodników to nie mam zamiaru oceniać ich za start sezonu. Słabszy okres, ale na pewno warci odnotowania Jose Gaya. Przy słabszej grze Antonio Latorre starszy Hiszpan nie rozczarował, dodatkowo warto odnotować odbudowę w końcówce Goncalo Guedesa oraz świetny finisz Santiego Miny. Gdzieś pomiędzy Rodrigo, który nie nawiązał do bardzo dobrego sezonu 17/18. Podstawy do dalszej budowy na pewno są, świetna młodzież jest. Jeśli nie zostaną rozkupieni to prędzej czy później powinni odskoczyć reszcie stawki i razem z madrycką dwójką oraz Barceloną tworzyć TOP4.

5. Getafe CF
O Bordalasie chyba już pisałem, cudotwórca, ale tak naprawdę dopiero w Getafe mógł się pokazać w elicie. Wcześniej genialne wyniki w Segunda, a to z Alcorcon, a to z Alaves no i z Azulones, gdzie wyciągnął ich ze strefy spadkowej. Rok temu ósme miejsce, teraz piąte. Dwa lata z rzędu czołowa defensywa ligi. Futbol niesamowicie brutalny i toporny, ale ma to swoje wyniki. Ciekawie będzie po latach zobaczyć powrót Getafe do europejskich pucharów, liczę że wylosowany zostanie im jakiś wymagający przeciwnik w fazie grupowej Ligi Europy. Duet napastników świetny, Jorge Molina i Jaime Mata (co za wejście do ligi). Co cieszy w samym Getafe to postać Mauro Arambarriego, który co prawda lubuje się w faulach i łapaniu żółtych kartek, ale to jedno z ciekawszych nazwisk w klubie spod Madrytu.

6. Sevilla FC
Niestety projekt Pablo Machina nie wypalił. Szkoda, ponieważ liczyłem że w Andaluzji nastaną nieco lepsze czasy i Sevilla będzie równym rywalem dla Valencii w walce o TOP4. Pytanie też o przyszłość - kto nowym trenerem. Wątpię, że Caparros zostanie na stanowisku i Nervonensies pewnie znów będą szukać na rynku nowego trenera. Z nazwisk wartych odnotowania to przede wszystkim Pablo Sarabia. Istne objawienie tego sezonu Primery oraz Tomas Vaclik. W sumie to samo co przy Hiszpanie. Wszedł do ligi z buta. Wissam Ben Yedder też pokazał się ze świetnej strony nie tylko jako strzelec, ale i gość robiący asysty. Są tam podwaliny pod fajny, mocny zespół, ale niech oni w końcu znajdą kogoś kto to wszystko poukłada, bo w przeciwieństwie do Valencii, ich od czasu braku del Nido da się lubić.

7. RCD Espanyol
Klub jednego piłkarza. Borja Iglesias to niekwestionowana gwiazda Pericos, drugi po Jaime Macie zawodnik, który robił furorę w 17/18 w Segunda i przeniósł to do La Ligi. Dalej postać trenera - Rubi po awanse z Hueską wykonał krok do przodu i w pierwszym sezonie jako trener Espanyolu już zrobił europejskie puchary - czapki z głów. Ciężko powiedzieć jak będzie wyglądać przyszłość Espanyolu, taki Marc Roca to może być gorące nazwisko latem, Iglesias raczej zostanie a losy Mario Hermoso leżą w rękach Realu. Być może za rok powtórzą przypadek Betisu i w obliczu europejskich pucharów w lidze nie będzie im się wiodło aż tak dobrze, ale jakieś podwaliny pod przyszłe sezony mogą na Cornella El Prat być.

8. Athletic Club
Od beznadziejnego startu pod Toto Berizzo aż po ratowniczą misję dobrze znanego z Eibar Gaizki Garitano, który wyciągnął Lwy na 8. miejsce w tabeli. Athletic to taka drużyna, której chyba nie da się nie lubić lub w nawet w jakimś minimalnym stopniu trzymać za nich kciuki. W obliczu swojej polityki szukają cały czas nowych nazwisk, może za jakiś czas taki Peru Nalaskoain wyrośnie na dobrego stopera, Inaki Williams w formie to mega dobry zawodnik (choć tutaj jak dla mnie przypadek Rodrigo z Valencii, o wiele bardziej efektywny jako napastnik niż skrzydłowy). Na odnotowanie warto wspomnieć o kolejnym już zawodniku po Cristianie Ganei, który nie jest Hiszpanem. Mowa tu o napastniku - Kenanie Kodro, Bośniaku, który zagrał w kilku meczach w tym sezonie.

9. Real Sociedad
Imanol Alguacil po niecałym roku wrócił na Anoetę i znów musiał ratować Baskom sezon. Tym razem IMO jednak dostanie już przyszły sezon, co by nie mówić dziewiąte miejsce wykręcił, ale w San Sebastian już od dawna nie dzieje się dobrze. Od czasu Montaniera i awansu do LM Txuri-urdin zaliczają regularny zjazd w dół miotając się gdzieś w środku tabeli. W tym wszystkim nazwiska Mikela Oyarzabala (13 goli i 4 asysty) oraz Igora Zubeldii. Mimo to 7. miejsce to pewnie taki max na przyszły sezon dla RSSS.

10. Real Betis
Moi ulubieńcy już pewnie od następnego sezonu spadną w hierarchii lubianych klubów z powodu odejścia Quique Setiena. Szkoda, że tak kończy się przygoda byłego trenera Las Palmas. Betis 17/18 to była świetna ekipa, w tym wyszły nieco betonowe zapędy ich byłego już trenera, ale nie zmienia to faktu, że Verdiblancos Setiena to będzie jedna z tych ekip, którą z ostatnich sezonów będę wspominał najmilej. Nazwiska są, dać im trenera, który będzie chciał grać w piłkę i TOP7 IMO spore szanse. Najważniejsze, że lo Celso zostaje, jeden z niewielu pozytywów tego sezonu na Benito Villamarin.

11. Deportivo Alaves
Abelardo to kolejny trener obok Marcelino i Bordalasa warty odnotowania. Kolejny już raz udowadnia, że zna się na swoim fachu. Szkoda, że El Glorioso kończą ten sezon tak nisko (nisko patrząc na przebieg tego sezonu), bo gdzieś tam miało się nadzieje na powrót Alaves do pucharów. Problem rodzi się z informacją sprzed kilku godzin, otóż Abelardo opuścił Mendizorrotzę i ciężko powiedzieć jakie będą dalsze losy tego klubu. Ja poczekam na nowego trenera, mimo słabszej wiosny liczyłem, że były trener Sportingu Gijon dalej będzie kontynuował ten projekt (ciekawe o co poszło). Byle tylko nie trafili jak dwa lata temu z tym argentyńskim nieudacznikiem.

12. SD Eibar
Kończy się pewien etap na Ipurua. Jose Luisowi Mendilibarowi kończy się umowa (choć na szczęście według mediów ma ją przedłużyć o rok). Cztery dobre sezony dla Basków. Dobre jak i ten sezon w wykonaniu przede wszystkim Marca Cucurelli, Joana Jordana i przede wszystkim Charlesa. Ten ostatni po udanej kampanii 15/16 wydawało się już nigdy nie wskoczy na ten sam poziom, a tu w tym sezonie pozytywnie zaskoczył. 14 goli w wykonaniu wiekowego już Brazylijczyka.

13. CD Leganes
Pozytywne zaskoczenie, ale wystawiające pozytywne recenzje trenerowi Mauricio Pellegrino, który po udanym roku w Alaves (16/17) tym razem dokonał dużej rzeczy pod Madrytem. Przed sezonem typowałem Leganes do spadku, odejście Asiera Garitano, który odszedł do Realu Sociedad zdawało się kończyć świetny okres w historii Los Pepineros, a tu pod Pellegrino poprawili o cztery miejsca pozycję sprzed roku. Youseff En-Nesyri to bez dwóch zdań najbardziej pozytywna postać tego sezonu na Butarque, dalej warto dodać dobry sezon chłopaka z Realu, Oscara Rodrigueza. Pellegrino trzeba przyznać, że ma rękę do prowadzenia chłopaków z Madrytu, Najpierw Marcos Llorente w Alaves, teraz Oscar.

14. Villarreal CF
Zapomnieć i szykować się do następnego sezonu. To jest za dobry klub, żeby walczyć o utrzymanie do końca. Calleja pewnie zostanie na stołku, wątpię by ktoś z kluczowych zawodników odszedł. Za rok musi być walka o puchary, innej opcji nie widzę. Osobne zdanie dla trzech zawodników. Santi Cazorla wrócił w wielkim stylu, Samuel Chukwueze może być wielki, a Alfonso Pedraza to jeden z pozytywów tego sezonu ma Madrigal (no na Ceramica, trudno się przyzwyczaić).

15. Lavente UD
Wesoły futbol Paco Lopeza z Ciudad de Valencia utrzymał się w lidze. Może to i dobrze dla dobra widowiska w przyszłym sezonie. Granotas nabijali te gole jak szaleni jeszcze więcej przy tym tracąc. Jose Campana rozegrał bardzo dobry sezon, ale ja i tak czekam już na następny sezon w wykonaniu Jose Luisa Moralesa. W formie absolutny dzik. Po odejściu Setiena z Betisu niech chociaż oni pozostaną wierni swojej wesołej filozofii.

16. Real Valladolid
Czyli jedyny beniaminek, który utrzymał się w lidze. Zespół cierpiący na brak napastnika, ale z trenerem, który zdaje się odrobił lekcję i wyciągnął wnioski z czasów pobytu w Espanyolu. Sergio ma jeszcze rok umowy, właścicielem zespołu jest Ronaldo, niech im się wiedzie, za rok będą inne zespoły do odstrzelenia, a na Jose Zorilla może jakiś ciekawszy projekt powstanie.

17. Celta Vigo
Dobrze, że zostają, ale tu IMO będzie inny przypadek niż w Villarreal. Druga połówka tabeli, nic więcej. Fran Escriba po nieudanej przygodzie z Getafe dał rade utrzymać Celtę w elicie, swoje postrzelał znów Maxi Gomez, ale najlepszy znów był Iago Aspas. Nieoceniony dla ekipy z Balaidos zawodnik. Obstawiam, że gdyby jego kontuzja się przedłużyła Celestes mogliby polecieć z ligi. Pozostaje też trzymać kciuki za Frana Beltrana, środkowego pomocnika.

18. Girona FC
Niezły początek i później zjazd. Końcówka sezonu to już absolutny dramat zespołu z Montilivi. Sacristan potem zaczął za bardzo kombinować, mieszał ustawieniem, raz wdrażał swoje pomysły, raz czerpał z pracy Machina - przesadził. Z Gironą jest ten problem, że tam jest grupa ciekawych zawodników, którzy spokojnie znajdą sobie kluby w Primera. Jeśli jednak zostaną to Katalończycy mogą się wydawać mocnym kandydatem do szybkiego powrotu do La Ligi.

19. SD Huesca
Szkoda, że spadają. Trzymałem za nich kciuki, ale niestety zabrakło jakości. Oglądałem ich pierwsze starcie w tym sezonie przeciwko Eibar na Ipurua, gdzie wygrali 2:1. Im dalej w las tym gorzej. W rundzie wiosennej zaczęli jakoś punktować, ale to i tak było za mało. Ta duża strata wytworzona w środku sezonu okazała się zbyt duża. Z pozytywów - Ezequiel Avila no i kupiony zimą Enric Gallego.

20. Rayo Vallecano
Tu akurat ich spadek cieszy. Nigdy za nimi nie przepadałem mimo swojego wesołego futbolu. W marcu na stanowisko trenera wrócił Paco Jemez i ogromnie ciekawi mnie jak ekipa z Vallecas wypadnie za rok w rozgrywkach Segunda.

Jedenastka sezonu.
Obrazek
Nie bierzcie tej jedenastki jakoś szczególnie poważnie, chciałem wyróżnić też piłkarzy ze słabszych klubów. Jak w jedenastkach sezonu będą królować Carvajale, Marcela (no dobra, tu przesadziłem, jak ktoś umieści tego parodystę w jedenastce sezonu to automatycznie się ośmiesza) czy Griezmanny tak tu macie w miarę sensownie (pod względem pozycji) złożoną jedenastkę z takim Rubenem Peną czy Mikelem Oyarzabalem.
piotrcies pisze: Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
czubatka
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 396
Rejestracja: pt 13.12.2013 1:40
Reputacja: 80
Kibicuje: ManU za Sheringhama xD

Primera Division

Post autor: czubatka » wt 21.05.2019 9:40

@HMK


Obrazek

h1893230
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 926
Rejestracja: wt 15.05.2018 16:35
Reputacja: 170

Primera Division

Post autor: h1893230 » wt 21.05.2019 16:10

a to 11 sezonu marki:

Obrazek

mozna powiedziec ze sie z nia zgadzam, jednak zdecydowanie zamiast benzemy -> suarez (benzema zaczal strzelac gdy grali juz o pietruszke, suarez walil gola za golem w GD).
zamiast rodriego dalbym tez lo celso ale o to kopii scieral nie bede

Awatar użytkownika
HMK
¡Benzema fuera del Madrid!
Posty: 8062
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1106
Kibicuje: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: Kutaisi

Primera Division

Post autor: HMK » sob 25.05.2019 16:34

Już dzisiaj rozpoczynają się moje kochane baraże o Segunda Division.
Baraże w Hiszpanii o wejście do drugiej ligi dzielą się na dwa etapy. Pierwszy - play-offy zwycięzców (wygrani swoich grup, których jest czterech, tu wystarczy wygrać swój dwumecz i masz awans, potem zwycięzców czeka jeszcze starcie o mistrzostwo Segunda Division B) oraz play-offy przegranych (12 zespołów, które zajęły miejsca 2-4 w swoich grupach na etapie ćwierćfinałów, potem wygrani dołączą do dwóch zespołów, które przegrały play-offy zwycięzców na etapie półfinałów, wygrani przechodzą do dwóch finałów. Ci którzy je wygrają wchodzą do Segunda).
Zacznijmy od tej ważniejszej części. W fazie play-off zwycięzców mamy dwa dwumecze, losowanie ułożyło się dla mnie na tyle szczęśliwie, że już po tych starciach dwie drużyny, które chcę za rok zobaczyć w Segunda mają na to szanse. Pierwsze mecze to pojedynki Racingu Santander z Atletico Baleares (lub po prostu Baleares), Racing był kiedyś w Primera Division, blisko 100 lat temu meldował się dwukrotnie na podium ligi, ponadto epizody w europejskich pucharach. Rok temu troszkę zabrakło do awansu, w tym już pora wracać. Zbyt zasłużony klub by siedzieć na trzecim poziomie rozgrywkowym a obecny przykład Mallorki pokazuje, że nawet jako beniaminek z powodzeniem można walczyć o coś więcej niż "o spadek". Tutaj kciuki oczywiście z Racing, choć na Baleares liczę z fazie przegranych, jeśli tu odpadną (mimo wszystko to dość prawdopodobny scenariusz, na Twitterze obserwuję kibica klubu z Santander i o ile w poprzednich sezonach nie wypowiadał się w pozytywnym tonie o perspektywach na awans w tym jest inaczej). Druga para to starcie Fuenlabrady, która kilka lat temu grała już w Segunda z Recreativo Huelva. Tutaj przypadek ten sam co z Racingem. Recreativo pamiętam z czasów początku interesowania się piłką, ponadto grali nawet w finale Copa del Rey, to najstarszy klub w Hiszpanii, też uważam, że czas na powrót.
Teraz drabinka przegranych. Pierwsze starcie to mecz rezerw Atletico z Mirandes - moje odczucia co do Jabatos (Warchlaki) są obojętne, ale patrząc na to z kim grają kciuki oczywiście za nich. Dalej Cornella z Ponferradiną, ci drudzy mieli już okazję kilka lat temu być na zapleczu, pierwsi zaś to totalny nowicjusz, ani razu w Segunda, co ciekawe w ich kadrze jest Manucho (ten sam z Manchesteru United czy Realu Valladolid), trzeci mecz to starcie Barakaldo z Herculesem, tutaj wybór prosty, kibicuje teamowi z Alicante, dalej rezerwy Realu Madryt zmierzą się z Cartageną, szykuje się trudny bój, ale wierzę, że Castilla w końcu wróci na zaplecze, następnie Badajoz podejmie Logrones, tutaj obojętnie, ci pierwsi pochodzą ze sporego miasta (150 tysięcy mieszkańców), ci drudzy mają za sobą przeszłość w Primera Division. Ostatnie starcie to Villarreal B kontra Melilla, pierwsi grali już na zapleczu kilka sezonów z rzędu, jak pamiętam notowali tam nawet bardzo dobre wyniki, ci drudzy zaś to ciekawa historia z racji na położenie. Miasto Melilla leży tak naprawdę w Maroku, niedawny rywal RM z Pucharu Króla.
piotrcies pisze: Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 24725
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2288
Lokalizacja: Gdańsk

Primera Division

Post autor: Tomusmc » wt 28.05.2019 22:24



LaLigapoli?
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4864
Rejestracja: wt 10.06.2008 13:02
Reputacja: 124
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Primera Division

Post autor: grzegorzfcb » wt 04.06.2019 8:19

Mecz ostatniej kolejki niedawno zakończonego sezonu, w którym Real Valladolid przegrał z Valencią (0:2) został sprzedany przez siedmiu zawodników gospodarzy...Afera wyszła przez przypadek gdy były piłkarz Carlos Aranda został powiązany przez policję z półświatkiem zajmującym się handlem narkotykami. W jego telefonie założono podsłuch i w ten sposób przechwycono wiadomości o możliwej korupcji. "Valencia wygra obie połowy meczu z Valladolid. Przekupiono siedmiu piłkarzy" - miał powiedzieć w jednej z rozmów. Valencia wygrała to spotkanie 2:0, w każdej z połów strzelając po jednej bramce. "El Mundo Deportivo" informuje, że dokładnie taki wynik został ustalony z kapitanem Valladolid, Borją Fernandezem. Ma on być jednym z siedmiu zawodników tego klubu, o którym mówił Aranda. Podobno są też dowody na spotkanie Fernandeza z Raulem Bravo zaledwie dwa dni przed meczem z Valencią. Piłkarz miał otrzymać za swoją rolę w procederze 50 tys. euro
https://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga- ... ia/p9k5c3d

A Tabas tak się stara promowac LL...
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11245
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 2248
Kibicuje: 4rsenal

Primera Division

Post autor: sickstick » wt 04.06.2019 9:09

Gruuubo, kto by pomyślał że takie rzeczy dzieją się wciąż na takim poziomie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”