Primera Division

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 397

Primera Division

Postautor: WiernyKibic » ndz 17.12.2017 8:44

Trzy ostatnie mecze Valencii - 3/9 punktów. Po wczorajszej porażce z Eibarem (1:2) Atletico wskoczyło na drugiej miejsce w tabeli kosztem właśnie "Nietoperzy". A jeśli dzisiaj Barcelona wygra z Deportivo, to strata Valencii do Barçy będzie wynosić już 8 punktów. Z kolei Real może podejść do Klasyku nawet z 11-punktową stratą do podopiecznych Valverde (oczywiście tylko w przypadku zwycięstwa Barcelony).

A więc dzisiaj tylko zwycięstwo i jesteśmy w świetnej sytuacji. Do tego na ostatniej prostej do pełnej sprawności są Dembele i Rafinha. Fajnie to póki co wygląda.
Obrazek
¡Visca el Barça!

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2013
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 252

Primera Division

Postautor: Cement » śr 20.12.2017 22:26

Getafe - Las Palmas 2:0

Drużyna spod Madrytu po ciekawym meczu pokonała Las Palmas. Obie strony miały swoje szanse, jednak zarówno Azulones, jak i piłkarzom z Wysp Kanaryjskich brakowało skuteczności. Gospodarze objęli prowadzenie już w 6 min. - po krótko rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu w pole karne Cala precyzyjnym strzałem głową przy słupku pokonał Raula Lizoiana. Już kilka minut później goście mogli odpowiedzieć - Loic Remy ograł w polu karnym obrońcę, ale w sytuacji sam na sam uderzył obok bramki. W 15 min. było już 2:0 - po błędzie obrony Las Palmas gospodarze przechwycili piłkę przed polem karnym rywali, z lewego skrzydła w pole karne podał Antunes, a zupełnie niepilnowany Amath strzałem niemal w okienko zdobył gola. W 29 min. po szybkim ataku Las Palmas Vincente Guaita obronił strzał Jonathana Calleri, a niepilnowany Loic Remy w stuprocentowej sytuacji uderzył obok bramki. Chwilę później odpowiedzieli gospodarze, Damian Suarez efektownie zakręcił obrońcą w polu karnym, ale po jego strzale Raul Lizoian do spółki z Javim Castellano zatrzymali piłkę na linii bramkowej. Dynamiczniej grający gospodarze tworzyli sobie kolejne sytuacje, w 40 min. w przeciągu mniej niż 60 sekund najpierw Molina, a później Amath w sytuacjach sam na sam pudłowali. Las Palmas atakowało rzadko, ale kiedy już to czyniło, pod bramką Guaity od razu było groźnie. Pod koniec 1. połowy po dobrym prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam obok bramki uderzył Jonathan Viera. Po przerwie piłkarze Las Palmas zaatakowali energiczniej, dominując większość 2. połowy. Straszliwie nieskuteczny dziś Loic Remy zmarnował sytuację meczu - po tym, jak Vincente Guaita popełnił błąd i stracił piłkę przed własnym polem karnym, Francuz nie trafił do pustej bramki. Goście kontynuowali ataki i mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, z kolei nastawione znacznie bardziej defensywnie niż w 1. połowie Getafe groźnie kontrowało - w ostatnich minutach Angel dwukrotnie był w sytuacji sam na sam z Raulem Lizoianem po szybkich kontratakach, ale w obu przypadkach lepszy był bramkarz Las Palmas. Getafe przesunęło się tymczasowo na siódme miejsce, a po Nowym Roku Azulones czeka wyjazdowy mecz z Atletico Madryt.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7274
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 817
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Primera Division

Postautor: HMK » czw 21.12.2017 22:04

Paco Jemez nowym trenerem Las Palmas, będzie wesoło.
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2013
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 252

Primera Division

Postautor: Cement » pt 22.12.2017 23:39

Espanyol - Atletico Madryt 1:0

Po bardzo słabym występie Atletico zasłużenie przegrało na Cornella-El Prat. Los Colchoneros nie pokazali dziś niemal nic, gospodarze skutecznie wyłączyli z gry Griezmanna oraz Torresa. Goście nieco lepiej rozpoczęli 1. połowę - w 6 min. Griezmann podał w pole karne do Thomasa Parteya, ale Ghanijczyk uderzył wysoko nad bramką. Z czasem gospodarze robili się coraz groźniejsi, momentami spychając Atletico do dość głębokiej defensywy. W 19 min. piłkarze Espanyolu wyprowadzili szybką kontrę, jednak w sytuacji sam na sam z Oblakiem Leo Baptistao lobował bardzo niecelnie. W 25 min. ładnym uderzeniem z dystansu popisał się David Lopez, ale Oblak przeniósł piłkę nad poprzeczką. W końcówce 1. połowy Atletico zagrało nieco odważniej, ale Pau Lopez nie został poddany żadnemu testowi. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie - Atletico nadal nie potrafiło skonstruować czegokolwiek w ataku, groźniejsi byli raczej goście. W 68 min. do zbyt mocnego dośrodkowania doszedł Gerard Moreno i dokładnie dograł do wbiegającego w pole karne Sergio Garcii, ten uderzył jednak obok bramki. Dopiero w 75 min. Atletico oddało pierwszy celny strzał w tym meczu - wprowadzony na boisko w 2. połowie Gameiro dostał świetne prostopadłe podanie i wyszedł na pozycję sam na sam, ale uderzył prosto w ręce Pau Lopeza którzy zachował zimną krew i nie położył się zbyt szybko. W końcówce Atletico nieco przyspieszyło i przycisnęło, wydawało się, że to oni będą mieli większe szanse na zwycięstwo, ale w 88 min. gospodarze wyprowadzili świetną kontrę i zadali decydujący cios - wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Granero przytomnie wypatrzył w polu karnym niepilnowanego Sergio Garcię, a ten precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku nie dał szans Oblakowi. Nie był to wielki mecz, ale Espanyol był jednak lepszy, stworzył sobie więcej sytuacji i zasłużenie sięgnął po trzy punkty.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 28904
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1156
Lokalizacja: Bruksela
Kontaktowanie:

Primera Division

Postautor: Dr.Football1 » pt 22.12.2017 23:45

Poziom ligi hiszpanskiej pokazuje obecnie jej wicelider. Zenujaca ekipa jeszcze bardziej zenujacej ligi. Wstyd.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 18137
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 1096
Lokalizacja: Gdańsk

Primera Division

Postautor: Tomusmc » czw 28.12.2017 16:51

Montella oficjalnie trenerem Sevilli będzie ciekawie
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8486
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 306
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Primera Division

Postautor: Bienias » czw 28.12.2017 20:41

Dr.Football1 pisze:Source of the post Poziom ligi hiszpanskiej pokazuje obecnie jej wicelider. Zenujaca ekipa jeszcze bardziej zenujacej ligi. Wstyd.


Widziałem Atletico tak słabe Atletico że dzisiejsze to by było marzeniem każdego kibica :P
Jak dla mnie Atletico nie jest jakoś specjalnie gorsze niż w latach poprzednich. Trwa wymiana pokoleniowa przez co gra wygląda mniej efektywnie. Już pomijam bana itp. Całkiem inne byłoby spojrzenie gdyby w LM Atletico nie dało dupy z Karabachem.

Montella oficjalnie trenerem Sevilli będzie ciekawie


to jest jakiś dramat.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2013
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 252

Primera Division

Postautor: Cement » sob 06.01.2018 20:40

Las Palmas - Eibar 1:2

Paco Jemez powrócił z Meksyku aby po raz drugi w swej karierze objąć stanowisko trenera Las Palmas. Na dzień dobry dokonał sporych przemeblowań w składzie - na trybuny odesłany został Loic Remy (ostatnio bardzo nieskuteczny), a w bramce Raula Lizoiana zastąpił Argentyńczyk Leandro Chichizola. Niestety, te i inne roszady nie przyniosły póki co rezultatów, bo drużyna z Gran Canarii przegrała u siebie z Eibar. Goście dominowali w 1. połowie, jednak pierwszą dobrą sytuację stworzyli gospodarze - po szybkim ataku i dograniu po ziemi w poprzek pola karnego do piłki doszedł David Simon, ale zbyt słabo dokręcony strzał minął dalszy słupek. W 14 min. zespół z Kraju Basków odpowiedział - Jordan dośrodkował z prawego skrzydła, a Takashi Inui przeskoczył rywala i oddał świetny strzał głową przy słupku, Chichizola zdążył jednak z interwencją. Przez resztę 1. połowy inicjatywę miała ekipa Eibar, ale nie potrafiła stworzyć sobie dalszych sytuacji - gospodarze nadspodziewanie dobrze bronili, a mimo posuchy w ataku zdołali wywalczyć rzut karny. Po ewidentnym faulu na Hernanie Toledo gola z wapna zdobył Jonathan Viera. Początek gry po przerwie był obiecujący - ataki sunęły raz w jedną, raz w drugą stronę, a w 59 min. po dograniu Hernana Toledo z prawego skrzydła Jonathan Calleri w dogodnej pozycji nieczysto trafił w piłkę. Niestety, wkrótce mecz siadł i robił się coraz bardziej szarpany. Mimo to goście w przeciągu kilku minut przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę - w 73 min. po wrzutce z rzutu wolnego Charles dograł piłkę wzdłuż bramki, a debiutujący w Eibar wypożyczony z Valencii Fabian Orellana z bliska umieścił piłkę w siatce mimo wysiłków obrońców na linii bramkowej. W 77 min. ekipa z Kraju Basków objęła prowadzenie - po dośrodkowaniu z lewego skrzydła w polu karnym najwyżej wyskoczył Sergi Enrich, po jego strzale głową piłka odbiła się od słupka i przekroczyła całym obwodem linię bramkową (na szczęście tym razem nie uszło to uwagi arbitrów). Mimo niekorzystnego wyniku ekipa Las Palmas nie była w stanie zagrozić bramce Marko Dmitrovicia, nie stwarzając sobie choćby jednej dobrej sytuacji. To goście byli bliżsi zdobycia trzeciego gola, bo w doliczonym czasie w polu karnym faulowany był Takashi Inui - arbiter nie podyktował jednak jedenastki. Na szczęście ten błąd nie zaważył na losach meczu, Eibar wraca do domu z trzema punktami (w sumie to ich siódmy z rzędu ligowy mecz bez porażki).

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2013
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 252

Primera Division

Postautor: Cement » ndz 07.01.2018 22:50

Celta Vigo - Real Madryt 2:2

Po świetnym meczu na Balaidos Celta urwała punkty Królewskim. W pierwszych minutach meczu inicjatywa była po stronie Realu, który miał kilka pół-szans, ale pierwszą stuprocentową okazję stworzyła sobie Celta - w 13 min. po dośrodkowaniu Hugo Mallo Iago Aspas trafił z bliska w słupek. Real utrzymywał inicjatywę, ale Celta wyprowadzała bardzo groźne kontry. Po jednej z nich Maxi Gomez wyłożył piłkę Wassowi, ten jednak nie trafił w nią czysto. W 33 min. gospodarze objęli już prowadzenie - Wass dostał świetne podanie z głębi pola, widząc zbliżającego się Nacho i wychodzącego z bramki Navasa zdecydował się na uderzenie lobem sprzed pola karnego, które wyszło idealnie (inna sprawa, że Navas po wyjściu z bramki zatrzymał się - niezbyt dobra postawa Kostarykańczyka). Odpowiedź Realu była błyskawiczna - w przeciągu kilku minut dwie prostopadłe piłki do Bale'a zostały zamienione przez Walijczyka na gole w sytuacjach sam na sam z Rubenem. Po przerwie Celta pokazała naprawdę dobry, ofensywny futbol - gospodarze starali się przejąć inicjatywę, podczas gdy Real zdawał się być zadowolony z wyniku i zagrał bardzo minimalistycznie. Z dobrej strony pokazał się Pione Sisto - Duńczyk był aktywny i pokazał kilka sztuczek technicznych. W 60 min. Johny uderzył sprzed pola karnego, minimalnie nad bramką Navasa. W 71 min. Celta wywalczyła rzut karny - po dograniu John'yego Iago Aspas minął w polu karnym Navasa, ten jednak faulował snajpera gospodarzy. Aspas wykonał jednak rzut karny bardzo źle, zbyt lekko i na wysokości rąk bramkarza (Navas wyszedł przed strzałem jakiś metr przed linię bramkową, jedenastka powinna być powtórzona, ale rzadko kiedy sędziowie egzekwują ten przepis). Ataki Celty przyniosły jednak w końcu bramkowy efekt - w 82 min. wprowadzony na boisko w 2. połowie Stanislav Lobotka świetnie rozprowadził akcję na prawe skrzydło, a stamtąd Daniel Wass zacentrował na głowę kompletnie niepilnowanego Maxi Gomeza, który pokonał Navasa. Dopiero po utracie gola Real wziął się na poważnie do roboty, zrywając się do ataków. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry Casemiro efektownie wygrał pojedynek w środku pola i idealnie dograł w pole karne do Lucasa Vazqueza, ten jednak mając sporo miejsca uderzył na siłę prosto w ręce Rubena. Był to niezły, emocjonujący mecz - trudno nie odnieść wrażenia, że Real zgubiło przespanie większości 2. połowy i zbytnie oddanie inicjatywy gospodarzom.

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1895
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 316

Primera Division

Postautor: moody90 » pn 08.01.2018 10:28

Obrazek

pilka jest pojebana :D

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7274
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 817
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Primera Division

Postautor: HMK » sob 13.01.2018 17:31

Girona zrobiła dziś Las Palmas jesień z dupy średniowiecza. Do przerwy 1:0, ale potem podopieczni Pablo Machina strzelili 5 i ostatecznie wygrali aż 6:0. Hattrickiem popisał się dziś niejaki Kenijczyk Michael Olunga, były to jego pierwsze gole w tym sezonie Primera Division i tym samym o jedną bramkę w klasyfikacji strzelców wyprzedza Karima Benzemę. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
svnchez
Skład B
Skład B
Posty: 95
Rejestracja: wt 29.08.2017 17:25
Reputacja: 26

Primera Division

Postautor: svnchez » sob 13.01.2018 18:35

Z tego miejsca warto pozdrowić wszystkich fanów wspaniałego i ofensywnego stylu Paco Jemeza. Zatrudnić tego gościa, chcąc wyjść ze strefy spadkowej to naprawdę pomysł godny uznania.

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6525
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 892

Primera Division

Postautor: DDK » sob 13.01.2018 18:44

HMK pisze:Source of the post Girona zrobiła dziś Las Palmas jesień z dupy średniowiecza


Wiesz, że jest to niepoprawne stwierdzenie? Powinno być "z dupy jesień średniowiecza" ;)

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13793
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 546
Lokalizacja: Poznań

Primera Division

Postautor: Kluchman » sob 13.01.2018 18:44

W sumie zatrudnili gościa, który po prostu pasuje do tamtejszej filozofii. Wcześniej Setien preferował w dużym uproszczeniu podobny futbol. Rzecz w tym, że futbol Jemeza jest samobójczy, przynajmniej dla słabych drużyn, bo łatwo go kontratakować. Bardzo wysoka obrona, bardzo duże wymagania stawiane graczom defensywnym w rozgrywaniu piłki bez asekuracji itd.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8486
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 306
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Primera Division

Postautor: Bienias » sob 13.01.2018 20:51

Las Palmas to przede wszystkim nie ma piłkarzy do piłki widzianej przez Paco. Dziwne, że Jemez przyjął tą propozycję widząc tak słabą kadrę.


Wróć do „Hiszpania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości