MŚ 2014: 1/8 finału

Mistrzostwa Świata. Brazylia 2014

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37066
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1650

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: fieldy » ndz 29.06.2014 18:59

League pisze:I grali już bez napastnika bo głupi Balo miał żółtko i go zdjęli a Cassano to nie snajper tylko cofnięty.Immobile nie ten rozmiar kapelusza.

właśnie tak sobie dziś myślalem. We Włoszech Balotelli kozłem ofiarnym, a nic nie odjebał, tylko źle grał i został zmieniony. Suarez pogryzł rywala i cały kraj za nim murem stoi

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12009
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1191

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: League » ndz 29.06.2014 19:05

fieldy pisze:
League pisze:I grali już bez napastnika bo głupi Balo miał żółtko i go zdjęli a Cassano to nie snajper tylko cofnięty.Immobile nie ten rozmiar kapelusza.

właśnie tak sobie dziś myślalem. We Włoszech Balotelli kozłem ofiarnym, a nic nie odjebał, tylko źle grał i został zmieniony. Suarez pogryzł rywala i cały kraj za nim murem stoi

niekoniecznie kozłem ofiarnym bo to nie tylko to się złożyło ale sam wiesz że balo nie mozna ufać jak jednego urugwajczyka uderzył kolanem, dostał żółtko i jeszcze symulował kilka razy ryzykując drugie żółtko, Prandelli bał się czerwa i go zdjął. A że Rossiego nie powołał czy Destro a Immobile okazał się słabym kucem to inna sprawa.
Nie przegrali przez Balo lecz bez niego trudno było atakować. Imho żółtko Marchisio mógł dostać a Suarez wiadomo co, jeszcze Cavani naskoczył na kostkę Verrattiego łamiąc go ale nikt o tym nic nie mówi a czerwo za takie powinno być skoro Markiz wyleciał.
Obrazek

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15940
Rejestracja: pn 17.07.2006 16:56
Reputacja: 295
Kontaktowanie:

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: mete » ndz 29.06.2014 19:40

właśnie tak sobie dziś myślalem. We Włoszech Balotelli kozłem ofiarnym, a nic nie odjebał, tylko źle grał i został zmieniony. Suarez pogryzł rywala i cały kraj za nim murem stoi


Bo najłatwiej zwalić na Mario, bo ludzie i tak kupią, że to jego wina. A tak naprawdę żaden Włoch nie zaprezentował się dobrze w dwóch przegranych meczach. Mario nie był lepszy, ale to nie on przegrał mistrzostwa a cała kadra.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2163
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 388

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Cement » ndz 29.06.2014 20:13

Już myślałem, że holenderski balon pęknie po znakomitej fazie grupowej tak jak na Euro 2008, ale jednak wybronili się. Chciałem awansu Holandii, bo to zespół mogący zatrzymać Brazylię, ale teraz szkoda mi Meksykanów - inna sprawa, że za wcześnie postawili autobus, bronić się 40 minut z takim rywalem jak Holandia to jednak trochę za długo. Trzeba Meksykanów pochwalić za niemal całkowite wyeliminowanie z gry van Persiego, gorzej poszło z Robbenem, który w przekroju meczu miał jednak sporo niezłych akcji.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Holandia - Meksyk

Postautor: Carbon » ndz 29.06.2014 20:48

Co za mecz. :o Kolejny świetne spotkanie w 1/8 finału! Jest pięknie.

Najbardziej szkoda mi Ochoy. Nie wiem jak można mówić, że wszystkie strzały w niego były, więc nie miał prawa ich nie obronić. Zagrał fenomenalny turniej i jego jest mi najbardziej szkoda. Mimo to on może być zadowolony - zmienia klub, a po tym co pokazał w Brazylii chętkę na niego powinny mieć kluby grające w ligach europejskich, np. takie Atletico Madryt.
Druga postać której mi szkoda to Javier Hernandez. Popularny "Chicharito" ani razu nie wychodził w pierwszym składzie. Mógł to zrobić dziś, bo w końcu z Chorwacją strzelił gola... No i też to jest dziwne, że akurat jak on wszedł,to Meksyk stracił oba gole. Fatum? Chyba inaczej tego nie można nazwać, bo on sam niewiele mógł zdziałać, w dodatku z przodu był osamotniony. Gdy tylko dostał piłkę, musiał chwilę czekać na partnerów.

Za to Holandii od początku należał się gol. Już w pierwszej połowie Robben był faulowany, bodaj właśnie przez Marqueza - wtedy sędzia bał się użyć gwizdka. A to co zagrał sam Arjen to majstersztyk, bez niego tej reprezentacji by tutaj nie było. Huntelaar w sumie też ładną odpowiedzialność na barki wziął, biorąc się za tego karnego.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
qweqwe
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 250
Rejestracja: sob 21.06.2014 9:58
Reputacja: 0

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: qweqwe » ndz 29.06.2014 21:09

...
Ostatnio zmieniony pn 07.07.2014 10:32 przez qweqwe, łącznie zmieniany 1 raz.
Let respect rules

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7553
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: MGiggs » ndz 29.06.2014 21:22

Holandia kiedy przechodzi na 4-3-3 gra świetną piłke.3-5-2 było fajne na Hiszpanów ale pragne zauważyć że z Australią dopiero po przejsciu na 4-3-3 strzelili 2 bramki, z Chile to samo, dzisiaj to samo. Widac ze ta ekipa wie co ma robic w tym systemie bo w z 5 z tyłu nie bardzo.W 4-3-3 było widać skrzydła i ogólnie Holandia grala jak Holandia. Nie widze innej mozliwości z Grecją/Kostaryka niz system z klasycznymi skrzydłami.

Awansowała druzyna lepsza co mnie cieszy. dodam od siebie ze ten Herrera nie posiedzi długo w Porto- kapitalny grajek.Niesamowite w piłce jest to ze grajacy pyte Sznejder ratuje tyłek całej ekipie.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11415
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1278

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Morrow » ndz 29.06.2014 21:40

Szkoda, że któraś z tych ekip musiała odpaść ale byłem za Holandią i cieszę się, że grają dalej. Robben po raz kolejny zagrał na poziomie MVP turnieju, w każdym meczu jest znakomity i robi różnicę.

Oranje pokazują po raz kolejny, że mają zespół z mentalnością mistrzów. Odrabiali straty z Hiszpanią, z Australią, wytrzymali presję meczu z Chile, dziś potrafili wbić dwa gole znakomicie zorganizowanemu Meksykowi. Droga do tytułu daleka ale kto wie, teraz ktoś z zestawu Kostaryka/Grecja i ogromne szanse na medal. Van Gaal pokazuje, że zna się na swoim fachu, dziś w pierwszej połowie Holendrzy tylko człapali, za to w drugiej połowie wyglądali znacznie lepiej fizycznie od rywali. Zmiana ustawienia i zawodników po raz kolejne trafne, Huntelaar podszedł do karnego i wytrzymał presję, kto wie czy Robin albo Robben by sobie w tej sytuacji poradzili.

Meksyku szkoda, mają chłopaki pecha choć akurat dzisiaj dali się zjeść Holandii od tego 0:1. Można płakać nad decyzjami sędziowskimi ale dzisiaj Proenca zlitował się nad nimi w pierwszej połowie, przy karnym na 2:1 Robben dołożył od siebie ale zachowania defensorów były karygodne, prosili się o tę jedenastkę.

Taka niestety kolej rzeczy, że musimy żegnać fajne ekipy. Wczoraj poleciało Chile, dziś Meksyk. Zarazem piękne i okrutne w futbolu jest to jak jednym i drugim niewiele zabrakło żeby zagrać dalej.

Enjo
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10695
Rejestracja: czw 26.07.2007 19:03
Reputacja: 405

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Enjo » ndz 29.06.2014 22:09

Podzielam zdanie Giggsa dotyczace Herrery - nie wiedziałem co Porto widzialo w nim podczas PK, ale teraz jasne - gosc jest niewiarygodny w srodku pola.Jak czytalem temat United to przewijalo sie nazwisko Herrery i myslalem, ze chodzi o Meksykanina to tez pomyslalem, ze wyrwali swietny towar, ale jak sie wczytalem to skumalem, ze chodzi o jakiegod klienta z Bilbao.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Bouma » ndz 29.06.2014 22:15

O mój Boże. Od czego tu zaczac.

MGiggs pisze:z Chile to samo, dzisiaj to samo.


Co z Chile, tam bylo caly czas 5-3-2. Depay za Lensa, Fer za Sneijdera. Dzis Holandia strzelila dwie bramki gdy grali czyms w stylu 3-4-3, a tak czysto na papierze Kuyt, Robben, Depay, Sneijder i Huntelaar to raczej nie do powtórzenia. :D

Nie zgadzam sie z ta krytyka tego ustawienia. Przecież ten mecz, i spotkanie z Australią jest idealnym odzwierciedleniem tego, co pisalem juz po fazie grupowej. To optymalne ustawienie Holendrow, gdy nie są zmuszeni prowadzić gry i olbrzymia pięta achillesowa gdy sa zmuszeni do kreowania wydarzen na boisku. Dlatego z Chile i Hiszpania wygladali jak milion dolarow (jedni nie stworzyli pól sytuacji bramkowej, drudzy może bez formy, ale 5 bramek mistrzom swiata to i tak wielkie osiagniecie), a z Australia i Meksykiem zaczeli grac dopiero po zmianie ustawienia. Zakladam, ze Kostaryke/Grecje powinni Holendrzy pokonac nawet grajac w takim zestawieniu, zas w ew. meczach o medale Argentyna/Niemcy/Brazylia to bardzo fajne druzyny do kontrowania.

To może najpierw o De Jongu. Dzis jego kontuzja zdezorganizowala calą grę defensywną Holendrow, i co bardziej martwi, Van Gaal mowi, ze moze byc po turnieju dla De Jonga. Co do pierwszego, to gdyby De Jong byl w miejscu Blinda, to by brama Dos Santosa z cala pewnoscia nie padla. Co do drugiego - moze to byc decydujace oslabienie w kontekscie ewentualnego sukcesu na tych Mistrzostwach, bo Holendrzy maja wybitnie specyficzna sytuacje w srodku pola. Para De Jong-Strootman to bylby pewnie jeden z najlepszych duetow pomocnikow na turnieju. Problem jest w tym, ze Holendrzy generalnie maja problem ze srodkiem pomocy i nie maja w mlodziezowych reprezentacjach ani jednego typowego defensywnego pomocnika jak De Jong. W mlodziezowce do lat 21 dochodzi nawet do absurdalnych sytuacji, ze przy ustawieniu 4-3-3 jako ten grajacy najglebiej gania typowy box to box Kyle Ebecilio, obok niego gra ofensywny pomocnik w postaci Vilhena, a przed nimi np. Maher, przy czym na zmianie są kolejni dwaj typowi ofensywni pomocnicy, czyli np. Ziyech (łączony z Evertonem, życzę powodzenia w realizacji, bo to świetny gracz) albo Klaassen. Blind nie jest następca dla De Jonga, ani nie jest zmiennikiem dla Strootmana. W holenderskiej piłce przy ustawieniu 4-3-3 bardzo czesto swoje miejsce jako ten najglebiej ustawiony znajduje gracz bilansujacy obrone i atak, dajacy duzo tylach, ale tez wystarczajaco w przodzie. Niekoniecznie musi byc to gracz przesadnie wszechstronny, bo obok niego w takim ustawieniu zawsze znajduje sie typowy box to box czy playmaker. I jak Blind gral na defensywnym pomocniku u Van Gaala, to obok niego stal Strootman, a za rozgrywajacego robil Sneijder i Clasie. Zastapienie De Jonga to jednak ciezsza sprawa, bo to typowe ''płuca'' drużyny, a wg mnie do tego niekoniecznie Blind jest najlepszym rozwiazaniem. Brakuje mu dynamiki, umiejetnosci gry glową (nie zeby w tym najlepszy byl De Jong, po prostu) czy agesji w gzre jaka ma De Jong. Dlatego ciezkie zadanie przed Blindem - jako lewy wingback gnoił mistrzów świata, jako środkowy obrońca wyłączył z gry Sancheza, ale chyba najcięższe zadanie czeka go na środku pomocy, o dziwo swojej nominalnej pozycji, jeśli potwierdzi się informacja o De Jongu. Zbyt lubię tego chłopaka żeby nie stwierdzić, że mu się nie uda.

Sneijder... Gdyby Holandia odpadła,to nie siliłbym się na ambitne analizy - napisałbym tylko, że Sneijder powinien wypierdalać, bo tak grał przez trzy mecze i 87 minut tego turnieju. Zwycięzców się nie sądzi, a zdobywców bramek tym bardziej - może Wes się przełamie, bo ja w dalszym ciągu nie potrafię zrozumieć, jak ktoś o takich kosmiscznych mozliwosciach w graniu do przodu moze byc nie dość, że tak pasywny, to po prostu kiepski w elementach tak oczywistych jak kontrola srodka pola czy kreacji w rozegraniu. Huntelaar... W 2012 roku byl w zyciowej formie, strzelil lacznie z kadra ponad 50 bramek w okresie tamtego sezonu, a na ME tylko w ostatnim meczu wyszedl w wyjsciowym skladzie. Dwa lata pozniej niewiele jego sytuacja sie zmienila, bo w meczu z Chile pod nieobecnosc Van Persiego Van Gaal wolal postawic na Lensa anizeli na Huntelaara. Lens zagral bezproduktywnie i dzis na boisko wszedl Klaas. Za wybitnie symboliczne wobec jego pozycji w kadrze przez ostatnie sezony uwazam fakt, że najlepszy strzelec kwalifikacji do ostatnich ME podszedl do tego karnego - a nie Van Persie, Robben czy Sneijder - i przede wszystkim skutecznie go wykonal.

Co do bohaterów dzisiejszego meczu, to Robben, Robbenem, Sneijder, Sneijderem, a Huntelaar - Huntelaarem, ale dzis bardzo zaimponowal mi tez De Vrij, ktory trzymal w ryzach grę defensywną.

I kogos pojebalo z tym Verhaeghiem. :badziewie:

Powinienem jeszcze cos napisac o Meksyku, wiec napisze, ze ze wszystkich drużyn które pokonali i pokonać mogą Oranje, to tej meksykańskiej szkoda mi najbardziej.

P.S

Sorry, przecie Van Persiego zmienil Huntelaar.;]
...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11415
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1278

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Morrow » ndz 29.06.2014 22:40

Podoba mi się akapit o środku pola. Dziś ewidentnie było widać jak brakowało De Jonga. Blind, który dotychczas świetnie wyglądał na LB na środku nie ogarniał, popełniał sporo błędów, przegrywał pojedynki, zagrywał niecelnie. W takim ustawieniu Holendrzy Mundialu nie zwojują bo jak nie w kolejnej rundzie to dalej zespoły grające agresywniej z przodu i dysponujące naprawdę świetnymi drugimi liniami zjedzą zestaw pomocników jakim dziś dysponowali Holendrzy.

Nie ma się też co czarować, Robben w tej chwili ciągnie ten zespół i jest holenderskim Messim. W każdym meczu napędza ten zespół i to on tworzy największe zagrożenie.

De Vrij dziś naprawdę fajne zawody, w dodatku był o włos od zdobycia bramki. Dla kontrastu fatalny był dziś IMO Vlaar. Zatrważająco wręcz wolny, przegrał kilka pojedynków, których przegrać nie miał prawa, potem to nie miało żadnych konsekwencji bo Meksyk od gola postawił na autobus i za bardzo nie zagrażał ale w kolejnych meczach to jest dla mnie potencjalna mina w szeregach Holendrów.

Kolejna kwestia to, że jednym z największych wygranych MŚ jest póki co Van Gaal. Wyśmiewano go przed Mundialem za tę kadrę nołnejmów i wieszczono pożegnanie już w grupie a on nie dość, że pozamiatał trudną grupę i wyeliminował cholernie groźny Meksyk to kolejnymi decyzjami potwierdza jak świetnym jest fachowcem.

http://manutd.pl/aktualnosci/20924/depa ... -nie-myli/

Dziś podobnie, Holandia wyglądała przez 45 minut jakby słaniała się na nogach, jakby nie mieli w ogóle sił i wiary w sukces. Potem jednak jak trzeba było przyspieszyć po straconym golu to radzili sobie znakomicie, fizycznie wyglądali lepiej od przyzwyczajonych do takich warunków Meksykanów. Trochę to wyglądało jakby Van Gaal kazał im nie forsować tempa i czekać na błędy dopóki nie zajdzie potrzeba podkręcenia tempa.



[quote=EnJoy"]Podzielam zdanie Giggsa dotyczace Herrery - nie wiedziałem co Porto widzialo w nim podczas PK, ale teraz jasne - gosc jest niewiarygodny w srodku pola.Jak czytalem temat United to przewijalo sie nazwisko Herrery i myslalem, ze chodzi o Meksykanina to tez pomyslalem, ze wyrwali swietny towar, ale jak sie wczytalem to skumalem, ze chodzi o jakiegod klienta z Bilbao.[/quote]

Nie jesteś daleko. Po wygranych IO przez Meksyk byliśmy podobno bardzo blisko zakontraktowania TEGO Herrery. Mówiło się o dopiętym dealu i kibice kręcili nosem na takiego następcę Carricka, który wówczas jeszcze nie miał nic wspólnego z grą w Europie. Szkoda, że nic nie wyszło.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2163
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 388

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Cement » ndz 29.06.2014 22:54

Kiedyś Weszło zapowiedziało mecz Podbeskidzie - Śląsk tymi słowami, doskonale pasują one póki co do meczu Kostaryka - Grecja: "Zarzynanie tępym nożem. Borowanie bez znieczulenia. To powinien być mecz w systemie pay-per-view, czyli telewizja powinna płacić każdemu, kto wysiedzi 90 minut przed ekranem. Dla cierpliwych."

W sumie trudno było oczekiwać innego obrazu gry, niezły Salpingidis i drewniany Samaras plus długie wrzutki na tego ostatniego i wyczekiwanie, tego można się było spodziewać po Grecji, natomiast Kostaryce brakuje póki co dokładności do rozmontowania dość solidnej jak zawsze greckiej defensywy. Za Rehagela Grecja tym stylem potrafiła pokonywać każdego, teraz starcza on na średniaków i słabeuszy, nawet do wyczołgania się ze słabej grupy, ale z Holandią w ewentualnym ćwierćfinale dostaną takie bęcki jak od Niemców w 1/4 Euro 2012. Przy tym wszystkim szacunek należy się jednak Karagounisowi, zapisał się na trwałe w historii światowej piłki.

Awatar użytkownika
piotrcies
ja zabawny
ja zabawny
Posty: 13879
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 911
Lokalizacja: Wrocław

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: piotrcies » ndz 29.06.2014 23:02

Grecja może i już nie stanowi już takiego problemu dla najlepszych jak podczas pamiętnego EURO 2004, ale to nadal dla mnie fenomen - wirtuozów tam nie ma, z przodu w zasadzie dom starców, zero jakiegoś polotu, a oni każde eliminacje ostatnio przechodzą bez problemów, podczas EURO 2012 awans, teraz też awans, możliwe, że nawet 1/4... Grają od lat ten swój charakterystyczny futbol dla koneserów ( :P ), ale jakieś wyniki mają, u nas za to tyle gadania, jakich to świetnych piłkarzy mamy niektórych, a stylu nie ma, drużyny też...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11415
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1278

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Morrow » ndz 29.06.2014 23:07

Grecja na swoim poziomie i przewidywalna ale dalej to na tyle zorganizowana ekipa, która każdemu może napsuć krwi. Za to Kostaryka potrafi zabłysnąć kiedy ma być postawiona pod ścianą i dostaje więcej przestrzeni z przodu. Jak trafia się taka Grecja, która nie chce się mocniej wychylać to już wracają do swojej roli kopciuszka. Oni i tak są już sensacją. Nie zmienia to faktu, że obie ekipy mogą się okazać cholernie niewygodne dla Holendrów w następnej rundzie.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29167
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1261
Lokalizacja: Bruksela
Kontaktowanie:

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Postautor: Dr.Football1 » pn 30.06.2014 1:04

Wiadome bylo, ze Kostaryka wygra w karnych, bo ma Navasa, a Grecy gowniaka Karnezisa... Trzeba bylo dobic oslabionych Kostarykanczykow w dogrywce.


Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość