Werder Brema (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Niemczech - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29221
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1290
Lokalizacja: Bruksela
Kontaktowanie:

Re: Werder Brema (zbiorczy)

Postautor: Dr.Football1 » pn 07.03.2016 17:10

https://www.facebook.com/FootballTalent ... 481729415/

Johannes Eggestein jest NIESAMOWITY.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2292
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 496

Werder Brema (zbiorczy)

Postautor: Cement » sob 02.04.2016 21:20

Borussia Dortmund - Werder 3:2

Mecz o nieoczekiwanej dramaturgii, jakkolwiek 1. połowa przebiegała tak, jak można było przypuszczać - Borussia atakowała, a skupiony na defensywie Werder liczył na dowiezienie remisu. Dwie sytuacje dla gospodarzy zmarnował prezentujący dziś fatalną skuteczność przez cały mecz Durm (w tym sam na sam po doskonałym podaniu Reusa, strzał z bliska instynktownie wybronił Wiedwald) wcześniej spudłował Aubameyang. Kapitalnie spisywał się Felix Wiedwald - gdyby nie on, mecz byłby rozstrzygnięty już w 1. połowie. Piłkarze Tuchela dopięli swego na początku 2. połowy, kiedy to w sytuacji sam na sam Aubameyang podciął piłkę nad wychodzącym z bramki Wiedwaldem. Wydawało się, że jest po wszystkim, Werder nie potrafił odpowiedzieć, ale niespodziewanie po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym piłka zmierzająca za linię końcową piłka odbiła się od Gonzalo Castro i wpadła do siatki. Parę minut później Werder wyszedł na prowadzenie - rezerwowy Oztunali wyłożył piłkę Junuzoviciowi, który posłał ją w długi róg bramki Buerkiego. Od tego momentu inicjatywę przejęła jednak Borussia, dokumentując ją bardzo szybko bramkami Kagawy i Ramosa. Szansę na wyrównanie miał jeszcze Junuzović, ale uderzył obok bramki. Borussia z przygodami, ale jednak zasłużenie wygrała - poza nagłym zrywem między 68. a 75. minutą Werder nie pokazał dziś nic, i pozostaje jednym z głównych kandydatów do spadku.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2292
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 496

Werder Brema (zbiorczy)

Postautor: Cement » pn 02.05.2016 22:22

Werder - Stuttgart 6:2

W niezwykle ważnym dla obu drużyn spotkaniu zwyciężył Werder. O ile gra ofensywna obu zespołów była naprawdę dobra, tempo szybkie i nie brakowało ostrej walki, o tyle postawa obu ekip w defensywie była fatalna. Pierwszą okazję mieli goście, ale po płaskim podaniu w pole karne Kosticia Harnik nie doszedł do piłki. Werder objął prowadzenie po doskonałym prostopadłym dograniu do Bartelsa, który trafił do siatki od słupka. Od tego momentu inicjatywę przejął Stuttgart, dokumentując ją golem Didaviego - goście rozmontowali obronę Werderu, tak że zupełnie niepilnowany przyszły gracz Wolfsburga miał mnóstwo miejsca i czasu na uderzenie. Gol na 2:1 dla Werderu to całkowite kuriozum - nieatakowany przez nikogo Barba najwyraźniej spanikował, w efekcie główkował w ten sposób, że przelobował Tytonia i posłał piłkę do własnej siatki. Wymuszona zmiana Yatabare na Oztunaliego okazała się dla Werderu korzystna, bowiem ten ostatni zdobył gola precyzyjnym strzałem przy słupku (znów nie popisała się defensywa gości). Na początku 2. połowy kapitalnego gola kontaktowego zdobył Barba, trafiając do siatki piętą. Stuttgart nie poszedł jednak za ciosem i oddał inicjatywę Werderowi, który zdobywał kolejne gole - trafił nieśmiertelny Pizarro, swojego drugiego gola zdobył Bartels (kapitalna akcja Oztunaliego, który po raz kolejny ośmieszył obronę gości), a wynik ustalił Ujah po kolejnym tragicznym błędzie jednego z rywali, który za lekko podawał w kierunku Tytonia. Wynik mógł być wyższy, bo w doliczonym czasie gry Ujah trafił z bliska w słupek. Zasłużone zwycięstwo Werderu, które przywraca Bremeńczyków na bezpieczną pozycję w tabeli.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2292
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 496

Werder Brema (zbiorczy)

Postautor: Cement » pn 12.03.2018 23:31

Werder - 1. FC Koeln 3:1

W meczu o sześć punktów dla obu drużyn zasłużenie zwyciężyli Bremeńczycy. Gospodarze zdominowali pierwsze minuty meczu, świetnie spisywał się reprezentant Kosowa Milot Rashica. Z czasem gra nieco się wyrównała, ale to Werder był nadal groźniejszy w swoich atakach. W 28 min. sprzed pola karnego huknął Max Kruse, ale Timo Horn zdołał sparować piłkę. W 33 min. gospodarze objęli prowadzenie - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego opadającą piłkę uderzył po ziemi Milos Veljković. Jeszcze przed przerwą podwyższyć mógł Rashica, który wpadł w pole karne i ograł obrońcę, ale uderzył wysoko nad bramką. Na początku 2. połowy Werder cofnął się i wkrótce za to zapłacił - weteran Claudio Pizarro dograł do Japończyka Osako, który mocnym strzałem pod poprzeczkę wyrównał. Odpowiedź Werderu przyszłą szybko, w 57 min. po błędzie Kolonii w środku pola Florian Kainz zagrał świetne prostopadłe podanie do Rashicy, a ten w sytuacji sam na sam precyzyjnym strzałem po ziemi zdobył gola. Walcząca o życie Kolonia przycisnęła, najlepszej sytuacji nie wykorzystał w 76 min. Pizarro - po dośrodkowaniu Marcela Risse niepilnowany w polu karnym Peruwiańczyk główkował centymetry obok słupka. Wzmożone ataki naraziły Kolonię na kontry Werderu. Po szybkich kontratakach groźnie strzelali Kainz i Belfodil, a w ostatniej minucie podstawowego czasu gry po kolejnej kontrze i prostopadłym podaniu wynik ustalił Johannes Eggstein (cała akcja i bramka bardzo podobna do tej Rashicy na 2:1). W końcówce rozmiary porażki Kolonii mógł jeszcze zmniejszyć wprowadzony na boisko w 2. połowie Kolumbijczyk Cordoba, ale uderzył obok bramki. W efekcie Werder łapie oddech w tabeli, a Kolonia może się już żegnać z Bundesligą.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2292
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 496

Werder Brema (zbiorczy)

Postautor: Cement » pt 05.10.2018 22:44

Werder - Wolfsburg 2:0

W otwierającym 7. kolejkę Bundesligi meczu na Wesserstadion zmierzyły się drużyny, które zanotowały dobry początek sezonu. W pierwszych minutach meczu dominował chaos, walka w środku pola i improwizacja. Dopiero w 12 min. miała miejsce groźna sytuacja - ofensywnie grający lewy obrońca Wilków Jerome Rousillon przedarł się swoim skrzydłem i dograł w pole karne, a tam piłka odbiła się od Moisandera i słupka bramki Pavlenki. Odpowiedź Werderu była błyskawiczna - Florian Kainz zacentrował z lewego skrzydła, a sprowadzony z Kolonii Yuya Osako główkował niecelnie. Z czasem przewaga Werderu rosła, gospodarze coraz bardziej dominowali boiskowe wydarzenia. W 28 min. z dystansu uderzył Max Kruse - mierzył dobrze, przy słupku, ale strzał był zbyt lekki. W 35 min. wynik otworzył Davy Klaassen - po dograniu z prawego skrzydła Holender wykorzystał złe ustawienie stoperów Wolfsburga i strzałem z powietrza bez przyjęcia nie dał szans Casteelsowi. Gospodarze próbowali pójść za ciosem, strzał Kainza z dystansu obronił belgijski golkiper Wilków. Po przerwie goście zaczęli grać lepiej i stworzyli sobie kilka sytuacji - w 52 min. strzał Maximiliana Arnolda obronił Pavlenka, a kilka minut później po dograniu tegoż samego zawodnika wbiegający w pole karne Jhn Brooks uderzył z bliska nad bramką. Werder nie ograniczał się jednak do obrony wyniku, wyprowadzając groźne kontrataki. Po jednym z nich Klaassen wyłożył piłkę bodajże Maxowi Kruse, który został zablokowany. W końcówce ataki Wilków były dość chaotyczne i nie prowadziły do sytuacji bramkowych. W 82 min. dobre prostopadłe podanie dostał Ludwig Augustinsson, zdołał zakończyć akcję celnym strzałem, ale Casteels był na posterunku. Mecz rozstrzygnęła na korzyść Werderu para rezerwowych - niezniszczalny weteran Claudio Pizarro zagrał świetne prostopadłe podanie do 20-letniego Johannesa Eggesteina (młodszego z braci Eggesteinów), który ustalił wynik meczu, zdobywając tym samym swojego pierwszego gola w Bundeslidze. W 2. połowie na boisku pojawił się też Jakub Błaszczykowski, ale zaliczył zaledwie kilka kontaktów z piłką.


Wróć do „Niemcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość