Puchar Niemiec

Wszystko o piłce w Niemczech - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.
Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Niemiec

Post autor: Cement » wt 30.10.2018 21:01

Hannover 96 - Wolfsburg 0:2

Po wysokim ligowym zwycięstwie nad Fortuną Düsseldorf Wilki wyeliminowały w 2. rundzie DFB Pokal drużynę Hannoveru, mimo braku kilku kluczowych graczy. W 1. połowie mecz był mało interesujący, obie drużyny grały dość ostrożnie, koncentrując się na zabezpieczeniu własnej bramki i próbując przedostać się w pole karne rywala prostymi środkami. Pierwszą sytuację mieli w 10 min. gospodarze, kiedy to po prezencie ze strony obrony Wolfsburga w sytuacji sam na sam z Casteelsem znalazł się Hendrik Weydandt, ale nieczysto trafił w piłkę. W 20 min. Wilki objęły prowadzenie - po ładnej akcji prawą stroną, dograniu Ginczka i złej interwencji jednego z obrońców Hannoveru piłkę dostał Admir Mehmedi, który mocnym strzałem z ostrego kąta od poprzeczki zmieścił piłkę w bramce drugiego bramkarza Hannoveru Tschaunera. Przez resztę 1. połowy inicjatywa była po stronie gospodarzy, ale ich ataki nie przynosiły efektów i były systematycznie rozbijane przez obronę Wilków. Dopiero w 45 min. Hannover miał stuprocentową sytuację - Takuma Asano dograł piętą spod linii końcowej do wbiegającego Ihlasa Bebou, jednak Togijczyk uderzył nad bramką. Po przerwie gospodarze nadal atakowali, ale wciąż bili głową w mur. W 66 min. doszło do ogromnego zamieszania w polu karnym Wolfsburga, jednak strzał rezerwowego Bobby'ego Wood'a został zablokowany (piłkarze gospodarzy reklamowali jeszcze zagranie ręką, ale sędzia - chyba słusznie - nie podyktował jedenastki). Swoją drugą sytuację w tym meczu miał Weydandt, który po centrze z prawego skrzydła główkował niecelnie. W samej końcówce gola dla Hannoveru mógł zdobyć rezerwowy Florent Muslija, ale strzał sprzed pola karnego w wykonaniu sprowadzonego z Karlsruhe pomocnika obronił Casteels. W doliczonym czasie gry Wolfsburg dobił rywala - Wout Weghorst dostał piłkę w polu karnym, dość długo zwlekał z oddaniem strzału i wydawało się, że nic już z tego nie będzie, ale dość szczęśliwie zdołał skierować piłkę do siatki. Drugie wyjazdowe zwycięstwo Wilków z rzędu bez utraty gola - być może to sygnał, że już opanowali kryzys i wracają na dobre do dobrego grania jakie pokazywali na początku sezonu.
Ostatnio zmieniony wt 30.10.2018 21:40 przez Cement, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35669
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2741
Kibicuje: PB
Kontakt:

Puchar Niemiec

Post autor: cloner » wt 30.10.2018 21:27

Kuba na trybunach?
do wszystkich "geniuszy", których mam na ignorze: zajmijcie się swoim życiem, a nie moim, to tylko forum internetowe, więcej luzu! :beer:

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Niemiec

Post autor: Cement » wt 30.10.2018 21:31

cloner pisze: Kuba na trybunach?
Niestety tak :(

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Niemiec

Post autor: Cement » czw 01.11.2018 16:25

RasenBallsport Lipsk - Hoffenheim 2:0

Niestety, moja ulubiona drużyna Bundesligi przegrała w 2. rundzie DFB Pokal, będąc wczoraj zespołem wyraźnie słabszym od Lipska. Od początku inicjatywa była po stronie gospodarzy, choć obie drużyny grały dość ostrożnie, a sytuacji bramkowych brakowało. Dopiero w 34 min. po dogranu wzdłuż bramki z kilku metrów na bramkę Gregora Kobela (rezerwowy bramkarz Hoffenheim dostał dziś szansę w wyjściowej jedenastce), strzelał Augustin, ale ofiarna interwencja jednego z obrońców zapobiegła utracie gola. W 48 min. Lipsk objął prowadzenie - po przerzucie piłki na lewą stronę w pole karne dograł Halstenberg, a nadbiegający Timo Werner lekko ekwilibrystycznym uderzeniem pokonał młodego szwajcarskiego golkipera Hoffenheim. W 56 min. Werner trafił po raz kolejny - tym razem świetne prostopadłe podanie dostał Poulsen, wygrał pojedynek biegowy z Bicakciciem i przytomnie odegrał do Wernera, który zakręcił przed bramką Vogtem i strzałem po ziemi podwyższył prowadzenie Lipska. Niestety, Hoffenheim nie potrafiło odpowiedzieć, a gospodarze stwarzali sobie kolejne sytuacje. Poulsen w dogodnej pozycji uderzył wysoko nad bramką, a Kevin Kampl po indywidualnej akcji strzelał obok dalszego słupka. Dopiero w końcówce Hoffenheim potrafiło stworzyć zagrożenie pod bramką Gulacsiego, ale reprezentant Węgier dwukrotnie dobrze interweniował i zwycięstwo Lipska pozostało niezagrożone.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Niemiec

Post autor: Cement » śr 03.04.2019 22:47

Schalke 04 - Werder 0:2

Bremeńczycy kontynuują znakomitą passę w roku 2019, w ostatnim ćwierćfinale tegorocznego DFB Pokal wyeliminowali beznadziejne w tym sezonie Schalke. 1. połowa była jeszcze dość wyrównana, żadnej z drużyn nie udawało się zdominować rywala, chociaż lepszą kulturę gry pokazywał Werder - akcje gości były szybsze i płynniejsze, spore problemy defensywie Schalke sprawiał dynamiczny Milot Rashica. Mimo kilku groźnych momentów pod obydwoma bramkami nie doszło w pierwszych 45 minutach do żadnej sytuacji którą można byłoby określić mianem stuprocentowej, oba zespoły grały uważnie w obronie. Po przerwie początkowo przewagę uzyskało Schalke. Kilka minut po wznowieniu gry Nassim Boujellab przeprowadził rajd od połowy boiska do linii pola karnego, kończąc go strzałem ale nad bramką. W 52 min. po dośrodkowaniu Oczipki z rzutu rożnego piłka trafiła do Burgstallera, który strzałem z bliska obił słupek. Gospodarze dominowali i wydawało się, że szala zwycięstwa przechyli się na ich stronę, tak się jednak nie stało. W 65 min. piłkarze z Veltins Arena stracili piłkę na własnej połowie, przejął ją Marco Friedl i dograł do Rashicy, a reprezentant Kosowa kapitalnym uderzeniem sprzed pola karnego zdobył pięknego gola. W 72 min. Augustinsson świetnie dograł do Klaassena, który w niełatwej pozycji uderzeniem bez przyjęcia górną częścią stopy od słupka trafił do siatki. Po drugim ciosie Schalke już się nie podniosło, i mimo prób ataków nie zbliżyło się do zdobycia choćby kontaktowego gola. Przeciwnie, to Werder mógł podwyższyć - Harnik wyszedł na pozycję sam na sam, ale jego mocny strzał w dość kuriozalny sposób obronił głową Alexander Nuebel. Druga żółta kartka dla Nuriego Sahina nic już nie zmieniła. Tym samym Werder dołączył do HSV, RB Lipsk i Bayernu jako półfinalista DFB Pokal 2018/19.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2542
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 673
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Niemiec

Post autor: Cement » sob 25.05.2019 22:16

RasenBallsport Lipsk - Bayern 0:3

W finale tegorocznej edycji DFB Pokal triumfowali Bawarczycy, choć Lipsk postawił im trudne warunki. W pierwszych 20 minutach dominowała trzecia drużyna tegorocznej Bundesligi, atakując i od początku przejmując inicjatywę. W 11 min. po rzucie rożnym główkował Poulsen, Neuer zdołał odbić piłkę na poprzeczkę. Mimo dobrej gry i przewagi Lipsk stracił gola. Słabo grający Bayern objął prowadzenie w 29 min. - spod linii końcowej dośrodkował David Alaba, a Lewandowski główką w trudnej pozycji uderzył przeciw nogom przesuwającego się Gulacsiego, nie dając mu żadnych szans. Po utracie gola Lipsk wyraźnie utracił animusz i spuścił z tonu, a Bawarczycy uspokoili grę. Jeszcze przed przerwą Bayern mógł podwyższyć prowadzenie - Hummels zagrał świetne prostopadłe podanie do Comana, który minął wychodzącego z bramki węgierskiego golkipera Lipska, ale po jego uderzeniu z interwencją przed linią bramkową zdążył Konate. W końcówce 1. połowy jeszcze dwukrotnie zakotłowało się pod bramką Gulacsiego, ale przed przerwą kolejny gol już nie padł. Po wznowieniu gry Lipsk bliski był wyrównania - najpierw obsłużony świetnym prostopadłym podaniem Emil Forsberg przegrał pojedynek sam na sam z Neuerem (kapitalna interwencja bramkarza Bayernu), a w 57 min. kolejnej okazji dla Lipska nie wykorzystał Timo Werner. Bayern odpowiedział groźnym strzałem Hummelsa który sprawił problemu Gulacsiemu. W 78 min. mecz rozstrzygnął Coman - z łatwością ograł w polu karnym Klostermanna i mocnym strzałem prawie idealnie w okienko podwyższył prowadzenie Bayernu. Po tym golu Lipsk nie nawiązał już walki, oddając inicjatywę Monachijczykom. W 85 min. swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Robert Lewandowski - po długim podaniu wygrał pojedynek z Upamecano i podcinką nad węgierskim bramkarzem Lipska ustalił wynik spotkania. W końcówce swojego pożegnalnego gola mógł jeszcze strzelić Robben, ale po uderzeniu Kimmicha i interwencji Gulacsiego olender dobił nad bramką.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”