VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Niemczech - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10055
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 809

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: League » pt 20.06.2014 20:54

Ponoć Mandzukić wraca do Wilków.
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1819
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 143

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Cement » ndz 14.12.2014 18:27

Jakimś cudem Wolfsburg prowadzi do przerwy z Paderborn tylko 1:0. "Wilki" były w pierwszych 45 minutach niemal nieustannie w ataku, oprócz gola była też poprzeczka, niewykorzystany przez Perisicia rzut karny (lekki strzał blisko środka bramki, inna sprawa, że jedenastka była dość wątpliwa) oraz niesłusznie nieuznany gol Dosta (gdzie sędzia widział tam faul wie tylko on).

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1819
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 143

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Cement » ndz 12.04.2015 0:44

Kolejny niezły mecz Wolfsburga w Bundeslidze, tym razem dość łatwo ograne beznadziejne HSV. Jak zwykle aktywny był De Bruyne, gry wyraźnie szukał zablokowany od kilku spotkań Bas Dost, który tym razem dwukrotnie obsłużył kolegów świetnymi asystami. Dużą pracę wykonali także Rodriguez i Caligiuri, a drugiego gola nie powstydziłaby się Barcelona - szybka wymiana podań z pierwszej piłki, obrona rywali ośmieszona i w końcu piłka skierowana do pustej bramki. Co do HSV, kolejny ich występ jest godzien najwyższego pożałowania - tam w sumie wszystko trzeba zaorać i rozpocząć budowę nowej drużyny, żadna formacja nie funkcjonuje. Do tego wielu piłkarzy gra, jakby nie wierzyło już w utrzymanie albo miało to gdzieś, a przecież na papierze nazwiska nie wyglądają źle. Brak jakiegokolwiek pomysłu na grę w ofensywie, katastrofalne błędy obrony i Ivica Olić jako jedyny próbujący coś zdziałać indywidualnymi akcjami - jednym słowem dramat. Pierwszy w historii spadek HSV z Bundesligi jest całkiem realną możliwością.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: blackmore » ndz 12.04.2015 0:57

Cement pisze:Pierwszy w historii spadek HSV z Bundesligi jest całkiem realną możliwością.

Czyli tak jak w 2012 i 2014 roku. Do Paderbornu tracą zaledwie dwa oczka, myślę, że są w stanie uzyskać co najmniej baraże, a tam już sobie poradzą, czy to będzie Darmstadt, Kaiserslautern, czy Karlsruhe. Gorzej wygląda Stuttgart, przyjście Huuba Stevensa nie dało zbyt wiele. Szkoda, że jutrzejszy mecz z Werderem koliduje z derbami Manchesteru, bo szykuje się ciekawe widowisko.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Michał M » ndz 12.04.2015 8:53

Stuttgart ma za to lepszy układ pozostałych spotkań w porównaniu do Hamburga. Dinozaur Bundesligi ma wyjazdy do Bremy, Moguncji i właśnie Stuttgartu, u siebie gra z Augsburgiem, Freiburgiem i Schalke. Zespół ze Szwabii oprócz Hamburga ma u siebie Freiburg i Moguncję, a na wyjeździe Augsburg, Schalke i Paderborn (w ostatniej kolejce - to może być prawdziwy mecz o utrzymanie!). Najgorszą układankę z tej trójki ma Paderborn, który jedzie do Dortmundu, Freiburga i Gelsenkirchen, a u siebie gra jeszcze z Werderem i Wolfsburgiem, no i ze Stuttgartem. Także jeśli dzisiaj Stuttgart zawalczy z Werderem, to wg mnie mają największe szanse na utrzymanie.

Nie przeceniałbym siły pierwszoligowca w barażach z jakąkolwiek ekipią drugoligową. Tu zawsze może się zdarzyć coś niespodziewanego.

Żeby zupełnie nie odchodzić od tematu, trzeba przyznać, że Wolfsburg naprawdę dobrze wygląda w tej rundzie. Jeśli utrzymają swoją dyspozycję i skład, to w nowym sezonie będą poważnym rywalem w walce o tytuł mistrzowski. Tym bardziej, że nikt, nawet Bayern, nie zdobył nigdy czterech mistrzostw Niemiec z rzędu.
Obrazek

Awatar użytkownika
coco
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4806
Rejestracja: śr 04.08.2004 23:10
Reputacja: 116
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: coco » czw 11.06.2015 17:28

ogarnia ktoś jak się prezentuje ten Perisic ? bo ponoć Inter go zaklepał, a same jutubowe kompilacje mi nie wystarczą na wyrobienie opinii o nim.
"Kogo tracimy ? Dyrygenta, lidera, kogoś, kto za klub oddałbym wszystko. Wszyscy będziemy mówić jak bardzo będzie go nam brakować " Marco Materazzi o odejściu Jose

Obrazek Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Salas11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11279
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 545
Lokalizacja: Łódź

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Salas11 » czw 11.06.2015 18:18

Włosi grają jutro z Chorwacją, więc prawdopodobnie będziesz miał okazję obejrzeć go w akcji :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 28571
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1002
Lokalizacja: Bruksela
Kontaktowanie:

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Dr.Football1 » pt 12.06.2015 18:56

Na pewno Perisic wyciagnie Inter z dolu. Szykuje szie kolejna dramatyczna walka o LE.

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6231
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 110

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Slim91 » pt 12.06.2015 20:24

Dokładnie. Sprowadzanie szrotu ciąg dalszy.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: blackmore » ndz 16.08.2015 19:11

VfL Wolfsburg - Eintracht Frankfurt 2:1

bardzo ciekawe, aczkolwiek nierówne, widowisko na Volkswagen-Arena. Nierówne, ponieważ druga połowa nie dotrzymała poziomowi gry pierwszej. Początek spotkania wyraźnie ze wskazaniem na przyjezdnych, podopieczni Veha zdecydowanie przycisnęli gospodarzy, m.in. strzelili bramkę ze spalonego w całkiem dobrze wyglądającej akcji, co potwierdziło duży zapał z jakim przystąpili do tej rywalizacji. Następnie nastąpił jednak bolesny dla nich cios, gdy w krótkim odstępie czasu Wilki strzeliły dwa gole. Dost pociągnął swoją wysoką formę z zeszłej edycji Bundesligi i wydaje się, że może być napastnikiem, który nie wybił się na okres jednego sezonu. Liczyłem na to, że również stosunkowo szybko zdobyta bramka kontaktowa podkręci tempo tego meczu, ale w drugich trzech kwadransach oglądaliśmy dużo walki w środku pola, momentami nieco kopaniny, co niestety nie przełożyło się na sytuacje podbramkowe. Ponadto, uważam, że Veh zbyt długo zwlekał z kolejnymi zmianami. Brakowało świeżego gracza w okolicach 60. minuty, a tak nowe nazwiska zameldowały się na placu gry dopiero w ostatnim kwadransie.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1819
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 143

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Cement » pt 28.08.2015 22:44

Przekonujące zwycięstwo Wilków nad Schalke. Pierwszy gol mógł paść już w 9 min., kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne piłkę trącił głową Bas Dost, ale Fahrmann zdołał ją sparować. W 17 min. Dost był już górą - po doskonałym dośrodkowaniu z prawej strony Holender ładnym wolejem zdobył gola. W odpowiedzi Schalke zaatakowało nieco odważniej - po zagraniu w pole karne Kolasicana przed szansą stanął Sane, ale niepotrzebnie przyjmował piłkę i w efekcie jego strzał został zablokowany. Dobrą sytuację zmarnował też nieskuteczny dziś Huntelaar. Później Wolfsburg uspokoił grę i wyprowadzał od czasu do czasu dobre ataki skrzydłami - pochwalić trzeba Christiana Traescha za dobre podłączanie się do akcji ofensywnych. W 54 min. Dost mógł podwyższyć wynik, ale jego strzał głową po dośrodkowaniu Traescha minął lewy słupek bramki. Mogło się to zemścić, bo Schalke groźnie skontrowało, ale sytuację uratował w ostatniej chwili po zagraniu Huntelaara wzdłuż bramki Naldo. W 59 min. słusznie podyktowany rzut karny zamienił na gola Rodriguez, a chwilę później ten sam gracz sprytnie rozegrał rzut rożny (płaskie dogranie do niepilnowanego kolegi), dzięki czemu Klose pokonał zasłoniętego Fahrmanna. Co zrozumiałe, po szybkiej utracie dwóch goli z Schalke zeszło powietrze, choć mieli jeszcze kilka okazji na zdobycie honorowego gola (m.in. niecelna główka Huntelaara). Ogólnie rzecz biorąc widać brak Kevina de Bryune, ale skrzydła i stałe fragmenty gry funkcjonowały dziś na tyle dobrze, że w połączeniu ze słabą postawą Schalke dało to Wilkom dość łatwe zwycięstwo.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: blackmore » wt 08.12.2015 23:07

VfL Wolfsburg - Manchester United 3:2

już początek spotkania pokazał, że gospodarze nie zamierzają się bronić. Schürrle spudłował, ale był to pierwszy sygnał dla Manchesteru, że obrona musi być skupiona. Można się zastanowić nad tym, co by się działo, gdyby Czerwone Diabły były w stanie dłużej zachować koncentrację i nie pozwolić Naldo na tak błyskawiczne wyrównanie, ale w przekroju całego widowiska oglądaliśmy tyle znakomitych okazji podbramkowych dla obydwu stron, że finalne pięć goli to kwintesencja dzisiejszego ofensywnego nastawienia. Na dobicie rywala szansę miał Draxler, w drugiej połowie Schürrle, ale i warto wspomnieć o kapitalnych okazjach Fellainiego, dwukrotnie Depaya, również Martiala, czy w samej końcówce Smallinga. Dlatego można mieć pretensje do van Gaala o podejście mentalne zespołu, o stracone punkty z PSV i CSKA, ale myślę, że z pełnym składem, zwłaszcza w linii obronnej, pewnych błędów udałoby się uniknąć. Valencia za Darmiana, Jones/Rojo zamiast Blinda, Shaw w miejsce Vareli i mamy naprawdę solidny blok defensywny, przeciwko któremu na pewno takiemu Draxlerowi grałoby się trudniej. Inna sprawa to zawodnicy z linii ofensywnej. Schweinsteiger dzisiaj tragiczny, mnóstwo strat, złe podania... no fatalnie. Fellaini wykazał się jedną główką i tyle go widziano. Podobnie jak z Matą i jego asystą na początku rywalizacji. Lingard też schowany, dlatego (jak zwykle) najwięcej robił Martial + kilka dobrych akcji ze strony Depaya. Przy Wilkach, którzy gryźli trawę i zapieprzali na całego, taka mizeria w ataku nie może mieć powodzenia. Generalnie słowa pochwały dla Dietera Heckinga, który już w Norymberdze udowadniał, że potrafi wziąć zespół za jaja i stworzył mocną psychicznie paczkę. Dołóżmy do tego umiejętności (jak w Wolfsburgu) i kreuje się solidna ekipa. Wolfsburg w 1/8 finału Ligi Mistrzów, natomiast Premier League traci swojego pierwszego przedstawiciela.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1772
Rejestracja: ndz 20.10.2013 10:36
Reputacja: 33

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: maxskr » wt 08.12.2015 23:13

blackmore pisze:Fellaini wykazał się jedną główką i tyle go widziano. Podobnie jak z Matą i jego asystą na początku rywalizacji

Mata był dziś dla mnie wraz z Martialem najlepszy po stronie United. Oprócz asysty zanotował jeszcze kilka otwierających drogę do bramki podań i ogólnie całkiem nieźle rozprowadzał piłki. A zmiana na Powella chyba przejdzie do historii.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: blackmore » wt 08.12.2015 23:27

To w takim razie obejrzę jakiś obszerniejszy skrót pod kątem Maty, ponieważ możliwe, że mi kilka rzeczy umknęło ; )

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1819
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 143

Re: VFL Wolfsburg (zbiorczy)

Postautor: Cement » sob 19.12.2015 21:20

Wolfsburg zakończył rundę jesienną porażką z zamykającym przed tą kolejką tabelę Stuttgartem. Pierwsze kilkanaście minut było niesłychanie nudne, gol Maximiliana Arnolda z 14 min. padł po jednej z pierwszych godnych uwagi akcji. Stuttgart podniósł się dość szybko - Didavi wyrównał fantastycznym uderzeniem sprzed pola karnego, a w 31 min. gospodarze przeprowadzili ładną zespołową akcję wykończoną przez Kosticia. Stuttgart próbował pójść za ciosem, ale zawodziła skuteczność - najpierw w sytuacji sam na sam w słupek trafił Rupp, a kilka minut później pojedynek z Benaglio przegrał w idealnej sytuacji Werner. 2. połowę Stuttgart rozpoczął od mocnego uderzenia - po prostopadłym podaniu Didavi huknął pod poprzeczkę, ustalając (jak się później okazało) wynik meczu. Chwilę później podwyższyć mógł Werner, ale ponownie w sytuacji sam na sam lepszy był Benaglio. Od tego momentu Stuttgart został zepchnięty do defensywy, która po czerwonej kartce dla Sunjicia z 70 min. zaczęła przybierać dość rozpaczliwą formę. Wolfsburg atakował nieustannie i miał wiele okazji do zdobycia gola - jeszcze na początku 2. połowy w słupek trafił najlepszy strzelec Wolfsburga Bas Dost, a później z kilku metrów spudłował głową Jung. Dwie okazje zmarnował również Max Kruse, który najpierw główkował ponad bramką, a później w dogodnej sytuacji strzelił prosto w Tytonia. Ostatecznie Stuttgart, mimo fatalnej postawy w defensywie, nie dał już sobie wbić gola i odniósł arcyważne zwycięstwo.


Wróć do „Niemcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości