POLSKA - Euro 2016

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Kto był najlepszym graczem Polski w meczu z Irlandią Północną?

Szczęsny
0
Brak głosów
Glik
0
Brak głosów
Krychowiak
7
44%
Kapustka
9
56%
Milik
0
Brak głosów
Lewandowski
0
Brak głosów
Błaszczykowski
0
Brak głosów
Mączyński
0
Brak głosów
ktoś inny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 16

Awatar użytkownika
Magnum
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12207
Rejestracja: sob 17.06.2006 23:01
Reputacja: 665
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontaktowanie:

POLSKA - Euro 2016

Postautor: Magnum » sob 25.06.2016 11:45

Tak [k****] dzisiaj!!!!!!
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11554
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

POLSKA - Euro 2016

Postautor: Morrow » ndz 26.06.2016 11:51

Obrazek

:lol2:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11554
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

POLSKA - Euro 2016

Postautor: Morrow » pn 27.06.2016 16:05

Ciężko powiedzieć, czy jestem w stanie wyjść na boisko i pomóc drużynie skoro odbyłem dopiero tak naprawdę jedną pełną jednostkę treningową (w niedzielę - przyp. red). Jestem w stanie wytrzymać ból, ale z formą po tych kilku dniach przerwy jest słabo. Muszę ja odbudować, bo jeszcze nie jest najlepiej.

- Będąc zupełnie szczerym, to w tej sytuacji trudno mówić o mojej roli w drużynie i jak jestem jej w stanie jej pomóc podczas meczu z Portugalią. Postaram się przede wszystkim nie przeszkadzać, bo po tych dwóch treningach nie jestem w stanie pomóc tak, jak może to zrobić Łukasz Fabiański. A kiedy wrócę do zdrowia będę się martwił. Mam nadzieję, że będę miał okazję.

- Czuję się częścią tej drużyny, która dąży do czegoś wielkiego podczas tego turnieju. Nie mam zamiaru płakać i cierpieć jak mnie los skrzywdził, że na razie mogłem pomóc tylko w jednym meczu. Chcę wraz z chłopakami zajść z tą drużyną jak najdalej.


Szczęsny może i za często pajacuje ale ta wypowiedź jest w 100% profesjonalna i mi się podoba takie podejście.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: pt 04.05.2012 11:17
Reputacja: 958

POLSKA - Euro 2016

Postautor: rekinho » śr 29.06.2016 13:45


Awatar użytkownika
Diamen23
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11632
Rejestracja: ndz 25.09.2005 21:09
Reputacja: 1617
Lokalizacja: Gliwice

POLSKA - Euro 2016

Postautor: Diamen23 » śr 29.06.2016 16:22

Januszówka wraca:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Boromir
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10623
Rejestracja: sob 30.12.2006 14:31
Reputacja: 983

POLSKA - Euro 2016

Postautor: Boromir » pt 01.07.2016 15:04

No dobra, EURO się skończyło, można zacząć podsumowania.

Przede wszystkim nie jest zwolennikiem zasady "the winnner takes it all". Uważam, że nie jest wstydem przegrać z lepszym przeciwnikiem, jeśli dałeś z siebie wszystko. Przed turniejem napisałem, że mam pewne oczekiwania wobec tej reprezentacji i dla mnie celem minimum było wyjście z grupy, maxem zaś ćwierćfinał. Jak widać cel został zrealizowany i ja jestem w pełni zadowolony. Napisałem też, że turnieje rządzą się własnymi prawami i tak było.

Czy Polska miała szanse na finał ME? Miała, nie boję się tego napisać. Dzięki korzystnej drabince, dzięki konsekwencji i odrobinie szczęścia naprawdę można było ugrać coś wielkiego we Francji. Wystarczyłoby w karnych wygrać z Portugalią a Belgia - Walia to nic strasznego, poziom Szwajcarii i Portugalii. Można czuć niedosyt, można być rozczarowanym, ja to w pełni rozumiem. Szansa pewnie jedna na pięćdziesiąt lat...

Paradoksalnie te rozczarowanie które dzisiaj przeżywam to jest właśnie największy sukces tej kadry. Czaicie? Rozczarowanie że się nie udało dojść do półfinału. Kto przed Euro to przewidywał? Poczytajcie sobie swoje wpisy w tym temacie :P Być rozczarowanym, bo była szansa, nie byliśmy gorsi w żadnym spotkaniu, może poza Ukrainą, ale to był specyficzny mecz.

Jesteśmy źli po przegranych karnych (!) z Portugalią (!) w ćwierćfinale ME (!).

To co zrobił Nawałka i jego zespół to mistrzostwo świata, tyle emocji co nam dali nie dała mi żadna reprezentacja. Za Engela wiadomo, byłem szczeniak, pierwszy turniej, wpierdziel od tej Portugalii bolał. Potem Janas i chyba najładniej grająca reprezentacja, tocząca dobre boje z Anglią w grupie przegrała z Ekwadorem. Dramat. Leo i jego "international level" zmasakrowany przez Austriaków. Ze Smudą nie wiązałem żadnych nadziei, chociaż oczywiście liczyłem na awans z tej komicznej grupy.

Tutaj byłem spokojny, chociaż może już mam za dużo lat i za wiele turniejów widziałem, żeby wiedzieć, że zbyt dużo czynników składa się na udany turniej. W ogóle nie podobało mi się, że pierwszy mecz gramy z Irlandią. Ten mecz trzeba było wygrać, a Irole to nie jest szczyt finezji, w 10 w polu karnym. Bałem się tej murarki i jakiegoś remisu niepotrzebnego, nerwówki i spadku morale. Udało się wygrać, a powiem wręcz, że było bardzo dobrze.

Mecz z Niemcami to było coś, czego jako kibic reprezentacji nie doświadczyłem nigdy. Niemcy, mistrzowie świata schowani szczelnie na własnej połowie bojący się zaatakować, w pełni usatysfakcjonowani remisem. Ten respekt, jaki czuli przed nami było widać. Respekt uzasadniony, trzeba dodać. To znaczyło dla mnie więcej niż zero z tyłu czy cztery punkty. To był znak, że ta reprezentacja już jest na innym poziomie niż pozostałe. Szwajcarzy i Portugalczycy też ten respekt mieli. Z tego trzeba być dumnym.

Wiadomo, można narzekać na zmienników, sam chciałbym zobaczyć Starzyńskiego chociażby w dogrywce niż Jodłowca (Jodła > Zieliński). Ale to kwestia czasu. Każdy dostanie tu szansę, bo meczów eliminacyjnych będzie dużo, a przeciwnicy z różnych półek.

Nie będę wyróżniał żadnego gracza, bo wszyscy swoją cegiełkę dołożyli. Nawet Peszkin, który odpowiada za atmosferę, bo to jest jeden z kluczowych aspektów tego sukcesu. Atmosfera: oni się lubią, oni chcą grać w tej kadrze, oni chcą wygrywać dla siebie i dla nas.

Jedno jest pewne, ufam Nawałce jak nie ufałem żadnemu szkoleniowcowi. Ma rację że to dopiero początek przygody. Dojechać Rumuńców i Duńczyków w eliminacjach (będziemy faworytem tej grupy, nie mam co do tego wątpliwości) i być losowanym z pierwszego koszyka na turnieju w Rosji. Jest mocne pokolenie, trzeba to wykorzystać chociażby tak jak Czesi swoje. Nie jesteśmy nacją, która taki poziom utrzyma na zawsze, jesteśmy drugą ligą europejską, która czasem dobija do elity, tak jak Czesi niedawno, Węgrzy kiedyś, jak Szwedzi, Rosjanie, Turcy czy Serbowie. Sinusoida. My akurat jesteśmy na wznoszącej, taką mam nadzieję przynajmniej.

Brawo Panowie i "nic się nie stało" :beer:
Obrazek


Wróć do „GRUPA C: Niemcy, Ukraina, Polska, Irlandia Północna (EURO 2016)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość