Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Piłka nożna w Polsce - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Co zrobić z Brzęczkiem

Zwolnić
7
24%
Wy****olić dyscyplinarnie
16
55%
Dać mu szansę
6
21%
 
Liczba głosów: 29

Awatar użytkownika
EndriuK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1291
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 243
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: EndriuK » pt 11.05.2018 13:41

Nawalka mial trio z Warszawy, a Smuda trio z Dortmundu :P

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2410
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 108
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: 10 » pt 11.05.2018 14:10

Carbon pisze:Przecież od dawna było wiadomo, że Peszko, Jędrzejczyk czy Pazdan dostaną powołania dlatego, że są ludźmi Nawałki. Dopóki nie zmienimy trenera reprezentacji, to nie będziemy brać, teoretycznie, najlepszych dostępnych piłkarzy.

Czyli Pazdek nie jest Twoim zdaniem w czwórce najlepszych stoperów w Polsce?
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: Carbon » pt 11.05.2018 14:41

Wyżej stawiam Bednarka, Cionka i Glika, chyba nawet Salamona.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7268
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 405

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: kaczy » pt 11.05.2018 14:48

Ciekawe czy Taras dalej czuje się Polakiem :)

Miał być mistrz z Jagą, mundial a potem transfer do Bundesligi za duże pieniądze. A tu zonk !

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: RLG » sob 12.05.2018 0:09

cloner pisze:Source of the post I jednak nie ma Świerczoka. Czyli dla trenera liga duńska lepsza od bulgarskiej.


Świerczok w lidze bułgarskiej gra z ławki i dopiero niedawno zaczął się pokazywać. Wilczek w Danii wymiata, w ostatnich 7 meczach strzelając 11 bramek, ledwo co dając swoimi golami swej drużynie Puchar Danii.

Ja się dziwiłem, czemu początkowo Wilczek był pomijany, to, że wskoczył do szerokiego składu jest akurat normalne. Co do Nawałki to jest moim zdaniem przeceniany; ostatni trener, który robił z polskimi piłkarzami coś z niczego to Beenhakker. Przynajmniej zanim nie zaczął by sabotowany przez związek, bo ośmielił się wytykać układy czy stan szkolenia, wtedy go nieźle uwalili nawet od strony technicznej (ze słynnym już lotem do Armenii na czele).

W przypadku Nawałki duże znaczenie ma szczęście po prostu. To widać choćby po rywalach, jacy sie trafiają po drodze. Z nikim znaczącym o punkty Polska nie wygrała pod jego wodzą, a wysokie miejsce zawdzięcza temu, że nie rozgrywała długo spotkań towarzyskich. Gra nie zachwyca, jest bardzo zachowawcza. Eliminacje ciągnie Lewandowski, potem murowanie, o ile nie trafi się ktos pokroju Irlandii Północnej. Czasem wypadnie mecz, w którym przeciwnik punktuje wszystkie słabości drużyny Nawałki - jak ten z Danią. Czasem piłkarze zepną się na te 70 minut i wybronią. Zazwyczaj wystarczy jednak przeciwnik dobrze przygotowany taktycznie i fizycznie, mający jakieś podstawy w jakości składu, by Polskę zatrzymać.

Pisanie o naprawdę znakomitych wynikach to nieporozumienie. Chyba, że mowa o wynikach z drużynami klasy Armenii, Kazachstanu, Irlandii Północnej, Finlandii czy Rumunii. Albo o ćwierćfinał ME, do którego wystarczyło pokonać Irlandię Północną i Ukrainę, która nie grała o nic to wszyscy byli po ostrej balandze (ponoć w szatni nawet znaleziono pety i butelki). A potem jeden gol ze Szwajcarią, murowanie i awans w karnych. Co poza tym Polska ugrała z Nawałką? Awans do MŚ w grupie, w której pierwszy raz nie było silnej drużyny - tylko Rumunia i Dania w przebudowie, przy czym Dania po zakończeniu tej przebudowy Polskę zdemolowała. No i sam awans na Euro - na którym grała połowa drużyn z kontynentu.

Gdy przychodzi do rywalizacji z kimś klasowym to Polska pod wodzą Nawałki oglądała plecy - dwa razy z Niemcami (eliminacje i grupa) oraz z Portugalią w ćwierćfinale. Reszta to albo bicie piłkarskich odrzutów, albo ślizganie się. Przy czym wielka rolę odgrywa Lewandowski - bez niego na boisku Polska prawie nie strzela bramek.

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2410
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 108
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: 10 » sob 12.05.2018 8:11

Carbon pisze:Wyżej stawiam Bednarka, Cionka i Glika, chyba nawet Salamona.

Cionka, który w kadrze za każdym razem wypada gorzej od Pazdka? Jeśli tylko jego, to i tak Pazdek Ci się mieści w czwórce. Jeśli jeszcze Salamon (który w klubie gra w kratkę, w meczach w kadrze nie zachwycał i jest Pazdka piłkarskim charakterologicznym przeciwieństwem - wysoki i niezwrotny), to wtedy rzeczywiście nie.

Nie rozumiem hejtu na Pazdka. To jest naprawdę solidny rzemieślnik, facet, który w ciągu ostatnich lat bardzo się rozwinął (znajdźcie mi drugiego stopera w Polsce, który gra tak dobrze słabszą nogą). Facet dawał radę naprawdę w trudnych meczach.
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

Awatar użytkownika
MK92
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1221
Rejestracja: sob 31.03.2018 18:00
Reputacja: 318

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: MK92 » sob 12.05.2018 8:16

RLG pisze:Source of the post Gdy przychodzi do rywalizacji z kimś klasowym to Polska pod wodzą Nawałki oglądała plecy - dwa razy z Niemcami (eliminacje i grupa) oraz z Portugalią w ćwierćfinale. Reszta to albo bicie piłkarskich odrzutów, albo ślizganie się.

Jednak to nie były jakieś wyraźne porażki, a w trakcie fazy grupowej Euro 2016 z Niemcami przecież zremisowaliśmy. Zawsze warto przypominać, że nasza reprezentacja krótko po selekcjonerskim debiucie Nawałki pokonała ich po raz pierwszy w historii. Fakt, że trochę fartownie, ale jednak. Też czasem odnoszę wrażenie, że tego trenera szczęście wyjątkowo mocno się ima, ale to chyba dobrze.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: RLG » sob 12.05.2018 8:52

Zremisowali w grupie, bo Niemcom remis wystarczył by ją wygrać. I wygrali. Nie widzę planu dla tej kadry, nie widzę w grze niczego, co by wykorzystywało jej atuty. Nie widzę nawet przygotowania. Jest liczenie na to, że coś wpadnie, a potem, jeżeli przeciwnik nie jest klasy Armenii czy Gruzji murowanie i oddychanie rękawami. Taka Islandia pod tym kątem wygląda znacznie lepiej i oni mogą mówić o rewelacyjnych, jak na swoje możliwości, wynikach. A jeśli już te dosyć przeciętne wyniki kadry Polski odłożyły, to z gry u Nawałki to poziom Szkocji. Nie Hiszpanii, jak niektórzy sądzą po rankingu.

Nawałka nic nie psuje. To wszystko, co można powiedzieć. Moje słowa niedługo zweryfikuje mundial (gdzie znowu Polska dobrze wyszła z losowaniem). Obym się mylił - ale jeżeli nie będzie się zaklinać rzeczywistości i spojrzy na szerszy obraz gry polskiej kadry to wygląda to po prostu przeciętnie.

Tak jak pisałem - Beenhakker był ostatni. Ogrywał Portugalię Wawrzyniakami z zapałem i pomysłem w grze.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: RLG » sob 12.05.2018 9:16

Pomyliły mi się mecze w Warszawie i Gdańsku, o punkty z Niemcami Polska Nawałki wygrała te kilka lat temu (nadal jednak oglądała w grupie ich plecy). Przyznaję się do błędu. Nie zmienia to ogólnego obrazu. Zwłaszcza aktualnego, gdzie choćby solidny przeciwnik stwarza ogromne problemy. Niektórzy wskazują na to, że rewelacja jest, bo Polska awansowała a takie Włochy nie. Tyle, że Włosi grali o awans z Hiszpanami i Szwedami.

Nawałka, jak pisałem, niczego nie psuje. Wyniki ma jednak przeciętne (ćwierćfinał ME wygląda solidnie, jednak to ekwiwalent wyjścia z grupy po zmianach, zaś na drodze do niego pierwszy solidny rywal, Szwajcaria, sprawił olbrzymie problemy), przy lepszych markach zostaje z tyłu, gra jest bez polotu. Oczywiście to lepiej niż Smuda, który mógłby położyć ręcznik na siedzeniu i sobie pójść. Nie rozumiem jednak pochwał lecących pod adresem Nawałki. Wiele ratuje mu Lewandowski i nie można tego wytłumaczyć tym, że po prostu na niego grają: bez niego na boisku Polska praktycznie nie strzela, sam ratował punkty gdzieś w końcówkach ze średniakami lub słabeuszami. Przez ileś lat Nawałki Polska zagrała trzy dobre mecze (a i tak nic z nich ostatecznie nie wyciągnęła).

Tak jak pisałem - mundial to zweryfikuje. Zwłaszcza, że Polska uniknęła trudnych rywali w grupie oraz innego zespołu z Europy i jeśli Nawałka osiąga rewelacyjne wyniki to droga do dalszego awansu stoi otworem - wystarczy pokonać Senegal i Japonię.

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: Wojtekb » sob 12.05.2018 10:45

Mówisz, że Beenhakker ukręcił coś z niczego. Przecież na Euro 2008 byliśmy pośmiewiskiem - jedyne z czego można nas było po tym turnieju zapamiętać to kibicowskie pogróżki wobec Webba - a w kwalifikacjach do RPA dostaliśmy grupę śmiechu i tylko dzięki obecności San Marino nie zajęliśmy w niej ostatniego miejsca.

Tymczasem o Nawałce piszesz, że "po prostu nie przeszkadza", choć na Euro odpadł dopiero po karnych w ćwierćfinale, a do Rosji awansował z pierwszego miejsca w grupie. Fajnie, że Beenhakker z marnym materiałem ludzkim raz awansował na Euro, ale gdzie osiągnięcia Leo a gdzie Nawałki.

Naszemu selekcjonerowi można zarzucić toporny styl gry. Czasem zęby bolą od patrzenia jak gramy piłką. Ale tak krawiec kraje jak mu materiału staje. Nawałka ma swoją wizję opartą przede wszystkim na neutralizowaniu rywali i potem korzystaniu z Lewandowskiego żeby coś wcisnąć. Biorąc pod uwagę, że poza Lewym czołowym postaciami są siepacze Glik i Krychowiak, to strategia Nawałki też nie jest jakaś szokująca. Nie jest to futbolowy Olimp, ale drużyna konsekwentnie tę wizję realizuje i wyciąga z tego tyle ile się da. Gramy siermiężnie, ale tą siermiężna piłką potrafimy napsuć krwi rywalom typu Niemcy, Szwajcaria, Portugalia. Czasem się prześlizgniemy, czasem nie, ale nie mamy materiału na więcej.

Pewnie, że fajnie byłoby jakbyśmy potrafili grać miłą dla oka piłkę. Ale nie potrafimy, a mimo to mamy wyniki ponad stan. Chwała Nawałce za to i wolę to po stokroć niż kiedy na turnieje jeździliśmy w roli turystów albo wcale.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11544
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1358

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: Morrow » sob 12.05.2018 11:43

Mi bliżej do stanowiska Wojtka. Nawałka nie jest w mojej opinii żadnym wizjonerem ani geniuszem trenerki. Na pewno nie takim, na jakiego niektórzy go próbują kreować. Po latach posuchy i ostatnich wynikach, ciężko jednak z niego robić trenerską pokrakę, której jedyną zasługą jest to, że nie przeszkadza Lewandowskiemu w pielęgnowaniu kółka wzajemnego lizania się po jajkach.

Pamiętam jeszcze kadrę Apostela a od tego czasu przewinęło się przecież, oprócz Holendra, mnóstwo polskich nazwisk - Wójcik, Piechniczek, Boniek, Smuda, Engel, Janas czy Fornalik. No i patrząc na suche statystyki nie da się nie zauważyć, że od 1986 roku albo się kompromitowaliśmy i bramy turniejów mistrzowskich były dla nas zamknięte, albo traktowaliśmy awanse do nich jako epokowe osiągnięcia gdzie na samym turnieju byliśmy chłopcami do bicia. W tym całym gronie Nawałka się wyróżnia ze swoimi wynikami - awansował na turniej mistrzowski, nie skompromitował się, wyszedł z grupy ale co najważniejsze, utrzymał status drużyny, wręcz go poprawiając i awansował na kolejny turniej. Co ciekawe, to pierwsza taka sytuacja w historii polskiego futbolu. Nigdy żaden trener nie wprowadził naszej kadry na EURO i Mundial następujące po sobie. Co prawda Janasowi udało się awansować na MŚ a potem Beenhakker pojechał na EURO ale to było udziałem dwóch różnych szkoleniowców.

I tu, owszem, można dyskutować nad tym, że na Euro było łatwiej awansować niż kiedykolwiek wcześniej, w grupie eliminacyjnej na Mundial dostaliśmy dobrą grupę ale warto też dodać, że w przeszłości okoliczności niejednokrotnie były równie sprzyjające a zespół się kompromitował. Trzeba oddać Nawałce, że biorąc kadrę w stadium rozkładu po Smudzie i Fornaliku, wykorzystał jej potencjał, zbudował wokół niej pozytywną atmosferę i dołożył sporą cegiełkę do tych wyników, bo mimo posiadania kilku znanych nazwisk, trudno oprzeć się wrażeniu, że szkoleniowiec zdołał zyskać szacunek wśród grupy graczy, którym przewodzi. Można pisać, że Lewandowski, że kilka innych nazwisk ale poprzednicy pokazali, że jednak nie wystarczyło rzucić piłki trójce z BVB żeby mieć choćby przyzwoite wyniki. Euro u siebie i grupa śmiechu czy eliminacje do MŚ 2014 były tego najlepszym przykładem.

Styl tej kadry jest toporny. Zgadzam się, że nie stoimy nawet blisko Hiszpanów ale zarówno pod kątem organizacji gry jak i w kilku innych aspektach dokonał się zauważalny progres w stosunku do tego co widzieliśmy na przestrzeni ostatnich lat. Dość powiedzieć, że pamiętam mecz z Niemcami na Euro za Janasa gdzie remis wisiał w powietrzu a wejście Odonkora wbiło nóż w serca Polaków. Tyle, że tam mieliśmy desperacką obronę Częstochowy gdzie choćby przez moment nie graliśmy o nic więcej niż 0:0 a jedno wyjście Jelenia za połowę sprawiało, że ludzie dostawali zawałów z ekscytacji. Pamiętam też mecz z Niemcami podczas ostatnich mistrzostw gdzie byliśmy dla rywali trudnym przeciwnikiem a przy lepszej skuteczności Milika, ten mecz mógł być nawet wygrany. Podobnie z przytaczaną Portugalią. Jakby nie było, to przecież aktualny mistrz Europy, który ograł Francję na jej boisku a my mogliśmy ich rozjechać w pierwszych 30. minutach na tyle, że sprawa awansu zostałaby załatwiona. Skończyło się karnymi i odpadnięciem ale nijak ma się to do haniebnych występów na poprzednich turniejach mistrzowskich gdzie Polska zwyczajnie się kompromitowała. Szczęście, Lewandowski i lepsi gracze dookoła - ok ale nie można odbierać Nawałce tego, że "odczarował" polską reprezentację i piszę to ja, który do jego fanów nigdy się nie zaliczałem.

Mam też wrażenie, że po wielu latach gdzie mieściliśmy się gdzieś pomiędzy Azerbejdżanem i Finlandią a Serbią i Szwajcarią, ostatnie wyniki i rankingi niektórym zaciemniają obraz realnej siły tej kadry a innych już rozpuściły do tego stopnia, że chcieliby się rzucać w finale na Hiszpanów i Niemców. Prawda jest taka, że dysponujemy solidną, dość rzemieślniczą reprezentacją na obecne realia. Wobec słabości i kryzysów obecnych wcześniej hegemenów (gdzie teraz ekipy jak Francja/Brazylia z przełomu wieków czy Hiszpanie z niedawnego okresu?) oraz przystępnych warunków kwalifikacji, pozwala to na zaistnienie na światowych salonach. I tu trzeba oddać Polakom, że w tych realiach dotychczas całkiem zgrabnie się odnajdują. Biorąc pod uwagę, że oprócz Lewego czołowymi postaciami są jeździec bez głowy grzejący ławkę w Championship, wiecznie kontuzjowany 32-letni skrzydłowy, który ma problem z zagraniem 20 meczów w sezonie w klubie, środkowy pomocnik, który jest siepaczem i nie był w stanie przebić się w jednej z najbardziej drewnianych ekip PL czy rezerwowi Napoli, to wyniki, które osiągamy nie są niczym nadzwyczajnym ale w obecnych warunkach IMO naprawdę trudno tu żądać znacznie więcej.

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2410
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 108
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: 10 » sob 12.05.2018 11:57

RLG pisze:Tak jak pisałem - Beenhakker był ostatni. Ogrywał Portugalię Wawrzyniakami z zapałem i pomysłem w grze.

Przypomnę, że pod koniec sfiksował i ten pomysł polegał na Piszczku na szpicy i Saganie na skrzydle.

RLG pisze:Tyle, że Włosi grali o awans z Hiszpanami i Szwedami.

Nawałka, jak pisałem, niczego nie psuje.

Tu jest ten problem. Szwedzi są do bólu przeciętni, tylko Ventura to haniebnie zarżnął, grając dwiema "9".

Nawałka na tak durne pomysły nie wpada.
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: RLG » sob 12.05.2018 12:17

Ventura to akurat ostro popłynął z powołaniami. O ile dobrze kojarzę to jakiś piłkarz wręcz prosił, by go zdjąć z boiska i wpuścić innego, do takich sytuacji doszło. Dlatego nie krytykuję Nawałki - tylko kontrapunktuję pochwały w jego kierunku. Nic specjalnie nie wnosi, niczego nie psuje, podstawy zawodowe wypełnia solidnie, jest wygodny na związku.

Co do Piszczka na szpicy to ten był napastnikiem, dopiero Klopp przesunął go na obronę. Jeszcze w Berlinie Piszczek latał na szpicy :D Beenhakker pracował z tym, co miał i robił wyniki ponad stand do momentu sabotowania go przez związek - wspomniałem przykładowo podróż do Armenii, warto zerknąć jak wyglądała i ile trwała. Dzisiaj takie standardy pozostały tylko w kadrze kobiecej. Cóż, Leo, gdy już zobaczył jak to wygląda od środka to zaczął mówić wprost, jaki był burdel w szkoleniu i organizacji. Trzeba pamiętać jakie to były czasy, dzisiaj z organizacją lepiej, powstały orliki itd. Wtedy to było bagno. Smuda czy Nawałka mają umiejętność siedzenia cicho, Nawałka dostał przy tym rzeczywiste wsparcie organizacyjne i od Smudy jest lepszy. Może tyle wystarczy, by go chwalić.

Ale aż strach pomyśleć, co by zrobił Leo mając takich Lewandowskich, Milików i Zielińskich, zamiast Wawrzyniaków :D

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2410
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 108
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: 10 » sob 12.05.2018 12:23

RLG pisze:Co do Piszczka na szpicy to ten był napastnikiem, dopiero Klopp przesunął go na obronę.

Wtedy już grał w Hercie na prawym skrzydle, przestawiony tam przez Favre'a. Sagan na skrzydle nie grał nigdy wcześniej. I nie miał do tego predyspozycji.
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Postautor: RLG » sob 12.05.2018 12:40

Testował różne warianty, to był jeden z jego plusów. Gdy się ma ograniczoną kadrę to szuka się uniwersalności. Podobnie robił Guardiola i on był wizjonerem, a Leo nie? :D Przypomnę kim musiał grać Beenhakker. Łobodzińskimi, Zahorskimi, Jopami i Kokoszkami. Gwiazdą kadry był Garguła, jedyny rozgrywający, który potrafił kopnąć prosto piłkę w 7 przypadkach na 10. Poza nim Boruc, Żewłakow, Bąk, Smolarek, Błaszczykowski oraz schodzący z areny europejskiej Żurawski i Krzynówek Jak wypadł Krzynówek to trzeba było eksperymentować. To dopiero po Leo ktoś wpadł na pomysł, że Polska w ogóle może grać na ME :D Taktycznie doskonale wszystko układał. Mecz z Portugalią w wygranej grupie eliminacyjnej to potwierdził, to byłą naprawdę mocna Portugalia, a została całkowicie odcięta od gry. W Polsce wygrana, w Portugalii remis. Na deser dwie wygrane z Belgią wtedy, Polska w grupie eliminacyjnej z Portugalią i Belgią wciągnęła eliminacje nosem. I debiut na Euro kadrą taką, jaka była, gdzie jedynym klasowym piłkarzem był Błaszczykowski. No i Boruc jeszcze. A i tak z gospodarzami i Chorwacją były wyrównane spotkania.

Potem Beenhakker zaczął mówić o bagnie w związku i zaczęły się schody w eliminacjach do mundialu. Wcześniej na mundial wprowadził nawet Trynidad i Tobago, w Polsce go umoczyli już. Zresztą to był okres triumfu holenderskiej myśli szkoleniowej. Az dziwne, że w ciągu dekady trenersko Holandia tak zjechała. Zresztą Leo potwierdził się też w piłce klubowej, nie polskiej, ale w Hiszpanii i LM.

Naprawdę od jego czasu lepszego trenera polska kadra nie miała. Co nie jest w sumie wyczynem, patrząc na konkurencję ze strony Smudy, który czynił "cudy" i teraz Nawałki, który zły nie jest, ale co właściwie osiągnął w piłce przed kadrą? Wprowadził Górnika do Ekstraklasy i zaliczył udany epizod z Wisłą 20 lat temu? Dlatego go nie krytykuję, bo wrzucono go do znacznie głębszej wody i po prostu reaguje zachowawczo, by przede wszystkim niczego nie popsuć. Co mu się udaje; ale mam wrażenie, że potencjał kadry, najlepszy od czasów europejskich podbojów Wisły z Baszczyńskim, Żurawskim, Kosowskim, Szymkowiakiem, Głowackim, Sobolewskim i resztą ferajny jest nieco marnowany.


Wróć do „Polska”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości