NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Moderatorzy: petru, maciek_88, fieldy, Delpiero14, Magnum, piotrcies, matt_, maestro, Dr.Football1

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Bouma » ndz 03.07.2016 0:26

Morrow pisze:
Bouma pisze:Włosi do idiotycznego karnego Boatenga oddali może jeden (?!) celny strzał na bramkę, w drugiej połowie do 78 minuty nie mieli chyba ani jednego uderzenia (albo jeden niecelny De Sciglio) przez ponad 30 minut, gdyby nie murzynek skończyłoby się w 90 minutach i tylko dzięki Boatengowi zrobił się z tego ''wyrównany'' mecz.
A Niemcy? Bramka po minimalnym spalonym Gomeza i rykoszecie po podaniu Hectora, świetna okazja Gomeza chwilę po tym i tyle. Niemcy panowali ale Italia to taka ekipa, która w każdej chwili może coś wcisnąć. Włosi to nie jest zespół do panowania na boisku i odrabiania strat a mimo tego, że mieli po drugiej stronie mistrzów świata bez straconej bramki na turnieju to im się udało.

Niemcy panowali do karnego ale nie mogło być inaczej, taka specyfika ich gry.
arek_ahig pisze:Niemcy przez 120 minut oddali 3 celne strzały, tyle samo co Włosi. Dominacja! Dominacja! 8)
Do 78 minuty miałeś stuprocentowe sytuacje Gomeza, strzał Mullera z 1. połowy i ten wybity przez Florenziego, bramkę Ozila (ma ktoś powtórkę?) kontra ... wyblokowany strzał Sturaro? Owszem, potem mecz się wyrównał, bo murzyn pomylił w polu karnym dyscypliny sportu. I nie twierdzę, że Niemcy grali jakoś wybitnie, ale zupełnie kontrolowali ten mecz, Włosi nie mieli do tego momentu żadnej klarownej sytuacji, a skala błędu Boatenga jest nie do podważenia.
Ostatnio zmieniony ndz 03.07.2016 0:27 przez Bouma, łącznie zmieniany 1 raz.
...

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2089
Rejestracja: pt 09.04.2010 14:40
Reputacja: 110
Kibicuje:
Lokalizacja: Lublin/Jarosław

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Marcinhp » ndz 03.07.2016 0:26

blackmore pisze:Zastanawiające jest to, że pojawia się tak mało pochwał za ten mecz dla Niemców albo w drugą stronę i dochodzi do przewartościowania postawy podopiecznych Conte. Włosi w tym spotkaniu niewiele pokazali w ofensywie, do czasu karnego Bonucciego w tym temacie zauważalny był skromny entuzjazm (widać, jak gwałtownie nastąpiła pobudka i hasła, że Włosi to wygrają), a nagle przestają mieć znaczenie te wszystkie argumenty o minimalizmie w ofensywie jako metodzie na zabijanie futbolu i wykorzystywaniu nielicznych szans na gola, podczas gdy drugi zespół prowadzi grę, jest częściej przy piłce, ma więcej okazji na gola... Włosi ośmieszyli Belgię, fizycznie wygrali walkę z Hiszpanami, przyciskając ich od pierwszej minuty, ale jeżeli powszechne standardy oceniania postawy drużyny opierają się na analizie jej zaangażowania w ofensywę i możliwości w ataku, to nie rozumiem stwierdzeń, że szkoda Włochów. A Niemców, którzy pruli przez kilkadziesiąt minut i doczekali się świetnych (acz zmarnowanych) okazji, jak ta Gómeza, czy Draxlera, to już nie?
Zapewne dlatego, że różnica jakościowa między oboma zespołami jest tak wyraźna, że każdy wiedział, że Włosi nie nastawią się tutaj na prowadzenie gry i wydzieranie zwycięstwa za wszelką cenę w 90 minutach. Conte po prostu odrobił zadanie w 100 procentach. Kto go oglądał w Juventusie ten wie, że zreflektował się bardzo dobrze. W Turynie nawet, gdy odstawał znacznie jakościowa, to za wszelką cenę chciał grać swoją piłkę i dominować rywala. Brakowało mu kunktatorstwa i cynizmu. W tym turnieju był tego totalnym przeciwieństwem. Zresztą o czym tu mówić. Facet walczy jak równy z równym z mistrzami świata grając w pierwszym składzie z De Sciglio (dramatyczny w Milanie), Parolo, Giaccherinim czy Pelle. Conte podszedł z pokorą, ale miał pomysł jak zrównoważyć ten dysonans.
Kilka lat temu prawie poszedłem do Juve. Ludzie mówili mi o Turynie i powiedzieli, że to jest to, ale Mediolan będzie ładniejszy. Powiedziałem im: Nie jadę do cholernych sklepów, jadę, bo to Juventus.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17604
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1324
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: ozob » ndz 03.07.2016 0:27

Morrow pisze:
Bouma pisze:Włosi do idiotycznego karnego Boatenga oddali może jeden (?!) celny strzał na bramkę, w drugiej połowie do 78 minuty nie mieli chyba ani jednego uderzenia (albo jeden niecelny De Sciglio) przez ponad 30 minut, gdyby nie murzynek skończyłoby się w 90 minutach i tylko dzięki Boatengowi zrobił się z tego ''wyrównany'' mecz.
A Niemcy? Bramka po minimalnym spalonym Gomeza i rykoszecie po podaniu Hectora, świetna okazja Gomeza chwilę po tym i tyle. Niemcy panowali ale Italia to taka ekipa, która w każdej chwili może coś wcisnąć. Włosi to nie jest zespół do panowania na boisku i odrabiania strat a mimo tego, że mieli po drugiej stronie mistrzów świata bez straconej bramki na turnieju to im się udało.

Niemcy panowali do karnego ale nie mogło być inaczej, taka specyfika ich gry.
I zaorane 3 raz! :D

Podniesie sie jeszcze czy juz nie?
#HeavyMetal

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4625
Rejestracja: czw 19.07.2007 1:28
Reputacja: 193
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: arek_ahig » ndz 03.07.2016 0:29

Przypominam wszystkim, którzy tak wychwalają Niemców, że jedyna zdobyta przez nich w tym meczu bramka była NIEPRAWIDŁOWA.
Obrazek

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17604
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1324
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: ozob » ndz 03.07.2016 0:29

wloski pisze:
ozob pisze:
guru pisze:

I to był błąd, bo czarni drepcza inaczej, oni czują rytm. :wink:
Mnie ogolnie wkurwia takie podchodzenie na "miekko" do karnych. Dobry karny to jest krotki rozbieg i soczysty strzal pod poprzeczke.
Vidal, Dybala
Zawsze lubilem patrzec na Lamparta jak je strzela.
#HeavyMetal

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: blackmore » ndz 03.07.2016 0:38

Marcinhp pisze: Facet walczy jak równy z równym z mistrzami świata
Szczerze? Neuer więcej pracy miał z Ukrainą. Z Polską... Milik i ta jego 100% okazja na gola... I w drugą stronę. Dzisiaj były okazje Gómeza, Draxlera, Müllera... Nam zagroził tylko Özil. Nie wiem, czy Conte dokonał czegoś nadzwyczajnego.

Ja Włochów chwalę za znakomitą postawę w ofensywie przeciwko Belgii oraz Hiszpanii. Dzisiaj natomiast w ataku lepiej się prezentowali Niemcy. A skoro powszechnie się mówi, że na awans zasługuje zespół, który jest aktywniejszy w ataku, to dziwią mnie te głosy, że szkoda Włochów.

O problemach kadrowych nie chcę pisać, ponieważ wtedy należy spojrzeć na inne zespoły. Niemcom wypadli Reus i Gündoğan, a długo się leczył Schweinsteiger. Możliwe, że wczoraj Kompany nie pozwoliłby Walijczykom na trzy gole, miałby również kto grać za Sterlinga (Chamberlain, Walcott, Welbeck) itd. itd.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2449
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 588
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Cement » ndz 03.07.2016 0:40

Zasłużone zwycięstwo Niemców - gdyby nie głupota Boatenga ten mecz skończyłby się w 90 minutach, Włosi nie stworzyli sobie praktycznie żadnej sytuacji po utracie bramki. Na początku 2. połowy dali się też zepchnąć do znacznie głębszej defensywy niż plan Conte to zapewne zakładał, Niemcy stworzyli sobie kilka stuprocentowych sytuacji i mogli zdobyć więcej niż jednego gola.

Co do karnych, stary wyga Buffon miał kilka z nich na rękach, ale brakło szczęścia. To, co zapamiętam to na pewno rozbieg i strzał Simone Zazy :roftl3:. Nie pierwszy raz kiedy zawodnik wpuszczony specjalnie na karne zawodzi.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Kibicuje:
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Carbon » ndz 03.07.2016 0:50

Z jednej strony śmiesznie...



Ale z drugiej strony cholernie mi szkoda Buffona. Myślicie, że zakończy karierę czy pociągnie do MŚ w Rosji? Obrazki pomeczowe strasznie smutne. :(
i hate being bi-polar
it's awesome

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: blackmore » ndz 03.07.2016 0:52

Carbon pisze: Myślicie, że zakończy karierę czy pociągnie do MŚ w Rosji?
Na początku roku zapowiedział, że po MŚ 2018 kończy karierę.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2449
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 588
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Cement » ndz 03.07.2016 0:59

blackmore pisze:
Morrow pisze: jeszcze jedna seria i w 11 serii Buffon vs Neuer po obu stronach. Czujecie to?
Mając na uwadze, co się działo w starciu Ghana z WKS, to nie chciałbym, aby któryś z bramkarzy przeżył to samo, co Razak. ; )
Analogii byłoby więcej - wtedy dwaj piłkarze wpuszczeni w ostatnich sekundach dogrywki, specjalnie na karne, spudłowali (Acheampong i Tallo). Tamte karne ciężko będzie przebić - 11 serii, do tego zwycięstwo Słoni po tym, jak przegrywali 0:2 po dwóch seriach.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29265
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1311
Kibicuje:
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Dr.Football1 » ndz 03.07.2016 1:03

Najlepsze (najgorsze?) karne to polfinal ME U-17 Francja - Belgia z zeszlego roku. Kabaret pierwsza klasa <<<

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: blackmore » ndz 03.07.2016 1:06

Cement pisze: Tamte karne ciężko będzie przebić - 11 serii
Na PNA te karne bardzo często mają swoje maratony. Pewnie pamiętasz sławetny konkurs jedenastek w 2006 roku w meczu Kamerunu z WKS. Na tym samym turnieju bodajże osiem serii było w starciu Tunezji z Nigerią. A nie tak dawno w finale z Zambią także wynik 8:7 jasno pokazuje, iż na podstawowym zestawie pięciu strzelających się nie skończyło.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2449
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 588
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: Cement » ndz 03.07.2016 1:12

blackmore pisze:
Cement pisze: Tamte karne ciężko będzie przebić - 11 serii
Na PNA te karne bardzo często mają swoje maratony. Pewnie pamiętasz sławetny konkurs jedenastek w 2006 roku w meczu Kamerunu z WKS. Na tym samym turnieju bodajże osiem serii było w starciu Tunezji z Nigerią. A nie tak dawno w finale z Zambią także wynik 8:7 jasno pokazuje, iż na podstawowym zestawie pięciu strzelających się nie skończyło.
Zgadza się, w karnych WKS - Zambia pierwsze pudło miało miejsce dopiero w ósmej(!) serii, kiedy nie trafił Kolo Toure. Ubiegłoroczne karne były jednak mimo wszystko najlepsze, Ghana miała karnego na 3:0, a skończyło się zwycięstwem Słoni, które dopinguję na każdym PNA od 2002 r. - pamiętam moją rozpacz po pierwszych dwóch seriach z Ghaną, a później piękne zakończenie kariery przez Barry'ego (który miał w tym finale nie grać).
Dr.Football1 pisze: Najlepsze (najgorsze?) karne to polfinal ME U-17 Francja - Belgia z zeszlego roku. Kabaret pierwsza klasa <<<
Oglądałem, pamiętam - młodzi zupełnie się pogubili.

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: fan_R10 » ndz 03.07.2016 8:25

Nie kumam jak można mówić że Buffon lepiej bronił karne od Neuera skoro wybronił jednego mniej. Jakieś noty za styl?

Jakaś nowa moda na te karne? Prawie wszystkie na dwa tempa, jakieś kombinacje, bez sensu. Błaszczykowski też zlamał tempo i chooj z tego wyszło.
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 37932
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1839
Kibicuje:

NIEMCY - WŁOCHY (ĆWIERĆFINAŁ: 02.07.2016 - 21.00)

Post autor: fieldy » ndz 03.07.2016 8:54


ODPOWIEDZ