PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7547
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: MGiggs » śr 06.07.2016 23:54

Portugalia obrabowana została z 3 karnych w 3 meczach :wink:

Troche mi to pachnie Włochami z 94 roku tylko tamci mieli w kolejnej fazie genialnego R Baggio.Tamci tez wyszli z 3 miejsca psim swędem , pozniej dzieki geniuszowi Baggio ograli Nigerie Hiszpanie(to nie była TA Hiszpania) i rewelacje z Bułgarii.Styl poza zrywami Baggio pozostawiał wiele do życzenia a faza grupowa to byla padlina rodem z tego co grałaPortugalia. Isladia jeszcze awansowała z Anglia a tam Meksyk i Irlandia poległy w kolejnej rundzie.


To Euro jest TAK słabe ze szkoda mowic i nawet wygrana Por mnie juz nie zdziwi. Szkoda jedynie Włochów bo Ci mi sie bardzo podobali. Portugalia zamuruje final i bedzie czekała na 1 rozny wolny i wyskok ronaldo.

Troche stat

-Ronaldo wyrównuje rekord Platiniego(9 bramek na ME)
- Jako 1 robi asysta i bramke w 2 pofinałach(Holandia 2004)
-jako 1 strzela bramki na 4 euro

Jak na faceta który podobno zawodzi calkiem fajnie.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Bouma » czw 07.07.2016 0:55

To byłby dobry post na finał, ale napiszę już teraz - Ronaldo zagra w niedzielę najważniejszy mecz w swojej karierze.

Dwie uwagi. Po pierwsze, sam się lekko uśmiecham z tym fetyszyzowaniem piłki reprezentacyjnej, obecnie, gdy ludzie jak Ronaldo przystępują do międzynarodowej imprezy kompletnie wypompowani po rozgrywkach w klubie, a o rezultatach i tak decyduje to, kto ma jakiego trenera i zespół. Po drugie - chyba każdy - bez względu na to, czy jest fanem Realu czy Barcelony, czy lubi Messiego czy Ronaldo - nawet intuicyjnie, ale obiektywnie, przyzna, że ten napompowany hormonem wzrostu oszust z Argentyny jest (trochę) lepszym - nie ujmując nic Portugalczykowi - piłkarzem. Pozwolę to odnotować na samym początku.

Nie zmienia to jednak faktu, że Ronaldo jest w stanie w niedziele bardzo mocno pod względem swojego legacy zblizyć się do Messiego, i chyba stąd ta agresywna reakcja fanów Barcelony w tym temacie na obecność Portugalii w finale. Na ten moment Ronaldo ma turniej a'la Messi w Brazylii - jego reprezentacja przerzeźbiła finał, on sam jej bardzo pomógł, ale ani nie on zaprowadził ją w mocnym stylu do tego meczu o mistrzostwo, ani styl drużyny nie jest wielki, a w przypadku porażki - nikt nie będzie wspominać jego występu, jak chociażby z Baggio robi w jednym z powyższych wpisów @MGiggs. Jakieś 0-1 po nudnym meczu w finale, obecność Ronaldo w All-Star Team - nikt tego turnieju za 12 lat w wykonaniu Portugalii wspominać nie będzie.

My point is - jeżeli Ronaldo, jako kapitan, z pozycji underdoga, doprowadziłby Portugalię do wygranej w niedzielnym finale, strzelając np. zwycięską/jedną z bramek i wygrał Mistrzostwo Europy - co by nie mówić, mega prestiżowy turniej, z taką sobie reprezentacją, której najlepszymi piłkarzami są Pepe, past prime Nani i nastolatek z Benfici, to nagle okaże się, że Ronaldo na koncie ma sukces, którego na ten moment w swojej karierze nie zdobył Messi, i te porównania CR7 z Messim, jakkolwiek wciąż osobiście uważałbym tego drugiego za lepszego piłkarza, znalazłyby zupełnie nową płaszczyzną, zwłaszcza w powszechnej opinii. Pewnie wciąż można byłoby argumentować o poziomie Euro, łatwej drabince, ale udźwignięcie presji finału w reprezentacyjnej piłce i strzelenie w nim bramkę to coś, na co Messi może nawet nigdy nie dostać szansy, i kto wie, czy Ronaldo też.

Być może nie ma sensu taka rozmowa uprzedzająca fakty, sam nie wiem, przede wszystkim - nie wydaje mi się, żeby coś tak romantycznego (mimo wszystko, bez względu na negatywny/pozytywny stosunek do Portugalii i CR7, byłoby to coś we współczesnej piłce godnego odnotowania), miało w obecnym futbolu się wydarzyć, ale na pewno ten fakt może uczynić finał wyjątkowo interesującym, na pewno bardziej aniżeli obecność w nim Walijczyków czy innych Szwajcarów.

Nie wiem czy Ronaldo jest we wystarczająco dobrej formie, i czy Portugalia w swojej dziwacznej piłce może mu dać na to szanse - typowałbym 1-0 po bramce w drugiej połowie dla Niemców/Francuzów.

--------------

Ja bym chciał zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt - Portugalia, dwa lata temu Argentyna i Holandia - nudna piłka i faza medalowa wygrana defensywą, i nie dziwiłoby nas to, gdyby nie fakt, że jak popatrzymy na kadry tych zespołów i wyjściowe składy w tamtych turniejach, to jednak w dużej mierze ci bramkarze czy obrońcy to w Europie ''tylko'' solidni czy średni zawodnicy. Ja wiem, że można wiele mówić o ''antyfutbolu'' Portugalii, ale oni z bardzo dobrze dysponowanymi na Euro - Chorwacją, Polską i Walią - pozwolili może na dwie typowe stuprocentowe sytuacje, a jedną bramkę stracili na samym początku spotkania z Polakami, i to obiektywnie był bardzo wysoki poziom gry w defensywie.

Ja to do niedawna żyłem w przekonaniu, że Grecja '04 jest jednak wyjątkiem, a na tym poziomie nawet jak jakiś zespół nudną piłką robił medale międzynarodowych imprez - to mając w bramce np. genialnego Kahna (Niemcy 2002) czy obronę a'la Francja przełomu wieków. Tutaj mamy bramkarzy pokroju Romero, Cilliessena i Rui Patricio, na obronach w większości średniaków pokroju Cedrica czy jakiegoś Rojo, a strzelić im bramkę w tej fazie pucharowej to jednak cholernie ciężkie zadanie. Niższy poziom międzynarodowych rozgrywek? No i - czy w sporcie bądź co bądź zespołowych - wymagamy popisów ofensywnych od graczy pokroju Messiego czy Ronaldo, gdy ich zespoły są ustawione do gry stricte defensywnie? Prezde wszystkim - świetnie to pokazuje jaka jest specyfika reprezentacyjnych turniejów (np. obrona Holandii z ostatniego Mundialu to jest poziom 8. drużyny Premier League na papierze), gdzie taka piłka, gdzie nie liczą się punkty i bramki, a przepchnięcie kolejnego przeciwnika w fazie playoff. W rozgrywkach ligowych jednak prędzej czy później piłkarskie braki wychodzą, tutaj - jedne wygrane karne i otwiera się przed zespołem zupełnie nowa perspektywa. To też jeden z powodów, dla których rozgrywki reprezentacyjne są mocno przereklamowane.

Inna sprawa, że Bruno Alves zdążył dziś zrobić ze dwa debilne faule, podać (WTF) w końcówce meczu do Walijczyka stojącego bez krycia na skrzydle i złapać kartkę gdy przeszkadzał bramkarzowi podnosząc ręce do góry w wyrzucie piłki, więc jak Pepe nie wyleczy się na finał, to ja jednak o stan bramkowy przeciwnika Portugalii, na miejscu jej fanów, bym się pewnie obawiał. :haha:
...

Awatar użytkownika
emski
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1362
Rejestracja: czw 12.06.2014 21:30
Reputacja: 166

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: emski » czw 07.07.2016 9:01

Ja jestem bardzo ciekawy jak Ronaldo wypadnie w finale. Oczywistym jest, że nie gra turnieju życia, ale (w odróżnieniu do obu finałów LM z Atletico) wreszcie podejdzie do najważniejszego meczu zdrowy. Będzie można zobaczyć i z czystym sumieniem stwierdzić, czy da radę dźwignąć presję finału.

Co do samej Portugalii - ja osobiście strasznie męczyłem się oglądając ich grę, ich gra przez większość mistrzostw była brzydka i z tego powodu w całym turnieju im nie kibicowałem, a wczoraj bardzo mocno liczyłem na Walijczyków. Ale nie można nie docenić efektywności i wytrwałości w dążeniu do celu, by za wszelką cenę wygrać. Grali tak, że człowiek wolałby włączyć studio Yayo, ale finał zrobili i dla nich tylko to się liczy. Jak zagrają tak samo w finale i wygrają po jakimś farfoclu czy karnych - ludzie na całym świecie pojęczą, pokrzyczą, a Portugalczycy będą mieli wyjebane, bo na szyi będzie wisiał złoty medal.

Swoją drogą ciekawa sprawa - Atletico Simeone bunkruje się całą drużyną i liczy na tą jedną jedyną akcję, po której uda się wturlać piłkę do bramki przeciwnika i wszyscy aż pieją z zachwytu jaka to świetna drużyna. Portugalczycy grają to samo i są orani w jedną i drugą stronę.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10884
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1077
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Carbon » czw 07.07.2016 9:10

fan_R10 pisze:Source of the post Szkopy ich pocisną....CR7 Będzie znuf płakać :roftl3:


Popłacze sobie tak samo jak Messi po przegranym finale CA, gdzie zawiódł jako lider i przestrzelił karnego. :)

Professor Chaos pisze:Source of the post I nie będzie to miało znaczenia bo LM i EURO w rękach CR.


Co udowadnia, że CR7 jest w tym sezonie zdecydowanie najlepszy i potrafi wziąć na siebie presję w najważniejszych meczach. Już zasłużył na Złotą Piłkę.

Morrow pisze:Source of the post Znając prawo Murphy'ego i ironię losu to Portugalia zagra na 0:0 z Niemcami i wygra w karnych.


Tego bym sobie życzył, jak można kibicować Niemcom?!

ddemon pisze:Source of the post Cóż jedno jest pewne za Portugalią w finale nie będę - widok płączącego,machającego rękoma Ronaldo


Ten widok jest równie ciekawy jak to, co nie?
Spoiler:


glowas12345 pisze:Source of the post Warto jeszcze wspomnieć o tym że sędziowie nie gwiżdżą pod Ronaldo. Starcie z Pazdanem w ćwierćfinale. Powalony na murawę, trzymany za szyję dziś w 11 minucie a gwizdek milczy.


A kiedyż tak znowu sędziowie gwiżdżą pod Ronaldo? To jest cholerny stereotyp.

http://www.sport.pl/euro2016/1,136510,2 ... tiano.html
Polecam tekst.

Jest mi smutno, że forum ma tyle hejterów Ronaldo. Gość pociągnął reprę do finału, zrezygnował z ulubionej pozycji, ale oczywiście wszędzie znajdą się wymówki, że łatwe drabinki(na tyle łatwe, że Polska z tą Portugalią odpadła ;) ), że fart i w ogóle.
WAVES DON'T DIE.
Obrazek

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2349
Rejestracja: czw 24.05.2012 16:21
Reputacja: 64

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: szefu91 » czw 07.07.2016 9:48

Carbon pisze:Source of the post Gość pociągnął reprę do finału, zrezygnował z ulubionej pozycji

Grubo widzę. Czy mi się wydaję czy piłkarz w dzisiejszych czasach sam sobie wybiera pozycję na której gra, niezależnie od roli trenera? W tym przypadku selekcjoner ma prawo kazać Ronaldo wykonywać pajacyki na pozycji prawego obrońcy, a wydepilowany Portugalczyk ma obowiązek to zadanie wykonać. Biedny on, zrezygnował z pozycji skrzydłowego (którym notabene od dawna jako tako nie jest; jego największym atutem jest wbieganie w pole karne i uciekanie defensorom z 16-stki. Ostatni raz zrobił przewagę dryblingiem jeszcze w czasach, gdzie w czołówce smarfonów był Iphone 4).
Na machającego łapami po kolejnej symulce Ronaldo odpowiadasz gifem Messiego po przegranym finale z reprezentacją. Legitnie.

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: fan_R10 » czw 07.07.2016 10:04

Carbon pisze:
Jest mi smutno, że forum ma tyle hejterów Ronaldo.



Ludzie go nie lubią dlatego że ma charakter typu ultranarcystyczny, takich ludzi z reguły się nie lubi. Puszy się, napina, nie ma szacunku dla rywala - częsty obrazek jak ofochany schodzi z boiska. Nie jest i nigdy nie był magikiem typu R10 czy Messi, którzy czarowali, i się przy tym nie puszyli.

A sama Portugalia póki co nie pokazała nic wielkiego, może dlatego że nie musiała ? Drabinka raczej słaba, i nudna.

Tę nudę za to wynagrodzą nam dziś faworyci i starcie najlepszych drużyn Fra-Ger.

Mam nadzieję że wygrają Niemcy ( bosz ! NIGDY dotąd nie kibicowałem Germanom ! :badziewie: )

A CR7 po batach w finale będzie beczał jak bóbr :boruta: Chciałbym go widzieć jakby taka Portugalia dostała oklep jak Brazylia ostatnio w finale - pewnie wielki CR7 zszedłby z boiska i zabrał zabawki, znaczy się piłki pod pachę i do tunelu :pijemy: - taki to typ, więc nie dziwota że na stadionach świata witają go bardzo czesto gwizdy.
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: wt 15.02.2011 14:53
Reputacja: 202

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Professor Chaos » czw 07.07.2016 10:32

W finale murowanym faworytem jest Portugalia. Mogą grać gówno, być dużo słabsi, a i tak idą dalej. Niemcom wypadł Gomez, Khedira i Schweinsteiger (ten ostatni podobno jeszcze ma szansę). Dzisiaj mogą wypaść następni. Francja nie stoi na przegranej pozycji i mogą zrobić niespodziankę. Problem w tym, że Les Blues mają tragiczną obronę w porównaniu do Niemców. Z taką na Portugalię, to jak woda na młyn. Szczególnie boki obrony Sagna/Evra. Dodatkowo Deschamps, który jest śmiesznym trenerem w porównaniu do Loewa.

Niemcy są tacy jak są nazywani - Die Mannschaft. Są drużyną, bez wybijających się na pierwszy plan super gwiazd. Finał to specyficzny mecz. Mogą prowadzić niczym z Włochami 1-0, a weźmie taki Boateng jak debil zagra ręką w polu karnym i już Portugalia może dociągnąć na remis i do karnych, które wygrają. Nie wiem jaki plan ma Loew ale Goetze w ataku to nie będzie wzmocnienie ani w półfinale, ani tym bardziej w finale.
Platini (president UEFA): "Barça play another sport? Barça plays football. Maybe the others play a different sport than Barça."

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10884
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1077
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Carbon » czw 07.07.2016 10:33

szefu91 pisze:Source of the post Na machającego łapami po kolejnej symulce Ronaldo odpowiadasz gifem Messiego po przegranym finale z reprezentacją. Legitnie.


Pokaż mi te wieczne symulki Ronaldo a odpowiem gifami z symulkami Messiego. :)

fan_R10 pisze:Source of the post A sama Portugalia póki co nie pokazała nic wielkiego, może dlatego że nie musiała ? Drabinka raczej słaba, i nudna.


Jest w finale, zwycięzców się nie ocenia. Zresztą cholera jasna, Argentyna na tegorocznej Copie miała jeszcze prostszą drabinkę i przegrała. Tamtych nikt nie wini i nie pisze, że mieli łatwiej? Czemu?

fan_R10 pisze:Source of the post Ludzie go nie lubią dlatego że ma charakter typu ultranarcystyczny, takich ludzi z reguły się nie lubi.


Ja go uwielbiam za to, że nie jest sztuczny.

fan_R10 pisze:Source of the post Nie jest i nigdy nie był magikiem typu R10 czy Messi, którzy czarowali, i się przy tym nie puszyli.


Widać, że mało jego meczów oglądałeś sprzed lat. Nawet ja pamiętam jak czarował w United i Messi mógłby mu tam buty czyścić.
WAVES DON'T DIE.
Obrazek

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: fan_R10 » czw 07.07.2016 10:41

Professor Chaos pisze:Source of the post W finale murowanym faworytem jest Portugalia. Mogą grać gówno, być dużo słabsi, a i tak idą dalej


Bez kufa przesady z tą mega skutecznością Portugalii ! Inny nazwałby to po prostu fuksem - męczarnia z Chorwacją, męczarnia z Polską i karne, jedynie Walia normalnie organa. Nie mówiąc już o męczarniach w grupie.


Carbon pisze:
Widać, że mało jego meczów oglądałeś sprzed lat. Nawet ja pamiętam jak czarował w United i Messi mógłby mu tam buty czyścić.


Masz pewnie na myśli kołowrotek na 50 - siątym metrze z którego nic nie wynikało.

Faktycznie czary :boruta:
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 35682
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1232

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: fieldy » czw 07.07.2016 11:01

Professor Chaos pisze:Source of the post roblem w tym, że Les Blues mają tragiczną obronę w porównaniu do Niemców. Z taką na Portugalię, to jak woda na młyn. Szczególnie boki obrony Sagna/Evra.

Sagna nigdy w karierze nie dał tak dupy jak najlepszy z niemieckich obrońców Boateng w meczu z Włochami ;) W ogóle stawianie Sagni na równo z Evrą, który ma fatalne Euro jest imo nieuprawnione.

Portugalia trochę jak Cavs w tych finałach, łatwiejsza drabinka i w finale nie będa faworytem, ale będa mieli mega wymęczonego rywala.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4924
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 330
Lokalizacja: Toruń

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: czarny samael » czw 07.07.2016 11:05

fan_R10 pisze:Source of the post męczarnia z Chorwacją, męczarnia z Polską i karne, jedynie Walia

Wszystko to lepsze zespoły od tych z którymi mierzyła się Argentyna. Argentyna z Aguero, Higuainem i ponoć najlepszym obrońcą La Liga - Mascherano. A do tego taki bonus w postaci Di Marii, Otamendiego, Lameli i Banegi. Messiego mogłoby tam nie być a i tak powinni wygrać te MŚ.

fan_R10 pisze:Source of the post Drabinka raczej słaba, i nudna.

No, tak, bo Chorwacja, Polska i Walia pokazały na tych mistrzostwach że w piłkę grać nie potrafią. Szczególnie przeciw Hiszpanii, Niemcom i Belgom. :roll:

Professor Chaos pisze:Source of the post W finale murowanym faworytem jest Portugalia.

Nie jest. Jest underdogiem. Niemcy pokonali Włochów i wyglądają na najmocniejszych, a Francja jest gospodarzem. Zwycięstwo Portugalii - w przeciwieństwie do zwycięstwa Argentyny - byłoby sensacją.

Carbon pisze:Source of the post Co udowadnia, że CR7 jest w tym sezonie zdecydowanie najlepszy i potrafi wziąć na siebie presję w najważniejszych meczach. Już zasłużył na Złotą Piłkę.

Dokładnie tak. Jest królem strzelców LM, gra najwięcej meczów, jego zespoły osiągają najważniejsze sukcesy, a on jest ich najlepszym piłkarzem. Do tego w kanadyjskiej jest równo z Griezmannem, co automatycznie stawia go wśród 3 najlepszych piłkarzy turnieju (obok niego stawiam Bale, piłkarza Atleti właśnie i Payeta). Jeśli Francja dziś odpadnie, to kwestia MVP turnieju jest dla mnie rozstrzygnięta na korzyść Portugalczyka.
Obrazek

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 35682
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1232

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: fieldy » czw 07.07.2016 11:06

czarny samael pisze:Source of the post (obok niego stawiam Bale, piłkarza Atleti właśnie i Payeta). Jeśli Francja dziś odpadnie, to kwestia MVP turnieju jest dla mnie rozstrzygnięta na korzyść Portugalczyka.

zamiast Bale'a daj Ramseya i masz moje poparcie ;)

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4924
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 330
Lokalizacja: Toruń

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: czarny samael » czw 07.07.2016 11:10

To powiedzmy, że to najlepsza 5-tka :-P
Obrazek

Awatar użytkownika
Kluchman
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13800
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 547
Lokalizacja: Poznań

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Kluchman » czw 07.07.2016 11:15

Narzekacie na drabinkę Portugalii, ale naprawdę łatwo drabinkę to miała Francja. Dziś zagrają pierwszy mecz na turnieju z poważniejszym przeciwnikiem.

Portugalia nie gra wielkiej piłki, zresztą nie ma za bardzo jak grać, bo w ogóle nie mają skrzydeł, Ronaldo i Nani z konieczności grają jako napastnicy i szybkościowo swój najlepszy okres mają za sobą, a boczni obrońcy to jakieś nołnejmy.

Ronaldo nie jest już fizycznie tak dobrym piłkarzem jak kilka lat temu i odbija się to na jego grze indywidualnej, ale o tym pisałem już dość dawno. W większym stopniu stał się zależny od gry kolegów. Jednakże wciąż są elementy, w których jest i jeszcze przez jakiś czas będzie wybitny.

Jak czytam wpisy frustratów w tym temacie to tylko umacniam się w trzymaniu za niego kciuków w finale. Jak z tą bandą przeciętniaków bez względu na styl zdobędzie Mistrzostwo Europy to będzie coś wielkiego i doskonale ukoronuje jego karierę.


Wróć do „FAZA PUCHAROWA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości