PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29219
Rejestracja: sob 24.10.2009 22:51
Reputacja: 1290
Lokalizacja: Bruksela
Kontaktowanie:

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Dr.Football1 » śr 06.07.2016 23:11

ddemon pisze:Source of the post Jak myślicie biorąc pod uwagę,że Portugalia przegra finał Euro 2016 - jest szansa,że CR7 dostanie nagrodę najlepszego zawodnika turnieju tak jak to było w przypadku Messiego i MŚ2014?
Bo jeśli Portugalia owy finał wygra to raczej na pewno nagroda powędruje do C.Ronaldo...Bo kto Nani? Sanches?

To zalezy z kim zagraja. Jezeli z Niemcami to cholera wie, bo u Szwabow zaden z zawodnikow nie gra na jakims kosmicznym poziomie i mozliwe, ze dadza nagrode Cristiano. Jezeli z Francja to sprawa rozstrzygnie sie miedzy Griezmannem a Payetem.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5160
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 369
Lokalizacja: Toruń

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: czarny samael » śr 06.07.2016 23:11

Morrow pisze:Source of the post Drzewko szczęścia dla Portugalii.

No nie wiem czy to aż taki pikuś. Chorwacja pokonała Hiszpanię i na pewno słaba nie jest. Polska ma kolektyw i jednak kilka indywidualności, co najwyżej można narzekać na Walię. To nie to co się dzieje po drugiej stornie, ale Niemcy miały na pewno łatwiejszą 1/8, a Francja i 1/8 i 1/4. Sama Walia miała łatwiejszą 1/8 i trudniejszą 1/4 .

ycu pisze:Source of the post (które poziomem na pewno nie odstaje od tegorocznego EURO)

No daj spokój :wink:
Różnica klas jest w samym zestawieniu. Co innego grać przeciw Polsce i Chorwacji, czy Walii (która pognała Belgię), a defensywnym zawodnikom Wenezueli, Panamy, USA i Boliwii :-P
Przecież Messi mógłby nie jechać na te MŚ, a i tak Argentyna miała obowiązek dojść do finału. Jedyne poważne ekipy tam i tak nie grały z Argentyną (Brazylia, Urugwaj, może Kolumbia i Meksyk), a jedyni którzy zagrali wygrali z nimi w finale i przegrali minimalnie w pierwszym meczu.

No sorry, ale ten turniej absolutnie nie może być wyznacznikiem gry któregokolwiek z wielkich piłkarzy. Chyba że in minus.
Obrazek

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7556
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: MGiggs » śr 06.07.2016 23:13

Tak troche na obrone Portugalcow

z tego co pamietam zawsze mieli ciezkie te drabinki. MS 2010- w grupie Brazylia i WKS. w EUro 2012 Niemcy Holandia,MS 2014-Niemcy Usa Ghana. Co by nie pisac zawsz trafiali slabo, w tym roku oddało im to chyba z nawiązką

W finale Ronaldo cos zapakuje z wolnego- to bedzie dopełnienie tego turnieju.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: sob 28.09.2013 21:11
Reputacja: 163

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: blackmore » śr 06.07.2016 23:14

Morrow pisze:Source of the post z drugiej świetnie zorganizowana

A Portugalia nie jest? Zobacz, jak ona kapitalnie się prezentuje w obronie. Kogo by Santos nie wprowadził, to z miejsca potrafią stworzyć silny blok. Ostatnio do składu wskoczył Fonte, dzisiaj Bruno Alves, a ich i tak ciężko złamać. Chorwaci do czasu słupka Perišicia nie istnieli. My atakowaliśmy tylko przez pierwsze pół godziny. Walia dzisiaj jeszcze słabiej. Poza dwoma strzałami Bale'a, Rui Patrício był bezrobotny. Ponadto, gdy Portugalia słabiej grała w obronie, to tworzyła kapitalne widowisko w ofensywie. Z Austrią szwankowała im skuteczność, ale te strzały Ronaldo zza pola karnego, czy słupek oraz sam na sam Naniego to tylko najlepsze momenty meczu. Z Węgrami wiadomo, jedno z najciekawszych spotkań w fazie grupowej, a pod kątem dramaturgii i zwrotów akcji, z pewnością także całego turnieju.

Poza tym z tym drzewkiem też przeginacie. Jak Chorwacja pokonała Hiszpanię, to "wow, Chorwaci", a jak już Portugalia wygrała, to "spoko drzewko". Jak my graliśmy na równi z Niemcami, to wielkie pokłony dla Polaków, a jak wygrała Portugalia, to "spoko drzewko". Teraz wyeliminowali Walię, która rozwaliła Belgów, ale "spoko drzewko".

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: fan_R10 » śr 06.07.2016 23:15

Tomaszewski dalej barboli że Lewy jest najlepszy na świecie tylko złotej piłki nie dostał bo - uwaga - nie gra w reklamach. :haha:
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6314
Rejestracja: ndz 28.08.2005 20:55
Reputacja: 70
Lokalizacja: Zabrze
Kontaktowanie:

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: ddemon » śr 06.07.2016 23:15

Czyli do końca turnieju będę musiał dołąćzyć do rodzinki i być za Niemcami :suicide: tak aby jakaś szansa na $$$ postawioną u buka była :)

Cóż jedno jest pewne za Portugalią w finale nie będę - widok płączącego,machającego rękoma Ronaldo 8)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Bouma » śr 06.07.2016 23:16

janop pisze:Source of the post Jest tyle wrzutek na Portugalię, ale kto poza Włochami (i może nami, ale my zmarnowaliśmy swoją szansę) bardziej zasłużył od nich? Drużyna, która odpadnie jutro i chyba tyle.

My? Bądźmy poważni.

Włochy, Niemcy i Francja, a reszta to loteria.

Wiele zależy od tego co Portugalia pokaże w finale.

@MGiggs - jeszcze porażka po karnych w półfinale cztery lata temu.

@Blackmore - dokładnie.
...

Awatar użytkownika
chuck29
Skład B
Skład B
Posty: 86
Rejestracja: śr 06.07.2016 15:27
Reputacja: 41
Kontaktowanie:

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: chuck29 » śr 06.07.2016 23:25

Witam po raz pierwszy!

Dla mnie na tym turnieju wygrywają drużyny elastyczne, pragmatyczne, potrafiące dopasować styl gry pod każdego przeciwnika. Trzeba oddać piłkę i cofnąć się głęboko? Nie ma problemu. Musimy liczyć tylko na kontry, szybkie ataki? Mamy od tego ludzi. Stałe fragmenty gry? Luz, dopracowane z przodu i z tyłu. Musimy pograć trochę piłką? Ok, i z tym sobie poradzimy. Dzięki temu tak daleko zaszli i Portugalczycy, i Walijczycy, i my. Tak samo Italia.

Dla mnie przedwczesnym finałem był mecz Niemców z Italią i szczerze już teraz pogratulowałbym tym pierwszym tytułu. Nie ma innej drużyny tak dobrze zbalansowanej, z płynnością w przejściach z ofensywy do defensywy i odwrotnie, zaawansowanej taktycznie, z solidnym blokiem obronnym i atakiem pozycyjnym, który nie jest grany jak Hiszpanie w formie "sztuka dla sztuki", bo widać tam schematy, przyspieszenia, wymienność pozycji, strukturę pozycyjną, mnogość podań penetrujących i wertykalnych etc. Oby tylko Gomez był w pełni sił na mecz z Francją i późniejszy (jak zakładam) finał, bo jednak gra z 9-tką absorbującą stoperów i potrafiącą się znaleźć w szesnastce przynosi więcej korzyści niż manewr z fałszywą 9-tką/10-tką aka Goetze, tym bardziej w tak słabej formie.

glowas12345
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 821
Rejestracja: czw 26.07.2007 21:13
Reputacja: 33

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: glowas12345 » śr 06.07.2016 23:27

Właściwie to dobrze że nie było karnych, bo znów Bruno Alves mógłby zawalić jak 4 lata temu. Co ciekawe też trzeba pamiętać że CR wtedy doprowadził Portugalię do półfinału i jeszcze tylko po karnych przegrali z Hiszpanią. Tegoroczna drabinka może nie z faworytami grup ale z zespołami które pokazały się bardzo pozytywnie i były na poziomie Portugalii. kto po pierwszym meczu, oprócz paru osób na nich stawiał.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11522
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1339

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Morrow » śr 06.07.2016 23:33

Witamy chuck :-)

Odnośnie Portugalczyków to istotnie, są dobrze zorganizowani w obronie w fazie pucharowej ale odbywa się to kosztem gry ofensywnej. Trudno o bardziej bezbarwny zespół w grze do przodu od nich.

Co do drzewka szczęścia to od samego początku nie ulegało wątpliwości, że drabinka była prostsza po polskiej stronie niezależnie od tego kto by z niej trafił do finału.

glowas12345
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 821
Rejestracja: czw 26.07.2007 21:13
Reputacja: 33

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: glowas12345 » śr 06.07.2016 23:39

Warto jeszcze wspomnieć o tym że sędziowie nie gwiżdżą pod Ronaldo. Starcie z Pazdanem w ćwierćfinale. Powalony na murawę, trzymany za szyję dziś w 11 minucie a gwizdek milczy.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 380
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 25

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: liam » śr 06.07.2016 23:51

@blackmore z tą kapitalną grą w obronie Portugalii to ja bym się jednak wstrzymał. W grupie słabo to wyglądało z Islandią i Węgrami (meczu z Austrią nie oglądałem). W fazie pucharowej ok o wiele lepiej, ale nadal jakoś nie uważam żeby ta obrona była jakoś super solidna (może w finale mnie przekonają ;p).

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7556
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: MGiggs » śr 06.07.2016 23:54

Portugalia obrabowana została z 3 karnych w 3 meczach :wink:

Troche mi to pachnie Włochami z 94 roku tylko tamci mieli w kolejnej fazie genialnego R Baggio.Tamci tez wyszli z 3 miejsca psim swędem , pozniej dzieki geniuszowi Baggio ograli Nigerie Hiszpanie(to nie była TA Hiszpania) i rewelacje z Bułgarii.Styl poza zrywami Baggio pozostawiał wiele do życzenia a faza grupowa to byla padlina rodem z tego co grałaPortugalia. Isladia jeszcze awansowała z Anglia a tam Meksyk i Irlandia poległy w kolejnej rundzie.


To Euro jest TAK słabe ze szkoda mowic i nawet wygrana Por mnie juz nie zdziwi. Szkoda jedynie Włochów bo Ci mi sie bardzo podobali. Portugalia zamuruje final i bedzie czekała na 1 rozny wolny i wyskok ronaldo.

Troche stat

-Ronaldo wyrównuje rekord Platiniego(9 bramek na ME)
- Jako 1 robi asysta i bramke w 2 pofinałach(Holandia 2004)
-jako 1 strzela bramki na 4 euro

Jak na faceta który podobno zawodzi calkiem fajnie.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: Bouma » czw 07.07.2016 0:55

To byłby dobry post na finał, ale napiszę już teraz - Ronaldo zagra w niedzielę najważniejszy mecz w swojej karierze.

Dwie uwagi. Po pierwsze, sam się lekko uśmiecham z tym fetyszyzowaniem piłki reprezentacyjnej, obecnie, gdy ludzie jak Ronaldo przystępują do międzynarodowej imprezy kompletnie wypompowani po rozgrywkach w klubie, a o rezultatach i tak decyduje to, kto ma jakiego trenera i zespół. Po drugie - chyba każdy - bez względu na to, czy jest fanem Realu czy Barcelony, czy lubi Messiego czy Ronaldo - nawet intuicyjnie, ale obiektywnie, przyzna, że ten napompowany hormonem wzrostu oszust z Argentyny jest (trochę) lepszym - nie ujmując nic Portugalczykowi - piłkarzem. Pozwolę to odnotować na samym początku.

Nie zmienia to jednak faktu, że Ronaldo jest w stanie w niedziele bardzo mocno pod względem swojego legacy zblizyć się do Messiego, i chyba stąd ta agresywna reakcja fanów Barcelony w tym temacie na obecność Portugalii w finale. Na ten moment Ronaldo ma turniej a'la Messi w Brazylii - jego reprezentacja przerzeźbiła finał, on sam jej bardzo pomógł, ale ani nie on zaprowadził ją w mocnym stylu do tego meczu o mistrzostwo, ani styl drużyny nie jest wielki, a w przypadku porażki - nikt nie będzie wspominać jego występu, jak chociażby z Baggio robi w jednym z powyższych wpisów @MGiggs. Jakieś 0-1 po nudnym meczu w finale, obecność Ronaldo w All-Star Team - nikt tego turnieju za 12 lat w wykonaniu Portugalii wspominać nie będzie.

My point is - jeżeli Ronaldo, jako kapitan, z pozycji underdoga, doprowadziłby Portugalię do wygranej w niedzielnym finale, strzelając np. zwycięską/jedną z bramek i wygrał Mistrzostwo Europy - co by nie mówić, mega prestiżowy turniej, z taką sobie reprezentacją, której najlepszymi piłkarzami są Pepe, past prime Nani i nastolatek z Benfici, to nagle okaże się, że Ronaldo na koncie ma sukces, którego na ten moment w swojej karierze nie zdobył Messi, i te porównania CR7 z Messim, jakkolwiek wciąż osobiście uważałbym tego drugiego za lepszego piłkarza, znalazłyby zupełnie nową płaszczyzną, zwłaszcza w powszechnej opinii. Pewnie wciąż można byłoby argumentować o poziomie Euro, łatwej drabince, ale udźwignięcie presji finału w reprezentacyjnej piłce i strzelenie w nim bramkę to coś, na co Messi może nawet nigdy nie dostać szansy, i kto wie, czy Ronaldo też.

Być może nie ma sensu taka rozmowa uprzedzająca fakty, sam nie wiem, przede wszystkim - nie wydaje mi się, żeby coś tak romantycznego (mimo wszystko, bez względu na negatywny/pozytywny stosunek do Portugalii i CR7, byłoby to coś we współczesnej piłce godnego odnotowania), miało w obecnym futbolu się wydarzyć, ale na pewno ten fakt może uczynić finał wyjątkowo interesującym, na pewno bardziej aniżeli obecność w nim Walijczyków czy innych Szwajcarów.

Nie wiem czy Ronaldo jest we wystarczająco dobrej formie, i czy Portugalia w swojej dziwacznej piłce może mu dać na to szanse - typowałbym 1-0 po bramce w drugiej połowie dla Niemców/Francuzów.

--------------

Ja bym chciał zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt - Portugalia, dwa lata temu Argentyna i Holandia - nudna piłka i faza medalowa wygrana defensywą, i nie dziwiłoby nas to, gdyby nie fakt, że jak popatrzymy na kadry tych zespołów i wyjściowe składy w tamtych turniejach, to jednak w dużej mierze ci bramkarze czy obrońcy to w Europie ''tylko'' solidni czy średni zawodnicy. Ja wiem, że można wiele mówić o ''antyfutbolu'' Portugalii, ale oni z bardzo dobrze dysponowanymi na Euro - Chorwacją, Polską i Walią - pozwolili może na dwie typowe stuprocentowe sytuacje, a jedną bramkę stracili na samym początku spotkania z Polakami, i to obiektywnie był bardzo wysoki poziom gry w defensywie.

Ja to do niedawna żyłem w przekonaniu, że Grecja '04 jest jednak wyjątkiem, a na tym poziomie nawet jak jakiś zespół nudną piłką robił medale międzynarodowych imprez - to mając w bramce np. genialnego Kahna (Niemcy 2002) czy obronę a'la Francja przełomu wieków. Tutaj mamy bramkarzy pokroju Romero, Cilliessena i Rui Patricio, na obronach w większości średniaków pokroju Cedrica czy jakiegoś Rojo, a strzelić im bramkę w tej fazie pucharowej to jednak cholernie ciężkie zadanie. Niższy poziom międzynarodowych rozgrywek? No i - czy w sporcie bądź co bądź zespołowych - wymagamy popisów ofensywnych od graczy pokroju Messiego czy Ronaldo, gdy ich zespoły są ustawione do gry stricte defensywnie? Prezde wszystkim - świetnie to pokazuje jaka jest specyfika reprezentacyjnych turniejów (np. obrona Holandii z ostatniego Mundialu to jest poziom 8. drużyny Premier League na papierze), gdzie taka piłka, gdzie nie liczą się punkty i bramki, a przepchnięcie kolejnego przeciwnika w fazie playoff. W rozgrywkach ligowych jednak prędzej czy później piłkarskie braki wychodzą, tutaj - jedne wygrane karne i otwiera się przed zespołem zupełnie nowa perspektywa. To też jeden z powodów, dla których rozgrywki reprezentacyjne są mocno przereklamowane.

Inna sprawa, że Bruno Alves zdążył dziś zrobić ze dwa debilne faule, podać (WTF) w końcówce meczu do Walijczyka stojącego bez krycia na skrzydle i złapać kartkę gdy przeszkadzał bramkarzowi podnosząc ręce do góry w wyrzucie piłki, więc jak Pepe nie wyleczy się na finał, to ja jednak o stan bramkowy przeciwnika Portugalii, na miejscu jej fanów, bym się pewnie obawiał. :haha:
...

Awatar użytkownika
emski
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1490
Rejestracja: czw 12.06.2014 21:30
Reputacja: 197

PORTUGALIA - WALIA (PÓŁFINAŁ: 06.07.2016 - 21.00)

Postautor: emski » czw 07.07.2016 9:01

Ja jestem bardzo ciekawy jak Ronaldo wypadnie w finale. Oczywistym jest, że nie gra turnieju życia, ale (w odróżnieniu do obu finałów LM z Atletico) wreszcie podejdzie do najważniejszego meczu zdrowy. Będzie można zobaczyć i z czystym sumieniem stwierdzić, czy da radę dźwignąć presję finału.

Co do samej Portugalii - ja osobiście strasznie męczyłem się oglądając ich grę, ich gra przez większość mistrzostw była brzydka i z tego powodu w całym turnieju im nie kibicowałem, a wczoraj bardzo mocno liczyłem na Walijczyków. Ale nie można nie docenić efektywności i wytrwałości w dążeniu do celu, by za wszelką cenę wygrać. Grali tak, że człowiek wolałby włączyć studio Yayo, ale finał zrobili i dla nich tylko to się liczy. Jak zagrają tak samo w finale i wygrają po jakimś farfoclu czy karnych - ludzie na całym świecie pojęczą, pokrzyczą, a Portugalczycy będą mieli wyjebane, bo na szyi będzie wisiał złoty medal.

Swoją drogą ciekawa sprawa - Atletico Simeone bunkruje się całą drużyną i liczy na tą jedną jedyną akcję, po której uda się wturlać piłkę do bramki przeciwnika i wszyscy aż pieją z zachwytu jaka to świetna drużyna. Portugalczycy grają to samo i są orani w jedną i drugą stronę.


Wróć do „FAZA PUCHAROWA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość